Wyrok z 10 lutego 2016, sygn. I C 245/15
Sygn. I C 245/15
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 lutego 2016 r.
Sąd Okręgowy w Słupsku I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
SSO Beata Kopania |
|
Protokolant: |
sekr. sądowy Anna Karwacka |
po rozpoznaniu w dniu 9 lutego 2016 r. w Słupsku
na rozprawie
sprawy z powództwa T. K. i W. K. (1)
przeciwko A. K.
o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli
1. oddala powództwo;
2. nie obciąża powodów kosztami procesu.
Na oryginale właściwy podpis
Sygn. akt I C 245/15
UZASADNIENIE
Powodowie, T. K. i W. K. (1), wnieśli przeciwko pozwanemu, A. K., pozew z żądaniem zobowiązania pozwanego do złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu na powodów prawa własności nieruchomości, składającej się z działek gruntu o nr (...) i nr (...) (rola, pastwisko, pastwiska trwałe), położonej w K., o łącznej powierzchni 1,3200 ha, dla której Sąd Rejonowy w Chojnicach prowadzi księgę wieczystą nr (...) oraz o zobowiązanie pozwanego do złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu na powódkę prawa własności nieruchomości, stanowiącej działkę gruntu nr (...) (rola, pastwisko, teren zabudowany), położonej w K., o powierzchni 0,6600 ha, dla której Sąd Rejonowy w Chojnicach prowadzi księgę wieczystą nr (...), w związku z odwołaniem przez powodów darowizny, dokonanej w formie aktu notarialnego w dniu 24 kwietnia 2007 roku. Zażądali również zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu.
Na uzasadnienie podali, że jako osoby w zaawansowanym wieku borykają się z problemami zdrowotnymi. Dokonali umowy darowizny nieruchomości opisanej w pozwie z myślą o zabezpieczeniu swojej przyszłości. Pozwany miał wspierać powodów i pomagać im w chorobie. Podnosili, że początkowo, tj. przed wprowadzeniem się do domu przez obdarowanego i jego żonę, stosunki między stronami układały się poprawnie. Sytuacja uległa jednak radykalnej zmianie po zamieszkaniu pozwanego z rodziną w darowanej nieruchomości. A. K. nie pomagał rodzicom przy codziennych czynnościach, pomimo, że powód jest kaleką (ma sztywny kciuk i palec środkowy, zaś palec wskazujący jest ucięty), zaś powódka jest schorowana, gdyż była wielokrotnie operowana z powodu przepukliny, nadto chodzi o kulach. Podnieśli, iż pozwany nie interesuje się rodzicami, nie szanuje ich, kieruje wobec nich słowa obraźliwe, nie oferuje im pomocy, nie wozi ich do lekarzy, a na wyraźną ich prośbę o pomoc, np. przy pocięciu drzewa, odmawia jej udzielenia. Podnieśli również, że pozwany wyśmiewa się z powodów, m.in. z tego, iż są osobami religijnymi, urządza im awantury, kieruje wobec nich groźby. Wskazali, że w dniu 30 listopada 2013r. doszło do rękoczynów pomiędzy powodem a pozwanym. Wówczas pozwany kierował wyzwiska do ojca. Skutkiem tego zdarzenia było pogorszenie stanu zdrowia powoda, przez co konieczne stało się skorzystanie przez powoda z wizyty w szpitalu. Podali, że pozwany utrudnia im korzystanie z nieruchomości, np. poprzez wyrwanie kabli z gniazdka, uniemożliwia korzystanie z lodówki, czy z zamrażarki. Wskazali, że pozwany regularnie odcina im dopływ energii cieplnej. Nadto, zdarzyło się, że żądał od nich zapłaty kwoty 8.000 zł. na instalację grzewczą, grożąc odłączeniem pieca. Dodatkowo, pozwany konfliktuje się ze swoimi braćmi, którzy mieszkają na spornej nieruchomości, np. poprzez zastawianie wyjazdu do garażu. Dodatkowo podali, że dnia 20 kwietnia 2014r., kiedy powodowie obchodzili 40 – tą rocznicę ślubu, groził swoim braciom, że wyrzuci ich z domu. Wskazali także, że dnia 5 kwietnia 2014r. pozwany zerwał boazerię w altanie, gdzie swoje rzeczy trzymał powód. Wskutek powyższego zdarzenia doszło znowu do szarpaniny, w czasie której pozwany kierował do powodów wyzwiska. Wyżej opisane zachowania pozwanego stanowiły podstawę złożenia przez powodów oświadczenia w dniu 20 maja 2104r. o odwołaniu darowizny. Wobec tego, że pozwany nie przeniósł własności spornych nieruchomości na powodów, konieczne stało się złożenie pozwu w tej sprawie.
Pozwany, A. K., wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów procesu.
Zaprzeczył okolicznościom podnoszonym na uzasadnienie żądania pozwu wskazując, że nie zachowywał się w sposób niewdzięczny wobec powodów. Podał, że od czasu darowizny rozpoczęły się nieporozumienia w rodzinie, wpierw z siostrą, rodzicami, a następnie z braćmi. Związane to było m.in. z podjętymi przez niego, a zapowiedzianymi jeszcze przed umową darowizny, remontami na darowanej nieruchomości, które pozwany przeprowadzał sukcesywnie, starając się jednocześnie, by wykonywane prace remontowe były jak najmniej uciążliwe dla pozostałych domowników. Podał też, że dbał o nieruchomość, ponosił koszty jej remontu, modernizacji i ubezpieczenia. Wskazał, iż wskutek przeprowadzonych remontów nastąpiła poprawa warunków życia powodów, co jest przejawem troski pozwanego o ich wygodne życie. Podkreślał, że pomimo pracy zawodowej, nigdy nie uchylał się od prac w gospodarstwie. Zaprzeczał, by odmawiał pomocy rodzicom. Podniósł także, iż dbał, aby więzi rodzinne były silne, pamiętał o ważnych dla rodziców datach, chciał uczestniczyć w życiu rodziców i rodzeństwa. Jednakże relacje między powodami a pozwanym były i są oziębłe. Wskazał, że jest to wynik zachowania samych powodów, którzy nie dbali o kontakty z pozwanym i jego rodziną, faworyzując dwóch pozostałych synów, J. i G.. Wyjaśnił, że dążył do porozumienia z powodami, a pomocy szukał nawet u osób trzecich, próbował też nakłonić rodziców do mediacji. Próby te nie przyniosły jednak oczekiwanego rezultatu. Podkreślał, iż interesował się stanem zdrowia rodziców i gotów był opiekować się nimi i służyć im pomocą. Jednak powodowie unikali rozmów z pozwanym, zbywali go, gdy próbował dowiedzieć się, jak się czują, nie chcieli korzystać z oferowanej przez niego pomocy. Podniósł również, że powodowie swobodnie korzystają ze spornej nieruchomości, mając dostęp do zabudowań gospodarskich i garaży, a nadal powód samodzielnie uprawia ziemię pozwanego, uzyskując z tego tytułu korzyść. Wskazał, że powodowie uzurpują sobie prawo do decydowania o spornej nieruchomości, sprzeciwiając się temu, by to po mógł swobodnie o niej decydować, jako właściciel. Zaprzeczył z całą stanowczością, by kierował wobec rodziców słowa obraźliwe, by im groził, by ich wyśmiewał oraz, by odcinał im prąd. W konsekwencji powyższego, brak było i jest, w ocenie pozwanego, podstaw do odwołania darowizny, a przez to - do uwzględnienia powództwa.
Sąd ustalił:
Powodowie, T. i W. K. (2) są małżeństwem. Powódka ma lat 64 lata, zaś powód 68. Mają sześcioro dzieci: jedną córkę i pięciu synów. Córka E. mieszka w P., syn M. w T., synowie K., J., G. i pozwany w K. ( bezsporne).
Pozwany, A. K., ma 36 lat. W 2003 r. zawarł związek małżeński. Początkowo wraz z żoną mieszkał u jej rodziców. W 2006 r. małżonkowie postanowili ustabilizować swoją sytuację mieszkaniową. Zaproponował rodzicom, by rozważyli darowanie mu nieruchomości w K.. Po rozmowie z bratem, M., któremu miała być darowana sporna nieruchomość, a który nie wyrażał chęci zamieszkania w niej, powodowie zgodzili się na propozycję pozwanego. W zamian za to pozwany zobowiązał się zapewnić rodzicom godne warunki życia oraz pomoc na gospodarce. Zobowiązał się także do zapewnienia braciom, J. i G., zamieszkiwania w darowanym mu domu.
Dowód: przesłuchanie powódki 02:18:24 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016r., k. 577v, przesłuchanie pozwanego 02:58:41 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016r., k. 580.
W dniu 24 kwietnia 2007r. powodowie, T. i W. K. (2), zawarli, w formie aktu notarialnego, z synem A. K., umowę darowizny nieruchomości, obejmującej działki gruntu (...) i nr (...) (rola, pastwisko, pastwiska trwałe), położonej w K., o łącznej powierzchni 1,3200 ha, zapisanej w księdze wieczystej Sądu Rejonowego w Chojnicach o nr (...).
Tego samego dnia powódka, T. K., zawarła z pozwanym, A. K., umowę darowizny zabudowanej nieruchomości, położonej w miejscowości K., stanowiącej działkę gruntu o nr (...), o obszarze 0,6600 ha, zapisanej w księdze wieczystej Sądu Rejonowego w Chojnicach o nr (...).
Jednocześnie A. K., na polecenie T. K., ustanowił na nieruchomości (...):
- na rzecz powodów dożywotnią nieodpłatną służebność osobistą, polegającą na prawie korzystania z pokoju, usytuowanego na wprost wejścia do budynku mieszkalnego, współkorzystania z kuchni, łazienki i z komunikacji – znajdującej się na parterze tego budynku jak również swobodnym poruszaniu się o nieruchomości gruntowej;
- na rzecz J. K. (1) nieodpłatną służebność osobistą, polegającą na prawie korzystania z dużego pokoju, usytuowanego po lewej stronie od wejścia budynku mieszkalnego, współkorzystania z kuchni, z łazienki i z komunikacji – znajdujących się po na parterze tego budynku jak również swobodnym poruszaniu się po nieruchomości gruntowej od 24 kwietnia 2007r. do trzech lat od dnia zawarcia przez niego związku małżeńskiego, a w przypadku gdyby takiego związku nie zawarł dożywotnio;
- na rzecz G. K. (1) nieodpłatną służebność osobistą polegającą na prawie korzystania z małego pokoju usytuowanego po lewej stronie od wejścia do budynku mieszkalnego, współkorzystania z kuchni, z łazienki i z komunikacji – znajdujących się po na parterze tego budynku jak również swobodnym poruszaniu się po nieruchomości gruntowej od 24 kwietnia 2007r. do trzech lat od dnia zwarcia przez niego związku małżeńskiego, a w przypadku gdyby takiego związku nie zawarł dożywotnio.
Nadto, T. K. poleciła A. K., aby w terminie do 31 grudnia 2009r. przeniósł na współwłasność J. K. (1) i G. K. (1) w udziałach po połowie własność działki gruntu o obszarze do 0,2000 ha, po uprzednim jej wydzieleniu z działki gruntu nr (...) i pod warunkiem możliwości takiego wydzielenia, a w przypadku braku takiej możliwości, wypłacił im w terminie do 31 grudnia 2009r. ustaloną przez rzeczoznawcę majątkowego równowartość działki gruntu o obszarze 0,2000 ha według aktualnych cen obowiązujących w miejscowości K..
Dowód: umowa darowizny z dnia 24 kwietnia 2007r., akt notarialny rep. A nr (...), k. 18-23, odpisy ksiąg wieczystych (...), k. 24-28 i (...), k. 29-33.
A. K. w celu wykonania polecenia zawartego w umowie darowizny, a dotyczącego przeniesienia w terminie do dnia 31 grudnia 2009 r. na współwłasność braci J. K. (1) i G. K. (1) w udziałach po połowie własności działki gruntu o obszarze do 0,2000 ha, po uprzednim jej wydzieleniu z działki gruntu nr (...), doprowadził do podziału nieruchomości nr (...) na działki nr (...) o pow. 0,2557 ha i nr (...) o pow. 0,4076 ha. Do przeniesienia własności powyższych działek na rzecz braci pozwanego nie doszło.
Dowód: wniosek z dnia 2 września 2009 r. o podział nieruchomości k.230, wyrys z mapy ewidencyjnej k. 231, wypis i wyrys k. 232, decyzja Wójta Gminy C. z dnia 6 kwietnia 2010 r. k.233, wyciąg z wykaz zmian gruntowych k.234-234v, przesłuchanie pozwanego 03:30:46 protokół rozpraw z dnia 9 lutego 2016r., k. 533.
Powodowie oraz J. K. (1) i G. K. (1) nadal mieszkają w domu w K., zajmując jego parter. Pozwany wraz z żoną i dziećmi mieszka na piętrze ( bezsporne).
Po dokonaniu darowizny spornej nieruchomości pozwany nie zabraniał i nadal nie zabrania powodom korzystania z nieruchomości. Poruszają się oni swobodnie po całej posesji. Po podwórku chodzą kury, hodowane przez powodów. Ostatniej zimy powód zorganizował kulig z ogniskiem na tej nieruchomości bez uzgodnień z pozwanym. Pozostawiał na nieruchomości pułapkę na ptaki drapieżne. Nie usuwał jej, pomimo próśb pozwanego. Dopiero została ona usunięta po tym, gdy w pułapkę wpadł kot.
Dowód: zeznania świadka, E. K. (1), 00:40:40, 00:41:33 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2015r., k. 309, zdjęcia, k. 410 – 411, zdjęcia, k.412-415, zeznania świadka, J. B. 00:23:19, 00:23;23 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016 r. k. 572v, przesłuchanie pozwanego 03:46:33, 03:47:54, 03:48:10, 03:48:39 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016r., k. 582.
Po dokonaniu darowizny prace rolne na spornej nieruchomości nadal wykonuje powód. To on kupuje środki do produkcji rolnej, uprawia grunty, zbiera plony. Pozwany, pomimo, iż był zatrudniony jako urzędnik w gminie, pomagał ojcu przy gospodarce w pierwszym okresie po darowiźnie, gdy zachodziła taka konieczność, np. w pracach przy ziemniakach, czy przy zwózce siana. Kilka lat temu miała jednak miejsce sytuacja, że pozwany swobodnie wziął niewielką ilość ziemniaków zebranych przez ojca na własne potrzeby. Powodowie mieli o to do niego pretensje, nazywając go „złodziejem”. Od tego czasu, pozwany nie podejmuje żadnej aktywności na gospodarce rolnej. Pobiera jednak dopłaty unijne. Podatek akcyzowy przepada.
Dowód: zeznania świadka, J. B. 00:19:59-00:21:41, 00:22:36 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016 r. k. 572,572v, przesłuchanie powódki 01:29:03 02:01:04, 02:01:44 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016 r. k.575 - 576; częściowo przesłuchanie powoda 02:32:22, 02:34:09, 02:34:29 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016r. k., 578-578v, przesłuchanie pozwanego 03:03:13:25, 03:36:58, 03:42:59, 03:43:49, 03:44:24 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016r., k. 580-581v.
Po dokonaniu darowizny pozwany przystąpił do remontu domu w K.. O zakresie prac z wyprzedzeniem informował powodów i mieszkające w domu rodzeństwo, prosząc przy tym o usunięcie z poszczególnych pomieszczeń należących do nich rzeczy. Na tym tle zaczęło dochodzić do kłótni pomiędzy pozwaną a siostrą E.. W konflikt ten następnie włączyli się powodowie oraz pozostałe rodzeństwo. Powodowie zaczęli sprzeciwiać się pracom remontowym. Nie współpracowali przy pracach remontowych.
Pismem z dnia 22 kwietnia 2014r. pozwany wobec sprzeciwu powodów co do przeprowadzenia przez niego remontu spiżarni i wiatrołapu oraz odpowiedniego przygotowania do tego celu pomieszczeń, wezwał pisemnie powodów do opróżnienia tych pomieszczeń i wydania ich pozwanemu. Powodowie uważali, że do pozwanego należy tylko góra domu, natomiast o dole nieruchomości decyzję mogą podejmować jedynie powodowie.
Pozwany dba o nieruchomość. Zależy mu na tym, by poprawiać jej stan techniczny, by ją remontować. Po dokonanej darowiźnie wymienił stolarkę okienną, centralne ogrzewanie, pokrycie dachowe, wkłady kominowe. Wyremontował też zajmowane przez siebie piętro domu. Ocieplił elewację, przeprowadził remont tarasu.
Ponosi wydatki na media oraz na opał związane z utrzymaniem nieruchomości. Ubezpieczył nieruchomość i ponosi z tego tytułu wydatki. Zleca dokonywanie przeglądów domu.
Dowód: zeznania świadka, E. K. (1) 0:34:15, 00:45:34 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2015r. k. 309 – 309v, zeznania świadka, Ł. K., 01:04:45, 01:08:51, protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 310, zeznania świadka, J. G., 01:24:43 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2016r., k. 311, zeznania świadka, K. K. (2) 02:30:33, 02:31:37, 02:32:11 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2015r., k. 313, zeznania świadka, A. P., 03:15:01 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2015r., k. 315, zeznania świadka, J. B. 00:19:00, 00:22:19, 00:22:25 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016 roku k. 572-572v, wezwanie do zaniechania naruszeń i wydania k. 235-235v, potwierdzenia nadania k. 236, zpo 238, zdjęcia, k. 118- 157, 177-185, 187-200, faktury VAT, k. 428-438, k. 461-462, kp, k. 434, przelew z rachunku, k. 463- 479, dowody wpłat, decyzji w zakresie wymiaru opłat k. 481 496, k. 499- 518, k. 521-534, arkusz lustracji, k. 519-520, przesłuchanie powoda 02:21:34, 02:28:21 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016 r. k.578, przesłuchanie pozwanego 02:58:41, 03:23:27, 03:33:01, 03:49:36-03:50:14 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016 r. k.580 -582.
Przy pracach związanych z remontem domu pozwanemu pomagał jego teść. Przy ocieplaniu budynku pomoc tę świadczyli również znajomi pozwanego. Powodowie i rodzeństwo nie włączali się do tych prac.
Dowód: zeznania świadka, E. K. (1) 00:24:36 protokół rozprawy z dnia 4 grudni 2015r. k. 309, zeznania świadka, Ł. K. 01:04:45,01:08:51 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2015r. k., zeznania świadka, J. G., 01:30:07 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2016r., k. 311, zeznania świadka, K. K. (2), 02:38:31 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2015r. k. 313v, zeznania świadka, J. B. 00:22:25,00:23:19 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016 roku k. 572v.
Po dokonanej darowiźnie nieporozumienia między pozwanym a jego braćmi, G. i J., eskalują. Spory dotyczą głównie korzystania z podwórka, dochodzi do zastawianie wyjazdu samochodem (to szczególnie w okresie lutego 2014r. do kwietnia 2014r.) itp. Zdarzało się, iż bracia na siebie naskoczyli. W 2009r. było zdarzenie w korytarzu domu, w czasie którego pozwany przycisnął brata, J., do ściany, mając do niego pretensje o to, że nie są zamykane drzwi wejściowe w domu. W 2011r. nastąpiło zdarzenie z udziałem bratem, K., który przyszedł do pozwanego w stanie nietrzeźwości, o co pozwany miał do niego pretensję. Dnia 27 kwietnia 2014r. pozwany miał pretensję do ojca, zarzucając, że ktoś oblał mu samochód cieczą podobną do ropy.
Dowód: zeznania świadka, G. K. (2), 02:03:28, 02:07:26, 02:09:36 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 272v – 273, zeznania świadka, E. K. (2), 02:36:18, 02:38:26 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 273v, zeznania świadka, K. K. (3) 03:17:12, 03:20:42 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 274v – 275, zeznania świadka, L. K. 03:58:37 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 275v, zeznania świadka, J. K. (1) 04:35:01, 04:36:17, 04:40:30 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 276v – 277, zeznania świadka, G. K. (1) 05:07:22, 05:12:03 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 277v - 278, zeznania świadka, E. K. (1), 00:28:54, 00:51:41 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2015r., k. 309 – 310, zeznania świadka, K. P., 01:41:28 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2015r., k. 311v-312, zeznania świadka, K. K. (4) 02:18:22, 02:19:05, 02:20:04, 02:25:47, 02:27:16, 02:28:00, 02:29:41, 02:45:53, 02:48:51, 02:49:20 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2015r., k. 312v – 314, zeznania świadka, Ł. C. 00:07:05 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016r., k. 571v, przesłuchanie powódki, 01:19:09 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016r., k. 574v, przesłuchanie pozwanego 03:06:51, 03:19:57, 03:23:27 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016r., k. 580 – 581.
W listopadzie 2013r. pozwany stwierdził, że jego bracia i ojciec szykują się do przeprowadzenia prac na działce powoda. W dniu 30 listopada 2013 roku podszedł do ojca, by ustalić, co zamierzają oni zrobić na jego działce. Pozwany został wówczas poinformowany przez powoda, że J. zamierza na działce postawić garaż. Pozwany był oburzony, że nikt z nim tej decyzji nie konsultował, że została ona podjęta bez jego wiedzy i bez uwzględnienia jego ewentualnych planów co do tego terenu. Powód powiedział wówczas pozwanemu, że „sam dostał wszystko, a bratu nie użyczy terenu pod garaż?”, że pozwany nie ma „tu nic do gadania” i „póki powód żyje, to będzie o tym decydował”. Zarówno powód, jak i pozwany, mówili do siebie podniesionym tonem, nie kierowali jednak wobec siebie słów obraźliwych, nie szarpali się. Brat, J., przed przystąpieniem do prac, nie pytał się pozwanego, czy może na nieruchomości pozwanego wybudować garaż. Dopiero po rozmowie z dnia 30 listopada 2014r. bracia przyszli do pozwanego i rodzeństwo doszło w tej sprawie do porozumienia.
W kilka dni po tym zdarzeniu, tj. 3 grudnia 2013r., powód został przyjęty w godzinach południowych do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Szpitala (...) im. J.K Ł. w C. z rozpoznaniem migotania i trzepotania przedsionków o nieustalonym czasie trwania i nadczynnością tarczycy. Do domu został wypisany wieczorem tego samego dnia. W wywiadzie wskazał, że cierpi na nadciśnienie tętnicze i uskarżał się na napadowe kołatania serca odczuwane w dniu zgłoszenia się na (...) i w dniu poprzedzającym.
Dowód: karta informacyjna Szpitalnego Oddziału Ratunkowego 3300 k.35, częściowo zeznania świadka J. K. (1) 04:14:43 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015 r. k. 276-276v, częściowo przesłuchanie powódki 01:35:08 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016 r. k.575-575v, przesłuchanie powoda 02:25:40, 00:30:33 protokół rozprawy z dnia 6 lutego 2016r., k. 578, przesłuchanie pozwanego 03:25:55, 03:28:02 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016 r. k. 581.
W dniu 5 kwietnia 2014r. pozwany przystąpił do remontu altany. Wcześniej żona pozwanego informowała powodów o zamierzonym remoncie oraz o potrzebie usunięcia przedmiotów powodów z altany. Zapewniała ich, że po zakończeniu prac wrócą one na swoje miejsce. Jedynie zamrażarka miała docelowo stać w spiżarni. Powodowie nie opróżnili altany. Kiedy pozwany, zaczął zdejmować położoną na ścianie altany boazerię, powód wyraźnie się temu sprzeciwił, zaczął zasłaniać ścianę plecami, zależało mu, żeby boazeria została. Między mężczyznami doszło do szarpaniny. Powód dwukrotnie pchnął pozwanego. W kłótnię włączyli się powódka i brat, J.. Pozwany mówił do powódki, że jest „syfiarą” i „bałaganiarą”.
W ten dzień przypadały urodziny jego brata, G.. Miała wówczas przyjechać pierwszy raz do domu w K. jego dziewczyna. Pozwany nie był o tym poinformowany. Nie przypuszczał, że urodziny będą obchodzone, albowiem w altanie nie było oznak przygotowania do uroczystości.
Boazeria została w części zerwana przez pozwanego, obluzował przy tym puszkę na kable. Wobec kłótni z rodzicami, pozwany przerwał prace w altanie. Jej stan pozostaje bez zmian do chwili obecnej.
Dowód:.; zeznania świadka, J. K. (1) 04:22:13-04:30:26, 04:43:53 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015 r. k. 276v -277, zeznania świadka, G. K. (1) 05:07:22 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015 r. k. 277v, zeznania świadka, K. K. (3) 03:40:52 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015 r. k. 275, zeznania świadka, J. G. 01:30:43 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2015 r. k.311, zeznania świadka, K. K. (2) 01:59:37-02:03:20 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2015 r. k.312-312v., k. 313 – 313v, przesłuchanie powoda 02:28:21 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016 r. k. 578; przesłuchanie powódki 01:35:08,02:04:26, 02:07:04 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016 r. k.575-575v, k. 576v, przesłuchanie pozwanego 03:28:02 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016 r. k. 581.
W kwietniu 2014r. powodowie obchodzili 40 – lecie zawarcia ślubu. Pozwany nie złożył życzeń rodzicom, a gości, którzy przyszli do rodziców lekceważył. Nie uczestniczył w uroczystości rodziców. Nie został na nią zaproszony.
Dowód: zeznania świadka, E. K. (2), 02:33:37 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 273v, zeznania świadka, K. K. (3) 03:40:52 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 275, zeznania świadka, J. K. (1) 04:31:52 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 276v.
Pozwany nie ma dobrych relacji z rodzeństwem. Nie utrzymują oni kontaktów i nie uczestniczą w uroczystościach rodzinnych. Również między stronami relacje nie są poprawne.
Dowód: zeznania świadka G. K. (2) 02:22:55 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 273, zeznania świadka E. K. (2) 02:44:29, 02:47:41 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 274, zeznania świadka, Ł. K., 01:01:03 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2015r., k. 310, zeznania świadka, K. K. (2) 02:05:08, 02:09:36, 02:10:25 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2015r., k. 312v.
Dzieci pozwanego, od 2014 roku nie utrzymują bliższych kontaktów dziadkami i pozostałymi członkami rodziny. Odwiedziły jednak dziadków w 2015r. w Dniu Babci i w Dniu Dziadka, podarowały im drobne upominki.
Pozwany, za pośrednictwem poczty, zaprosił powodów na uroczystość Pierwszej Komunii Świętej jego córki, A.. Powodowie poczuli się dotknięci, iż zaproszenie dotarło do nich pocztą. Uważali, że zaproszenie winno zostać im wręczone osobiście. Przyszli na uroczystość do pozwanego i do jego córki, ale od razu poinformowali, że ich wizyta będzie krótka, bo idą na wybory. Tak też się stało. Córka pozwanego zaniosła powodom poczęstunek komunijny. Na następny dzień powódka miała zgłosić się do szpitala. Nie poinformowała o tym pozwanego.
Dowód: zeznania świadka, G. K. (2) 02:23:54 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 273, zeznania świadka, E. K. (2) 03:04:35, 03:06:13 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 274v, zeznania świadka L. K., 04:08:02 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 016r., k. 276, zeznania świadka, J. K. (1) 04:59:56 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 277, zeznania świadka, G. K. (1) 05:19:08 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 278, zeznania świadka, E. K. (1), 00:24:36 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia (...)., k. 309, przesłuchanie powódki 02:14:48 protokół rozprawy z dnia 6 lutego 2016r., k. 576v, przesłuchanie powoda 02:39:14 protokół rozprawy z dnia 6 lutego 2016r., k. 578v.
Zdarzały się sytuacje, że pozwany powiedział o matce, że jest „syfiarą”. Miał do niej pretensję, że w domu jest bałagan. Śmiał się, że powódka jest „dziewczyną” syna, J..
Pozwanego odwiedzają znajomi oraz jego teściowie. Są oni zapraszani również na uroczystości rodzinne. Pozwany nie zaprasza do siebie rodziców.
Dowód: zeznania świadka, E. K. (3), 02:45:44 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 274, zeznania świadka, K. K. (3) 03:26:44 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 275, zeznania świadka, J. K. (2) 04:43:53 protokół rozprawy z dna 3 grudnia 2015r., k. 277, zeznania świadka, B. G. 01:18:23, 01:18:50 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2015r., k. 310v, zeznania świadka, J. G., 01:32:30 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2016r., k. 311, zeznania świadka, A. P. 03:15:38 protokół rozprawy z dnia 4 grudnia 2015r., k. 315, przesłuchanie powódki 01:53:08 01:54:44 protokół rozprawy z dnia 6 lutego 2016r., k. 576, przesłuchanie pozwanego 03:17:15 protokół rozprawy z dnia 6 lutego 2016r., k. 580v.
W piśmie datowanym na dzień 20 maja 2014r., skierowanym do pozwanego, powodowie złożyli oświadczenie o odwołaniu darowizn spornej nieruchomości, wskazując, iż powodem odwołania darowizny jest rażąca niewdzięczność obdarowanego względem darczyńcy. Domagali się jednocześnie wydania przedmiotu darowizny darczyńcom i do zawarcia umowy przenoszącej powrotnie własność darowanych nieruchomości w formie aktu notarialnego. Jednocześnie powodowie wnieśli o wskazanie przez pozwanego kancelarii notarialnej celem zawarcia umowy przenoszącej własność, w terminie 30 dni od dnia otrzymania pisma. Jako zachowania rażąco niewdzięczne powodowie wskazali na:
–odmowę udzielenia pomocy w chorobie;
–świadome naruszanie podstawowych obowiązków ciążących na obdarowanym wobec ojca i matki (opieki, utrudnianie kontaktów z wnukami, pomijanie przy świętach okolicznościowych i ważnych datach w życiu rodziny, itp.),
–wrogą, krzywdzącą postawę – zachowywanie się wobec ojca w sposób wulgarny, wyzwiska, rękoczyny, wyśmiewanie się z niedołężności,
–odmowę pomocy rodzicom jako osobom starszym,
–rozpowszechnianie uwłaczających informacji o darczyńcach,
–ciężkie znieważenia,
–wszczynanie awantur (30 listopada 2013 r. wywieranie presji psychicznej, darczyńca bezpośrednio po awanturze trafił na (...), szpitala w C. z rozpoznaniem migotania przedsionków serca, kolejne awantury 5 kwietnia 2014 r. i 27 kwietnia 2014 r.,
–ubliżanie słowami wulgarnymi,
–wyganianie z mieszkania,
–regularne odcinanie dopływu energii cieplnej.
Dowód: oświadczenie z dnia 20 maja 2014 r. k.16-16v., zpo k. 17
Pozwany po raz pierwszy otrzymał od powódki oświadczenie o odwołaniu darowizny spornych nieruchomości w kwietniu 2012r. Nadto, pismem z dnia 20 czerwca 2014r. powodowie oświadczyli, że odwołują darowiznę nieruchomości, dla której Sąd Rejonowy w Chojnicach prowadzi księgę wieczystą (...), dokonaną przez powodów na rzecz pozwanego i jego żony, w dniu 24 maja 2005r.
Dowód: oświadczenie powódki z dnia 12 marca 2012r., k. 227, oświadczenie powodów z dnia 20 czerwca 2014r., k. 228, odpis księgi wieczystej (...).4, k.
Powódka, T. K., mocą orzeczenia (...) ds. Orzekanie o Niepełnosprawności z dnia 7 marca 2013r., została uznana za osobę o znacznym stopniu niepełnosprawności. Wymaga w związku z tym stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby. Ma ograniczoną możliwość samodzielnej egzystencji. Powódka cierpi na nadciśnienie, astmę oskrzelową, ma problemy z kręgosłupem, kilkakrotnie doznała złamania nogi. Przeszła około 5-6 operacji przepukliny brzusznej. Dokuczają jej bóle nóg. Pozwany nie dopytywał i nadal nie dopytuje powódki o jej stan zdrowia. Nie odwiedzał jej w szpitalu. Powódka ma o to żal do syna. Opiekują się nią synowie, J. i G..
Dowód: orzeczenie o stopniu niepełnosprawności z dnia 7 marca 2013 r. k. 34, historia choroby, k. 284 – 292v, wyniki badań, k. 293-299, zaświadczenie Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej, k. 300, faktury Vat, k. 544- 546, zeznania świadka, E. K. (2) 02:52:13, 03:03:45 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 274, zeznania świadka, K. K. (3) 03:43:32 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r., k. 275, zeznania świadka, G. K. (1), 05:14:43 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 25r., k. 278, zeznania świadka, M. D., 05:22:04 protokół rozprawy z dnia 3 grudnia 2015r.,k. 278, przesłuchanie powódki 01:47:17 protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2016 r. k.575v.
U powoda, W. K. (1), rozpoznano w grudniu 2013r. migotanie i trzepotanie przedsionków. Choruje na nadciśnienie tętnicze. Ma ograniczoną ruchomość palców lewej ręki (sztywny kciuk i środkowy plac oraz ucięty palec wskazujący). Niemniej tego jest osobą energiczną i samodzielną. Do chwili obecnej uprawnia ziemię w K. przy użyciu maszyn. Zajmuje się hodowlą gołębi. Chowa kury. Powodowie w części uczestniczą w ponoszeniu opłat za nieruchomość, w tym w zakupie drewna na opał.
Dowód: przesłuchanie powoda 02:39:38, 02:39:55, 02:40:32, 02:44:09, 02:44:44 protokół rozprawy z dnia 6 lutego 2016r., k. 589, karta informacyjna leczenia szpitalnego z dnia 3 grudnia 2013r., k. 35, dyplomy, k. 344-346, 349, faktury Vat, rachunki, przeglądy, k. 548 – 569.
Sąd zważył:
Powództwo nie zasługuje na uwzględnienie.
Stan faktyczny został przez sąd ustalony w oparciu o zeznania świadków zawnioskowanych przez obie strony, choć w części, w której zeznania dotknięte były oceną, sąd pominął ich treść. Sąd oparł się również na dokumentach złożonych przez strony, albowiem nie były kwestionowane one wzajemnie kwestionowane przez strony co do autentyczności.
Sąd w części dał wiarę przesłuchaniom obu stron, choć w części twierdzenia powodów dotknięte były subiektywną oceną, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia i w tej części sąd odmówił im wiarygodności.
Żądanie powodów, T. K. i W. K. (1), podlega rozpoznaniu na gruncie art. 898 § 1 k.c., stanowiącego, że darczyńca może odwołać darowiznę, nawet już wykonaną, jeśli obdarowany dopuścił się względem darczyńcy rażącej niewdzięczności. Przedmiotem niniejszego sporu była ocena, czy po stronie powodów istniały przesłanki do odwołania darowizny, a mianowicie, czy pozwany, A. K., dopuścił się względem powodów takich zachowań, które można zakwalifikować jako rażącą niewdzięczność.
Wskazać też należy, że stosownie do art. 899 § 3 k.c. darowizna nie może być odwołana po upływie roku od dnia, w którym uprawniony do odwołania dowiedział się o niewdzięczności obdarowanego. Zgodnie zaś z art. 900 k.c. odwołanie darowizny następuje przez oświadczenie złożone obdarowanemu na piśmie.
Ustawodawca uzależnił skuteczne odwołanie darowizny od dopuszczenia się przez obdarowanego rażącej niewdzięczności wobec darczyńcy. Posłużył się zwrotem niedookreślonym, pozostawiając sądowi ustalenie, czy konkretne zachowanie obdarowanego mieszczą się w pojęciu rażącej niewdzięczności. Zróżnicowanie sytuacji życiowych czyni niemożliwym sformułowanie generalnych elementów pojęcia rażącej niewdzięczności. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że taka niewdzięczność występuje wówczas, gdy obdarowany dopuszcza się względem darczyńcy zachowań, które oceniając rozsądnie, przy uwzględnieniu miernika obiektywnego i subiektywnego, muszą być uznane za wysoce niewłaściwe, dotkliwe i krzywdzące darczyńcę i jednocześnie charakteryzujące się znacznym nasileniem złej woli, nakierowanej na wyrządzenie darczyńcy krzywdy lub szkody majątkowej. Chodzi tu więc przede wszystkim o popełnienie przestępstwa przeciwko życiu lub zdrowiu, czci albo mieniu, ciężkie naruszenie obowiązków rodzinnych, naruszenie godności osobistej ze świadomością i w nieprzyjaznym zamiarze. Nie będą więc świadczyły o rażącej niewdzięczności czyny nieumyślne obdarowanego, czy nawet drobne czyny umyślne, o ile nie wykraczają one poza zwykłe konflikty dnia codziennego. Odnosi się to także do przykrości i krzywd czynionych impulsywnie, incydentalnych sprzeczek. Subiektywne poczucie krzywdy darczyńcy ma w tego typu sprawach mniejszą wagę, w tym znaczeniu, że zawsze, o ile wywołane będzie działaniem niezamierzonym, nie będzie można uznać, że doszło do rażącej niewdzięczności. Nie bez znaczenia jest też przyczyna niewdzięczności, albowiem umożliwia dokonanie oceny, czy i na ile zachowanie obdarowanego może być uznane za nieusprawiedliwione.
W niniejszej sprawie powodowie upatrywali rażącej niewdzięczności pozwanego w odmowie udzielenia pomocy w chorobie, świadomym naruszaniu podstawowych obowiązków ciążących na obdarowanym wobec ojca i matki (opieki, utrudnianiu kontaktów z wnukami, pomijaniu przy świętach okolicznościowych i ważnych datach w życiu rodziny, itp.), wrogiej, krzywdzącą postawie (zachowywanie się wobec ojca w sposób wulgarny, w wyzwiskach, rękoczynach, wyśmiewania się z niedołężności), odmowie pomocy rodzicom, jako osobom starszym, w rozpowszechnianiu uwłaczających informacji o darczyńcach, ciężkich znieważeniach, wszczynaniu awantur (30 listopada 2013 r. - wywieranie presji psychicznej, darczyńca bezpośrednio po awanturze trafił na (...) szpitala w C. z rozpoznaniem migotania przedsionków serca, kolejne awantury 5 kwietnia 2014 r. i 27 kwietnia 2014 r.), ubliżaniu słowami wulgarnymi, wyganianiu z mieszkania, regularnym odcinaniu dopływu energii cieplnej.
Powodowie wskazywali, że taki stan rzeczy ma miejsce praktycznie od 2007 roku, nie mniej, jak już wyżej wskazano, oceną sądu objęty jest jedynie okres roku przed odwołaniem darowizny.
Pozwany zaprzeczał, jakoby zachowywał się w stosunku do rodziców w sposób niewłaściwy, choć przyznał, że ich relacje są trudne i w zasadzie nie utrzymują ze sobą kontaktów. Podkreślał przy tym, że jest to efekt panującego od wielu lat w tej rodzinie konfliktu pomiędzy powodami i rodzeństwem a pozwanym m.in. na tle remontu i modernizacji darowanej nieruchomości.
Odnosząc się do poszczególnych zarzutów, wskazać należy, że nie znajdują odzwierciedlenia w materiale dowodowym zawarte w pozwie twierdzenia, by pozwany uniemożliwiał powodom korzystanie z nieruchomości, by odcinał im prąd, by im groził. Zebrane w sprawie dowody, w szczególności zeznania świadków, E. K. (1) i J. B., wskazuje wprost, że powodowie swobodnie korzystają ze spornej nieruchomości, poruszają się po niej, wypuszczają tam swoje zwierzęta. Zeznania te potwierdzają stanowisko pozwanego. Podkreślić przy tym należy, że świadek, J. B., jest sąsiadem stron i nie ma interesu, by zeznawać na korzyść którejkolwiek ze stron.
Nadto, jest okolicznością w zasadzie bezsporną, że powód uprawia ziemię pozwanego. Korzysta przy tym z pomieszczeń gospodarskich. Składuje tam zbiory, przechowuje maszyny i urządzenia niezbędne do prowadzenia roli. Faktycznie zatem korzysta z ziemi w szerszym zakresie aniżeli powód, który jest jej właścicielem. To właśnie pozwany, pomimo, że jest właścicielem nieruchomości, nie korzysta z budynków gospodarczych, pomieszczeń wspólnych np. z wiatrołapu, czy z garaży.
Brak jest również wystarczających dowodów, by uznać, że pozwany odcinał prąd powodom, by wynosił ich sprzęty, by utrudniał korzystanie ze sprzętów, by wyrywał gniazdka z prądem, pozostawiając jedynie kable, by im groził. Powyższe twierdzenia powodów, zawarte w pozwie, uznać zatem należy za gołosłowne.
Strona powodowa nie przedstawiła także wystarczających dowodów, które potwierdziłyby zarzuty, że pozwany wyśmiewał się z niedołężności rodziców oraz z ich wiary. Twierdzenie powodów mają w tym zakresie charakter subiektywny.
Dalej zważyć należy, iż z poczynionych ustaleń wynika, że stosunki pomiędzy powodami a pozwanym od wielu lat nie układają się prawidłowo. Z przesłuchania stron wynika, że dnia 30 listopada 2013r. miała miejsce sytuacja, kiedy to powód i pozwany mieli kłótnię z uwagi na fakt, iż powód wraz ze swoimi synami, G. i J., postanowili postawić garaż na nieruchomości pozwanego. W zakresie przebiegu tej kłótni, sąd dał wiarę pozwanemu. Z jego twierdzeń wynika, że pozwany był wzburzony faktem, iż ojciec i bracia nie ustalają z nim tego, co zamierzają urządzać na działce pozwanego, pomijając pozwanego w uzgodnieniach, pomimo, że jest on właścicielem nieruchomości. Pozwany przyznał, że zarówno powód, jak i pozwany, kierowali do siebie uwagi podniesionym głosem, byli zdenerwowani, lecz nie używali słów wulgarnych, czy obraźliwych. Z resztą i sam powód nie potwierdził, podczas przesłuchania, by wymiana zdań między stronami miała charakter ordynarny, czy agresywny. Z resztą, co jest bezsporne, po rozmowie powoda i pozwanego, bracia pozwanego uzgodnili ostatecznie z nim kwestię posadowienia garażu na działce.
Powyższe wskazuje na fakt, iż powód zdaje się nie dostrzegać konieczności ustalania z właścicielem nieruchomości spraw związanych z jej korzystaniem i urządzeniem. Uzasadnionym jest wniosek, że powód był przekonany, że może nadal samodzielnie decydować o sprawach związanych ze sporną nieruchomością, z pominięciem pozwanego. Takie zachowanie powoda należy uznać za niewłaściwe. Natomiast wymiana zdań, dokonana podniesionym tonem nie stanowi, zdaniem sądu, o rażącym przekroczeniu przez pozwanego obowiązku poszanowania ojca. Zachowanie to było impulsywne, wynikało jednak z sytuacji wywołanej przez powoda. Natomiast twierdzenia, jakoby zachowanie pozwanego przyczyniło się do problemów powoda ze zdrowiem, tj. do migotania i trzepotania przedsionków, przez co powód trafił na (...) w dniu 3 grudnia 2013r., uznać należy za zbyt uproszczone wnioskowanie. Nawet, jeśli rozmowa, czy też kłótnia powoda z pozwanym wprowadziła powoda w stan zdenerwowania, to fakt, iż znalazł się na (...), nie jest wyłącznie związany z zachowaniem samego pozwanego.
Odnośnie zdarzenia z dnia 4 kwietnia 2014r. to wskazać należy, ze świadkowie, J. K. (1), G. K. (1) i K. K. (3) oraz powodowie zgodnie przedstawili przebieg zdarzenia w altanie. Z powyższych dowodów wynika, że pozwany zrywał tego dnia boazerię w altanie, nie licząc się z oporem powoda oraz, że doszło wówczas do kłótni, w czasie której pozwany skierował do powódki obraźliwe słowa: „syfiara” i „bałaganiara”, a między powodem a pozwanym doszło do krótkiej szarpaniny .
Zauważenie wymaga jednak okoliczność, która wynika z zeznań świadka, K. K. (2) oraz z przesłuchania pozwanego, iż żona pozwanego na kilkanaście dni przed planowanym remontem altany odwiedziła powodów po to, by im zakomunikować, iż pozwany będzie remontował altanę. Prosiła wówczas o to, by zabrania stamtąd swoje rzeczy.
Tak więc stwierdzić należy, iż powodowie nie powinni byli być zaskoczeni „zrywaniem” boazerii. Było to bowiem konieczne przy przeprowadzonym remoncie. Jednak i tym razem powodowie nie traktowali pozwanego poważnie. Nie usunęli przedmiotów z altany, a w czasie, gdy ten przystąpił do zrywania boazerii, doprowadzili do ich bezpośredniej konfrontacji. Nie zgodzili się na remont, a altana w takim stanie istnieje do chwili obecnej.
Powyższe potwierdza, iż pozwany nie ma swobody działania na nieruchomości jako jej właściciel. Taki stan rzecz obciąża powodów, a nie pozwanego.
Wskazać jednak dalej należy, iż powodowie przedstawili dowody, które obciążają pozwanego. Ze zeznań świadków, J. K. (1), G. K. (1), K. K. (5), E. K. (2), G. K. (2) i M. D. wynika, że pozwany nie ma dobrych relacji z rodzicami oraz z rodzeństwem. Zgodnie podali, że pozwany używał kilka razy słów obraźliwych o matce oraz, że zdarzyło mu się wypowiedzieć słowa, iż matka „jest dziewczyną” jego brata, J.. Dodatkowo zeznania powyższych świadków wskazują, że pozwany nie wykazuje zainteresowania zdrowiem powodów. Nie odwiedzał matki w szpitalu, nie oferował swej pomocy. Jest obojętny wobec ich potrzeb. Nie zaprasza ich do siebie, nie ma do nich cierpliwości. Zdaje się nie dostrzegać, że powodowie, a w szczególności powódka, są osobami schorowanymi (okoliczność ta wynika bezsprzecznie z dokumentacji medycznej załączonej do akt sprawy). Nie interesuje się ich sprawami, chociażby ważną dla nich rocznicą ślubu. Pozwany tego dnia nie tylko nie złożył rodzicom życzeń, lecz nadto naśmiewał się z gości powodów. Świadkowie podają, że pozwany utrudnia relacje powodów z jego dziećmi. Sąd dał wiarę powyższym świadkom w powyższym zakresie, gdyż są one wzajemnie, korelują ze sobą.
Oceniając powyższe zachowanie obdarowanego wobec darczyńców, stwierdzić należy, że jest one zdecydowanie niewłaściwe. Nie można jednak tracić z pola widzenia całej sytuacji rodzinnej, w tym narastania konfliktu w rodzinie od kilku lat. Obraz rodziny stron i panujących w niej stosunków, jaki wyłonił się w toku sprawy, nie pozostawia wątpliwości, iż rodzina ta funkcjonuje w sposób zaburzony. W konflikt między powodami a pozwanym zostało zaangażowane rodzeństwo pozwanego. Stąd chociażby konflikt związany z zastawieniem wyjazdu przez samochód. Bracia pozwanego nie są, zdaniem sądu, ukierunkowani na wygaszenie konfliktu między stronami, wręcz przeciwnie, zdają się go podsycać. Wzajemna niechęć i żal narasta w biegiem czasu.
Zatem zachowanie pozwanego wyżej opisane względem powodów należy ocenić jako sprzeczne z moralnym obowiązkiem wdzięczności. To jednak mając na uwadze całokształt okoliczności niniejszej sprawy oraz zasady doświadczenia życiowego, nie sposób uznać ich za rażąco niewdzięczne. Podłożem tym zachowań są bowiem trudne relacje obu stron. Podkreślić należy, iż zdarzenia z udziałem pozwanego nie wykraczały ponad konflikty rodzinne w tym domu i nie miały na celu świadomego sprawienia powodom przykrości, czy wyrządzenia im krzywdy. Uznać należy, że w istocie są one incydentalne, niezamierzone i impulsywne, w części wywołane zachowaniem powoda, czy braci pozwanego.
W ocenie sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy opisany wyżej, nie pozostawia wątpliwości, że nieporozumienia między powodami a pozwanym wynikają z jednej strony z braku po stronie pozwanego empatii, nakierowanej na zrozumienie starszych osób a z drugiej, niezrozumieniem przez powodów istoty umowy darowizny. Źródło konfliktu, jaki istnieje w tej rodzinie nie wynika z rażąco negatywnej postawy pozwanego, lecz z nieprawidłowego zachowania obu stron. Zaznaczyć należy, że nie można postępowania dorosłego już syna, nawet odmiennego od oczekiwań rodziców, a będącego wyrazem realizacji uprawnień właścicielskich, kwalifikować jako nakierowanego na wyrządzenie krzywdy powodom. T. i W. K. (2) zdają się nie zauważać, że również i oni swoją postawą przyczynili się do stosunków, jakie obecnie panują pomiędzy nimi a pozwanym. Pozwany podniósł, że w rodzinie nie występowały i nadal nie występują głębokie więzi.
Na koniec wskazać należy, iż w ocenie sądu pewien brak zainteresowania rodzicami można rozpatrywać w kategoriach zaniedbania po stronie pozwanego, a nie jako rażącą niewdzięczność. Podkreślić przy tym należy, że powodowie nie wykazali, by miały miejsce sytuacje, w których potrzebowaliby pomocy, a pozwany im jej złośliwie odmówił.
Mając powyższe na uwadze, uznać należało, że zachowania pozwanego nie były przejawem rażącej niewdzięczności i nie dawały podstawy do skutecznego odwołania darowizny.
W tym stanie rzeczy na podstawie art. 898 k.c. oraz art. 64 k.c. i art. 1047 k.p.c. stosowanych a contrario powództwo w przedmiotowej sprawie należało oddalić.
O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c., mając na uwadze okoliczność, że powodowie są osobami o trudnej sytuacji materialnej. Ich comiesięczny dochód jest niewielki. Pokrywają z niego wydatki na zakup leków oraz w części koszty utrzymania nieruchomości. W tym stanie rzeczy, sąd uznał za zasadne odstąpienie od obciążania ich kosztami procesu należnymi pozwanemu.
Na oryginale właściwy podpis