Wyrok z 14 lutego 2014, sygn. VI Ka 1287/13
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
Sygnatura akt VI Ka 1287/13
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 lutego 2014 r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Krzysztof Ficek
Protokolant Marzena Mocek
przy udziale przedstawiciela Komendy Miejskiej Policji w G. komisarza Andrzeja Słabosza
po rozpoznaniu w dniu 14 lutego 2014 r.
sprawy M. W. ur. (...) w R.,
syna J. i S.
obwinionego z art. 98 kw
na skutek apelacji wniesionych przez obwinionego i jego obrońcę
od wyroku Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej
z dnia 10 września 2013 r. sygnatura akt VI W 350/12
na mocy art. 437 kpk w zw. z art. 104 § 1 pkt 7 kpw i art. 118 § 2 kpw
1. uchyla zaskarżony wyrok i na podstawie art. 5 § 1 pkt 4 kpw umarza postępowanie przeciwko M. W. o zarzucony mu czyn z art. 98 kw opisany w części wstępnej zaskarżonego wyroku;
2. kosztami postępowania w sprawie obciąża Skarb Państwa.
Sygn. akt VI Ka 1287/13
UZASADNIENIE
Od wyroku Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej z dnia 10 września 2013 roku sygn. akt VI W 350/12, skazującego obwinionego M. W. za wykroczenie z art.98 kw na karę 200 złotych grzywny, apelacje wnieśli obwiniony i jego obrońca.
Obrońca zaskarżył orzeczenie Sądu I instancji w całości na korzyść obwinionego. Wyrokowi zarzucił :
1. obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art.98 kw poprzez błędną wykładnię tego przepisu, która doprowadziła do uznania obwinionego za winnego zarzucanego mu czynu, pomimo że przypisany obwinionemu czyn nie zawierał znamion wykroczenia;
2. obrazę przepisów postępowania, a konkretnie :
- art.4 kpw a także art.169 § 2 kpk w zw. z art.39 § 2 kpw poprzez pozbawienie obwinionego możliwości skutecznej obrony i oddalenie większości wniosków dowodowych, przy jednoczesnym arbitralnym przyjęciu wersji przedstawionej przez świadków, których zeznania są nielogiczne i niespójne,
- art.424 kpk w zw. z art.82 § 1 kpw, która miała wpływ na treść orzeczenia, polegającą na niedostatecznym wyjaśnieniu podstawy prawnej wyroku i niewskazaniu w uzasadnieniu wyroku na czym polegało zagrożenie bezpieczeństwa innych osób, a także jakie konkretnie zasady i przepisy ruchu drogowego naruszył obwiniony,
- art.7 kpk w zw. z art.8 kpw, która miała wpływ na treść orzeczenia, polegającą na dowolnej ocenie materiału dowodowego, stanowiącą przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów poprzez dokonanie ustaleń faktycznych w oparciu o niespójne, a także nielogiczne zeznania świadków A. S. (2) oraz D. D. i przyjęcie, iż obwiniony M. W. wyczerpał znamiona czynu określonego w art.98 kw, przy jednoczesnym pominięciu, nierzetelnej ocenie lub odmówieniu waloru wiarygodności, bez należytego uzasadnienia innych dowodów wskazujących na niepopełnienie przez obwinionego zarzucanego mu czynu, w szczególności logicznych i spójnych wyjaśnień obwinionego.
Stawiając te zarzuty obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie obwinionego od zarzucanego mu czynu. W przypadku nieuwzględnienia powyższego wniosku skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W osobistej apelacji obwiniony również zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego w całości. Orzeczeniu zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na jego treść, polegający na bezzasadnym przyjęciu, iż swoim zachowaniem wyczerpał znamiona wykroczenia określonego w art.98 kw, podczas gdy prawidłowa analiza zgromadzonych w sprawie dowodów, w szczególności logicznych i spójnych wyjaśnień przez niego składanych w toku całego postępowania oraz zapis z monitoringu prowadzi do wniosku przeciwnego.
Obwiniony wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie od zarzucanego mu czynu. W przypadku nieuwzględnienia powyższego wniosku wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy stwierdził, co następuje :
Obie apelacje na uwzględnienie nie zasługiwały. Pomimo tego zaskarżony wyrok nie mógł się ostać. Zadecydowała o tym ujemna przesłanka procesowa w postaci przedawnienia orzekania (art.5 § 1 pkt 4 kpw).
Ponieważ wniesione środki odwoławcze są dalej idące, gdyż skarżący domagają się uniewinnienia M. W. od popełnienia zarzucanego mu wykroczenia, zaszła potrzeba ich rozważenia w pierwszej kolejności.
Poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia w zakresie przebiegu sytuacji drogowej, która rozegrała się w dniu 20 listopada 2011 roku około godziny 18:15 w R. na parkingu CH P. są prawidłowe. Sąd I instancji przeprowadził postępowanie dowodowe w zakresie koniecznym do wyjaśnienia istoty sprawy, a następnie pełny materiał dowodowy poddał ocenie, która nie cechuje się dowolnością. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyjaśnił podstawę prawną wyroku, w tym wskazał jakie konkretnie zasady i przepisy ruchu drogowego naruszył obwiniony. Nie może też być mowy o naruszeniu prawa obwinionego do obrony, gdy złożone na rozprawie wnioski dowodowe obrońcy w oczywisty sposób zmierzały do przedłużenia postępowania.
Najistotniejszą okolicznością w sprawie jest to, że przebieg zdarzenia został zarejestrowany przez kamerę zainstalowaną na obiekcie CH P. w R.. Ma rację Sąd Rejonowy, że nagranie przedstawia najbardziej bezstronny, wiarygodny i przekonujący obraz przebiegu zdarzenia. W takiej sytuacji ewentualne rozbieżności w relacjach świadków D. D. i A. S. (2) co do wykonywanych manewrów mają znaczenie drugorzędne. Zeznania świadków należało zatem potraktować jako dopełnienie tego co widać na nagraniu z monitoringu. Zresztą, co jest pominięte w środkach odwoławczych, również wyjaśnienia obwinionego i sporządzony przez niego szkic miejsca zdarzenia nie są tożsame w całości z zapisem monitoringu. Sąd Rejonowy wiernie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku opisał przebieg zdarzenia wynikający z nagrania. Obwiniony w apelacji podkreślił, że od samego początku wskazywał, iż objeżdżając parking przy CH P. zauważył, że z naprzeciwka zbliża się pojazd, po czym zjechał jak najbliżej prawej krawędzi jezdni i zatrzymał się. O ile pierwsza część tego twierdzenia zasługuje na wiarę, o tyle druga, jakoby obwiniony zjechał jak najbliżej prawej krawędzi jezdni, wymaga zasadniczego doprecyzowania. Z zapisu monitoringu wynika jasno, że obwiniony „wchodząc” w zakręt porusza się środkiem drogi, która w tym czasie i w tym miejscu była drogą dwukierunkową. Jeżeli zatem obwiniony z daleka widział jadący z naprzeciwka pojazd kierowany przez A. S. (2), to z całą pewnością nie powinien w taki sposób pokonywać łuku, za którym był prosty odcinek jezdni i po którym poruszał się inny pojazd. Co więcej, z monitoringu wynika, że to A. S. (2) trzymała się bliżej prawej krawędzi jezdni, zaś obwiniony, gdy wyjechał z łuku zaczął swoim pojazdem kierować się na prawo, chociaż prawej części powinien się trzymać już wjeżdżając w zakręt. Nadto nie można zgodzić się z obwinionym, że on zjechał na prawo, zatrzymał pojazd dając możliwość przejechania nadjeżdżającemu z przeciwka i dopiero po tym samochód marki T. (...) otarł się o nadkole jego pojazdu. W tym zakresie prawidłowe jest ustalenie Sądu I instancji, poparte zapisem z monitoringu, że obaj kierowcy zwolnili prędkość jazdy, zaś kontynuując ją rozpoczęli manewr wymijania, a zatrzymali samochody po przejechaniu „swoim przodem za tyły pojazdów wymijanych”. Następnie podejmowali kolejne manewry, by się skutecznie wyminąć. Zważywszy na to jakie uszkodzenia i w którym miejscu miały pojazdy oraz na zeznania świadków D. D. i A. S. (2), które podały, że najpierw samochody zetknęły się zewnętrznymi lusterkami (k.16v., k.15v.) oraz uwzględniając przedstawiony powyżej sposób w jaki obwiniony wjechał w łuk i dalej kontynuował jazdę, trzeba zgodzić się z Sądem Rejonowym, że obwiniony nie zachował należytej ostrożności, czym zagroził bezpieczeństwu innych osób. W ocenie Sądu Okręgowego zachowanie obwinionego należy oceniać szerzej niż koncertować się na samym momencie zetknięcia się pojazdów. Nagranie z monitoringu wykazało, że zachowanie obwinionego było niewłaściwe już w momencie wjeżdżania w łuk (jazda środkiem drogi). Potem nastąpiła z jego strony próba ratowania sytuacji przez zjechanie do prawej krawędzi, która nie była skuteczna w całości z uwagi na położenie pojazdu (samochód skierowany pod skosem do prawej krawędzi), przy jednoczesnym kontynuowaniu jazdy i rozpoczęciu manewru wymijania. Oczywistym przy tym jest, że również zachowanie A. S. (2) nie było właściwe. Nie powinna w takiej sytuacji kontynuować jazdy i przystępować do manewru wymijania. Niemniej jednak potwierdza to wyłącznie zasadność skierowania do sądu wniosków o ukaranie obu kierowców, a nie zwalnia z odpowiedzialności M. W..
Nie można zgodzić się z obrońcą, że zachowanie obwinionego nie wywołało koniecznego dla bytu przypisanego obwinionemu wykroczenia z art.98 kw skutku w postaci zagrożenia bezpieczeństwa innych osób. Zagrożone było bezpieczeństwo osób znajdujących się w T. (...). W doktrynie podkreśla się, że na gruncie art.98 kw nie jest wymagane spowodowanie jakichkolwiek obrażeń ciała, a jeśli one wystąpią, mogą świadczyć o istnieniu realnego zagrożenia bezpieczeństwa osób. Znamię to nie jest zrealizowane, gdy zagrożone zostało tylko życie lub zdrowie sprawcy lub mienie (T. Bojarski (w:) T. Bojarski, A. Michalska-Warias, M. Szwarczyk, Kodeks wykroczeń..., s. 273). Zaistnienia stanu zagrożenia bezpieczeństwa nie podważa zachowanie D. D. i A. S. (2) po zdarzeniu. Stan zagrożenia istniał w chwili zdarzenia, zaś to co działo się później miało znaczenie drugorzędne. Z całą pewnością nie wyklucza takiego stanu udanie się jednego ze świadków do CH P. oraz niepowiadomienie przez drugiego policji.
Nie ma racji obrońca i co do tego, że Sąd Rejonowy nie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku na czym spowodowanie zagrożenia miało polegać. Ostatecznie w wyniku niewłaściwego zachowania obwinionego jako kierowcy doszło do zderzenia pojazdów, a ściślej otarcia. W uzasadnieniu Sąd meriti wskazał także jakie zasady ruchu drogowego obwiniony naruszył. Wprost powołał się na art.3 ust.1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym (k.166v.). Trafne jest stanowisko Sądu Rejonowego, że obwiniony zbliżając się do innego pojazdu, biorąc pod uwagę rodzaj i szerokość drogi jaką się poruszał, powinien był znacząco zwolnić i zjechać do krawędzi drogi, a następnie zatrzymać się i umożliwić przejazd drugiemu pojazdowi lub w tymże celu wycofać się. Stanowi o tym art.23 ust.1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Postępując inaczej M. W. nie zachował należytej ostrożności. Nie można również zapominać, że w miejscu zdarzenia obowiązywał ruch prawostronny. Kierujący pojazdem w takiej sytuacji jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni (art.16 w/w ustawy).
Nie da się podzielić i tego argumentu obrony, że obwiniony poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych złożonych na jego rzecz został pozbawiony możliwości skutecznej obrony. Wnioski te w oczywisty sposób zmierzały do przedłużenia postępowania. Obrońca zgłosił się w sprawie w styczniu 2013 roku. Przedmiotowe wnioski dowodowe złożył pod koniec lipca i w sierpniu 2013 roku, zaś na rozprawie w dniu 3 września 2013 roku po ich oddaleniu zażądał konfrontacji pomiędzy świadkami.
Nie uwzględniając zarzutów i wniosków obu apelacji Sąd odwoławczy stwierdził, że w sprawie zaszła bezwzględna przyczyna odwoławcza z art.104 § 1 pkt 7 kpw w zw. z art.5 § 1 pkt 4 kpw. Nastąpiło bowiem, po wydaniu wyroku przez Sąd Rejonowy, przedawnienie orzekania. Zgodnie z art.45 § 1 kw karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok. Jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie, karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od popełnienia czynu. Niniejsze postępowanie wszczęto w ciągu roku od daty zdarzenia - 20 listopada 2011 roku, zaś dwuletni okres przedawnienia minął z dniem 20 listopada 2013 roku.
Dlatego Sąd Okręgowy zaskarżony wyrok uchylił i postępowanie w sprawie umorzył. Na podstawie art.118 § 2 kpw kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa.