sygn. II SA/Gl 1010/23 5 października 2023 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach

Wyrok - II SA/Gl 1010/23 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach - z dnia 5 października 2023

Teza
Oddalono skargę. Wywłaszczanie nieruchomości, Wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie, w tym wywłaszczenie gruntów pod autostradę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Gapiński, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska, Sędzia WSA Krzysztof Nowak (spr.), , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 5 października 2023 r. sprawy ze skargi Z. S. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 7 kwietnia 2023 r. nr NWXIV.7581.2.8.2023 w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oddala skargę. UZASADNIENIE Wojewoda Śląski (dalej: "Wojewoda" lub "organ oOddalono skargę. Wywłaszczanie nieruchomości, Wywłaszczenie nieruchomości i odszkodowanie, w tym wywłaszczenie gruntów pod autostradę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Gapiński, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska, Sędzia WSA Krzysztof Nowak (spr.), , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 5 października 2023 r. sprawy ze skargi Z. S. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 7 kwietnia 2023 r. nr NWXIV.7581.2.8.2023 w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oddala skargę. UZASADNIENIE Wojewoda Śląski (dalej: "Wojewoda" lub "organ o
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono skargę
Przedmiot skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb posiedzenie niejawne
Tematy
skarga administracyjna kontrola administracyjna odszkodowanie spadek
Role w sprawie
odwołujący świadek wnioskodawca / wnioskodawczyni apelujący / skarżący wnioskodawca
Data orzeczenia 5 października 2023
Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Przewodniczący Beata Kalaga-Gajewska
Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Gapiński, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kalaga-Gajewska, Sędzia WSA Krzysztof Nowak (spr.), , po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 5 października 2023 r. sprawy ze skargi Z. S. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 7 kwietnia 2023 r. nr NWXIV.7581.2.8.2023 w przedmiocie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oddala skargę.

UZASADNIENIE
Wojewoda Śląski (dalej: "Wojewoda" lub "organ odwoławczy") decyzją z dnia 7 kwietnia 2023 r. nr NWXIV.7581.2.37.2022, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 2000 ze zm.) – dalej: "k.p.a.", w związku z art. 9a ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1899 ze zm.) - dalej "u.g.n.", po rozpoznaniu odwołania Z. S. (dalej: "strona" lub "skarżąca"), utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta C. (dalej: "Prezydent" lub "organ I instancji"), z dnia 6 lutego 2023 r. nr [...] o odmowie ustalenia i wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość o powierzchni 1030 m², położoną w C. przy ul. [...], w dacie wywłaszczenia zapisaną w rep. hip. nr [...].Przedmiotowa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym.Wnioskiem z dnia 4 marca 2022 r. (uzupełnionym 8 kwietnia 2022 r.) strona wystąpiła do organu I instancji o ustalenie i wypłatę na jej rzecz (jako spadkobierczyni J. R. i F. F.) odszkodowania za ww. nieruchomość wskazując, że odjęcie prawa własności, zarówno na gruncie przepisów obowiązujących w dacie wywłaszczenia, jak i obecnie, było i jest możliwe jedynie za odszkodowaniem. Do wniosku strona dołączyła uwierzytelnioną kopię prawomocnego postanowienia spadkowego Sądu Powiatowego w C. z [...] r. sygn. [...]. zgodnie z którym spadek po J. R. nabyli: F. R., S. R., G. B. i F. 2F., po której spadek (mocą postanowienia Sądu Rejonowego dla miasta [...] W. z [...] r. sygn. [...]) nabyli S1. R. i G1. B. Z postanowienia Sądu Rejonowego K. z [...] r. sygn. [...] z wynika natomiast, że spadek po G. B. nabyła w całości jej wnuczka Z. S.Po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, Prezydent Miasta decyzją z dnia 6 lutego 2023 r. odmówił wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość położoną w C. przy ul. [...].W jej uzasadnieniu przedstawiając ustalenia stanu faktycznego sprawy wskazano, że Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urząd Spraw Wewnętrznych w Katowicach orzeczeniem z dnia 23 lutego 1959 r. nr [...], wydanym na podstawie art. 1, 10, 21 i 33 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz. U. Nr 4 z 1952 r. poz. 31) oraz art. 47 ustawy z 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1958 r., nr 17, poz. 70) - dalej: "u.z.i.t.w.n.", wywłaszczyło tę nieruchomość na rzecz Państwa. Wywłaszczenia dokonano na wniosek Dyrekcji Budowy Osiedli [...] w C., na realizację narodowych planów gospodarczych, a w orzeczeniu wskazano, że ustala się odszkodowanie "w terminie późniejszym na wniosek jednej ze stron."W dalszej kolejności przechodząc do oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego organ I instancji omówił przepisy prawa materialnego jakie mają zastosowanie w sprawie. Przywołał treść art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n oraz art. 7 u.z.i.t.w.n., wskazując, że przepis ten jest odpowiednikiem art. 128 u.g.n. zgodnie z którym "wywłaszczenie własności nieruchomości użytkowania wieczystego lub innego prawa rzeczowego następuje za odszkodowaniem na rzecz osoby wywłaszczonej odpowiadającym wartości tych praw." Prezydent wskazał, że zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych uprawnionym do odszkodowania jest również następca prawny na mocy sukcesji uniwersalnej, a więc spadkobierca wywłaszczonego. Przywołał także treść art. 47 u.z.i.t.w.n, który stanowił, że postępowanie wywłaszczeniowe wszczęte po wyzwoleniu, a w dniu wejścia w życie niniejszej ustawy jeszcze nie zakończone będzie prowadzone nadal według dotychczasowych przepisów z odpowiednim zastosowaniem przepisów niniejszej ustawy dotyczących właściwości organów orzekających. Czynności dokonane w dotychczasowym postępowaniu pozostają w mocy, a odszkodowanie ustala się według zasad odszkodowania przewidzianych w niniejszej ustawie, jeżeli wszczęcie postępowania wywłaszczeniowego nastąpiło po dniu 1 lipca 1956 r. Wskazał ponadto, że z art. 22 ust. 2 u.z.i.t.w.n. wynika, że możliwe było odroczenie ustalenia odszkodowania na czas do trzech miesięcy od dnia wydania orzeczenia o wywłaszczeniu i wydanie odrębnego orzeczenia o odszkodowaniu, po przeprowadzeniu osobnej rozprawy nad ustaleniem odszkodowania.Ponieważ w aktach wywłaszczeniowych organ I instancji nie odnalazł dowodów potwierdzających ustalenie i wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, wskazał on jakie działania podjął w celu weryfikacji, czy taka okoliczność miała miejsce w przeszłości. Organ I instancji stwierdził, że takie ustalenie musi zostać dokonane w sposób niebudzący wątpliwości, ponieważ mogłoby to w konsekwencji doprowadzić do podwójnego wypłacenia odszkodowania. W tym celu zwrócił się do wszystkich instytucji, które mogły być w posiadaniu dokumentów dotyczących ewentualnego ustalenia i wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. Organ opisał do jakich instytucji się zwrócił i jakie odpowiedzi otrzymał w związku ze sprawą. Z uwagi na negatywny rezultat poszukiwań, organ I instancji przyjął, że nieodnalezienie decyzji ustalającej odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość oraz dokumentów potwierdzających fakt jego wypłaty, nie przesądza, że taka decyzja nie została wydana. Wskazał, że w okresie dotyczącym dokonanego wywłaszczenia obowiązywały przepisy zgodnie z którymi okres przechowywania dokumentów wynosił 5 lat. Organy administracji nie miały i nie mają obowiązku wieczystego przechowania dokumentów księgowych związanych ze sprawą wypłaty odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości. Organ I instancji podniósł, że obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza niczym nieograniczonego obowiązku poszukiwania materiałów mających potwierdzić okoliczności korzystne dla strony. W jego ocenie to również strona powinna współdziałać z organem, chociażby poprzez wskazanie okoliczności uzasadniających dalsze poszukiwanie dowodów, co w postępowaniu przed nim nie nastąpiło. Wnioskodawcy nie mogą przerzucać ciężaru dowodu wyłącznie na organ i milcząco oczekiwać, że brak dowodów bezpośrednich będzie skutkował korzystnym dla nich rozstrzygnięciem. Prezydent zwrócił uwagę na fakt, że twierdzenie, jakoby odszkodowanie nie zostało ustalone i wypłacone przedstawiła zstępna G. B. w trzecim pokoleniu (wnuczka) dopiero w 2022 r., czyli 63 lata po orzeczeniu dotyczącym wywłaszczenia. Prezydent zwrócił również uwagę na fakt, że w postępowaniu wywłaszczeniowym (rozprawie) uczestniczył pełnomocnik spadkobierców współwłaściciela przedmiotowej nieruchomości (J. R.). Zdaniem Prezydenta fakt ten dowodzi, że współwłaściciele wywłaszczonej nieruchomości, mimo, iż byli nieznani z miejsca zamieszkania wiedzieli, poprzez pełnomocnika, o toczącym się postępowaniu oraz zamierzeniach inwestycyjnych planowanych na przedmiotowej działce. Prezydent wskazał, iż w jego ocenie nie jest prawdopodobne, aby nie wywłaszczeni współwłaściciele nie otrzymali odszkodowania, skoro, po wywłaszczeniu nieruchomości przeznaczonych pod budowę osiedla "[...]", właścicielom innych działek (w tym działki sąsiedniej), takie odszkodowanie zostało ustalone w odrębnej decyzji oraz orzeczeniu. Ponadto organ I instancji zwrócił uwagę, że z treści znajdującego się w aktach wywłaszczeniowych zaświadczenia Sądu Powiatowego Oddziału Ksiąg Państwowego Biura Notarialnego w C. z dnia 12 kwietnia 1969 r. wynika, że nieruchomość w C. przy ul. [...] stanowiąca własność spadkobierców S2. R. posiadała zaległości podatkowe w Wydziale Finansowym PMRN w C. Odnosząc się do kwestii interesu prawnego strony organ I instancji wskazał, że z całego kręgu spadkobierców współwłaścicieli wywłaszczonej nieruchomości tylko strona złożyła wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania w części dotyczącej tylko jej interesu prawnego.W odwołaniu z dnia 23 lutego 2023 r. pełnomocnik strony zarzucił decyzji organu I instancji naruszenie przepisów postępowania, mającego istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. w zw. z art. 6 k.p.a. poprzez:a) dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, niewszechstronny i sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na przyjęciu przez organ, iż fakt, że organ nie był w stanie uzyskać dowodu bezpośrednio potwierdzającego ustalenie i wypłatę odszkodowania byłym współwłaścicielom wywłaszczonej nieruchomości, bądź ich następcom prawnym uzasadnia wydanie decyzji o odmowie ustalenia i wypłaty odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, podczas gdy organ - co sam zresztą zauważa w treści uzasadnienia decyzji - zwrócił się do wielu instytucji, które mogłyby posiadać dokumentację dotyczącą ewentualnego ustalenia wysokości odszkodowania, jak również jego wypłaty, a z ich odpowiedzi wynika wprost, że takich dokumentów nie odnaleziono lub nie znajdują się w zasobach tych instytucji, co doprowadziło w konsekwencji do przyjęcia przez organ bezpodstawnego stanowiska, że brak tych dokumentów nie uzasadnia wydania decyzji zgodnej z żądaniem wnioskodawczyni oraz do pozbawienia jej możliwości dochodzenia swoich praw. W postępowaniu administracyjnym obowiązuje bowiem nadal zasada prawdy obiektywnej, a jej wyłączenia nie uzasadnia upływ czasu czy trudności dowodowe. Skoro zatem z żadnego dokumentu i informacji uzyskanych przez organ z wielu wskazanych instytucji wynika, że brak jest dokumentów potwierdzających wypłatę odszkodowania na rzecz poprzedników prawnych wnioskodawczyni, to zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego należało przyjąć, że odszkodowanie to nigdy nie zostało wypłacone poprzednikom prawnym wnioskodawczyni. Zadaniem organów administracji publicznej jest bowiem nie tylko zbadanie materiału dowodowego w sprawie, ale także jego ocena, która należyta w okolicznościach przedmiotowej sprawy jednoznacznie powinna doprowadzić organ do konkluzji, że odszkodowanie nie zostało wypłacone;b) dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, niewszechstronny i sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na przyjęciu przez organ, że fakt, iż w aktach wywłaszczeniowych znajdują się orzeczenia dotyczące ustalenia odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości położonych przy ul. [...]oraz [...] osłabia miarodajność twierdzeń wnioskodawczyni w zakresie braku ustalenia i wypłaty odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości, podczas gdy jak organ sam zauważa w uzasadnieniu decyzji, nie dowodzi to wydania orzeczenia odszkodowawczego dotyczącego nieruchomości, a zatem fakt ten nie powinien podlegać ocenie organu w przedmiotowej sprawie, gdyż orzeczenia te zostały wydane w indywidualnych sprawach administracyjnych, co nie ma jakiegokolwiek związku z przedmiotową sprawą, a ponadto skoro organ poczynił już ustalenia w zakresie wydania orzeczeń odszkodowawczych dot. nieruchomości położonych przy ul. [...]oraz [...], to powinien był również zauważyć, iż pomimo, że zostały one wydane w latach 60-tych, to znajdują się one w aktach wywłaszczeniowych dowodząc jego ustalenia, co w zestawieniu z faktem, że żadna z instytucji, do których zwracał się organ w niniejszej sprawie nie posiada jakichkolwiek dokumentów dowodzących ustalenie i wypłatę odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości powinno doprowadzić organ do konkluzji, że odszkodowanie nigdy nie zostało ustalone i wypłacone, co doprowadziło do pozbawienia wnioskodawczyni możliwości dochodzenia swoich praw;c) dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, niewszechstronny i sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na przyjęciu przez organ, że fakt ustalenia i przekazania odszkodowania za mienie wywłaszczone, na ten sam cel, nieruchomości i brak dokumentów wskazujących na przekazanie do depozytu sądowego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość może sugerować, że również za nieruchomość odszkodowanie zostało ustalone i odebrane przez uprawnione osoby, które to twierdzenie nie zostało poparte jakimkolwiek dowodem i stanowi jedynie hipotezę organu, któremu w sposób niedopuszczalny przydał on walor faktu udowodnionego i na jego podstawie orzekł o odmowie ustalenia i wypłaty odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości, co stanowi rażące naruszenie podstawowych zasad postępowania administracyjnego, którego głównym założeniem jest wydanie decyzji administracyjnej w oparciu o zebrany materiał dowodowy, a nie o hipotezy wysnuwane z postępowań administracyjnych dotyczących innych podmiotów, odwołując się do wydanych w tych postępowaniach orzeczeń, w tym decyzji administracyjnych, które mają charakter indywidualny i kształtują sytuację prawną jednostki wobec której zostały wydane, co w konsekwencji sprawia, iż w niniejszej sprawie nie mają one żadnego waloru dowodowego, a orzekanie na ich podstawie powinno zostać uznane za niedopuszczalne, co doprowadziło do pozbawienia wnioskodawczyni możliwości dochodzenia swoich praw;d) dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, niewszechstronny, wybiórczy i sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na nieuwzględnieniu i pominięciu przez organ znajdującego się w aktach sprawy pisma Prezydium Miejskiej Rady Narodowej Wydział Finansowy w C. z dnia 25 marca 1969 r. (Pismo), w którym wskazano, że w stosunku do nieruchomości na dzień sporządzenia ww. pisma nie ustalono odszkodowania z tytułu jej wywłaszczenia, gdyż żadna z uprawnionych osób nie wystąpiła z wnioskiem o jego ustalenie, co przeczy nieuprawnionym hipotezom budowanym przez organ, o których mowa w zarzucie b) i c) powyżej, gdyż dowodzi tego, że odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość nie zostało ustalone i wypłacone na rzecz poprzedników prawnych wnioskodawczyni, co doprowadziło do pozbawienia wnioskodawczyni możliwości dochodzenia swoich praw;e) dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, niewszechstronny i sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na przyjęciu przez organ, że fakt, iż w postępowaniu wywłaszczeniowym rzekomo brał udział pełnomocnik spadkobierców współwłaściciela nieruchomości (J. R.) dowodzi, iż poprzednicy prawni wnioskodawczyni wiedzieli o toczącym się postępowaniu, a zatem nie jest prawdopodobne, aby nie otrzymali oni odszkodowania, skoro w stosunku do innych właścicieli nieruchomości wywłaszczonych pod ten sam cel inwestycyjny odszkodowanie zostało ustalone w odrębnych decyzjach i orzeczeniach, podczas gdy:- po pierwsze w niniejszym postępowaniu fakt wiedzy poprzedników prawnych wnioskodawczyni o toczącym się postępowaniu wywłaszczeniowym pozbawiony jest jakiegokolwiek znaczenia, gdyż w żadnym stopniu nie przesądza on o tym, że wystąpili oni z wnioskiem o ustalenie i wypłatę odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości, gdyż jak wskazuje przypadek orzeczenia i decyzji wydanych w stosunku nieruchomości położonych przy ul. [...]oraz [...], na które organ sam powołuje się w uzasadnieniu decyzji - w aktach wywłaszczeniowych znajdowałby się odpowiedni akt administracyjny ustalający odszkodowanie, podobnie jak w przypadku ww. dwóch nieruchomości,- po drugie, nawet gdyby przyjąć, że wiedza poprzedników prawnych wnioskodawczyni o toczącym się postępowaniu wywłaszczeniowym ma znaczenie, to organ nie wyjaśnił czyim pełnomocnikiem była osoba biorąca udział w postępowaniu wywłaszczeniowym, gdyż zgodnie z postanowieniem Sądu Powiatowego w C. [...] Wydział Cywilny z dnia [...] r., sygn. akt [...] (Postanowienie) spadkobiercami J. R. były cztery osoby, tj. G. B., F. R. z domu Z., S. R. oraz F. 2F., a więc nie jest jasne kogo reprezentował wskazany przez organ pełnomocnik, gdyż treść uzasadnienia decyzji tego nie wyjaśnia, a w sytuacji, gdy spadkobierców było kilku i każdy z nich mógł dochodzić ustalenia i wypłaty odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości, konkretne wskazanie mocodawcy ma znaczenie dla ustalenia, czy i którzy spadkobiercy J. R. posiadali informacje o toczącym się postępowaniu wywłaszczeniowym,- po trzecie fakt, że w postępowaniu wywłaszczeniowym rzekomo występował pełnomocnik spadkobierców J. R., jak i ewentualna wiedza poprzedników prawnych wnioskodawczyni nie ma jakiegokolwiek znaczenia, gdyż w świetle art. 22 ust. 2 u.z.i.t.w.n. prezydium wojewódzkiej rady narodowej w przypadku odroczenia ustalenia odszkodowania na czas do trzech miesięcy od wydania orzeczenia o wywłaszczeniu miało obowiązek wydać odrębne orzeczenie o odszkodowaniu po przeprowadzeniu osobnej rozprawy nad ustaleniem odszkodowania, a więc ustalenie odszkodowania nie powinno być uzależnione od złożenia wniosku przez osoby uprawnione, a stanowiło obowiązek organu zadośćuczynienia właścicielom wywłaszczanych nieruchomości w postaci bezwzględnego obowiązku ustalenia i wypłaty odszkodowania z tytułu jej wywłaszczenia, co w niniejszej sprawie nigdy nie nastąpiło, co doprowadziło do pozbawienia wnioskodawczyni możliwości dochodzenia swoich praw;f) dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, niewszechstronny i sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na przyjęciu przez organ, że wnioskodawczyni wskazując we wniosku na fakt, iż odszkodowanie nigdy nie zostało ustalone oraz wypłacone na rzecz jej poprzedników prawnych oraz ich spadkobierców powinna wykazać innymi dowodami, że nie doszło do wypłaty ww. odszkodowania, podczas gdy nie jest to możliwe, gdyż z podstawowych zasad logiki wynika, że faktu niewypłacenia odszkodowania nie da się wykazać dowodem prywatnym, urzędowym lub jakimkolwiek innym, gdyż strona nie ma możliwości udowodnienia zaniechania lub bierności organu w sytuacji, gdy był on zobowiązany do ustalenia i wypłaty odszkodowania określonego w orzeczeniu, co doprowadziło do wydania decyzji niezgodnej z żądaniem wnioskodawczyni;g) dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, niewszechstronny i sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na bezzasadnym przydaniu znaczenia przez organ faktowi, że wniosek o ustalenie wysokości i wypłatę odszkodowania złożony przez wnioskodawczynię został złożony wiele lat po okresie, przez który właściwe jednostki organizacyjne miały obowiązek przechowywania dokumentacji potwierdzającej wypłatę odszkodowania, podczas gdy wniosek taki może zostać złożony w każdym czasie, a wnioskodawczyni, której poprzednikom prawnym odjęto prawo własności nieruchomości poprzez jej wywłaszczenie, nie może być obciążona konsekwencjami tego, że prawodawca ustanowił krótkie terminy przechowywania dokumentacji, która ewentualnie mogłaby potwierdzić, że wysokość odszkodowania została ustalona i zostało ono wypłacone jej poprzednikom prawnym i nie może to prowadzić do naruszania przysługującego jej prawa do odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości, co w konsekwencji doprowadziło do pozbawienia wnioskodawczyni możliwości dochodzenia swoich praw;h) dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, niewszechstronny i sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na bezzasadnym przydaniu znaczenia przez organ faktowi, że twierdzenie, jakoby odszkodowanie nie zostało ustalone i wypłacone przedstawiła zstępna G. B. w trzecim pokoleniu (wnuczka) dopiero w 2022 r., czyli 63 lat po orzeczeniu wywłaszczenia, a jej wiedza o skutkach wywłaszczenia i działaniach organu nie ma charakteru bezpośredniego, podczas gdy fakt ten nie ma jakiegokolwiek znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a sądy administracyjne wielokrotnie wypowiadały się, że roszczenie byłych właścicieli wywłaszczonych nieruchomości, a także ich następców prawnych nie ulega przedawnieniu, a ponadto dla niniejszej sprawy, a w szczególności jej rozstrzygnięcia nie ma znaczenia to czy strona posiada bezpośrednią wiedzę o skutkach wywłaszczenia i działaniach organu, gdyż ocenie organu podlega jedynie zasadność roszczenia, a nie to kto i kiedy z nim wystąpił, skoro organ nie uznał, że wnioskodawczyni brak jest legitymacji czynnej oraz, że roszczenie się przedawniło, co w konsekwencji doprowadziło do pozbawienia wnioskodawczyni możliwości dochodzenia swoich praw, gdyż w przedmiotowej sprawie organ nie wykazał jakiejkolwiek okoliczności, która pozwoliłaby na zbudowanie domniemania faktycznego co do wypłaty odszkodowania wnioskodawczyni;i) dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, niewszechstronny i sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na bezzasadnym przydaniu znaczenia przez organ znajdującemu się w aktach sprawy zaświadczeniu Państwowego Biura Notarialnego w C. z dnia 12 kwietnia 1969 r., z którego wynika, że nieruchomość stanowiąca własność spadkobierców S2. R. posiadała zaległości podatkowe w Wydziale Finansowym PMRN w C., podczas gdy nie mogło dojść do potrącenia należności na rzecz Państwa lub banku państwowego zgodnie z art. 13 ust. 1 u.z.i.t.w.n., gdyż należne poprzednikom prawnym wnioskodawczyni odszkodowanie nigdy nie zostało ustalone, a ponadto z decyzji, orzeczenia ani jakichkolwiek innych dokumentów znajdujących się w aktach wywłaszczeniowych nie wynika, aby po pierwsze kwota należnego poprzednikom prawnym strony odszkodowania została ustalona, a po drugie, że uległa ona potrąceniu z tytułu ciążących na nieruchomości wierzytelności, a ponadto zaświadczenie zostało wydane ok. 10 lat po wydaniu orzeczenia i tylko w stosunku do spadkobierców S2. R., który był jednym ze spadkobierców J. R., co może świadczyć o wadliwości zaświadczenia, które również podlega ocenie organu jak każdy inny dowód w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do pozbawienia strony możliwości dochodzenia swoich praw.W konsekwencji wniesionych zarzutów pełnomocnik strony wniósł o uchylenie decyzji w całości i orzeczenie przez organ odwoławczy co do istoty sprawy.Wojewoda nie uwzględnił odwołania, w związku z czym decyzją z dnia 7 kwietnia 2023 r. utrzymał w mocy decyzje organu I instancji.W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przedstawił przebieg postępowania i stan faktyczny sprawy ustalony przez organ I instancji. Następnie dokonując analizy akt sprawy Wojewoda zacytował treść art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. W ocenie organu odwoławczego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwolił jednoznacznie uznać, że obowiązek realizacji świadczenia z tytułu wywłaszczenia przedmiotowej nieruchomości został zrealizowany, ale nie pozwolił na stwierdzenie, że nie został spełniony. Organ odwoławczy zwrócił uwagę na znaczny upływ czasu, ponieważ okoliczność, z której strona wywodzi swoje uprawnienie miała miejsce ponad 63 lata temu. Wojewoda stwierdził, że organ I instancji, pomimo szeroko zakrojonych poszukiwań, nie zdołał uzyskać dowodu bezpośrednio potwierdzającego ustalenie i wypłatę odszkodowania byłym współwłaścicielom nieruchomości bądź ich następcom prawnym, co jednak nie oznacza automatycznie, że fakt taki nie miał miejsca. W ocenie Wojewody upływ czasu, w trakcie którego następowały zmiany w ustroju i kompetencjach organów władzy publicznej, strukturze organizacyjnej urzędów, podziale administracyjnym kraju oraz sposobie funkcjonowania i zakresie działania archiwów, powodując rozproszenie lub zaginięcie dokumentacji stał się obiektywną przeszkodą utrudniającą pozyskanie jednoznacznych dowodów. Zdaniem organu odwoławczego żądanie strony jako zstępnej jednego ze współwłaścicieli nieruchomości w trzecim pokoleniu, opiera się wyłącznie na jej przekonaniu o braku uzyskania przez poprzednika prawnego rekompensaty z tytułu wywłaszczenia nieruchomości, a nie na posiadanej, rzetelnej wiedzy w tym zakresie. Wskazał, że oprócz jej poprzedniczki również inne osoby były uprawnione do ubiegania się o odszkodowanie, a których - wobec ich śmierci - nie można przesłuchać w charakterze świadków w zainicjowanym postępowaniu. Wniosek o odszkodowanie został złożony kilkadziesiąt lat po wywłaszczeniu i po okresie, przez który właściwe jednostki organizacyjne miały obowiązek przechowywania dokumentacji potwierdzającej spełnienie świadczenia. Braki w materiale dowodowym nie dają podstaw do stwierdzenia ponad wszelką wątpliwość, że jego spełnienie nie miało miejsca. Ponadto organ odwoławczy zwrócił uwagę na stan dokumentacji wywłaszczeniowej i trudności związane z odszukiwaniem dokumentów wraz z upływem czasu oraz zachodzącymi zmianami ustrojowymi, organizacyjnymi, fizyczną zmianą siedzib urzędów oraz instytucji, zaniedbaniami pracowników administracji czy w końcu zmianę przepisów dotyczącą okresów przechowywania dokumentacji. Wojewoda stwierdził, że słusznie organ I instancji zauważył, że nie jest prawdopodobne, aby osoby, od których wywłaszczono nieruchomość, a które były tego faktu świadome ponieważ w rozprawie wywłaszczeniowej brał udział ich pełnomocnik, zrezygnowały z uzyskania z tego tytułu jakiejkolwiek rekompensaty. Wskazał, że w protokole z rozprawy wywłaszczeniowej, jako jej uczestnik, wymieniony jest K. M. - "pełnomocnik R. A. i S3. i spadkobierców J. R.". Uznał, że K. M. reprezentował wszystkich następców prawnych J. R., natomiast z postanowień spadkowych wynika, że zarówno S3. R. (zmarła w 1964 r.), jak i A. R. mieszkali w Polsce. W ocenie Wojewody K. M. był aktywny w sprawach związanych z wywłaszczeniami ponieważ w aktach wywłaszczeniowych znajdują się pisma dotyczące odwołania wspomnianego K. M. w sprawie "wykonania robót budowlanych przy ul. [...] w C.". Wojewoda uznał wbrew opinii odwołującej się strony, że nie bez znaczenia dla sprawy jest fakt, iż z wnioskiem o ustalenie odszkodowania (po 63 latach od wywłaszczenia) wystąpiła dopiero wnuczka byłej współwłaścicielki nieruchomości, a zatem osoba nieposiadająca bezpośredniej wiedzy o przebiegu postępowania wywłaszczeniowego i jego rzeczywistych konsekwencjach.Organ odwoławczy odniósł się również do treści pisma Okręgowej Dyrekcji Inwestycji Miejskich z 25 marca 1969 r. i zauważył, że wystąpienie to nie zawiera informacji, którą można uznać za jednoznacznie przesądzającą o braku ustalenia i wypłaty odszkodowania na rzecz uprawnionych osób. Pismo to zostało bowiem następnie (przy piśmie z 12 kwietnia 1969 r.) przesłane przez Wydział Finansowy Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w C. do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Oddziału Wywłaszczeń wraz z informacją o zadłużeniu podatkowym spadkobierców S2. R. W aktach dotyczących wywłaszczenia brak odpowiedzi na to wystąpienie.W związku z powyższym Wojewoda uznał, że nie da się wykluczyć, iż po 12 kwietnia 1969 r. toczyło się z urzędu (całkowicie odrębne od wywłaszczeniowego) postępowanie w przedmiocie ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, a także że z ustalonej kwoty odszkodowania potrącono - stosownie do treści art. 13 u.z.i.t.w.n. - kwoty należne Państwu i bankom państwowym. Sam brak zachowania dokumentów potwierdzających ustalenie i wypłatę odszkodowania nie może więc przesądzać o uznaniu, że odszkodowanie nie zostało nigdy wypłacone. Takie stanowisko, zdaniem Wojewody, potwierdza wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 lutego 2022 r. sygn. I OSK 881/21.Na powyższą decyzję Wojewody skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, wniosła skarżąca reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika. W skardze pełnomocnik skarżącej zarzucił decyzji Wojewody:- dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, niewszechstronny i sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na przyjęciu przez Wojewodę, iż "brak dowodów ustalenia i wypłaty odszkodowania nie dowodzi jednak, że nie miało to w przeszłości miejsca", podczas gdy stwierdzenie to jest wewnętrznie sprzeczne, gdyż skoro Wojewoda sam stwierdza, iż brak jest dowodów potwierdzających fakt wypłaty odszkodowania na rzecz poprzedników prawnych skarżącej, to logicznym wnioskiem jest stwierdzenie, że taka wypłata nigdy nie nastąpiła, tym bardziej, że Wojewoda nie przedstawił jakiegokolwiek dowodu potwierdzającego wypłatę ww. odszkodowania, a pomimo tego opierając się jedynie na przypuszczeniu, że do rzeczonej wypłaty odszkodowania mogło w istocie dojść, a które to przypuszczenie nie znajduje poparcia w materiale dowodowym, orzekł na niekorzyść skarżącej, pomimo że rozstrzygnięcie sprawy administracyjnej powinno opierać się o prawidłowo ustalony stan faktyczny, który organ jest zobowiązany ustalić na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, czego Wojewoda w niniejszej sprawie zaniechał, a wywiedzione przez niego wzajemnie sprzeczne wnioski nie mogą stanowić podstawy rozstrzygnięcia, co doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia niezgodnego z żądaniem skarżącej i pozbawienia jej prawa do uzyskania należnego jej odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości;- dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, niewszechstronny i sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na bezzasadnym przydaniu przez Wojewodę znaczenia okoliczności, że do wywłaszczenia nieruchomości doszło ponad 60 lat przed dniem złożenia dniem złożenia wniosku o ustalenie i wypłatę odszkodowania, gdyż dla rozpoznania niniejszej sprawy nie ma znaczenia, że w tym czasie dochodziło do zmian w ustroju organów władzy publicznej, podziale administracyjnym kraju, a także kompetencjach i strukturze organizacyjnej urzędów, a dodatkowo trudności w pozyskaniu przez Wojewodę archiwalnej dokumentacji dotyczącej wywłaszczenia nieruchomości nie stanowią okoliczności, która mogłaby działać na niekorzyść skarżącej, gdyż nie dowodzi ona sama w sobie tego, że taka dokumentacja istnieje i znajduje się w niej potwierdzenie, że odszkodowanie z tytułu wywłaszczenia nieruchomości zostało wypłacone, a wydawanie przez organy administracji rozstrzygnięć na podstawie domniemań nieopartych na znajdującym się w aktach sprawy materiale dowodowym stanowi rażące naruszenie podstawowych zasad postępowania administracyjnego, a ponadto okoliczność, że na przestrzeni lat dochodziło do zmian organizacyjno-ustrojowych w organach administracji publicznej nie może stanowić dowodu ani przesłanki przemawiającej na niekorzyść strony postępowania administracyjnego, co doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia niezgodnego z żądaniem skarżącej i pozbawienia jej prawa do uzyskania należnego jej odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości;- dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, niewszechstronny i sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na bezzasadnym przyjęciu przez Wojewodę, że skoro w protokole rozprawy wywłaszczeniowej jako jej uczestnik wymieniony jest K. M. - "pełnomocnik R. A. i S3. i spadkobierców J. R.", to należy przyjąć, że reprezentował on wszystkich następców prawnych J. R., podczas gdy pełnomocnictwo powinno jednoznacznie wskazywać mocodawcę, a także zakres umocowania, tym bardziej, że jak wskazuje sam Wojewoda, zarówno F. 2F., jak i F. R. nie żyły w dacie wydania Orzeczenia, a zatem Wojewoda przyjął błędne domniemanie, iż K. M. musiał być pełnomocnikiem G. B., pomimo iż okoliczność ta nie wynika z materiału dowodowego, co doprowadziło do przyjęcia przez Wojewodę, że żyjący następcy prawni J. R. musieli być przez niego reprezentowani, a także musieli wiedzieć o wywłaszczeniu nieruchomości, a zatem nie jest prawdopodobne, aby nie wnieśli o wypłatę odszkodowania z tego tytułu, co nie zostało jednak poparte jakimkolwiek dowodem. Nawet, gdyby uznać, że poprzednicy prawni skarżącej wiedzieli o wywłaszczeniu nieruchomości, to z uwagi na to, że roszczenie o wypłatę odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości nie uległo przedawnieniu fakt, że skarżąca złożyła ww. wniosek po 63 latach od wywłaszczenia nieruchomości jest pozbawiony znaczenia prawnego, gdyż jest ona uprawniona do podniesienia przedmiotowego roszczenia jako następczyni prawna J. R. (nabyła spadek po G. B. będącej spadkobierczynią J. R.), a z materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie nie wynika, aby taki wniosek został kiedykolwiek złożony, co doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia niezgodnego z żądaniem skarżącej i pozbawienia jej prawa do uzyskania należnego jej odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości;- dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, niewszechstronny i sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na bezzasadnym przyjęciu przez Wojewodę, że znajdujące się w aktach sprawy pismo Prezydium Miejskiej Rady Narodowej Okręgowej Dyrekcji Inwestycji Miejskich w C. z dnia 25 marca 1969 r., wydane po upływie 10 lat od wydania orzeczenia, nie dowodzi, że nikt nie zgłosił się z wnioskiem o ustalenie i wypłatę odszkodowania, pomimo że jak wynika z ww. pisma "nikt ze Sp-ców R. z takim wnioskiem nie wystąpił", gdyż zostało ono przesłane do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Oddziału Wywłaszczeń wraz z informacją o zadłużeniu podatkowym spadkobierców S2. R. i możliwości likwidacji zaległości podatkowych poprzez zajęcie wierzytelności z tytułu ustalonego odszkodowania, co stwarza realne prawdopodobieństwo że po dniu 12 kwietnia 1969 r. toczyło się z urzędu postępowanie o ustalenie odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, jak również że z tej kwoty potrącono należne Państwu oraz bankom państwowym należności, podczas gdy ze wskazanego pisma wynika, że żaden ze spadkobierców R. nie wystąpił z wnioskiem o ustalenie i wypłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, a ponadto ani z akt sprawy ani z dokumentów pozyskanych przez organy w niniejszej sprawie nie wynika, aby po dacie sporządzenia tego pisma z urzędu wszczęto postępowanie o ustalenie i wypłatę odszkodowania, co doprowadziło do bezzasadnego przyjęcia przez Wojewodę domniemania, że istnieje prawdopodobieństwo, iż postępowanie o ustalenie i wypłatę odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości zostało wszczęte, pomimo braku jakiegokolwiek dowodu czy nawet wzmianki o tym, aby postępowanie to kiedykolwiek toczyło się z urzędu, a także do wydania rozstrzygnięcia niezgodnego z żądaniem skarżącej i pozbawienia jej prawa do uzyskania należnego jej odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości;- dokonanie oceny materiału dowodowego w sposób dowolny, niewszechstronny i sprzeczny z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na bezzasadnym przydaniu znaczenia przez Wojewodę okoliczności, że dokumentacja dotycząca niniejszej sprawy została sporządzona kilkadziesiąt lat temu, gdy obowiązywały zupełnie inne standardy wytwarzania i przechowywania dokumentów urzędowych, które odbiegały od tych obowiązujących obecnie, podczas gdy nie ma to jakiegokolwiek znaczenia w niniejszej sprawie, gdyż Wojewoda nie przedstawił jakiegokolwiek dowodu potwierdzającego fakt, że odszkodowanie zostało wypłacone na rzecz poprzedników prawnych skarżącej, a fakt, że zapisy zawarte w zestawieniach sporządzonych w przeszłości są niejasne dla następców organów, które je wytworzyły nie może działać na niekorzyść skarżącej, w ocenie której w sposób jasny dowiedziono, iż wypłata odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości nigdy nie nastąpiła, a więc argument ten jest pozbawiony jakiegokolwiek znaczenia prawnego, co doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia niezgodnego z żądaniem skarżącej i pozbawienia jej prawa do uzyskania należnego jej odszkodowania z tytułu wywłaszczenia nieruchomości.2. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie przez Wojewodę decyzji organu I instancji w mocy, w sytuacji, gdy Wojewoda zobowiązany był do uchylenia tej decyzji i orzeczenia co do istoty sprawy, a naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy.Zgłaszając powyższe zarzuty pełnomocnik skarżącej wniósł na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.) - dalej: "p.p.s.a." oraz art. 135 p.p.s.a., o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości.Jednocześnie, na podstawie art. 200 p.p.s.a., art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz art. 210 § 1 p.p.s.a. wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.W odpowiedzi na skargę Wojewoda Śląski wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje.W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 2492) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola ta polega na zbadaniu zgodności z prawem (legalności) określonego przejawu działalności administracji publicznej. Na mocy art. 145 § 1 p.p.s.a., uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega ona oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a.Rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym nastąpiło zgodnie z art. 119 pkt 2 i art. 120 p.p.s.a.W ocenie Sądu wniesiona skarga nie zasługuje na uwzględnienie.W rozpatrywanej sprawie skarżąca będąca następcą prawnym G. B. domaga się wypłaty ustalenia i wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania, twierdząc, że nie zostało ono wypłacone jej poprzednikowi prawnemu.W niniejszej sprawie bezsporne jest, że orzeczeniem z dnia 23 lutego 1959 r. nr [...] Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urząd Spraw wywłaszczyło nieruchomość położną przy ul. [...], wpisanej do Rep. hip. [...], na rzecz Państwa. Współwłaścicielami tej nieruchomości przed jej wywłaszczeniem, byli: J1. R. w 12/24, J. R. w 4/24, F. F. w 4/24 oraz G1. B. w 4/24 częściach niepodzielnie. W orzeczeniu nie ustalono odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość. W treści tego orzecznia znalazł się zapis, że odszkodowanie zostanie ustalone w terminie późniejszym, na wniosek jednej ze stron. Bezsporny pozostaje również fakt, że skarżąca jest spadkobierczynią G. B. co wykazała stosownymi orzeczeniami sądowymi znajdującymi się w aktach sprawy.Zgodnie ze stanem prawnym obowiązującym na dzień rozpoznawania wniosku skarżącej, tryb i przesłanki ustalenia wysokości oraz ewentualnej wypłaty zwaloryzowanego odszkodowania regulowały przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami. W myśl art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie.Jednym z kluczowych zagadnień mającym zasadnicze znaczenie dla rozpoznania wniosku skarżącej było wyjaśnienie, czy doszło do ustalenia i wypłaty odszkodowania w związku z przejściem prawa własności nieruchomości położonej przy ul. [...] w C. na rzecz Państwa. Samo orzeczenie Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej nie rozstrzygało tej kwestii, odsyłając w swej treści do ustalenia odszkodowania w drodze odrębnej decyzji na wniosek strony wywłaszczenia. Treść tej decyzji jest dzisiaj nie do podważenia z uwagi na upływ czasu dłuższy niż 30 lat. Podkreślić należy, że dopiero przyjęcie, iż należne odszkodowanie nie zostało wypłacone właścicielowi nieruchomości lub też nie zostało ono przekazane do depozytu sądowego otwiera obowiązek zwaloryzowania odszkodowania i jego wypłaty osobie uprawnionej.Jak wynika z akt administracyjnych, organ I instancji poszukując dokumentów związanych z ustaleniem i wypłatą odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość zwrócił się z zapytaniem o ich posiadanie do: Archiwum Urzędu Miasta C., Archiwum Państwowego w C., Archiwum Państwowego w K., Archiwum Akt Nowych w Warszawie, Archiwum Urzędu Miasta K., Archiwum Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, Sądu Rejonowego w C.. Kwerendzie poddano również zbiór dokumentów znajdujących się w Repertorium hipotecznym [...], w którym wpisana była przedmiotowa nieruchomość, przed jej wywłaszczeniem na rzecz Państwa. Działania te nie przyniosły jednak pozytywnych efektów, co było spowodowane w głównej mierze czasookresem, jaki upłynął od wydania decyzji (1959 r.).Skoro żaden przepis prawa nie przewiduje powinności bezterminowego archiwizowania dokumentów urzędowych, w tym finansowych, dopuszczając możliwość przeprowadzania ich okresowego brakowania (niszczenia), to w tych okolicznościach brak dokumentu ustalającego odszkodowanie lub bezpośrednio potwierdzającego przekazanie kwoty odszkodowania właścicielowi (właścicielom) wywłaszczonej nieruchomości, bądź złożenia jej do depozytu sądowego, nie może stanowić podstawy dla przyjęcia tezy o zaniechaniu takiego obowiązku, jak również o jego realizacji. Trudno bowiem z tego rodzaju okoliczności wywodzić, czy nawet domniemywać, że odszkodowanie określone orzeczeniem wywłaszczeniowym zostało wypłacone osobie uprawnionej do jego otrzymania, bądź że obowiązkowi temu nie uczyniono zadość. Koniecznym elementem postępowania wyjaśniającego przed właściwym w sprawie organem administracji powinno być zatem zgromadzenie wszelkich dowodów związanych ze sprawami odnoszącymi się do wywłaszczonej nieruchomości, jak również z trybem ustalenia i przekazania odszkodowania.W kontrolowanej sprawie zasadniczą kwestią sporną jest stanowisko zajęte przez organy orzekające w sprawie, a dotyczące skutku braku dokumentów potwierdzających wydanie przez właściwy organ decyzji ustalającej odszkodowanie za wywłaszczą orzeczeniem nieruchomość i jego wypłaty lub złożenia sumy odszkodowania do depozytu sądowego. Przeprowadzone przez organ I instancji wnikliwe postępowanie wyjaśniające mające na celu ustalenie istnienia powołanych wyżej dokumentów nie przyniosło żadnych rezultatów. W ocenie Sądu w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie można uznać, że decyzja ustalające odszkodowanie i wypłata odszkodowania nie miały miejsca w przeszłości. Sąd zgadza się ze stanowiskiem organów orzekających w sprawie, że wniosek o ustalenie i wypłatę odszkodowania został złożony ponad 60 lat od daty orzeczenia o wywłaszczeniu. Czas w przypadku przedawnienia roszczeń odszkodowawczych nie ma znaczenia prawnego ale ma znaczenie w procesie zbierania dowodów. Organ I instancji podjął próbę ustalenia, czy istnieją w zasobach archiwalnych dokumenty potwierdzające wydanie decyzji o ustalenie wysokości odszkodowania i potwierdzające wypłatę odszkodowania na rzecz osób uprawnionych (poprzedników prawnych skarżącej) zwracając się do różnych instytucji. W skomplikowanej historii Polski ostatnich dziesięcioleci obejmującej okres zarówno okres Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej jak i III Rzeczpospolitej zmiany ustrojowe, prawne, status organów, ich właściwość czy pozycja ustrojowa uległy zasadniczym przemianom i przekształceniom. Niebagatelne znaczenie dla możliwości odnalezienia dokumentów w zasobach instytucji zobowiązanych do archiwizacji dokumentów były przepisy regulujące okres ich przechowywania. Sąd nie chce powtarzać w całości argumentów, które zostały podniesione w tym obszarze przez organy obu instancji, ale w jego ocenie są one uzasadnione. Pomimo dołożenia daleko idących starań organy obu instancji nie były w stanie uzyskać bezpośrednio takich dowodów. Zdaniem Sądu organy obu instancji słusznie uznały, że braki w materiale dowodowym nie mogą automatycznie świadczyć o braku ustalenia wysokości odszkodowania i o jego niewypłaceniu. Sąd nie zgadza się z twierdzeniami skarżącej dotyczącymi dokonanej przez organy oceny materiału dowodowego, naruszenia zasad logiki czy doświadczenia życiowego. Brak dowodów potwierdzających istnienie decyzji ustalającej odszkodowanie i jego wypłaty nie oznacza, że taki fakt nie miał miejsca. Brak dokumentów w archiwach nie może kreować automatycznie domniemania o ich nieistnieniu. Ważnym elementem, na który zwróciły uwagę orzekające w sprawie organy jest inicjatywa dowodowa strony postępowania. Skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów na okoliczność, iż odszkodowanie nie zostało wypłacone. Ciążący na organach obowiązek podejmowania wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy nie oznacza, że strona wnioskująca może pozostać bierna. Skarżąca nie może przerzucać ciężaru dowodu wyłącznie na organy i oczekiwać, że brak dowodów bezpośrednich będzie skutkował korzystnym dla nich rozstrzygnięciem. Skarżąca nie uwzględniła bowiem w swoich oczekiwaniach kwestii upływu czasu od wydanego w 1959 r. orzeczenia, a jeszcze raz podkreślić trzeba, że sprawa dotyczy wypłaty odszkodowania sprzed 60 lat (vide wyrok WSA w Gliwicach, sygn. akt II SA/Gl 1017/21).W świetle powyższego, w ocenie Sądu, zasadnie organy orzekły o odmowie ustalenia i wypłaty odszkodowania na rzecz skarżącej jako spadkobierczyni G. B. Sąd nie dopatrzył się również w postępowaniu organów naruszenia przepisów prawa materialnego, ani też przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8, art. 77 i art. 80 K.p.a. Zdaniem Sądu organy obu instancji w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, przeprowadzając konieczne czynności wyjaśniające i ustosunkowując się do dokonanych na ich skutek ustaleń, a ocena okoliczności sprawy oparta została na całokształcie materiału dowodowego. Zgodnie z wymogiem przepisu art. 107 § 3 k.p.a. zaskarżona decyzja została wyczerpująco uzasadniona. Z tych też względów, po rozważeniu podniesionych przez skarżącą zarzutów, Sąd uznał, że nie dają one podstaw do uznania, że w sprawie doszło do istotnych naruszeń prawa materialnego i przepisów postępowania, które uzasadniałyby podważenie legalności zapadłych w sprawie decyzji. W rozpoznawanej sprawie organy, wydając zaskarżone decyzje, podjęły wszelkie możliwe kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy i dokonały prawidłowej oceny całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego jaki się zachował.Mając na uwadze powołane okoliczności Sąd, działając na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku., orzekł jak w sentencji wyroku