Wyrok - II SA/Lu 328/24 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie - z dnia 9 lipca 2024
Teza
Uchylono postanowienie I i II instancji. pozwolenie na budowę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca) Asesor sądowy Brygida Myszyńska-Guziur po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 9 lipca 2024 r. sprawy ze skargi A. S.-K. na postanowienie Wojewody Lubelskiego z dnia 14 lutego 2024 r., znak: IF-VII.7840.6.2.2024.PK w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania I. uchyla zaskarżone postanowienie oraz postanowienie Starosty Chełmskiego z dnia 18 grudniaUchylono postanowienie I i II instancji. pozwolenie na budowę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec Sędziowie Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca) Asesor sądowy Brygida Myszyńska-Guziur po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 9 lipca 2024 r. sprawy ze skargi A. S.-K. na postanowienie Wojewody Lubelskiego z dnia 14 lutego 2024 r., znak: IF-VII.7840.6.2.2024.PK w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania I. uchyla zaskarżone postanowienie oraz postanowienie Starosty Chełmskiego z dnia 18 grudnia
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
zasądzono świadczenie
Przedmiot
skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy
sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap
postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tematy
skarga administracyjna
kontrola administracyjna
Role w sprawie
odwołujący
apelujący / skarżący
wnioskodawca
Data orzeczenia
9 lipca 2024
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Przewodniczący
Brygida Myszyńska-Guziur
Podstawa prawna
art. 148
kpa
art. 152
kpa
art. 145
kpa
art. 136
kpa
art. 57
kpa
art. 9
kpa
art. 147
kpa
art. 135
ppsa
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Rozstrzygnięcie
Uchylono postanowienie I i II instancji
UZASADNIENIE
Zaskarżonym do sądu postanowieniem z 14 lutego 2024 r., po rozpatrzeniu zażalenia A. S.(dalej jako: skarżąca), Wojewoda Lubelski utrzymał w mocy postanowienie Starosty Chełmskiego z 18 grudnia 2023 r., w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania.Zaskarżone postanowienie zostało wydane w następującym stanie sprawy:Decyzją z 8 maja 2023 r. Starosta Chełmski zatwierdził projekt budowlanyi udzielił pozwolenia na budowę dla P. S.A., obejmującą przebudowę napowietrznej linii elektroenergetycznej 110 kV relacji C. S. – C. C. Inwestycja ma być realizowana m.in. na działce nr ew. [...], położonej w obrębie H., będącej własnością skarżącej. Decyzja została wysłana na adres właścicielki nieruchomości widniejący w ewidencji gruntów. Po dwukrotnym awizowaniu, niepodjęta przesyłka została zwrócona do nadawcy przez operatora pocztowego.W dniu 11 października 2023 r. skarżąca zapoznała się z aktami sprawy, wniosła o doręczenie decyzji z 8 maja 2023 r., podnosząc, że korespondencja została wysłana na adres, pod którym nie zamieszkuje i nie wiedziała o toczącym się postępowaniu.Pismem z 20 października 2023 r., skarżąca wniosła odwołanie od decyzji z8 maja 2023 r., podnosząc, że linia energetyczna uniemożliwia zagospodarowanie działki i powoduje spadek jej wartości, nigdy nie wyrażała i nie wyraża zgody na przebudowę linii na jej nieruchomości.Postanowieniem z 23 listopada 2023 r. Wojewoda Lubelski stwierdził, że odwołanie skarżącej zostało wniesione z uchybieniem terminu. Skarżąca wniosła skargę na to postanowienie. Skarga została odrzucona prawomocnym postanowieniem Sądu z 3 kwietnia 2024 r. (II SA/Lu 99/24).Pismem z 10 grudnia 2023 r. skarżąca zażądała wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją z 8 maja 2023 r. W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że Starosta wydał decyzję w oparciu o dowody, które okazały się fałszywe – inwestor złożył oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, podczas gdy skarżąca nie wyrażała takiej zgody. Ponadto skarżąca podniosła, że nie brała udziału w postępowaniu bez własnej winy, gdyż z winy operatora pocztowego nie doręczono jej korespondencji. Skarżąca podniosła także, że powinna zostać przeprowadzona analiza w zakresie szkodliwego oddziaływania inwestycji na jej nieruchomości. Skarżąca zażądała ponadto wstrzymania wykonania decyzji w przedmiocie pozwolenia na budowę.Postanowieniem z 18 grudnia 2023 r. Starosta Chełmski odmówił wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją z 8 maja 2023 r. W ocenie organy podanie o wznowienie postępowania zostało wniesione z uchybieniem ustawowego, miesięcznego terminu, określonego w art. 148 § 2 k.p.a. Organ nie znalazł również podstaw do wstrzymania wykonania decyzji na podstawie art. 152 k.p.a.Na powyższe postanowienie skarżąca wniosła zażalenie, żądając uchylenia postanowienia z powodów wskazanych w odwołaniu od decyzji, z którego wynikało, że nie brała udziału w postępowaniu bez swojej winy, a decyzja została wydana w oparciu o fałszywe dowody. W ocenie skarżącej, w sytuacji, kiedy żądanie strony jest uzasadnione wystąpieniem przesłanki wznowieniowej, organ powinien wznowić postępowanie z urzędu, bez względu na to, czy strona zachowała termin do żądania wznowienia na wniosek.Po rozpatrzeniu zażalenia, postanowieniem z 14 lutego 2024 r., Wojewoda Lubelski utrzymał w mocy postanowienie Starosty z 18 grudnia 2023 r. W uzasadnieniu Wojewoda podniósł, że skarżąca zapoznała się z aktami sprawy, a także z decyzją z8 maja 2023 r. w dniu 11 października 2023 r., co potwierdza notatka służbowa znajdująca się w aktach sprawy, a także pismo skarżącej z 11 października 2023 r. stanowiące prośbę strony o doręczenie jej przedmiotowej decyzji na wskazany we wniosku adres (inny niż adres wskazany w informacji z rejestru gruntów znajdujących się w zasobach Starostwa). W związku z powyższym organ I instancji przesłał decyzję o pozwoleniu na budowę na adres wskazany w ww. piśmie. Wniosek strony o wznowienie postępowania administracyjnego z 10 grudnia 2023 r. wpłynął do organu w dniu11 grudnia 2023 r. Zdaniem Wojewody, od dnia 11 października 2023 r., skarżąca miała pełną świadomość o wydaniu decyzji z 8 maja 2023 r. i znała przedmiot jej rozstrzygnięcia, od tego więc momentu najpóźniej należało liczyć termin do wniesienia wniosku o wznowienie postępowania zakończonego decyzją. Niewątpliwie zatem skarżąca uchybiła terminowi określonemu w art. 148 k.p.a. Złożenie wniosku o wznowienie postępowania z uchybieniem terminu do jego wniesienia powoduje konieczność wydania postanowienia o odmowie wznowienia postępowania.Z kolei w odniesieniu do przesłanki wznowienia postępowania z art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a., organ uznał, że za początek biegu terminu jednomiesięcznego do złożenia wniosku o wznowienie z tej przyczyny należy uznać dzień 30 października 2023 r. tj. datę wpływu odwołania skarżącej od decyzji Starosty Chełmskiego, w którym stwierdzono, że w toku prowadzonego postępowania nie wyrażała zgody na przebudowę linii na jej nieruchomości. W tej sytuacji orzekający w sprawie organI instancji zasadnie przyjął, że termin do złożenia wniosku o wznowienie postępowania złożony został z uchybieniem terminu.W odniesieniu do wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji, Wojewoda stwierdził, że rozpoznanie tego wniosku jest możliwe jedynie po wydaniu postanowienia o wznowieniu postępowania lub w fazie postępowania rozpoznawczego.W skardze do sądu administracyjnego na postanowienie Wojewody A. S. zarzuciła naruszenie zarzucam art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 42, art. 43, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 107 § 3, art. 136 k.p.a. i wniosła o uchylenie postanowień wydanych przez organy obydwu instancji, a także o zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu skarżąca podtrzymała podniesione w zażaleniu stanowisko, że w sytuacji, kiedy żądanie strony jest uzasadnione wystąpieniem jednej z przesłanek określonych w art. 145 § 1 k.p.a., organ powinien rozważyć wznowienie postępowania z urzędu, bez względu na to, czy strona zachowała termin do żądania wznowienia na wniosek. Rozstrzygnięcie Wojewody prowadzi do zaakceptowania decyzji wydanej w oparciu o nieprawidłowości stanowiące wyraz na rażącego naruszenia prawa oraz norm konstytucyjnych.W odpowiedzi na skargę Wojewoda Lubelski wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.Sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935; dalej jako: p.p.s.a.).Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje:Skarga zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone postanowienie Wojewody Lubelskiego zostało wydane z naruszeniem przepisów postępowania, skutkującym jego uchyleniem. Ponieważ analogicznymi uchybieniami dotknięte jest postanowienie organu I instancji (Starosty Chełmskiego), na podstawie art. 135 p.p.s.a. należało uchylić również to postanowienie. Ponadto należy przypomnieć, że sąd administracyjny nie jest związany zarzutami skargi i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.) i ma obowiązek dokonania kompleksowej oceny legalności zaskarżonego aktu, niezależnie od zasadności argumentacji podniesionej w skardze. Taka sytuacja ma miejsce w rozpoznawanej sprawie – jakkolwiek argumenty podniesione w skardze nie są zasadne, to jednak Sąd z urzędu dostrzegł takie błędy organów, które musiały skutkować uchyleniem postanowień wydanych przez organy obydwu instancji.Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., sąd administracyjny uchyla zaskarżoną decyzję lub postanowienie wówczas, gdy stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy, podstawą do uwzględnienia skargi mogą być tylko takie naruszenia przepisów postępowania, które miały istotny wpływ na wynik sprawy administracyjnej, czyli na treść wydanego w tej sprawie rozstrzygnięcia (decyzji lub postanowienia), będącego przedmiotem skargi do sądu.W ocenie Sądu, taka sytuacja ma miejsce w rozpoznawanej sprawie – organy popełniły błędy proceduralne, skutkujące niezasadną odmową wznowienia postępowania, błędnie uznając, że żądanie wznowienia postępowania zostało przez skarżącą zgłoszone po upływie terminu ustawowego.Należy zauważyć, że skarżąca oparła żądanie wznowienia postępowania na dwóch podstawach: (1) na argumencie, że decyzja z 8 maja 2023 r. została wydana w oparciu o fałszywe dowody (art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a.); (2) na zarzucie, że bez swojej winy nie brała w postępowaniu, w którym została wydana kwestionowana decyzja (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). W przypadku każdej podstawy wznowienia postępowania administracyjnego obowiązuje termin miesięczny na wniesienie żądania wznowienia postępowania, przy czym występują odrębności w kwestii początku biegu tego terminu. Dla pierwszej ze wskazanych podstaw, początek biegu terminu do żądania wznowienia postępowania wyznacza dzień, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania (art. 148 § 1 k.p.a.). W przypadku drugiej ze wskazanych podstaw, termin do złożenia podania o wznowienie biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji (art. 148 § 2 k.p.a.).W ocenie Sądu, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy należy przyjąć, że w obydwu przypadkach początek biegu terminu do żądania wznowienia postępowania, wyznacza dzień, w którym skarżąca zapoznała się z aktami sprawy, w tym decyzją z8 maja 2024 r., w siedzibie organu I instancji, tj. 11 października 2023 r. (notatka służbowa oraz pismo skarżącej, k. 9-10 akt adm. postępowania głównego). Skoro w tej dacie skarżąca zapoznała się z aktami sprawy – musiała odkryć podnoszony przez siebie fakt, że decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana na podstawie oświadczenia inwestora o posiadaniu prawa do dysponowania nieruchomością skarżącej na cele budowlane, które to oświadczenie – według twierdzeń skarżącej – ma być fałszywe, gdyż nigdy nie wyrażała zgodę na przebudowę linii energetycznej na swojej działce. Nie jest zatem trafne stanowisko Wojewody, wyrażone dość niezrozumiale, z którego wynika, że datą początkową biegu terminu w przypadku tej podstawy wznowieniowej ma być dzień wniesienia przez skarżącą odwołania od decyzji z 8 maja 2023 r., tj. 30 października 2023 r. Nie ma to jednak istotnego znaczenia w sprawie.W przedstawionej sytuacji miesięczny termin do żądania wznowienia postępowania upływał z dniem 13 listopada 2023 r. (z uwzględnieniem dni ustawowo wolnych od pracy, art. 57 § 4 k.p.a.). Organy przyjęły, że wniosek skarżącej o wznowienie postępowania, z datą 10 grudnia 2023 r., został złożony do organuI instancji w dniu 11 grudnia 2023 r. Gdyby oprzeć się wyłącznie na tej okoliczności, należałoby rzeczywiście uznać, że wniosek został złożony po upływie terminu ustawowego. Należy jednak zwrócić uwagę na pewne szczególne okoliczności sprawy, pominięte przez organy, które zadecydowały o błędnej ocenie zachowania terminu.Już w piśmie z 11 października 2023 r., po zapoznaniu się z aktami sprawy, wnioskując o doręczenie decyzji z 8 maja 2023 r., skarżąca podnosiła, że nie wiedziała o toczącym się postępowaniu. W dniu 30 października 2023 r. do Starosty wpłynęło odwołanie skarżącej od decyzji z 8 maja 2023 r. (datowane na 20 października 2023 r.). Uwzględniając fakt, że odwołanie zostało wniesione po upływie kilku miesięcy od dnia, w którym decyzja z 8 maja 2023 r. stała się ostateczna, a także argumenty skarżącej, która powoływała się na brak wiedzy o toczącym się postępowaniu, błędem organów było jednoznaczne zakwalifikowanie pisma jako odwołania od decyzji z 8 maja 2023 r. Należy przypomnieć, że obowiązkiem organów jest stosowanie zasad ogólnych postępowania administracyjnego, w tym zasady informowania stron, wyrażonej w art. 9 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem, organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznychi prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby stronyi inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Realizując obowiązki wynikające z zasady informowania stron, w przedstawionych okolicznościach, organy powinny były wezwać skarżącą do wyjaśnienia rzeczywistego charakteru pisma z 20 października 2023 r. – czy rzeczywiście miało ono stanowić odwołanie, czy nie powinno być zakwalifikowane jako żądanie wznowienia postępowania. W przypadku strony niereprezentowanej przez pełnomocnika profesjonalnego, kwalifikacja pisma z 20 października 2023 r. jako odwołania, zgodnie z jego literalną treścią, bez próby wyjaśnienia rzeczywistych intencji strony, było działaniem sprzecznym z art. 9 zd. 2 k.p.a. Nie znając prawa, wnosząc odwołanie po kilku miesiącach od upływu terminu ustawowego, strona działała ewidentnie na swoją szkodę. Organy powinny podjąć próbę ustalenia rzeczywistej woli strony, biorąc pod uwagę podnoszone przez nią w piśmie z 11 października 2023 r. twierdzenie o braku wiedzy o toczącym się postępowaniu (abstrahując od merytorycznej zasadności tych twierdzeń, o czym dalej). Prawidłowe wykonanie przez organy obowiązków wynikających z zasady informowania mogło doprowadzić do zmiany kwalifikacji pisma z 20 października 2023 r. i uznania go za żądanie wznowienia postępowania. W takim układzie, żądanie wznowienia postępowania musiałoby być uznane za wniesione w terminie ustawowym, co wykluczałoby odmowę wznowienia postępowania.Naruszenie przez organy obowiązków wynikających z zasady informowania stron w szczególnych okolicznościach rozpoznawanej sprawy doprowadziło do błędnej odmowy wznowienia postępowania. Uchybienie to niewątpliwie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż zablokowało możliwość weryfikacji ostatecznej decyzji z8 maja 2023 r. w trybie wznowienia postępowania.Z tych przyczyn należy uznać, że zarówno postanowienie Wojewody z 14 lutego 2024 r., jak i poprzedzające je postanowienie Starosty z 18 grudnia 2023 r. zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania, tj. art. 149 § 3 w zw. z art. 148 § 1 i 2 oraz w zw. 9 k.p.a. Błąd ten skutkuje koniecznością uchylenia obydwu postanowień na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) i art. 135 p.p.s.a.W tej sytuacji – po uprawomocnieniu się wyroku i zwrocie akt postępowania, Starosta powinien ponownie przeanalizować żądanie skarżącej wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją z 8 maja 2023 r. Należy przy tym mieć na uwadze, że dążenie do wyjaśnienia rzeczywistej woli strony w tym momencie jest już zbędne. Opisane okoliczności sprawy i treść pism składanych przez skarżącą dają już podstawy do zakwalifikowania pisma z 20 października 2023 r. jako żądania wznowienia postępowania, złożonego w terminie ustawowym, którego treść – w zakresie podstaw wznowienia – została uzupełniona pismem z 10 grudnia 2023 r. W tej sytuacji prawidłowym działaniem będzie wydanie postanowienia o wznowieniu postępowania i przejście do fazy merytorycznej, tj. do badania istnienia podstaw wznowienia postępowania, powołanych przez stronę oraz – w razie potwierdzenia, że podstawy te istnieją – do ponownego przeanalizowania sprawy zakończonej decyzją ostateczną z 8 maja 2023 r., pod kątem podstaw do ewentualnego jej uchylenia.W tym aspekcie, biorąc pod uwagę argumenty podniesione w skardze i we wcześniejszych pismach skarżącej należy zwrócić uwagę na następujące kwestie:Po pierwsze, twierdzenie skarżącej, jakoby zachodziła przesłanka z art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a., tj. że dowody, na których podstawie ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, okazały się fałszywe, jest chybione już z tego względu, że bezspornie nigdy nie toczyło się żadne postępowanie karne w tym przedmiocie, zaś fałsz dowodu, aby był przesłanką wznowienia postępowania, musi zostać co do zasady stwierdzony orzeczeniem sądu lub innego właściwego organu. Z oczywistych względów nie ma żadnych podstaw do zastosowania wyjątku z art. 145 § 2 k.p.a., bo przesłanki w nim wymienione w sposób niewątpliwy nie występują w rozpoznawanej sprawie. Nie ma również podstaw do rozważania zastosowania art. 145 § 3 k.p.a., umożliwiającego wznowienie postępowania także w przypadku, gdy postępowanie przed sądem lub innym organem nie może być wszczęte na skutek upływu czasu lub z innych przyczyn określonych w przepisach prawa, bo taki upływ czasu nie wystąpił w rozpoznawanej sprawie.Co więcej, twierdzenie skarżącej, jakoby decyzja z 8 maja 2023 r. została wydana w oparciu o fałszywe oświadczenie inwestora o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, jest całkowicie chybione w okolicznościach rozpoznawanej sprawy. Prawo inwestora do dysponowania nieruchomością – działką skarżącej – na cele budowlane nie wynika z jej zgody, ale z decyzji z 27 października 2015 r., ograniczającej skarżącej sposób korzystania z nieruchomości w postaci działki nr [...], poprzez zezwolenie wnioskodawcy (spółce P.) na założenie i przeprowadzenie na nieruchomości napowietrznej linii wysokiego napięcia 110 kV C. S. – C. C., wydanej na podstawie art. 124 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2023 r., poz. 244, ze zm.), znajdującej się w aktach sprawy (k. 1004 akt postępowania głównego).Po drugie, w kwestii podstawy wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., skarżąca opiera swoją argumentację na tym, że nie była jej doręczana korespondencja w toku tego postępowania, z uwagi na to, że kierowano ją na adres, pod którym skarżąca nie mieszka. Ze zwrotnych potwierdzeń odbioru, wynika, że korespondencja kierowana do skarżącej, w tym zawiadomienie o wszczęciu postępowania (k. 536 akt adm.) oraz decyzja z 8 maja 2023 r. (k. 150 akt adm.) była wysyłana na adres: ul. K. w C. Obydwa te pisma w ocenie organów zostały doręczone w trybie art., 44 k.p.a. – korespondencja nie została odebrana przez adresata pomimo dwukrotnego awizowania.Należy jednak odnotować, że zarówno decyzja, jak i wcześniejsza korespondencja (w tym zawiadomienie o wszczęciu postępowania) były wysyłane na adres widniejący w ewidencji gruntów (informacja z rejestru gruntów wg stanu na 11 kwietnia 2023 r., k. 940 akt adm.). Błędne są argumenty Wojewody, podniesione w uzasadnieniu postanowienia z 23 listopada 2023 r., stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania, odwołujące się do obowiązku właściciela zgłaszania wszelkich zmian danych objętych ewidencją gruntów i budynków w terminie 30 dni od dnia powstania tych zmian. Wojewoda nie uwzględnia w swojej argumentacji całokształtu regulacji dotyczących wprowadzania zmian w ewidencji gruntów i budynków.Zgodnie z art. 20 ust. 2 pkt 1 lit. a i pkt 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2023 r., poz. 1752 ze zm.; dalej jako: P.g.k.), w ewidencji gruntów i budynków wykazuje się właścicieli nieruchomości oraz miejsce pobytu stałego lub adres ich siedziby. Wojewoda ma rację, że właściciele nieruchomości mają obowiązek zgłaszania właściwemu staroście zmiany danych objętych ewidencją gruntów i budynków, w terminie 30 dni, licząc od dnia powstania tych zmian, co wynika z art. 22 ust. 2 zd. 1 P.g.k. Organ pomija jednak treść drugiego zdania w przywołanym przepisie, z którego wynika, że powyższy obowiązek nie dotyczy zmian danych objętych ewidencją gruntów i budynków, wynikających z aktów normatywnych, prawomocnych orzeczeń sądowych, decyzji administracyjnych, aktów notarialnych, materiałów zasobu, wpisów w innych rejestrach publicznych oraz dokumentacji architektoniczno-budowlanej przechowywanej przez organy administracji architektoniczno-budowlanej. Zgodnie z art. 23 ust. 3 pkt 3 P.g.k., organy administracji publicznej przekazują właściwemu staroście m.in. zawiadomienia o zmianach danych, zawartych w zbiorze danych osobowych Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności (PESEL) w rozumieniu przepisów o ewidencji ludności i dowodach osobistych, dotyczących osób fizycznych ujawnianych w ewidencji gruntów i budynków jako właściciele lub władający nieruchomościami. Zgodnie z art. 8 pkt 14 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz. U. z 2024 r., poz. 736), w rejestrze PESEL i rejestrach mieszkańców gromadzone są dane m.in. w postaci adresu i daty zameldowania na pobyt stały. Przekazanie dokumentów, o których mowa w art. 23 ust. 3 P.g.k. następuje w terminie 14 dni od dnia, w którym te dokumenty wywołują skutki prawne (art. 24 ust. 5 P.g.k.). Starosta niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 30 dni od dnia otrzymania dokumentów, o których mowa w ust. 1-3, wpisuje dane z nich wynikające do ewidencji gruntów i budynków oraz do rejestru cen nieruchomości w zakresie wynikającym z tej ewidencji lub rejestru (art. 23 ust. 7 P.g.k.). Należy też zwrócić uwagę na art. 24 ust. 2a pkt 1 lit. b) P.g.k., z którego wynika, że informacje zawarte w ewidencji gruntów i budynków podlegają aktualizacji z urzędu, jeżeli zmiany tych informacji wynikają z:dokumentów, o których mowa w art. 23 ust. 1-4. Aktualizacja informacji zawartych w ewidencji gruntów i budynków następuje w drodze czynności materialno-technicznej na podstawie wpisów w innych rejestrach publicznych (art. 24 ust. 26 pkt 1 lit. g) P.g.k.).Z treści przytoczonych przepisów płyną następujące konkluzje: aktualizacja danych dotyczących adresu pobytu stałego właściciela nieruchomości w ewidencji gruntów i budynków następuje z urzędu, a nie na wniosek właściciela. Jeżeli z jakiś przyczyn – czy to leżących po stronie organu prowadzącego rejestr mieszkańców, czy organu prowadzącego ewidencję gruntów, pomimo zmiany nie zostały zaktualizowane dane dotyczące adresu pobytu stałego właściciela nieruchomości, błąd ten obciąża organy ewidencyjne, a nie właściciela nieruchomości. Skoro tak, organ administracji publicznej nie może opierać twierdzenia o prawidłowości doręczenia decyzji na adres widniejący w ewidencji gruntów, w sytuacji, gdy prawidłowość tych danych jest kwestionowana przez właściciela nieruchomości jako stronę postępowania. Taka sytuacja wymaga podjęcia czynności celem ustalenia, czy dane w zakresie adresu pobytu stałego właściciela nieruchomości widniejące w ewidencji są zgodne z danymi widniejącymi w rejestrze PESEL i rejestrze mieszkańców. Na tym etapie postępowania – bez podjęcia stosownych czynności wyjaśniających nie można przesądzić zasadności zarzutu skarżącej, że decyzja z 8 maja 2024 r. została wydana w postępowaniu, w którym skarżąca, jako strona postępowania, nie brała udziału bez własnej winy (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.).Powyższe stanowisko znajduje dodatkowe oparcie w treści art. 15b ust. 1 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. z 2024 r., poz. 307). Zgodnie z tym przepisem, podmiot publiczny w celu ochrony interesu prawnego lub faktycznego osoby fizycznej, w szczególności w związku z realizowanymi na jej rzecz usługami, może wykorzystywać jej dane kontaktowe gromadzone w rejestrze publicznym lub systemach teleinformatycznych. Brak odpowiedzi osoby fizycznej na próbę nawiązania przez podmiot publiczny kontaktu z wykorzystaniem danych kontaktowych nie może negatywnie wpłynąć na jej sytuację prawną lub faktyczną. Zastosowanie tego przepisu w rozpoznawanej sprawie potwierdza, że nie można oprzeć twierdzenia o prawidłowości doręczenia decyzji na adres widniejący w ewidencji gruntów, bez weryfikacji, czy dopełniono obowiązku aktualizacji tych danych z urzędu, w powiązaniu z danymi widniejącymi w rejestrze mieszkańców i w systemie PESEL.Powyższy wywód wspiera ugruntowane stanowisko orzecznictwo sądów administracyjnych, kwestionujące bezkrytyczne przyjmowanie skuteczności doręczenia decyzji na adres właściciela nieruchomości widniejący w ewidencji gruntów. Jak wskazują sądy, ponieważ przepisy k.p.a. nie zawierają szczególnych norm regulujących zasady ustalania adresów stron, adresy te – zarówno w sprawie o ustalenie warunków zabudowy jak i w każdej innej – ustala się na podstawie wszelkich informacji możliwych do uzyskania przez organ. Podstawą do tego mogą być też dane z ewidencji gruntów i budynków, lecz z przepisów nie wynika, by rejestry gruntów miały szczególne, nadrzędne znaczenie jako podstawa do ustalania adresów stron w celu doręczenia im pism w postępowaniu administracyjnym, w szczególności w sprawach o warunki zabudowy (por. wyroki NSA z 3 czerwca 2008 r., II OSK 593/07; z 8 kwietnia 2016 r., II FSK 196/16; z 28 sierpnia 2019 r., II OSK 2002/18; z 17 grudnia 2019 r., II OSK 3137/18; wyrok WSA w Gliwicach z 18 lutego 2021 r., II SA/Gl 1005/20).W związku z uchyleniem zaskarżonych postanowień z przyczyn ustalonych przez Sąd z urzędu, końcowo jedynie należy stwierdzić, że co do zasady podniesione w skardze zarzuty są niezasadne. Z wyjątkiem zasady informowania (art. 9 k.p.a.), organy nie naruszyły żadnego z powołanych w skardze przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Całkowicie chybiony jest też argument skarżącej, jakoby organ powinien rozważyć wznowienie postępowania z urzędu, bez względu na to, czy strona zachowała termin do żądania wznowienia na wniosek. Organ nie miał żadnych podstaw do wznowienia postępowania z urzędu, argumentacja dotycząca wady kwalifikowanej z art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. jest całkowicie nietrafna. Z kolei w przypadku wady kwalifikowanej wymienionej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. wznowienie postępowania może nastąpić wyłącznie na wniosek strony, a nie z urzędu (art. 147 zd. 2 k.p.a.).Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 135 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku.O zwrocie kosztów postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i 205 § 1 w zw. z art. 210 § 2 p.p.s.a. Zwrot objął uiszczony wpis od skargi w kwocie 100 zł. Skarżąca nie wykazała, aby poniosła inne koszty postępowanie podlegające zwrotowi.. Zwrot objął uiszczony wpis od skargi w kwocie 100 zł. Skarżąca nie wykazała, aby poniosła inne koszty postępowanie podlegające zwrotowi.