sygn. III CZP 4/01 21 marca 2001 Sąd Najwyższy

Uchwała SN z 21 marca 2001, sygn. III CZP 4/01

Data orzeczenia 21 marca 2001
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Cywilna, Wydział III
Przewodniczący SSN Stanisław Dąbrowski
Uchwała z dnia 21 marca 2001 r., III CZP 4/01
Przewodniczący Sędzia SN Stanisław Dąbrowski (sprawozdawca)
Sędziowie SN: Antoni Górski, Maria Grzelka
Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Joanny G. z udziałem Jacka G. i Aliny
Heleny S. o zmianę postanowienia o stwierdzenie nabycia spadku, po
rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 21 marca 2001 r.,
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Iwony Kaszczyszyn, zagadnienia
prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Warszawie postanowieniem z
dnia 5 grudnia 2000 r.,
„Czy zdanie drugie art. 679 § 1 k.p.c. może mieć zastosowanie do osoby,
która nie była uczestnikiem postępowania spadkowego, ale jest spadkobiercą
uczestnika tego postępowania, który zataił istnienie testamentu ?”.
podjął uchwałę:
Przepis art. 679 § 1 zdanie drugie k.p.c. ma zastosowanie do
spadkobiercy uczestnika postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, w
razie zatajenia przez tego uczestnika istnienia testamentu.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie postanowieniem z dnia
12 września 2000 r. oddalił wniosek Joanny G. o zmianę postanowienia Sądu
Powiatowego w Piasecznie z dnia 14 kwietnia 1958 r. o stwierdzeniu nabycia
spadku po Julianie G.
Podstawą rozstrzygnięcia były następujące ustalenia. Julian G. w dniu 1
marca 1944 r. sporządził testament, czyniąc swoim spadkobiercą syna Anatola G.
W dniu 21 stycznia 1952 r. Julian G. zmarł. W postępowaniu o stwierdzenie nabycia
spadku po nim uczestniczył Anatol G. i nie ujawnił istnienia testamentu. Sąd
Powiatowy w Piasecznie postanowieniem z dnia 14 kwietnia 1958 r. stwierdził, że
prawa do spadku po Julianie G. nabyli spadkobiercy ustawowi.
Anatol G. zmarł dnia 13 maja 1993 r., a spadek po nim, zgodnie
z postanowieniem Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa z dnia 4 maja
1998 r., przypadł jego żonie Joannie G. oraz synowi Jackowi G. po połowie.
W 1995 r. Joanna G., przeglądając teczkę z dokumentami znalazła własnoręczny
testament Juliana G. Za życia Anatola G. teczka ta była w jego wyłącznym władaniu
i zaglądał do niej co najmniej raz na dwa lata. O odkryciu testamentu Joanna G.
powiadomiła Jacka G., który z treścią testamentu zapoznał się dopiero w 1998 r.
W dniu 3 grudnia 1999 r. Joanna G. złożyła wniosek o zmianę postanowienia
o stwierdzeniu nabycia spadku po Julianie G. Jacek G. przyłączył się do wniosku w
dniu 6 marca 2000 r.
Sąd Rejonowy rozważał możliwość zastosowania art. 679 § 1 k.p.c., który
obowiązuje od dnia 1 stycznia 1965 r., do zmiany postanowienia zapadłego w
1958 r. Powołując się na uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z
dnia 9 lutego 1967 r., mającą moc zasady prawnej, III CZP 86/66 (OSNCP 1967, nr
11, poz. 190), Sąd Rejonowy uznał, że przepis art. 679 § 1 k.p.c. ma zastosowanie
także do postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku wydanych przed dniem 1
stycznia 1965 r.
Rozważając następnie kwestię, czy ograniczenie wynikające ze zdania
drugiego art. 679 § 1 k.p.c. dotyczy wyłącznie uczestników pierwotnego
postępowania o stwierdzenie nabycia spadku czy także spadkobierców
uczestników, Sąd Rejonowy opowiedział się za drugą z tych możliwości. Wskazał
przy tym trzy argumenty. Po pierwsze, spadkobiercy są następcami prawnymi pod
tytułem ogólnym, to znaczy wstępują we wszystkie prawa i obowiązki spadkodawcy,
chyba że przepisy wyłączają następstwo po zmarłym co do określonych praw lub
obowiązków lub tytuł następcy w odniesieniu do poszczególnych praw lub
obowiązków przyznają określonym osobom niezależnie od tego czy są one
spadkobiercami. Po drugie, spadkobiercy w odniesieniu do praw wchodzących w
skład spadku znajdują się w takiej samej sytuacji procesowej jak spadkodawca i co
do zasady mogą wykorzystywać tylko te środki procesowe, które mógł wykorzystać
spadkodawca. Po trzecie, za taką wykładnią art. 679 § 1 k.p.c. przemawia wzgląd
na potrzebę zapewnienia stabilności praw oraz spójności przepisów prawa.
W konsekwencji Sąd Rejonowy uznał, że przy uwzględnieniu treści art. 679
§ 1 zdanie drugie k.p.c. zmiana postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku po
Julianie G. z dnia 14 kwietnia 1958 r. byłaby dopuszczalna, gdyby okazało się, że
Anatol G. nie mógł w 1958 r. powołać się na testament Juliana G. z 1944 r., a
ponadto, że nie mógł się na ten testament powołać aż do śmierci oraz że Joanna G.
uzyskała możność powołania się na ten testament dopiero po dniu 3 grudnia
1998 r. lub że Jacek G. taką możność zyskał po dniu 6 marca 1999 r. Tymczasem
postępowanie dowodowe wykazało, że Anatol G. wiedział o testamencie.
Niezależnie od tego Joanna G. odnalazła testament w 1995 r., a Jacek G. zapoznał
się z jego treścią najpóźniej w 1998 r.
Przy rozpoznawaniu apelacji wnioskodawców Joanny i Jacka G. Sąd
Okręgowy w Warszawie przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia
zagadnienie prawne o treści sformułowanej na wstępie uchwały. W ocenie Sądu
Okręgowego, nie są trafne dwa pierwsze argumenty użyte w uzasadnieniu
orzeczenia Sądu pierwszej instancji. Przeciwko przyjętej przez ten Sąd wykładni art.
679 § 1 k.p.c
. przemawia natomiast literalne brzmienie przepisu i względy
celowościowe. Z art. 524 k.p.c. wynika, że w sprawach o stwierdzenie nabycia
spadku niedopuszczalna jest skarga o wznowienie postępowania, gdyż możliwe jest
jedynie zastosowanie trybu określonego w art. 679 k.p.c. Racją tego rozwiązania
było uproszczenie i odformalizowanie postępowania o zmianę prawomocnego
postanowienia o stwierdzenie nabycia spadku. Przemawia to przeciwko
dopuszczalności dodatkowych obostrzeń, które nie wynikają z brzmienia art. 679
§ 1 k.p.c
. Ponadto zastosowanie ograniczeń wynikających ze zdania drugiego art.
679 § 1 k.p.c
. do następcy prawnego spadkobiercy stawiałoby go w gorszej sytuacji
od osoby spoza kręgu spadkobierców, jedynie pośrednio zainteresowanej wynikiem
postępowania spadkowego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W art. 679 k.p.c. regulującym postępowanie o uchylenie lub zmianę
stwierdzenia nabycia spadku zawarte są istotne ograniczenia odnoszące się do
uczestników poprzedniego postępowania. Ograniczenia te dotyczą podstawy
i terminu do zgłoszenia wniosku. Stosownie bowiem do brzmienia zdania drugiego
art. 679 § 1 k.p.c., uczestnicy postępowania o stwierdzenie nabycia spadku nie
mogą opierać żądania zmiany postanowienia na podstawie, którą mogli powołać
w tamtym postępowaniu. Następuje prekluzja uprawnienia do zgłaszania twierdzeń i
środków dowodowych, które mogły być, a nie zostały zgłoszone w postępowaniu
o stwierdzenie nabycia spadku. Uczestnik postępowania ograniczony jest także
terminem zawitym, gdyż wniosek może zgłosić tylko przed upływem roku od dnia, w
którym uzyskał możność powołania się na podstawę poprzednio dla niego
niedostępną. W świetle tego uregulowania oczywistym jest, że uczestnik
postępowania o stwierdzenie nabycia spadku, który zataił istnienie testamentu, nie
może wskazywać tego testamentu jako podstawy wniosku o uchylenie lub zmianę
postanowienia stwierdzającego nabycie spadku.
Zagadnienie, czy ograniczenia przewidziane w art. 679 § 1 zdaniu drugim
k.p.c. dotyczą także spadkobiercy uczestnika postępowania nie jest nowym
problemem. Stanowisko analogiczne do przyjętego przez Sąd Rejonowy
w niniejszej sprawie, zajmował Sąd Najwyższy w postanowieniach z dnia 2 grudnia
1997 r., II CKN 492/97 (nie publ.) i z dnia 26 stycznia 2001 r., II CKN 784/00 (OSNC
2001, nr 7-8, poz. 118). W uzasadnieniu pierwszego z tych orzeczeń Sąd
Najwyższy stwierdził, że w związku z tym, iż wnioskodawca uzyskał status
zainteresowanego wyłącznie jako następca prawny uczestniczki postępowania, na
niego przechodzą także konsekwencje prawne wynikające z faktu nieujawnienia
testamentu przez uczestniczkę.
Brzmienie art. 679 § 1 zdania drugiego k.p.c. tylko pozornie przemawia
przeciwko powyższej wykładni. Wprawdzie nie ma w tym przepisie mowy o
spadkobiercach uczestników postępowania o stwierdzenie nabycia spadku,
jednakże przepisu, jako jednostki zdaniowej, nie można przy wykładni odrywać od
tekstu aktu prawnego, w którym jest zamieszczony. Nasuwa się uwaga, że dwa
pierwsze argumenty użyte w uzasadnieniu orzeczenia Sądu pierwszej instancji,
oparte na analizie systemowej, są poprawne, natomiast wątpliwość może budzić
potrzeba powoływania dodatkowego trzeciego argumentu, gdyż treść właśnie art.
679 k.p.c
. wskazuje, że niekiedy są wartości bardziej zasługujące na ochronę niż
stabilność orzeczeń i stwierdzonych w nich praw.
Ze względu na treść wielu przepisów kodeksu postępowania cywilnego, nie
ulega wątpliwości, że w postępowaniu cywilnym zachodzi ogólne następstwo
spadkobierców. Następstwo to występuje w postępowaniach dotyczących praw albo
obowiązków wymienionych w art. 922 § 1 k.c., które w razie rzeczywistego
przysługiwania zmarłej stronie (spoczywania na niej) przechodzą na jej
spadkobierców. Spadkobiercy nabywają legitymację do następstwa w zakresie
postępowania dlatego, że są następcami prawnymi zmarłej strony (uczestnika) w
zakresie do sytuacji prawnej, której dotyczy postępowanie.
Podstawowe znaczenie mają tu przepisy art. 174 § 1 pkt 1 i art. 180 § 1 w
związku z art. 13 § 2 k.p.c., zgodnie z którymi w razie śmierci strony następuje
zawieszenie postępowania, podejmowane z chwilą zgłoszenia się lub wskazania
następców prawnych zmarłego. Instytucje zawieszenia i podjęcia postępowania
odnoszą się do spraw będących w toku, ale judykatura i doktryna zgodne są co do
szerszego znaczenia następstwa. Przyjmuje się, że w postępowaniu cywilnym
następcy prawni powinny znajdować się, z racji tego następstwa, w identycznej
sytuacji, co ich poprzednicy, niezależnie od tego, kiedy doszło do następstwa.
W orzeczeniu z dnia 27 listopada 1961 r., 2 CR 1043/60 (OSNCP 1963, nr 2, poz.
35) Sąd Najwyższy stwierdził, że prawomocny wyrok skazujący wiąże w
postępowaniu cywilnym także następców prawnych skazanego, a w postanowieniu
z dnia 12 listopada 1973 r., II CO 8/73 (nie publ.) wyraził pogląd, że następcy
zmarłej strony procesowej, która nie skorzystała w postępowaniu sądowym z
pewnych środków dowodowych, mimo że mogła z nich skorzystać, nie mogą
opierać skargi o wznowienie postępowania na twierdzeniu, iż ze środków tych nie
mogli skorzystać w tamtym postępowaniu.
Powaga rzeczy osądzonej (art. 366 k.p.c.) wynikająca z prawomocnego
wyroku (postanowienia o charakterze pozytywnym wydanego w postępowaniu
nieprocesowym – art. 523 k.p.c.) obejmuje także spadkobierców stron
(uczestników). Jeżeli przed wszczęciem egzekucji nastąpiła śmierć dłużnika,
tytułowi egzekucyjnemu można nadać klauzulę wykonalności przeciwko
spadkobiercom (art. 788 § 1 k.p.c.).
Z uregulowań zawartych w kodeksie postępowania cywilnego wynika, że
spadkobiercy w odniesieniu do praw i obowiązków wchodzących w skład spadku
znajdują się w takiej samej sytuacji w zakresie postępowania jak spadkodawca i
mogą wykorzystywać tylko te środki, które mógłby wykorzystać spadkodawca.
Zatem skoro nastąpiła prekluzja uprawnienia do zgłoszenia twierdzeń i środków
dowodowych albo upływ terminu, o czym mowa w art. 679 § 1 k.p.c., dotyczy to
także spadkobierców. Wymienionych ograniczeń nie można traktować jako
dodatkowych obostrzeń stawiających spadkobierców w gorszej sytuacji, gdyż
spadkodawca, będąc uczestnikiem poprzedniego postępowania, miał pełną
możliwość przedstawienia materiału faktycznego i dowodowego, który z jego woli
nie został wykorzystany w tamtym postępowaniu.
Z powyższych względów na podstawie art. 390 k.p.c. Sąd Najwyższy
rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne, jak w uchwale.. Sąd Najwyższy
rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne, jak w uchwale.