Wyrok - III OSK 2503/23 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 28 marca 2025
Teza
Oddalono skargę kasacyjną. Funkcjonariusze Policji. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 28 marca 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej X.X. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2023 r. sygn. akt II SA/Wa 2133/22 w sprawie ze skargi X.X. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 19 października 2022 r., nr 3852 w przedOddalono skargę kasacyjną. Funkcjonariusze Policji. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) sędzia del. WSA Mariusz Kotulski po rozpoznaniu w dniu 28 marca 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej X.X. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2023 r. sygn. akt II SA/Wa 2133/22 w sprawie ze skargi X.X. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z dnia 19 października 2022 r., nr 3852 w przed
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono skargę
Typ sprawy
ubezpieczenia społeczne / organ rentowy
Etap
skarga kasacyjna
Tryb
posiedzenie niejawne
Role w sprawie
świadek
Data orzeczenia
28 marca 2025
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący
Mariusz Kotulski
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 17 maja 2023 r., II SA/Wa 2133/22 oddalił skargę X.X. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z 19 października 2022 r., nr 3852, w przedmiocie odmowy ustalenia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres prowadzenia gospodarstwa rolnego.Powyższy wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym sprawy.X.X. (dalej: "skarżący") raportem z 10 lutego 2022 r. zwrócił się do Komendanta Stołecznego Policji (dalej: "organ pierwszej instancji" lub "KSP") o zaliczenie pracy "we własnym gospodarstwie rolnym" w okresach: od 26 kwietnia 2002 r. do 11 maja 2006 r., od 1 lipca 2006 r. do 26 sierpnia 2006 r., od 15 marca 2007 r. do 9 czerwca 2007 r., od 12 listopada 2007 r. do 18 sierpnia 2010 r., od 1 stycznia 2012 r. do 9 lutego 2012 r., od 3 maja 2013 r. do 7 lipca 2014 r., od 17 września 2014 r. do 31 grudnia 2014 r. oraz od 7 sierpnia 2016 r. do 28 lutego 2017 r., do wysługi jego lat pracy. Do raportu skarżący załączył: postanowienie Burmistrza [...] z 16 grudnia 2021 r., którym odmówiono skarżącemu wydania zaświadczenia potwierdzającego jego pracę we wskazanych tym postanowieniem okresach w gospodarstwie rolnym, będącym we współwłasności skarżącego z jego bratem (po ½); zaświadczenie Starosty Powiatowego w [...] posiada ½ "gospodarstwa rolnego" o powierzchni 1,40 (w tym 0,26 ha lasu), położonego w obrębie [...] (od 28 maja 2012 r. powierzchnia lasu wynosi 0,81 ha); zaświadczenia Dyrektora [...] oraz Wyższej Szkoły [...] dotyczące okresów pobierania nauki odpowiednio w szkole średniej i na uczelni wyższej, zaświadczenie Rejonowego Urzędu Pracy w [...] z 29 listopada 2021 r., wskazujące okresy w jakich skarżący był zarejestrowany jako bezrobotny, jak również pobierał z tego tytułu zasiłki oraz zaświadczenia o zameldowaniu skarżącego i świadków P.P., R.R i K.K), potwierdzone notarialnie oświadczenia skarżącego oraz ww. świadków z 15 grudnia 2021 r. o wykonywaniu przez skarżącego pracy w "gospodarstwie rolnym w miejscowości [...]" polegającej na "prowadzeniu indywidualnego gospodarstwa rolnego oraz wykonywaniu niezbędnych czynności z tym związanych" (oświadczenie skarżącego zostało złożone z uwagi na nieprowadzenie przez Gminę [...] ewidencji osób pracujących na jej terenie w gospodarstwach rolnych).W odpowiedzi na wezwanie KSP do uzupełnienia ww. wniosku, skarżący pismem z 4 kwietnia 2022 r. poinformował, że od 11 sierpnia 1997 r., jest współwłaścicielem (razem z bratem) 1/2 części gospodarstwa rolnego na potwierdzenie czego dołączył kserokopię aktu notarialnego z 11 sierpnia 1997 r., mocą którego otrzymali z bratem darowiznę działki rolnej o nr ewid. [...]. Podał, że jako osoba ucząca się, nie był ubezpieczony w kasie rolniczego ubezpieczenia społecznego. W gospodarstwie rolnym łącznie zamieszkiwały 4 osoby, przy czym jego brat nie zajmował się prowadzeniem gospodarstwa rolnego, pomagali rodzice. Ojciec skarżącego wykonywał prace związane z uprawą pszenicy i ziemniaków, obróbką drewna oraz chowem zwierząt. Matka również wykonywał te prace, ale w mniejszym zakresie. Ojciec skarżącego w tym czasie pracował zawodowo w pełnym wymiarze czasu pracy. W gospodarstwie były uprawiane pszenica i ziemniaki na powierzchni około 1 ha we wszystkich wnioskowanych okresach. Maszyny wykorzystywane do prowadzenia gospodarstwa rolnego to: traktor, pług, kultywator, brony, sadzarka do ziemniaków, koparka do ziemniaków, pług do osypywania ziemniaków oraz wóz. W gospodarstwie były hodowane kury (od 30 do 50 sztuk), kaczki (od 10 do 20 sztuk), trzoda chlewna oraz bydło (kilka sztuk). Na terenie gospodarstwa rolnego znajdował się budynek mieszkalny oraz dwa budynki gospodarcze. Skarżący opisał godziny pracy w gospodarstwie w trakcie pobierania nauki oraz poza nią. Prace jakie były wykonywane stale, związane były z hodowlą zwierząt, tj. karmienie zwierząt, przygotowanie i wymiana ściółki dla zwierząt, pielęgnacja zwierząt. Skarżący nie dzierżawił ziemi. Do pracy nie były zatrudniane inne osoby. Gospodarstwo nie było prowadzone w celach zarobkowych, a jedynie na własny użytek.Komendant Powiatowa Policji w [...], działając na wniosek organu pierwszej instancji, przesłuchał wskazanych przez skarżącego świadków - 26 marca 2022 r. P.P. oraz K.K., zaś 27 marca 2022 r. R.R. Protokoły z przesłuchań 8 kwietnia 2022 r. trafiły do akt sprawy.KSP rozkazem personalnym z 29 czerwca 2022 r., nr 1963, na podstawie art. 101, art. 106 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2021 r. poz. 1882, z późn. zm., dalej "ustawa o Policji"), art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54 poz. 310, dalej: "ustawa z 20 lipca 1990 r.") oraz § 3 ust. 1, § 4 ust. 1 i 2 § 5 ust. 1-4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r. poz. 1236, z późn. zm.), odmówił skarżącemu uwzględnienia wniosku. W ocenie KSP zebrane w sprawie dowody nie potwierdzają prowadzenia przez skarżącego w zakreślonych okresach indywidualnego gospodarstwa rolnego.Po rozpoznaniu odwołania skarżącego, Komendant Główny Policji (dalej: "organ drugiej instancji" lub "KGP") rozkazem personalnym z 29 czerwca 2022 r., nr 1963, utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji.Uzasadniając swoje stanowisko organ drugiej instancji w pierwszej kolejności wskazał, że z uwagi na brak pełnej zdolności do czynności prawnych przez stronę, która wynikała z faktu, że nie był on osobą pełnoletnią (uzyskał on pełnoletność z 26 kwietnia 2004 r.), nie mógł prowadzić gospodarstwa rolnego od 26 kwietnia 2002 r. do 26 kwietnia 2004 r., a co za tym idzie nie posiadał on uprawnień do dokonywania czynności zobowiązujących i rozporządzających składnikami majątkowymi wchodzącymi w skład gospodarstwa rolnego bez zgody przedstawiciela ustawowego.KGP stwierdził jednocześnie, że nie można również uznać za dowiedzione by po uzyskaniu pełnoletności skarżący prowadził indywidualne gospodarstwo rolne. Zdaniem organu sformułowanie "prowadzi gospodarstwo rolne" może być odniesione do osoby, która władając nim w sensie prawnym - jak właściciel, użytkownik, posiadacz samoistny lub zależny - wykonuje czynności natury funkcjonalnej, niezbędne dla racjonalnej gospodarki w konkretnym gospodarstwie rolnym, jednocześnie samodzielnie nim zarządzając. Tymczasem skarżący przedkładając akt notarialny nabycia w drodze darowizny współwłasności w niezabudowanej działce oznaczonej nr [...] o powierzchni 1 ha i 40 arów, położonej w miejscowości [...], leżącej w terenach upraw rolnych, nie udowodnił, że prowadził na niej gospodarstwo rolne w rozumieniu art. 553 k.c. Faktu tego nie potwierdzały również inne zgromadzone w sprawie dowody w szczególności zeznania wskazanych przez skarżącego świadków, którzy nie znali nawet stosunków własnościowych gruntów, na których pracował skarżący, wskazując jedynie, że są one położone w różnych częściach [...]. Mówiąc zaś o pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym opisywali głównie to należące do jego rodziców, w którym skarżący zamieszkiwał, gdzie poza domem mieszkalnym znajdowały się określone zabudowania gospodarskie związane z hodowlą zwierząt oraz maszyny rolnicze wykorzystywane do uprawy pól. W ocenie KGP wątpliwości budziły także twierdzenia samego skarżącego, jak chociażby to z 4 kwietnia 2022 r., gdzie wyraźnie zaznaczył, że na gospodarstwie (w odniesieniu do działki [...]) uprawiane były pszenica i ziemniaki na powierzchni około 1 ha we wszystkich wnioskowanych przez niego okresach. Tymczasem po 28 maja 2012 r., nieruchomość skarżącego (o pow. 1,4 ha) była już zalesiona w części 0,81 ha, co potwierdzało zaświadczenie Starosty Powiatowego w [...] z 8 grudnia 2021 r. Wobec tego, co najmniej wątpliwe byłoby przyjęcie jako wiarygodne, że część upraw pszenicy lub ziemniaków została usytuowana na tej części nieruchomości, która była zalesiona. Ponadto w kwestionariuszu przyjęcia do służby w Policji, skarżący nie tylko nie zawarł żadnej informacji o prowadzeniu przez niego gospodarstwa rolnego, ale też o samym fakcie jego posiadania.Na powyższy rozkaz personalny skarżący złożył skargę w Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który przywołanym powyżej wyrokiem uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 259 z późn. zm., dalej "p.p.s.a.") oddalił ją.Uzasadniając swoje stanowisko WSA w Warszawie w pierwszej kolejności zaznaczył, że skoro skarżący we wniosku z 10 lutego 2022 r. wskazał na własne gospodarstwo rolne, prawidłowo organy dokonywały ustaleń w oparciu o art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy z 20 lipca 1990 r., czyli czy istotnie we wskazanych we wniosku okresach skarżący prowadził indywidualne gospodarstwo rolne. Skarżący nie wnosił bowiem o uwzględnienie okresów jego pracy w gospodarstwie rolnym (np. rodziców) w charakterze domownika (art. 1 ust. 1 pkt 3 ww. ustawy), jak również nie modyfikował tego w toku prowadzonego postępowania administracyjnego.Sąd pierwszej instancji przywołując definicję "rolnika" zawartą w art. 6 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2004 r., Nr 91, poz. 873, ze zm) wskazał, że w rozpoznawanej sprawie nie może być mowy o prowadzeniu gospodarstwa rolnego przez osobę niepełnoletnią, podzielając tym samym stanowisko organów co do braku możliwości zaliczenia czasu pracy w okresie od 26 kwietnia 2002 r. do 26 kwietnia 2004 r.W ocenie Sądu, na podstawie prawidłowo zgromadzonego przez organ materiału dowodowego, nie ma również podstaw do stwierdzenia - na gruncie art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy z 20 lipca 1990 r. - że skarżący w okresie, gdy był już pełnoletni, prowadził indywidualne gospodarstwo rolne. Przedmiotem darowizny na rzecz skarżącego i jego brata nie było przy tym gospodarstwo rolne, ale niezabudowana działka leżąca na terenach upraw rolnych, częściowo zalesiona. Sam fakt bycia współwłaścicielem przez skarżącego nieruchomości rolnych, nie jest równoznaczne z prowadzeniem na nim gospodarstwa rolnego. Trafnie zatem organ zauważył, że skarżący przedkładając jedynie kopię aktu notarialnego, którym nabył tytułem darowizny współwłasność w działce oznaczonej nr [...], nie wykazał w żaden sposób, że gospodarstwo rolne, które w ocenie świadków stanowiło pewien zorganizowany kompleks, na który składały się nie tylko grunty orne, ale i zabudowania gospodarskie, w których w ich ocenie prowadzona była hodowla zwierząt w istocie istniało na działce nr [...], będącej współwłasnością skarżącego, bądź na innych nieruchomościach, do których przysługiwałby mu jakikolwiek tytuł prawny, który umożliwiałby mu samodzielne zarządzanie takim gospodarstwem i sprawowanie nad nim nadzoru. Nieruchomość rolna, której współwłaścicielem jest skarżący, jest bowiem niezabudowana.Zdaniem Sądu z całości materiału dowodowego nie wynikało, aby można było mówić, że skarżący prowadził samodzielnie gospodarstwo rolne i podejmował wszelkie związane z tym gospodarstwem decyzje na własny rachunek.Prowadzenia na własny rachunek gospodarstwa rolnego przez skarżącego nie potwierdzają w szczególności stanowiące materiał dowodowy zeznania świadków: P.P., R.R , K.K. Z zeznań tych nie wynika, aby skarżący samodzielnie podejmował decyzje w odniesieniu do gospodarstwa rolnego, aby sam zarządzał i kierował gospodarstwem rolnym, aby prowadził je na własny rachunek.Świadkowie wskazywali, że grunty rolne, na których pracował skarżący, były położone w różnych częściach miejscowości [...]. Nie wiedzieli, która nieruchomość (działka) stanowi własność skarżącego będącą jego gospodarstwem rolnym. Wprost zeznawali przy tym, że skarżący prowadził gospodarstwo rolne wraz z rodzicami, z którymi mieszkał wspólnie z bratem. Nie posiadali również wiedzy, kto formalnie był właścicielem tego gospodarstwa. W ich zeznaniach jawi się obraz skarżącego, jako osoby, pracującej w gospodarstwie rolnym rodziców, pomagającej m. in. w codziennej opiece nad hodowanymi zwierzętami. Z opisu okoliczności przywoływanych przez świadków wynikało zaś, że jest w nich mowa o gospodarstwie rolnym rodziców skarżącego, a nie o prowadzeniu gospodarstwa rolnego na nieruchomości należącej do skarżącego. Z zeznań nie wynikało nawet, aby świadkowe mieli wiedzę o tym, że skarżący jest właścicielem nieruchomości rolnej o powierzchni 1,40 ha.W ocenie Sądu organ, na podstawie całości zeznań świadków, miał podstawy aby stwierdzić, że zeznania te nie mogą być dowodem na prowadzenie przez skarżącego gospodarstwa rolnego. W istocie zeznania te w zasadniczej części odnosił się do pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym, ale nie potwierdzają, aby skarżący podejmował czynności, czy działania, które świadczyłyby o samodzielnym zarządzie gospodarstwem bądź sprawowanym ewentualnie nadzorze. Nadto, choć zeznania te potwierdzają pracę skarżącego w gospodarstwie rolnym, to nie wskazują w istocie na jego pracę we własnym gospodarstwie rolnym. Sąd podzielił także twierdzenie organu, że nieuprawnione byłoby (na gruncie art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy z 20 lipca 1990 r.) twierdzenie, że skarżący posiadając nieruchomość gruntową o określonej powierzchni - udostępniając ją dla celów ewentualnie prowadzonego innego gospodarstwa rolnego, którego sam nie był właścicielem ani nie miał do niego żadnego tytułu prawnego, tylko przez sam ten fakt, jak również z uwagi na świadczoną przez niego pracę na rzecz tego gospodarstwa - mógłby zostać uznany jako prowadzący gospodarstwo.Od powyższego wyroku skarżący wywiódł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając zaskarżonemu orzeczeniu:I. na podstawie art.174 pkt 2 p.p.s.a. - naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., przez ich błędne zastosowanie i oddalenia skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, podczas gdy uznać należało, że nie ma podstaw do oddalenia skargi, co miało istotny wpływ na wynik sprawy;II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy z 20 lipca 1990 r., poprzez dokonanie jego błędnej wykładni, a w konsekwencji przez dokonanie nieprawidłowego ustalenia, że nie została spełniona przesłanka prowadzenia gospodarstwa rolnego, co następnie spowodowało naruszenie przepisów, tj. art. 145 §1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., przez jego niezastosowanie i brak uchylenia rozkazu personalnego.Wobec powyższych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy w całości do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie na jego rzecz od organu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Nadto oświadczył, że zrzeka się rozprawy.W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił argumentację, mającą na celu wykazanie zasadności podniesionych zarzutów.W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ drugiej instancji wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od skarżącego kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego. Jednocześnie zawnioskował o nie rozpoznawanie sprawy na rozprawie.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.Zarzuty skargi kasacyjnej nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach.Ze skargi kasacyjnej wynika, że jej autor oparł postawione w niej zarzuty na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. Gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, to z zasady w pierwszej kolejności należy rozpoznać ten drugi z zarzutów, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego.W pierwszej kolejności należy zatem ustosunkować się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które w ocenie kasatora, miały istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., przez ich błędne zastosowanie, a w konsekwencji oddalenie skargi.W myśl ogólnych zasad postępowania administracyjnego, organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli - art. 7 k.p.a. Organ administracji publicznej są również zobowiązane w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy - art. 77 § 1 k.p.a. - i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona - art. 80 k.p.a. O tym, jakie okoliczności są w danej sprawie istotne i wymagają wyjaśnienia przesądzają przepisy prawa materialnego, które w sprawie mają zastosowanie. Hipotetyczny stan faktyczny wyznacza konkretny przepis prawa. Ustalanie innych faktów niezapisanych w tym przepisie jest zbędne. Tym samym o tym, jakie ustalenia faktyczne są konieczne do załatwienia konkretnej sprawy decydują prawidłowo wyłożone przepisy prawa materialnego, a nie subiektywne przekonanie strony. Wskazać należy, że rozpatrzenie całego materiału dowodowego jest związane z zasadą swobodnej oceny dowodów, która musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny. Ocena ta zatem musi opierać się na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Powinna oparta być na wszechstronnej analizie całokształtu materiału dowodowego. Po trzecie zaś organ musi dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają, na podstawie art. 76 § 1 k.p.a., szczególną moc dowodową. Czwartym elementem jest natomiast takie przedstawienie rozumowania, w wyniku którego organ ustalił okoliczności faktyczne, które zgodne jest z zasadami logiki.Organy realizując zasadę prawdy obiektywnej, zawartą w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., zobowiązane są do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Powyższe jednak nie sprawia, że strona jest zwolniona od obowiązku współdziałania w wyjaśnianiu okoliczności faktycznych sprawy, gdyż zobowiązana jest ona przedstawić w sprawie wszystkie informacje niezbędne do ustalenia jej stanu faktycznego, wskazać dowody mające, jej zdaniem, znaczenie w sprawie i udostępnić dowody znajdujące się w jej posiadaniu (por. wyroki NSA: z 27 czerwca 2019 r., I OSK 2168/17, z 18 grudnia 2018 r., I OSK 256/17, z 27 lipca 2011 r., II OSK 1560/10).Obowiązek rozpatrzenia całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pozostaje w ścisłym związku z wyrażoną w art. 80 k.p.a. zasadą swobodnej oceny dowodów, która nie tylko nie wyznacza organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego ale oznacza ocenę wartości dowodowej poszczególnych środków dowodowych według wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania organu. Obowiązki wynikające z art. 80 k.p.a. podlegają konkretyzacji przez organ prowadzący postępowanie, który według swojej wiedzy i doświadczenia oraz przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych dowodów, określając, jaki wpływ mają okoliczności z nich wynikające na całokształt sprawy. Skuteczne zarzucenie naruszenia przepisu art. 80 k.p.a. wymaga wykazania, że uchybiono zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Jedynie to bowiem może być przeciwstawione uprawnieniu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej niż przyjęta doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie. Dokonana ocena materiału dowodowego może być bowiem skutecznie podważona tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy rozumowanie wykracza poza reguły logiki albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia związku przyczynowo-skutkowego.Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że w przedmiotowym postępowaniu nie można zarzucić organowi administracji niezebrania całego materiału dowodowego, istotnego w sprawie z uwagi na znajdujące w niej zastosowanie przepisy prawa materialnego, czy też braku współdziałania ze stroną skarżącą w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że w tego typu sprawach jak przedmiotowa, inicjatywa dowodowa spoczywa w głównej mierze na stronie wnioskującej o zaliczenie okresu prowadzenia gospodarstwa rolnego do stażu służby. To bowiem strona, a nie organ wie jakimi dowodami może wykazać okoliczności istotne w sprawie. Podkreślenia wymaga, że skarżący zarzucając naruszenie przepisów regulujących postępowanie dowodowe nie twierdzi, że organ pominął jakieś dowody, przy pomocy których możliwe byłoby ustalenie istotnych w sprawie okoliczności faktycznych. W rozpoznawanej sprawie nie sposób przy tym przypisać organowi administracji braku ustosunkowania się do przedłożonych przez skarżącego dowodów. Organ bowiem dokonał wnikliwej oceny zgromadzonego (m.in. w oparciu o art. 3 ustawy z 20 lipca 1990 r.) materiału, odnosząc się do niego szczegółowo i uzasadniając jaką wartość przypisał poszczególnym dowodom oraz z jakiego powodu podjął taką, a nie inną decyzję.W skardze kasacyjnej została przedstawiona argumentacja, którą skarżący kasacyjnie chciałaby zdyskredytować przeprowadzoną przez organ ocenę zgromadzonego w sprawie materiał dowodowego. Nie mogła ona jednak odnieść zamierzonego skutku. Sprowadza się bowiem do polemiki z oceną dowodów dokonaną przez organ, a następnie uznaną za prawidłową przez Sąd pierwszej instancji. Kasator twierdzi bowiem, tak jak to czynił w toku całego postępowania, że analiza materiału dowodowego wykazuje bez wątpienia o prowadzeniu przez niego gospodarstwa rolnego w rozumieniu art. 1 ust. 1 pkt 1 ustawy z 20 lipca 1990 r. Taka ocena nie zyskała akceptacji organu, który przeciwstawił jej swoje przekonanie co do charakteru pracy skarżącego w gospodarstwie rolnym, w zakreślonych przez niego okresach, niemającej związku z prowadzeniem indywidualnego gospodarstwa rolnego. Dokonując analizy zeznań świadków zgłoszonych przez skarżącego, jak i jego wyjaśnień, organ zestawił je z pozostałymi pozyskanymi w toku postępowania dowodami i uznał, że skarżący nie był rolnikiem w rozumieniu art. 6 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, prowadzącym indywidualne gospodarstwo rolne, na wskazanej przez siebie nieruchomości (dz. ewid. [...]). Przepis art. 553 k.c. stanowi, że za gospodarstwo rolne uważa się grunty rolne wraz z gruntami leśnymi, budynkami lub ich częściami, urządzeniami i inwentarzem, jeżeli stanowią lub mogą stanowić zorganizowaną całość gospodarczą, oraz prawami związanymi z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Z zeznań świadków wprawdzie wynika, że skarżący wykonywał czynności charakterystyczne dla pracy w rolnictwie (hodowla i opieka nad zwierzętami, sezonowe prace polowe w różnych częściach [...]), nie mniej jednak z zeznań świadków wyłania się obraz skarżącego pracującego wspólnie z rodzicami, w ich gospodarstwie rolnym, w którym zamieszkiwał. Żaden ze świadków nie potwierdził, że skarżący na działce [...] prowadził odrębne indywidualne gospodarstwo rolne. Pojęcie prowadzenia gospodarstwa rolnego choć (wbrew stanowisku skarżącego) nie zostało zdefiniowane w ustawie z 20 lipca 1990 r., nie mniej jednak zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie przyjmuje się, że chodzi o pracę lub inne czynności, bez których funkcja gospodarstwa rolnego z uwagi na jego specyfikę, nie mogłaby być zrealizowana. Praca ta lub czynność nie muszą mieć charakteru pracy fizycznej, lecz może ograniczać się do zarządu takim gospodarstwem. Należy jednak podkreślić, że samo posiadanie lub własność gospodarstwa rolnego (a nie jedynie nieruchomości rolnej), nie mogą być kwalifikowane jako jego prowadzenie, jeżeli nie wiąże się z nim wykonywanie działalności rolniczej (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2023 r. I USK 150/23). Bycie właścicielem gruntu rolnego nie oznacza automatycznie, że jest się rolnikiem prowadzącym indywidualne gospodarstwo rolne. Jeżeli zatem skarżący domagał się ustalenia prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres prowadzenia gospodarstwa rolnego położonego na należącej do niego działce nr [...], to powinien przedstawić dowody na poparcie tych tez. Skarżący wbrew temu co twierdzi nie wykazał również, że "mimo jedynie ułamkowego prawa własności gospodarstwa był w posiadaniu całego gospodarstwa rolnego i gospodarstwo to prowadził samodzielnie lub przy pomocy innych osób". W domyśle miałoby to zapewne sugerować, że zarządzał również gospodarstwem rolnym rodziców i wraz z działką nr [...] powadzić je jako jedno gospodarstwo. W tym przedmiocie skarżący nie przedstawił jakichkolwiek dowodów, a same zeznania świadków są w tej kwestii niewystarczające, chociażby dlatego, że nie "posiadali oni wiedzy, kto był formalnie właścicielem tego gospodarstwa".W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w uzasadnieniu zaskarżonego rozkazu w sposób szczegółowy i pogłębiony poddano ocenie cały zgromadzony materiał dowodowy, i z oceną tą należy się zgodzić. Wnioski wyprowadzone z zebranych dowodów są trafne, zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. To zaś oznacza, że w sprawie została zrealizowana zasada prawdy obiektywnej.Zarzuty naruszenia przepisów postępowania służą m.in. kwestionowaniu ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego sprawy, co oznacza, że brak zarzutów naruszenia przepisów postępowania, czy też ich nieskuteczność powoduje, że Naczelny Sąd Administracyjny w procesie kontroli instancyjnej przyjmuje, jako niezakwestionowany punkt odniesienia, stan faktyczny i jego ocenę przyjęte przez sąd pierwszej instancji.W rozpoznawanej sprawie ustalenia faktyczne organu, zaaprobowane przez Sąd pierwszej instancji, a sprowadzające się do przyjęcia, że skarżący na działce rolnej stanowiącej współwłasności z bratem - przed i po uzyskaniu pełnoletności - nie prowadził indywidualnego gospodarstwa rolnego, o którym mowa w art. 1 ust 1 pkt 1 ustawy z 20 lipca 1990 r., nie zostały w skardze kasacyjnej skutecznie podważone. To zaś prowadzi do wniosku o niezasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego.W związku z poczynionymi w sprawie ustaleniami faktycznymi nie mogły w niej znaleźć zastosowania przepisy wskazane w skardze kasacyjnej, tj. art. 1 ust 1 pkt 1 ustawy z 20 lipca 1990 r., albowiem znajdują one zastosowanie jedynie wówczas, gdy zostanie dowodowo wykazane, że funkcjonariusz prowadził indywidualne gospodarstwo rolne. Taka sytuacja w sprawie niniejszej nie została udowodniona.W skardze kasacyjnej choć określono, że wymienione w niej przepis prawa materialnego został naruszony "poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji poprzez dokonanie nieprawidłowego ustalenia, że nie została spełniona przesłanka prowadzenia gospodarstwa rolnego", to jednak nie wskazano na czym miałaby polegać błędna wykładnia tych przepisów. Samo przytaczanie w treści uzasadnienia skargi kasacyjnej właściwych zdaniem skarżącego definicji prowadzenia gospodarstwa rolnego stanowi de facto polemikę skarżącego z ustaleniami faktycznymi organu, z którymi strona się nie zgadza. Tymczasem próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (por. wyroki NSA z: 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12, 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11). Ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyroki NSA z: 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11, 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11).Mając powyższe względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w trybie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.Sprawa niniejsza podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, ponieważ strona wnosząca skargę kasacyjną zrzekła się rozprawy, a strona przeciwna po doręczeniu skargi kasacyjnej nie zażądała, stosownie do art. 182 § 2 p.p.s.a., przeprowadzenia rozprawy.., przeprowadzenia rozprawy.