Postanowienie SN z 20 sierpnia 2014, sygn. II KK 189/14
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono obie kasacje jako oczywiście bezzasadne
Przedmiot
wydanie osoby ściganej / europejski nakaz aresztowania lub ekstradycja
Typ sprawy
sprawa karna
Etap
postępowanie kasacyjne przed Sądem Najwyższym
Tematy
zorganizowana grupa przestępcza
Role w sprawie
oskarżony
podejrzany
prokurator
skazany
skazani
Data orzeczenia
20 sierpnia 2014
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział II
Przewodniczący
SSN Jarosław Matras
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
POSTANOWIENIE
Dnia 20 sierpnia 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jarosław Matras
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 20 sierpnia 2014 r.,
sprawy E. G. i K. K.
skazanych z art. 258 § 1 k.k. i in.
z powodu kasacji wniesionych przez obrońców obu skazanych
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 23 stycznia 2014 r., zmieniającego
wyrok Sądu Okręgowego w W.
z dnia 26 listopada 2012 r.,
p o s t a n o w i ł
I. Oddalić obie kasacje jako oczywiście bezzasadne;
II. Obciążyć skazanych kosztami sądowymi postępowania
kasacyjnego w częściach równych.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 23 stycznia 2014 r., Sąd Apelacyjny – po rozpoznaniu
apelacji prokuratora oraz m.in. obrońców oskarżonych E. G. – utrzymał w mocy
wyrok Sądu Okręgowego w W. z dnia 26 listopada 2012 r., w odniesieniu do tego
oskarżonego.
Kasację od tego wyroku złożył obrońca skazanego E. G. Zaskarżając wyrok
w całości zarzucił mu:
„1. rażące naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść
rozstrzygnięcia, tj. art. 6 ust. 3 lit. d) Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i
2
Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie dnia 04.11.1950 r., zmienionej
następnie protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej protokołem nr 2, Dziennik Ustaw
z. 1993 r., Nr 61, poz. 284 (polegające na oparciu rozstrzygnięcia w
rozstrzygającym stopniu na zeznaniach złożonych przez świadka (T. D.), którego
oskarżony nie miał możliwości przesłuchać osobiście, ani nikt nie uczestniczył w
przesłuchaniu tego świadka działając w interesie oskarżonego zarówno w
postępowaniu przygotowawczym, jak też w czasie procesu sądowego;
2. rażące naruszenie przepisów prawa procesowego, które miało istotny wpływ na
treść rozstrzygnięcia, tj. art, 391 § 1 k.p.k. polegające na niewykorzystaniu
wszystkich prawem dostępnych środków, aby ustalić miejsce pobytu T. D., np.
poprzez wydanie europejskiego nakazu aresztowania;
3. rażące naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik
rozstrzygnięcia tj. art. 424 § 1 pkt 2) k.p.k. poprzez niewłaściwe zastosowanie
polegające na zaaprobowaniu powołanych w uzasadnieniu wyroku Sądu
Okręgowego orzeczeń, które podane zostały bez miejsca ich publikacji, co
uniemożliwia poznanie ich w całości i odniesienie się do zasadności powołania się
na nie na kanwie niniejszej sprawy, a także uniemożliwia poznanie całego toku
rozumowania sądów obu instancji;
4. rażące naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 7 k.p.k. polegające na łącznym
rozpoznaniu zarzutów apelacyjnych obrońcy K. K. i obrońców E. G. i uznanie, że
dowody świadczące o winie K. K. świadczą również o winie E. G., co miało istotny
wpływ na treść rozstrzygnięcia.”
W konkluzji kasacji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.
W pisemnej odpowiedzi na kasację, prokurator Prokuratury Apelacyjnej
wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja obrońcy skazanego E. G. jako oczywiście bezzasadna podlegała
oddaleniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. Na wstępie trzeba zauważyć, że w apelacji
obrońcy skazanego został postawiony zarzut naruszenia art. 6 ust. 2 lit. d (powinno
być art. 6 ust. 3 lit. d uw. SN) Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i
Podstawowych Wolności (dalej jako konwencja) w powiązaniu z obrazą art. 391 §1
3
k.p.k. (zarzut w pkt 1), przy czym naruszenie tego ostatniego przepisu nie wiązano
z wadliwością w zakresie czynności poszukiwania tego świadka w celu jego
przesłuchania przed sądem, ale na niemożności oparcia oceny na tym dowodzie,
co do którego strony – w tym obrońca i skazany – nie mogli zadawać pytań w
czasie przewodu sądowego (por. str. 5 – 7 kasacji). W kasacji zarzut ten został
powtórzony w zupełnie innym kontekście. W zakresie zarzutu naruszenia przepisu
konwencji w kasacji zarzut ten został wprost powtórzony, co zważywszy na fakt, iż
nie postawiono zarzutu naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. oraz art. 457 § 3 k.p.k.
wskazuje na ponowne „atakowanie” trybu w jaki oceniono dowód z zeznań T. D. w
postępowaniu przed sądem I instancji. Przypomnieć należy, że na stronach od 68
do 75 uzasadnienia wyroku sąd I instancji obszernie przedstawił swoje stanowisko
co do sposobu wprowadzenia tego dowodu do procesu oraz trybu jego oceny i
oparcia na nim ustaleń faktycznych. Ocen tych dokonywał w aspekcie także
przepisów konwencji w tym przepisu art. 6 ust. 3 lit d. O ile więc w apelacji zarzut
ten jawił się jako logiczny i zrozumiały, o tyle w sytuacji, gdy sąd II Instancji do tego
zarzutu obszernie się ustosunkował – i to w odniesieniu do dwóch aspektów (por.
69-76 co do apelacji prokuratora oraz str. 90-105 co do apelacji obrońców) – to
zarzucenie sądowi II instancji naruszenia art. 6 ust. 3 lit d konwencji jawi się jako
chybione. Sąd odwoławczy do tego zarzutu się odniósł i w swojej argumentacji
wyraźnie oparł się na stanowisku sądu I instancji, wskazując powody tego stanu
rzeczy. Zatem w zakresie kontroli tego zarzutu apelacyjnego wykonał swoje
obowiązki właściwie, czego nie kwestionuje w kasacji skarżący, skoro nie podniósł
zarzutu rażącej obrazy art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Z tego wynika więc
wyraźnie, że zarzut ten nie jest skierowany w stosunku do wyroku sądu II instancji
(art. 519 k.p.k.), ale skierowany jest ponownie w stosunku do wyroku sądu i
instancji. Powtórzyć zatem jedynie należy to, co trafnie zaakcentował sąd II
instancji, aprobując obszerne i trafne stanowisko sądu I instancji. Dowód z zeznań
T. D. został uznany jako wiarygodny tylko w określonej części (i to tej najbardziej
korzystnej dla skazanego), a ocena ta wynikała z weryfikowania treści tych
depozycji z innymi dowodami, w tym przyznaniem się części oskarżonych, zeznań
świadków i dowodów rzeczowych, a zatem nie był jedynym i wyłącznym dowodem,
na którym oparto skazanie.
4
Zarzut drugi kasacji, tj. zarzut rażącego naruszenia art. 391 § 1 k.p.k.
również nie ma charakteru zarzutu skierowanego w stosunku do sądu
odwoławczego. W apelacji nie kwestionowano bowiem tego, iż sąd I instancji
podjął wszystkie możliwe i realnie dostępne środki celem skutecznego wezwania
na rozprawę sądową T. D. Nie kwestionowano zatem, że „nie można mu było
doręczyć wezwania” ani też tego, że „przebywa za granicą”, co czyni zasadnym
posłużenie się normą zawartą w tym przepisie. Było to zrozumiałe zważywszy na
podjęte przez sąd I instancji kroki w celu przesłuchania tego świadka, jak i na to, iż
osoba ta poszukiwana listem gończym miała oczywisty interes w unikaniu
stawiennictwa do sądu. W kasacji natomiast zarzucono sądowi II instancji, że
naruszenie rażące przepisu art. 391 § 1 k.p.k. polegało na niewykorzystaniu
wszystkich dostępnych środków w celu ustalenia miejsca pobytu tego świadka. O
ile zatem w kontekście zarzutu i rzeczywistej treści apelacji w tym zakresie jest
zrozumiałe, iż skarżący nie podniósł zarzutu naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457
§ 3 k.p.k. (zarzut obrazy art. 391 § 1 k.p.k. był oparty na innej treści), to w sytuacji,
gdy sąd II instancji nie stosował tego przepisu w toku postępowania odwoławczego,
stawianie zarzutu naruszenia przepisu art. 391 § 1 k.p.k. jest oczywiście chybione.
Wypada jedynie podkreślić, że do kwestii zastosowania tego przepisu przez sąd I
instancji sąd odwoławczy się ustosunkował, a wskazywana przez obrońcę
możliwość wystąpienia o wydanie ENA (europejski nakaz aresztowania) jest
warunkowana podejrzeniem przebywania na terytorium państwa członkowskiego
Unii Europejskiej, czego przecież nie wykazano nawet w najmniejszym stopniu,
pomijając już i to, że konieczne jest, aby osoba ta miała status podejrzanego (w
niniejszej sprawie osoba ta miała status świadka).
Zarzut rażącego naruszenia art. 424 §1 pkt 2 k.p.k. jest również chybiony. W
ramach tożsamego zarzutu apelacji sąd II instancji zajął stanowisko (str. 106-107) i
fakt, iż obrońca nie potrafi znaleźć „polskiej” wersji językowej wskazywanego
orzeczenia nie dowodzi rażącego naruszenia wskazanego przepisu, który jedynie
przecież nakazuje wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku, a nie wskazywania źródła
publikacji polskiej wersji orzeczeń strasburskich.
Nie można również uznać, że sąd II instancji dopuścił się rażącego
naruszenia przepisu art. 7 k.p.k. (zarzut w pkt 4 kasacji). Sąd odwoławczy nie
5
dopuszczał w postępowaniu odwoławczym dowodów, a zatem i nie dokonywał ich
oceny. Natomiast w zakresie wniesionych środków odwoławczych był zobligowany
do kontroli dokonanej przez sąd I instancji oceny dowodów i z obowiązku tego
wywiązał się w sposób prawidłowy, o czym przekonuje uzasadnienie wyroku (str.
78-79 oraz str. 90-106). Sąd Apelacyjny wskazał na wstępie swojego uzasadnienia,
że zarówno zakres apelacji obrońcy K. K., jak i obrońców E. G. jest tożsamy (str.78),
co zważywszy na fakt, iż skazanie było oparte w znacznym zakresie na wspólnym
materiale dowodowym, w tym zeznaniach T. D., nie może dziwić posłużeniu się
tożsamą częściowo argumentacją.
Z uzasadnienia wyroku wynika jednak w sposób jednoznaczny, że sąd II
instancji w sposób właściwy zindywidualizował swoje rozważania także do tych
elementów, na których oparta była argumentacja skarżących (por. np. str. 98-105).
Mając na uwadze powyższe, należało orzec jak w postanowieniu.. (zarzut w pkt 4 kasacji). Sąd odwoławczy nie
5
dopuszczał w postępowaniu odwoławczym dowodów, a zatem i nie dokonywał ich
oceny. Natomiast w zakresie wniesionych środków odwoławczych był zobligowany
do kontroli dokonanej przez sąd I instancji oceny dowodów i z obowiązku tego
wywiązał się w sposób prawidłowy, o czym przekonuje uzasadnienie wyroku (str.
78-79 oraz str. 90-106). Sąd Apelacyjny wskazał na wstępie swojego uzasadnienia,
że zarówno zakres apelacji obrońcy K. K., jak i obrońców E. G. jest tożsamy (str.78),
co zważywszy na fakt, iż skazanie było oparte w znacznym zakresie na wspólnym
materiale dowodowym, w tym zeznaniach T. D., nie może dziwić posłużeniu się
tożsamą częściowo argumentacją.
Z uzasadnienia wyroku wynika jednak w sposób jednoznaczny, że sąd II
instancji w sposób właściwy zindywidualizował swoje rozważania także do tych
elementów, na których oparta była argumentacja skarżących (por. np. str. 98-105).
Mając na uwadze powyższe, należało orzec jak w postanowieniu.