Wyrok - III OSK 7314/21 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 23 września 2025
Teza
Oddalono skargę kasacyjną. Wodne prawo, Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Sławomir Wojciechowski Sędziowie sędzia NSA Jerzy Stelmasiak sędzia del. WSA Ireneusz Dukiel (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Dawid Piaskowski po rozpoznaniu w dniu 23 września 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S.K. i M.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 27 maja 2021 r. sygn. akt II SA/Sz 220/21 w sprawie ze skargi S.K. i M.K. na decyzję Samorządowego Kolegium OdwołaOddalono skargę kasacyjną. Wodne prawo, Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Sławomir Wojciechowski Sędziowie sędzia NSA Jerzy Stelmasiak sędzia del. WSA Ireneusz Dukiel (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Dawid Piaskowski po rozpoznaniu w dniu 23 września 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S.K. i M.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 27 maja 2021 r. sygn. akt II SA/Sz 220/21 w sprawie ze skargi S.K. i M.K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoła
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono skargę
Typ sprawy
sprawa cywilna
Etap
skarga kasacyjna
Tryb
rozprawa
Tematy
skarga administracyjna
Role w sprawie
powód
odwołujący
odwołujący / ubezpieczony
biegły
apelujący / skarżący
Data orzeczenia
23 września 2025
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący
Ireneusz Dukiel
Podstawa prawna
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 27 maja 2021 r., sygn. akt II SA/Sz 220/21, oddalił skargę S.K. i M.K. (dalej jako skarżący lub skarżący kasacyjnie) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Szczecinie (dalej jako organ odwoławczy, Kolegium lub SKO) z dnia 30 grudnia 2020 r., Nr SKO.SJ.457.3857.2019, w przedmiocie nakazania wykonania określonych czynności w celu przywrócenia stosunków wodnych na gruncie.Wskazany wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:W dniu 20 maja 2014 r. do Wójta Gminy S. (dalej jako organ pierwszej instancji lub Wójt) wpłynął wniosek H.Ł. w sprawie zalewania działek nr [...], nr [...] i nr [...] oraz skrzynki energetycznej znajdującej się na działce dojazdowej w S., gmina S..Wójt decyzją z dnia 19 sierpnia 2014 r., Nr GNR.6332.1.1..2014.IZ, nakazał skarżącym, będących właścicielami działki nr [...], wykonanie od strony północnej tejże działki drenażu przechwytującego wody opadowe z dachu i terenu utwardzonego, analogicznie do istniejącego drenażu przy wjeździe na ich posesję i odprowadzanie nadmiaru wody na drogi wewnętrzne nr [...]i nr [...] korytkiem betonowym przykrytym kratką metalową o spadku 2% na długości około 37m.Po rozpatrzeniu odwołania wniesionego od powyższej decyzji, Kolegium decyzją z dnia 24 listopada 2014 r., Nr SKO.SJ.454.4541.2014, uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania. Powodem zapadłego rozstrzygnięcia był brak opinii biegłego, której przedmiotem byłoby ustalenie czy wykonane na ww. nieruchomości prace doprowadziły do zmiany stanu wód na gruncie.W dniu 2 marca 2015 r. J.S. - biegły w zakresie melioracji sporządził opinię dotyczącą naruszenia stosunków wodnych na działkach nr [...], nr [...] i nr [...], w której wskazał, że przyjęte rozwiązanie zewnętrznej instalacji kanalizacji deszczowej z drenażem na działce nr [...] mające na celu odprowadzenie wody opadowej z tej posesji, a przede wszystkim wody spływającej z dachów, bez szkodliwego wpływu na grunty sąsiednie, nie jest realizowane. Przyłączenie drenażu do studni chłonnej, która w czasie opadów wypełnia się wodą opadową sprawia, że drenaż pełni funkcję nawadniającą, podnosi poziom wody gruntowej i pogarsza stan stosunków wodnych przy granicy z działką nr [...]. Z faktu, że infiltracja wody ze studni chłonnej trwa nawet po deszczu, szkodliwe oddziaływanie takiej instalacji przedłuża się poza okresy deszczu i staje się jeszcze bardziej uciążliwe. Stan taki obserwuje się na działce nr [...]. W czasie opadów deszczu, poprzez szczeliny w murach oporowych woda wypływa na działkę nr [...] strumieniem pod ciśnieniem z drenażu zasilanego wodami przede wszystkim ze studni chłonnej nr [...]. Jeszcze w długim okresie po opadach woda sączy się i podtapia działkę przy granicy.Wójt decyzją z dnia 10 kwietnia 2015 r., Nr GNR.6332.1.1.2014.IZ, nakazał skarżącym odłączyć drenaż przechwytujący wody opadowe z dachu od studni chłonnej nr [...], zaś odłączony drenaż i wody opadowe odprowadzić do niżej usytuowanego zbiornika, jakim jest droga wewnętrzna nr [...].Organ odwoławczy decyzją z dnia 13 sierpnia 2015 r., Nr SKO.SJ.454.2463. 2015) utrzymał w mocy powyższe rozstrzygnięcie, przy czym decyzja ta, jak i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji, zostały uchylone wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 26 stycznia 2017 r., sygn. akt II SA/Sz 1439/15. Sąd Wojewódzki uzasadnił swoje rozstrzygnięcie niedopełnieniem obowiązku prawidłowego zawiadomienia stron postępowania o możliwości uczestnictwa w oględzinach wyznaczonych na dzień 25 lutego 2015 r.W ramach ponownie prowadzonego postępowania biegły J.S. pismami z dnia 29 września 2017 r. oraz 24 kwietnia 2018 r. poinformował organ pierwszej instancji, że podtrzymuje w całości wnioski zawarte w opinii z dnia 2 marca 2015 r.Wójt decyzją z dnia 6 czerwca 2018 r., Nr GNR.6332.1.1.2014.DM, nakazał skarżącym odłączyć drenaż przechwytujący wody opadowe z dachu do studni chłonnej nr [...], a odłączony drenaż i wody opadowe z dachu odprowadzić do niżej usytuowanego zbiornika, jakim jest droga wewnętrzna nr [...]. Natomiast Kolegium decyzją z dnia 30 października 2018 r. uchyliło decyzję Wójta w całości i przekazało ją do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu swojej decyzji Kolegium zwróciło uwagę na niepełność opinii biegłego.W toku ponownie prowadzonego postępowania powołano biegłego P.B., który w dniu 14 sierpnia 2019 r., po przeprowadzeniu oględzin i zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem dowodowym, przedłożył do organu opinię w zakresie naruszenia stosunków wodnych na spornym terenie.Wójt decyzją z dnia 6 grudnia 2019 r., Nr GNR.6332.1.1.2014.IZ, nakazał skarżącym:- uszczelnić styki poszczególnych elementów muru oporowego zlokalizowanych na granicy działek nr [...] i nr [...];- zlikwidować studnię chłonną położoną na granicy działek nr [...] i nr [...] i zastąpić ją zbiornikiem szczelnym na wody opadowe z możliwością odzysku wody.SKO decyzją z dnia 30 kwietnia 2020 r., Nr SKO.SJ.457.5190.2019, uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji Kolegium wskazało, że opinia biegłego budzi wątpliwości co do zaleceń, gdyż nie daje jednoznacznej odpowiedzi jakie konkretnie środki należy podjąć (opisane szczegółowo ze wskazaniem danych technicznych i lokalizacji urządzeń), aby wyeliminować negatywne skutki naruszenia stosunków wodnych. Zdaniem Kolegium dopiero wyartykułowanie w opinii biegłego jednoznacznych wniosków może być podstawą do orzeczenia o ewentualnych nakazach.W toku ponownie przeprowadzonego postępowania organ pierwszej instancji zwrócił się do biegłego o jednoznaczne wskazanie, jakie czynności należy podjąć celem wyeliminowania negatywnych skutków naruszeń. Biegły na powyższe pytanie udzielił odpowiedzi w piśmie z dnia 16 czerwca 2020 r.Wójt decyzją z dnia 12 października 2020 r., Nr GNR.6332.1.1.2014.IZ, nakazał skarżącym uszczelnić styki poszczególnych elementów muru oporowego zlokalizowanego na granicy działek nr [...] i nr [...] i zlikwidować studnię chłonną położoną przy granicy działek nr [...] i nr [...] i zastąpić ją zbiornikiem szczelnym na wody opadowe z możliwością odzysku wody.Od powyższej decyzji odwołanie wnieśli skarżący, natomiast Kolegium decyzją z dnia 30 grudnia 2020 r., Nr SKO.SJ.457.3857.2019, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji.W uzasadnieniu decyzji Kolegium wyjaśniło, że z dniem 1 stycznia 2018 r. weszła w życie ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (obecnie t. jedn. Dz.U. z 2025 r., poz. 960, dalej jako u.P.w. z 2017 r.). Jak wyjaśniono przepisy art. 234 ust. 1- 3 u.P.w. z 2017 r. są powtórzeniem dotychczasowych zapisów art. 29 ust. 1-3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (t. jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1121, dalej jako u.P.w. z 2001 r.). Natomiast zgodnie z art. 234 ust. 5 u.P.w. z 2017 r., postępowania w sprawie decyzji, o której mowa w ust. 3, nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt. Jednakże, stosownie do art. 545 ust. 4 u.P.w. z 2017 r., do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy, niewymienionych w ust. 1-3d (do których zalicza się również postępowania w sprawach naruszenia stosunków wodnych) stosuje się przepisy dotychczasowe, z tym że organem wyższego stopnia w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego jest Prezes Wód Polskich, jeżeli przed dniem wejścia w życie ustawy organem wyższego stopnia w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego był w tych sprawach Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej albo dyrektor regionalnego zarządu gospodarki wodnej.Dalej wskazano, że w przedmiotowej sprawie postępowanie zostało zainicjowane wnioskiem, który wpłynął do organu pierwszej instancji w maju 2014 r., a więc przed wejściem w życie u.P.w. z 2017 r. W ocenie Kolegium powoduje to, że zastosowanie znaleźć musiały dotychczasowe regulacje art. 29 u.P.w. z 2001 r. Zaznaczono przy tym, że regulacje art. 29 u.P.w. z 2001 r. odnoszą się do takich sytuacji, gdy na skutek określonych zdarzeń nastąpiło naruszenie naturalnych stosunków wodnych, przy czym naruszenie to musi być tego rodzaju, że powoduje szkodę dla gruntów sąsiednich. Wolą ustawodawcy było zatem zakazanie właścicielowi gruntu zmiany stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich, odprowadzania wód i ścieków na inne grunty, ale również nakazanie dbania przez właścicieli gruntów, aby stan stosunków wodnych na ich gruntach nie przyczyniał się do powstawania szkód na gruntach sąsiednich i to nie tylko przez ich własne działanie, ale także działanie osób trzecich, jak również na skutek zdarzeń obiektywnych, niezależnych od niego i innych osób. Podkreślono także, iż dokonanie zmiany stanu wody na gruncie, która nie oddziałuje szkodliwie na grunty sąsiednie wyklucza możliwość zastosowania przepisu art. 29 ust. 3 u.P.w. z 2001 r., tj. wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego.Odnośnie zbadania przez organ pierwszej instancji, czy w przedmiotowej sprawie doszło do naruszenia stosunków wodnych, Kolegium wskazało na wyrażony w judykaturze pogląd, według którego postępowanie wyjaśniające w sprawie dotyczącej uregulowania stosunków wodnych na gruncie, w tym ewentualnego nałożenia w trybie administracyjnym obowiązków na podstawie przepisów Prawa wodnego, z racji na jego specyfikę i skomplikowanie, wymaga sięgnięcia do wiedzy specjalistycznej. Nie może ograniczać się wyłącznie do stwierdzenia wykonania określonych prac na gruncie bądź braku takiej potrzeby. Organ musi ustalić oraz wykazać istnienie związku przyczynowo - skutkowego między dokonaną zmianą na działce a wynikłą z powodu tej zmiany szkodą na gruncie sąsiednim. Wymaga to co do zasady odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, postępowań wodnoprawnych i melioracji wodnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich badań, analiz i obliczeń.W sytuacji, gdy istnieje różnica stanowisk skarżącego i sprawcy zarzucanego zakłócenia stosunków wodnych, opinia biegłego może być jedynym dowodem przesądzającym o istnieniu związku przyczynowego między określonym działaniem a stanem wód na gruntach sąsiednich. Organy winny dopuszczać stosowny dowód z opinii biegłego wszędzie tam, gdzie zachodzi taka potrzeba albowiem nie można stanu faktycznego ustalić na podstawie innych zebranych w sprawie materiałów dowodowych. Jedynie w przypadku, gdy stan faktyczny da się ustalić bez biegłego i nie zachodzi podstawa do nałożenia obowiązków z art. 29 ust. 3 u.P.w. z 2001 r., to dowód taki nie jest bezwzględnie wymagany. Dowód z opinii biegłego podlega ocenie organu - tak jak każdy dowód - z zastosowaniem zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 80 k.p.a.Kolegium przytoczyło ustalenia z opinii biegłego z sierpnia 2019 r. stwierdzając po tym, że z opinii tej wynika, iż zostały naruszone stosunki wodne, a powodem ich naruszenia jest zabudowa gruntu budynkiem i budowa części utwardzonych i tym samym jego uszczelnienie, co zmniejszyło powierzchnię chłonną gruntu. W takim przypadku zaś, przy gruntach o niskim wchłanianiu (grunty gliniaste), woda opadowa i roztopowa powinna być zagospodarowania poprzez odpowiedni system odwodnienia. Jak wyjaśniono nie stało się tak w okolicznościach sprawy, gdyż studnie chłonne na działce nr [...] zostały wykonane niepoprawnie technicznie, co powoduje, że niezagospodarowana woda przesiąka na grunt sąsiedni. W tym zakresie uznano opinię biegłego za spójną i logiczną.Organ odwoławczy zwrócił nadto uwagę, że pismem uzupełniającym z dnia 16 czerwca 2020 r. biegły zalecił, aby:- zobowiązać właściciela działki nr [...] do wykonania uszczelnienia styków poszczególnych elementów prefabrykowanych, tworzących mur oporowy zlokalizowany na granicy działek nr [...] i nr [...] w celu ograniczenia niekontrolowanego przepływu wód ze studni chłonnych zlokalizowanych na działce nr [...] na teren działki nr [...]. Styki elementów betonowych tworzących mur oporowy należy uszczelnić na całej długości, tj. wzdłuż płaszczyzny pionowej i poziomej muru, gdyż mur wykonany jest z prefabrykatów betonowych typu L. Do uszczelnienia styków muru oporowego należy wykorzystać szybkowiążącą zaprawę cementową lub inny materiał przeznaczony do spoinowania elementów betonowanych;- zobowiązać właściciela działki nr [...] do likwidacji najbliżej położonej granicy działek nr [...] i nr [...] studni chłonnej i zstąpieniu jej zbiornikiem szczelnym na wodę opadową z możliwością odzysku wody do celów związanych z podlewaniem ogrodu. W okresie pozawegetacyjnym, w przypadku montażu szczelnego zbiornika wód opadowych w miejsce zdemontowanej studni chłonnej, do obowiązków użytkownika działki nr [...] należeć powinno zapewnienie eksploatacji zbiornika w taki sposób, aby nie miała ona wpływu na warunki wodne na działce nr [...], tzn. nie dopuścić do przelewania wody ze zbiornika w grunt i jej dalszej migracji. W tym celu należy kontrolować poziom zgromadzonych w zbiorniku wód opadowych i wywóz tych wód wozem asenizacyjnym.Kolegium wskazało, że w tym zakresie, po uzupełnieniu, opinia biegłego jest spójna i kompletna, a nadto zalecenia dają jednoznaczną odpowiedź na pytanie, w jaki sposób należy zlikwidować negatywne skutki naruszenia stosunków wodnych, tj. jakie działania podjąć, aby woda opadowa była zagospodarowana na działce nr [...], a jej nadmiar nie przedostawał się na działkę nr [...]. W konsekwencji umożliwia wyjaśnienie sprawy i wydanie orzeczenia w sprawie. Całościowa opinia biegłego spełnia bowiem wymagania opinii specjalistycznej, w której powinny być zawarte analizy związane ze zmianą stosunków wodnych, związku przyczynowego między działaniem jednej strony, związanym ze zmianą tychże stosunków oraz konkretne wskazania związane z zaleceniami pozwalającymi zapobiegać negatywnym skutkom, bądź koniecznością powrotu do stanu poprzedniego.SKO podkreśliło, że istnienie złych warunków glebowych i niższego położenia sąsiadującej działki z działką właściciela, który nie zagospodarowuje wód opadowych na własnym terenie, nie może usprawiedliwiać wpływania na jeszcze większe pogorszenie możliwości chłonnych sąsiedniej działki w wyniku intensywnego przyjmowania podczas opadów atmosferycznych wody opadowej przepływającej przez nieszczelny mur oporowy. Zatem złe warunki glebowe i ukształtowanie terenu nie mogą usprawiedliwiać naruszania stosunków wodnych poprzez zmniejszenie możliwości infiltracyjnych gleby na działce nr [...] w wyniku uszczelnienia powierzchni działki poprzez jej zabudowę i utwardzenia, niezagospodarowanie wody deszczowej na terenie działki nr [...] i wadliwe wykonanie studni chłonnych na ww. działce.Organ odwoławczy nie zgodził się z twierdzeniami strony odwołującej się o niewykonalności decyzji organu pierwszej instancji, dotyczącej instalacji szczelnego zbiornika na wodę deszczową.Końcowo Kolegium stwierdziło, iż w toku postępowania organ pierwszej instancji podjął wszelkie działania niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, a w konsekwencji zebrał i rozpatrzył w sposób wyczerpujący materiał dowodowy. Tym samym w sprawie nie doszło do naruszenia regulacji art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.Z decyzją organu odwoławczego nie zgodzili się skarżący, natomiast Sąd Wojewódzki wymienionym powyżej wyrokiem z dnia 27 maja 2021 r. oddalił skargę, uznając ją za nieuzasadnioną.W uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że w sprawie organ dwukrotnie powoływał biegłych na okoliczność przyczyn zalewania działki nr [...]. Dalej opierając się na treści opinii biegłego J.S. wskazano, że na działce skarżących zostały wykonane trzy studnie chłonne o głębokości ok. 3m i średnicy 4m. Zadaniem kanalizacji deszczowej (studnie chłonne i instalacja drenażowa) jest przechwycenie wody opadowej i roztopowej i odprowadzanie jej kanałami do bezodpływowych zbiorników. Natomiast zadaniem studni chłonnych jest zatrzymywanie skoncentrowanych punktowych dopływów deszczu na obszarze, na którym spadł poprzez czasowa retencję i powolną infiltrację wody do gruntu. Drenaż ma przyjąć wodę z gruntu i odprowadzić ją do zbiorników niżej usytuowanych. Może pełnić również funkcję rozsączającą wodę w gruncie. Rozwiązanie przyjęte na działce skarżących mające na celu oprowadzenie wody opadowej z posesji bez szkodliwego wpływu na grunty sąsiednie nie jest realizowane. Przyłączenie drenażu do studni chłonnej w czasie opadów powoduje, że studnia wypełnia się wodą opadową powodując podniesienie poziomu wód gruntowych, co wpływa na pogorszenie stanu stosunków wodnych na działce nr [...]. Studnia chłonna nie spełnia swojego zadania albowiem infiltracja wody opadowej trwa nawet po deszczu, a szkodliwe oddziaływanie tej instalacji przedłuża się poza okresy deszczu. W czasie opadów przez szczeliny w murach oporowych woda wypływa na działkę nr [...] strumieniem pod ciśnieniem z drenażu zasilanego wodami ze studni chłonnej nr [...] podtapiając działkę przy granicy. Jak wyjaśniono w toku postępowania, po oględzinach terenu biegły stwierdził, że kierunek spływu powierzchniowego wody opadowej z działki nr [...] na działkę nr [...] i dalej na działki drogowe nr [...] oraz [...] odpowiada ogólnemu naturalnemu kierunkowi spływu wody opadowej przed zabudową. Zmiana ta sama w sobie nie powoduje strat. Wykonanie instalacji drenażowej na działce nr [...] i włączenie jej do studni chłonnej nr [...] oraz zmiana kierunku odpływu wody opadowej powoduje straty na działce nr [...].Dalej Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że kolejny biegły w zakresie stosunków wodnych, tj. P.B. wskazał, że teren działek objętych postępowaniem stanowi przewagę podłoża gliny piaszczystej przechodzący w twardoplastyczne brązowe gliny piaszczyste. Charakteryzuje się niskim wskaźnikiem przepuszczalności wody. Działki nr [...] i nr [...] zostały poddane badaniom geologicznym, które wykazały, że charakteryzuje je – z uwagi na rodzaj podłoża- niski współczynnik przepuszczalności wody. Biegły ustalił nadto, ze działki nr [...], nr [...] i nr [...] zostały wyrównane, co spowodowało różnicę wysokości działki nr [...], natomiast różnica wysokości pomiędzy działkami nr [...] i nr [...] wynosi około 1m. Zabudowa działek w ocenie biegłego nie spowodowała zmiany naturalnego kierunku spływu wód, zmienił się natomiast na działkach nr [...] i nr [...] stan wód. Biegły stwierdził również, że przyczyną zalewania działek nr [...], nr [...] i nr [...] nie jest podniesienie terenu działki nr [...] lecz brak urządzeń odwadniających. Biegły stwierdził nadto, że działanie studni chłonnej na działce nr [...] jest nieefektywne. Przy różnicy poziomu działek nr [...] i nr [...] wynoszącej ok. 1 m p.p.t. zwierciadło lustra wody gruntowej na działce nr [...]układało się na poziomie ok. 2 m p.p.t. tej działki. Przy wysokości studni chłonnej wynoszącej ok. 3 m część systemu chłonnego wykonana jest w strefie saturacji wodnej gruntu, co skutkuje jej pracą w ograniczonym zakresie. W ocenie biegłego studnia chłonna na działce nr [...] została wykonana niezasadnie, a nadto niepoprawnie technicznie, poprzez jej usytuowanie przy granicy z działką nr [...]. Brak uszczelnienia styków w murze oporowym powoduje przedostawanie się wody w czasie opadów ze studni chłonnej przez nieszczelne styki na działkę nr [...] tworząc wymoklisko. Jak zaznaczono biegły stwierdził, że na działkach nr [...], nr [...] i nr [...] naturalny spływ wód nie został zmieniony po zabudowie działek. Nie stwierdzono również intencjonalnego kierowania wód z działki nr [...]. Również podniesienie gruntu na tej działce względem działki nr [...] nie jest bezpośrednią przyczyną zalewania tej działki. Brak kanalizacji deszczowej na działkach nr [...], nr [...] i nr [...] oraz regularnego systemu melioracji powoduje ograniczenie odpływu wód na tych działkach, tym bardziej, że grunt posiada niski wskaźnik filtracji. Przyczyną zalewania działki nr [...] są natomiast niepoprawnie technicznie wykonane studnie chłonne na działce nr [...], w szczególności zaś studnia nr [...] wykonana przy granicy z działką nr [...].Sąd Wojewódzki zwrócił uwagę, że biegły odniósł się również do wybudowanego na działce zbiornika na wody opadowe i stwierdził, że nie ma możliwości aby woda z tego zbiornika mogła w sposób grawitacyjny przepływać od zbiornika do granicy działki. Biegły P.B. podkreślił w swojej opinii nieprawidłowe pod względem technicznym wykonanie studni chłonnych na działce skarżących oraz niespełnianie przez nie swojej funkcji ze względu na zasadę ich działania. Biegły uzupełniając swoją opinię wskazał że w celu zlikwidowania negatywnych skutków naruszenia stosunków wodnych na działce nr [...] należy zobowiązać właściciela działki do uszczelnienia styków w murze oporowym zlokalizowanym na granicy działek nr [...] i nr [...], zlikwidowania studni chłonnej położonej przy granicy tych działek i zastąpienia jej szczelnym zbiornikiem na wodę opadową z możliwością odzysku.Sąd Wojewódzki stwierdził dalej, że wobec przeprowadzenia postępowania administracyjnego w sposób, który doprowadził do wyjaśnienia wszystkich okoliczności relewantnych dla zastosowania normy wynikającej z art. 29 ust. 1 w zw. z art. 29 ust. 3 u.P.w. z 2001 r., zarzuty skarżących kwestionujące dokonane ustalenia nie zasługiwały na uwzględnienie. W ocenie Sądu pierwszej instancji obowiązki nałożone na skarżących w decyzji są jasne i jednoznaczne, a wbrew twierdzeniom skargi, nie trzeba się domyślać co do ich zakresu.Nie podzielono również zarzutów skargi, iż sprawa nie podlegała rozpatrzeniu w trybie przepisów ustawy Prawo wodne i nie mogła zostać rozstrzygnięta w drodze decyzji administracyjnej. Kwestia skutków szkody powstałej na gruncie działki nr [...] w istocie może podlegać rozstrzygnięciu w innym trybie. Istotą natomiast zastosowania przepisu art. 29 u.P.w. z 2001 r. jest stwierdzenie, że szkoda zaistniała na skutek działania właściciela nieruchomości (związek przyczynowy) oraz nałożenie obowiązków, które mają zapobiec szkodom w przyszłości.Z wyrokiem Sądu pierwszej instancji nie zgodzili się skarżący i w wywiedzionej skardze kasacyjnej zarzucili:a) naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, oraz przepisów prawa materialnego poprzez nierozpoznanie sprawy w jej granicach - art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie t. jedn. Dz.U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej jako u.p.p.s.a.) wskutek czego nie doszło do zbadania zgodności wydanego aktu z obowiązującymi przepisami prawa materialnego oraz procedurą administracyjną. Wskutek faktycznego nierozpoznania istoty sprawy doszło pozostawienia w obrocie prawnym decyzji wydanej z naruszeniem przepisów prawa,b) art. 141 § 4 u.p.p.s.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie podstaw prawnych oraz uzasadnienia faktycznego i prawnego orzeczenia w szczególności w zakresie dotyczącym oceny podnoszonych przez stroną skarżącą zarzutów dotyczących przesłanek oceny, że prawidłowo zastosowano art. 29 u.P.w. z 2001 r., między innymi w zakresie ustalenia szkody oraz związku przyczynowego pomiędzy działaniem strony, a szkodą; a także dotyczących tego, że zdaniem strony decyzja nie podlega rozpoznaniu w trybie administracyjnym wskutek czego wyrok wymyka się kontroli instancyjnej; Ponadto uzasadnienie wskazuje, że sąd myślnie ustalił stan faktyczny sprawy nie biorąc pod uwagę szczególnie istotnych okoliczności mających wpływ na prawa strony. Sąd wydając orzeczenia skoncentrował się wyłącznie na niektórych aspektach pozwalających na zastosowanie określonych przepisów prawa wodnego, pominął natomiast w swoim rozstrzygnięciu przesłanki niepozwalające na wydanie decyzji nakazującej określone zachowanie,c) art. 7,77 i 80 k.p.a. poprzez nie wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy w szczególności niedokonanie oceny braku badania przez organ i Sąd okoliczności dotyczących rzeczywistej budowy studni chłonnych, ich istnienia na działce, oraz wpływu na stosunki wodne zaakceptowanie wniosków Organu bez analizy procesu myślowego prowadzącego do wniosków stanowiących podstawę wydania decyzji,d) naruszeniu art. 102 § 7 k.p.a. w zw. z art. 9 i 7 k.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie powodów dla których organ uwzględnił określone środki dowodowe innym odmawiając mocy i wiarygodności, nie wskazał z jakich powodów doszedł do przekonania co do okoliczności stanowiących podstawę nałożenia na stronę obowiązku wykonania określonych prac zważywszy, że część z nich dotyczy elementów ogrodzenia, a więc elementów stanowiących współwłasność stron postępowania,e) nie wyłącznie z obrotu prawnego decyzji wydaje w sprawie w której organ powinien być stroną, z uwagi na fakt, że jest właścicielem działek leżących w obszarze oddziaływania na działkę [...],f) art. 151 u.p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi pomimo, że doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego to jest:- art. 29 ust. 3 u.P.w. z 2001 r. poprzez zaakceptowanie wniosku, że w przedmiotowej sprawie powstała szkoda oraz istnieje związek pomiędzy szkodą, a działaniami strony,- zaakceptowaniu decyzji niewykonalnej, a więc nieważnej.Mając powyższe na uwadze wniesiono o rozpoznanie sprawy na rozprawie, ponadto po rozpoznaniu zarzutów uchylenie zaskarżonego wyroku; ewentualnie uchylenie wyroku oraz poprzedzających decyzji Wójta oraz SKO, przyznanie stronie skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego ustalonych według norm przepisanych.Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Stosownie do treści art. 183 § 1 u.p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Wobec niestwierdzenia żadnej z wad wymienionych w art. 183 § 2 u.p.p.s.a., a nadto w związku z niezaistnieniem przesłanek, o których mowa w art. 189 u.p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny dokonał kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami kasacyjnymi, dochodząc do przekonania, że są one nieusprawiedliwione, a skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.W pierwszej kolejności nadmienić należy, że z punktu widzenia skuteczności postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów niektóre z nich zostały sformułowane w sposób – co najmniej – niestaranny. Wyjaśnić należy, że skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym i powinna czynić zadość m.in. właściwym dla niej wymaganiom konstrukcyjnym. W szczególności konieczne jest prawidłowe skonstruowanie podstaw kasacyjnych, co obejmuje zarówno obowiązek ich przytoczenia, jak i uzasadnienia. Aby skarga kasacyjna mogła być przedmiotem merytorycznego rozpoznania, ma wskazywać konkretny przepis naruszonego prawa materialnego ze wskazaniem, na czym, zdaniem strony skarżącej, polegała niewłaściwa wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie tego przepisu przez sąd, jaka powinna być wykładnia właściwa lub jaki inny przepis powinien być zastosowany, a także na czym polegało naruszenie przepisów postępowania sądowego i jaki istotny wpływ na wynik sprawy (treść orzeczenia) mogło ono mieć (art. 174 pkt 1 i 2 u.p.p.s.a.). Zgodnie z art. 183 § 1 u.p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Oznacza to, że postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej. Tymczasem autor skargi kasacyjnej zasadniczo formułując poszczególne zarzuty skargi kasacyjnej nie wskazał podstaw kasacyjnych. W przedmiotowej skardze kasacyjnej ograniczono się w tym zakresie do wskazania w pkt a), iż zarzuca się naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy oraz przepisów prawa materialnego poprzez nie rozpoznanie sprawy w jej granicach (art.134 u.p.p.s.a.) wskutek czego nie doszło do zbadania zgodności wydanego aktu z obowiązującymi przepisami prawa materialnego oraz procedurą administracyjną. Co jednak istotne kolejne zarzuty nie zostały powiązane z właściwymi podstawami kasacyjnymi.Dostrzeżone błędy konstrukcyjne skargi kasacyjnej nie uzasadniały jednak odrzucenia skargi kasacyjnej jako niespełniającej ustawowych wymogów określonych w art. 176 u.p.p.s.a., przy czym niewątpliwie ograniczyły zakres możliwej do przeprowadzenia w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny kontroli.Przechodząc do oceny zasadności poszczególnych zarzutów skargi kasacyjnej w pierwszej kolejności zwrócić należało uwagę na wadliwe zredagowanie zarzutu naruszenia art. 134 u.p.p.s.a., gdyż przepis ten zbudowany jest z dwóch paragrafów, a skarga kasacyjna nie precyzuje, którego z nich dotyczy. Nie mniej jednak kompleksowa analiza skargi kasacyjnej prowadzi do wniosku, że autorowi skargi kasacyjnej chodzi w istocie o naruszenie art. 134 § 1 u.p.p.s.a. Przepis ten stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Określa on granice rozpoznania skargi przez sąd administracyjny pierwszej instancji, zaś granice danej sprawy wyznacza jej przedmiot wynikający z treści zaskarżonego działania lub bezczynności organu administracji publicznej. Oznacza to, że o naruszeniu normy wynikającej z powyższego przepisu można byłoby mówić, gdyby sąd wykroczył poza granice sprawy, w której została wniesiona skarga, albo – mimo wynikającego z tego przepisu obowiązku – nie wyszedł poza zarzuty i wnioski skargi, np. nie zauważając naruszeń prawa, które nie były powołane przez skarżącego, a które sąd pierwszej instancji zobowiązany był uwzględnić z urzędu.Nadto w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 u.p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować dokonanej przez sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (zob. wyroki NSA z dnia: 25 marca 2011 r., sygn. akt I FSK 1862/09; z dnia 11 kwietnia 2007 r., sygn. akt II OSK 610/06; z dnia 15 października 2015 r., sygn. akt I GSK 241/14 – dostępne w centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, jak i pozostałe orzeczenia powołane w niniejszym uzasadnieniu). W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 u.p.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (zob. wyrok NSA z dnia 2 lipca 2015 r., sygn. akt I OSK 450/15), ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (zob. wyrok NSA z dnia 21 października 2010 r., sygn. akt I GSK 264/09).W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd Wojewódzki rozpoznając skargę niewątpliwie orzekał w granicach sprawy, oceniając postępowanie w zakresie nakazania wykonania określonych czynności w celu przywrócenia stosunków wodnych na gruncie, a zatem nie orzekał w granicach (w znaczeniu podmiotowym i przedmiotowym) innej sprawy niż ta, w której zostały wniesiona skarga.Ponadto trzeba zwrócić uwagę, że nie jest wystarczającym samo zarzucenie przez skarżących kasacyjnie naruszenia art. 134 § 1 u.p.p.s.a. (abstrahując od rzeczywistego sposobu jego sformułowania), gdyż przepis ten nie może stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej. W takiej sytuacji strona zobowiązana jest powiązać art. 134 § 1 u.p.p.s.a. z takimi przepisami, których naruszenia przez organ administracji miał nie dopatrzyć się sąd pierwszej instancji (zob. wyrok NSA z dnia 22 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 782/13). Co jednak istotne w treści złożonej skargi kasacyjnej nie dokonano takiego powiązania, w rezultacie czego tak skonstruowany zarzut wymyka się kontroli, a Naczelny Sąd Administracyjny nie jest władny samodzielnie precyzować zarzutów kasacyjnych.Nie mógł być uwzględniony również drugi z zarzutów skargi kasacyjnej, a mianowicie naruszenia art. 141 § 4 u.p.p.s.a. Dyspozycja wskazanego przepisu tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia w sytuacji, gdy strona postępowania zażąda, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej, jego kontroli. Generalnie prawidłowe uzasadnienie zaskarżonego wyroku było niezbędne do przeprowadzenia właściwej kontroli instancyjnej. Zatem naruszenie art. 141 § 4 u.p.p.s.a. przez sąd pierwszej instancji może zostać uwzględnione przez Naczelny Sąd Administracyjny, jeśli zawarta w uzasadnieniu relacja jest niepełna, niejasna, niespójna lub zawierająca innego rodzaju wadę, która nie pozwala na dokonanie kontroli kasacyjnej. Należy nadto podkreślić, że tak sformułowany zarzut nie służy do zwalczania ustaleń faktycznych, czy też oceny materiału dowodowego przyjętych za podstawę orzekania.Wbrew stanowisku skarżący kasacyjnie uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji sporządzone w przedmiotowej sprawie umożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu dokonanie oceny zasadności motywów, na których oparto zaskarżone orzeczenie. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawierało wszelkie elementy uzasadnienia przewidziane w art. 141 § 4 u.p.p.s.a.Nieskuteczny okazał się również zarzut naruszenia art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie t. jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 572 ze zm., dalej jako k.p.a.). Wyjaśnić bowiem przyjdzie, że wskazane wyżej przepisy dotyczą obowiązków organów administracji publicznej w zakresie zbierania i oceny zgromadzonego materiału dowodowego w celu pełnego ustalenia i uzasadnienia stanu faktycznego przyjętego przez organy za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia. Sądy administracyjne nie orzekają na podstawie przepisów k.p.a. Z tej też przyczyny konstrukcja wskazanego zarzutu okazała się nieprawidłowa. Formułując zarzuty naruszenia prawa procesowego wymagane było powiązanie w skardze kasacyjnej przepisów k.p.a. z odpowiednimi przepisami u.p.p.s.a., czego autor skargi kasacyjnej zaniechał.Z tych samych względów nie mógł skutecznie zadziałać zarzut naruszenia art. 102 § 7 k.p.a. w zw. z art. 9 i 7 k.p.a.Przechodząc do oceny zarzutu sformułowanego w ramach pkt e) należy wpierw zwrócić uwagę na jego dużą niestaranność redakcyjną bowiem w jego treści nieskładnie wskazano (tutaj dosłowny cytat): "nie wyłącznie z obrotu prawnego decyzji wydaje w sprawie w której organ powinien być stroną, z uwagi na fakt, że jest właścicielem działek leżących w obszarze oddziaływania na działkę 49/8".Uwzględniając jednak uzasadnienie skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega, że jej autor w istocie kwestionuje wydanie decyzji pierwszoinstancyjnej przez organ gminy, która jest jednocześnie stroną takiego postępowania. W świetle przepisów u.P.w. z 2001 r. znajdujących zastosowanie w niniejszej sprawie brak jest normy nakazującej wyłączenie wójta, burmistrza lub prezydenta miasta od orzekania w sprawie zmiany stosunków wodnych, w której stroną jest gmina. Gmina jest tworem o szczególnej pozycji ustrojowej. Z jednej strony jest nosicielem imperium (władztwa administracyjnego), zaś z drugiej podmiotem dominium (własności). Te dwie role co do zasady są rozdzielne, co nie oznacza, że nie mogą być wykonywane przez gminę jednocześnie. W zakresie, w jakim wójt, burmistrz (prezydent miasta) pełni funkcje organu administracji publicznej w stosunku do własnej gminy jako osoby prawnej nie jest on, ani żaden z innych organów, uprawniony do reprezentowania jej interesu prawnego. Uprawnienie do korzystania z władztwa administracyjnego przez organ gminy w odniesieniu do niej jako osoby prawnej następuje zatem kosztem jej uprawnień procesowych (por. np. wyroki NSA z dnia: 30 marca 2010 r., sygn. akt II OSK 88/10, i z dnia 28 sierpnia 2019 r. II OSK 1970/18).Również zarzut naruszenia art. 151 u.p.p.s.a. nie mógł wywołać zamierzonego skutku. W tym zakresie autor skargi kasacyjnej wskazuje, że doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, czyli art. 29 ust 3 u.P.w. z 2001 r. poprzez zaakceptowanie wniosku, że w przedmiotowej sprawie powstała szkoda oraz istnieje związek pomiędzy szkodą, a działaniami strony oraz zaakceptowania decyzji niewykonalnej, a więc nieważnej.Zauważyć zatem należy, że zakres postępowania oraz ustaleń faktycznych organów w przedmiotowej sprawie był wyznaczony przesłankami wynikającymi z art. 29 ust. 3 u.P.w. z 2001 r. Podzielić należy stanowisko Sądu pierwszej instancji, który nie stwierdził nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa. Ma rację Sąd Wojewódzki stwierdzając, że postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone prawidłowo, ustalenia organu nie pozostawiają wątpliwości, a ocena dokonana na podstawie przyjętych ustaleń znajduje umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym. Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, a skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. W sprawie organy zgromadziły bowiem materiał dowodowy, który był wystarczający do oceny, czy spełnione zostały przesłanki, od których uzależnione jest wydanie decyzji na podstawie art. 29 ust. 3 u.P.w. z 2001 r. W postępowaniach tego rodzaju jednym z podstawowych dowodów jest – co do zasady – opinia biegłego na okoliczność tego, czy doszło do zmiany stanu wód na gruncie, a także czy na gruncie sąsiednim nastąpiła szkoda.Aby opinia biegłego była miarodajna, musi być kompletna, precyzyjna, jasna i logiczna. Z akt administracyjnych wynika, że w rozpoznawanej sprawie sporządzono zasadniczo dwie opinie biegłych (następnie uzupełnianych), a w zakwestionowanym orzeczeniu Sąd pierwszej instancji przedstawił najistotniejsze wnioski z nich płynące.Podkreślić przy tym należy, że organ prowadzący postępowanie nie może wkraczać w merytoryczną treść opinii biegłego. Opinia biegłego jest dokumentem zawierającym oceny i informacje oparte na wiedzy specjalistycznej. W konsekwencji zakwestionowanie opinii biegłego przez organ administracji publicznej lub też sąd administracyjny w ramach kontroli sądowej jest dopuszczalne, ale wyłącznie w wyjątkowych i oczywistych wypadkach, jeżeli zostanie wykazane, że przy sporządzaniu opinii doszło do naruszenia prawa albo operat zawiera ewidentne błędy, które dyskwalifikują jej walory dowodowe. Takie okoliczności w sprawie nie miały jednak miejsca, stąd też Sąd pierwszej instancji prawidłowo orzekł o oddaleniu skargi.Skoro zatem skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, gdyż żaden z podniesionych w niej zarzutów nie zasługiwał na uwzględnienie, to Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 u.p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.. w zw. z art. 9 i 7 k.p.a.Przechodząc do oceny zarzutu sformułowanego w ramach pkt e) należy wpierw zwrócić uwagę na jego dużą niestaranność redakcyjną bowiem w jego treści nieskładnie wskazano (tutaj dosłowny cytat): "nie wyłącznie z obrotu prawnego decyzji wydaje w sprawie w której organ powinien być stroną, z uwagi na fakt, że jest właścicielem działek leżących w obszarze oddziaływania na działkę 49/8".Uwzględniając jednak uzasadnienie skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega, że jej autor w istocie kwestionuje wydanie decyzji pierwszoinstancyjnej przez organ gminy, która jest jednocześnie stroną takiego postępowania. W świetle przepisów u.P.w. z 2001 r. znajdujących zastosowanie w niniejszej sprawie brak jest normy nakazującej wyłączenie wójta, burmistrza lub prezydenta miasta od orzekania w sprawie zmiany stosunków wodnych, w której stroną jest gmina. Gmina jest tworem o szczególnej pozycji ustrojowej. Z jednej strony jest nosicielem imperium (władztwa administracyjnego), zaś z drugiej podmiotem dominium (własności). Te dwie role co do zasady są rozdzielne, co nie oznacza, że nie mogą być wykonywane przez gminę jednocześnie. W zakresie, w jakim wójt, burmistrz (prezydent miasta) pełni funkcje organu administracji publicznej w stosunku do własnej gminy jako osoby prawnej nie jest on, ani żaden z innych organów, uprawniony do reprezentowania jej interesu prawnego. Uprawnienie do korzystania z władztwa administracyjnego przez organ gminy w odniesieniu do niej jako osoby prawnej następuje zatem kosztem jej uprawnień procesowych (por. np. wyroki NSA z dnia: 30 marca 2010 r., sygn. akt II OSK 88/10, i z dnia 28 sierpnia 2019 r. II OSK 1970/18).Również zarzut naruszenia art. 151 u.p.p.s.a. nie mógł wywołać zamierzonego skutku. W tym zakresie autor skargi kasacyjnej wskazuje, że doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, czyli art. 29 ust 3 u.P.w. z 2001 r. poprzez zaakceptowanie wniosku, że w przedmiotowej sprawie powstała szkoda oraz istnieje związek pomiędzy szkodą, a działaniami strony oraz zaakceptowania decyzji niewykonalnej, a więc nieważnej.Zauważyć zatem należy, że zakres postępowania oraz ustaleń faktycznych organów w przedmiotowej sprawie był wyznaczony przesłankami wynikającymi z art. 29 ust. 3 u.P.w. z 2001 r. Podzielić należy stanowisko Sądu pierwszej instancji, który nie stwierdził nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa. Ma rację Sąd Wojewódzki stwierdzając, że postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone prawidłowo, ustalenia organu nie pozostawiają wątpliwości, a ocena dokonana na podstawie przyjętych ustaleń znajduje umocowanie w zgromadzonym materiale dowodowym. Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, a skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. W sprawie organy zgromadziły bowiem materiał dowodowy, który był wystarczający do oceny, czy spełnione zostały przesłanki, od których uzależnione jest wydanie decyzji na podstawie art. 29 ust. 3 u.P.w. z 2001 r. W postępowaniach tego rodzaju jednym z podstawowych dowodów jest – co do zasady – opinia biegłego na okoliczność tego, czy doszło do zmiany stanu wód na gruncie, a także czy na gruncie sąsiednim nastąpiła szkoda.Aby opinia biegłego była miarodajna, musi być kompletna, precyzyjna, jasna i logiczna. Z akt administracyjnych wynika, że w rozpoznawanej sprawie sporządzono zasadniczo dwie opinie biegłych (następnie uzupełnianych), a w zakwestionowanym orzeczeniu Sąd pierwszej instancji przedstawił najistotniejsze wnioski z nich płynące.Podkreślić przy tym należy, że organ prowadzący postępowanie nie może wkraczać w merytoryczną treść opinii biegłego. Opinia biegłego jest dokumentem zawierającym oceny i informacje oparte na wiedzy specjalistycznej. W konsekwencji zakwestionowanie opinii biegłego przez organ administracji publicznej lub też sąd administracyjny w ramach kontroli sądowej jest dopuszczalne, ale wyłącznie w wyjątkowych i oczywistych wypadkach, jeżeli zostanie wykazane, że przy sporządzaniu opinii doszło do naruszenia prawa albo operat zawiera ewidentne błędy, które dyskwalifikują jej walory dowodowe. Takie okoliczności w sprawie nie miały jednak miejsca, stąd też Sąd pierwszej instancji prawidłowo orzekł o oddaleniu skargi.Skoro zatem skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, gdyż żaden z podniesionych w niej zarzutów nie zasługiwał na uwzględnienie, to Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 u.p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.