Postanowienie - I OZ 592/25 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 24 września 2025
Teza
Oddalono zażalenie. Przywrócenie terminu. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Krzysztof Sobieralski po rozpoznaniu w dniu 24 września 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia A.G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 22 lipca 2025 r. sygn. akt II SA/Gl 57/25 o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi A.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 7 listopada 2024 r. nr SOddalono zażalenie. Przywrócenie terminu. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Krzysztof Sobieralski po rozpoznaniu w dniu 24 września 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia A.G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 22 lipca 2025 r. sygn. akt II SA/Gl 57/25 o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi A.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 7 listopada 2024 r. nr S
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono zażalenie
Typ sprawy
sprawa cywilna
Etap
zażalenie
Tryb
posiedzenie niejawne
Role w sprawie
apelujący / skarżący
Data orzeczenia
24 września 2025
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący
Krzysztof Sobieralski
Podstawa prawna
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, zwany dalej "Sądem I instancji", postanowieniem z dnia 22 lipca 2025 r., sygn. akt II SA/Gl 57/25, odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 18 czerwca 2025 r. w sprawie ze skargi A.G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 7 listopada 2024 r., nr SKO.PSŚ/41.5/1815/2024/17179, w przedmiocie świadczenia pielęgnacyjnego.Skarżący we wniosku o przywrócenie terminu wskazał, że zawiadomieniem z dnia 26 kwietnia 2025 r. poinformowano go, że stawiennictwo na rozprawie nie jest obowiązkowe i tym samym nie uczestniczył w niej z przyczyn osobistych. Podał, że w przesłanym pouczeniu znajduje się informacja, że uzasadnienie wyroku sporządza się wyłącznie na wniosek strony zgłoszony w terminie siedmiu dni od dnia ogłoszenia wyroku albo doręczenia odpisu sentencji wyroku. Wobec tego był przekonany, że skoro nie uczestniczył w rozprawie, to odpis sentencji zostanie mu doręczony i nie zostanie tym samym pozbawiony prawa do wystąpienia o pisemne sporządzenie uzasadnienia wyroku. Wyjaśnił, że zaniepokojony faktem, iż nie została mu doręczona żadna informacja dotycząca zapadłego wyroku, w dniu 2 lipca 2025 r. skontaktował się telefonicznie z Sądem I instancji, gdzie otrzymał informację o oddaleniu jego skargi. Poinformowano go również, że minął już czas na złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia. Skarżący podkreślił, że nie jest reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, a informacja zawarta w pkt. 3 pouczenia – o doręczeniu odpisu sentencji – jest informacją wprowadzającą w błąd.W uzasadnieniu postanowienia Sąd I instancji powołał się na art. 86, 87 § 1 i 2, 139 § 1 i 2 oraz 141 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", wskazując, że ze skierowanego do skarżącego zawiadomienia o terminie rozprawy wynika, że skarżący został prawidłowo poinformowany o terminie rozprawy, składzie orzekającym oraz o fakcie, że niestawiennictwo stron nie wstrzymuje rozpoznania sprawy. W konsekwencji stwierdzono, że nie można uznać by skarżący nie dokonał w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy. Okoliczność, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu błędnego zrozumienia pouczenia nadesłanego przez Sąd, co skutkować miało brakiem złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku w terminie, nie stanowi o braku winy w uchybieniu terminu do dokonania tej czynności. Mylne zrozumienie treści pouczenia, w sytuacji gdy nie wynika to ze sposobu jego zredagowania, na skutek którego dana czynność nie została dokonana w terminie, nie stanowi o braku winy w uchybieniu terminu. Sąd I instancji uznał, że argumentacja wniosku o przywrócenie terminu, opierająca się na okoliczności niezrozumienia pouczenia, nie może, w świetle obowiązku szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności w postępowaniu sądowym, wywołać zamierzonego przez skarżącego skutku.Skarżący wniósł zażalenie na powyższe postanowienie, w którym podniósł, że nie jest reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, a co za tym idzie stwierdzenia zawarte w pismach procesowych mogą być przez niego niewłaściwie rozumiane. Wskazał, że brak złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia nie wynikał z braku należytej staranności, czy niedbalstwa. W ocenie skarżącego przesłane pouczenie o terminie, w którym może złożyć wniosek o uzasadnienie wyroku było zrozumiałe jedynie w sytuacji rozstrzygnięcia wydanego na rozprawie jawnej z obowiązkowym stawiennictwem skarżącego.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.Zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Jednocześnie w myśl art. 87 § 2 P.p.s.a. we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobniając równocześnie okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu (art. 87 § 1 i 2 P.p.s.a.). Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Z brakiem winy mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia sytuacji niezależnych od strony, niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu. O braku winy można mówić wyłącznie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. m.in. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 stycznia 2015 r., sygn. akt II GZ 921/14).Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia albowiem skarżący nie uprawdopodobnił, że uchylenie terminu nastąpiło bez jego winy. Powołane zarówno we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu okoliczności nie uzasadniają braku winy skarżącego, gdyż nie sposób dopatrzeć się w nich obiektywnych i niezależnych od strony przeszkód w prawidłowym i terminowym złożeniu wniosku o sporządzenie uzasadnienia.Sąd I instancji w sposób prawidłowy dokonał pouczenia skarżącego o terminie i sposobie złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku oraz skutkach uchybienia temu terminowi. Sąd ten wywiązał się z określonego w art. 6 P.p.s.a. obowiązku udzielenia stronie występującej w sprawie bez adwokata lub radcy prawnego potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczenia jej o skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań. Okoliczność, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu błędnego zrozumienia pouczenia nadesłanego przez sąd, co skutkować miało brakiem złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku w terminie, nie stanowi o braku winy w uchybieniu terminu do dokonania tej czynności. Skarżący został precyzyjnie pouczony, że warunkiem zaskarżenia wyroku oddalającego skargę, jest zgłoszenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Wyraźnie również wskazano, że niestawiennictwo strony nie wstrzymuje rozpoznania sprawy, a uzasadnienie wyroku oddalającego skargę sporządzane jest na wniosek strony zgłoszony w terminie siedmiu dni od dnia ogłoszenia wyroku albo doręczenia odpisu sentencji. Powyższy zapis pouczenia stanowi powtórzenie art. 141 § 2 P.p.s.a., co również zostało odnotowane. Wywiedzenie z powyższego pouczenia, że doręczenie odpisu sentencji wyroku następuje w sytuacji niestawiennictwa na rozprawie stanowi błędną interpretację prawidłowo sporządzonego pouczenia, które – jak wyżej wspomniano – zostało sporządzone w oparciu o obowiązujące przepisy ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Niezapoznanie się lub nienależyte zapoznanie się z tym pouczeniem przez stronę skarżącą, czy też niezrozumienie pouczenia dokonanego przez sąd, nie może być uznane za okoliczność uprawdopodabniającą brak winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności (por. postanowienie NSA z dnia 13 września 2024 r., sygn. akt I OZ 522/24, powoływane orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych – http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy potraktować to jako brak należytej staranności skarżącego, który prawidłowo pouczony o warunkach wniesienia środka zaskarżenia, nie dopilnował swoich interesów. Argumentacja wniosku o przywrócenie terminu, opierająca się na okoliczności niezrozumienia pouczenia, nie może, w świetle obowiązku szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności w postępowaniu sądowym, wywołać zamierzonego przez skarżącego skutku.W efekcie powyższego podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że brak winy skarżącego w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nie został uprawdopodobniony, a co za tym idzie, że odmowa przywrócenia uchybionego terminu była zasadna.Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.., orzekł jak w sentencji.