sygn. II GSK 523/22 24 września 2025 Naczelny Sąd Administracyjny

Wyrok - II GSK 523/22 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 24 września 2025

Teza
Oddalono skargę kasacyjną. Administracyjne postępowanie, Inspekcja sanitarna. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Maciejko Sędzia NSA Anna Ostrowska Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar (spr.) Protokolant asystent sędziego Jan Pankiewicz po rozpoznaniu w dniu 24 września 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "L. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością" w T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 9 grudnia 2021 r. sygn. akt II SA/Rz 1393/21 w sprawie ze skargi "L. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością" w T. nOddalono skargę kasacyjną. Administracyjne postępowanie, Inspekcja sanitarna. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Maciejko Sędzia NSA Anna Ostrowska Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar (spr.) Protokolant asystent sędziego Jan Pankiewicz po rozpoznaniu w dniu 24 września 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "L. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością" w T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 9 grudnia 2021 r. sygn. akt II SA/Rz 1393/21 w sprawie ze skargi "L. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością" w T. n
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono skargę
Typ sprawy sprawa nieprocesowa
Etap skarga kasacyjna
Tryb rozprawa
Role w sprawie
odwołujący biegły wnioskodawca / wnioskodawczyni apelujący / skarżący wnioskodawca
Data orzeczenia 24 września 2025
Sąd Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący Anna Ostrowska
Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Wojciech Maciejko Sędzia NSA Anna Ostrowska Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar (spr.) Protokolant asystent sędziego Jan Pankiewicz po rozpoznaniu w dniu 24 września 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "L. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością" w T. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 9 grudnia 2021 r. sygn. akt II SA/Rz 1393/21 w sprawie ze skargi "L. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością" w T. na decyzję Podkarpackiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie z dnia 15 lipca 2021 r. nr SP.906.1.23.2021.AH w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie wyrokiem z 9 grudnia 2021 r., sygn. akt II SA/Rz 1393/21 oddalił skargę L. Sp. z o.o. w T. (dalej skarżąca spółka) na decyzję Podkarpackiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Rzeszowie (dalej organ odwoławczy) z dnia 15 lipca 2021 r., w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej.Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie faktycznym.Decyzją z dnia 18 maja 2021 r. nr 2/2021 Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Jarosławiu (dalej organ I instancji) działając na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r. poz. 735, dalej jako k.p.a.) i art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz.U. z 2021 r., poz. 195) stwierdził u H. K. (dalej uczestniczka/wnioskodawczyni) chorobę zawodową - przewlekłe choroby obwodowego układu nerwowego wywołane sposobem wykonywania pracy: zespół cieśni w obrębie nadgarstka, wymienioną w poz. 20 pkt 1 wykazu chorób zawodowych określonego w przepisach w sprawie chorób zawodowych, wydanych na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy.Organ I instancji po wskazaniu szczegółowych okresów zatrudnienia wnioskodawczyni w szeregu zakładach pracy od 1998 r., w tym w okresie od 16 stycznia 2006 r. do dnia wydania decyzji w skarżącej spółce na stanowisku szwaczka, krojczy gdzie wykonywała różne operacje szwalnicze, które wymagały powtarzalnych ruchów zginania i prostowania nadgarstków, ruchów skrętnych, chwytania i przytrzymywania przedmiotów palcami. Do obowiązków uczestniczki postępowania na stanowisku szwaczki należało ostatnio szycie Amresta tj. poszycia podłokietnika, wcześniej szycie różnych dodatków i poszyć na siedzenia. Podkreślił że z wywiadu lekarza Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Rzeszowie wynika, iż pierwsze dolegliwości u uczestniczki pojawiły się około 8-9 lat wcześniej i sukcesywnie narastały. Bóle rąk uniemożliwiały wypoczynek nocny, wystąpiło osłabienie siły chwytu obu dłoni, upośledzenie chwytu precyzyjnego. W trakcie hospitalizacji uczestniczki wykonano diagnostykę różnicową, badanie obrazowe kręgosłupa szyjnego oraz badanie elektromiograficzne, które potwierdziło obustronny zespół cieśni nadgarstka o umiarkowanym nasileniu. Przeprowadzone postępowanie diagnostyczno-orzecznicze w Wojewódzkim Ośrodku Pracy, które obejmowało m.in. badania laboratoryjne, konsultacje specjalistów w dziedzinie ortopedii i neurologii oraz analiza zgromadzonej dokumentacji medycznej z podmiotów leczących i diagnozujących badaną potwierdziło występowanie zespołu cieśni nadgarstka u uczestniczki. Lekarz orzecznik analizując narażenie zawodowe, rodzaj wykonywanych czynności zawodowych oraz obecność objawów klinicznych potwierdzonych badanami EMG uznał, że środowisko pracy zainteresowanej przyczyniło się do rozwoju zespołu cieśni nadgarstka.Po rozpoznaniu odwołania, Podkarpacki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Rzeszowie (dalej organ odwoławczy) decyzją z dnia 15 lipca 2021 r. nr SP.906.1.23.2021.AH utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podkreślił, że w orzeczeniu lekarskim wydanym w niniejszej sprawie biegli z zakresu medycyny pracy wskazali na zaangażowanie kończyn górnych i wykonywanie przez okres zatrudnienia ruchów powtarzalnych, podczas których angażowane są różne grupy mięśniowe powodujące wzrost napięcia statycznego tychże mięśni. Analiza czynności manualnych wykonywanych oburącz (ruchy w stawach nadgarstkowych, obciążenie kończyn górnych, częstotliwość tych ruchów, czasochłonność czynności) zdaniem biegłych mogły spowodować z wysokim prawdopodobieństwem rozpoznaną chorobę zawodową. Strona z powodu dolegliwości bólowych w porze nocnej uniemożliwiających wypoczynek nocny, osłabienia siły chwytu obu dłoni oraz upośledzeniu chwytu precyzyjnego była hospitalizowana w Oddziale Neurologicznym, gdzie przeprowadzono diagnostykę różnicową wykonując badania obrazowe kręgosłupa szyjnego oraz badanie elektromiograficzne. Badaniem EMG rozpoznano obustronny zespół cieśni nadgarstka o umiarkowanym nasileniu. W 2018 i 2019 roku przeprowadzono zabiegi uwalniania nerwu pośrodkowego prawego i lewego. Po przeprowadzonych zabiegach operacyjnych nastąpiła znacząca poprawa funkcji, choć nadal występuje upośledzenie chwytu precyzyjnego obu dłoni, z obniżeniem czucia w obrębie opuszków palców I-III obu dłoni. Biegli analizując okres narażenia zawodowego, rodzaj wykonywanych czynności zawodowych oraz obecność objawów klinicznych potwierdzonych obiektywnymi badaniami (EMG) uznali, iż środowisko pracy przyczyniło się do rozwoju zespołu cieśni nadgarstka. Ustąpienie w większości objawów klinicznych po interwencji chirurgicznej wskazuje, że objawy kliniczne były związane z zespołem cieśni nadgarstka. Opinie biegłych korzystają w zakresie wiedzy specjalistycznej z domniemania prawdziwości co oznacza, że organ administracyjny nie ma prawa podważać w powyższym zakresie ich twierdzeń i musi je uznać za wiążące. Biegli nie znaleźli ewentualnych przyczyn pozazawodowych schorzenia, a w związku z powyższym zostały spełnione wszystkie przesłanki konieczne do stwierdzenia choroby zawodowej.Warunkiem potwierdzenia w środowisku pracy narażenia zawodowego koniecznego do powstania zespołu cieśni nadgarstka jest stwierdzenie wykonywania podczas czynności zawodowych przez zainteresowaną ruchów monotypowych w obrębie nadgarstków w zakresie zginania i prostowania w tym stawie oraz ruchów skręcania lub odkręcania z jednoczesnym używaniem siły. Takie narażenie zostało potwierdzone w dochodzeniu przez PPIS w Jarosławiu na stanowiskach pracy H. K. Ponadto biegli skłonili się do twierdzenie, że takie obciążenie mogło spowodować chorobę nadgarstków. Rozpoznali oni chorobę w sensie medycznym i powiązali ją z w/w narażeniem zawodowym. Biegli nie dopatrzyli się innych chorób współistniejących, które mogłyby wywołać lub przyczynić się do powstania tej choroby. Dlatego PPWIS stwierdził w sprawie niniejszej istnienie związku typu przyczyna - skutek między narażeniem zawodowym w środowisku pracy, a chorobą zainteresowanej. Analiza przeprowadzonych w sprawie dowodów pozwala na ustalenie z przeważającym prawdopodobieństwem zawodowego źródła powstania choroby. Orzeczenie lekarskie jednoznacznie wywodzi, że zdiagnozowana choroba u zainteresowanej powstało na skutek przeciążenia narządu ruchu w pracy zawodowej. Biegli z zakresu medycyny pracy stwierdzili, że środowisko pracy opiniowanej miało decydujący wpływ na rozwój wnioskowanej patologii zawodowej. Wykonywanie czynności o charakterze monotypii tj. rutynowych powtarzających się szybkich i niezmiennych ruchów pod postacią ruchów rąk, zwłaszcza połączonych z dużym naciskiem i w długich przedziałach czasowych, w przymusowym tempie pracy, stwarzających warunki, w których mogło dojść do zwiększenia ciśnienia w kanale nadgarstka i długotrwałego nacisku na pień nerwu pośrodkowego i w konsekwencji do wystąpienia zespołu cieśni nadgarstka.Wskazanym na wstępie wyrokiem, WSA w Rzeszowie oddalając skargę spółki, przyjął, że organy obu instancji działając w niniejszej sprawie wszechstronnie zebrały i rozpatrzyły konieczny do wydania decyzji materiał dowodowy, który pozwalał na zastosowanie odpowiednich norm prawa materialnego. Innymi słowy, nie można było dopatrzyć się w działaniach organów Inspekcji jakichkolwiek uchybień realizacji zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a.Odwołując się do treści art. 2351 i art. 2352 k.p. oraz § 4 ust. 1 i § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych (Dz.U. z 2013 r., poz. 1367; zwane dalej rozporządzeniem), stwierdził, że obowiązujące regulacje obligują organy inspekcji sanitarnej, aby wydając orzeczenie o stwierdzeniu choroby zawodowej wykazały jednocześnie trzy pozytywne przesłanki. Po pierwsze, rozpoznana choroba musi znaleźć się w wykazie chorób zawodowych. Po drugie, choroba ta powinna zostać stwierdzona orzeczeniem lekarskim rozpoznającym chorobę zawodową. I po trzecie, wyniki oceny warunków pracy mają pozwalać na stwierdzenie bezpośrednie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba spowodowana została narażeniem zawodowym.Zdaniem sądu pierwszej instancji, w niniejszej sprawie zebrany przez organy obu instancji materiał dowodowy pozwalał stwierdzić zaistnienie omówionych powyżej przesłanek pozwalających orzec w drodze decyzji administracyjnej powstanie u pracownicy spółki choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka. Jednocześnie zgodnie z ustawową definicją wykazano wysokie prawdopodobieństwo powstania tej choroby na skutek występujących w środowisku pracy zainteresowanej charakterystycznych dla zespołu cieśni czynników narażenia zawodowego.Sąd za niezasadne uznał zarzuty naruszenia art. 7, 77 i 80 K.p.a. dotyczące oceny podstawowego w niniejszej sprawie dowodu, jakim jest orzeczenie lekarskie z dnia 9 kwietnia 2021 r. lekarza medycyny WOMP. Orzeczenie to jest logiczne, spójne i pozwala z przekonaniem przyjąć zawodowe, a nie pozazawodowe podłoże schorzenia pracownicy spółki. Biegły stwierdza w tym dokumencie jednoznacznie, że w wyniku analizy narażenia zawodowego, rodzaju wykonywanych czynności zawodowych oraz obecności objawów klinicznych potwierdzonych obiektywnymi badaniami EMG, uznać należy, iż środowisko pracy zainteresowanej przyczyniło się do rozwoju cieśni nadgarstka a ustąpienie w większości objawów klinicznych po interwencji chirurgicznej wskazuje, że te objawy były związane z zespołem cieśni nadgarstkaZdaniem sądu pierwszej instancji, orzeczenie lekarskie wbrew opinii pełnomocnika spółki jest jednoznaczne co do stwierdzonej diagnozy, a także powiązania tej diagnozy z warunkami pracy, tj. czynnościami manualnymi wymagającymi przy wybitnie powtarzalnej pracy nadgarstków użycia siły. Nie dostrzeżono więc powodów, aby temu dowodowi odmówić wiarygodności czy aby istniała na jego tle potrzeba wyjaśniania określonych w skardze okoliczności. Zatem, organy obu instancji nie miały wystarczających podstaw aby podważać powyższą opinię jako zupełną, logiczną a także spójną z treścią karty oceny narażenia zawodowego opisującą warunki pracy m.in. na stanowisku szwaczki, krojczy. Przedstawiona w treści opinii metodyka nie nasuwała jakichkolwiek wątpliwości, więc nie było potrzeby aby dążyć do uzupełnienia czy wyjaśnienia kwestii niejasnych.WSA nie podzielił również zapatrywania spółki na temat wykluczenia możliwości rozpoznania choroby zawodowej, jeżeli nastąpiło jej częściowe czy całkowite wyleczenie w czasie wydawania decyzji przez organy Inspekcji Sanitarnej. Słuszność trzeba przypisach stanowisku organu o tym, że dla Inspekcji Sanitarnej znaczenie odgrywa wyłącznie to czy u pracownika rozpoznawano chorobę zawodową jako skutek występowania w środowisku pracy określonych czynników zwiększających to ryzyko. Podjęcie zaś leczenia i jego wpływ na ustanie dolegliwości nie ma z punktu widzenia przepisów kodeksu pracy i w/w rozporządzenia znaczenia dla możliwości wydania rozstrzygnięcia o rozpoznaniu choroby zawodowej. Istotne jest tu jedynie to czy chorobę taką w określonym przepisami czasookresie rozpoznano u pracownika i czy występuje opisany już wyżej związek przyczynowo – skutkowy. Fakt, iż określone symptomy choroby zawodowej ustąpiły nie przekreśla zaś tego, że takie zdarzenie (powstanie choroby zawodowej u określonego pracownika) miało miejsce. Zaznaczył, że pogląd oparty na wyroku WSA w Gliwicach z dnia 4 listopada 2015 r., o sygn. akt IV SA/GI 196/15, do którego odwołuje się pełnomocnik spółki jest jednostkowy, a zatem wyrażone w tym orzeczeniu stanowisko trudno uznać za utrwalone. Dodać też warto, iż ustąpienie charakterystycznych dla zespołu cieśni nadgarstka objawów klinicznych w wyniku zaleconych przez specjalistów operacji, tylko potwierdza trafność podjętej w sprawie uczestniczki postępowania diagnozy, a tym samym prawidłowość zaskarżonej do WSA decyzji.Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła spółka, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wyrokowi zarzuciła:1) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez błędną wykładnię, art. 2351 k.p. polegającą na uznaniu:- za prawidłowe ustaleń organu ll instancji, że dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy samo stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie choroby, nie jest natomiast konieczne udowodnienie, że w danym przypadku warunki takie ją spowodowały,- za prawidłowe ustaleń organu ll instancji, że u skarżącej występuje narażenie zawodowe, ze względu na sposób wykonywania pracy, mimo że skarżąca wprowadziła ergonomiczne ćwiczenia odciążające kończyny górne, a także dostosowała pod względem ergonomicznym stanowisko pracy do wykonywanych czynności, co przemawia przeciwko przyjęciu narażenia zawodowego u skarżącej,2) naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:a) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 80 oraz 84 k.p.a. przejawiające się w tym, że w wyniku niewłaściwej kontroli legalności działalności administracji publicznej, Sąd zastąpił brak dokonanej przez organ oceny środka dowodowego w postaci orzeczenia lekarskiego, własną, nieprawidłową oceną;b) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 i 107 § 3 k.p.a. przejawiające się w tym, że Sąd uznał stan faktyczny za prawidłowo ustalony, mimo że zebrany przez organ materiał dowodowy, a w szczególności orzeczenie lekarskie, okazało się być niewystarczająco uzasadnione i budzące wątpliwości, które przy uzupełnieniu materiału dowodowego, mogły przechylić szalę na korzyść skarżącego. Sąd przyjął uzasadnienie organu oparte głównie o materiał dowodowy świadczący na niekorzyść skarżącego;c) art. 3 § 1 i art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., poprzez sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, będącą wynikiem braku skontrolowania, czy stan faktyczny został ustalony przez organ administracji zgodnie ze stanem rzeczywistym;d) § 6 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, poprzez uznanie orzeczenia lekarskiego, w oparciu o które organ wydał decyzję w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej, za prawidłowe formalnie, mimo że zostało ono wydane z naruszeniem przepisów tego paragrafu, tj. w oparciu o niepełny materiał dowodowy oraz bez odniesienia się do pozazawodowych czynników mogących mieć wpływ na powstanie choroby;e) § 8 ust. 2 wskazanego rozporządzenia poprzez błędne przyjęcie, że w toku postępowania administracyjnego nie ujawniły się żadne okoliczności, które uzasadniałyby konieczność uzupełnienia orzeczenia lekarskiego.Mając powyższe na uwadze, spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Spółka wniosła o przeprowadzenie rozprawy w sprawie.Organ w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym. Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził aby w rozpoznawanej sprawie wystąpiła którakolwiek z przesłanek nieważności postępowania – określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. – jak też aby zachodziły przesłanki wymagające uchylenia wydanego w sprawie orzeczenie oraz odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania (art. 189 p.p.s.a.). Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę związany był granicami skargi kasacyjnej.Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten uprawniony jest bowiem jedynie do zbadania, czy postawione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów prawa materialnego czy też procesowego w rzeczywistości zaistniały. Nie ma on natomiast prawa badania, czy w sprawie wystąpiły inne niż podniesione w skardze kasacyjnej naruszenia prawa, które mogłyby prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej, wskazując, które normy prawa zostały naruszone.Zgodnie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: - naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.); - naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). W rozpoznawanej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach. W takiej sytuacji, co do zasady, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania. Jednakże dla oceny kontrolowanego orzeczenia pierwszorzędne znaczenie ma właściwa wykładnia prawa materialnego, poprzez pryzmat której należy dopiero dokonać analizy podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów procesowych. Prawidłowe przeprowadzenie postępowania administracyjnego uzależnione jest bowiem od uwzględnienia treści regulacji prawa materialnego mających zastosowanie w sprawie. To przepisy prawa materialnego determinują przebieg postępowania dowodowego (określają, co i jakimi środkami dowodowymi powinno zostać dowiedzione), które jest przecież prowadzone w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy.W odniesieniu do zarzutu naruszenia prawa materialnego sformułowanego w pkt 1) petitum skargi kasacyjnej – naruszenia art. 2351 k.p. w pierwszej kolejności zauważyć trzeba, że autor skargi kasacyjnej nie powiązał powyższego zarzutu z odpowiednimi przepisami p.p.s.a., nie sprecyzowano zatem wyraźnie na czym – zdaniem skarżącej spółki – polegało naruszenie prawa przez sąd pierwszej instancji. Wzorcami kontroli wyroku sądu pierwszej instancji, które powinny być wskazane w zarzutach skargi kasacyjnej, są normy odniesienia (wyprowadzane z przepisów nakazujących, zakazujących lub dozwalających, wyznaczających zakres, kryteria i zasady kontroli sprawowanej przez sądu administracyjne – np. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c, bądź art. 151 p.p.s.a.) oraz normy dopełnienia (normy wynikające z przepisów regulujących postępowanie przed organami administracji publicznej; por. uzasadnienie uchwały NSA I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010/1/1, cz. III.2, s. 21-23; cz. III.4, s. 38-39). Normy te należy powołać łącznie. Normy odniesienia zostały w tej sprawie przez skarżącą spółkę zupełnie pominięte. Powyższe mankamenty podniesionego zarzutu nie uniemożliwiały jednak NSA ustosunkowaniu się do niego (zob. szerzej uchwała Pełnego Składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, CBOSA).Przy ocenie zarzutu naruszenia prawa materialnego w zakresie dokonania błędnej wykładni art. 2351 k.p. należy na wstępie poczynić kilka uwag natury ogólnej rzutujących na ocenę poprawności sformułowania tego zarzutu.Błędna wykładnia prawa materialnego, o której mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., to wadliwe zrekonstruowanie normy prawnej z konkretnego przepisu (przepisów) prawa, wyrażające się w mylnym zrozumieniu jego (ich) treści (w tym poprzez wadliwą klaryfikację znaczeń), a przez to w wadliwym ustaleniu jego (ich) sensu normatywnego przez sąd pierwszej instancji, co – aby zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię mógł być rozpatrzony – wymaga wykazania, na czym dokładnie polegała błędna wykładnia przepisu prawa, którego zarzut kasacyjny dotyczy oraz jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa. Oznacza to jednocześnie potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej, a więc innymi słowy wymaga przeciwstawienia stanowisku nieprawidłowemu – stanowiska, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną jest prawidłowe.W odwołaniu do przywołanego powyżej rozumienia naruszenia prawa materialnego polegającego na błędnej wykładni autor skargi kasacyjnej podniósł, że sąd pierwszej instancji wadliwie przyjął, że "dla uznania danej choroby za zawodową wystarczy stwierdzenie istnienia warunków narażających na powstanie choroby, nie jest konieczne stwierdzenie, że w danym przypadku warunki takie ją spowodowały".Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu błędnej wykładni art. 235¹ k.p., wskazać należy, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby sąd pierwszej instancji podejmował jakiekolwiek zabiegi interpretacyjne – w tym w kontekście wskazywanym przez stronę – w odniesieniu do przepisów art. 2351 k.p., co prowadzi do wniosku, że na gruncie zarzutu z pkt 1. petitum skargi kasacyjnej spółka podjęła polemikę z poglądem nieistniejącym, co nie pozostaje bez wpływu na skuteczność podniesionego zarzutu. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby w wyniku interpretacji art. 2351 k.p. sąd pierwszej instancji miałby wyrazić poglądy kwestionowane skargą kasacyjną.Podkreślić należy, że w myśl art. 2351 k.p. za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy.Sąd pierwszej instancji, wbrew postawionemu zarzutowi nie dokonał wykładni wskazanego przepisu w sposób przedstawiony w skardze kasacyjnej, stwierdził jedynie, że aby wydać orzeczenie o stwierdzeniu choroby zawodowej należy wykazać jednocześnie trzy pozytywne przesłanki: rozpoznana choroba musi być w wykazie chorób zawodowych, choroba powinna zostać stwierdzona orzeczeniem lekarskim oraz wynik oceny warunków pracy mają pozwalać na stwierdzenie bezpośrednie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba spowodowana została narażeniem zawodowym. Z powyższym poglądem należy się zgodzić. W świetle art. 2351 k.p. ustawodawca dopuścił możliwość stwierdzenia choroby zawodowej nie tylko w przypadku, gdy bezspornie można przyjąć, że chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych spowodowało działanie czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo sposób wykonywania pracy, ale również wtedy, gdy taki związek przyczynowy można stwierdzić z "wysokim prawdopodobieństwem".Nadto w kontekście zarzutów skarżącej spółki należy dodać, że jak słusznie wskazano w wyroku NSA z 20 lutego 2024 r., sygn. akt II GSK 1744/23 (CBOSA), wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość. Możliwe jest bowiem uznanie choroby za zawodową, gdy równocześnie obok zatrudnienia w warunkach narażających na powstanie choroby występują inne czynniki chorobotwórcze. Nie wyłącza to możliwości wykazania, że powstanie choroby w konkretnym przypadku nastąpiło z innych przyczyn, niezwiązanych z wykonywaniem zatrudnienia, przy czym niedające się usunąć wątpliwości nie mogą być tłumaczone na niekorzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie. Tylko wykazanie, że choroba została spowodowana (wyłącznie) przyczynami niepozostającymi w związku z pracą pozwala na obalenie domniemania związku przyczynowego warunków pracy ze stwierdzonymi schorzeniami.Nie można zatem zgodzić się z autorem skargi kasacyjnej, że w rozpoznawanej sprawie organ oparł wydał decyzje w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej w oparciu o niepełny materiał dowodowy bez odniesienia się do pozazawodowych czynników mogących mieć wpływ na powstanie choroby. Z powyższych przyczyn sformułowany w pkt 2) d petitum skargi kasacyjnej zarzut pozbawiony jest uzasadnionych podstaw.W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie są także zasadne zarzuty opisane w punktach 2 litera a, b i e petitum skargi kasacyjnej. Ich istota tkwi w przekonaniu skarżącej spółki, że w sprawie nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego, zaś ten zgromadzony został niewłaściwe przeanalizowany i oceniony, zwłaszcza jeżeli chodzi o wyjaśnienie istnienia związku przyczyno-skutkowego rozpoznanej u uczestnika choroby zawodowej. W istocie skutkowało to nienależytym i niewyczerpującym wyjaśnieniem okoliczności faktycznych i prawnych, mających wpływ na wadliwe ustalenie narażenia na czynniki stanowiące przyczynę zespołu cieśni nadgarstka, w tym błędnym przyjęciem, że nie ujawniły się żadne okoliczności, które uzasadniałyby konieczność uzupełnienia orzeczenia lekarskiego.Omawiane zarzuty sprowadzają się w istocie do kwestionowania – jako niewyjaśnionych – okoliczności sprawy dotyczących przede wszystkim istnienia związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy stwierdzoną chorobą, a cechami osobniczymi uczestnika oraz warunkami pracy, w tym staraniami skarżącej by minimalizować ryzyko. Na kanwie tych twierdzeń strona formułuje uchybienia w zakresie niezebrania dostatecznego materiału dowodowego oraz dokonania błędnej oceny dowodów dotychczas zgromadzonych.Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.) Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów – art. 80 k.p.a.). Po przeprowadzonym postępowaniu, jeśli sprawa jest dostatecznie wyjaśniona oraz taką formę rozstrzygnięcia przewidują odpowiednie przepisy, organ wydaje decyzję, uwzględniając wytyczne co do jej elementów składowych, wskazanych w art. 107 k.p.a., przedstawiając m.in. przyjęty w sprawie stan faktyczny (art. 107 § 3 k.p.a.) (por. wyrok NSA z dnia 26 kwietnia 2022 r., sygn. akt II OSK 2401/19).Trafnie więc uznał sąd pierwszej instancji, że zgromadzone w sprawie dowody dawały podstawę do wydania decyzji stwierdzającej chorobę zawodową. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zgodzić się należało z sądem pierwszej instancji, że organy administracji publicznej nie naruszyły reguł zawartych w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., wyjaśniając dokładnie zajęte stanowisko jak i zasady rządzące postępowaniem w zakresie ustalenia choroby zawodowej, co spełnia wymagania art. 107 § 3 k.p.a. Postępowanie organów zostało przeprowadzone zgodnie ze standardami procedury administracyjnej, co sąd pierwszej instancji zasadnie zaakceptował. Ze zgromadzonego w aktach materiału dowodowego oraz wydanych w tej sprawie decyzji wynika, że zostały wyjaśnione istotne okoliczności sprawy, których wyjaśnienie było konieczne do zastosowania przepisów prawa materialnego.Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, sąd pierwszej instancji słusznie stwierdził, że organy ustaliły stan faktyczny zgodnie ze stanem rzeczywistym. Stan faktyczny sprawy odzwierciedla przeprowadzone przez organy postępowanie w zakresie narażenia na powstanie choroby zawodowej i jej rozpoznania przez właściwe jednostki medyczne. Ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wynika, że zostały zgromadzone i dołączone do akt sprawy dokumenty niezbędne do rozpoznania niniejszej sprawy. Sąd pierwszej instancji dokonał oceny stanu faktycznego i prawnego sprawy w oparciu o całość akt administracyjnych i doszedł do prawidłowego wniosku, że organy administracji publicznej wyjaśniły należycie okoliczności istotne dla rozpatrzenia tej sprawy.Należy też zauważyć, że postępowanie administracyjne w przedmiocie choroby zawodowej charakteryzuje się istotną, odmienną od klasycznych spraw administracyjnych, specyfiką w zakresie postępowania dowodowego. Wynika ona z faktu, że ani organy inspekcji sanitarnej, ani sądy administracyjne kontrolujące wydane przez te organy decyzje administracyjne, nie posiadają specjalistycznej wiedzy, pozwalającej na samodzielną ocenę konkretnych przypadków lub jednostek chorobowych pod względem zaliczenia ich do określonej choroby zawodowej o etiologii pracowniczej, a nie stricte osobniczej. Dlatego więc ustawodawca wprowadził obowiązek wydania w tego rodzaju sprawie orzeczenia lekarskiego jako opinii biegłego, by kwestie związane z wiedzą medyczną poddane zostały ocenie podmiotów wyspecjalizowanych.Stosownie do § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Natomiast zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, lekarz właściwy do orzekania w zakresie chorób zawodowych wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji, o której mowa jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz może wystąpić o ich uzupełnienie do: pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, lekarza ubezpieczenia zdrowotnego lub innego lekarza prowadzącego leczenie pracownika lub byłego pracownika, właściwego państwowego inspektora sanitarnego, pracownika lub byłego pracownika – w zależności do zakresu wymaganych informacji (§ 6 ust. 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych). Dodatkowo, w świetle § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. W postępowaniu przed organami inspekcji sanitarnej, jednostkami, które mają prawo i obowiązek orzekania w przedmiocie chorób zawodowych (tj. czy dane warunki pracy mogły spowodować chorobę zawodową), są wyłącznie jednostki szczegółowo określone w § 5 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Organy inspekcji sanitarnej nie są natomiast uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia niż lekarz orzecznik. Orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w kwestii rozpoznania choroby zawodowej lub braku do tego podstaw są więc wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, jeżeli zostały wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych (por. wyroki NSA z dnia: 3 marca 2015 r., sygn. akt II OSK 1872/13; 28 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 1567/13; 24 lutego 1998 r., sygn. akt I SA 1520/97; 23 lipca 2003 r., sygn. akt I SA 108/03, 2 czerwca 1998 r., sygn. akt I SA 225/98; 2 marca 2021 r., sygn. akt II OSK 1102/18). Organy mogą zaś, jeżeli powezmą wątpliwości, doprowadzić do weryfikacji tych wątpliwości przez te jednostki. Niemniej jednak muszą to być okoliczności uzasadniające taki krok, np. wykrycie nowych dowodów. Żądanie strony niezadowolonej z orzeczenia lekarskiego nie jest uzasadnieniem do jego kwestionowania.W przedmiotowej sprawie jednostki medyczne dysponowały oceną narażenia zawodowego H. K., z której wynikał rodzaj czynności wykonywanych przez nią na zajmowanych stanowiskach pracy. H. K. - podczas jej zatrudnienia w skarżącej spółce od 16 stycznia 2006 r. pracowała na stanowisku szwaczka, krojczy i wykonywała pracę monotypową obciążającą kończyny górne w stawach nadgarstkowych. Z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić, że narażenie zawodowe w ww. okresie zatrudnienia doprowadziło do powstania u uczestniczki postępowania przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy w postaci zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.Lekarz Orzecznik Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Rzeszowie wydał orzeczenie lekarskie nr 61/2021 o rozpoznaniu u uczestniczki choroby zawodowej w postaci przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy: zespołu obustronnego cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w poz. 20.1 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych.W oparciu o dane z wywiadu chorobowego, badania przedmiotowe, konsultację ortopedyczną i neurologiczną, wyniki badań dodatkowych w postaci m.in. badania elektromiograficznego oraz dodatkowych badań neurologicznych i inną dokumentację medyczną prawidłowo stwierdzono, że istnieją podstawy do rozpoznania u uczestniczki z co najmniej wysokim prawdopodobieństwem przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.Z tych przyczyn nie można podzielić stanowiska skarżącej spółki o konieczności wykluczenia pozazawodowej etiologii schorzenia i braku należytego wyjaśnienia okoliczności sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzeczenie lekarskie, którym dysponowały organy obu instancji zawiera elementy merytoryczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i wskazuje, że z medycznego punktu widzenia, z uwzględnieniem charakteru i sposobu wykonywania pracy, stwierdzić można z wysokim prawdopodobieństwem, że rozpoznana choroba została spowodowana w związku ze sposobem wykonywania pracy (narażeniem zawodowym) – tak jak tego wymaga art. 235¹ Kodeksu pracy. Powyższej oceny nie może zmienić, podnoszona przez skarżącą spółkę okoliczność przeprowadzenia zabiegów operacyjnych u uczestniczki postępowania i ustąpienia części objawów choroby. Nadmienić należy, że biegły wydając stosowane zaświadczenie lekarskie uwzględnił powyższą okoliczność, podkreślając że interwencja chirurgiczna jedynie potwierdziła, że objawy kliniczne były związane z zespołem cieśni nadgarstka. Podkreślenia również wymaga przy tym, że o wartości merytorycznej orzeczenia lekarskiego decyduje zawartość merytoryczna odnosząca się do istoty sprawy.Mając powyższe okoliczności na względzie stwierdzić należało, że sąd pierwszej instancji nie miał podstaw do zakwestionowania postępowania przeprowadzonego przez organ odwoławczy przed wydaniem zaskarżonej decyzji, w tym do podjęcia czynności, o których stanowi § 8 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Wobec spełnienia w niniejszej sprawie przesłanek ustawowych choroby zawodowej z art. 2351 k.p. organ był zatem zobowiązany do podjęcia takiego jak kontrolowane w sprawie rozstrzygnięcie, a ocena sądu pierwszej instancji w tym zakresie jest prawidłowa. Argumenty przedstawione w skardze kasacyjnej nie poddały w wątpliwość wydanego w sprawie orzeczenia lekarskiego.Za nieuzasadniony uznać należy również podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 3 § 1 i art. 141 § 4 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej sąd pierwszej instancji dokonał wnikliwej oceny legalności postępowania przeprowadzonego przed organami obu instancji i w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wypowiedział się co do argumentów podniesionych przez stronę skarżącą. Przypomnieć należy, że przedstawienie w uzasadnieniu wyroku sądu administracyjnego podstawy prawnej wyroku oraz jej wyjaśnienie polega zarówno na wskazaniu przepisów regulujących rozpatrywany stan faktyczny jak i wyjaśnieniu, dlaczego w konkretnej sytuacji prawnej mają zastosowanie powołane przepisy. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt: II FPS 8/09, LEX nr 552012). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.).Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd pierwszej instancji oceniając legalność zaskarżonej decyzji wyjaśnił motywy leżące u podstaw podjętego rozstrzygnięcia i ustosunkował się do istotnych zarzutów i argumentacji skarżącej oraz argumentów podniesionych przez organ. Okoliczność, że stanowisko zajęte przez sąd jest odmienne od prezentowanego przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną, nie oznacza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady konstrukcyjne oraz nie poddaje się kontroli kasacyjnej.Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.., orzekł jak w sentencji wyroku.