sygn. II SAB/Ol 151/25 16 grudnia 2025 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie

Wyrok - II SAB/Ol 151/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie - z dnia 16 grudnia 2025

Teza
Oddalono skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Katarzyna Matczak (spr.) Sędziowie sędzia WSA Piotr Chybicki asesor WSA Grzegorz Klimek po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 16 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi Z. F. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: [...] na przewlekłe prowadzenie postępowania Starosty E. w sprawie wpisu na listę diagnostów oddala skargę. UZASADNIENIE W dniu 22 października 2025 r. Z. F. (dalej: "skarżący"), reprezentowany przez adwoOddalono skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Katarzyna Matczak (spr.) Sędziowie sędzia WSA Piotr Chybicki asesor WSA Grzegorz Klimek po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 16 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi Z. F. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: [...] na przewlekłe prowadzenie postępowania Starosty E. w sprawie wpisu na listę diagnostów oddala skargę. UZASADNIENIE W dniu 22 października 2025 r. Z. F. (dalej: "skarżący"), reprezentowany przez adwo
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono skargę
Typ sprawy nieustalone
Kwota główna 9.332 zł · grzywna
Etap skarga kasacyjna
Tryb posiedzenie niejawne
Tematy
skarga administracyjna
Role w sprawie
apelujący / skarżący
Data orzeczenia 16 grudnia 2025
Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Przewodniczący Grzegorz Klimek
Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Katarzyna Matczak (spr.) Sędziowie sędzia WSA Piotr Chybicki asesor WSA Grzegorz Klimek po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 16 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi Z. F. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: [...] na przewlekłe prowadzenie postępowania Starosty E. w sprawie wpisu na listę diagnostów oddala skargę.

UZASADNIENIE
W dniu 22 października 2025 r. Z. F. (dalej: "skarżący"), reprezentowany przez adwokata, wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnemu w Olsztynie, za pośrednictwem organu, skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Starostę Elbląskiego (dalej: "organ", "starosta") w sprawie wpisu W. F. na listę diagnostów. Wskazał, że pismem z 4 sierpnia 2025 r. złożył wniosek o wpis na listę diagnostów W. F. - do wykonywania badań technicznych pojazdów na stacji kontroli pojazdów [...], wpisanej do rejestru przedsiębiorców prowadzących SKP jako Podstawowa Stacja Kontroli Pojazdów [...]. Skarżący zaznaczył, że w uzasadnieniu wniosku powołał się na postanowienie WSA w Olsztynie z 18 lipca 2025 r., sygn. akt II SA/Ol 331/25, o wstrzymaniu wykonania decyzji w sprawie cofnięcia uprawnień W. F. Skarżący podniósł, że wniosek o wpis na listę diagnostów oparty na jasnym orzeczeniu sądu i kompletnych dokumentach, nie jest sprawą skomplikowaną. Organ powinien był niezwłocznie rozpoznać wniosek. Pomimo tego organ nie wydał żadnego aktu i nie poinformował skarżącego o przyczynach opóźnienia. Do skargi załączono kserokopię wyroku tutejszego Sądu z 5 sierpnia 2025r., sygn. akt II SA/Ol 331/25, uchylającego decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Elblągu (dalej: "Kolegium") z 24 marca 2025 r., nr Rep. 1763/RD/24 i utrzymaną nią w mocy decyzję Starosty Elbląskiego z 7 listopada 2024 r. o cofnięciu W. F. uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. Skarżący oświadczył, że wyrok jest prawomocny, a więc tym bardziej brak działania organu narusza prawa strony. Podkreślono, że do dnia wniesienia skargi nie wydano żadnego aktu w sprawie wpisu diagnosty na listę ani żadnego pisma procesowego, które można by uznać za działanie w rozumieniu art. 35-36 k.p.a. W związku z tym skarżący wniósł 20 października 2025 r. ponaglenie na podstawie art. 37 k.p.a. Zarzucono, że brak działania starosty narusza prawa strony, gdyż ww. wyrok jest prawomocny. Podniesiono, że przewlekłość postępowania spowodowała wymierne szkody po stronie zarówno diagnosty, jak i przedsiębiorcy. Diagnosta W. F. przez ponad dwa miesiące była pozbawiona możliwości wykonywania pracy i uzyskiwania wynagrodzenia, mimo że w świetle orzeczenia sądu administracyjnego – posiadała do tego prawo.W związku z powyższym skarżący wniósł o: zobowiązanie organu do niezwłocznego załatwienia sprawy i wydania stosownego rozstrzygnięcia; stwierdzenie, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; wymierzenie organowi grzywny; przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w kwocie 9.332 zł (odpowiadającej dwóm miesiącom minimalnego wynagrodzenia) i zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.W odpowiedzi na skargę Starosta Elbląski wniósł o jej odrzucenie w całości. Podniósł, że pismo skarżącego z 4 sierpnia 2025 r. nie zawierało żadnego żądania, ale stanowiło zgłoszenie diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów, tak zostało pismo zatytułowane i uzasadnione - jako zgłoszenie. Zgłoszenie takie nie wymagało od organu podejmowania jakichkolwiek czynności. Organ wyjaśnił, że zgodnie z art. 84 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2024 r. poz. 1251) i załącznikiem nr 9 rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 28 listopada 2014 r. w sprawie szkolenia i egzaminowania diagnostów oraz wzorów dokumentów z tym związanych (Dz. U. z 2021 r. poz. 1921) nie ma instytucji "wpisu na listę diagnostów", która uprawniałaby diagnostę do wykonywania badań technicznych pojazdów. Starosta natomiast wydaje w formie decyzji uprawnienia diagnosty. Tak jak miało to miejsce również w przypadku W. F., której Starosta Elbląski 30 czerwca 2015 r. wydał uprawnienie diagnosty o nr [...] do wykonywania badań technicznych pojazdów, które to uprawnienie zostało cofnięte decyzją z dnia 7 listopada 2024 r., a Kolegium tę decyzję utrzymało w mocy, zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wstrzymał wykonanie ww. decyzji. Tym samym W. F. uprawniona jest do wykonywania badań technicznych. Organ podkreślił, że postanowienie WSA z dnia 18 lipca 2025 r. o wstrzymaniu wykonania decyzji wywołało bezpośrednie skutki prawne, nie wymagało wydania jakiegokolwiek "aktu w sprawie wpisu diagnosty na listę diagnostów", nie uprawniało organu do wydawania jakichkolwiek rozstrzygnięć w sprawie, a co za tym idzie kierowania pism procesowych.Pismem z 20 listopada 2025 r. pełnomocnik skarżącego podtrzymał skargę. Wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z korespondencji e-mail stron na okoliczność, że skarżący podejmował wielokrotnie próby ustalenia stanu sprawy, organ posiadał wiedzę o złożonym wniosku/zgłoszeniu oraz pilności sprawy, organ unikał kontaktu ze stroną i nie udzielał żadnej merytorycznej informacji o stanie sprawy, organ nie wyjaśnił stronie, że jej "zgłoszenie" pozostanie bez rozpatrzenia – przeciwnie, stworzył wrażenie, że sprawa jest procesowana. Adwokat zarzucił, że organ błędnie zakwalifikował pismo z 4 sierpnia 2025 r., uznając, że nie zawierało żadnego żądania. Zdaniem pełnomocnika stanowisko organu jest wewnętrznie sprzeczne, ponieważ jednocześnie organ przyznał, że w pismach z 20 i 22 października 2025 r. wyraźne było żądanie skarżącego "o wpis na listę diagnostów W. F. do wykonywania badań technicznych pojazdów". Podniósł, że niezależnie od nadanej nazwy "zgłoszenie diagnosty" o charakterze pisma decyduje jego treść, cel oraz kontekst prawny, a nie tytuł formularza. Pełnomocnik oświadczył, że pismo to było w istocie żądaniem przywrócenia skuteczności uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych poprzez dokonanie przez starostę stosownych czynności materialno-technicznychw odniesieniu do stacji kontroli pojazdów prowadzonej przez skarżącego.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:Skarga rozpoznana została na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, stosownie do art. 119 pkt 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej jako. "p.p.s.a."), zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.W myśl art. 3 § 1 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a. kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a.Właściwość Sądu w omawianym zakresie dotyczy niepodejmowania przez organy administracji nakazanych prawem aktów lub czynności w sprawach indywidualnych wymienionych w pkt 1-4, tj. aktów lub czynności, na które przysługuje skarga do sądu administracyjnego z mocy art. 3 § 2 pkt 1-4 p.p.s.a. Na zasadzie wymienionych przepisów ochronie sądowej podlega terminowość wydawania decyzji administracyjnych, postanowień, na które służy zażalenie albo kończących postępowanie, postanowień rozstrzygających sprawę co do istoty, a także podejmowanie innych aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa.Rolą Sądu w takich sprawach pozostaje zweryfikowanie, czy organ, któremu bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania zarzucono pozostaje w zwłoce w rozpatrzeniu wniesionego podania. Skarga na bezczynność organu ma na celu ochronę strony poprzez doprowadzenie do wydania rozstrzygnięcia w sprawie lub podjęcia czynności kończących postepowanie w sprawie, które mogą następnie podlegać zaskarżeniu do sądu administracyjnego. Dlatego też w orzecznictwie sądów administracyjnych zgodnie wskazuje się na specyfikę badania skarg na bezczynność lub przewlekłość postępowania, która polega na tym, że sąd ogranicza się do skontrolowania, czy organ rzeczywiście nie podjął działania, do którego był zobowiązany. Skarga na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania ma na celu ochronę strony poprzez doprowadzenie do wydania rozstrzygnięcia w sprawie, które może podlegać odrębnej kontroli sądu administracyjnego (art. 149 § 1 p.p.s.a.). Aby można było skutecznie zarzucić organowi administracji publicznej brak podjęcia nakazanego prawem działania, to należy najpierw ustalić czy istnieje w ogóle przepis prawa obligujący ten organ do władczego działania podlegającego następnie kontroli sądowoadministracyjnej. Jest to warunek dopuszczalności skargi wywodzonej na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., który wyraźnie wskazuje, że skarga na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przysługuje tylko w przypadkach ściśle określonych. W myśl tego unormowania nie można wnieść skargi na bezczynności lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ administracji publicznej, jeżeli w zakresie żądanym przez stronę żaden przepis nie obliguje organu do władczego rozstrzygnięcia. Należy przy tym odróżniać brak dopuszczalności skargi na bezczynność, czy przewlekłe prowadzenie postępowania - które dotyczy przypadków, gdy jednostka nie może w ogóle skutecznie wszcząć postępowania w sprawie, a w następstwie zarzucać bezczynności organu w załatwieniu sprawy (por: wyrok NSA z dnia 4 lipca 2007 r., sygn. akt. II OSK 1314/06, uchwałę NSA z 8 września 2025 r., sygn. akt II OPS 2/25, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej: "CBOSA"), od sytuacji braku zasadności skargi na bezczynność - gdy mimo istnienia przepisów prawnych, które mogą stanowić podstawę domagania się od organu władczego działania, nie ma racji do zobowiązania organu do władczego działania.W rozpatrywanym przypadku skarga spełniła wymogi formalne i jest dopuszczalna. Sąd uwzględnił bowiem, że skarżący zarzuca organowi brak potwierdzenia W. F. uprawnień diagnosty. W tym przedmiocie bezsprzecznie starosta rozstrzyga decyzją administracyjną, na podstawie art. 84 ust. 2 Prawo o ruchu drogowym. W związku z tym nie można uwzględnić stanowiska organu o odrzuceniu skargi. Zgodzić należy się natomiast z organem, że analiza przepisów cytowanej ustawy Prawo o ruchu drogowym i przepisów wykonawczych wydanych do tej ustawy, regulujących zasady prowadzenia stacji kontroli pojazdów i nabywania uprawnień diagnosty, nie daje podstaw prawnych do przyjęcia, że istnieje wymóg uzyskania wpisu na listę diagnostów, którego brak skarżący zarzuca. Przepisy nie określają obowiązku prowadzenia przez starostę takiej listy i nie ustanawiają jakiegokolwiek związanego z tym działania. Starosta prawidłowo wyjaśnił w odpowiedzi na skargę, że na zasadzie art. 84 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym uprawnienie do wykonywania badań technicznych pojazdów wydawane jest w drodze decyzji administracyjnej. Wydanie takiej decyzji uprawnia diagnostę do wykonywania zawodu diagnosty, dopóki uprawnienie nie zostanie skutecznie cofnięte, na podstawie art. 84 ust. 3 cytowanej ustawy. W tym przedmiocie wydawana jest odrębna decyzja, która podlega wykonaniu z zastrzeżeniem warunków określonych w odrębnych przepisach. Zasady wykonalności decyzji administracyjnych reguluje m.in art. 61 § 3 p.p.s.a. Przepis ten daje możliwość wstrzymania wykonania ostatecznej decyzji po jej zaskarżeniu do sądu administracyjnego, na wniosek skarżącego, w przypadku spełnienia przesłanek określonych w tym przepisie. Stosownie do art. 61 § 6 pkt 1 p.p.s.a. wstrzymanie wykonania aktu traci moc z dniem wydania przez sąd orzeczenia uwzględniającego skargę. Wówczas bowiem ochrona jaką daje postanowienie wstrzymujące wykonanie aktu jest udzielana z mocy art. 152 § 1 p.p.s.a. Przepis ten stanowi, że w razie uwzględnienia skargi na akt lub czynność, nie wywołują one skutków prawnych do chwili uprawomocnienia się wyroku, chyba że sąd postanowi inaczej. Oba przepisy – art. 61 § 3 i art. 152 § 1 p.p.s.a. mają ten sam cel powstrzymania skutków prawnych zaskarżonego aktu do czasu prawomocnego rozpatrzenia skargi. Jak wskazuje się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, na zasadzie art. 152 § 1 p.p.s.a. zaskarżony akt do chwili rozpatrzenia skargi kasacyjnej przez NSA nie wywołuje skutków prawnych i nie podlega wykonaniu (por. np. postanowienia NSA: z 26 kwietnia 2023 r. sygn. akt II OZ 209/23, z 28 czerwca 2023 r. sygn. akt III FZ 312/23, CBOSA). W art. 152 § 1 p.p.s.a. mowa jest o "niewywoływaniu skutków prawnych" przez uchylony akt, mimo że wyrok jest nieprawomocny i uchylony akt pozostaje w obrocie prawnym. Przepis ten odnosi się do zaskarżonego aktu i zgodnie z art. 135 p.p.s.a. do aktów wydanych w granicach sprawy objętych wyrokiem.W związku z powyższym, w realiach niniejszej sprawy należy mieć na uwadze, że na skutek powołanego w skardze postanowienia o wstrzymaniu wykonania decyzji o cofnięciu uprawnień diagnosty, a następnie na skutek wyroku uchylającego decyzję obu instancji w tym przedmiocie, w dacie wystąpienia ze "zgłoszeniem" z 4 sierpnia2025 r., jak i w dacie wniesienia skargi aktualne pozostawało uprawnienie W. F. do wykonywania badań technicznych pojazdów. Nie było żadnych przeszkód prawnych, aby W. F. korzystała z posiadanego uprawnienia. W szczególności, wbrew przekonaniu pełnomocnika skarżącego, korzystanie z uprawnień przez W. F. nie wymagało podejmowania żadnych dodatkowych działań ze strony organu.W aktach sprawy brak jest w szczególności pism skarżącego adresowanych do organu, które można byłoby potraktować jako podanie wymagające procesowego załatwienia. W treści powołanego w skardze "zgłoszenia" z 4 sierpnia 2025 r. pełnomocnik skarżącego wskazał organowi tylko na postanowienie tut. Sąduo wstrzymaniu wykonania decyzji w sprawie cofnięcia uprawnień i stwierdził, że W. F. jest uprawniona do wykonywania badań technicznych. Zgodzić należy sięz organem, że z treści tego pisma nie wynika żadne żądanie, a jedynie informacjao stanowisku strony. Nie wynika z niego, aby jego autor domagał się od organu podjęcia jakiegokolwiek działania. Pismo takie nie wymagało od organu podejmowania żadnych czynności władczych, tym bardziej, że w obrocie prawnym pozostawała decyzja o przyznaniu uprawnień diagnosty, a żaden przepis prawa nie wymagał potwierdzania aktualności przyznanych uprawnień. Bezpodstawnie pełnomocnik skarżącego na etapie postępowania sądowego oświadczył, że sporne "zgłoszenie" stanowiło w istocie "żądanie przywrócenia skuteczności uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych poprzez dokonanie przez starostę stosownych czynności materialno-technicznych w odniesieniu do stacji kontroli pojazdów prowadzonej przez skarżącego". W ogóle nie sposób wywieść takiej intencji z treści rzeczonego pisma. Z treści spornego pisma wynika przeciwny wniosek, mianowicie że adwokat nie miał wątpliwości, że W. F. posiada uprawnienia. Trudno też domagać się od organu, aby dochodził intencji autora, kiedy treść pisma nie budziła wątpliwości, tym bardziej gdy pismo pochodziło od profesjonalnego pełnomocnika. Nie wiadomo w ogóle jakich "stosownych czynności materialno-technicznych", o których pisze adwokat w piśmie z 20 listopada 2025 r., oczekuje od organu. Takiej czynności nie stanowiłoby szczególnie pismo wyjaśniające stronie, że W. F. może korzystać z uprawnień bez potrzeby dokonywania zgłoszenia, czy informujące stronę o pozostawieniu pisma bez rozpatrzenia. W doktrynie i judykaturze dominuje pogląd, że pozostawienie wniosku bez rozpatrzenia na podstawie art. 64 § 2 k.p.a. nie przybiera prawnej formy decyzji administracyjnej, ani postanowienia, a jest czynnością materialno-techniczną (por. B. Adamiak, Komentarz do art. 64, uwaga 4, [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2003; A. Wróbel, Komentarz do art. 64, uwaga 4, [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze 2005, NSA w wyroku z 23 stycznia 1996 r., II SA 1473/94, ONSA 1997, nr 3, póz. 114; uchwała SN z 8 czerwca 2000 r., III ZP 11/00, OSNAPIUS z 2000 r., nr 19, póz. 702, OSP 2001 r., z. 1 póz. 12). Przy czym pozostawienie wniosku bez rozpatrzenia nie stanowi aktu ani czynności wymienionej w art. 3 § 2 p.p.s.a., na które przysługuje skarga do sądu administracyjnego, ponieważ pismo pozostawiające wniosek bez rozpoznania nie konkretyzuje żadnego stosunku administracyjnoprawnego ani nie rozstrzyga o prawach czy obowiązkach strony (por. postanowienie NSA z 16 września 2011 r., II OSK 1763/11, publ. w CBOSA). Tym samym wniesienie skargi na tego typu czynność jest niedopuszczalne. Konsekwentnie nie można organowi zarzucić bezczynności w poinformowaniu strony o pozostawieniu wniosku bez rozpatrzenia.Zasadnym jest wyjaśnić stronie skarżącej, że czynności materialno-techniczne,w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., co do których można dochodzić bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, to takie akty lub czynności, które: a) mają charakter władczy, chociaż nie mają charakteru decyzji lub postanowienia; b) są podejmowane w sprawach indywidualnych; c) mają charakter publicznoprawny, ponieważ tylko w tym zakresie działalność administracji została poddana kontroli sądów administracyjnych; d) dotyczą uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisu prawa, co oznacza, że musi istnieć ścisły i bezpośredni związek między działaniem (zaniechaniem określonego działania) organu administracji a możliwością realizacji uprawnienia (obowiązku) wynikającego z przepisu prawa przez podmiot niepowiązany organizacyjnie z organem wydającym dany akt lub podejmującym daną czynność(por. uchwały składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 3/07 i z dnia 3 września 2013 r., sygn. akt I OPS 2/13, CBOSA). Innymi słowy chodzi tu o działania, które wiążąco kształtują prawa czy obowiązki strony wynikające z przepisów prawa powszechnie obowiązującego, dla załatwienia których nie jest przewidziana forma decyzji lub postanowienia administracyjnego. Jak wyjaśniono powyżej o uprawnieniu diagnosty starosta rozstrzyga w drodze decyzji administracyjnej. Powołane przepisy nie przewidują innych władczych działań dla realizacji tego uprawnienia. Domaganie się od organu samego pisma informacyjnego nie stanowi czynności, której podjęcia można byłoby dochodzićw skardze na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Pismo informacyjne nie rozstrzyga o prawie ani obowiązku adresata. Nie jest ukierunkowana na wywołanie w sposób wiążący skutków prawnych. W judykaturze odróżnia się od oświadczeń woli organów (działań władczych) oświadczenia wiedzy, do których należą udzielane przez organ informacje o stanie faktycznym i prawnym sprawy. Udzielanie informacji o sprawie, poczynionych ustaleniach faktycznych, obowiązujących przepisach, nie stanowi wiążącego ukształtowania praw ani obowiązków adresata pisma (por. wyroki NSA z 19 lutego 2021 r., sygn. akt II OSK 2043/20 i z 20 września 2012 r., sygn. akt I OSK 1108/11, publ. w CBOSA).Sąd wskazuje, że z żadnego kierowanego do organu pisma nie wynika, aby pełnomocnik skarżącego domagał się od organu potwierdzenia uprawnień diagnosty. Prócz wzmiankowanego "zgłoszenia" z 4 sierpnia 2025 r., w aktach sprawy znajduje się e-mailu z 22 sierpnia 2025 r., w którym pełnomocnik skarżącego domagał się informacji, czy W. F. została wpisana do rejestrów diagnostów oraz ponaglenie z 20 października 2025 r., w którym skarżący zarzuca organowi bezczynność w rozpatrzeniu wniosku o "wpis na listę diagnostów". Jednak bezspornie taki wniosek nigdy nie wpłynął do organu i bezpodstawne jest zarzucanie bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania w tym zakresie. Oceny tej nie zmienia uwzględnienie ponaglenia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Elblągu postanowieniem z 28 listopada2025 r., nr Rep. 1385/RD/25, o czym skarżący poinformował Sąd po wydaniu wyroku. Postanowienie to nie było wiążące dla Sądu. Z treści tego postanowienia wynika, że Kolegium uznało, że starosta pozostaje w bezczynności, gdyż po otrzymaniu pisma (zgłoszenia) mógł uznać, że sprawa nie wymaga podjęcia dalszych działań merytorycznych, jednak nie zwalniało go to z obowiązku zasygnalizowania tego stronie i wyjaśnienia, jak kwalifikuje otrzymane pismo. Wystosowanie do skarżącego takiego pisma informacyjnego nie stanowiłoby jednak, jak już wskazano, władczego działania, na które przysługiwałaby skarga do sądu administracyjnego, a tym samym skarga na bezczynność. Zbyt dalekie jest też twierdzenie Kolegium, że organ w istocie odmówił wszczęcia postępowania, co powinno przybrać formę zaskarżalnego postanowieniaz art. 61a § 1 k.p.a. Zdaniem Kolegium, gdyby organ podjął choćby minimalne czynności wyjaśniające, ustaliłby, że oczekiwaniem strony (abstrahując od jego zasadności) było merytoryczne rozpoznanie wniosku o wpis W. F. na listę diagnostów. Argumenty te potwierdzają, że dotychczas żądanie wpisu na listę diagnostów nie zostało wniesione do starosty. Nie ma więc podania, które mogłoby być ewentualnie przedmiotem postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie wpisu na listę diagnostów. Nieuzasadnione jest w konsekwencji przyjmowanie, że organ pozostaje w zwłoce, kiedy nie można uznać, że rozpoczął bieg terminu. Pełnomocnik skarżącego dopiero w ponagleniu adresowanym do Kolegium wyjaśnił czego oczekiwał od starosty na podstawie "zgłoszenia" z 4 sierpnia 2025 r. Jednak jak wyjaśniono powyżej nie można uznać, aby pismo to zawierało żądanie "wpisu na listę diagnostów".W tym stanie rzeczy skarga jako niezasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a..