sygn. I GZ 456/25 16 grudnia 2025 Naczelny Sąd Administracyjny

Postanowienie - I GZ 456/25 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 16 grudnia 2025

Teza
Oddalono zażalenie. Przywrócenie terminu, VAT. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Joanna Salachna po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia P. Sp. z o.o. w G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 21 października 2025 r. sygn. akt III SA/Gd 530/24 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej P. Sp. z o.o. w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 3 kwietnia 2025 r. sygn. akt III SA/Gd 530/2Oddalono zażalenie. Przywrócenie terminu, VAT. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Joanna Salachna po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia P. Sp. z o.o. w G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 21 października 2025 r. sygn. akt III SA/Gd 530/24 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej P. Sp. z o.o. w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 3 kwietnia 2025 r. sygn. akt III SA/Gd 530/2
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono zażalenie
Przedmiot skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb posiedzenie niejawne
Tematy
skarga administracyjna kontrola administracyjna
Role w sprawie
uczestnik postępowania apelujący / skarżący wnioskodawca uczestnik
Data orzeczenia 16 grudnia 2025
Sąd Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący Joanna Salachna
Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Joanna Salachna po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia P. Sp. z o.o. w G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 21 października 2025 r. sygn. akt III SA/Gd 530/24 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej P. Sp. z o.o. w G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 3 kwietnia 2025 r. sygn. akt III SA/Gd 530/24 w sprawie ze skargi G. S. na decyzje Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku z dnia 14 sierpnia 2024 r. nr 2201-IGC.4310.165,169,170,171.2023.EP.AJ w przedmiocie uznania za dłużnika solidarnego zobowiązanego do zapłaty należności celnych oraz podatku od towarów i usług postanawia: oddalić zażalenie.

UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (dalej: WSA lub Sąd I instancji) postanowieniem z 21 października 2025 r., sygn. akt III SA/Gd 530/24 odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej przez P. Sp. z o.o. w G. (dalej: skarżąca lub spółka) od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 3 kwietnia 2025 r., sygn. akt III SA/Gd 530/24 w sprawie ze skargi G.S. na decyzje Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku z 14 sierpnia 2024 r., nr 2201-IGC.4310.165,169,170,171.2023.EP.AJ w przedmiocie uznania za dłużnika solidarnego zobowiązanego do zapłaty należności celnych oraz podatku od towarów i usług.Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym.Wyrokiem z 3 kwietnia 2025 r., sygn. akt III SA/Gd 530/24 WSA w Gdańsku – w sprawie ze skargi G. S. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku z 14 sierpnia 2024 r. w przedmiocie uznania za dłużnika solidarnego zobowiązanego do zapłaty należności celnych oraz podatku od towarów i usług - uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzje Naczelnika Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni z dnia 16 sierpnia 2023 r. w części dotyczącej odpowiedzialności G. S.Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem został doręczony uczestnikowi postępowania – spółce – w dniu 30 kwietnia 2024 r. Skarżąca nie zgadzając się z zapadłym rozstrzygnięciem wniosła skargę kasacyjną w dniu 12 czerwca 2025 r.Postanowieniem z 23 czerwca 2025 r., sygn. akt III SA/Gd 530/24 Sąd I instancji odrzucił powyższą skargę kasacyjną z powodu uchybienia przepisanego terminu. Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z 19 sierpnia 2025 r., sygn. akt I GZ 293/25 oddalił zażalenie spółki na wspomniane powyżej postanowienie WSA w Gdańsku.Wnioskiem z 10 września 2025 r. skarżąca zwróciła się do Sądu I instancji o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Uzasadniając wniosek, skarżąca wskazała na nieprawidłowości przy doręczeniu przesyłki zawierającej odpis wyroku WSA w Gdańsku z 3 kwietnia 2025 r., sygn. akt III SA/Gd 530/24.Ponadto spółka wyjaśniła, że jej przedstawiciel nie był obecny na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gdańsku i nie brał bezpośredniego udziału w postępowaniu sądowoadministracyjnym, co utrudniło mu zdobycie wiedzy w zakresie bieżącego stanu sprawy i określenie terminu na wniesienie skargi kasacyjnej.Na uzasadniony charakter wątpliwości spółki w zakresie prawidłowości doręczenia jej odpisu wyroku z uzasadnieniem wskazuje również postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 sierpnia 2025 r., sygn. akt I GZ 291/25 wydane w analogicznej równolegle prowadzonej sprawie. W wydanym postanowieniu Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że doręczenie wyroku dokonane w sposób analogiczny do doręczenia wyroku spółce w niniejszej sprawie należy uznać za nieprawidłowe.Spółka podniosła, że potwierdzenie odbioru wyroku zostało bowiem podpisane przez osobę niebędącą upoważnionym pracownikiem, ani osobą reprezentującą spółkę. Brak też było pieczęci firmowej spółki, podpis był nieczytelny, obok oznaczenia "upoważniony pracownik" nie wskazano imienia i nazwiska osoby odbierającej korespondencję. Na moment dokonania doręczenia wyroku w niniejszej sprawie spółka również nie zatrudniała pracowników.W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że prawidłowość doręczenia spółce odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem została już w sprawie prawomocnie przesądzona postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 sierpnia 2025 r., sygn. akt I GZ 293/25 oddalającym zażalenie skarżącej na postanowienie WSA w Gdańsku o odrzuceniu skargi kasacyjnej.W związku z powyższym nie zasługują na uwzględnienie przeciwne twierdzenia spółki, nawet poparte wnioskami płynącymi z cytowanych postanowień NSA, wydanych w innych sprawach o analogicznym stanie faktycznym (postanowienie z dnia 11 września 2025 r., sygn. akt I GZ 322/25 oraz postanowienie z dnia 8 sierpnia 2025 r., sygn. akt I GZ 291/25).Sąd I instancji wskazał też, że problemy natury finansowej, niewątpliwie utrudniające funkcjonowanie podmiotu gospodarczego, co do zasady braku winy w uchybieniu terminu nie uprawdopodabniają. Muszą to być bowiem okoliczności, za które wnioskodawca nie ponosi winy. Odnosząc się do podnoszonej przez spółkę argumentacji, że w związku z toczącymi się postępowaniem upadłościowym i postępowaniem w przedmiocie rozwiązania podmiotu spółka nie prowadziła faktycznej działalności gospodarczej i nie zatrudniała pracowników WSA zwrócił uwagę, iż spółka miała powołany do działania organ – prezesa zarządu. W sytuacji braku zatrudnienia w firmie innych osób, obowiązkiem prezesa było więc pilnowanie bieżących spraw spółki, w tym odbiór korespondencji i przestrzeganie terminów sadowych.Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła spółka, zarzucając mu naruszenie przepisów postępowania, tj.:I. art. 86 § 1 w zw. z art. 177 § 1, art. 67 § 2 i art. 83 § 1 p.p.s.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez uznanie, iż Spółka nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej;II. art. 141 § 4 w zw. z art. 166 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie w aspekcie następujących okoliczności rozważanych przez WSA w Gdańsku:a) z treści uzasadnienie postanowienia wynika, że WSA w Gdańsku wymaga od spółki znajdującej się w upadłości likwidacyjnej działań polegających na zatrudnieniu pracowników w celu udowodnienia należytej organizacji przez nią obsługi biurowoadministracyjnej;b) nadzwyczajne okoliczności związane z okresem świątecznym, tzw. majówką należy łączyć z ogólną sytuacją organizacyjno-finansową spółki w upadłości likwidacyjnej, która nie pozwala na zatrudnianie wielu pracowników administracyjnych dostępnych 5 dni w tygodniu w wymiarze 8h/dziennie, co w połączeniu z nieuzasadnionym obciążaniem Prezesa Zarządu spółki całkowitą odpowiedzialnością za niezłożenie środka zaskarżenia w terminie, stanowi wymóg wręcz niemożliwy do spełnienia i niehumanitarny biorąc pod uwagę brak środków finansowych po stronie spółki potrzebą odpoczynku dobowego i wypoczynkowego dla Prezesa Zarządu spółki;c) zasłonięcie się kwestią prawomocności postanowienia NSA z dnia 19 sierpnia 2025 r. sygn. akt I GZ 293/25 i całkowite pominięcie w dokonanej analizie okoliczności zamieszczonych w korzystnych dla spółki prawomocnych postanowieniach NSA w sprawach o sygn. akt I GZ 322/25 z dnia 11 września 2025 r. oraz o sygn. akt I GZ 291/25 z dnia 8 sierpnia 2025 r., które powinny zostać prawidłowo i obiektywnie ocenione z uwagi świetle braku zawinienia po stronie spółki co do okoliczności doręczenia przedmiotowej korespondencji (postanowienia te stwierdzają, że miało miejsce wadliwe doręczenie odpisu wyroku WSA w Gdańsku z dnia 3 kwietnia 2025 r., sygn. akt III SA/Gd 530/24 wraz z uzasadnieniem osobie niebędącej ani członkiem Zarządu, ani pracownikiem spółki, a wcześniejszy odbiór korespondencji przez taką osobę, tj. niebędącą ani członkiem Zarządu, ani pracownikiem spółki w żaden sposób nie potwierdza, iż skarżony wyrok został doręczony zgodnie z regulacją zawarta w art. 67 § 2 p.p.s.a.;d) pozbawione jakichkolwiek podstaw faktycznych stwierdzenia zawarte w uzasadnieniu oparte wyłącznie na gołosłownych przypuszczeniach o nieznanym pochodzeniu, że: "W ocenie Sądu wynika z tego, że do doręczenia (przekazania) spółce odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem faktycznie doszło, lecz spółka świadomie nie podjęła jakiegokolwiek działania w terminie, zakładając formalną wadliwość doręczenia. Taka postawa w oczywisty sposób przeczy zaistnieniu braku winy w uchybieniu terminu."Mając na uwadze powyższe, spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gdańsku. Alternatywnie wniosła o uchylnie zaskarżonego postanowienia i przywrócenie terminu na wniesienia skargi kasacyjnej.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.W myśl art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Natomiast zgodnie z art. 87 p.p.s.a., warunkami przywrócenia uchybionego terminu są: złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, równoczesne ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej. Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie. Niespełnienie chociażby jednej z nich powoduje, że uchybiony termin nie może zostać przywrócony.Zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie przyjmuje się rygorystyczne kryteria ocen postawy osoby, która dokonała czynności procesowej po terminie. Wiążą się one z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia należytej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Zatem w przypadku, gdy strona uchybiając terminowi dopuściła się chociażby lekkiego niedbalstwa, dokonana przez nią czynność pozostanie bezskuteczna, ponieważ przywrócenie terminu nie jest w tej sytuacji dopuszczalne. O braku winy można mówić wyłącznie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Taka sytuacja nie miała miejsca w rozpatrywanej sprawie. Artykuł 86 § 1 p.p.s.a. nie określa, według jakich kryteriów należy oceniać zachowanie strony. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu. Daje to sądowi możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności, jakie uzna za istotne. Przy ocenie winy lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu.Uwzględniając powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji, że przedstawione przez skarżącą okoliczności nie pozwoliły na przyjęcie, że uprawdopodobniła ona brak winy w uchybieniu terminu przewidzianego na wniesienie skargi kasacyjnej. Należy bowiem mieć na uwadze, że badając winę strony w uchybieniu terminu do dokonania czynności, poddaje się również analizie działanie osób trzecich, wykonujących czynności w imieniu strony. Tym samym skarżąca ponosi odpowiedzialność za działania osoby, która za niego dokonywała czynności, a ewentualne błędy tej osoby traktowane są zaś jak błędy samej strony postępowania i wywołują dla niej negatywne skutki procesowe.W rozpoznawanej sprawie istotne znaczenie ma zatem aspekt czasowy zaistniałych zdarzeń, rodzących określone skutki prawne. By jednak stwierdzić brak winy w uchybieniu terminu przewidzianego na wniesienie skargi kasacyjnej, należałoby rozważyć argumenty skarżącej, podniesione w zakresie nieprawidłowości doręczenia.Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że argumentacja skarżącej zawarta w uzasadnieniu zażalenia nie mogła spowodować uchylenia zaskarżonego postanowienia WSA. Stosownie do przepisu art. 77 § 1 p.p.s.a. odbierający pismo potwierdza odbiór i jego datę własnoręcznym podpisem. Określenie daty na zwrotnym potwierdzeniu odbioru jest istotne z tego względu, że od daty doręczenia należy zacząć liczyć bieg terminów do wniesienia środków odwoławczych. Ratio legis tego przepisu prowadzi do stwierdzenia, że data i podpis odbiorcy na zwrotnym potwierdzeniu odbioru służą możliwości identyfikacji odbiorcy i daty, w jakiej pismo zostało odebrane. W postępowaniu sądowym istotne jest więc określenie w jakiej dacie pismo zostało rzeczywiście odebrane i czy zostało odebrane przez uprawnioną osobę.W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, brak jest podstaw do uznania, że doręczenie wyroku WSA wraz z uzasadnieniem i pouczeniem o skardze kasacyjnej było nieskuteczne. W aktach sprawy (k. 358) znajduje się zwrotne potwierdzenie odbioru, z którego wynika, że przesyłka sądowa zawierająca odpis wyroku wraz z uzasadnieniem została odebrana w siedzibie skarżącej spółki – na potwierdzeniu odbioru wskazano doręczenie upoważnionemu pracownikowi. Stwierdzić przy tym należy, zgodnie z art. 67 § 2 p.p.s.a., że dla doręczeń pisma w postępowaniu sądowoadministracyjnym w siedzibie osób prawnych i jednostek organizacyjnych nieposiadających osobowości prawnej doręcza się m.in. do rąk pracownika upoważnionego do odbioru pism. Zaznaczyć należy, że nie jest przy tym konieczne specjalne upoważnienie pracownika do odbioru korespondencji. Osoba/osoby, które w siedzibie osoby prawnej – adresata przesyłki – dokonują faktycznego odbioru przesyłki od doręczyciela i potwierdza to swoim podpisem, nie sposób traktować jako nieuprawnionej do odbioru korespondencji. Odebranie pisma przez pracownika osoby prawnej w jej siedzibie rodzi bowiem domniemanie w zakresie umocowania do odbioru pism adresowanych do zatrudniającej go jednostki. W rozpoznawanej sprawie skarżąca nie przedstawiła żadnych dowodów na poparcie prezentowanego stanowiska o doręczeniu przesyłki sądowej do rąk pracownika nieupoważnionego.Jeśli natomiast by przyjąć, tak jak twierdzi skarżąca, że przesyłka z odpisem wyroku i pouczeniem wniesienia skargi kasacyjnej została odebrana w siedzibie spółki przez osobę nieupoważnioną, gdyż w danym okresie nikogo nie zatrudniała, to należałoby uznać, że skarżąca dopuściła się rażącego niedbalstwa doprowadzając do sytuacji, w której to pisma procesowe w siedzibie spółki są odbierane przez osoby "obce".Mając na uwadze powyższe, należy stwierdzić, że Sąd I instancji zasadnie odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, ponieważ przedstawione przez nią okoliczności nie uzasadniają braku jej winy w powstałym uchybieniu. Nie sposób dopatrzyć się w nich obiektywnych i niezależnych przeszkód na brak winy w uchybieniu terminu przewidzianego na wniesienie skargi kasacyjnej. Tym samym zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżone postanowienie odpowiada prawu.Na marginesie Naczelny Sąd Administracyjny podnosi, że z akt sprawy wynika, iż zwrotne potwierdzenie odbioru korespondencji zawierającej odpis wyroku z uzasadnieniem zostało podpisane przez tę samą osobę, co np. zwrotne potwierdzenie odbioru odpisu skargi i odpisu odpowiedzi na skargę (k. 243), czy też zwrotne potwierdzenie odbioru postanowienia WSA w Gdańsku z 3 grudnia 2024 r. (k. 258). Powyższe okoliczności wskazują, iż dotychczasowe doręczenia, dokonywane do rąk osoby, co do której skarżąca na obecnym etapie postępowania twierdzi, iż jest to pracownik nieuprawniony do odbioru pism, były skuteczne.Wskazać należy też, że Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu znane są z urzędu rozstrzygnięcia zapadłe w analogicznych sprawach spółki. Jednakże skład orzekający w niniejszej sprawie nie jest nimi związany i nie podziela argumentacji w nich zawartych.Ze wskazanych powodów Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie organu na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 p.p.s.a..