Wyrok - II SA/Bk 1795/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku - z dnia 24 marca 2026
Teza
Uchylono decyzję I i II instancji. Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Lemańska, Sędziowie asesor sądowy WSA Anna Bartłomiejczuk, sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Marta Marczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 24 marca 2026 r. sprawy ze skargi K. S. i M.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży z dnia 17 września 2025 r. nr SKO.411/16/2025 w przedmiocie przywrócenia stanu poprzedniego wód na gruncie 1. uchylaUchylono decyzję I i II instancji. Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Lemańska, Sędziowie asesor sądowy WSA Anna Bartłomiejczuk, sędzia WSA Marek Leszczyński (spr.), Protokolant starszy sekretarz sądowy Marta Marczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 24 marca 2026 r. sprawy ze skargi K. S. i M.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łomży z dnia 17 września 2025 r. nr SKO.411/16/2025 w przedmiocie przywrócenia stanu poprzedniego wód na gruncie 1. uchyla
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
zasądzono świadczenie
Przedmiot
skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy
sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap
postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb
rozprawa
Tematy
skarga administracyjna
kontrola administracyjna
Role w sprawie
odwołujący
odwołujący / ubezpieczony
biegły
wnioskodawca / wnioskodawczyni
uczestnik postępowania
Data orzeczenia
24 marca 2026
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Przewodniczący
Anna Bartłomiejczuk
Podstawa prawna
art. 140
kpa
art. 80
kpa
art. 7
kpa
art. 77
kpa
art. 107
kpa
art. 134
ppsa
art. 135
ppsa
art. 200
ppsa
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Rozstrzygnięcie
Uchylono decyzję I i II instancji
UZASADNIENIE
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łomży (dalej: "SKO", "organ odwoławczy") decyzją z dnia 17 września 2025 r., nr SKO.411/16/2025, utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy Łomża (dalej: "Wójt", "organ I instancji") z dnia 20 sierpnia 2025 r., nr WI.6331.2.2024.AS, która nakazała:1. Właścicielom działki nr [...]obręb [...] – M. i K. S. (dalej: "skarżący") przywrócenie stanu poprzedniego wód na gruncie na ich działce poprzez: a) zlikwidowanie nasypu ziemnego w obrębie swojej nieruchomości na trasie spływu wody powierzchniowej, b) zlikwidowanie urządzeń odprowadzających wodę z dachu budynku na grunty sąsiednie i zaniechanie odprowadzania tych wód w taki sposób,2. Właścicielce działki nr [...]obręb [...] – T. A. zlikwidowanie urządzeń odprowadzających wodę z dachu budynku na grunty sąsiednie i zaniechanie odprowadzania tych wód w taki sposób- w terminie do 14 dni od daty kiedy decyzja stanie się ostateczna.Decyzja SKO wydana została przy następujących ustaleniach stanu faktycznego i ocenie prawnej sprawy.Postępowanie w niniejszej sprawie zostało zainicjowane pismem z dnia 3 października 2024 r., wniesionym do Wójta przez A. K., działającą jako pełnomocnik T. A. (dalej: "wnioskodawczyni"). W piśmie tym wskazano, że na skutek wykonania w dniu 3 października 2024 r. nasypu ziemnego na nieruchomości sąsiedniej dochodzi do zalewania budynku mieszkalnego wnioskodawczyni wodami opadowymi. Według jej twierdzeń wykonanie nasypu doprowadziło do zablokowania naturalnego przepływu wód, czego konsekwencją było kierowanie się wody na działkę nr [...], stanowiącą jej własność.Pismem z dnia 7 listopada 2024 r. Wójt Gminy Łomża zawiadomił strony o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiocie naruszenia stanu wody na gruncie oraz wyznaczył termin oględzin nieruchomości na dzień 27 listopada 2024 r., celem wyjaśnienia okoliczności podniesionych we wniosku.W piśmie z dnia 21 listopada 2024 r. skarżący podnieśli, że przy ulicach [...] wykonano system odprowadzania wód deszczowych, a spadki chodników przy tych ulicach zostały ukształtowane do środka drogi, wobec czego – w ich ocenie – każdy właściciel nieruchomości położonej przy tych ulicach dysponuje wyłącznie wodami opadowymi pochodzącymi z własnej działki i jest zobowiązany do ich zagospodarowania na terenie własnej nieruchomości. Wskazali zarazem, że w ich ocenie to właścicielka działki nr [...]nielegalnie odprowadza wody opadowe na działkę nr [...], kierując wyloty rynien budynku mieszkalnego w stronę nieruchomości sąsiedniej.W dniu 27 listopada 2024 r. przeprowadzono oględziny w sprawie naruszenia stanu wody na gruncie w obrębie [...], dotyczące działki nr [...]i jej oddziaływania na działkę nr [...]. Z oględzin sporządzono protokół oraz wykonano dokumentację fotograficzną. Następnie organ na podstawie map sytuacyjno-wysokościowych, protokołu oględzin, dokumentacji fotograficznej, materiału dowodowego przedstawionego przez strony oraz własnej wiedzy merytorycznej sporządził opracowanie określone jako "analiza przypadku", obejmujące ogólne informacje dotyczące ukształtowania terenu działek nr [...]i [...], naturalnego stanu wód oraz ustaleń dokonanych podczas wizji lokalnej.Na podstawie tak zgromadzonego materiału Wójt wydał w dniu 28 stycznia 2025 r. decyzję nr WI.6331.2.2024.AS, w której nakazał właścicielom działki nr [...], położonej w obrębie [...], tj. skarżącym, przywrócenie poprzedniego stanu wód na gruncie poprzez likwidację nasypu w obrębie swojej nieruchomości, na trasie spływu, albo wykonanie rurociągu (rowu krytego) o szerokości lub średnicy gwarantujących odbiór napływającej wody, w terminie miesiąca od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna.Od powyższej decyzji odwołanie wnieśli skarżący, w którym zakwestionowali ustalenia organu I instancji zarówno co do samego faktu naruszenia stanu wód, jak i co do przebiegu odpływu wód opadowych. Wskazali, że przedstawiona w uzasadnieniu decyzji wersja przepływu wód opadowych jest oderwana od rzeczywistego stanu terenu. Na poparcie swojego stanowiska powołali umowę zawartą w dniu 29 maja 2013 r. pomiędzy A. K. a M. S., dotyczącą warunków przepływu wody z nieruchomości sąsiedniej przez działkę odwołujących. Podnieśli także, że obecnie na ich nieruchomość spływa zarówno woda z rynien dachowych budynku posadowionego na działce sąsiedniej, jak i ścieki pochodzące z szamba, wypompowywane przez sąsiadów na własne podwórze.Po rozpoznaniu odwołania SKO decyzją z dnia 21 lutego 2025 r., nr SKO.411/5/2025, uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W uzasadnieniu wskazało, że rozstrzygnięcie w sprawie wymaga wiadomości specjalnych z zakresu gospodarki wodnej, hydrologii, melioracji wodnych oraz postępowań wodnoprawnych, a więc wiedzy wykraczającej poza kompetencje pracowników organu administracji. Z tej przyczyny SKO uznało za konieczne przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, który dokona oceny stosunków wodnych występujących na analizowanym terenie oraz wskaże odpowiednie środki mogące doprowadzić do usunięcia ewentualnych szkodliwych skutków działań właściciela nieruchomości.Po zwrocie akt sprawy Wójt podjął czynności zmierzające do uzupełnienia materiału dowodowego zgodnie z wytycznymi organu odwoławczego. W szczególności zlecono sporządzenie opinii biegłemu z zakresu hydrologii, budownictwa wodnego i melioracji, a także przeprowadzono ponowne oględziny terenu objętego postępowaniem, tym razem z udziałem biegłego, w dniu 10 czerwca 2025 r.Po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego Wójt wydał w dniu 20 sierpnia 2025 r. kolejną decyzję nr WI.6331.2.2024.AS. W decyzji tej nakazał właścicielom działki nr [...], położonej w obrębie [...], tj. M. S. i K. S., przywrócenie poprzedniego stanu wód na gruncie poprzez zlikwidowanie nasypu ziemnego wykonanego na trasie spływu wody powierzchniowej, a także usunięcie urządzeń odprowadzających wodę z dachu budynku na grunty sąsiednie oraz zaniechanie dalszego odprowadzania tych wód w taki sposób. Jednocześnie organ nałożył analogiczny obowiązek na właścicielkę działki nr [...]– T. A. – nakazując jej likwidację urządzeń odprowadzających wodę z dachu budynku na grunty sąsiednie oraz zaniechanie odprowadzania tych wód w taki sposób.W uzasadnieniu tej decyzji organ I instancji, odwołując się do opinii biegłego oraz własnej analizy materiału dowodowego, opisał pierwotny stan stosunków wodnych na terenie objętym postępowaniem. Wskazał, że analizowany obszar obejmuje działki nr [...]i [...], które tworzą jednolitą zlewnię cząstkową o wyraźnym kierunku spływu powierzchniowego z północy na południowy wschód, w stronę pasa drogi gminnej oznaczonej jako działka nr [...]. Zgromadzone dane przestrzenne, topograficzne i hydrologiczne miały wskazywać, że w stanie pierwotnym wody opadowe i roztopowe spływały grawitacyjnie w sposób ciągły z działki nr [...], stanowiącej najwyższy punkt zlewni, przez teren działki nr [...], dalej na działkę nr [...], pełniącą funkcję obniżenia pośredniego, a następnie na działkę nr [...], która miała stanowić naturalne zagłębienie odpływowe prowadzące wody w kierunku kanalizacji deszczowej w pasie drogowym. Organ podkreślił także, że przy pierwotnym, biologicznie czynnym charakterze terenu większość wód opadowych ulegała infiltracji, zaś odpływ powierzchniowy pojawiał się jedynie przy intensywnych opadach lub silnych roztopach. Wskazano ponadto, że przed wykonaniem robót ziemnych działka nr [...]wykazywała cechy naturalnego obszaru retencyjno-przepływowego.Organ I instancji odniósł się następnie do wpływu robót ziemnych wykonanych na działce nr [...]na stan stosunków wodnych. W jego ocenie wykonanie nasypu, częściowe wyrównanie oraz zagęszczenie terenu doprowadziły do zmiany pionowego profilu działki, powodując powstanie bariery hydraulicznej dla naturalnego odpływu wód z północy na południowy wschód. O ile bowiem przed wykonaniem robót działka nr [...]miała charakter półprzepuszczalnego przepływu, umożliwiającego częściową infiltrację oraz dalszy przepływ nadmiaru wód w kierunku działki nr [...], o tyle po wykonaniu prac miało dochodzić do punktowej retencji lub stagnacji wód na działce nr [...].W decyzji wskazano ponadto, że nie stwierdzono innych przyczyn zmiany stanu wód poza robotami ziemnymi wykonanymi na działce nr [...]. Zdaniem Wójta zmiana ta wywarła szkodliwy wpływ nie tylko na działkę nr [...], ale również na działkę nr [...], co miało wynikać z opinii biegłego. W związku z uznaniem, że działania właścicieli działek nr [...]i [...]wyczerpują przesłanki zakazu określonego w art. 234 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo wodne, orzeczono o obowiązku przywrócenia stanu wód na gruncie.Od powyższej decyzji skarżący ponownie wnieśli odwołanie do SKO, w którym podnieśli, że przepisy przywołane przez organ I instancji nie znajdują zastosowania do ich sytuacji, albowiem na ich nieruchomości nie doszło do naruszenia stanu wód na gruncie.Po rozpoznaniu odwołania SKO decyzją z dnia 17 września 2025 r., nr SKO.411/16/2025, utrzymało w mocy decyzję Wójta z dnia 20 sierpnia 2025 r., nr WI.6331.2.2024.AS.W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy opisał dotychczasowy przebieg postępowania oraz wskazał i omówił przepisy regulujące omawianą materię.SKO podkreśliło, że dla przypisania właścicielowi gruntu odpowiedzialności administracyjnej konieczne jest ustalenie dwóch przesłanek: po pierwsze – zmiany stanu wód na gruncie, po drugie – szkodliwego oddziaływania tej zmiany na nieruchomości sąsiednie. Wskazano, że przez zmianę stanu wody na gruncie należy rozumieć każde działanie ingerujące w naturalny układ wodny ukształtowany przez warunki terenowe, przyrodnicze i hydrologiczne, w tym również wykonanie przeszkody uniemożliwiającej naturalny odpływ wód opadowych z terenów sąsiednich. W realiach niniejszej sprawy taką przeszkodę organ odwoławczy utożsamił z wykonaniem przez M. S. nasypu ziemnego na działce nr [...], który miał zablokować naturalny spływ wód i doprowadzić do zalewania działki nr [...].Odnosząc się do materiału dowodowego zgromadzonego po ponownym rozpoznaniu sprawy, SKO wskazało, że zgodnie z wytycznymi zawartymi we wcześniejszej decyzji dopuszczono dowód z opinii biegłego z zakresu hydrologii, budownictwa wodnego i melioracji. Biegły sporządził opinię na podstawie danych przestrzennych pochodzących z geoportalu krajowego i zasobów [...], wypisów z ewidencji gruntów, dokumentacji mapowej i fotograficznej, danych klimatologicznych, dokumentów urzędowych oraz oględzin przeprowadzonych w dniu 10 czerwca 2025 r. W ocenie SKO opinia ta sporządzona została zgodnie z przepisami, opiera się na prawidłowych danych, a także jest logiczna, zupełna i przekonująca.Organ odwoławczy odniósł się też do zarzutów z odwołania i stwierdził, że są one niezasadne. Samo twierdzenie strony, że "na gruncie jest co innego niż napisał biegły", nie może podważać wartości dowodowej opinii sporządzonej na podstawie danych specjalistycznych i oględzin terenowych. SKO podkreśliło, że mapa nr 3 zawiera rzędne wysokościowe działek, w tym działek nr [...] i [...], a z przedstawionych tam danych wynika, iż działka nr [...] znajduje się na wyższych rzędnych niż działka nr [...], przynajmniej w przeważającej części, co miało potwierdzać ustalony przez biegłego kierunek spływu wód.Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, że ustalenia opinii znajdują pośrednie potwierdzenie w dokumentach przedstawionych przez samych odwołujących, w tym w umowie z 2013 r. oraz w odpowiedzi na skargę. W pismach tych miały bowiem pojawić się stwierdzenia, że przez lata pozwalano, aby deszczówka z nieruchomości sąsiedniej przepływała przez działkę odwołujących. Zdaniem więc SKO, nawet jeśli umowa z dnia 29 maja 2013 r. – z uwagi na datę i brak zatwierdzenia przez właściwy organ – nie mogła stanowić samodzielnej podstawy rozstrzygnięcia, to jednak potwierdzała historyczny przebieg odpływu wód z działki nr [...]przez działkę nr [...]w kierunku działki nr [...], a więc zgodnie z ustaleniami biegłego.Organ odwoławczy odniósł się też do dokumentacji fotograficznej przedłożonej przez skarżących i wskazał, że nie zawiera ona oznaczenia czasu wykonania zdjęć, co uniemożliwia przypisanie jej rozstrzygającego znaczenia dowodowego. Jednocześnie organ ten zauważył, że w odpowiedzi na skargę właściciele działki nr [...]sami przyznali, iż w dniu 3 października 2024 r. podnieśli teren w swoim ogródku, a zatem potwierdzili wykonanie nasypu. W ocenie organu odwoławczego samo wykonanie takiej przeszkody stanowiło zmianę stosunków wodnych, polegającą na uniemożliwieniu odpływu wód zgodnie z naturalnym kierunkiem spływu.SKO odniosło się również do kwestii odprowadzania wody z budynku położonego na działce nr [...]. Wskazało, że skarżący przyznali istnienie rynny przedłużającej, odprowadzającej wodę z dachu na grunty sąsiednie, przy czym twierdzili, iż została ona później usunięta, a za jej wykonanie odpowiadała matka zamieszkująca nieruchomość. Organ odwoławczy podkreślił jednak, że zgodnie z art. 234 ust. 2 Prawa wodnego to właściciel gruntu odpowiada za usunięcie przeszkód i zmian w odpływie wody powstałych także wskutek działania osób trzecich, jeżeli wywierają one szkodliwy wpływ na nieruchomości sąsiednie. Tym samym fakt, że określonych działań dokonała osoba trzecia, nie zwalnia właścicieli gruntu od odpowiedzialności administracyjnoprawnej.Na koniec SKO uznało, że w sprawie wykazano zarówno zmianę stanu wód na gruncie, jak i szkodliwy wpływ tej zmiany na nieruchomości sąsiednie, w szczególności na działkę nr [...]– poprzez punktową akumulację wód i zawilgocenie strefy przygranicznej – oraz na działkę nr [...], na której miało dochodzić do przemakania i zakwaszenia biologicznego. Z uwagi na to, że działania właścicieli działek nr [...]i [...]zostały zakwalifikowane jako naruszające zakaz wynikający z art. 234 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego, organ odwoławczy uznał, że prawidłowo orzeczono obowiązek przywrócenia stanu wód na gruncie.Skargę na powyższą decyzję, do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, wnieśli K. S. i M. S., w której zaskarżonej decyzji zarzucili:1. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 oraz art. 107 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez bezkrytyczne przyjęcie, jako uzasadnionych, błędnych wniosków wynikających z opinii biegłego, bowiem opartych na nieaktualnych danych, niezebranie i nierozważanie całego materiału dowodowego, a w konsekwencji niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy - które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż skutkowało błędnym uznaniem przez organ, że usypanie przez skarżących nasypu ziemnego na działce nr [...]skutkowało zmianą stanu wód na gruncie oraz szkodliwym oddziaływaniem na nieruchomości sąsiednie.Precyzując naruszenie przepisów art. 7, art. 8 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 oraz art. 107 § 3 w zw. z art. 140 k.p.a. skarżący wyjaśnili, że nastąpiło to poprzez bezkrytyczne, a przez to błędne - przyjęcie przez organ wyłącznie na podstawie wadliwej opinii biegłego i wskazanych w niej założeń, w tym rzędnych wysokościowych (przy jednoczesnym pominięciu i niewyjaśnieniu podnoszonych przez skarżących okoliczności), iż woda rozpoczyna swój bieg na działce nr [...] skąd następnie granicą działek [...] i [...]przemieszcza się w kierunku działki [...], zaś następnie na działkę nr [...] i znajduje swoje ujście w kanalizacji deszczowej umiejscowionej w osi ulicy [...] ([...]), przez co nasyp na działce nr [...]zakłócił naturalny spływ wody i spowodował zmianę stanu wód ze szkodą dla sąsiednich nieruchomości, podczas gdy:a) opinia biegłego oparta została na rzędnych wysokościowych pochodzących z roku 2011, które w dodatku mogą być dotknięte marginesem błędu na poziomie aż 15 cm (podobnie jak rzecz się ma w przypadku posługiwania się metodą NMT EVRF2007 - bowiem w tym wypadku pomiary również mogą być dotknięte marginesem błędu w wymiarze 15 cm - o czym wprost stanowi instrukcja geoportalu), co czyni ustalenia opinii nieprzydatnymi do ustalenia stanu faktycznego i rozstrzygnięcia sprawy, bowiem celem rzetelnego ustalenia wyjściowych danych opinii konieczne było wykonanie fizycznych pomiarów w terenie;b) w treści opinii wskazano, iż rzędne wysokościowe na trasie spływu wody na granicy działek [...] i [...]są tożsamej wartości, a nawet po stronie działki [...]teren jest położony wyżej, aniżeli na działce nr [...], co przeczy wnioskowi opinii by woda mogła rozpocząć swój bieg na działce nr [...], a następnie przepływać na działkę nr [...], skąd miałaby spływać na działkę nr [...], bowiem woda rozpoczyna swój bieg na działce nr [...]skąd częściowo spływa na działkę nr [...] do stawu retencyjnego, zaś częściowo na działkę nr [...];c) w opinii pominięto istnienie stawu retencyjnego na działce nr [...], który w razie spływu wody z działki nr [...] absorbowałby wodę z niej spływającą, zaś w rzeczywistości częściowo przyjmuje wodę spływającą z działki nr [...], co czyni niemożliwym do przyjęcia wniosek opinii by woda rozpoczynała swój bieg na działce nr [...] i stąd przepływana na działkę nr [...];d) skarżący w toku postępowania nieustannie wskazywali, iż teren działki nr [...]został podwyższony pierwotnie w 2013 r. (co wobec upływu 5 letniego okresu przewidzianego w przepisie art. 234 ust. 5 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne pozostaje bez znaczenia), lecz następnie został znacznie podniesiony również w 2024 r. z jednoczesnym uformowaniem nasypu wokół domu - tak by skierować spływ wody na działki nr [...] oraz [...]oraz zwiększyć natężenie tego spływu, na dowód czego przedłożone zostały nawet zdjęcia obrazujące poziom gruntu na działce nr [...]sprzed dokonania nawożeń piasku, jak i po zakończeniu robót podnoszących poziom gruntu, co wobec nieaktualności rzędnych zawartych w opinii biegłego, powinno skłonić organ do wyjaśnienia tego jakże istotnego elementu stanu faktycznego, lecz organ wbrew swojemu ustawowemu obowiązkowi pominął tę okoliczność, jak i przedłożoną dokumentację fotograficzną powołując się na własną niewiedzę odnośnie daty wykonania przedłożonych do akt zdjęć, co uznać należy za nieuprawnione przerzucenie obowiązku dowodowego na stronę;e) w opinii w sposób całkowicie błędny przyjęto, iż woda przemieszczając się poprzez działki o numerach [...], [...], [...]i [...] znajduje następnie swoje ujście w kanalizacji deszczowej na ulicy [...] (działka nr [...]), podczas gdy działka o numerze [...] znajduje się w znacznym zagłębieniu terenu i wobec wyższego od poziomu tej działki poziomu posadowienia ulicy [...] i korpusu jej odwodnienia nie jest fizycznie możliwe, by woda z działki nr [...] wypływała na ulicę do kanalizacji deszczowej, na dowód czego skarżący przedłożyli dokumentację fotograficzną, lecz organ nie poczynił jakichkolwiek ustaleń w tym zakresie, celem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, a jedynie podobnie jak w przypadku wskazanym powyżej - powołał się na swój brak wiedzy odnośnie daty wykonania przedłożonych zdjęć;f) celem rzetelnego zobrazowania stanu wód na nieruchomościach ekspertyzą należało objąć szerszy obszar, a mianowicie pomiędzy ulicami [...], [...] (zakończenie budowy - wrzesień 2024 r.) i [...] - w tym ustalone w sposób prawidłowy rzędne wysokościowe działek nr [...] oraz [...], nie zaś wyłącznie oderwany od całości fragment obszaru w postaci działek nr [...], [...], [...]i [...], co w sposób niewątpliwy pozwoliłoby na ustalenie, iż wobec wybudowania w/w ulic, w tym ulicy [...] wraz z systemem kanalizacji deszczowej, nie jest fizycznie możliwe by działka o nr [...]stanowiła miejsce spływu lub przepływu jakichkolwiek wód opadowych, pochodzących z innych działek, co z kolei pozwoliłoby na ustalenie, iż wszelkie wody spływające z działki nr [...]na [...]pochodzą wyłącznie z działki nr [...], co stanowi o naruszeniu obowiązku zagospodarowania przez właścicielkę działki nr [...]wód opadowych we własnym zakresie i ich nieuprawnionych odprowadzaniu na grunty sąsiednie, przy jednoczesnym zwiększeniu natężenia spływu poprzez podniesienie wysokości gruntu, co miało miejsce w 2024 r.;g) usypanie nasypu ziemnego na działce nr [...]nie spowodowało zmiany stanu wód ze szkodą dla gruntów sąsiednich - gdyż:- nasyp ten (od 3.10.2024 r.) służył wyłącznie ochronie działki nr [...]przed nieuprawnionych odprowadzeniem wód opadowych (spusty rynnowe w domu na działce nr [...]- umieszczone blisko granicy z działką nr [...]przy braku zagospodarowania wód opadowych przez właścicieli działki nr [...]we własnych zakresie, a następnie przedłużenie spustów za pomocą rur i usytuowanie odpływów na granicę działki nr [...], przy jednoczesnym podwyższeniu terenu działki nr [...]w 2024 r.) i innych (ścieki z pralki z odpływem usytuowanym w kierunku działki nr [...], ścieki z wypompowywanego pod granicę działki nr [...]szamba), pochodzących wyłącznie z działki nr [...](żadna woda nie wpływa na działkę nr [...], żadna woda nie przepływa przez działkę nr [...]);- w okresie 2013 r. - 3.10.2024 r. - nasypu nie było, zaś właścicielka działki nr [...]w pismach z dnia 3 i 4 października 2024 r. (sporządzonych w dniu usypania nasypu, jak i dzień później), wskazywała iż: "M. S. (...) zagrodził na swojej posesji od ul. [...] naturalny przepływ wód opadowych, przez to cała woda która płynie zatrzymuje się na mojej posesji podmywając fundamenty budynku mieszkalnego i wdziera się do środka co stanowi duże straty materialne. Boję się, że jego nasyp spowoduje naruszenie konstrukcji budynku. W domu już odstaje tynk i podnoszą się płytki gdy jest większa woda", co świadczy o tym iż szkody na terenie nieruchomości [...]nie powstały i nie powstają na skutek usypania nasypu, bowiem musiały powstać wcześniej - kiedy nasypu nie było, a były one zapewne skutkiem wysokiego stanu wód gruntowych - co stwierdzone zostało w załączonej do akt sprawy decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 29 czerwca 2012 r., gdzie przytoczono słowa samej zainteresowanej, która twierdziła (w okresie gdy również nie było jakiegokolwiek nasypu), iż "posadzka kotłowni w piwnicy jest zalana" na skutek wysokiego stanu wód gruntowych. W rezultacie nie sposób jest przyjąć, by usypanie nasypu powodowało jakiekolwiek szkody na działce nr [...], zaś biegły w swej opinii winien uwzględnić również wpływ wód gruntowych na stosunki wodne na danym terenie;- usypanie nasypu powstrzymuje nieuprawniony zrzut własnych wód opadowych z działki nr [...]na działkę nr [...], a przez to i w konsekwencji na działkę nr [...] (skąd woda nie odpływa do kanalizacji w ulicy [...] - z przyczyn wskazanych w powyższej części pisma), a w rezultacie chroni tę działkę przed całkowitym zatopieniem wodą i ściekami - odprowadzanymi w sposób nieuprawniony z działki nr [...], przez co nie można podzielić oceny organu, by nasyp miał spowodować przemakanie i zakwaszenie działki nr [...], bowiem nasyp wyłącznie chroni działkę nr [...] przed tego typu zjawiskami;- nasyp wykonany został z piasku oraz usytuowany w pewnej odległości od granicy działki nr [...], co powoduje to iż nasyp w głównej mierze pełni funkcję retencyjną (odprowadzana w sposób nieuprawniony z działki nr [...]woda deszczowa wchłaniana jest przez nasyp), a ewentualne zastoje wodne (chociaż ich powstanie - wobec wybudowania ulicy [...] i [...] wraz z odwodnieniem - jawi się w opinii wyłącznie jako hipoteza) mogą powstać na granicy działki [...]- na odcinku pomiędzy nasypem a granicą działek [...]i [...], przez co nie sposób jest uznać zasadności opinii w zakresie twierdzenia, jakoby usypanie nasypu mogło spowodować szkodę na działce nr [...]poprzez cofkę wody oraz jej zastoje;2) naruszenie prawa materialnego, tj. przepisów § 28 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie - poprzez ich niezastosowanie, a w rezultacie obarczenie właścicieli działki o nr [...]obowiązkiem odbioru i zagospodarowania wód opadowych, pochodzących z działki nr [...];3) naruszenie prawa materialnego, tj. przepisów art. 234 ust. 1 pkt 1 i 2, ust. 2 i 3 ustawy z dnia 20 lipca Prawo wodne poprzez ich niezastosowanie w odniesieniu do stwierdzonych na działce nr [...]nieprawidłowości w zakresie odprowadzania wód opadowych na grunt sąsiedni, tj. działkę nr [...], podczas gdy organ był obowiązany wydać nakaz, o którym mowa w art. 234 ust. 3 Prawa wodnego wobec właścicielki działki nr [...]i zobowiązać ją do zagospodarowywania wód opadowych we własnych zakresie w sposób szczegółowo opisany w opinii biegłego.W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wnieśli o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji SKO z dnia 17 września 2025 r. oraz poprzedzającej ją decyzji Wójta z dnia 20 sierpnia 2025 r., a także zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania sądowego.W uzasadnieniu skargi skarżący opisali dotychczasowy przebieg postępowania i wyjaśnili, że po wykonaniu ulic [...],[...] i [...] wraz z kanalizacją deszczową nie dochodzi do napływu ani przepływu wód opadowych przez działkę nr [...], a wody występujące na tej nieruchomości pochodzą wyłącznie z opadów na jej obszarze i powinny być zagospodarowane przez właścicielkę we własnym zakresie. W ich ocenie to właścicielka działki nr [...]w latach 2013 i 2024 podwyższyła teren swojej nieruchomości, kierując wody opadowe na działkę nr [...]oraz zwiększając natężenie ich odpływu. Przedłużyła także rury spustowe i skierowała je na działkę nr [...], a nadto odprowadza tam ścieki z pralki oraz zawartość szamba wypompowywaną na podwórze.W ocenie skarżących zarówno organ I, jak i II instancji dopuściły się istotnych naruszeń przepisów postępowania oraz prawa materialnego, które miały wpływ na wynik sprawy. Organy nie przeprowadziły bowiem rzeczywistej, samodzielnej oceny opinii biegłego, lecz a priori przyjęły jej prawidłowość i aktualność, bez analizy przyjętych założeń, wykorzystanych danych oraz kompletności i spójności wniosków. W konsekwencji materiał dowodowy nie został ani zgromadzony, ani rozpatrzony w sposób wyczerpujący.W szczególności skarżący wskazali, że według biegłego spływ wód rozpoczyna się na działce nr [...], skąd woda ma przemieszczać się granicą działek [...] i [...]w kierunku działki nr [...]. Ustalenie to oparto na danych wysokościowych pochodzących z pomiarów LIDAR z 2011 r., obarczonych błędem rzędu 15 cm. Takie dane nie mogą zostać uznane za miarodajne, skoro od tego czasu – jak konsekwentnie wskazywali skarżący – doszło do co najmniej dwukrotnego podwyższenia terenu działki nr [...], w 2013 r. i 2024 r. Sam margines błędu metody pomiarowej, przy niewielkich różnicach rzędnych, wyklucza możliwość jednoznacznego ustalenia kierunku odpływu bez przeprowadzenia pomiarów geodezyjnych w terenie, których w sprawie nie wykonano.Nadto, nawet przy przyjęciu założenia, że woda miałaby rozpoczynać swój bieg na działce nr [...], analiza załączonych do opinii przekrojów terenu wskazuje, że na granicy działek nr [...] i [...]rzędne wysokościowe są zbliżone, a miejscami wyższe po stronie działki nr [...], co podważa tezę o przepływie wód z działki nr [...] na działkę nr [...], a następnie na działkę nr [...].Dalej skarżący wyjaśnili, że w sprawie pominięto okoliczność, że na działce nr [...] wykonano około 2013 r. staw retencyjny, który miał przeciwdziałać zalewaniu tej nieruchomości wodami pochodzącymi z działki nr [...]. Gdyby więc nawet przyjąć, że spływ rozpoczyna się na działce nr [...], to istnienie takiego zbiornika wymagało wyjaśnienia, gdyż mogło wykluczać dalszy przepływ wody w kierunku działki nr [...].Skarżący konsekwentnie podnieśli też, że działka nr [...]została podwyższona najpierw w 2013 r., a następnie ponownie i w sposób istotny w 2024 r., przy jednoczesnym ukształtowaniu nasypów wokół budynku, co miało ukierunkować i zwiększyć odpływ wód na działki nr [...] i [...]. Na poparcie tych twierdzeń przedłożyli dokumentację fotograficzną, ale organy poprzestały jednak na stwierdzeniu, że nie można ustalić daty wykonania zdjęć, i nie podjęły żadnych czynności w celu zweryfikowania tej okoliczności, czym naruszyły art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.W ocenie skarżących organ odwoławczy nie odniósł się również w sposób należyty do zarzutu braku fizycznej możliwości odpływu wód z działki nr [...] do kanalizacji deszczowej w ul. [...]. Według opinii woda przemieszczająca się przez działki nr [...], [...], [...]i [...] znajduje ujście w pasie drogowym działki nr [...], jednak działka nr [...] znajduje się w obniżeniu terenu, zaś poziom ul. [...] oraz jej odwodnienia jest wyższy, co wyklucza taki odpływ. Okoliczność ta również nie została wyjaśniona, mimo przedłożenia fotografii dokumentujących stan terenu. W konsekwencji ekspertyza, zamiast obejmować wyłącznie działki nr [...] powinna była uwzględniać szerszy obszar, w szczególności teren pomiędzy ulicami [...] wraz z prawidłowym ustaleniem rzędnych wysokościowych działek nr [...] i [...]. Dopiero tak zakreślony obszar analizy pozwalałby na miarodajne ustalenie, czy działka nr [...]stanowi miejsce napływu lub przepływu wód zewnętrznych, czy też występują na niej wyłącznie wody pochodzące z własnych opadów, odprowadzane następnie na grunty sąsiednie.Zdaniem skarżących, niezależnie od powyższego, nawet przy hipotetycznym założeniu prawidłowości opinii biegłego, nie sposób podzielić stanowiska organów, jakoby sam nasyp wykonany na działce nr [...]powodował zmianę stanu wód na tej nieruchomości ze szkodą dla działek nr [...]. Skarżący wskazywali bowiem, że nasyp pełnił wyłącznie funkcję ochronną wobec nieuprawnionego odprowadzania na ich grunt wód opadowych, ścieków z pralki oraz zawartości szamba z działki nr [...]. Organy w ogóle nie rozważyły przyczyn wykonania nasypu ani nie odniosły się do twierdzeń, że miał on zapobiegać dalszemu zalewaniu działki nr [...].Skarżący podkreślili też, że istotne jest także to, że w pismach z dnia 3 i 4 października 2024 r., a więc bezpośrednio po wykonaniu nasypu, właścicielka działki nr [...]wskazywała, iż woda od dawna zatrzymuje się na jej posesji, powodując zawilgocenie budynku, odspajanie tynku i podnoszenie płytek. Oznacza to, że wskazywane szkody istniały już wcześniej, w okresie gdy nasyp nie funkcjonował jako przeszkoda, co przemawia za ich związkiem z wysokim stanem wód gruntowych, a nie z wykonaniem nasypu. Potwierdza to także decyzja PINB w Łomży z dnia 29 czerwca 2012 r., w której przytoczono oświadczenie samej zainteresowanej, iż zalewanie piwnicy następuje wskutek wysokiego poziomu wód gruntowych.Skarżący podkreślili też, że nasyp wykonano z piasku i w pewnym oddaleniu od granicy działki nr [...], przez co pełni on przede wszystkim funkcję retencyjną. W takiej sytuacji wnioski opinii o możliwym powstawaniu cofki i zastoisk na działce nr [...]mają charakter co najmniej hipotetyczny i nie zostały wykazane w sposób dostateczny.W zakresie zarzutów naruszenia prawa materialnego skarżący wyjaśnili, że organy w istocie przerzuciły na właścicieli działki nr [...]ciężar zagospodarowania wód opadowych pochodzących z działki nr [...]. Tymczasem zgodnie z § 28 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. działka budowlana powinna być wyposażona w urządzenia umożliwiające odprowadzenie wód opadowych do kanalizacji deszczowej lub ogólnospławnej, a w przypadku braku takiej możliwości – na własny teren nieutwardzony, do dołów chłonnych albo zbiorników retencyjnych. Oznacza to, że właścicielka działki nr [...]powinna zagospodarować własne wody opadowe na terenie własnej nieruchomości.W ich ocenie także art. 234 ust. 1 pkt 1 i 2, ust. 2 i 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne – prowadzi do wniosku, że w przypadku odprowadzania wód na grunty sąsiednie ze szkodą dla tych gruntów organ winien wydać stosowny nakaz wobec właściciela dopuszczającego się takiego działania. Co istotne, sam biegły na s. 19 opinii wskazał na konieczność zaprojektowania i wykonania przez właścicielkę działki nr [...]systemu zagospodarowania wód opadowych z dachu, np. poprzez zbiornik podziemny, beczkę retencyjną lub drenaż ogrodowy, a także zmianę kierunku wylotu rury spustowej, tak aby woda nie była kierowana na działkę nr [...]. Organy obu instancji pominęły tę część opinii, nie wyjaśniając przyczyn takiego stanowiska.Ponadto, zdaniem skarżących, organy nakazały właścicielom działki nr [...]usunięcie urządzenia odprowadzającego wodę na działkę nr [...], mimo że zostało ono usunięte już w lipcu 2025 r. Jeżeli okoliczność ta odpowiada rzeczywistemu stanowi rzeczy, to orzeczenie w tym zakresie należało uznać za bezprzedmiotowe.W ocenie skarżących decyzje obu instancji nie mogą się ostać, gdyż organy nie zgromadziły kompletnego materiału dowodowego, nie wyjaśniły wszystkich istotnych okoliczności sprawy i nie dokonały wszechstronnej oceny zgromadzonych dowodów, w szczególności opinii biegłego. Kontrola instancyjna przeprowadzona przez organ odwoławczy miała charakter pozorny, skoro ograniczyła się do zaakceptowania opinii bez rzeczywistego zbadania jej podstaw faktycznych i logicznych. W dalszym zaś postępowaniu organy powinny przede wszystkim ustalić, w drodze pomiarów terenowych, rzeczywisty przebieg spływu wód, zweryfikować, czy i w jakim zakresie doszło do podwyższenia terenu na działce nr [...]oraz jaki wpływ wywarło to na stosunki wodne, a także ustalić, czy z działki nr [...] istnieje faktyczny odpływ do kanalizacji deszczowej w ul. [...]. Konieczne jest również zbadanie, czy właścicielka działki nr [...]zagospodarowuje własne wody opadowe zgodnie z prawem, czy też odprowadza je na grunty sąsiednie, a w razie potwierdzenia takich działań – wydanie stosownych nakazów administracyjnych.W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:Skarga jest zasadna i podlega uwzględnieniu.Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 143; dalej: "p.p.s.a.") sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosując środki przewidziane w ustawie. Natomiast stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.Przedmiotem kontroli dokonywanej przez Sąd w niniejszej sprawie, z punktu widzenia kryterium legalności, jest zaskarżona decyzja SKO z dnia 17 września 2025 r., nr SKO.411/16/2025, która utrzymała w mocy decyzję Wójta z dnia 20 sierpnia 2025 r., nr WI.6331.2.2024.AS.Materialnoprawną podstawę dla wydania przedmiotowych decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 960; dalej: "P.w.").Zgodnie z art. 234 ust. 1 P.w. właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: (pkt 1) zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; (pkt 2) odprowadzać wód oraz wprowadzać ścieków na grunty sąsiednie. Ust. 2 tego przepisu stanowi, że na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie na skutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Z kolei z ust. 3 przepisu wynika, że jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności.Wydanie decyzji na podstawie art. 234 ust. 3 P.w. wymaga uprzedniego dokonania ustaleń: czy nastąpiła zmiana stosunków wodnych na gruncie, czy nastąpiła szkoda na gruncie sąsiednim oraz, czy szkoda ta wynika ze zmiany stosunków wodnych. Przesłanki te muszą zaistnieć łącznie, a wydanie decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom w innych warunkach, jest niedopuszczalne. Przy czym, jak trafnie wskazuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, w sprawach o naruszenie stosunków wodnych, prowadzonych na zasadzie art. 234 ust. 3 P.w., zasadnicze znaczenie ma kolejność badania powołanych tam przesłanek, bowiem bez uprzedniego stwierdzenia wystąpienia szkody na gruncie sąsiednim, nie jest co do zasady, ani celowe ani zasadne, ustalanie, czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie. Brak szkody determinuje zatem rozstrzygnięcie całej sprawy, gdyż w sytuacji, gdy nie zostaje ustalone zaistnienie szkody na działce spowodowanej wodami spływającymi z działek i ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby taka szkoda miała miejsce, to nakazywanie ustalania wcześniejszych stanów wód na tych działkach i czy doszło do zmian tych stanów, jest nieuzasadnione, a przynajmniej stanowczo przedwczesne (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 9 września 2016 r., sygn. akt II SA/Kr 581/16).Zdaniem Sądu, zaskarżona decyzja oraz decyzja ją poprzedzająca podlegają uchyleniu, gdyż zasadne są zarzuty skargi dotyczące naruszenia art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. polegające na niewyjaśnieniu stanu faktycznego i nieprawidłowej ocenie zebranego materiału dowodowego, które to naruszenie w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz naruszenie art. 234 ust. 1 pkt 2 i ust. 3 P.w., które miało wpływ na wynik sprawy.Analizując decyzję organu I instancji wyjaśnić trzeba, że organ ten nakazał skarżącym zlikwidowanie nasypu ziemnego na ich działce nr [...]od strony działki nr [...]oraz zlikwidowanie rury spustowej odprowadzającej wodę z dachu ich budynku na działkę nr [...]. Ponadto nakazał uczestniczce postępowania T. A. zlikwidowanie rury spustowej odprowadzającej wodę z dachu jej budynku na działkę skarżących nr [...]. W ocenie organów obu instancji powyższe czynności doprowadzą do usunięcia skutków naruszenia stanu wód dokonanych przez skarżących w postaci wykonania nasypu na ich działce nr [...]wzdłuż granicy z działką nr [...].Zdaniem Sądu obie decyzje są nieprawidłowe. Przede wszystkim zauważenia wymaga, że organy nakazały właścicielom działki nr [...]usunięcie urządzenia odprowadzającego wodę na działkę nr [...] (rury spustowej), mimo że wedle stanowiska skarżących, zostało ono usunięte już w lipcu 2025 r. Jeżeli okoliczność ta odpowiada rzeczywistemu stanowi rzeczy, to orzeczenie w tym zakresie należało uznać za bezprzedmiotowe.Ponadto podkreślenia wymaga, że organy orzekły w oparciu o opinię sporządzoną przez biegłego ds. hydrologicznych P. W., pomijając istotne jej elementy. I tak na str. 19 i 20 opinii biegły ten w stosunku do właścicieli działki nr [...]zarekomendował: 1) zlikwidowanie bariery terenowej powstałej w wyniku nasypu ziemnego, poprzez profilowanie terenu do stanu pierwotnego lub zapewnienie spadku umożliwiającego spływ wód w kierunku działki [...] wykonanie urządzenia rozsączającego (np. skrzyni retencyjnej, drenażu sączkowego, studni chłonnej) na terenie własnej działki do odbioru wód z powierzchni dachów — tak aby zapobiec kierowaniu odpływu na grunt sąsiada ([...]); 3) zabezpieczenie granicy działki z działką nr [...] w formie pasa infiltracyjnego (rów chłonny, rynna trawiasta) lub uskoków retencyjnych — ograniczających odpływ powierzchniowy poza granice nieruchomości.Natomiast w stosunku do właścicielki działki nr [...]zarekomendował: 1) zaprojektowanie i wykonanie systemu zagospodarowania wód opadowych z dachu, np. poprzez zbiornik podziemny, beczkę retencyjną lub drenaż ogrodowy; 2) zmianę kierunku wylotu rury spustowej, tak aby nie prowadził wody wprost na działkę [...]— nawet jeśli odpływ był historyczny, obecnie brak jest jego ciągłości w stanie faktycznym; 3) ewentualne ustalenie służebności odpływu wód w trybie cywilnoprawnym — o ile właściciele uznają za celowe uregulowanie tego stosunku formalnego. Biegły zawarł też rekomendację w stosunku do właściciela działki nr [...]: 1) zgłoszenie i zgoda na ewentualne przeprowadzenie drenażu lub odwodnienia terenu, o ile działka ma przywrócić funkcję korytarza odpływowego; 2) zgłoszenie sprzeciwu administracyjnego lub złożenie zawiadomienia o bezumownym zrzucie wód, jeśli działania właścicieli działek nr [...]i [...]utrzymywałyby się mimo zaleceń.Jak z powyższego zatem widać, biegły spróbował uregulować całościowo kwestię zagospodarowania wód na działkach nr [...], [...]i [...], gdy tymczasem organy z zaleceń tych wzięły jedynie ich część, nie tłumacząc swego stanowiska. Tymczasem w opinii jest wprost mowa o tym, że właściciele zarówno działki nr [...]jak i działki nr [...]winni nie tylko zlikwidować rury spustowe (rynny) z dachów swoich domów odprowadzające bezpośrednio wodę na działki sąsiednie (w kierunku tych działek – patrz zdjęcie nr 2 ze str. 21 opinii), ale też winni zagospodarować te wody na swoich działkach poprzez budowę zbiorników podziemnych, beczek retencyjnych lub drenaży ogrodowych, eliminując bezpośredni zrzut na sąsiadów – patrz pkt 2 Zaleceń technicznych i formalnych z k. 20 opinii. Zakaz bowiem odprowadzania wód oraz wprowadzania ścieków na grunty sąsiednie wynika z art. 234 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 960). O tym nakazie biegłego w obu decyzjach organy jednak nie wspominają. Natomiast zdaniem Sądu samo zlikwidowanie rur spustowych z dachów (zmiana położenia kierunku rur na ich odcinku leżącym na ziemi) niczego w sprawie nie zmieni, gdyż budynki na tych działkach stoją blisko granic działek sąsiednich (teren przy nich jest podniesiony – widać to ze zdjęć), a zatem wody z ich dachów i tak będą płynąć w kierunku granic działek sąsiednich i spływać na te działki. Organy nie zauważają też, że w zaleceniach dla właścicielki działki nr [...]biegły napisał jednoznacznie, że należy zmienić kierunek wylotu rury spustowej tak, aby nie prowadził wody wprost na działkę nr [...]– nawet jeśli odpływ był historyczny, obecnie brak jest jego ciągłości w stanie faktycznym. Zatem biegły zauważył, że obecnie brak jest ciągłości kierunku odpływu wód z działki nr [...]. Ten brak ciągłości wynika przede wszystkim z powstałej zabudowy (rysunek ze str. 7 opinii) oraz podniesienia terenu tych działek, o czym niżej.Oprócz powyższych nieprawidłowości po stronie organów w zakresie oceny przedmiotowej opinii, występują kolejne, które również rzutują na wadliwość ich decyzji. Zdaniem Sądu skarżący mają rację, że w sprawie nie został wyjaśniony stan faktyczny, który dawałby podstawę do rozstrzygnięcia takiego, jak to zrobiły organy. Biegły przedstawiając w opinii rzędne wysokościowe i przekroje podłużne na działkach nr [...] posłużył się danymi z 2011 r. A przecież dane te są archiwalne i nie odpowiadają rzeczywistości z dnia 3 października 2024 r., kiedy to skarżący usypali nasyp na swojej działce nr [...]. Pomiędzy 2011 r. i 3 października 2024 r. (data powstania nasypu) nastąpiły istotne zmiany w zagospodarowaniu przedmiotowych działek i działek znajdujących się w okolicy. Przede wszystkim została wybudowana ulica [...] (na północ od omawianych działek) oraz ulica [...] (na południe od tych działek). Obie te ulice posiadają odwodnienie, co oznacza, że z ul. [...] woda nie spływa na działki nr: [...] (znajduje się ona powyżej działki [...]) i [...]. Jeśliby zatem mówić o spływie wód z kierunku północno-zachodniego w kierunku południowo-wschodniego, to w grę wchodziłby spływ tylko z działki nr [...] na działkę nr [...]i dalej na działkę nr [...]i dalej na działkę nr [...]. A przecież, jak wykazują skarżący, na działce nr [...] jest zbiornik retencyjny (widoczny na zdjęciu z k. 6 opinii biegłego), który odbiera wodę z tej działki, co by oznaczało, że woda z tej działki nie spływa na działkę nr [...]. Idąc tym torem myślenia trzeba by wyjaśnić, czy skoro na działkę nr [...]nie spływa woda opadowa z działki nr [...], to czy na działkę nr [...]nie spływa wyłącznie woda z działki nr [...]. Gdy się do tego doda, jak twierdzą skarżący, że właścicielka działki nr [...]w 2013 r. i w 2024 r. podniosła teren swojej działki, to powstaje zasadne pytanie, czy w takiej sytuacji można w ogóle mówić o naturalnym spływie wód. O tym zaś, że teren ten został podniesiony wynika z wykonanych przez biegłego i skarżących zdjęć. I tak na zdjęciu ze str. 21 opinii widać, że na działce nr [...]ułożono polbruk, co niewątpliwie spowodowało podniesienie tego terenu oraz ułatwiło przepływ wód. Ze zdjęć wykonanych przez skarżących z k. 20 i 21 akt organu odwoławczego widać także podniesienie terenu na działce nr [...]. Zauważenia też wymaga, że już w piśmie skarżących do Wójta Gminy Łomża z dnia 3 lipca 2012 r. wynika, że skarżyli się oni na podniesienie terenu działki nr [...]i przez to spowodowanie spływu wód z tej działki na ich działkę nr [...]– k. 8 akt organu odwoławczego. Wszystkie te kwestie nie zostały przez organy jednoznacznie wyjaśnione i należycie ocenione.W sprawie nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że na wniosek A. K. z dnia 14 czerwca 2012 r. toczyło się przed Wójtem Gminy Łomża postępowanie o naruszenie stosunków wodnych przez M. S., które zostało zakończone jego umorzeniem w dniu 3 czerwca 2013 r. Stało się tak w związku z zawarciem ugody pomiędzy stronami z dnia 29 maja 2013 r. – k. 9 akt organu odw. Ugoda zaś została zawarta w okolicznościach takich, że skarżący w dniu 23 kwietnia 2013 r. wszczęli postępowanie w sprawie nieczystości wylewających się z szamba na działce nr [...]i następnie ich spływem na działkę nr [...]– k. 11 akt organu odw.Jak z powyższego zatem widać, kwestie sporne związane ze stosunkami wodnymi, w tym zalewanie nieczystościami, na obu przedmiotowych działkach trwają już od dłuższego czasu. Nie jest więc tak jak wskazał w opinii biegły, że dopiero usypanie przez skarżących w dniu 3 października 2024 r. nasypu spowodowało zmiany stanu wód na gruncie. Nie można się też zgodzić z biegłym, że "nie stwierdzono istotnych prac ziemnych, budowlanych ani utwardzeń na działkach [...], [...]lub [...], które mogłyby w ostatnim czasie spowodować zmiany retencji powierzchniowej lub reorientację przepływu". Jak ma się bowiem do tego choćby kwestia ułożenia polbruku na działce nr [...]?W tym miejscu podkreślenia też wymaga, że biegły nie zauważył aby w wyniku usypania skarpy na działce nr [...]wzdłuż granicy z działką nr [...]na działce tej stały kałuże wody czy też żeby powstawała tzw. cofka. Jego rozważania w tym zakresie mają charakter stricte teoretyczny i odnoszą się do potencjalnych ulew. Natomiast opisując wpływ nasypu na działce nr [...]na działkę nr [...]biegły wskazał, że "stwierdzono istnienie rury spustowej odprowadzającej wody z dachu budynku na działce [...]bezpośrednio w kierunku granicy z działką [...], co – wobec braku swobodnego odpływu – prowadzi do punktowej akumulacji wód i zawilgocenia strefy przygranicznej". A zatem biegły przyjął, że punktowe zalewanie działki nr [...]odbywa się wodą z rury z dachu budynku zbudowanego na działce nr [...], przy czym podkreślenia wymaga, że w innym miejscu opinii biegły zaleca, aby ta woda była zagospodarowana na działce nr [...]w postaci budowy zbiornika podziemnego, beczki retencyjnej lub drenażu ogrodowego i nie przypływała na działkę nr [...]W ocenie Sądu przedmiotowa opinia biegłego jest niespójna i zawiera szereg kwestii podlegających wyjaśnieniu. M.in. skarżący zarówno w postępowaniu administracyjnym jak i sądowym podnieśli (czego organy nie zbadały), że usypany przez nich nasyp na działce nr [...]nie przylega bezpośrednio do granicy z działką nr [...]tylko znajduje się od niej w odległości ok. 40 cm. Powoduje to, że gdyby spływające wody opadowe z działki nr [...]na działkę nr [...]tworzyły jakieś zastoje wodne na działce nr [...], to siłą rzeczy musiałyby także tworzyć zastoje wodne na niżej położonej działce nr [...], a tego w sprawie nie stwierdzono. Również nie zbadano charakteru i funkcji przedmiotowego nasypu, bowiem został on usypany z piasku, który ma za zadanie wchłanianie wody i ewentualnych ścieków spływających z działki nr [...]a także zabezpieczanie ogrodu i domu na działce nr [...]przed ewentualnym takim spływem.Zdaniem Sądu w sprawie niniejszej organy nie mogą się ograniczyć jedynie do skoncentrowania uwagi na usypanym przez skarżących nasypie i rurach (rynnach) spustowych z dachów domów na działkach nr [...]i [...]. Problem z zagospodarowaniem wód na tych terenach jest szerszy, gdyż z tego co wskazują skarżący, a organ tego nie zbadał, wynika, że na terenie tym są wysokie wody gruntowe i one spowodowały, że zarówno skarżący jak i niektórzy inni sąsiedzi zakopali piwnice w swoich domach w związku z ich zalewaniem tymi wodami gruntowymi. Tylko właścicielka działki nr [...]tego nie uczyniła ze swoją piwnicą i stąd wykazuje powstałe w jej budynku mieszkalnym szkody, które powstały jeszcze przed usypaniem nasypu przez skarżących w dniu 3 października 2024 r. Podkreślenia więc wymaga, że biegły w swojej opinii jednoznacznie wskazał (str. 20), że "Zaleca się podjęcie konkretnych działań terenowych, projektowych i administracyjnych przez właścicieli działek nr [...]oraz [...]w celu przywrócenia równowagi hydrologicznej i zapobieżenia dalszym szkodom wynikającym z kierowania wód opadowych poza obręb własnych nieruchomości. Działania te mogą zostać podjęte dobrowolnie lub na podstawie decyzji administracyjnej". Stanowisko biegłego w tym zakresie zasługuje na akceptację, gdyż wraz z zabudowaniem działek, chłonność terenu może ulec zmniejszeniu, a przez to ilość spływającej wody może ulec zwiększeniu, a w sytuacji gdy odbywa się to ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Na właścicieli takich gruntów będzie można nałożyć obowiązek wykonania urządzeń, które będą zapobiegać szkodom spowodowanym zwiększoną ilością wód spływających na grunt sąsiedni - art. 234 ust. 3 Pr. wod.).Przy ponownym rozpoznaniu sprawy, organy wezmą pod uwagę argumentację przedstawioną przez Sąd w niniejszym wyroku, a przy wydawaniu rozstrzygnięć zobowiązane będą uwzględnić dokonaną wykładnię omawianych przepisów.Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) p.p.s.a. oraz art. 135 p.p.s.a., należało orzec jak w sentencji.O kosztach postępowania sądowego orzeczono na mocy art. 200 p.p.s.a., art. 202 § 2 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1964). Na zasądzone koszty składają się wpis sądowy w kwocie 300 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 480 zł oraz opłaty skarbowe od udzielonych pełnomocnictw w kwocie 34 zł.. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1964). Na zasądzone koszty składają się wpis sądowy w kwocie 300 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 480 zł oraz opłaty skarbowe od udzielonych pełnomocnictw w kwocie 34 zł.