sygn. I GSK 1047/25 18 listopada 2025 Naczelny Sąd Administracyjny

Wyrok - I GSK 1047/25 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 18 listopada 2025

Teza
Oddalono skargę kasacyjną. środki unijne. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Piotr Piszczek Sędzia NSA Joanna Wegner Sędzia NSA Joanna Salachna (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "D." Sp. z o.o. w Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 listopada 2024 r. sygn. akt V SA/Wa 2622/24 w sprawie ze skargi "D." Sp. z o.o. w Z. na decyzję Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z dnia 30 kwietnia 2019 r. nr DR.WPOddalono skargę kasacyjną. środki unijne. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Piotr Piszczek Sędzia NSA Joanna Wegner Sędzia NSA Joanna Salachna (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "D." Sp. z o.o. w Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 listopada 2024 r. sygn. akt V SA/Wa 2622/24 w sprawie ze skargi "D." Sp. z o.o. w Z. na decyzję Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z dnia 30 kwietnia 2019 r. nr DR.WP
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono skargę
Typ sprawy sprawa cywilna
Etap skarga kasacyjna
Tryb posiedzenie niejawne
Role w sprawie
apelujący / skarżący
Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Piotr Piszczek Sędzia NSA Joanna Wegner Sędzia NSA Joanna Salachna (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "D." Sp. z o.o. w Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 listopada 2024 r. sygn. akt V SA/Wa 2622/24 w sprawie ze skargi "D." Sp. z o.o. w Z. na decyzję Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z dnia 30 kwietnia 2019 r. nr DR.WPL.431.1.2019.AW w przedmiocie określenia przypadającej do zwrotu kwoty dofinansowania z budżetu Unii Europejskiej oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA lub Sąd I instancji) wyrokiem z 15 listopada 2024 r., sygn. akt V SA/Wa 2622/24 oddalił skargę "D." Sp. z o.o. w Z. (dalej: skarżąca lub spółka) na decyzję Ministra Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej (dalej: organ) z dnia 30 kwietnia 2019 r. w przedmiocie określenia przypadającej do zwrotu kwoty dofinansowania z budżetu Unii Europejskiej.Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła spółka, w której zaskarżyła orzeczenie w całości. Zaskarżonemu wyrokowi, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), zarzucono:1. Naruszenie prawa materialnego, tj.:a) art. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady nr 2988/95 z dnia 18.12.1995 r. w sprawie ochrony interesów finansowych Wspólnot Europejskich poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sprawie polegające na błędnym przyjęciu, że w niniejszej sprawie nie doszło do upływu czteroletniego okresu przedawnienia;b) art. 61 ust. 1 pkt f) w zw. z art. 67 ust. 1 i 86 ust 1 lit. a) rozporządzenia Rady (WE) nr 1198/2006 z dnia 27 lipca 2006 r. w sprawie Europejskiego Funduszu Rybackiego z dnia 27 lipca 2006 r. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i ustalenia przez Sąd meriti, że program operacyjny, którego dotyczyło otrzymane przez skarżącą dofinansowanie nie został ostatecznie zamknięty w rozumieniu art. 3 ust. 1 rozporządzenia Rady nr 2988/95 z dnia 18.12.1995 r.2. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:a) naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 10, art. 81 k.p.a. poprzez zaniechanie przez sąd wnikliwej kontroli legalności zaskarżonej decyzji oraz oddalenie skargi, pomimo że skarżący w toku postępowania przed organem II instancji pozbawiona została prawa do wypowiedzenia się co do zebranego w sprawie materiału dowodowego, a wydanie decyzji II instancji nastąpiło przed upływem wyznaczonego przez organ terminu na zapoznanie się aktami sprawy, co miało istotny wpływ na wynik postępowania, Sąd winien był, sprawując kontrolę legalności, zastosować środek określony w ustawie i uchylić zaskarżoną decyzję na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.;b) naruszenie art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) oraz art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8 oraz art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niewłaściwe dokonanie kontroli legalności działalności administracji publicznej, polegające na nieuwzględnieniu podniesionych przez skarżącą zarzutów oraz uznaniu, że organy administracji publicznej w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy w sprawie, oraz że podjęły wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, oraz do załatwienia sprawy. Sąd winien był, sprawując kontrolę legalności, zastosować środek określony w ustawie i uchylić zaskarżoną oraz poprzedzającą ją decyzję na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.;W związku z powyższymi zarzutami wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Wniesiono też o zasądzenie kosztów postępowania na rzecz skarżącej oraz zrzeczono się z rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.Stosownie do art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, gdyż skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy, a organ nie zażądał jej przeprowadzenia.Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym. Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził aby w rozpoznawanej sprawie wystąpiła którakolwiek z przesłanek nieważności postępowania – określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. – jak też aby zachodziły przesłanki wymagające uchylenia wydanego w sprawie orzeczenia oraz odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania (art. 189 p.p.s.a.). Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA) rozpoznając sprawę związany był granicami skargi kasacyjnej.Jak wynika z art. 193 p.p.s.a. (zdanie drugie), uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Wskazana regulacja – będąca przepisem szczególnym – modyfikuje normę zawartą w art. 141 § 4 p.p.s.a., stosowanym odpowiednio w związku z art. 193 (zdanie pierwsze) p.p.s.a., w ten sposób, że pozwala Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ograniczyć się do oceny zarzutów skargi kasacyjnej, umożliwiając tym samym pominięcie tych elementów uzasadnienia wyroku, które nie są niezbędne dla wyjaśnienia istoty rozstrzygnięcia NSA.Na wstępie zaznaczenia wymaga, że ocena zarzutów uwzględniać musi uprzednio zajęte w sprawie stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w wyroku z 14 czerwca 2024 r., sygn. I GKS 1350/20, który uchylił wyrok WSA w Warszawie i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania. W tym względzie Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że zgodnie z dyspozycją art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Natomiast stosownie do treści art. 170 p.p.s.a. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Związanie oceną prawną, o której mowa w art. 153 i art. 170 p.p.s.a. oznacza, że m.in. sąd administracyjny nie może w tej samej sprawie formułować nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z poglądem wcześniej wyrażonym w uzasadnieniu wyroku i ma obowiązek podporządkowania się mu w pełnym zakresie. Sąd rozpoznający spór między tymi samymi stronami musi zatem przyjmować, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak określono ją w prawomocnym, wcześniejszym orzeczeniu. Moc wiążąca prawomocnego wyroku sądu administracyjnego związana jest bowiem z tożsamością stosunku prawnego będącego przedmiotem sprawy, a jej oddziaływaniem objęte jest przede wszystkim przyszłe postępowanie w danej sprawie. Innymi słowy, jeżeli w konkretnym postępowaniu uczestniczą te same podmioty i znajdują w niej zastosowanie te same przepisy prawa co w sprawie wcześniej zakończonej prawomocnym wyrokiem, to obowiązkiem sądu administracyjnego jest uwzględnienie związania wynikającego z treści tego wyroku. Związanie to dotyczy oceny prawnej, czyli wyjaśnienia istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w konkretnej sprawie, co może dotyczyć zarówno stanu faktycznego, jak i wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego.Naczelny Sąd Administracyjny w zapadłym już w sprawie wyroku o sygn. I GKS 1350/20 w odniesieniu do biegu przedawnienia ustalił, że:"W niniejszym przypadku, tj. programu obejmującego realizowaną przez spółkę operację, prawodawca unijny, jeżeli chodzi o datę zakończenia realizacji programu wieloletniego, odwołuje się do momentu przyjęcia przez Komisję deklaracji zamknięcia programu (art. 86 ust. 5 zd. 2 rozporządzenia Rady (WE) nr 1198/2006 z dnia 27 lipca 2006 r. w sprawie Europejskiego Funduszu Rybackiego (Dz. U. UE. L. z 2006 r. Nr 223, str. 1 z późn. zm.). Nie mamy więc w tym wypadku do czynienia z wydaniem decyzji, jednakże mimo to brak jest podstaw do przyjęcia, że ostateczne zamknięcie realizacji programu wieloletniego jest związane z zaistnieniem zdarzenia o czysto faktycznym charakterze, wymagającym ustalenia w ramach postępowania wyjaśniającego konkretnej sprawy. Sposób zamknięcia programu został bowiem odpowiednio sformalizowany, a przewidziane w związku z tym do podjęcia przez Komisję Europejską czynności (zawiadomienie państwa członkowskiego) miały postać oficjalną, umożliwiającą ich ewentualne stwierdzenie, także przez Sąd. (...)Za zasadny uznać należało zarzut odnoszący się do naruszenia prawa materialnego, związany z podnoszonym przez spółkę niewłaściwym, jej zdaniem, zastosowaniem art. 3 ust. 1 rozporządzenia 2988/95. Otóż w tym wypadku stwierdzić należy, że Sąd I instancji, stosując wskazany wyżej przepis i przyjmując że skarżąca realizuje projekt w ramach programu wieloletniego winien był odnieść się do kwestii ostatecznego zamknięcia programu wieloletniego - wydłużającego, zgodnie ze stanowiskiem TSUE, w wyroku wydanym w sprawie C-436/15, podstawowy okres przedawnienia w nim przewidziany.Zgodnie ze stanowiskiem TSUE, wyrażonym w wyroku z 15 czerwca 2017 r., wydanym w sprawie C-436/15, ostateczne zakończenie programu, w rozumieniu art. 3 ust. 1 akapit 2 zdanie drugie rozporządzenia 2988/95, pozwala jedynie na wydłużenie terminu przedawnienia, a nie jego skrócenie. Tak też należy go interpretować, w kontekście okoliczności niniejszej sprawy. Skoro więc spółka miała realizować projekt w ramach wieloletniego programu, to ewentualne wcześniejsze przerwanie biegu przedawnienia (które dla swej skuteczności musi nastąpić przed upływem podstawowego - czteroletniego terminu przedawnienia), mające miejsce ponad cztery lata przed ostatecznym zakończeniem programu, nie ma więc w tym wypadku znaczenia."W związku z powyższym, NSA przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji - w wyniku czego zapadł w sprawie wyrok, którego dotyczy rozpatrywana obecnie skarga kasacyjna - zobowiązał WSA, aby ten samodzielnie dokonał oceny kwestii upływu terminu przedawnienia. W tym zakresie miał się nie ograniczyć jedynie do wykładni i zastosowania w okolicznościach przedmiotowej sprawy art. 3 ust. 1 rozporządzenia 2988/95, ale także odnieść się do ewentualnego wpływu na rozpatrywaną problematykę wprowadzenia do porządku prawnego przepisu art. 66a u.f.p. Rozpatrując natomiast kwestię przedawnienia, na gruncie art. 3 ust. 1 rozporządzenia 2988/95, WSA w Warszawie rozważyć miał czy na dzień wydania zaskarżonej decyzji istniały podstawy do przyjęcia ostatecznego zamknięcia programu wieloletniego. W tym zakresie Sąd I instancji odnieść się miał między innymi do informacji przedłożonych przez organ, wraz ze skargą kasacyjną, dotyczącej tego rodzaju okoliczności. NSA stwierdził także, że Sąd I instancji uznając ewentualnie, że zaistniały podstawy do stwierdzenia upływu terminu przedawnienia przed wydaniem decyzji, uchyli zaskarżony akt i umorzy postępowanie. W przeciwnym jednak przypadku, dokona całościowej oceny legalności zaskarżonej decyzji, zarówno pod kątem dochowania wymogów regulacji proceduralnych, jak i materialnoprawnych.Skarga kasacyjna została oparta na obydwu podstawach kasacyjnych przewidzianych w art. 174 p.p.s.a.W ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego spółka wskazuje, po pierwsze, na niewłaściwe zastosowanie art. 3 ust. 1 rozporządzenia 2988/95. W tym zakresie podnosi, że Sąd I instancji niewłaściwie przyjął datę od której następuje bieg terminu przedawnienia. Powołując się na wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE C-59/14 wskazuje, że datą tą było podjęcie decyzji o przyznaniu korzyści, czyli dzień zawarcia umowy o dofinansowanie. W ramach drugiego z zarzutów materialnych wskazano na naruszenie art. 61 ust. 1 lit. f) i art. 67 ust. 1 i art. 86 ust. 1 lit a) rozporządzenia 1198/2006 poprzez ustalenie, że program operacyjny, którego dotyczyło otrzymane przez skarżącą dofinansowanie nie został ostatecznie zamknięty w rozumieniu art. 3 ust. 1 rozporządzenia 2988/95. Z kolei w ramach zarzutów natury procesowej spółka wskazuje, że w toku postępowania przed organem II instancji została pozbawiona prawa wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego (decyzja została wydana przed upływem terminu na zapoznanie się z aktami sprawy), a także na nieprawidłowe prowadzenie przez organ postępowania dowodowego. W tym zakresie, oprócz powołania jako naruszonych przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art.: 10, 81, 6, 7, 8 oraz 77 § 1 k.p.a., jako podstawy zarzutów przywołuje (prócz art. 145 § 1 lit. c p.p.s.a.) art. 3 § 1 oraz art. 135 p.p.s.a.W odniesieniu do sformułowanych zarzutów naruszenia przepisów postępowania - rozpoznanych w pierwszej kolejności - Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że są one częściowo wadliwe. Powołano w nich m.in. art. 3 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z tym przepisem sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Wskazaną regulację ustrojową sąd administracyjny może naruszyć wówczas, gdy zaniecha kontroli skutecznie złożonej skargi, rozpozna sprawę nienależącą do jego kognicji, zastosuje środek kontroli inny niż określony w p.p.s.a., bądź zastosuje inne niż zgodność z prawem kryterium kontroli działalności administracji publicznej, co w rozpatrywanej sprawie nie miało miejsca. Z kolei powołany jako naruszony art. 135 p.p.s.a. nie nakłada na sąd administracyjny obowiązku uchylania aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, ale stanowi tylko jego uprawnienie. W związku z tym w orzecznictwie podnosi się, że naruszenie art. 135 p.p.s.a. nie może być przedmiotem skutecznego zarzutu skargi kasacyjnej, ponieważ wspomniany przepis stanowi uprawnienie dla wojewódzkiego sądu administracyjnego do orzekania w granicach danej sprawy, a nie dla wnoszącego skargę na ściśle określony akt lub czynność organu administracji publicznej.Ponadto w uzasadnieniu zarzutów procesowych (zawartych na s. 6-9 skargi kasacyjnej) spółka zawarła argumentację tylko w stosunku do niektórych wskazywanych w petitum skargi kasacyjnej jako naruszone przepisów k.p.a., co ogranicza - wobec dyspozycji art. 183 § 1 p.p.s.a. - formalną możliwość ustosunkowania się do nich, jako że z faktu związania NSA granicami skargi kasacyjnej wynika wykluczenie możliwości domniemywania intencji strony składającej ten środek zaskarżenia, konkretyzowania jego zarzutów, czy też uzupełniania występujących w nim braków dotyczących podstaw skargi kasacyjnej i ich uzasadnienia.Przechodząc do oceny merytorycznej zarzutów naruszenia przepisów postępowania - w zakresie w jakim umożliwia to ich sformułowanie oraz uzasadnienie - Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że są one niezasadne.W odniesieniu do pierwszego z zarzutów procesowych, w ramach których wskazano na naruszenie art. 10 oraz 81 k.p.a. (w uzasadnieniu skargi kasacyjnej doprecyzowano, że chodzi o dyspozycję art. 10 § 1 k.p.a.) wyjaśnienia wymaga, że zarzut dotyczący naruszenia art. 10 k.p.a. może uzasadniać uchylenie zaskarżonego aktu, gdy stawiająca go strona wykaże, iż zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Koniecznym jest zatem ustalenie, jakiej konkretnie czynności procesowej nie mogła strona dokonać, jakiego dowodu w sprawie nie mogła przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć tak stwierdzone uchybienie. Dopiero bowiem wykazanie, że naruszenie przez organ zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym poprzez niepowiadomienie jej o zgromadzeniu materiału dowodowego i możliwości zapoznania się z tym materiałem oraz o możliwości składania wniosków dowodowych, uniemożliwiło stronie podjęcie konkretnie wskazanej czynności procesowej, a także wykazanie, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., uzasadnia wzruszenie zaskarżonego aktu na podstawie art. 10 § 1 k.p.a. W realiach niniejszej sprawy zarzut ten jest niezasadny. W tym względzie podzielić należy stanowisko Sądu I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. dotyczy postępowania przed organem II instancji (decyzja została wydana przed upływem terminu na zapoznanie się z aktami), a skarżąca kasacyjnie miała wystarczająco długi czas w prowadzonym postępowaniu aby zgłosić istotne, jej zdaniem dowody. Tym bardziej, że już w postępowaniu pierwszoinstancyjnym wiadoma była podstawowa w sprawie kwestia sporna związana z udzielonym dofinansowaniem, a mianowicie warunek spełniania przez nią statusu mikro, małego lub średniego przedsiębiorstwa. Poza tym skarżąca argumentując to naruszenie procesowe wskazuje na nieprzeprowadzenie wnioskowanych przez nią dowodów na etapie postępowania przed organem I (a nie II) instancji. Skądinąd organ II instancji ustosunkował się do tych zarzutów w wydanej decyzji (v. s. 7-8 tejże). W związku z powyższym spółka nie wykazała, że wskazane uchybienie organu II instancji mogło mieć lub miało wpływ na wynik sprawy. W tym względzie nie wystarczy samo takie twierdzenie. Podstaw nie znajduje także podniesione w skardze kasacyjnej naruszenie art. 81 k.p.a. - skarżący kasacyjnie nie uzasadnił bowiem, do jakich przeprowadzonych dowodów nie miałby rzekomo możliwości odnieść się w toku sprawy.Niezasadny jest także drugi z zarzutów natury procesowej. W jego uzasadnieniu - pomijając to, że brak jest pełnego wskazania na czym miałoby polegać naruszenie każdego z wskazywanych w nim przepisów k.p.a. - skarżąca kasacyjnie zgłasza przede wszystkim uwagi polemiczne odnośnie do prawidłowości podstaw poczynionych ustaleń faktycznych dotyczących występowania powiązania pomiędzy skarżącą a innymi przedsiębiorstwami, podczas gdy organ podał źródła tychże oraz wynikające z nich wnioski, a następnie je ocenił w myśl art. 80 k.p.a. (którego skądinąd naruszenia nie podniesiono).Brak zasadności zgłoszonych zarzutów procesowych oznacza, że nie zakwestionowano w sprawie prawidłowości ustaleń faktycznych.W odniesieniu do sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, w pierwszej kolejności przytoczyć należy dyspozycje zawarte w art. 3 ust. 1 rozporządzenia 2988/95. Zgodnie z nimi: Okres przedawnienia wynosi cztery lata od czasu dopuszczenia się nieprawidłowości określonej w art. 1 ust. 1. Zasady sektorowe mogą jednak wprowadzić okres krótszy, który nie może wynosić mniej niż trzy lata. W przypadku nieprawidłowości ciągłych lub powtarzających się okres przedawnienia biegnie od dnia, w którym nieprawidłowość ustała. W przypadku programów wieloletnich okres przedawnienia w każdym przypadku biegnie do momentu ostatecznego zakończenia programu. Przerwanie okresu przedawnienia jest spowodowane przez każdy akt właściwego organu władzy, o którym zawiadamia się daną osobę, a który odnosi się do śledztwa lub postępowania w sprawie nieprawidłowości. Po każdym przerwaniu okres przedawnienia biegnie na nowo. Upływ terminu przedawnienia następuje najpóźniej w dniu, w którym mija okres odpowiadający podwójnemu terminowi okresu przedawnienia, jeśli do tego czasu właściwy organ władzy nie wymierzył kary; nie dotyczy to przypadków, w których postępowanie administracyjne zostało zawieszone zgodnie z art. 6 ust. 1.Z przytoczonych już wcześniej in extenso wywodów Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartych w uprzednio zapadłym wyroku o sygn. I GKS 1350/20 wynika, że NSA przyjął w rozpoznawanej sprawie m.in., że: - program w ramach którego skarżąca realizowała umowę jest programem wieloletnim w rozumieniu art. 3 ust. 1 akapit 2 zdanie drugie rozporządzenia 2988/95; - datę zakończenia realizacji programu wieloletniego wyznacza moment przyjęcia przez Komisję deklaracji zamknięcia programu (a zatem moment zdarzenia faktycznego), co wynika z art. 86 ust. 5 zd. 2 rozporządzenia nr 1198/20.Skarżąca kasacyjnie w istocie kwestionuje drugie z powyższych ustaleń Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazując na określenie daty, do której powinno nastąpić przedłożenie deklaracji zamknięcia programu, pomijając zupełnie tą istotną okoliczność, że przesądzono już, iż znaczenie ma moment faktycznego przyjęcia przez Komisję deklaracji zamknięcia programu. W odniesieniu do tej ostatniej kwestii (prawidłowości ustaleń w tym przedmiocie) nie formułuje natomiast zarzutu pod adresem Sądu I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa także, iż w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zawarto argumentację, z której może wynikać, że spółka podważa prawidłowość wykonania zalecenia NSA w przedmiocie ustalenia czy istniały podstawy do przyjęcia ostatecznego zamknięcia programu wieloletniego. W tym zakresie podnoszone jest, że WSA oparł się wyłącznie na dokumentach dołączonych do skargi kasacyjnej z 13 marca 2020r. [rozpoznanej skargi kasacyjnej, w wyniku której zapadł wyrok NSA o sygn. I GKS 1350/20 - przyp. NSA]. Twierdzenia te nie mogły jednak odnieść zamierzonego skutku, ponieważ skarżąca kasacyjnie nie wyartykułowała w tym zakresie stosownego zarzutu. A przypomnieć należy, że Naczelny Sąd Administracyjny - na gruncie art. 183 § 1 p.p.s.a. - rozpoznaje sprawę wyłącznie w granicach skargi kasacyjnej, które wyznaczają zarzuty kasacyjne: sformułowane, przedstawione i uzasadnione zgodnie z wymogami i standardami prawnymi wynikającymi z art. 174 p.p.s.a. i art. 176 p.p.s.a.Powyższe oznacza niezakwestionowanie ustaleń Sądu I instancji, że "w przedmiotowej sprawie brak było (przynajmniej na dzień sporządzenia skargi kasacyjnej) informacji Komisji o zamknięciu programu" (s. 9 zaskarżonego kasacyjnie orzeczenia), w ramach którego spółka realizowała projekt. To z kolei powoduje uznanie, że decyzje w przedmiocie określenia częściowego zwrotu dofinansowania wydane zostały przed upływem terminu przedawnienia, który nie mógł w sprawie upłynąć przed ostatecznym zakończeniem programu wieloletniego - co wyznaczać miał moment faktycznego przyjęcia przez Komisję deklaracji zamknięcia programu.Mając na uwadze dotychczasową ocenę zarzutów oraz fakt, iż nie zakwestionowano ustalenia, że spółka dopuściła się w związku z realizacją projektu/umowy do nieprawidłowości określonej w art. 1 ust. 1 rozporządzenia 2988/95, określenie daty dopuszczenia się nieprawidłowości zaistniałej w związku z indywidualną realizacją projektu, odbywającą się w ramach programu wieloletniego nie ma znaczenia w sprawie - wbrew twierdzeniom spółki, skoro "w przypadku programów wieloletnich okres przedawnienia w każdym przypadku biegnie do momentu ostatecznego zakończenia programu", o czym stanowi art. 3 ust. 1 akapit 2 zdanie drugie rozporządzenia 2988/95. Ten przepis powoduje bowiem w praktyce, że wszelkie nieprawidłowości jakie zaistnieją w ciągu programu wieloletniego ulegną przedawnieniu najszybciej z momentem jego zakończenia. Stąd też nieskuteczny jest zarzut naruszenia prawa materialnego zgłoszony w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej.Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 182 § 2 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.