Wyrok - I OSK 1269/24 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 24 marca 2026
Teza
Oddalono skargę kasacyjną. Administracyjne postępowanie, Rozgraniczenia nieruchomości. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Mariola Kowalska Sędziowie: Sędzia NSA Karol Kiczka Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 18 października 2023 r. sygn. akt III SA/Kr 611/23 w sprawie ze skargi A.A. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 9 marca 2023 r. nr SKOddalono skargę kasacyjną. Administracyjne postępowanie, Rozgraniczenia nieruchomości. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Mariola Kowalska Sędziowie: Sędzia NSA Karol Kiczka Sędzia del. WSA Agnieszka Miernik (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 18 października 2023 r. sygn. akt III SA/Kr 611/23 w sprawie ze skargi A.A. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 9 marca 2023 r. nr SK
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono skargę
Typ sprawy
sprawa cywilna
Etap
skarga kasacyjna
Tryb
posiedzenie niejawne
Tematy
dział spadku
spadek
Role w sprawie
odwołujący
uczestnik postępowania
apelujący / skarżący
spadkodawca
Data orzeczenia
24 marca 2026
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący
Agnieszka Miernik
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (3)
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 18 października 2023 r. sygn. akt III SA/Kr 611/23 oddalił skargę A.A. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z 9 marca 2023 r. nr SKO.GiK/4161/85/2022 w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w zakresie rozgraniczenia nieruchomości.Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła A.A. zaskarżając wyrok w całości i zarzucając Sądowi I instancji:I. naruszenie prawa materialnego, to jest:1. art. 30 ust. 1 i art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2021 r. poz. 1990 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.g.k.", w związku z art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2022 r. poz. 2000 ze zm.), powoływanej dalej jako "K.p.a.", przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, co doprowadziło do nieprawidłowego przyjęcia przez Sąd I instancji, że podmiotem uprawnionym do wszczęcia i uczestnictwa na prawach strony w postępowaniu rozgraniczeniowym jest wyłącznie właściciel nieruchomości, względnie osoba której przysługuje uprawnienie prawnorzeczowe podobne jak właścicielowi, podczas gdy podmiotem uprawnionym do skutecznego zainicjowania i uczestnictwa w postępowaniu o rozgraniczenie gruntów jest również samoistny posiadacz gruntu;2. art. 336, art. 339 i art. 341 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2022 r. poz. 1360 ze zm.), powoływanej dalej jako "K.c.", w związku z art. 28 K.p.a. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na ich niezastosowaniu, na skutek czego Sąd I instancji bezpodstawnie nie uznał, że skarżącej, będącej samoistnym posiadaczem nieruchomości nr [1], przysługuje interes prawny we wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego, stwierdzając że stroną tego postępowania może być tylko właściciel, współwłaściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości;II. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:1. art. 61a w związku z art. 28 K.p.a. przez odmowę wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego przez błędne przyjęcie, że skarżąca będąca samoistnym posiadaczem nieruchomości nr [1] nie jest stroną postępowania rozgraniczeniowego i nie może inicjować jego wszczęcia, podczas gdy w orzecznictwie i doktrynie uznane jest prawo samoistnego posiadacza do udziału w postępowaniu rozgraniczeniowym;2. art. 28 K.p.a. przez bezpodstawne nieuznanie skarżącej za stronę postępowania rozgraniczeniowego, mimo że jako posiadacz samoistny nieruchomości nr [1] ma interes prawny we wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego z udziałem nieruchomości będącej w jej samoistnym posiadaniu;3. art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", przez brak rzetelnej oceny stanu faktycznego ustalonego przez organy administracyjne, które stanu faktycznego nie ustaliły zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, przez nieuwzględnienie powołanego przez skarżącą orzecznictwa sądów administracyjnych i Sądu Najwyższego dotyczącego uprawnienia samoistnego posiadacza nieruchomości jako strony w postępowaniu rozgraniczeniowym.Wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi. Ewentualnie, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Ponadto, wniesiono o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych oraz złożono oświadczenie o zrzeczeniu się rozprawy.W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podkreślono, że Sąd I instancji nie wziął pod uwagę stanowiska sądów przywołanych w skardze, stwierdzających że posiadacz samoistny nieruchomości jest uprawniony do żądania wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego. Z kolei, niektóre przywołane w uzasadnieniu Sądu I instancji wyroki albo nie potwierdzają stanowiska Sądu I instancji, że stroną postępowania rozgraniczeniowego może być tylko właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości, albo dotyczą stanów faktycznych całkowicie odmiennych od stanu faktycznego w niniejszej sprawie. Ponadto, Sąd I instancji nie uznał jako dowodu samoistnego posiadania przez skarżącą nieruchomości zaświadczenia Wójta Gminy B. z 15 marca 2023 r., chociaż jest to dokument urzędowy w myśl art. 76 K.p.a.Nie wniesiono odpowiedzi na skargę kasacyjną.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", ponieważ skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy, a druga strona, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądała przeprowadzenia rozprawy.Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.), a także naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.).Przed przystąpieniem do rozpoznania skargi kasacyjnej, należało przypomnieć stan sprawy, jaki Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjął za podstawę orzekania. Wójt Gminy B. postanowieniem z 14 listopada 2022 r. nr g.6830.1.2022 odmówił wszczęcia postępowania z wniosku A.A. w przedmiocie rozgraniczenia sąsiednich nieruchomości położonych w B., obręb B., oznaczonych w ewidencji gruntów jako działka ewidencyjna nr [1], nr [2] i nr [3]. Działka ew. nr [2] stanowi własność Powiatu C., w Zarządzie Drogowym w C. i jest objęta [...]. Działka ew. nr [3] jest własnością Gminy B. i jest objęta [...].Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie, po rozpatrzeniu zażalenia A.A., postanowieniem z 9 marca 2023 r. nr SKO.GiK/4161/85/2022 utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie.Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę A.A. na wskazane postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego.Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a., a zatem w pierwszej kolejności rozpatrzeniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania, gdyż dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony i nie doszło do istotnych uchybień procesowych, można przejść do oceny podstawy naruszenia prawa materialnego.Przede wszystkim konieczne jest poczynienie ogólnej uwagi, która dotyczy zarzutu naruszenia art. 28 i art. 61a K.p.a. W skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia tych przepisów zostały określone jako zarzuty prawa procesowego. Tymczasem są to przepisy prawa materialnego, które mogą stanowić podstawę skargi kasacyjnej określoną w art. 174 pkt 1 P.p.s.a. (wyroki z 12 lipca 2005 r. sygn. akt OSK 1261/04 i z 27 czerwca 2006 r. sygn. akt I OSK 641/05, jeżeli nie zaznaczono inaczej, wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych cytowane w tym wyroku są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). O charakterze danego przepisu nie decyduje charakter aktu prawnego, w jakim jest on zamieszczony, ale jego treść i cel (wyroki NSA z 10 maja 2006 r. sygn. akt II OSK 1356/05, z 16 marca 2007 r. sygn. akt I OSK 733/06). Za przepisy prawa materialnego uznaje się przepisy regulujące bezpośrednio stosunki administracyjnoprawne (określają zachowanie podmiotów) oraz roszczenia wynikające z tych stosunków (obowiązki, uprawnienia i prawa), a za przepisy postępowania uznaje się normy instrumentalne, określające drogę i sposób dochodzenia uprawnień wynikających z norm materialnoprawnych (tak m.in. w uchwale NSA z 20 maja 2010 r. sygn. akt II OPS 5/09, w wyroku NSA z 8 lutego 2008 r. sygn. akt II FSK 1603/06). Podkreślenia wymaga jeszcze, że prawidłowe skonstruowanie zarzutu naruszenia art. 28 K.p.a. wymaga powiązania go z właściwym przepisem prawa materialnego, z którego można wyprowadzić interes prawny. Należy przyjąć, że skarga kasacyjna czyni zadość temu wymogowi, ponieważ oprócz wskazanego jako przepis postępowania art. 28 K.p.a. wymienia w pkt I dotyczącym naruszenia prawa materialnego przepis art. 30 ust. 1 P.g.k., będące podstawą materialnoprawną administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego, w związku z art. 28 K.p.a. Treść art. 30 ust. 1 P.g.k. wskazuje, że wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) przeprowadzają rozgraniczenie nieruchomości z urzędu lub na wniosek strony.Błędne przypisanie zarzutu do niewłaściwej podstawy kasacyjnej co do zasady nie dezawuuje takiego zarzutu, jeśli sposób jego sformułowania pozwala na merytoryczną ocenę w ramach właściwej podstawy kasacyjnej (por. wyrok NSA z 2 września 2010 r. sygn. akt II FSK 636/09, z 13 marca 2008 r. sygn. akt II OSK 223/07, uchwała NSA w pełnym składzie z 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09). Z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie, gdyż zarzut dotyczący przyznania statusu strony w postępowaniu rozgraniczeniowym (art. 28 K.p.a. w związku z art. 30 ust. 1 i art. 33 ust. 1 P.g.k.) został podniesiony w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego.W odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 134 § 1 P.p.s.a., konieczne jest wskazanie, że przepis ten jest przedmiotem bogatego orzecznictwa, w tym w szczególności dotyczącego sposobu jego skutecznego powoływania jako zarzutu procesowego w skardze kasacyjnej. W judykaturze podkreśla się, że treść art. 134 § 1 P.p.s.a. ("Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a.") jest tak skonstruowana, że powołanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być powiązane z przepisami, których naruszenia przez organ wojewódzki sąd administracyjny nie zauważył z urzędu, choć powinien ze względu na oczywistość i wagę tych naruszeń (zob. wyroki NSA: z 23 maja 2017 r. sygn. akt II OSK 2396/15; z 10 maja 2017 r, sygn. akt II FSK 935/15; z 23 marca 2017 r. sygn. akt I OSK 446/16; z 11 września 2012 r. sygn. akt I OSK 1234/12; z 11 kwietnia 2007 r. sygn. akt II OSK 610/06). Przy tym, jak trafnie wskazał NSA w wyroku z 6 września 2017 r. sygn. akt II OSK 3068/15: "Podnosząc zarzut naruszenia art. 134 § 1 ppsa nie można oczekiwać, że zostaną rozpatrzone wszelkie możliwe, choć nie sprecyzowane przez stronę w skardze kasacyjnej, przepisy mogące ewentualnie mieć zastosowanie w sprawie. [...] Naczelny Sąd Administracyjny jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów tej skargi, uściślać ich, ani w inny sposób korygować". Należy też wskazać, że w ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. nie można kwestionować dokonanej przez sąd oceny ustalonego stanu faktycznego z punktu widzenia jego zgodności lub niezgodności z mającym zastosowanie w sprawie stanem prawnym, czy też prawidłowości dokonanej przez sąd oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów procedur obowiązujących ten organ (por.m.in. wyrok NSA z 25 marca 2011 r. sygn. akt I FSK 1862/09; wyrok NSA z 11 kwietnia 2007 r. sygn. akt II OSK 610/06; postanowienie NSA z 11 stycznia 2012 r. sygn. akt I OSK 2438/11; wyrok NSA z 15 października 2015 r. sygn. akt I GSK 241/14). W ramach zarzutu naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. nie można skutecznie kwestionować prawidłowości zajętego stanowiska prawnego i wyrażonych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądów (por. wyrok NSA z 2 lipca 2015 r. sygn. akt I OSK 450/15) ani prawidłowości oceny materiału dowodowego (por. wyrok NSA z 21 października 2010 r. sygn. akt I GSK 264/09). W orzecznictwie zaznacza się również, że dla skuteczności zarzutu kasacyjnego opartego na art. 134 § 1 P.p.s.a. należy wykazać, że zaniechanie przez sąd w okolicznościach danej sprawy wyjścia poza granice zakreślone zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (zob. wyroki NSA: z 14 listopada 2017 r. sygn. akt II OSK 431/16; z 6 listopada 2014 r. sygn. akt I FSK 1674/13; z 23 września 2014 r. sygn. akt II FSK 2141/12; z 21 stycznia 2014 r. sygn. akt II GSK 1560/12; z 20 stycznia 2010 r. sygn. akt II OSK 131/09).Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a nie odpowiada powyższym wymogom. Nie został bowiem powiązany z przepisami, których naruszenia przez organ Sąd I instancji nie zauważył z urzędu, choć powinien ze względu na oczywistość i wagę tych naruszeń, a także nie został wykazany istotny wpływ na wynik sprawy. Argumentacja skargi kasacyjnej podana w uzasadnieniu tego zarzutu sprowadza się do kwestionowania prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji oceny działań organu administracji publicznej pod kątem zachowania przepisów K.p.a. wobec nieuwzględnienia powołanego przez skarżącą orzecznictwa sądów administracyjnych i Sądu Najwyższego dotyczącego uprawnienia samoistnego posiadacza nieruchomości jako strony w postępowaniu rozgraniczeniowym. Tak skonstruowany zarzut kasacyjny wskazuje, że naruszenia art. 134 § 1 P.p.s.a. skarżąca kasacyjnie upatruje jako konsekwencji zarówno nieprawidłowej wykładni prawa materialnego - art. 30 ust. 1 P.g.k. w związku z art. 28 K.p.a., jak i niewłaściwej oceny stanu faktycznego, a zatem nie mógł być skuteczny.Tym samym stan faktyczny w niniejszej sprawie nie został skutecznie zakwestionowany, a to oznacza, że okoliczności faktyczne sprawy kształtują się w sposób ustalony przez organy administracyjne, które następnie zostały skontrolowane i przyjęte przez Sąd I instancji.Z ustaleń organów administracyjnych wynika, że działka nr [1] została wydzielona zgodnie z dokumentacją geodezyjną nr 257/6/553/69 (wpisaną do ewidencji składnicy geodezyjnej 24 marca 1972 r.) do sprawy Sądu Powiatowego w C. sygn. akt I Ns 80/68 oraz I Ns 404/70 z wniosku D.D. o dział spadku. Nie toczy się i nie toczyło postępowanie administracyjne o ujawnienie skarżącej jako posiadacza samoistnego. Obecnie pod pozycją rejestrową nr [...] figuruje D.D. s. E. jako właściciel działki nr [1] o pow. 0,0058 ha położonej w obrębie B. Przed wpisaniem do bazy EGiB D.D. jako jedynego właściciela, figurował on wraz z żoną F.F. c. G. i H. jako właściciele działki nr [1] położonej w obrębie B., jednak nie ma daty ani podstaw takiego wpisu. D.D. zmarł [...] lipca 1997 r. W celu ustalenia spadkobierców organ, na podstawie Rejestru Aktów Poświadczenia Dziedziczenia prowadzonego przez Krajową Radę Notarialną, ustalił, że nie ma wpisów świadczących o sporządzeniu Aktu Poświadczenia Dziedziczenia po zmarłym D.D. Skarżąca oświadczyła, że jest następcą prawnym po swoim ojcu D.D. oraz podatnikiem podatku od nieruchomości stanowiącej działkę nr [1]. Na wezwanie organu, skarżąca wyjaśniła, że nie przeprowadzono i aktualnie nie toczy się postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku po D.D. s. E. i J. oraz nie ma wiedzy o sporządzeniu testamentu przez ojca. Jednocześnie podniosła, że jest posiadaczem samoistnym w wyniku otrzymania darowizny od swojego ojca D.D., i w związku z tym włada działką nr [1] jak swoją własnością, opłaca podatki, a zarządcą w jej imieniu jest K.K.Skarżąca kasacyjnie zarzuciła Sądowi I instancji, że w sposób nieuprawniony przyjął, że skarżąca interes prawny wywodziła z faktu następstwa po ojcu D.D. i dlatego bezzasadne – jej zdaniem – jest stanowisko Sądu I instancji, że organy administracyjne słusznie zażądały od niej przedłożenia postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku lub poświadczenia dziedziczenia.Odnośnie do tego, należy zauważyć, że z akt sprawy bezsprzecznie wynika, że w toku postępowania administracyjnego skarżąca, oprócz wskazywania na posiadanie samoistne działki nr [1], powoływała się na okoliczność następstwa prawnego po swoim ojcu ujawnionym w dokumentach jako właściciel działki nr [1], w tym na otrzymaną darowiznę od ojca. Wskazywała także, że dowodem potwierdzającym posiadanie samoistne według skarżącej, oprócz jej oświadczenia, jest pismo F.F. – żony jej ojca, doręczone do Urzędu Gminy w B. w dniu 25 marca 2003 r., że od roku 1980 nie włada działką nr [1]. Sąd I instancji zaś wyraźnie zaznaczył, że skoro skarżąca jedynie faktycznie posiadała nieruchomość (przy czym tego nie można przesądzić w niniejszym postępowaniu), to musiałaby wskazać żyjącego właściciela nieruchomości, który mógłby brać udział w toczącym się postępowaniu. Tymczasem, właściciel działki [1] zmarł [...] lipca 1997 r. Co więcej - jak wskazał dalej Sąd I instancji - z analizy akt administracyjnych wynika, że to skarżąca (córka zmarłego właściciela) chce być traktowana jako jego następca prawny. Nie przedłożyła jednak żadnego dokumentu, który by pozwalał organowi na przyjęcie takiego założenia.Dlatego niezasadnie zarzuca skarżąca kasacyjnie Sądowi I instancji, że uznał za uprawnione czynności organów administracyjnych zmierzające do ustalenia spadkobierców właściciela działki nr [1], w tym wezwanie skarżącej do wykazania następstwa prawnego po ojcu. Uzasadnione było także odniesienie się przez Sąd I instancji do okoliczności dotyczących następstwa prawnego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.Skarżąca dopiero w skardze kasacyjnej ograniczyła swój wywód co do przysługującego jej interesu prawnego w sprawie o rozgraniczenie działki nr [1] z nieruchomościami sąsiednimi do okoliczności samoistnego posiadania przedmiotowej nieruchomości. O statusie samoistnego posiadacza nieruchomości, w ocenie skarżącej kasacyjnie, świadczą zaś fakty korzystania przez skarżącą z działki nr [1] od 30 lat i opłacania podatku od nieruchomości. Dowodem potwierdzającym posiadanie samoistne według skarżącej jest zaświadczenie Wójta Gminy B. z 15 marca 2023 r., z którego wynika, że organ traktuje skarżącą jako posiadacza samoistnego przedmiotowej nieruchomości, a zaświadczenie to jest dokumentem urzędowym w myśl art. 76 K.p.a.Kwestionując stanowisko Sądu I instancji, skarżąca kasacyjnie wskazała, że nieprawidłowe było przyjęcie, że podmiotem uprawnionym do wszczęcia i uczestnictwa na prawach strony w postępowaniu rozgraniczeniowym jest wyłącznie właściciel nieruchomości, względnie osoba, której przysługuje uprawnienie prawnorzeczowe podobne jak właścicielowi.Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd I instancji, odwołując się do orzecznictwa, przyjął, że przedmiotem postępowania rozgraniczeniowego jest rzecz w znaczeniu materialnym, tj. nieruchomość, rozumiana jako część powierzchni ziemi stanowiąca odrębny przedmiot własności (art. 46 § 1 K.c.). Istotą postępowania rozgraniczeniowego jest zatem ustalenie przebiegu granic między nieruchomościami gruntowymi (nie działkami ewidencyjnymi) gdy albo nie zostały dotychczas ustalone, albo są one sporne, a w ten sposób ustalenie zasięgu prawa własności w stosunku do sąsiadujących ze sobą nieruchomości, tj. ustalenie do jakiego miejsca w terenie sięga prawo własności przysługujące właścicielom gruntów sąsiednich. W rezultacie rozgraniczenia następuje w odniesieniu do skonkretyzowanej nieruchomości jako odrębnego przedmiotu własności. Wskazuje to, że postępowanie w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości związane jest z prawem własności nieruchomości, w postępowaniu tym są realizowane przepisy prawa cywilnego dotyczące ochrony własności, dochodzi w nim do ukształtowania treści stosunków cywilnoprawnych między właścicielami sąsiednich nieruchomości. Sąd I instancji wskazał, że wobec tego należy przyjąć, że w postępowaniu rozgraniczeniowym osobie, jedynie faktycznie korzystającej z nieruchomości będącej przedmiotem postępowania rozgraniczeniowego, nie przysługuje status strony ww. postępowania. Wprawdzie do podmiotów posiadających interes prawny w orzecznictwie sądów administracyjnych zalicza się także dzierżawcę nieruchomości, czy też władającego nią faktycznie jako posiadacz zależny, zgodnie z art. 336 K.c., to jednak Sąd I instancji zwrócił uwagę na uchwałę SN z 10 maja 1994 r. sygn. akt III CZP 62/94, w której przyjęto, że do osób mających interes prawny w takim postępowaniu zalicza się osobę używającą nieruchomości, niebędącą jej właścicielem, lecz wówczas do udziału w sprawie trzeba wezwać właściciela. Tak więc nie wystarczy samo bycie dzierżawcą, czy też posiadaczem zależnym, ale konieczne jest wskazanie na właściciela nieruchomości podlegającej rozgraniczeniu, tak aby mógł on wziąć udział w toczącym się postępowaniu.Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika też, że Sąd I instancji zgodził się z poglądem doktryny i orzecznictwa, że legitymację czynną do wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego mają właściciele i każdy ze współwłaścicieli nieruchomości, a ponadto, z pewnymi zastrzeżeniami i ograniczeniami użytkownicy wieczyści i każdy ze współużytkowników, którym przysługuje na nieruchomości ograniczone prawo rzeczowe oraz każda z osób współuprawnionych z tytułu tego prawa rzeczowego, jeżeli rozstrzygnięcie w sprawie o rozgraniczenie ma wpływ na zakres wykonywania tego prawa oraz władający gruntami na zasadzie samoistnego posiadania. Badając bowiem legitymację czynną do wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego należy odwołać się do celu i przedmiotu tego postępowania, które związane jest z prawem własności. Stronami postępowania o rozgraniczenie są więc wszyscy ci, których uprawnienia wynikają bezpośrednio z praw podmiotowych do gruntów (nieruchomości) przyległych do przedmiotu rozgraniczenia (por. St. Rudnicki Komentarz do kodeksu cywilnego, Wydawnictwo Prawnicze Lexis Nexis, Warszawa 2003, str. 121). Samo posiadanie zaś co do zasady nie jest zaliczane do praw podmiotowych, a ze względu na swoją skomplikowaną naturę nie zawsze łatwo jest ustalić, czy określone posiadanie jest związane z prawem, czy też jest posiadaniem bezprawnym.Nie można więc skutecznie zarzucić Sądowi I instancji, że dokonując wykładni art. 30 ust. 1 w związku z art. 33 ust. 1 P.g.k. oraz w związku z art. 28 K.p.a. naruszył prawo w sposób wskazany w skardze kasacyjnej. Z powyżej cytowanego fragmentu uzasadnienia zaskarżonego wyroku jasno wynika, że Sąd I instancji jako stronę postępowania rozgraniczeniowego uwzględnił również władającego gruntami na zasadzie samoistnego posiadania, tyle że problem przyznania legitymacji procesowej posiadaczowi w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości rozpatrywał w kontekście skomplikowanej natury posiadania i wynikających z tego trudności z koniecznym ustaleniem, czy określone posiadanie jest związane z prawem, czy też jest posiadaniem bezprawnym. Pogląd ten znajduje oparcie zarówno w stanowisku doktryny, jak i orzecznictwa, powołanym przez Sąd I instancji. Natomiast stanowisko skarżącej kasacyjnie o uprawnieniach samoistnego posiadacza nieruchomości w postępowaniu rozgraniczeniowym nie uwzględnia powszechnie akceptowanego poglądu, że o ile można przyjąć, że podmiotem posiadającym legitymację procesową w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości jest także posiadacz samoistny (art. 336 K.c), o tyle musi istnieć domniemanie, że jego posiadanie jest zgodne ze stanem prawnym (art. 341 K.c.). Takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z 7 września 2000 r. sygn. akt I CKN 431/00, wskazując, że "Posiadacz samoistny nieruchomości może żądać rozgraniczenia dopóty, dopóki przemawia domniemanie, że jego posiadanie jest zgodne ze stanem prawnym". Domniemanie posiadania zgodności z prawem, o którym mowa w art. 341 K.c., ma charakter wzruszalny w procesie i nie może działać przeciw silniejszemu domniemaniu, które wynika z wpisu w księdze wieczystej (art. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece), stosownie do którego prawo jawne z księgi wieczystej jest wpisane zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym i że prawo wykreślne nie istnieje. Zasada kolizyjna w tym zakresie została bowiem określona w art. 4 ww. ustawy z dnia 6 lipca 1982 r., według której przeciwko domniemaniu prawa wynikającemu z wpisu w księdze wieczystej nie można powoływać się na domniemanie prawa wynikające z posiadania. W przypadku zatem możliwości ustalenia osoby, której przysługuje prawo własności do wyodrębnionej nieruchomości gruntowej, nie można uznać, że posiadacz samoistny posiada interes prawny bycia stroną postępowania administracyjnego.Jak wskazuje D. Felcenloben [w:] Prawo geodezyjne i kartograficzne. Komentarz, Warszawa 2024, art. 30 (https://sip.lex.pl, dostęp: 2026-03-24), którego stanowisko Sąd kasacyjny orzekający w niniejszej sprawie aprobuje, samoistnym posiadaczem prawnym jest właściciel, a bezprawnym – tzw. nieformalny nabywca (użytkownik) nieruchomości. Osoba, która włada nieruchomością bezprawnie jako posiadacz samoistny, nie ma tym samym legitymacji procesowej w sprawie. Akceptacja rozszerzająca przyznająca każdemu bezprawnemu posiadaczowi samoistnemu legitymację procesową w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości nie znajduje zatem uzasadnienia prawnego z tego powodu, że posiadanie nie jest prawem podmiotowym, a jedynie – według dominującego poglądu – stanem faktycznym. Posiadanie nie jest ani prawem rzeczowym, ani też stosunkiem obligacyjnym i jako takie nie tworzy interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a., pozwalającego na przypisanie posiadaczowi statusu strony w postępowaniu toczącym się w sprawie. Wywołuje ono określone skutki prawne, w tym w szczególności prowadzi do nabycia w drodze zasiedzenia prawa własności (art. 172 i n. oraz art. 174 i n. K.c.), niektórych służebności gruntowych (art. 292 K.c.), służebności przesyłu (art. 3051 w związku z art. 292 K.c.), ale tylko w granicach, które wyznacza ustawa. Brak jest tym samym podstaw do stosowania poprzez analogię przepisów o własności w odniesieniu do bezprawnego posiadacza samoistnego. Czym innym jest bowiem stan faktyczny wynikający z posiadania samoistnego, a czym innym stan wynikający z podmiotowego prawa własności. Mimo że nie jest prawem podmiotowym, podlega jednak ochronie na zasadach przewidzianych w art. 342–347 K.c., przy czym orzekanie w tym przedmiocie należy do sądu powszechnego. Z faktu istnienia potencjalnie różnorodnych konsekwencji prawnych dla podmiotu korzystającego z gruntu w ramach posiadania nie można jednak wyprowadzić wniosku o istnieniu po jego stronie interesu prawnego.Jak dalej wskazuje ten autor, w przypadku gdy właściciel gruntu ujawniony w księdze wieczystej nie pozostaje w sporze co do przebiegu granic nieruchomości stanowiących jego własność, osoba, która faktycznie włada tą nieruchomością jako samoistny posiadacz, nie ma interesu prawnego, a tym samym nie może być uznana za stronę postępowania rozgraniczeniowego. Nie do przyjęcia jest bowiem stan, w którym interes prawny właściciela nieruchomości i jej posiadacza byłyby sprzeczne z sobą.Sąd I instancji zasadnie zatem przyjął brak interesu prawego skarżącej w sprawie o rozgraniczenie działki ewidencyjnej nr [1] z pozostałymi nieruchomościami. Skoro w dokumentach urzędowych ujawniony jest właściciel działki nr [1], to domniemanie posiadania zgodności z prawem, o którym mowa w art. 341 K.c., przez skarżącą, nie może znosić prawa spadkobierców właściciela wpisanego w ewidencji gruntów i budynków na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w C. z 30 kwietnia 1971 r. sygn. akt 1 Ns 404/70 w przedmiocie działu spadku i zniesieniu współwłasności. Powtórzyć należy, że w przypadku możliwości ustalenia osoby, której przysługuje prawo własności do wyodrębnionej nieruchomości gruntowej, nie można uznać, że posiadacz samoistny posiada interes prawny do bycia stroną postępowania administracyjnego.Rozstrzygnięcie Sądu I instancji odpowiada zatem prawu, a zatem zarzuty wskazane w skardze kasacyjnej nie mogły odnieść spodziewanego skutku.Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji. Uzasadnienie wyroku zostało sporządzone zgodnie z art. 193 in fine P.p.s.a.. orzekł jak w sentencji. Uzasadnienie wyroku zostało sporządzone zgodnie z art. 193 in fine P.p.s.a.