Wyrok - III OSK 239/22 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 17 grudnia 2025
Teza
Oddalono skargę kasacyjną. Administracyjne postępowanie, Sprawy kandydatów na studia i studentów. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Mirosław Wincenciak Sędziowie: sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz (spr.) sędzia del. WSA Maciej Kobak Protokolant starszy asystent sędziego Łukasz Mazur po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 5 listopada 2020 r., sygn. akt III SA/Kr 737/20 oraz zażalenia K.W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w KOddalono skargę kasacyjną. Administracyjne postępowanie, Sprawy kandydatów na studia i studentów. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Mirosław Wincenciak Sędziowie: sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz (spr.) sędzia del. WSA Maciej Kobak Protokolant starszy asystent sędziego Łukasz Mazur po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K.W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 5 listopada 2020 r., sygn. akt III SA/Kr 737/20 oraz zażalenia K.W. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono zażalenie
Typ sprawy
sprawa nieprocesowa
Etap
skarga kasacyjna
Tryb
rozprawa
Role w sprawie
płatnik składek / pracodawca
uczestnik postępowania
apelujący / skarżący
wnioskodawca
Data orzeczenia
17 grudnia 2025
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący
Maciej Kobak
Podstawa prawna
art. 134
kpa
art. 46
kpa
art. 129
kpa
art. 57
kpa
art. 19
ppsa
art. 22
ppsa
art. 20
ppsa
art. 18
ppsa
Pokaż pozostałe podstawy prawne (9)
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, wyrokiem z dnia 5 listopada 2020 r., sygn. akt III SA/Kr 737/20, oddalił skargę K.W. na postanowienie Rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego – Odwoławczej Komisji Stypendialnej dla Studentów UJ z dnia 17 lutego 2020 r., nr 42.40721.8.2020 w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania.Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:Komisja Stypendialna dla Studentów UJ, decyzją z dnia 11 grudnia 2019 r., znak 827.40721.369.2019, nie przyznała K.W. stypendium socjalnego w zwiększonej wysokości na semestr zimowy roku akademickiego 2019/2020.Odwoławcza Komisja Stypendialna UJ, po rozpoznaniu odwołania od powyższej decyzji, postanowieniem z dnia 17 lutego 2020 r., znak 42.40721.8.2020, działając na podstawie art. 134 k.p.a., stwierdziła uchybienie terminu do wniesienia odwołania, wyjaśniając, że zasady potwierdzenia pism w postępowaniu administracyjnym unormowane zostały m.in. w art. 46 k.p.a. Zgodnie z art. 46 § 6 k.p.a. w przypadku, gdy w terminie 7 dni od dnia doręczenia pierwszego zawiadomienia strona nie potwierdzi odbioru pisma w formie dokumentu elektronicznego (w sposób przewidziany w art. 46 § 4 pkt 3 k.p.a.), domniemywa się, że pismo zostało odebrane po upływie 14 dni od dnia doręczenia pierwszego zawiadomienia. W związku z fikcją prawną doręczenia określoną w art. 46 § 6 k.p.a. bez znaczenia jest czy domniemanie doręczenia decyzji nastąpiło w dniu wolnym od pracy, czy w dniu, który nie jest dniem wolnym od pracy. Oznacza to, że w sprawie w dniu wolnym od pracy rozpoczął bieg termin do wniesienia odwołania, który upłynął 8 stycznia 2020 r., w dzień roboczy. Rozpoczęcie biegu terminu w dniu wolnym od pracy było technicznie i organizacyjnie możliwe ze względu na specyfikę doręczeń elektronicznych, które są niezależne od godzin pracy urzędów pocztowych. Pierwsze zawiadomienie zostało wysłane do strony na adres: [...]@uj.edu.pl w dniu 11 grudnia 2019 r., natomiast kolejne w dniu 18 grudnia 2019 r. Zgodnie z art. 46 § 6 k.p.a., z powodu nieodebrania decyzji, doręczenie uważa się za dokonane po upływie czternastu dni, tj. 25 grudnia 2019 r., licząc od dnia przesłania pierwszego zawiadomienia tj. 11 grudnia 2019 r. Urzędowe Potwierdzenie Doręczenia decyzji w formie dokumentu elektronicznego z 25 grudnia 2019 r. jest dostępne w systemie USOSweb.Termin na wniesienie odwołania upłynął 8 stycznia 2020 r. - w dzień roboczy. Natomiast odwołanie od decyzji strona wniosła 10 stycznia 2020 r., a zatem odwołanie zostało wniesione po upływie terminu. W związku z tym Odwoławcza Komisja Stypendialna stwierdziła uchybienie terminu do wniesienia odwołania.Z powyższym postanowieniem nie zgodził się K.W., wnosząc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie.W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.Powołanym na wstępie wyrokiem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej "P.p.s.a.") uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.W motywach rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji podniósł, że okolicznością sporną w sprawie jest czy doręczenie decyzji miało miejsce w dniu 25 czy 27 grudnia 2020 r. Organ odwoławczy ustalił, że pierwsze zawiadomienie o decyzji, o którym mowa w art. 46 § 4 k.p.a. zostało prawidłowo wysłane na adres: [...]@uj.edu.pl w dniu 11 grudnia 2019 r., natomiast kolejne, na podstawie 46 § 5 k.p.a., wysłano 18 grudnia 2019 r. i z powodu nieodebrania decyzji, doręczenie (na podstawie 46 § 6 k.p.a.) uważa się za dokonane po upływie czternastu dni, tj. w dniu 25 grudnia 2019 r., licząc od dnia przesłania pierwszego zawiadomienia (11 grudnia 2019 r. - Urzędowe potwierdzenie doręczenia decyzji w formie dokumentu elektronicznego w systemie USOSweb).Zdaniem Sądu, w przypadku nieodebrania pisma w formie dokumentu elektronicznego organ administracji publicznej po upływie 7 dni, licząc od dnia wysłania zawiadomienia, przesyła powtórne zawiadomienie o możliwości odebrania tego pisma. Według 46 § 6 k.p.a. "w przypadku nieodebrania pisma doręczenie uważa się za dokonane po upływie czternastu dni, licząc od dnia przesłania pierwszego zawiadomienia". W ocenie Sądu, nie ma racji skarżący aby termin do wniesienia odwołania rozpoczął swój bieg nie w dniu następującym po dniu doręczenia decyzji w dni wolne, a więc w dniu 25 grudnia 2019 r., i upłynął z dniem 8 stycznia 2020 r., gdyż według skarżącego doręczenie w dniu 25 grudnia 2019 r. nastąpiło w dniu ustawowo wolnym od pracy, podobnie 26 grudnia, uznał więc, że jako termin doręczenia mu decyzji powinien być liczony 27 grudnia 2019 r.Zdaniem Sądu, organ odwoławczy prawidłowo uznał, że doręczenie decyzji organu l instancji nastąpiło w dniu 25 grudnia 2019 r. W dniu 25 grudnia 2019 r., o godz. 0:00:02 w systemie USOSweb pojawiła się automatyczna zmiana statusu wniosku z "Rozpatrzony (decyzja do doręczenia)" na "Rozpatrzony (domniemanie doręczenia)". W komentarzu do niniejszej operacji pojawiła się informacja: "Upłynął termin 14 dni na odebranie. Dokument uznaje się za doręczony, zgodnie z zasadą domniemania doręczenia".Z zestawienia powyższych dat, uwzględniając fakt skutecznego pouczenia, należy uznać, że odwołanie wniesione przez skarżącego w dniu 10 stycznia 2020 r., zostało złożone po upływie czternastodniowego terminu do jego wniesienia, a zatem istniały podstawy faktyczne i prawne do wydania zaskarżonego postanowienia. Skoro uchybienie terminu jest okolicznością obiektywną, to w razie jego stwierdzenia organ odwoławczy nie ma innej możliwości, niż wydanie postanowienia przewidzianego w art. 134 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Stąd także nieznaczne przekroczenie obowiązującego terminu stanowi jego uchybienie. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne. Rozważania skarżącego odnośnie rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania są błędne, termin ten biegnie od dnia doręczenia bez względu czy jest to dzień wolny od pracy czy roboczy, co jest logiczne, bowiem od chwili doręczenia decyzji strona ma możliwość zapoznania się z jej treścią, natomiast istotny jest ostatni dzień terminu do wniesienia odwołania i tak przepis art. 57 § 4 wskazuje, że "Jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy lub na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą". Przepis ten ma umożliwić stronie wykorzystanie całego okresu do wniesienia zaskarżenia, również w przypadku braku możliwości jego wniesienia w ostatnim dniu z powodu tego, iż dzień ten jest dniem wolnym od pracy i sobotą.Sąd pierwszej instancji zauważył ponadto, że w sprawie niewątpliwie miało miejsce rzetelne pouczenie strony o terminie do wniesienia środka odwoławczego. Z pouczenia wynika, że stronie przysługuje odwołanie, że termin do jego wniesienia wynosi 14 dni i liczy się go od dnia doręczenia decyzji, oraz że wnosi się odwołanie do konkretnie wskazanego organu odwoławczego za pośrednictwem konkretnie wskazanego organu pierwszej instancji. Jest to zatem pełne pouczenie o tym, że stronie przysługuje odwołanie oraz jaki jest tryb jego wniesienia (do organu odwoławczego za pośrednictwem organu pierwszej instancji) a dodatkowo również - jaki jest termin do złożenia odwołania i od kiedy jest liczony. Z treści art. 129 § 1 i 2 k.p.a. nie wynika, aby obowiązki organu były dalej idące, a więc aby organ pouczał o sposobie obliczania terminów, a także o tym kiedy uważa się termin za zachowany.WSA w Krakowie podkreślił, że treść art. 46 § 6 k.p.a. jest jasna i nie budzi wątpliwości. W przypadku, gdy w terminie 7 dni od dnia doręczenia pierwszego zawiadomienia strona nie potwierdzi odbioru pisma w formie dokumentu elektronicznego (w sposób przewidziany w art. 46 § 4 pkt 3 k.p.a.), domniemywa się, że pismo zostało odebrane po upływie 14 dni od dnia doręczenia pierwszego zawiadomienia, a więc w rozpoznawanej sprawie 25 grudnia 2019 r. Przepis art. 46 § 6 k.p.a. nie zawiera wyjątków w tym zakresie. W ocenie Sądu, nie ma najmniejszych wątpliwości, że zaskarżone postanowienie, stwierdzające uchybienie terminu do wniesienia odwołania było prawidłowe.Wnioskiem z dnia 26 listopada 2020 r. skarżący wystąpił o wyłączenie, na podstawie art. 19 P.p.s.a., ze składu orzekającego sędzi prof. dr hab. Hanny Knysiak-Sudyki, z uwagi na jednoczesne zatrudnienie Pani Sędzi w charakterze pracownika naukowo-dydaktycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Katedrze Postępowania Administracyjnego Wydziału Prawa i Administracji, gdzie pełni funkcję Kierownika Katedry, a ponadto prowadzi zajęcia dydaktyczne i seminaria dla studentów i doktorantów Uniwersytetu Jagiellońskiego. Wobec tego, że niniejsza sprawa dotyczy sporu pomiędzy studentem Uniwersytetu Jagiellońskiego a organem stypendialnym tej Uczelni, sędzia powinna sama wystąpić z żądaniem wyłączenia ze składu orzekającego. Nie ulega wątpliwości, że pozostawanie przez sędziego w stosunku pracy z Uczelnią, której organ wydał decyzję zaskarżoną do sądu administracyjnego może wywołać u strony obiektywnie uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego oceniającego działania zakładu pracy.W oświadczeniu z dnia 20 lipca 201 r. sędzia WSA Hanna Knysiak-Sudyka wyjaśniła, że od 1994 r. jest pracownikiem Uniwersytetu Jagiellońskiego, obecnie zatrudnionym na stanowisku profesora z tytułem honorowym profesora zwyczajnego. Nigdy nie była członkiem Komisji Stypendialnej dla Studentów UJ, a sprawa rozstrzygnięta w niniejszym postępowaniu dotyczyła kwestii formalnej (uchybienia terminu do wniesienia odwołania), a nie merytorycznej.Postanowieniem z dnia 26 lipca 2021 r., sygn. akt III SA/Kr 737/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 22 § 2 P.p.s.a., oddalił wniosek skarżącego o wyłączenie sędzi Hanny Knysiak-Sudyki. W uzasadnieniu postanowienia Sąd zauważył, że sam status pracownika Uczelni nie przesądza o istnieniu wątpliwości co do bezsporności sędziego w rozumieniu art. 19 P.p.s.a. Wniosek o wyłączenie został złożony 26 listopada 2020 r., a więc już po wydaniu wyroku. Sąd wziął pod uwagę, że na tym etapie postępowania sędzia nie będący sędzią referentem sprawy, praktycznie nie wykonuje żadnych czynności w sprawie – poza podpisaniem uzasadnienia wyroku. Sąd zauważył również, że w istocie przedmiotem skargi było postanowienie Odwoławczej Komisji Stypendialnej dla Studentów UJ w przedmiocie odwołania od decyzji Komisji Stypendialnej dla Studentów UJ. Sędzia, której dotyczył wniosek o wyłączenie – nie była członkiem żadnej z tych Komisji. Ponadto, skarżący jest studentem innego wydziału (Wydział Zarzadzania i Komunikacji Społecznej) niż wydział (Wydział Prawa i Administracji), w którym zatrudniona jest sędzia Hanna Knysiak-Sudyka. Ponadto Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że wątpliwości co do bezstronności sędziego muszą mieć charakter realny, a nie tylko potencjalny. Nie mogą one zatem wynikać tylko z subiektywnego przekonania strony i automatycznego utożsamiania zatrudnienia na Uczelni z działalnością innych organów afiliowanych przy tej Uczelni.Ze wskazanym na wstępie wyrokiem oraz postanowieniem oddalającym wniosek o wyłączenie sędziego nie zgodził się skarżący, wnosząc skargę kasacyjną oraz zażalenie. W zażaleniu zarzucił naruszenie art. 19 P.p.s.a., podtrzymując swoje stanowisko zawarte we wniosku o wyłączenie, że pozostawanie przez sędziego w stosunku pracy z Uczelnią, której organ wydał decyzję zaskarżoną do sądu administracyjnego może wywołać u strony obiektywnie uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego bowiem pozostawanie w stosunku pracy rodzi sieć relacji między pracownikiem a pracodawcą (lojalność wobec pracodawcy), która obiektywnie może mieć wpływ na bezstronność oceny działań zakładu pracy przez pracownika. Z tych też względów wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości.W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:1. art. 46 § 6 w związku z art. 57 § 4 k.p.a. przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na nieuzasadnionym przyjęciu i niewykazaniu przez WSA w Krakowie, iż przy obliczaniu 14-dniowego terminu do odbioru pisma wedle art. 46 § 6 k.p.a. nie mają zastosowania ogólne zasady obliczania terminów zawarte w art. 57 k.p.a., w szczególności norma art. 57 § 4 k.p.a. i w konsekwencji oddalenie skargi, podczas gdy dzień 25 grudnia, jak i następujący po nim dzień 26 grudnia, są dniami ustawowo wolnymi od pracy, dlatego też datą faktycznego doręczenia decyzji w sprawie jest pierwszy dzień niebędący dniem wolnym od pracy lub sobotą, a więc 27 grudnia 2019 r., zaś wygenerowany komunikat ma charakter wyłącznie techniczny, gdyż system informatyczny nie uwzględnił in concreto sytuacji, gdy ostatnim dniem do odbioru decyzji administracyjnej będzie dzień ustawowo wolny od pracy lub sobota;2. art. 32 w związku z art. 2 oraz w związku z art. 8 Konstytucji RP - poprzez całkowite pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku orzeczeń sądów administracyjnych wskazywanych przez stronę skarżącą;3. art. 151 oraz art. 19 w związku z art. 20 § 2 P.p.s.a. polegające na uczestnictwie w składzie orzekającym Sądu pierwszej instancji sędziego, którego udział wywołuje u strony skarżącej uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie, tj. sędzi prof. dr hab. Hanny Knysiak-Sudyki, będącej pracownikiem naukowo- dydaktycznym Uczelni, której organ wydał zaskarżone postanowienie, podczas gdy wskutek wydania orzeczenia na posiedzeniu niejawnym skarżący nie miał realnie szansy na powzięcie informacji o składzie sędziowskim i o niniejszym dowiedział się w momencie doręczenia wyroku, wskutek czego złożył wniosek o wyłączenie sędziego po zamknięciu rozprawy, który choć jest prawnie dopuszczalny, to nie został rozpoznany do dnia dzisiejszego.W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie; ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i uwzględnienie skargi; zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazał, że w sprawie spór sprowadza się do kwestii czy w sytuacji, gdy 14-dniowy termin do odbioru decyzji upływa w dniu ustawowo wolnym od pracy, można przyjąć fikcję prawną doręczenia w tymże dniu, czy też dopiero w pierwszym dniu niebędącym dniem ustawowo wolnym od pracy lub sobotą. W ocenie skarżącego kasacyjnie, przy obliczaniu terminu z art. 46 § 6 k.p.a. należy stosować zasady ogólne wynikające z art. 57 k.p.a. W związku z tym, że w niniejszej sprawie termin na odebranie decyzji upływał w dniu 25 grudnia 2019 r., domniemanie doręczenia powinno zostać stwierdzone w dniu 27 grudnia 2019 r.W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:W pierwszej kolejności należy odnieść się do zażalenia na postanowienie WSA w Krakowie z dnia 26 lipca 2021 r. oddalające wniosek skarżącego o wyłączenie od orzekania sędzi Hanny Knysiak-Sudyki.Zażalenie nie jest zasadne.Skarżący wniósł o wyłączenie od orzekania w niniejszej sprawie sędziego na podstawie art. 19 P.p.s.a., podnosząc, że pracownik Uczelni, będący jednocześnie sędzią w jego sprawie, może być nieobiektywny z uwagi na lojalność wobec pracodawcy przy ocenie działań tegoż pracodawcy. Zgodnie z art. 19 P.p.s.a., niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 18 P.p.s.a., sąd wyłącza sędziego na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie. Wnioskodawca powinien wskazać okoliczności w postaci konkretnych faktów, które mogłyby wywołać wątpliwości co do bezstronności sędziego. Wydanie zaś postanowienia w przedmiocie wyłączenia sędziego, stosownie do treści art. 22 § 2 P.p.s.a., musi być nadto poprzedzone złożeniem wyjaśnień przez tego sędziego, którego wniosek dotyczy. Sąd rozpoznając wniosek na podstawie 19 P.p.s.a. ocenia czy jest oparty na podstawach wskazujących istnienie stosunku osobistego pomiędzy sędzią a jedną ze stron lub jej przedstawicielem, a sytuacja ta jest tego rodzaju, że może wywołać wątpliwości co do bezstronności sędziego. Przesłanką wyłączenia sędziego na podstawie art. 19 P.p.s.a. mogą być tylko obiektywne okoliczności dające podstawę do podniesienia uzasadnionych zastrzeżeń co do bezstronności sędziego, przy rozstrzyganiu danej sprawy. Wyłączeniu na tej podstawie może podlegać sędzia, który z określonej przyczyny mógłby być zainteresowany wynikiem sprawy lub uprzedzony do strony. Instytucja ta ma zapewnić obiektywizm sądu i nie może być traktowana jako możliwość eliminowania w postępowaniu sędziów, których strona uznaje za nieodpowiadających subiektywnemu pojmowaniu swoich interesów. Nie można również zarzutu wątpliwości co do bezstronności sędziego opierać na zdarzeniach czy okolicznościach hipotetycznych i niepewnych, lecz konieczne jest wskazanie poważnych powodów, które obiektywnie spowodowałyby utratę zaufania co do bezstronności sędziego.Skarżący podał, że sędzia WSA Hanna Knysiak-Sudyka jest pracownikiem naukowo-dydaktycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, co, jego zdaniem, powinno prowadzić do wyłączenia sędzi ze składu orzekającego. Poza powołaniem tej okoliczności skarżący nie podał żadnych innych argumentów, czy dowodów mogących przemawiać za brakiem bezstronności sędzi orzekającej w sprawie. Przede wszystkim podkreślić należy, że Uniwersytet Jagielloński nie jest stroną niniejszego postępowania. Organem, którego orzeczenie kwestionuje skarżący jest Komisja Stypendialna UJ. Sędzia Hanna Knysiak-Sudyka nie jest i nie była członkiem Komisji Stypendialnej, jest natomiast zatrudniona na Uniwersytecie Jagiellońskim na stanowisku profesora z tytułem honorowym profesora zwyczajnego, co wynika z oświadczenia sędzi złożonego do sprawy. Fakt pozostawania przez sędzię w stosunku pracy z Uniwersytetem Jagiellońskim, podczas gdy organem skarżonym w sprawie jest Odwoławcza Komisja Stypendialna UJ, nie przesądza o braku bezstronności sędziego. Okoliczność podniesiona w zażaleniu stanowi zatem wyłącznie subiektywne odczucie skarżącego, która nie ma oparcia w obiektywnych okolicznościach i jako taka nie może stanowić podstawy do wyłączenia sędziego od orzekania. Zasadnie zatem Sąd pierwszej instancji oddalił wniosek o wyłączenie sędziego od orzekania w sprawie. Z tych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a. oddalił zażalenie, o czym orzekł jak w pkt. 1 wyroku.Przechodząc do oceny zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej wskazać należy, że stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 P.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. W tych okolicznościach w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych.Skarga kasacyjna jest niezasadna i jako taka podlega oddaleniu.Usprawiedliwionych podstaw nie miał zarzut naruszenia art. 151 w zw. z art. 19 i art. 20 § 2 P.p.s.a., co zostało omówione we wcześniejszych rozważaniach. Nadto Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził, aby skład orzekający Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który 5 listopada 2020 r. wydał zaskarżony wyrok, był sprzeczny z prawem lub też wyrok ten został wydany z udziałem sędziego wyłączonego od rozpoznania sprawy z mocy ustawy. W składzie sędziowskim brała udział właściwa liczba sędziów WSA (skład trzyosobowy - zgodnie z art. 16 § 1 P.p.s.a.), uprawnionych w tym dniu do orzekania w sprawach sądowych. Jak wynika z akt sądowych, sentencja zaskarżonego wyroku, ogłoszonego po zamknięciu rozprawy i po naradzie sędziów została podpisana przez cały skład orzekający, wcześniej uczestniczący w rozprawie poprzedzającej wydanie kwestionowanego wyroku. Tym samym skład sądu orzekającego był zgodny z przepisami prawa (zob. wyrok NSA z 3 kwietnia 2014 r., sygn. akt I OSK 533/14).Za chybiony należy uznać zarzut naruszenia przepisów konstytucyjnych w związku z faktem pominięcia (nie odniesienia się) w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do orzeczeń wskazanych przez skarżącego w skardze. Co prawda skarżący kasacyjnie nie sformułował wprost zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., jednakże w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wyraził swoje niezadowolenie ze sposobu sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Dlatego też Naczelny Sąd Administracyjny uznał za konieczne odniesienie się do tej kwestii. Zgodnie z art. 141 § 4 P.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Zarzut naruszenia tego przepisu może być skutecznie postawiony w szczególności w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09; wyrok NSA z 20 sierpnia 2009 r. sygn. akt II FSK 568/08) lub też nie wyjaśnił podstaw prawnych swojego rozstrzygnięcia. Brak szczegółowego odniesienia się przez wojewódzki sąd administracyjny do wszystkich zarzutów zawartych w skardze i skoncentrowanie się tylko na istotnych kwestiach, nie jest wadliwością, o ile te istotne kwestie mają znaczenie dla rozstrzygnięcia, a wątki pominięte mają jedynie charakter uboczny i nie rzutują na wynik sprawy. Za taką wadliwość nie można jednak uznać brak odniesienia się do orzeczeń sądów administracyjnych wskazanych przez skarżącego w skardze. Sąd bowiem orzeka na podstawie i w granicach prawa, które nie jest stanowione przez orzecznictwo. Wskazywana zaś w skardze kasacyjnej niestaranność w uzasadnieniu nie miała wpływu na warstwę merytoryczną rozstrzygnięcia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej.W rozpoznawanej sprawie uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd pierwszej instancji wskazał z jakich przyczyn skarga skarżącego nie zasługiwała na uwzględnienie, co pozwoliło na przeprowadzenie kontroli instancyjnej. Zatem uzasadnienie zawiera wszystkie wymagane elementy. Ponadto z treści zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd pierwszej instancji dokonał oceny zaskarżonego postanowienia w zakresie jego zgodności z art. 134 k.p.a. i art. 46 § 6 k.p.a. To, że strona nie jest przekonana o trafności rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku.Usprawiedliwionych podstaw nie miał również zarzut naruszenia art. 46 § 6 w zw. z art. 57 § 1 k.p.a. Wyjaśnić przy tym należy, że w niniejszej sprawie zastosowanie znajdą przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego w brzmieniu sprzed uchylenia m.in. art. 46 § 3-10 k.p.a.Podstawowym zagadnieniem występującym w sprawie będącej przedmiotem kontroli sądowej jest kwestia złożenia przez stronę odwołania w terminie ustawowym. Dla rozstrzygnięcia powyższego problemu zasadnicze znaczenie ma to, czy decyzja organu pierwszej instancji została doręczona prawidłowo, a jeśli tak to kiedy to zdarzenie nastąpiło.W pierwszej kolejności zwrócić należy uwagę, że doręczenie jest czynnością materialno-techniczną, która wywołuje szereg skutków procesowych, a także materialnoprawnych. Prawidłowo dokonana czynność doręczenia stanowi gwarancję ochrony praw strony postępowania podatkowego. Umożliwia bowiem czynny udział w postępowaniu. Stąd też sposoby doręczania pism w postępowaniu administracyjnym zostały precyzyjnie uregulowane w Kodeksie postępowania administracyjnego. Przepisy te z uwagi na ochronne znaczenie dla strony muszą być wykładane ściśle.Zasady doręczania pism za pomocą środków komunikacji elektronicznej uregulowane zostały w art. 46 k.p.a.Zgodnie z art. 46 § 4 k.p.a.: w celu doręczenia pisma w formie dokumentu elektronicznego organ administracji publicznej przesyła na adres elektroniczny adresata zawiadomienie zawierające: 1) wskazanie, że adresat może odebrać pismo w formie dokumentu elektronicznego; 2) wskazanie adresu elektronicznego, z którego adresat może pobrać pismo i pod którym powinien dokonać potwierdzenia doręczenia pisma; 3) pouczenie dotyczące sposobu odbioru pisma, a w szczególności sposobu identyfikacji pod wskazanym adresem elektronicznym w systemie teleinformatycznym organu administracji publicznej, oraz informację o wymogu podpisania urzędowego poświadczenia odbioru w określony sposób.Stosownie zaś do art. 46 § 5 k.p.a.: w przypadku nieodebrania pisma w formie dokumentu elektronicznego w sposób, o którym mowa w § 4 pkt 3, organ administracji publicznej po upływie 7 dni, licząc od dnia wysłania zawiadomienia, przesyła powtórne zawiadomienie o możliwości odebrania tego pisma.W myśl natomiast art. 46 § 6 k.p.a.: w przypadku nieodebrania pisma doręczenie uważa się za dokonane po upływie czternastu dni, licząc od dnia przesłania pierwszego zawiadomienia.Doręczanie pisma za pomocą środków komunikacji elektronicznej następuje zatem dwuetapowo. W pierwszym etapie w celu doręczenia pisma w postaci dokumentu elektronicznego organ przesyła na adres elektroniczny strony zawiadomienie zawierające określone informacje. Natomiast kolejny – drugi etap doręczenia – to jego pobranie przez adresata z adresu elektronicznego wskazanego przez organ i podpisanie przez adresata urzędowego poświadczenia odbioru. W przypadku doręczenia pisma za pomocą środków komunikacji elektronicznej doręczenie jest skuteczne, jeżeli adresat potwierdzi odbiór pisma w sposób, o którym mowa w art. 46 § 4 pkt 3 k.p.a., czyli przez podpisanie urzędowego poświadczenia odbioru. Jednakże, co jest istotne w tej sprawie, w art. 46 § 6 k.p.a. uregulowano fikcję prawną doręczenia pisma w formie dokumentu elektronicznego opartą na konstrukcji podwójnego zawiadamiania adresata. Doręczenie dokonane w tym trybie stwarza domniemanie prawne skutecznego doręczenia pisma oparte na założeniu, że strona mogła zapoznać się z pismem awizowanym, a jeśli tego nie uczyniła, to nastąpiło to z przyczyn zawinionych lub niezawinionych leżących po jej stronie. Domniemanie prawne doręczenia pisma z zastosowaniem fikcji prawnej doręczenia jest niewzruszalne w tym sensie, że nie można skutecznie wykazywać, iż treść pisma nie dotarła do wiadomości adresata. Jest to bowiem przewidywany i dopuszczalny skutek zastosowania tej instytucji. Tym samym od daty na pierwszym zawiadomieniu należy liczyć czternastodniowy termin do przyjęcia fikcji prawnej doręczenia pisma. Fikcja ta polega na przyjęciu za udowodniony faktu prawotwórczego, że adresat przesyłki zapoznał się z jej treścią ostatniego dnia tego terminu, a zatem z tą datą wiążą się również odpowiednie skutki procesowe. Doręczenie decyzji w tym trybie następuje niezależnie od woli adresata. Z tego też względu nie ma znaczenia czy doręczenie nastąpiło w dniu roboczym, czy w dniu wolnym od pracy czy też w sobotę.Instytucja fikcji prawnej doręczenia ma na celu zapobieżenie przedłużaniu postępowania przez celowe uchylanie się adresata pisma od odbioru korespondencji. Dzięki niej organ nie musi uzyskać w toku postępowania dowodu rzeczywistego odebrania pisma przez adresata, lecz przy spełnieniu ustawowych przesłanek może przyjąć fikcję prawną doręczenia pisma. Następstwa tak skonstruowanego domniemania prawnego mogą być bardzo dotkliwe dla strony, szczególnie w sytuacjach kiedy strona nie dowie się o treści pisma w terminie umożliwiającym jej skuteczne działanie prawne. W związku z dotkliwością skutków doręczenia w omawianym trybie zasady stosowania tej instytucji powinny być przestrzegane ściśle. Uchybienie jakiemukolwiek z wymogów procedury doręczenia w trybie fikcji prawnej doręczenia powoduje, że organ administracji publicznej nie może skutecznie powołać się na domniemanie doręczenia pisma. Natomiast jeżeli powyższe czynności wykonano prawidłowo, organ administracji uprawniony jest uznać pismo za doręczone stronie po upływie 14 dni, licząc od dnia przesłania pierwszego zawiadomienia.Mając zatem na uwadze powyższe rozważania, wskazać należy, że doręczenie decyzji Komisji Stypendialnej dla Studentów UJ z dnia 11 grudnia 2019 r. nastąpiło za pomocą środków komunikacji elektronicznej poprzez system USOSweb. Organ w dniu 11 grudnia 2019 r. przesłał na adres elektroniczny strony zawiadomienie zawierające określone informacje. Tego samego dnia zostało wygenerowane pierwsze zawiadomienie o możliwości odbioru pisma przez adresata. W związku z brakiem odbioru decyzji, w dniu 18 grudnia 2019 r. zostało wygenerowane przez system powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru pisma. Wobec braku odbioru decyzji w terminie 14 dni od dnia wygenerowania pierwszego zawiadomienia, doręczenie z mocy prawa nastąpiło z upływem 25 grudnia 2019 r., a zatem od dnia 26 grudnia 2019 r. zaczął biec termin na złożenie odwołania od decyzji z dnia 11 grudnia 2019 r. Zasadnie zatem zarówno organ, jak i Sąd pierwszej instancji przyjęli, że w rozpatrywanej sprawie doszło do skutecznego doręczenia decyzji w drodze fikcji prawnej doręczenia z art. 46 § 6 k.p.a.Zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a. odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji. W konsekwencji termin do wniesienia odwołania upłynął ostatecznie w dniu 9 stycznia 2020 r. Uznać zatem należy, że skarżący kasacyjnie składając odwołanie za pośrednictwem operatora pocztowego – Poczta Polska w dniu 10 stycznia 2020 r., uczynił to z uchybieniem ustawowego terminu. Powyższe obligowało zaś organ odwoławczy do wydania postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania na podstawie art. 134 k.p.a.W orzecznictwie sądowym ukształtowane zostało stanowisko, zgodnie z którym termin do dokonania czynności prawnej biegnie od dnia uznania pisma za doręczone w trybie doręczenia zastępczego. Po upływie czasu określonego w art. 46 § 6 k.p.a. adresat może odebrać pismo, jednak taki odbiór przesyłki wywołuje jedynie skutek informacyjny, nie odnosi skutku prawnego. W konsekwencji argumentacja skarżącego, że w sprawie ma zastosowanie art. 57 § 4 k.p.a., zgodnie z którym jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy lub na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą, co oznacza że sporną decyzję otrzymał w dniu 27 grudnia 2019 r. jest całkowicie chybiona, bowiem w stosunku do skarżącego kasacyjnie zastosowane zostało domniemanie prawne doręczenia pisma z zastosowaniem fikcji prawnej doręczenia. Przyjętego zaś domniemania prawnego skarżący kasacyjnie nie obalił skutecznie.Nadmienić należy, że postępowanie, w którym stwierdza się uchybienie terminu i które polega na zbadaniu terminowości wniesienia środka zaskarżenia, sprowadza się do ustalenia daty doręczenia skarżonego aktu oraz daty złożenia tego środka. Stwierdzenie uchybienia terminu jest konsekwencją obiektywnych okoliczności, które w niniejszej sprawie nie budzą wątpliwości.W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji przeprowadził właściwą, zgodną z prawem, kontrolę legalności zaskarżonego postanowienia wydanego w trybie art. 134 k.p.a. i zasadnie ocenił je jako odpowiadające prawu, stąd też prawidłowo zastosował w tej sprawie konstrukcję prawną oddalenia wniesionej skargi, o jakiej mowa w art. 151 P.p.s.a. Skarga kasacyjna i jej zarzuty w żadnym wypadku nie pozwalają na przyjęcie odmiennego stanowiska.Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach i w oparciu o art. 184 P.p.s.a., orzekł o jej oddaleniu.Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego zostało wydane w oparciu o przepis art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 P.p.s.a..