sygn. II SA/Lu 695/25 17 grudnia 2025 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie

Wyrok - II SA/Lu 695/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie - z dnia 17 grudnia 2025

Teza
Uchylono zaskarżoną decyzję. Nieruchomości, Zajęcie nieruchomości i wejście na nieruchomość, w tym pod autostradę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 grudnia 2025 r. sprawy ze sprzeciwu A. B. na decyzję Wojewody z dnia [...] października 2025 r., [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Wojewody na rzecz A. B. kwotę 117 (sto siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. UZASADNIENIE Zaskarżoną do sądu decyUchylono zaskarżoną decyzję. Nieruchomości, Zajęcie nieruchomości i wejście na nieruchomość, w tym pod autostradę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 grudnia 2025 r. sprawy ze sprzeciwu A. B. na decyzję Wojewody z dnia [...] października 2025 r., [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Wojewody na rzecz A. B. kwotę 117 (sto siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. UZASADNIENIE Zaskarżoną do sądu decy
Data orzeczenia 17 grudnia 2025
Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Przewodniczący Jerzy Parchomiuk
Rozstrzygnięcie

Uchylono zaskarżoną decyzję

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca) po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 grudnia 2025 r. sprawy ze sprzeciwu A. B. na decyzję Wojewody z dnia [...] października 2025 r., [...] w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Wojewody na rzecz A. B. kwotę 117 (sto siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

UZASADNIENIE
Zaskarżoną do sądu decyzją z [...] października 2025 r., po rozpatrzeniu odwołania P. S. G. sp. z o.o. (dalej jako: Spółka), Wojewoda (dalej jako: Wojewoda) uchylił decyzję Prezydenta Miasta L. (dalej jako: Prezydent) z [...] czerwca 2025 r., w przedmiocie ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.Decyzja została wydana w następującym stanie sprawy:Spółka zwróciła się do Prezydenta z wnioskiem o wydanie decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], położona w L., przy ul. [...], stanowiącej własność I. B.i A. B., poprzez udzielenie zezwolenia na przeprowadzenie na działce sieci gazowej.Decyzją z [...] czerwca 2025 r., wydaną na podstawie art. 124 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U z 2024 r., poz. 1145, ze zm.; dalej jako: u.g.n.), Prezydent odmówił ograniczenia sposobu korzystania z ww. nieruchomości. W uzasadnieniu organ stwierdził, że nie została spełniona przesłanka zgodności realizacji inwestycji z ustaleniami planu miejscowego. Powołując się na pogląd wyrażony w jednym z wyroków sądów administracyjnych, organ wskazał, że plan miejscowy musi w sposób precyzyjny określać lokalizację inwestycji. Dla nieruchomości, której dotyczy wniosek, obowiązujący plan miejscowy nie wskazuje lokalizacji sieci gazowej ani w części tekstowej, ani w części graficznej.Od decyzji Prezydenta odwołanie wniosła Spółka, zarzucając naruszenie szeregu przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2024 r., poz. 1130, ze zm.; dalej jako: u.p.z.p.) oraz Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej jako: k.p.a.). Zarzuty koncentrowały się na błędnym uznaniu, że dla wydania decyzji ograniczającej sposób korzystania z nieruchomości konieczną przesłanką jest wyznaczenie dokładnego przebiegu inwestycji (gazociągu) w części graficznej lub tekstowej planu miejscowego. W konsekwencji zdaniem Spółki organ wadliwie zinterpretował postanowienia obowiązującego dla terenu objętego wnioskiem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z 17 października 2025 r., Wojewoda uchylił decyzję Prezydenta i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.Uzasadniając rozstrzygnięcie, Wojewoda zakwestionował stanowisko Prezydenta i uznał, że sporna inwestycja jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta L. – część I, zatwierdzonym uchwałą Rady Miasta L. nr [...] z dnia 29 sierpnia 2002 r. Działka nr [...] położona jest na terenie mieszkaniowym, oznaczonym symbolem M4. Na tym obszarze plan dopuszcza lokalizację urządzeń i sieci infrastruktury technicznej, a do takich należy bezspornie sieć gazowa. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, Wojewoda wywiódł, że obowiązujące przepisy prawa nie wymagają dla spełnienia, wynikającej z art. 124 ust. 1 u.g.n., przesłanki zgodności zamierzenia inwestycyjnego z planem miejscowym w rozumieniu zaznaczenia konkretnego przebiegu danej inwestycji liniowej w części graficznej planu lub wymienienia jej z nazwy w konkretnym przepisie planu.W ocenie organu odwoławczego ponownej analizy i szczegółowego uzasadnienia wymaga natomiast kwestia, czy sporna inwestycja stanowi realizację celu publicznego. Z analizy akt postępowania przed organem I instancji nie wynika wprost, czy przedmiotowa inwestycja stanowi budowę nowego odcinka sieci gazowej, czy przyłącza do nieruchomości. Powyższa informacja jest istotna dla uznania, czy inwestycja stanowi realizację celu publicznego. Ponadto inwestor powinien wskazać, czy proponowany przebieg sieci gazowej jest jedynym możliwym do realizacji i z jakich przyczyn alternatywne przebiegi inwestycji nie mogą być zrealizowane.Sprzeciw od decyzji Wojewody do sądu administracyjnego wniósł A. B. (dalej jako: skarżący), reprezentowany przez pełnomocnika profesjonalnego, podnosząc zarzuty naruszenia art. 138 § 2 i § 2a k.p.a. oraz art. 124 ust. 1 u.g.n., poprzez błędne uchylenie decyzji Prezydenta i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, będące następstwem błędnej wykładni art. 124 ust. 1 u.g.n., dokonanej przez Wojewodę i przyjęcia, że do ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości nie jest konieczne konkretne wskazanie tej nieruchomości w planie miejscowym, jako nieruchomości, po której przebiegać ma sieć gazowa.W oparciu o tak sformułowane zarzuty pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania.W odpowiedzi na sprzeciw Wojewoda wniósł o jego oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje:Sprzeciw podlegał uwzględnieniu, gdyż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa skutkującym koniecznością jej uchylenia, aczkolwiek z przyczyn zupełnie innych niż podniesione w sprzeciwie. Zarzuty sprzeciwu są niezasadne. Zgodnie jednak z art. 134 § 1 w zw. z art. 64b § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935, ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.), sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, a zatem ma dokonać kompleksowej oceny legalności zaskarżonej decyzji, nawet jeśli zarzuty skargi (sprzeciwu) są całkowicie niezasadne.Zgodnie z art. 64a p.p.s.a., od decyzji kasacyjnej organu odwoławczego (art. 138 § 2 k.p.a.) skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Stosownie zaś do treści art. 64e p.p.s.a., rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a.Zgodnie z treścią art. 138 § 2 k.p.a., organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Ponadto, zgodnie z § 2a przywołanego artykułu, jeżeli organ pierwszej instancji dokonał w zaskarżonej decyzji błędnej wykładni przepisów prawa, które mogą znaleźć zastosowanie w sprawie, w decyzji, o której mowa w § 2, organ odwoławczy określa także wytyczne w zakresie wykładni tych przepisów.Analiza uzasadnienia zaskarżonej sprzeciwem decyzji Wojewody wskazuje, że organ odwoławczy zakwestionował stanowisko organu I instancji co do niespełnienia przesłanki zgodności inwestycji z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wojewoda, w ślad za stanowiskiem prezentowanym w orzecznictwie sądów administracyjnych, przyjął pogląd, że dla spełnienia, wynikającej z art. 124 ust. 1 u.g.n., przesłanki zgodności zamierzenia inwestycyjnego z planem miejscowym nie jest konieczne zaznaczenie konkretnego przebiegu danej inwestycji liniowej w części graficznej planu lub wymienienie jej z nazwy w konkretnym przepisie planu. W ocenie Wojewody sporna inwestycja jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania, gdyż dla obszaru przeznaczonego pod zabudowę mieszkaniową, oznaczonego symbolem M4 (na którym położona jest działka nr [...]) plan dopuszcza lokalizację urządzeń i sieci infrastruktury technicznej, a do takich należy bezspornie sieć gazowa.Wojewoda nie wydał jednak decyzji reformatoryjnej (nie uchylił decyzji organuI instancji i nie orzekł co do istoty sprawy), gdyż uznał, że w sprawie konieczne jest wyjaśnienie dwóch istotnych kwestii: czy sporna inwestycja stanowi realizację celu publicznego oraz czy proponowany przebieg sieci gazowej jest jedynym możliwym do realizacji i z jakich przyczyn alternatywne przebiegi inwestycji nie mogą być zrealizowane.Zdaniem Sądu stanowisko Wojewody jest częściowo prawidłowe, Wojewoda słusznie zakwestionował rozstrzygnięcie organu I instancji. Tym niemniej jednak organ odwoławczy nie wykazał należycie przesłanek do wydania decyzji kasacyjnej (art. 138 § 2 k.p.a.), zamiast reformatoryjnej (art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.). Podane przez organ przyczyny wydania rozstrzygnięcia kasacyjnego nie są uzasadnione w warunkach rozpoznawanej sprawy. Z tej przyczyny konieczne było uchylenie decyzji Wojewody. Należy podkreślić, że z uwagi na specyfikę sprzeciwu i treść przywołanego wyżej art. 64e p.p.s.a., ocena Sądu musi ograniczyć się do badania, czy Wojewoda prawidłowo zastosował formułę decyzji kasacyjnej.Dla uporządkowania wywodu należy przypomnieć, że w świetle art. 124 ust. 1 u.g.n., starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, może ograniczyć, w drodze decyzji, sposób korzystania z nieruchomości przez udzielenie zezwolenia na zakładanie i przeprowadzenie na nieruchomości ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej oraz urządzeń łączności publicznej i sygnalizacji, a także innych podziemnych, naziemnych lub nadziemnych obiektów i urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń, jeżeli właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości nie wyraża na to zgody. Ograniczenie to następuje zgodnie z planem miejscowym, a w przypadku braku planu, zgodnie z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. Z kolei w świetle ust. 3 przywoływanego artykułu, udzielenie zezwolenia, o którym mowa w ust. 1, powinno być poprzedzone rokowaniami z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości o uzyskanie zgody na wykonanie prac, o których mowa w ust. 1. Rokowania przeprowadza osoba lub jednostka organizacyjna zamierzająca wystąpić z wnioskiem o zezwolenie. Do wniosku należy dołączyć dokumenty z przeprowadzonych rokowań.Ograniczenie w drodze decyzji sposobu korzystania z nieruchomości wymaga spełnienia kilku przesłanek, o charakterze materialnym lub formalnym.Kluczową kwestią sporną, skutkującą rozbieżnością ocen organów obydwu instancji i wydaniem zaskarżonej decyzji kasacyjnej stała się przesłanka zgodności ograniczenia z planem miejscowym.Sąd w składzie orzekającym w rozpoznawanej sprawie podziela zdecydowanie dominujący aktualnie w orzecznictwie pogląd, w świetle którego obowiązujące przepisy prawa nie wymagają dla spełnienia wynikającej z art. 124 ust. 1 u.g.n. przesłanki zgodności zamierzenia inwestycyjnego z planem miejscowym, zaznaczenia konkretnego przebiegu danej sieci w części graficznej planu lub wymienienia jej z nazwy w konkretnym przepisie planu. Z treści art. 15 u.p.z.p., w sposób jednoznaczny wynika, że elementy, które powinny być w planie określone obowiązkowo ustawodawca wymienił w art. 15 ust. 2 u.p.z.p. Natomiast w art. 15 ust. 3 u.p.z.p. stwierdził, że wymienione w tym przepisie elementy planu określa się w zależności od potrzeb. Zgodnie z art. 15 ust. 3 pkt 4 i 4a u.p.z.p. do tych elementów planu należy określenie granic terenów rozmieszczenia inwestycji celu publicznego o znaczeniu lokalnym lub o znaczeniu ponadlokalnym. W przepisie tym mowa o granicach terenów rozmieszczenia inwestycji, nie zaś o oznaczeniu przebiegu danej sieci. W momencie uchwalania planu organ nie dysponuje wiedzą o szczegółach technicznych przyszłej inwestycji. Rygorystyczne podejście do tej kwestii nie wynika z obowiązujących przepisów i nie uwzględnia w pełni ani występującej w tym względzie praktyki, ani realnych możliwości realizacji takiego wymogu w pracach planistycznych prowadzących do uchwalenia planu zagospodarowania zgodnie z u.p.z.p. Natomiast decyzja wydana na podstawie art. 124 ust. 1 u.g.n. powinna ściśle określać zakres ograniczenia praw do nieruchomości z uwagi na szczegółowe warunki techniczne konkretnej inwestycji i związane z tym potrzeby inwestora. Z tego też względu decyzja ograniczająca prawo do nieruchomości winna zawierać rozstrzygnięcie o obszarze zajętej nieruchomości i uwzględniać, że uszczuplenie władztwa właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości może nastąpić tylko w zakresie niezbędnym do wykonania konkretnej inwestycji. Powyższa konkretyzacja obszaru ograniczenia praw do nieruchomości dokonuje się w granicach, w tym także przestrzennych, w których akty planistyczne przewidziały możliwość realizacji inwestycji celu publicznego. W tym zawiera się wypełnienie normy prawnej art. 124 ust. 1 zdanie drugie u.g.n. wymagającej zgodności ograniczenia prawa do nieruchomości z planem miejscowym lub decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego. W orzecznictwie oraz w doktrynie wskazuje się na dopuszczalność wydawania decyzji wskazanych w art. 124 ust. 1 u.g.n. na podstawie zapisów wprawdzie przewidujących infrastrukturę na określonym terenie, jednakże nie określających precyzyjnie ich przebiegu, podkreślając jednocześnie, że im bardziej ogólne postanowienie planu miejscowego w zakresie dopuszczalności inwestycji o charakterze publicznym, tym większy margines swobody dla starosty w toku postępowania z art. 124 u.g.n. (zob. szerzej wyroki NSA z 26 stycznia 2022 r.,I OSK 920/21; z 7 czerwca 2022 r., I OSK 831/19; z 29 marca 2023 r., I OSK 1204/22; z 26 maja 2023 r., I OSK 1021/22; z 26 stycznia 2024 r. I OSK 1188/21; z 27 lutego 2024 r. I OSK 2263/20; z 6 marca 2025 r. I OSK 1454/23; z 18 listopada 2025 r., I OSK 3113/23).Jakkolwiek w orzecznictwie swego czasu wyrażane były również poglądy przeciwne, czego dowodem jest powoływany przez pełnomocnika wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 stycznia 2019 r. (I OSK 567/17), to jednak pogląd ten jest już nieaktualny. Aktualne stanowisko sądów administracyjnych jest już zupełnie inne – przedstawione wyżej.Bezsporne w sprawie jest, że działka objęta wnioskiem inwestora leży na obszarze przeznaczonym w aktualnie obowiązującym planie miejscowym na terenie oznaczonym symbolem M4 – tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej o maksymalnej wysokości budynku 2 kondygnacje, z możliwością realizacji poddasza użytkowego. Z postanowień uchwały w sprawie miejscowego planu wynika z jednej strony ogólna zasada (§ 16, ulokowany w rozdziale I – Przepisy ogólne), w myśl której "Ustala się przebieg sieci infrastruktury technicznej na terenach określonych liniami regulacyjnymi istniejących i projektowanych ulic oraz ciągów technicznych infrastruktury". Już jednak w postanowieniach ogólnych prawodawca miejscowy zawarł wyjątek, o następującym brzmieniu: "Dopuszcza się w przypadkach koniecznych możliwość prowadzenia sieci poza liniami regulacyjnymi ulic oraz ciągów technicznych infrastruktury, pod warunkiem spełnienia przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami" (§ 17). Co jeszcze istotniejsze, możliwość lokalizowania sieci i urządzeń infrastruktury technicznej w sposób odmienny od przyjętej zasady ogólnej oraz poza lokalizacjami wprost wskazanymi w części rysunkowej planu, przewiduje § 27 ust. 3 pkt 3 uchwały, regulujący szczegółowe zasady zagospodarowania terenów oznaczonych symbolem M4. Przepis ten dopuszcza na terenach osiedli mieszkaniowych lokalizację sieci i urządzeń infrastruktury technicznej "nieprzewidzianych w rysunku planu, w ilości niezbędnej dla potrzeb użytkowników".Wobec takich postanowień miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w świetle aktualnego stanowiska sądów administracyjnych, prawidłowa jest konkluzja Wojewody, że w przypadku spornej inwestycji spełniona jest przesłanka zgodności ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości z planem miejscowym.Zarzuty sprzeciwu, odnoszące się wyłącznie do tej kwestii, są całkowicie niezasadne, opierają się na nieaktualnym orzecznictwie sądów administracyjnych. Całkowicie chybiony jest też argument, jakoby przebieg sieci gazowej po nieruchomości skarżącego mógł zostać ustalony wyłącznie w postępowaniu przed sądem powszechnym (w sprawie o ustanowienie stosownej służebności). Pogląd pełnomocnika skarżącego całkowicie abstrahuje od treści art. 124 u.g.n.Zarówno organ I instancji jak i Wojewoda uznali zgodnie, że w rozpoznawanej sprawie spełniona jest przesłanka przeprowadzenia rokowań z właścicielami nieruchomości (art. 124 ust. 3 u.g.n.). Oceniając legalność zaskarżonej decyzji w ramach wyznaczonych sprzeciwem i treścią art. 64e p.p.s.a., sąd nie znajduje podstaw do kwestionowania tego stanowiska na tym etapie sporu.Problemem pozostają przesłanki charakteru inwestycji (czy stanowi inwestycję celu publicznego) oraz niezbędności ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości. W tym zakresie Wojewoda uznał, że kwestie te wymagają ponownej analizy przez organ I instancji. W ocenie Sądu stanowisko Wojewody jest w tym zakresie nieprawidłowe – organ odwoławczy nie wykazał należycie, aby nie mógł samodzielnie wyjaśnić podnoszonych wątpliwości i w związku z tym zachodziła konieczność przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.Należy mieć na uwadze to, że decyzja kasacyjna (art. 138 § 2 k.p.a.) jest instrumentem wyjątkowym i nie powinna być stosowana bez rzeczywistej potrzeby. Z zasady dwuinstancyjności postępowania (art. 15 k.p.a.), w jej aspekcie materialnoprawnym, wynika konieczność dwukrotnego merytorycznego rozpatrzenia sprawy przez organy administracji publicznej. Obowiązkiem organu odwoławczego jest rozpatrzenie sprawy merytorycznie, co do istoty. Stąd formuła rozstrzygnięcia kasacyjnego jest dopuszczalna tylko wówczas, gdy naruszenia przepisów postępowania i braki w zebranym materialne dowodowym są tak istotne, że nie mogą być uzupełnione na etapie postępowania odwoławczego, z ewentualnym wykorzystaniem art. 136 § 1 k.p.a. Jeżeli jednak materiał dowodowy został zebrany w wystarczającym stopniu (ewentualnie wymaga pewnego uzupełnienia, w oparciu o art. 136 § 1 k.p.a.), a zachodzi konieczność jedynie ponownej jego oceny, organ odwoławczy nie może wydać rozstrzygnięcia kasacyjnego, lecz jej obowiązany do rozpatrzenia sprawy co do istoty i stosownie do własnej oceny materiału dowodowego (ew. uzupełnionego) – utrzymać w mocy decyzję organu I instancji (jeżeli podziela ocenę tego organu), albo uchylić decyzję organu I instancji (w całości lub w części) i w tym zakresie orzec reformatoryjnie, co do istoty sprawy.Jak już wskazano wyżej, Wojewoda nie wydał decyzji reformatoryjnej, gdyż uznał, że w sprawie konieczne jest wyjaśnienie dwóch istotnych kwestii: czy sporna inwestycja stanowi realizację celu publicznego oraz czy proponowany przebieg sieci gazowej jest jedynym możliwym do realizacji i z jakich przyczyn alternatywne przebiegi inwestycji nie mogą być zrealizowane.Żadna z tych przyczyn nie była uzasadniona w rozpoznawanej sprawie.Po pierwsze, ograniczenie stanowi rodzaj ingerencji o skutku podobnym do wywłaszczenia (na co wskazuje nawet systematyka ustawy – umieszczenie w rozdziale 4 działu II, zatytułowanym: "Wywłaszczanie nieruchomości"), jest zatem dopuszczalne tylko wówczas, gdy jest konieczne dla realizacji inwestycji celu publicznego.Nietrafne jest jednak stanowisko Wojewody, jakoby w sprawie zachodziły niedające się usunąć na etapie postępowania odwoławczego wątpliwości co do charakteru inwestycji. Niezrozumiałe jest stwierdzenie, że z "akt postępowania organu I instancji nie wynika, czy przedmiotowa inwestycja stanowi budowę nowego odcinka sieci gazowej czy przyłącza do nieruchomości". Już sama treść wniosku wskazuje jednoznacznie, że nie chodzi o żadne przyłącze do nieruchomości, ale o połączenie istniejących gazociągów tzw. spinką technologiczną, kluczową dla zapewnienia właściwej przepustowości sieci i umożliwiającą podłączanie do sieci kolejnych nieruchomości. Potwierdzają to mapy załączone do wniosku (k. 5 i 26).Należy w tym miejscu przypomnieć, że w świetle art. 6 pkt 2 u.g.n., do ustawowego katalogu celów publicznych zaliczana jest budowa i utrzymywanie ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej, a także innych obiektówi urządzeń niezbędnych do korzystania z tych przewodów i urządzeń. Budowa czy przebudowa sieci gazowej niewątpliwie mieści się w powyższym wyliczeniu. Ustawodawca nie zawarł przy tym żadnych ilościowych czy jakościowych wymogów co do zakresu podmiotów, które mają osiągnąć korzyść z realizacji tego rodzaju inwestycji. Jest to z oczywistych względów niemożliwe – nie da się wyrazić takich wymogów w sposób abstrakcyjny, właściwy dla budowy normy prawnej. Co więcej – specyfika inwestycji – budowa lub przebudowa sieci gazowej – wskazuje, że żadnych takich kryteriów ilościowych czy jakościowych przyjąć się nie da. Sieć gazowa z istoty swojej jest inwestycją służącą zaspokojeniu potrzeb pewnej zbiorowości, bez znaczenia jak liczna jest ta zbiorowość.Oczywiście czym innym jest natomiast prawidłowa kwalifikacja inwestycji. Mogą się zdarzyć sytuacje, w której jako sieć próbuje się kwalifikować indywidualne przyłącze gazowe dla danej nieruchomości, co kazałoby poddać w wątpliwość kwalifikację takiej inwestycji jako realizacji celu publicznego. Jednoznaczna ocena byłaby jednak możliwa wyłącznie w uwarunkowaniach konkretnego przypadku. Dla rozpoznawanej sprawy istotne jest jedynie to, że taki wątpliwy przypadek nie ma w niej miejsca, inwestycja objęta wnioskiem to bez żadnych wątpliwości budowa (przebudowa) sieci gazowej, czego dowodzi już nawet prosta analiza map załączonych do wniosku. W tej sytuacji nie może być wątpliwości, że inwestycja zmierza do realizacji celu publicznego określonego w art. 6 pkt 2 u.g.n.Pierwszy z argumentów Wojewody mających stanowić uzasadnienie wydania decyzji kasacyjnej jest zatem nietrafny.Po drugie, każde ograniczenie własności nieruchomości dla realizacji celu publicznego musi spełniać przesłankę niezbędności, która wynika z jednej strony z gwarancji ochrony prawa własności, z drugiej z zasady proporcjonalności. Są to dyrektywy kształtujące dopuszczalność stosowania instytucji wywłaszczeniai ingerencji o podobnym skutku (art. 21 ust. 2, art. 31 ust. 3, art. 64 ust. 3 Konstytucji RP).Wojewoda ma rację o tyle, że konieczne jest wykazanie przez inwestora, iż nie ma innej, racjonalnej technicznie i ekonomicznie, a także zgodnej z prawem, możliwości poprowadzenia fragmentu sieci gazowej, jak tylko poprzez ingerencję w nieruchomość skarżącego. Ponadto, trzeba też wziąć pod uwagę zakres tej ingerencji – kluczowe znaczenie ma fakt, że zgodnie z wnioskiem (k. 17 akt adm.) trwałe ograniczenie ma objąć 3 m2 powierzchni nieruchomości, przy czym teren ograniczenia jest położony w samym narożniku działki nr [...], w żaden sposób nie utrudniając jej zabudowy i zagospodarowania. Ograniczenie przejściowe, na czas budowy jest niewiele większe – obejmuje 8 m2 powierzchni działki (na łączną powierzchnie 590 m2). Nie sposób w tych okolicznościach dopatrywać się nieproporcjonalnej, nadmiernej ingerencji w prawo własności skarżącego.W perspektywie racjonalnych możliwości zaprojektowania innego przebiegu inwestycji, z pominięciem nieruchomości skarżącego, należy zauważyć, że argumenty w tym zakresie zostały przedstawione w treści wniosku (k. 46 akt adm.). Inwestor powołał się na znaczne zagęszczenie uzbrojenia podziemnego, uniemożliwiające umiejscowienie dodatkowo rury gazowej w pasie drogowym. Co więcej, na lokalizację elementu sieci w pasie drogowym nie zgodził się również zarządca drogi, wskazując na niezgodność z aktualnie obowiązującymi przepisami techniczno-budowlanymi (pismo z 25 lutego 2025 r., k. 53 akt adm.).Nie ma zatem racji Wojewoda również w zakresie drugiego z argumentów mających stanowić podstawę do wydania decyzji kasacyjnej. Nawet jeśli treść wniosku inwestora oraz dołączona do niego dokumentacja w ocenie organu odwoławczego nie były jeszcze wystarczające do dokonania jednoznacznej oceny w zakresie konieczności ingerencji, to istniały pełne możliwości do uzupełnienia tego materiału na etapie postępowania odwoławczego – wystarczyło skierować do inwestora stosowne wezwanie, celem uzupełnienia argumentacji dotyczącej proponowanego przebiegu sieci, tak aby wykazać ponad wszelką wątpliwość konieczność ingerencji w prawo własności skarżącego.Powyższe rozważania prowadzą do konkluzji, że powołane przez Wojewodę argumenty nie były wystarczające do wydania decyzji kasacyjnej (art. 138 § 2 k.p.a.), co skutkowało koniecznością uwzględnienia sprzeciwu.Ponownie rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym Wojewoda jeszcze raz rozważy czy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest wystarczający, czy też trzeba go uzupełnić o dodatkowe stanowisko inwestora, a następnie wyda właściwe rozstrzygnięcie, dążąc w postępowaniu odwoławczym do załatwienia sprawy co do istoty.Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151a § 1 p.p.s.a. sąd orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 2 i art. 206 p.p.s.a. Zwrot kosztów objął uiszczony przez skarżącego wpis od sprzeciwu w kwocie 100 zł oraz uiszczoną opłatę skarbową od pełnomocnictwa, jako stanowiące niezbędne koszty postępowania w rozpoznawanej sprawie.Na podstawie art. 206 p.p.s.a. sąd odstąpił od zasądzenia od organu na rzecz skarżącego kosztów w części obejmującej wynagrodzenie pełnomocnika zawodowego. W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że skoro art. 206 p.p.s.a. dotyczy kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw, o których mowa w art. 205 p.p.s.a., obejmuje on swoim zakresem również miarkowanie wysokości wynagrodzenia fachowego pełnomocnika (por. postanowienie NSA z10 lutego 2014 r., I FPS 3/13).Jak wynika z wyżej przedstawionych rozważań, zarzuty sprzeciwu są całkowicie niezasadne, argumentacja uzasadnienia całkowicie abstrahuje od treści art. 124 u.g.n. (w zakresie twierdzenia, że jedyną prawnie dopuszczalną drogą obciążenia nieruchomości skarżącego jest postępowanie przed sądem powszechnym w sprawie o ustanowienie służebności przesyłu). W takiej sytuacji zasądzanie kosztów obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika byłoby całkowicie nieusprawiedliwione wobec braku jakiegokolwiek wkładu w prawidłowe rozstrzygnięcie sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie.., obejmuje on swoim zakresem również miarkowanie wysokości wynagrodzenia fachowego pełnomocnika (por. postanowienie NSA z10 lutego 2014 r., I FPS 3/13).Jak wynika z wyżej przedstawionych rozważań, zarzuty sprzeciwu są całkowicie niezasadne, argumentacja uzasadnienia całkowicie abstrahuje od treści art. 124 u.g.n. (w zakresie twierdzenia, że jedyną prawnie dopuszczalną drogą obciążenia nieruchomości skarżącego jest postępowanie przed sądem powszechnym w sprawie o ustanowienie służebności przesyłu). W takiej sytuacji zasądzanie kosztów obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika byłoby całkowicie nieusprawiedliwione wobec braku jakiegokolwiek wkładu w prawidłowe rozstrzygnięcie sporu prawnego w rozpoznawanej sprawie.