sygn. II GSK 2298/22 24 marca 2026 Naczelny Sąd Administracyjny

Wyrok - II GSK 2298/22 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 24 marca 2026

Teza
Oddalono skargę kasacyjną. Transport, transport drogowy. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Dariusz Zalewski Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar (spr.) Protokolant asystent sędziego Jakub Praski po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Sp. z o.o. w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 września 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2762/21 w sprawie ze skargi A. Sp. z o.o. w L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 18 sierpniaOddalono skargę kasacyjną. Transport, transport drogowy. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Dariusz Zalewski Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar (spr.) Protokolant asystent sędziego Jakub Praski po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Sp. z o.o. w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 września 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2762/21 w sprawie ze skargi A. Sp. z o.o. w L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 18 sierpnia
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono skargę
Typ sprawy sprawa cywilna
Etap skarga kasacyjna
Tryb rozprawa
Role w sprawie
apelujący / skarżący
Data orzeczenia 24 marca 2026
Sąd Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący Dariusz Zalewski
Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Dariusz Zalewski Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar (spr.) Protokolant asystent sędziego Jakub Praski po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Sp. z o.o. w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 września 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 2762/21 w sprawie ze skargi A. Sp. z o.o. w L. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 18 sierpnia 2021 r. nr BP.54.2.2021.2033 w przedmiocie cofnięcia świadectwa kierowcy i zawieszenia wydawania nowych świadectw 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A. Sp. z o.o. w L. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 5 września 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 2762/21, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tj.: Dz.U. z 2026 r. poz. 143, dalej: "p.p.s.a."), oddalił skargę A. sp. z o.o. w L. (dalej powoływana jako skarżąca spółka, przedsiębiorca) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 18 sierpnia 2021 r. nr BP.54.2.2021.2033 w przedmiocie cofnięcia świadectwa kierowcy i zawieszenia wydawania nowych świadectw przez okres roku.Sąd pierwszej instancji orzekał w następującym stanie sprawy.Główny Inspektor Transportu Drogowego w dniu [...] października 2019 r. wydał na rzecz przedsiębiorcy świadectwo kierowcy o nr [...] do celów zarobkowego przewozu rzeczy na podstawie licencji wspólnotowej ważne od dnia [...] października 2019 r. do dnia [...] października 2022 r. w którym jako kierowca wskazany został obywatel [...] – S. F.Następnie w toku postępowania weryfikacyjnego w przedmiocie wydania ww. świadectwa kierowcy, uzyskano informacje od rzekomych autorów dołączonych do ww. wniosku zaświadczeń tj. od [...] B. S., [...] A. D. oraz Wojewody M., iż żaden z tych podmiotów nie wydał zaświadczenia, którego kopia dołączona została do wniosku przedsiębiorcy z dnia [...] października 2019 r. o wydanie świadectwa kierowcy. Odpowiadając na wezwanie organu z [...] sierpnia 2020 r. do przedłożenia ważnych na datę wydania świadectwa kierowcy zaświadczeń oraz zajęcia stanowiska w sprawie z uwagi na stwierdzone nieprawidłowości co do prawdziwości ww. dokumentów, przedsiębiorca wskazał, iż spółka nie ponosi winy za zaistniałe zdarzenie. Wyjaśniono, iż wszystkie zakwestionowane dokumenty zostały przedstawione bezpośrednio przez kierowcę a spółka nie ma żadnych narzędzi faktycznych i prawnych umożliwiających ich kontrolę.Decyzją z dnia 30 grudnia 2020 r. GITD cofnął przedmiotowe świadectwo kierowcy oraz zawiesił wydawanie skarżącej spółce nowych świadectw na okres jednego roku. W uzasadnieniu decyzji przedstawiono przebieg postępowania oraz treść zastosowanych przepisów prawa. Zdaniem organu mając na względzie ustalone nieprawidłowości polegające na wprowadzeniu organu w błąd nieprawdziwymi zaświadczeniami wystąpiły w sprawie podstawy do cofnięcia świadectwa kierowcy o numerze [...] i zawieszenia wydawania skarżącemu przedsiębiorcy nowych świadectw kierowcy przez okres roku. Podkreślono przy tym, iż zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym przedsiębiorca przed wydaniem świadectwa kierowcy winien dokonać weryfikacji okazanych przez niego dokumentów, tym bardziej że potwierdza ich autentyczność w toczącym się postępowaniu.Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, GITD wydał 18 sierpnia 2021 r. decyzję utrzymującą w całości w mocy decyzję wydają w pierwszej instancji. Wskazując na motywy podjętego rozstrzygnięcia GITD podkreślił, iż konsekwencje niespełniania warunków do otrzymania świadectwa kierowcy lub podania we wniosku o to świadectwo nieprawidłowych informacji określają art. 7 ust.2 lit. a i b rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1072/2009 dnia 21 października 2009 r. dotyczącego wspólnych zasad dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych (Dz. Urz. UE L Nr 300/72 z dnia 14 listopada 2009 r. – zwany dalej "rozporządzeniem 1072/2009" i art. 32f ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz.U z 2019 r. poz. 2140 – zwanej dalej "u.t.d."). Zgodnie z tymi przepisami, niespełnianie tych warunków jest podstawą do cofnięcia świadectwa kierowcy, a także zawieszenia wydawania nowych świadectw kierowcy na okres roku.Wskazanym na wstępie wyrokiem, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę skarżącej spółki, uznał że zaskarżona decyzja, jak i decyzja ją poprzedzająca nie naruszają przepisów prawa materialnego, na których zostały oparte, ani też nie zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik rozstrzygnięcia.Sąd pierwszej instancji wskazał, że zasadniczą osią sporu jest kwestia przypisywania przez organ administracyjny winy za przedstawienie fałszywych dokumentów skarżącej i obciążanie jej z tego tytułu sankcją w postaci zawieszenia wydania nowych świadectw kierowców na okres jednego roku. Skarżąca w toku postępowania administracyjnego i sądowego stała konsekwentnie na stanowisku, iż z uwagi na brak narzędzi faktycznych i prawnych umożliwiających kontrolę wiarygodności dokumentów niezbędnych do uzyskania świadectwa kierowcy, nie można przypisać jej winy zaistniałej sytuacji i nakładania na nią kar z tego tytułu. GITD nałożył natomiast na skarżącą spółkę sankcje określone w art. 32f ust. 2 u.t.d., ponieważ wniosek o wydanie świadectwa kierowcy dla kierowcy oparty został (jak ustalono przy jego weryfikacji) na sfałszowanych dokumentach dołączonych do tego wniosku a strona niewłaściwie wykorzystała przedmiotowe świadectwo.Wskazując na przepisy u.t.d. oraz rozporządzenia 1072/2009 mające zastosowanie w sprawie, sąd pierwszej instancji stwierdził, że ponieważ załączone do wniosku o wydanie świadectwa kierowcy dla kierowcy orzeczenie lekarskie nr [...] wydane w dniu [...] kwietnia 2018 r., orzeczenie psychologiczne nr [...] wydane w dniu [...] kwietnia 2018 r. oraz świadectwo kwalifikacji zawodowej nr [...] wydane w dniu [...] kwietnia 2018 r. w wyniku weryfikacji okazały się sfałszowane, należy uznać, że posiadacz świadectwa kierowcy nie spełniał warunków do jego uzyskania, co uzasadniało cofnięcie świadectwa kierowcy wydanego kierowcy.W ocenie sądu pierwszej instancji realizacja przesłanek z art. 12 ust. 2 rozporządzenia 1072/2009 i art. 32f ust. 2 u.t.d., uzasadnia przyjęcie, że nałożona przez organ na skarżącego sankcja oparta na ustawie o transporcie drogowym jest zgodna z przepisami rozporządzenie nr 1072/2009. Sąd nie podzielił tutaj powoływanego przez stronę skarżącą stanowiska opartego na orzeczeniach WSA w Warszawie sygn. akt VI SA/Wa 1474/20 oraz VI SA/Wa 1326/19. Podkreślił, że w myśl art. 7 ust. 2 lit. a) rozporządzenie nr 1072/2009, właściwe organy cofają licencję wspólnotową lub świadectwo kierowcy. Do zastosowania surowszej sankcji dochodzi w przypadku, o którym mowa we wskazanym wyżej art. 12 ust. 2 rozporządzenia nr 1072/2009. Sankcje te mogą być nakładane z uwzględnieniem wagi naruszenia, którego dopuścił się posiadacz licencji wspólnotowej. W ocenie sądu, w oparciu o wskazaną wyżej wagę poszczególnych naruszeń stwierdzić należy, iż z bezspornego stanu faktycznego wynika, iż skarżący dopuścił się poważnego naruszenia prawa bowiem na wezwanie organu nie przedstawiono dokumentów wymaganych w sprawie. W przedmiotowej sprawie przewoźnik niewątpliwie nie dysponował ważnym świadectwem kierowcy. Świadectwo kierowcy uzyskane w oparciu o sfałszowane dokumenty z całą pewnością nie może zostać uznane za ważne świadectwo kierowcy. Kierowca bowiem w dniu złożenia przez skarżącego wniosku o wydanie świadectwa kierowcy dla kierowcy, nie spełniał wymagań określonych w art. 39a u.t.d. Kierowca nie mógł bowiem w tym dniu, przedstawiając sfałszowane dokumenty, wykazać brak przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. W konsekwencji kierowca posługiwał się nieważnym świadectwem kierowcy. Jak wynika natomiast z art. 12 ust. 2 lit. a rozporządzenia nr 1072/2009, w przypadku poważnego naruszenia, obejmującego wszelkie przypadki niewłaściwego wykorzystywania świadectw kierowców, właściwe organy państwa członkowskiego siedziby przewoźnika, który dopuścił się takiego naruszenia, nakładają na niego odpowiednie sankcje, m.in. takie jak zawieszenie wydawania świadectw kierowców. Mając na uwadze, iż w art. 32f ust. 2 u.t.d., ustawodawca połączył sankcje, które w świetle rozporządzenia nr 1072/2009, są nakładane za zwykłe oraz poważne naruszenie przepisów tego rozporządzenia. Dlatego niejednokrotnie, jak wskazuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, art. 32f ust. 2 u.t.d. wymaga interpretacji zgodnej z przepisami rozporządzenia nr 1072/2009. W niniejszej sprawie ze względu na wystąpienie poważnego naruszenia zastosowana przez GITD sankcja z art. 32f ust. 2 u.t.d., jest prawidłowa. Skarżący bowiem niewłaściwie wykorzystywał świadectwo kierowcy poprzez niespełnienie warunków stanowiących podstawę wydania świadectwa kierowcy, co jednocześnie doprowadziło do bardzo poważnego naruszenia polegającego na przewozie towarów bez ważnego świadectwa kierowcy.Sąd pierwszej instancji podkreślił, że skarżący, jako przedsiębiorca wykonujący przewóz drogowy, zatrudniający kierowców, ponosi pełną odpowiedzialność za działania zatrudnionych przez siebie kierowców związane z wykonywaniem przewozów drogowych, w tym za popełnione w tym zakresie przez kierowców naruszenia. Jest to odpowiedzialność obiektywna, a skarżący powinien dołożyć wszelkich starań w zakresie przestrzegania przepisów prawa obowiązujący w branży przewozu drogowego również przez zatrudnianych przez siebie kierowców. Sąd zgadza się zatem z organem, że w granicach należytej staranności przedsiębiorcy zajmującego się profesjonalnie przewozem drogowym i zatrudniającego kierowców, mieści się powinność sprawdzania autentyczności dokumentów potwierdzających spełnienie przez kierowcę wymagań warunkujących wykonywanie pracy na stanowisku kierowcy. Ryzyko zaniechań w tym zakresie ponosi przedsiębiorca zatrudniający kierowców.Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła skarżąca spółka, zaskarżając go w całości. Skarżonemu wyrokowi zarzucono:1) naruszenia przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy t.j. art. 141 § 4 w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a., polegające na pominięcie w rozważaniach sądu I instancji zarzutów podniesionych przez Stronę w skardze z dnia 12.10.2021 r., co skutkowało sporządzeniem niepełnego oraz niejasnego uzasadnienia wyroku;2) naruszenia przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy t.j. art. 141 § 4 p.p.s.a, poprzez wadliwe uzasadnienie wyroku sądu I instancji, wynikające z powtórzenia wyjaśnień udzielonych przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego co uniemożliwia dokonanie właściwej kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia;3) naruszenia przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, t.j- art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137 ze zm., dalej jako: p.u.s.a.) w zw. z art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 2 w zw. z art. 15 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej jako: "k.p.a."), polegające na oddaleniu skargi i nieuchyleniu decyzji organów obu instancji, w sytuacji, kiedy organ odwoławczy powinien wydać decyzję kasacyjną powodująca przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.Wskazując na powyższe zarzuty, skarżąca wniosła o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz zasądzenie od organu na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania za I i II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a także kwotę 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.W odpowiedzi na skargę kasacyjną, organ wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionej podstawy.Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania, zatem spełnione zostały warunki do merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.Skarżąca kasacyjnie w wywiedzionej skardze kasacyjnej podniosła jedynie zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.W pierwszej kolejności oceną NSA objęty został zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jego zasadność bowiem wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych objętych zarzutami skargi kasacyjnej nieprawidłowości. W ocenie skarżącej kasacyjnie Wojewódzki Sąd Administracyjny naruszył art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez powtórzenie argumentacji, jaka stała się podstawą wydania zaskarżonej decyzji (zarzut z pkt 2 petitum skargi kasacyjnej). Jednocześnie skarżąca spółka naruszenie wskazanego przepisu powiązała z naruszeniem art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez pominięcie w rozważaniach sądu pierwszej instancji zarzutów poniesionych w skardze z dnia 12 października 2021 r. (zarzut z pkt 1 petitum skargi kasacyjnej).Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego ww. zarzuty nie zasługują na uwzględnienie.Przypomnieć należy, że ustawodawca w art. 141 § 4 p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia wyroku, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną w dwóch przypadkach: po pierwsze, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, po drugie, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny (por. uchwała NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39). Jednocześnie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego powszechnie prezentowany jest pogląd, iż z samego faktu braku wyraźnego odniesienia się przez sąd pierwszej instancji do niektórych zarzutów skargi lub pominięcia w rozważaniach niektórych elementów stanu faktycznego sprawy, nie można wywodzić, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd administracyjny pierwszej instancji nie jest zobowiązany odnosić się w uzasadnieniu wydawanego orzeczenia do zarzutów i argumentacji niemających istotnego znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu (zob. wyrok NSA z dnia 25 marca 2025 r., sygn. akt III OSK 273/22, uchwała NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). WSA nie jest zatem zobowiązany do analizowania wszystkich jednostkowych uchybień podnoszonych w skardze i kolejnego ich omawiania, w oderwaniu przede wszystkim od całokształtu rozpatrywanego problemu. Wystarczające jest, aby z uzasadnienia wyroku wynikało wyjaśnienie zajętego stanowiska i ocena podniesionych uchybień w kontekście obowiązku kontroli zaskarżonego aktu, także w pewnym ogólnym całokształcie sformułowanych zarzutów i istoty kontrolowanego rozstrzygnięcia administracyjnego. Możliwe jest więc zbiorcze (problemowe) odniesienie się do zarzutów skargi zamiast ich osobnego omawiania.W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie brak jest podstaw aby uznać, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów określonych przepisem art. 141 § 4 p.p.s.a. Wbrew twierdzeniom skarżącej kasacyjnie - uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób umożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w powyższym przepisie prawa i pozwala jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się wojewódzki sąd administracyjny podejmując zaskarżone orzeczenie. Rozpoznał on również sprawę w całości i w jej granicach. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera również stanowisko co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, a także odnosi się do podnoszonych w sprawie okoliczności i zarzutów. Wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej, sąd pierwszej instancji nie ograniczył się wyłącznie do powtórzenia argumentacji GITD. W tej sprawie sąd w całości podzielił pogląd organu, ale jednocześnie - zgodnie z ciążącym na nim obowiązkiem - dokonał jego oceny, zarówno co do prawidłowości przeprowadzonego w tej sprawie postępowania, jak i wykładni prawa materialnego. Istota sprawy została w pełni rozpoznana, zaś przepisy p.p.s.a. nie nakładają bezpośredniego obowiązku drobiazgowego odnoszenia się do każdego z postawionych zarzutów. Wojewódzki Sąd Administracyjny wyjaśnił z jakich przyczyn i na jakiej podstawie uznał, że z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego w sprawie wynika, iż jedyną możliwą sankcją było cofnięcie świadectwa kierowcy i zawieszenie skarżącej wydawania nowych świadectw kierowców przez okres roku.Wskazać należy, że w zarzucie z pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, jej autor powiązał naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. z art. 134 § 1 p.p.s.a. poprzez nierozpatrzenie wszystkich zarzutów podnoszonych przez spółkę. Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. przewiduje, że "Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną". Rozstrzygnięcie "w granicach danej sprawy", o którym mowa w tym przepisie, oznacza jedynie to, że sąd nie może uczynić przedmiotem rozpoznania innej sprawy administracyjnej niż ta, w której wniesiono skargę. Skuteczność zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a zależy zatem od wykazania, że sąd rozpoznając skargę dokonał oceny zgodności z prawem innej sprawy lub z przekroczeniem granic rozpoznawanej sprawy (por. m.in. wyrok NSA z dnia 25 września 2009 r., sygn. akt II FSK 629/08). Skarżąca kasacyjnie spółka takiego naruszenia nie wykazała. Jednocześnie wbrew stanowisku skarżącej kasacyjnie, sąd pierwszej instancji ustosunkował się do zarzutów skargi dotyczących naruszenia przepisów postępowania, co uczynił na str. 10 i 11 uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Okoliczność, że uczynił to w sposób zbiorczy, o czym była już mowa powyżej, nie świadczy automatycznie o naruszeniu art. 141 § 4 p.p.s.a.Podobnie należało ocenić zarzut podniesiony w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej – naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w zw. z art. 145 § 1 ust. 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 2 w zw. z art. 15 k.p.a.Należy przede wszystkim wskazać, że art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. należą do przepisów ustrojowych, a nie do przepisów postępowania. O naruszeniu tych regulacji można mówić tylko wówczas, gdy sąd wyjdzie poza zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego (tzn. poza kontrolę działalności administracji publicznej, rozpoznając skargę na akt lub czynność nieobjęte jego kognicją), bądź w sprawach należących do jego właściwości uchyli się od badania legalności działalności administracji, ewentualnie zastosuje środki ustawie nieznane oraz posiłkować się przy tym będzie innym kryterium niż zgodność z prawem (por. wyrok NSA z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13). Żadna z takich sytuacji w rozpoznawanej sprawie nie zaistniała, gdyż WSA w Warszawie przeprowadził kontrolę decyzji objętej zakresem właściwości tego sądu, stosując w tym zakresie wyłącznie kryterium zgodności z prawem. Nie może uchybić tym przepisom sąd administracyjny dokonując kontroli, nawet gdy jej wynik i zastosowany środek nie odpowiadają prawu. Skoro zatem sąd pierwszej instancji dokonał oceny legalności zaskarżonej decyzji, zaś oceniając skargę spółki uznał ją za nieuzasadnioną w całości i oddalił, to nie naruszył art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a.Skarżąca kasacyjnie spółka naruszenie wskazanych przepisów p.u.s.a. powiązała z art. 138 § 2 k.p.a. regulującym jedną z decyzji jaką może wydać organ odwoławczy oraz z art. 15 k.p.a. regulującym zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Jednakże formułując powyższy zarzut skarżąca spółka nie podjęła próby wykazania, że naruszenie wskazanych przepisów miało jakikolwiek wpływ na wynik sprawy, ani też należycie nie uzasadniła wskazanego zarzutu. Przez "wpływ na wynik sprawy", o którym jest mowa w pkt 2 art. 174 p.p.s.a., należy rozumieć – w myśl wyroku NSA z dnia 26 marca 2025 r., sygn. akt II GSK 2509/21 - istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem sądu administracyjnego pierwszej instancji, który to związek przyczynowy jakkolwiek nie musi być realny, to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy, co wymaga wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło wyrok sądu pierwszej instancji byłby (mógłby być) inny. Dla spełnienia tego wymogu nie wystarczy przytoczenie w petitum skargi kasacyjnej formuły o naruszeniu przepisów postępowania mającym wpływ na wynik sprawy, lecz konieczne jest wykazanie, który przepis postępowania został naruszony i w jaki sposób oraz wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Analizowany zarzut kasacyjny tych warunków nie spełnia. Ogólne powołanie się przez skarżącą spółkę, że organ odwoławczy w niniejszej sprawie winien był uchylić decyzję organu pierwszej instancji i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia (czego nie dostrzegł sąd pierwszej instancji), bez wskazania jakie to okoliczności nie zostały dostatecznie wyjaśnione czy też jakich dowodów organ pierwszej instancji nie przeprowadził (i nie sformułowanie w tym zakresie właściwych zarzutów kasacyjnych) uniemożliwia w istocie rozpatrzenie powyższego zarzutu przez sąd kasacyjny, czyniąc go nieskutecznym.Mając powyższe na uwadze, ponieważ Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach, orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej na podstawie art. 184 p.p.s.a. (punkt 1 sentencji).O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) i § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2026 r. poz. 118). Zasądzona kwota 480 zł stanowi zwrot kosztów wynagrodzenia z tytułu sporządzenia i wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną i udziału w rozprawie profesjonalnego pełnomocnika organu, który nie występował przed sądem pierwszej instancji (punkt 2 sentencji).. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) i § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2026 r. poz. 118). Zasądzona kwota 480 zł stanowi zwrot kosztów wynagrodzenia z tytułu sporządzenia i wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną i udziału w rozprawie profesjonalnego pełnomocnika organu, który nie występował przed sądem pierwszej instancji (punkt 2 sentencji).