sygn. II SA/Bk 35/26 24 marca 2026 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku

Wyrok - II SA/Bk 35/26 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku - z dnia 24 marca 2026

Teza
Oddalono skargę. Transport, transport drogowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Lemańska (spr.), Sędziowie asesor sądowy WSA Anna Bartłomiejczuk, sędzia WSA Marek Leszczyński, , po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 24 marca 2026 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 7 listopada 2025 r. nr BP.501.950.2024.2242.BL.10 w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę. UZASADNIENIE Zaskarżoną decOddalono skargę. Transport, transport drogowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Lemańska (spr.), Sędziowie asesor sądowy WSA Anna Bartłomiejczuk, sędzia WSA Marek Leszczyński, , po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 24 marca 2026 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 7 listopada 2025 r. nr BP.501.950.2024.2242.BL.10 w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę. UZASADNIENIE Zaskarżoną dec
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono skargę
Przedmiot skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb posiedzenie niejawne
Tematy
skarga administracyjna kontrola administracyjna
Role w sprawie
odwołujący świadek odwołujący / ubezpieczony apelujący / skarżący
Data orzeczenia 24 marca 2026
Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Przewodniczący Anna Bartłomiejczuk
Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Elżbieta Lemańska (spr.), Sędziowie asesor sądowy WSA Anna Bartłomiejczuk, sędzia WSA Marek Leszczyński, , po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 24 marca 2026 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. w S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 7 listopada 2025 r. nr BP.501.950.2024.2242.BL.10 w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę.

UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z 7 listopada 2025 r. znak BP.501.950.2024.2242.BL10 Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD) utrzymał w mocy decyzję Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: PWITD) z 22 marca 2024 r. znak WITD.DI.0152.X1041/13/24, którą wymierzono P. Spółce z o.o. w S. (dalej: Spółka, skarżąca) karę pieniężną w wysokości 3000 zł z tytułu naruszenia przepisów o transporcie drogowym.Decyzje wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.W dniu 10 listopada 2023 r. w ciągu drogi ekspresowej nr S61 na wysokości miejscowości R. zatrzymano do kontroli pięcioosiowy zespół pojazdów składający się z dwóch pojazdów: dwuosiowego ciągnika samochodowego marki V. o nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy ciężarowej marki K. o nr rej. [...], kierowany przez M.K. Na podstawie przedłożonych do kontroli dokumentów oraz kontroli przestrzeni ładunkowej ustalono, iż: na trasie S. (obręb Z.) – Z. k/O. ww. zespołem pojazdów wykonywano, w imieniu przedsiębiorcy H.C., krajowy niezarobkowy przewóz drogowy sypkiego ładunku podzielnego w postaci żwiru 8-16; czynności ładunkowe dla przewozu wykonywała Spółka; w chwili zatrzymania do kontroli zespół pojazdów poruszał się po odcinku drogi ekspresowej nr S61, na którym obowiązywało ograniczenie nacisku dla pojedynczej osi napędowej pojazdu do 11,5 t. Funkcjonariusze PWITD w czasie kontroli dokonali pomiarów nacisków osi, ich rozstawu, masy rzeczywistej pojazdów oraz jego wymiarów. Kierujący został zapoznany z procedurą ważenia pojazdów w ruchu oraz dokumentacją metrologiczną wagi. Ważenia i odczytów wskazań wykonano w obecności kierowcy, który nie zażądał ponownej weryfikacji pomiarów i nie wnosił zastrzeżeń do przeprowadzenia czynności kontrolnych, z których sporządzono protokół nr WITD.DI.P.XI041/363/23 podpisany bez zastrzeżeń przez kierowcę. W wyniku kontroli ustalono, iż: (-) masa całkowita zespołu pojazdów wraz z ładunkiem podczas ważenia wynosiła 52,6 t, przy dopuszczalnej masie całkowitej 40 t (przekroczenie o 12,6 t, tj. o 31,5%); (-) nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu podczas ważenia wynosił 15,4 t, przy dopuszczalnym nacisku 11,5 t (przekroczenie o 3,9 t, tj. o 33,91%); nacisk grupy trzech osi nienapędowych naczepy podczas ważenia wynosił 30,25 ton, przy dopuszczalnym nacisku 21 t (przekroczenie o 9,25 t, tj. o 44,05%). W toku czynności kontrolnych przesłuchano kierowcę (z czynności tej sporządzono protokół) oraz dołączono dokumenty przez niego przedstawione, w tym m.in. dokument przewozowy w postaci dokumentu wydania zewnętrznego WZ z nadrukowaną pieczątką Spółki "P." oraz z odręcznym zapisem o wadze ładunku 25, 3 t i przeznaczeniu "H.Z.".Zawiadomieniem z 10 listopada 2023 r. PWITD wszczął postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (dalej: u.t.d.).W piśmie z 5 grudnia 2023 r. stanowisko w sprawie zajęła Spółka. Przedłożyła: 1) raport dzienny z kopalni Spółki zlokalizowanej w Z. (kopalnia lokalizacyjnie najbliższa miejscu pochodzenia ładunku wskazanemu w protokole kontroli jako S.) – zawierający wykaz wszystkich pojazdów załadowanych w kopani 10 listopada 2023 r., celem wykazania że przedłożony podczas kontroli dokument WZ nie został wystawiony przez Spółkę; 2) dokument WZ okazany podczas kontroli – jako dokument pozyskany od firmy wykonującej przewóz; 3) kserokopię przykładowych dokumentów WZ z kopalni Spółki w Z. na okoliczność wykazania, że dokument WZ przedłożony przez kierowcę nie dotyczył przewożonego ładunku i na okoliczność kwestionowania autentyczności tego dokumentu (Spółka wskazała, że dokumenty z ww. kopalni są wypełniane komputerowo, oznaczone są numerem porządkowym, zatem podpis wystawcy na dokumencie WZ nie pochodzi od przedstawiciela firmy "P." oraz wskazuje na zapłatę gotówką, czego Spółka w tej kopalni nie praktykuje); 4) oświadczenia H.C. (właściciela firmy wykonującej przewóz) celem wykazania, że dokument WZ nie pochodził od Spółki, a przewożony ładunek pochodził z "placu prywatnego". Spółka wskazała, że w wypadku niedostateczności ww. dowodów wnosi o przeprowadzenie dowodów z danych geolokalizacyjnych skontrolowanego pojazdu z systemu e-TOLL z 10 listopada 2023r., celem wykazania trasy pojazdu 10 listopada 2023 r., który nie był na terenie kopalni Z. oraz innej kopalni Spółki, a także przesłuchanie świadka L.R. – operatora wagi na terenie kopalni Z. jako osoby upoważnionej do wystawiania dokumentów WZ – celem wykazania, że dokument przedłożony podczas kontroli nie był wystawiony przez Spółkę. Wniosła o umorzenie postępowania.Następnie organ pierwszej instancji włączył do akt postępowania wydruk dokumentujący przejazdy pojazdu o nr [...] zarejestrowane przez infrastrukturę przydrożną na odcinku drogi ekspresowej S61 między węzłami R. i S. [...] w godz. 18:00 w dniu 9 listopada 2023 r. do godz. 9:00 w dniu 10 listopada 2023 r. Trzykrotnie podjął też próbę przesłuchania w charakterze świadka P.P. – Prezesa Spółki "P." (wezwania z 21 grudnia 2023 r. na termin 19 stycznia 2024 r., z 22 stycznia 2024 r. na termin 15 lutego 2024 r. oraz z 26 lutego 2024 r. na termin 22 marca 2024 r.). W odpowiedzi na wezwania świadek informował o braku możliwości stawiennictwa z uwagi na obowiązki służbowe oraz wyjazd zagraniczny, a także o "braku szczegółowej wiedzy o danych zdarzeniach" (k. 32 akt adm.). Nie doszło do przesłuchania ww. osoby w przedmiotowym postępowaniu.Decyzją z 22 marca 2024 r. PWITD nałożył na Spółkę "P." sporną karę pieniężną. W podstawie prawnej decyzji i jako naruszony przepis wskazał art. 92a ust. 1, 7 i 11 u.t.d. oraz lp. 1.10 załącznika nr 3 do tej ustawy. Organ pierwszej instancji wyjaśnił, że w trakcie kontroli drogowej ujawniono poruszanie się nienormatywnego zespołu pojazdów odpowiadającego parametrom przypisanym zezwoleniu kategorii V, którego wydanie powinno było poprzedzać rozpoczęcie przejazdu (art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997r. Prawo o ruchu drogowym, Dz. U. z 2023 r. poz. 1047 z późn. zm.). Ujawniona nienormatywność pojazdu wynikała z pomiarów opisanych w protokole kontroli, a przyjęte wartości organ zaczerpnął z rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2016 r. poz. 2022 z późn. zm.), dalej: rozporządzenie MI, zgodnie z którym: dopuszczalna masa całkowita pojazdu, w przypadku zespołu pojazdów złożonego z pojazdów mających łącznie co najmniej 5 osi (w konfiguracji zgodnej z kontrolowanym zespołem pojazdów) nie może przekraczać 40 t ( § 3 ust. 1 pkt 2, przekroczenie o 12, 6 t); dopuszczalny nacisk pojedynczej osi napędowej zespołu pojazdów złożonego z pojazdów mających łącznie co najmniej 5 osi, w którym pojazdem ciągnącym jest pojazd samochodowy, nie może przekraczać 11,5 t (§ 5 ust. 1 pkt 5, przekroczenie o 3,9 t); dopuszczalny nacisk grupy osi składającej się z trzech osi nienapędowych naczep, przy odległości między osiami składowymi jak w kontrolowanym przypadku, 21 t (§ 5 ust. 1 pkt 3, przekroczenie o 9, 25 t).PWITD dalej wyjaśnił, że kierowca okazał dokument przewozowy w formie dokumentu WZ (wydanie materiałów na zewnątrz), gdzie widniał zapis jakoby ładunek ważył 25,3 t, co stało w sprzeczności z faktyczną jego masą - około 38 t, ustaloną jako różnica zmierzonej masy zespołu pojazdów wraz z ładunkiem i jego masy własnej. W ocenie organu z uwagi na znaczną rozbieżność pomiędzy zapisem dotyczącym zadeklarowanej przez podmiot wykonujący czynności ładunkowe masy ładunku (25, 3 t), zawartym w dokumencie WZ a ustaloną rzeczywistą masą ładunku (38t), należy ocenić, iż informacja zawarta w tym dokumencie była niezgodna ze stanem faktycznym. Organ zatem przyjął, że pracownik podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem celowo umieścił w dokumencie przewozowym fałszywą informację o masie ładunku w celu ukrycia nienormatywności pojazdu, bowiem wyłącznie na podstawie analizy przedłożonych do kontroli dokumentów należałoby uznać pojazd za normatywny w zakresie jego masy całkowitej.Dalej PWITD odniósł się do stanowiska strony, która zakwestionowała jakoby miała wypełniać i wydawać dokument WZ z 10 listopada 2023 r. oraz wykonywać czynności ładunkowe spornego przewozu. Zdaniem organu pierwszej instancji: 1) odnośnie zapisów raportu dziennego z miejsca załadunku (kopalnia w gminie S., obręb Z.) – dokument nie zawiera informacji o załadunku kontrolowanego pojazdu, jednak organ nie jest właściwy do kontroli ewidencji eksploatacji złoża i jej zgodności z udzieloną koncesją na wydobycie; okoliczność ta sugeruje jedynie, iż nie wszystkie załadowane pojazdy są ewidencjonowane w przedstawiony przez stronę sposób; 2) z przedłożonego przez kierowcę dokumentu WZ wynika, że to strona wykonywała czynności ładunkowe, co dodatkowo potwierdza spersonalizowany charakter dokumentu, wskazanie w nim daty załadunku w połączeniu z dystansem pokonanym przez pojazd w dniu kontroli; 3) istnieje różnica między przedłożonym dokumentem WZ a generowanymi przy użyciu systemu informatycznego, jednak organowi nie są znane normy prawne zakazujące prowadzenia przez stronę dwóch niezależnych sposobów dokumentowania wydania towaru. O ile brak numeracji dokumentu oraz zapis "Zapłacono" na okazanym dokumencie WZ nie jest zgodny, jak wskazuje strona, z przyjętą przez nią praktyką, to jednak w ocenie PWITD okoliczności te stanowią o przesłance sugerującej wydanie towaru poza oficjalną ewidencją, a nie o niewykonaniu przez stronę czynności ładunkowych. Ewentualne zaniedbania w obszarze dyscyplinowania pracowników i organizacji nadzoru nie wyłączają odpowiedzialności strony za niepożądane dokumentowanie wydania towarów oraz rozliczeń z kontrahentami; 4) jako budzące wątpliwości ocenił organ pierwszej instancji oświadczenie H.C. (podmiotu wykonującego kontrolowany przewóz), który miał zasugerować, że kierowca "podał WZ w pośpiechu i w stresie a nie pomyślał o konsekwencjach (...)"; zdaniem PWITD takie twierdzenia sugerują, iż kierowca powinien był nie stosować się do norm prawnych i nie okazywać na żądanie organu kontroli dokumentu związanego z przewożonym ładunkiem, bowiem może to skutkować odpowiedzialnością za ujawnione naruszenia wszystkich podmiotów zaangażowanych w przejazd pojazdem nienormatywnym pomimo braku stosownego zezwolenia. W ocenie organu oświadczenie przewoźnika ma na celu wyłącznie zdjęcie ze strony odpowiedzialności, bowiem zgodnie z praktyką stosowaną w przewozach tego typu ładunków to przewoźnik, który podejmuje się przewozu zbyt dużej ilości ładunku, oszczędzając na kosztach eksploatacji pojazdu oraz wynagrodzeń i uzyskując nieuprawnioną przewagę konkurencyjną, zobowiązuje się jednocześnie do przekazania załadowcy kwot nałożonych na niego ewentualnych kar; 5) nie uwzględniono żądania pozyskania danych geolokalizacyjnych z systemu elektronicznego poboru opłat za przejazd po wybranych odcinkach dróg publicznych (e-TOLL), bowiem miejsce załadunku nie było zlokalizowane na drodze objętej poborem opłat, a operator systemu e-TOLL nie zbiera danych o lokalizacji pojazdu poza drogami publicznymi. Natomiast PWITD poddał analizie inne dane o przebytej przez pojazd drodze (tachograf oraz zapisy infrastruktury przydrożnej). Wynika z nich, że: w dniu kontroli kierowca pokonał wyłącznie dystans odpowiadający odległości pomiędzy lokalizacją należącej do strony kopalni oraz miejscem kontroli; nastąpił przejazd niezaładowanego pojazdu w kierunku kopalni w gminie S. w dniu poprzedzającym załadunek o godz. 22:03 oraz powrót z tego miejsca w stanie załadowanym w dniu kontroli o godz. 7:46; 6) odmówiono uwzględnienia wniosku strony o przesłuchanie operatora wagi w należącej do strony kopalni, wskazanego przez nią jako osoba upoważniona do wystawiania dokumentów WZ; wskazany przez stronę kierunek przesłuchania (zaprzeczenie wystawieniu przez stronę okazanego przez kierowcę dokumentu WZ) prowadzi do ustalenia okoliczności już udowodnionych na bazie innych zebranych w sprawie dowodów; PWITD podkreślił, że odstąpienie przez pracownika lub pracowników strony od zwyczajowo przyjętych procedur dokumentowania wydania towarów nie wyłącza odpowiedzialności strony za działania/zaniechania jej pracowników, bowiem właściwy dobór kadr leży w wyłącznej kompetencji zatrudniającego. Z uwagi na spersonalizowany charakter okazanego przez kierowcę dokumentu WZ (trwale umieszczone dane podmiotu wydającego towary/materiały), należy ocenić, iż tylko Spółka wskazana w jego lewym górnym rogu mogła się nim posługiwać. Nadto strona nie sygnalizowała jakoby nie zlecała produkcji takich dokumentów w drukami wskazanej w dokumencie i nie przedstawiła dowodów na zgłoszenie organom ścigania utraty spersonalizowanych dokumentów WZ, czy działania na jej szkodę przez nieuprawnione użycie takich dokumentów. PWITD podkreślił jednoznaczność i wiarygodność dowodu z przesłuchania kierowcy (bezpośrednio po zatrzymaniu do kontroli), potwierdzającego okoliczności wynikające z pozostałych dokumentów.W pozostałym zakresie organ pierwszej instancji: wyjaśnił nieścisłość dotyczącą opisania w protokole kontroli osoby wypełniającej dokument WZ jako "pracownik podmiotu wykonującego przewóz" zamiast, jak powinno być, "pracownik podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem"; wskazał na trzykrotną nieudaną próbę przeprowadzenia dowodu z przesłuchania Prezesa Zarządu skarżącej, który – nie stawiając się na przesłuchania - zrezygnował z możliwości przedstawienia okoliczności uprawdopodabniających własne stanowisko; zasugerował celowo błędne wypełnienie dokumentu WZ dotyczące masy ładunku, aby w przypadku pobieżnej kontroli drogowej, opartej wyłącznie na analizie dokumentów, funkcjonariusz organu kontroli powziął błędne przekonanie o normatywności pojazdu. Podsumowująco wskazał, że na podstawie zebranych dowodów należy przyjąć, iż to strona była podmiotem wykonującym czynności ładunkowe i to jej pracownik umieścił dane niezgodne ze stanem faktycznym we wspomnianym dokumencie, a przypisanie jej odpowiedzialności jest niezależne od tego, czy pracownik wykonał to na polecenie przełożonych czy samowolnie. Nieprzeprowadzenie przez stronę skutecznych procedur nadzorczych świadczy o niedochowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z przewozem, a co za tym idzie o godzeniu się na ewentualne powstanie naruszenia w tym obszarze. Zdaniem też organu pierwszej instancji wobec niewykazania przez stronę przesłanek egzoneracyjnych z art. 92c ust 1, pkt 1 i 2 u.t.d., odmówiono uwzględnienia wniosku o umorzenie prowadzonego postępowania.Odwołanie złożyła Spółka. Zarzuciła naruszenie:1) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a., art. 78 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. oraz w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. przez naruszenie zasady wszechstronnego wyjaśnienia sprawy, co ujawniło się między innymi brakiem wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego zebranego w sprawie i błędnym uznaniem, iż odwołujący się ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów u.t.d. Zarzuciła też naruszenie przepisów postępowania administracyjnego mających istotny wpływ na wynik sprawy, przez niezebranie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i pominięcie zgłoszonych wniosków dowodowych,2) art. 8 k.p.a. przez rażące naruszenie zasady zaufania w postępowaniu administracyjnym, przejawiające się w przeprowadzeniu postępowania dowodowego w sposób nierozstrzygający wszystkich kwestii wymaganych przez przepisy prawa przy rozstrzyganiu sprawy,3) art. 92a ust. 1, ust. 7 i 11 w zw. z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. przez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że w niniejsze] sprawie nie zachodzą przesłanki zwalniające odwołującego się od odpowiedzialności.Odwołująca Spółka zaprzeczyła ponownie wykonywaniu 10 listopada 2023 r. czynności ładunkowych zespołu pojazdów - ciągnik V. nr rej. [...] oraz naczepa K. nr rej. [...], wypełnieniu i wydaniu spornego dokumentu WZ. Podkreśliła, że nie wyprowadzono należytego wniosku z prawdziwego i obiektywnego dowodu w postaci dziennego raportu z kopalni Spółki, nie przesłuchano zawnioskowanego świadka na okoliczność sposobu wydawania towarów, a przeprowadzone wewnętrzne postępowanie wyjaśniające wykazało, iż 10 listopada 2023 r. nie wykonywano spornych czynności ładunkowych na terenie kopalni Spółki. Odwołująca nie zgodziła się z podważaniem wiarygodności oświadczenia właściciela firmy wykonującej przewóz H.C., z którego to oświadczenia – w jej ocenie – wprost wynika, że to nie Spółka wykonywała czynności ładunkowe. Zwróciła uwagę na funkcjonowanie w sąsiedztwie należącej do niej kopalni – dwóch innych. Stwierdziła, że przyznanie największej wartości dowodowej zeznaniom kierowcy jest błędem, bowiem "zeznania złożone bezpośrednio po ujawnieniu naruszenia, przy świadomości złamania przepisów i świadomości konsekwencji niniejszego, nie mogły być inne niż zgodne z fałszywym dokumentem WZ. Racjonalne i jedynie zasadne w tamtym momencie było potwierdzenie danych ujawnionych na WZ". Wskazała, iż nie była zobowiązana zgłaszać organom ścigania utraty spersonalizowanych dokumentów WZ, bądź działania na jej szkodę polegającego na użyciu takiego dokumentu.W postępowaniu odwoławczym GITD włączył do akt sprawy trzy protokoły przesłuchania świadków: H.C., P.P. M.K.Zaskarżoną decyzją z 7 listopada 2025 r. GITD utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy ustalił stan faktyczny sprawy identycznie jak organ pierwszej instancji i zastosował tę samą materialną podstawę rozstrzygnięcia. Przytoczył następnie treść przepisów art. 4 pkt 22 lit. "j", art. 92a ust. 1, ust. 3, ust. 7 pkt 1 i ust. 11, a także art. 87 ust. 1 pkt 3 u.t.d., a także art. 38 ust. 2, art. 55a ust. 1 pkt 4, art. 72 ust. 1 ustawy Prawo przewozowe oraz lp. 1.10 załącznika nr 3 do u.t.d. oraz ocenił, że w sprawie zaistniały podstawy faktyczne i prawne do ukarania podmiotu wykonującego czynności załadunkowe karą pieniężną 3 000 zł.GITD wyjaśnił, że twierdzenia strony, iż nie wykonywała załadunku i nie sporządzała dokumentu WZ nie polegają na prawdzie, bowiem co innego wynika z przeprowadzonych dowodów, w tym z zeznań kierowcy, zapisów infrastruktury przydrożnej i zapisów tachografu – właściwie ocenionych przez organ pierwszej instancji. Podkreślił znaczenie protokołu kontroli nr WITD.DI.P.X1041/363/23 z dnia 10 listopada 2023 r., który jako dokument urzędowy stanowi istotny dowód w sprawie oraz odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny. GITD zauważył, że kontrolowany kierowca podpisał protokół kontroli bez uwag i zastrzeżeń, protokół ten został sporządzony przez inspektorów PWIT będących specjalistami w zakresie kontrolowanego przewozu, a strona nie przedstawiła żadnych okoliczności skutecznie podważających ustalenia tego protokołu.Zdaniem organu odwoławczego istotne jest, że postępowanie toczy się w stosunku do strony jako podmiotu wykonującego czynności ładunkowe, co do którego wykazano, iż miał wpływ na powstanie naruszenia (art. 92a ust. 11 u.t.d.). Wypełnienie dokumentu WZ danymi niezgodnymi ze stanem faktycznym świadczy o braku staranności strony w wykonywaniu obowiązków, a nie o zaistnieniu przesłanki braku wpływu na powstanie naruszenia. W ocenie organu strona nie dochowała należytej staranności, co potwierdzają zgromadzone dowody. Organ przy tym zaznaczył, że czynności kontrolne wykonane 10 listopada 2023 r. utrwalono w protokołach kontroli o nr WITD.DI.P.X 1041/363/23 oraz WITD.DI.P.W.X 1041/128/23. Włączono do akt sprawy na etapie odwoławczym związane ze sprawą o nr protokołu WITD.DI.P.W.X1041/128/23 - protokoły z przesłuchań w charakterze świadka - kierowcy M.K. (z 4 maja 2025 r.), Prezesa Zarządu skarżącej Spółki P.P.(z 11 marca 2025 r.) oraz przedsiębiorcy H.C., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "H." (z 16 grudnia 2024 r.). Treść tych przesłuchań potwierdza ustalone już okoliczności, a mianowicie to, że: podmiotem wykonującym czynności ładunkowe w odniesieniu do kontrolowanego przejazdu była spółka P. Sp. z o.o., kierowca otrzymał dokument WZ wypełniony przez pracownika skarżącej Spółki, wcześniej nigdy nie posiadał niewypełnionych druków WZ z danymi Spółki; nie zgłosiła ona nigdy utraty druków WZ ani nieuprawnionego wykorzystywania ich w jej imieniu, jak też innych dowodów na wyłączenie swojej odpowiedzialności, w tym nagrania z monitoringu znajdującego się w miejscu załadunku.Zdaniem GITD zebrany materiał dowodowy potwierdza, iż dokument WZ z 10 listopada 2023 r. należy do skarżącej Spółki, co wynika zwłaszcza z zeznań kierowcy, wiarygodnie twierdzącego o tym oraz niemającego żadnego interesu, by narażać się na odpowiedzialność kamą i zeznawać nieprawdę. Zeznania te wraz z dokumentem WZ stanowią, w ocenie organu odwoławczego, kluczowe dowody w sprawie, których treść koresponduje z zapisami infrastruktury przydrożnej oraz analizą danych z tachografu kontrolowanego pojazdu członowego. GITD zwrócił uwagę na rażącą sprzeczność między kwestionowaniem przez stronę autentyczności dokumentu WZ a powoływaniem się na oświadczenie przedsiębiorcy H.C. Wyjaśnił, że brak jest logicznego wyjaśnienia sytuacji, w której dokument WZ z 10 listopada 2023 r. nie dotyczyłby przewożonego ładunku i nie był wystawiony przez Spółkę, ale mimo to znajdował się w pojeździe; oznaczałoby to, że przedsiębiorca H.C. (lub jego pracownik) dopuściłby się sfałszowania dokumentu WZ (bezcelowo, bowiem podmiot wykonujący przejazd odpowiada tylko za przejazd pojazdu nienormatywnego, nie za załadunek), a następnie z własnej woli poinformował o tym w oświadczeniu skarżącą. Przedsiębiorca nie wskazał również innego podmiotu, który miałby być odpowiedzialny za załadunek. GITD zwrócił także uwagę, iż wpisanie w dokumencie WZ znacznie zaniżonej masy ładunku 25.300 kg miało na celu uniknięcie odpowiedzialności administracyjnej w razie kontroli i odstąpienie od kierowania przez kontrolujących pojazdu na wagę; jeśli bowiem uwzględni się masę własną ciągnika siodłowego i naczepy określoną w dowodach rejestracyjnych (odpowiednio 8 672 kg i 5 900 kg) oraz wartość wpisanego w dokumencie WZ załadunku jako 25 300 kg – pojazd załadowany nie przekraczałby bowiem dopuszczalnej masy całkowitej wynoszącej 40 000 kg. Jak wskazał organ odwoławczy w interesie strony było niewykazywanie przedmiotowego załadunku w raporcie dziennym transakcji kopalni, jednak okoliczności sprawy świadczą o sprzedaży żwiru poza ewidencją, a nie o fakcie, iż do załadunku nie doszło. Strona w toku postępowania nie przedstawiła żadnych dowodów pozwalających na obalenie dotychczasowych ustaleń organu, przeprowadzonych zgodnie z zasadami procesowymi i wszechstronnie.Końcowo organ odwoławczy wskazał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie zawiera żadnych przesłanek, które dawałyby możliwość zastosowania art. 92c u.t.d., tj. umorzenia postępowania administracyjnego. Ciężar dowodu w zakresie przesłanek z art. 92c ust 1 pkt 1 u.t.d. spoczywa na stronie postępowania. Jeśli ta nie przedłożyła żadnych wiarygodnych dowodów na wyłączenie swojej odpowiedzialności, nie ma podstaw do zastosowania ww. regulacji.Skargę na powyższą decyzję wniosła do sądu administracyjnego Spółka "P.". Zarzuciła naruszenie:1. przepisów prawa procesowego, tj. art. 80 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. przez rażące naruszenie prawa, tj. zasady bezstronności oraz wszechstronnej i logicznej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i przyznanie wiarygodności jedynie dowodom i okolicznościom mającym świadczyć na niekorzyść strony, pomimo istniejących wątpliwości i szeregu przeprowadzonych dowodów potwierdzających fakt, iż skarżąca nie ponosi odpowiedzialność za naruszenie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym,2. przepisów prawa procesowego, tj. art. 7 k.p.a. przez przeprowadzenie postępowania niezgodnie z zasadą prawdy obiektywnej, co wyraża się w uznaniu, że skarżąca jest podmiotem i zobowiązanym do uiszczenia kary pieniężnej, pomimo że stwierdzone przez organ naruszenie nie zostało poparte dowodami, które jednoznacznie świadczą o tym, że skarżąca swoim zachowaniem wypełniła znamiona stwierdzonego w postępowaniu naruszenia,3. przepisów prawa procesowego, tj. art. 107 § 3 k.p.a., wyrażające się w pominięciu przez organ wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej decyzji, tj. niewskazania, jakie okoliczności faktyczne wpłynęły na uznanie, że skarżąca wykonywała czynności ładunkowe,4. prawa materialnego, tj. art. 92a ust. 1, 7, 11 ustawy Prawo o ruchu drogowym, przez błędną wykładnię na skutek bezzasadnego i abstrakcyjnego uznania odpowiedzialności skarżącego za przeładowanie pojazdu, w sytuacji braku ustalenia kto faktycznie dokonywał czynności załadunku, i uznanie, że skarżąca "wiedziała lub, w świetle wszystkich istotnych okoliczności, powinna była wiedzieć, że zlecone przez nią usługi transportowe wiążą się z powstaniem naruszenia", w sytuacji gdy materiał dowodowy w żadnym wypadku nie potwierdza tej okoliczności, a ustalenia organu są dowolne i stronnicze, tym bardziej że prowadzone postępowanie nie wykazało, że skarżąca była podmiotem, o którym mowa w tym przepisie, a dopiero po drugie, nie wykazane zostało, że miała wpływ lub godziła się na powstanie naruszenia,5. w konsekwencji, powyższe naruszenia prawa mają charakter rażącego naruszenia prawa, co stanowi podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji w całości.Skarżąca powtórzyła stanowisko zawarte w odwołaniu, w szczególności co do tego, że nie wykonywała czynności ładunkowych skontrolowanego zespołu pojazdów, nie wypełniała i nie wydawała dokumentu WZ, na dowód czego przeprowadzone zostały dowody z przesłuchania świadków w osobach: 1. M.C. 2. L.R. 3. P.P. 4. H.C. 5. M.K.. Podkreśliła, że żaden z ww. świadków nie wskazał skarżącej jako wykonującej czynności ładunkowe, w tym nie dokonał takiego wskazania przesłuchany kierowca. Zarzuciła, iż organ bezkrytycznie uznaje za wiarygodne wyłącznie dowody potwierdzające naruszenie, odrzucając dowody przeciwne, podczas gdy sam fakt prowadzenia kopalni na przedmiotowym terenie nie przesądza, że skarżąca wykonała załadunek.W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.Skarga podlega oddaleniu.W sprawie niniejszej podmiotem ukaranym jest skarżąca Spółka, której przypisano wykonywanie czynności ładunkowych z naruszeniem prawa. Na skutek nieprawidłowego wykonania załadunku doszło bowiem do poruszania się po drodze publicznej pojazdem nienormatywnym nieposiadającym odpowiedniej kategorii zezwolenia. Rozstrzygnięcie w sprawie nastąpiło na podstawie art. 92a ust. 1 w związku z ust. 7 pkt 1 i ust. 11 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2025 r. poz. 1490 z późn. zm.), dalej: u.t.d., których brzmienie było identyczne w dniu wydawania zaskarżonej decyzji jak i w dniu ujawnienia naruszenia.Z powołanych wyżej przepisów wynika, że podmiot wykonujący inne niż przewóz drogowy czynności związane z tym przewozem, czyniący to z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 zł. Wykaz podlegających karze naruszeń, w przypadku podmiotu wykonującego czynności ładunkowe, określono w lp. 1-9 załącznika nr 3 do u.t.d. Zastrzeżono nadto w art. 92a ust. 11 pkt 4 in fine u.t.d., że przepisy ust. 7 pkt 1 (wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszenia oraz jego wagę) - stosuje się do podmiotów wykonujących czynności związane z przewozem drogowym, jeżeli wiedzieli oni lub, w świetle wszystkich istotnych okoliczności, powinni byli wiedzieć, że zlecone przez nich usługi transportowe wiążą się z powstaniem naruszenia. Dodać też należy, że zgodnie z art. 4 pkt 22 lit. "j" i "l" u.t.d. obowiązki lub warunki przewozu drogowego – oznaczają obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy (u.t.d.) oraz ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe, a także ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym.Zgodnie z art. 38 ust. 1 i 2 pkt 3 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (Dz. U. z 2024 r. poz. 1262 z późn. zm.), dalej: p.p., nadawca składa przewoźnikowi na przesyłkę towarową list przewozowy, a jeżeli przy danym rodzaju przewozu jest to powszechnie przyjęte, w inny sposób dostarcza informacji niezbędnych do prawidłowego wykonania przewozu (ust. 1); w liście przewozowym nadawca zamieszcza określenie rzeczy, masy, liczby sztuk przesyłki, sposobu opakowania i oznaczenia (ust. 2 pkt 3). Stosownie do treści art. 55a ust. 1 pkt 4 p.p. zabrania się umieszczania w liście przewozowym i innych dokumentach danych i informacji niezgodnych ze stanem faktycznym. Za podanie w liście przewozowym lub w innej formie informacji wskazań i oświadczeń niezgodnych z rzeczywistością i nieścisłych, niedostatecznych lub wpisanych w niewłaściwym miejscu, a także za brak, niekompletność lub nieprawidłowość dokumentów wymaganych w przepisach szczególnych; jak również za wadliwy stan przesyłki, brak lub niewłaściwe opakowanie albo nienależyte wykonanie czynności ładunkowych – nadawca ponosi odpowiedzialność za szkodę (art. 72 ust. 1 p.p.).Jak wynika z kolei z art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ.Stosownie zaś do treści lp. 1.10 załącznika nr 3 do u.t.d., który ma kluczowe znaczenie w sprawie, umieszczanie w liście przewozowym lub innych dokumentach związanych z przewożonym ładunkiem danych lub informacji niezgodnych ze stanem faktycznym stanowi naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w art. 92a ust. 1 u.t.d. i podlega karze pieniężnej 3 000 zł.W ocenie sądu w sprawie niniejszej organy obydwu instancji prawidłowo zakwalifikowały umieszczenie w dokumencie związanym z przewożonym ładunkiem (dokumencie WZ) danych niezgodnych ze stanem faktycznym jako naruszenie lp. 1.10 załącznika nr 3 do u.t.d. oraz bez naruszenia prawa przypisały to naruszenie skarżącej Spółce jako podmiotowi wykonującemu czynności ładunkowe. Nie sposób logicznie podważyć ustalenia, że w świetle wszystkich istotnych okoliczności sprawy skarżąca Spółka powinna była wiedzieć, iż zlecona usługa wiąże się z powstaniem naruszenia, tj. przewozem drogowym wykonanym pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia na taki przewóz.W sprawie bezsporny był fakt podstawowy, tj. waga zespołu pojazdów zatrzymanego 10 listopada 2023 r. do kontroli drogowej, która znacznie przekraczała wartość uprawniającą do poruszania się po drodze publicznej bez zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Z zawierającego opis stwierdzonych naruszeń załącznika do protokołu kontroli drogowej nr WITD.DI.P..XI041/363/23 wprost wynika jak wykonano ważenie zespołu pojazdów (waga dynamiczna), tj. w szczególności, że czynności wykonano w obecności kierowcy, po uprzednim jego zapoznaniu z procedurą ważenia i poinformowaniu o prawie żądania ponownej weryfikacji parametrów ważonego zespołu pojazdów, z czego nie skorzystał podpisując protokół kontroli i załącznik do niego bez zastrzeżeń (vide kserokopia dokumentu w aktach administracyjnych). Opis stwierdzonych naruszeń (załącznik nr 1 do protokołu kontroli) zawierał jednoznaczne wskazania wyników ważenia w odniesieniu do masy całkowitej zespołu pojazdów, nacisku pojedynczej osi napędowej oraz nacisku grupy trzech osi nienapędowych naczepy (przekroczenia odpowiednio o 12, 6 ton – 31, 5%; 11, 5 tony – 33, 91 %; 9, 25 tony – 44, 05 % - co wynika z zastosowania § 3 ust. 1 pkt 2, § 5 ust. 1 pkt 5 i § 5 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2022 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2016 r. poz. 2022 z późn. zm.) – na datę wykonania kontroli).Kluczowe było natomiast, ze względu na treść art. 92a ust. 11 pkt 4 in fine u.t.d., przesądzenie czy skarżącej można przypisać odpowiedzialność za wykonywanie czynności ładunkowych w sposób naruszający warunki i obowiązki przewozu drogowego. Spółka tę okoliczność kwestionuje, jednakże jej stanowisko oparte jest głównie na własnych twierdzeniach a nie dowodach, jak stanowisko organu, a nadto Spółka w sposób dowolny – w ocenie sądu – wyprowadza wnioski z przeprowadzonych przesłuchań świadków, jak też nietrafnie zarzuca organowi naruszenie przepisów procesowych, które – w ocenie sądu – w całokształcie oceniane potwierdzają ustalenia faktyczne i ocenę prawną organów.Przypisanie skarżącej odpowiedzialności za naruszające prawo wykonanie czynności załadunkowych oparły organy na trzech zasadniczych dowodach: dokumencie WZ przedstawionym kontrolującym przez kierowcę w momencie kontroli i ujawnienia nieprawidłowości; przesłuchaniu zatrzymanego do kontroli kierowcy M.K. oraz wykazu przejazdów pojazdu nr rejestracyjny WL8147 zarejestrowanych przez infrastrukturę przydrożną na odcinku drogi ekspresowej nr S61 między węzłami R. i S. [...] w okresie od godz. 18:00 w dniu 9 listopada 2023 r. do godz. 9:00 w dniu 10 listopada 2023 r. Należy podkreślić, że w szczególności dwa pierwsze z wymienionych wyżej dowodów są kluczowe w sprawie, a to z uwagi na: (-) ujawnienie dokumentu WZ w momencie kontroli, która nastąpiła niedługi czas po deklarowanym wyjeździe z kopalni Spółki (pojazd zarejestrowano na stacji Rudniki-Południe o godz. 7:59 w dniu 10 listopada 2023 r., a przesłuchanie odbyło się o godz. 8:25, przy czym wskazania map GPS pokazują odległość między tymi punktami wymagającą około 23 minuty jazdy) oraz (-) przesłuchanie kierowcy tuż po ujawnieniu naruszenia, co czyni jego wypowiedzi (formułowane "na gorąco") wiarygodnymi, niedotkniętymi zniekształceniami wynikającymi z upływu czasu i możliwości refleksji odnośnie skutków w zakresie odpowiedzialności podmiotów uczestniczących w załadunku i przewozie. Z dowodów tych wynika jednoznaczny i spójny obraz sytuacji: kierowca (jak zeznał) wyjechał o poranku z kopalni Spółki (przy zjeździe nr 17 z drogi ekspresowej), po załadowaniu pojazdu i wypełnieniu dokumentu WZ przez pracownika Spółki "P." (operatora ładowarki kołowej), a do momentu kontroli pojazd nie był doładowywany oraz nie nastąpiła jego usterka – z czego należy wnosić, że od momentu załadowania do momentu kontroli nie wystąpiły okoliczności modyfikujące parametry pojazdu uzyskane w momencie załadunku. Dalej wskazać trzeba, że na okazanym dokumencie WZ znajduje się nadruk "P." Spółka z o.o., [...] R., S. [...]" wraz z numerami telefonów, faxów, numerami NIP i REGON. Połączenie treści zeznań kierowcy i treści dokumentu WZ z wykazem przejazdów pojazdu nr rejestracyjny [...] zarejestrowanych przez infrastrukturę przydrożną (k. 24 akt adm.) uprawniało organy obydwu instancji do twierdzenia, że czynności załadunkowych dokonano w kopalni Spółki i wykonano je dopuszczając się naruszenia prawa, tj. załadowano zbyt ciężki ładunek w sytuacji braku zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.Podkreślić trzeba, że zeznania złożone 10 listopada 2023 r. M.K. jednoznacznie podtrzymał podczas przesłuchania 4 maja 2025 r. na Posterunku Policji w Krasnosielcu (protokół załączony na etapie odwoławczym). Wówczas w sposób niebudzący wątpliwości oświadczył, że: podjął ładunek na kopalni Spółki "P." przy 17 zjeździe z drogi ekspresowej, otrzymany wówczas dokument WZ został wypełniony przez pracownika "P.", dysponował w trakcie przewozu "taką WZ, jaką otrzymał na miejscu", nigdy nie posiadał własnych podobnych druków i ich samodzielnie nie wypełniał, a także że druk WZ podpisał ten, co ładował "z fadrony". Dwukrotne zeznania kierowcy na okoliczności załadunku i przewozu w dniu 10 listopada 2023 r. zostały złożone po pouczeniu o odpowiedzialności za fałszywe zeznania, co nie jest bez znaczenia przy ocenie wiarygodności tego dowodu.W ocenie sądu żadne z twierdzeń skarżącej Spółki oraz żaden z jej wniosków dowodowych nie były w stanie podważyć okoliczności wynikających z powyższych dokumentów (druk WZ, raport z infrastruktury przydrożnej) oraz zeznań kierowcy. Powiązanie czasowe zatrzymania do kontroli i wykazanej trasy przejazdu pojazdem kierowanym 10 listopada 2023 r. przez M.K., a dalej powiązanie tych faktów z treścią dokumentu WZ – uprawnia do wniosku o tym, że "w świetle wszystkich istotnych okoliczności" Spółka powinna była wiedzieć o wykonywaniu czynności ładunkowych z naruszeniem prawa. Pośrednio potwierdzają powyższe ustalenia (a nie zaprzeczają im, jak chce tego skarżąca) zeznania złożone w innym postępowaniu, w dniu 11 marca 2025 r. przez P.P. – Prezesa Spółki w momencie ujawnienia naruszenia. Ten bowiem, pomimo upływu ponad półtora roku od naruszenia z 10 listopada 2023 r., na pytanie przesłuchującego przyznał, iż Spółka nie zgłaszała utraty lub użycia przez osoby trzecie druków WZ z jej nazwą (mimo nieużywania takich druków w Spółce w roku 2023), a także wskazał na brak możliwości wyjazdu z kopalni z pominięciem ważenia (k. 72-73 akt adm.). Skoro Spółka kwestionuje swój udział w procedurze załadunkowej 10 listopada 2023 r., jak też kwestionuje wydanie spornego dokumentu WZ, a ma świadomość przypisywania jej odpowiedzialności za nieprawidłowości z tymi czynnościami związane - logicznym jest wniosek, iż powinna podjąć działania prewencyjne, wyjaśniające, bądź zmierzające do ukarania osób odpowiedzialnych. Tego jednak nie wykazała. Co prawda Spółka oświadcza o przeprowadzeniu wewnętrznej procedury nadzorczej, jednak ogólnie wskazuje na jej wyniki niepotwierdzające zarzuconej nieprawidłowości. Nie może to jednak wyłączyć jej odpowiedzialności w sprawie niniejszej.Całokształtu obrazu stanu faktycznego sprawy dopełnia logiczne wnioskowanie organów, które zwróciły uwagę, iż nieprawdziwa masa ładunku wykazana w dokumencie WZ jako 25, 30 tony jest dokładną wartością, jaka – gdyby była zgodna z rzeczywistością – pozwalałaby na spełnienie warunku normatywności pojazdu biorąc pod uwagę masę własną zespołu pojazdów wynikającą z dowodów rejestracyjnych, bez załadunku (25, 3 tony + (5,9 tony + 8,672 tony) = 39, 87 tony przy dopuszczalnej wartości 40 ton (§ 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia z 2002 r.). Okoliczności tej, w ocenie sądu, nie sposób bagatelizować, bowiem może wykluczać istnienie niezamierzonego błędu.Bez naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.) uznały organy jako niewiarygodne oświadczenie H.C. z 30 listopada 2023 r. – właściciela firmy H. w Z., ujawnionej w dokumencie WZ jako odbiorca ładunku i podmiot wykonujący przewóz. Wskazał on, że spornych czynności załadunkowych nie wykonywał pracownik "P.", a okazany dokument WZ nie dotyczył spornego przewozu. Podkreślić jednak wypada, że oświadczenie to – jak sam H.C. przyznał podczas przesłuchania przed WITD Radom Odział Ostrołęka w dniu 16 grudnia 2024 r. – zostało złożone "na prośbę pracownika firmy PPH P. Spółka z o.o. po rozmowie telefonicznej", jednak nie był w stanie wskazać danych tego pracownika (k. 70 akt adm.). Ta ostatnia okoliczność w powiązaniu z faktem nieobecności tego świadka w momencie załadunku oraz w momencie kontroli, wyklucza przyznanie jego wypowiedziom waloru istotności i wiarygodności w sprawie.W konsekwencji nie ma podstaw do uznania za skuteczne zarzutów skargi kwestionujących przeprowadzone przez organy czynności dowodowe oraz ocenę zgromadzonego materiału dowodowego. Wbrew twierdzeniom Spółki wyżej opisane dowody były wystarczające do przypisania jej naruszenia z lp. 1.10 załącznika nr 3 do u.t.d., a ich ocena nie jest dotknięta wadą dowolności, uwzględniania dowodów wyłącznie na niekorzyść strony i pozostawienia nierozstrzygniętych wątpliwości odnośnie stanu faktycznego i prawnego sprawy. Nie sposób przyjąć, że brak jest podstaw do przypisania Spółce niezgodnego z prawem wykonania czynności załadunkowych w sytuacji, gdy – jak wykazano – załadowany zespół pojazdów wyjeżdżał z kopalni Spółki (po zważeniu, bowiem nie ma innej możliwości wyjazdu), a miejsce wyjazdu zatrzymany kierowca precyzyjnie wskazuje (przy zjeździe nr 17 z drogi ekspresowej), które to czynności następują po wypełnieniu przez operatora ładowarki (na terenie kopalni Spółki w Z.) dokumentu WZ zawierającego nadruk nazwy strony skarżącej z jej numerami telefonów, adresem i stosownymi numerami identyfikacyjnymi, a nadto w sytuacji gdy strona tych wszystkich okoliczności świadoma – nie podejmuje jakichkolwiek kroków prawnych związanych z używaniem jej dokumentów przez osoby trzecie, aby przeciwdziałać podobnym naruszeniom w przyszłości. Nie sposób wreszcie przyjąć, że skoro kierowca wyjeżdżał z kopalni Spółki po wypełnieniu dokumentu WZ przez jej pracownika (co dwukrotnie jednoznacznie stwierdził) – to na terenie kopalni Spółki załadunku dokonała osoba trzecia za pomocą znajdującej się na tym terenie ładowarki. Nie podważa powyższego ustalenia jakiekolwiek znajdujące się w sprawie zeznanie (w tym wynikające z protokołów włączonych do akt postępowania odwoławczego w sprawie niniejszej).Niezgodne z zasadami doświadczenia życiowego i logiką jest wnioskowanie, że skoro świadkowie w osobach P.P. i H.C. oraz inni nie wskazali skarżącej jako podmiotu wykonującego czynności ładunkowe, to ona tych czynności nie wykonywała. Podkreślić wypada, że zeznania H.C. to zeznania osoby nieuczestniczącej bezpośrednio w czynnościach ładunkowych, która nadto złożyła oświadczenie na prośbę nieznanego z imienia i nazwiska pracownika skarżącej, i to wyłącznie na skutek prośby telefonicznej – co podważa wiarygodność tego świadka. Z kolei zeznania P.P. to oświadczenia osoby, która co prawda zarządzała w tym czasie Spółką, jednak również nieuczestniczącej w czynnościach ładunkowych, a nadto osoby, która jako prezes zarządu nie podjęła żadnych kroków prawnych mających przeciwdziałać wykorzystywaniu dokumentów z nadrukiem Spółki w przyszłości.Wnioski dowodowe Spółki, te zrealizowane (przez dołączenie dowodów z raportu dziennego, wspomnianego oświadczenia H.C. i elektronicznych kwitów wydania towaru – do pisma z 5 grudnia 2023 r.), jak i te, których nie zrealizowano (przesłuchanie operatora koparki kołowej oraz dokumentów e-TOLL) nie miały istotnego znaczenia w sprawie. Raport dzienny i elektroniczny kwit wydania towaru nie mogą być dowodami wykluczającymi pozaewidencyjną aktywność pracowników Spółki (w tym w zakresie pobierania zapłaty gotówką), zwłaszcza gdy inne dowody potwierdzają wykonanie czynności załadunkowych na terenie kopalni Spółki. Zresztą skarżąca nawet nie wskazała, które inne kopalnie mogłyby być miejscem naruszeń, a jedynie wskazała, że w sąsiedztwie takie kopalnie się znajdują. Sąd jeszcze raz przypomina, że przesłuchany tuż po wyjeździe z kopalni kierowca precyzyjnie wskazał, o którą kopalnię chodzi (zjazd nr 17 na drogę ekspresową). Organ przekonująco również wyjaśnił, dlaczego nie dopuścił dowodu z systemu e-TOLL (ten bowiem rejestruje przejazd wyłącznie po drogach publicznych) oraz z zeznań operatora koparki kołowej (okoliczności, na które miałby zeznawać ten świadek zostały już wykazane innymi dowodami – art. 78 k.p.a.). Dodać można, że wskazany operator jest pracownikiem Spółki, a więc osobą powiązaną ze skarżącą w sposób formalny, podczas gdy przesłuchany kierowca takiego powiązania nie posiadał, a jego zeznania potwierdziła treść dokumentu WZ oraz informacja o przejazdach z infrastruktury przydrożnej. Wartość dowodowa zeznań operatora koparki kołowej nie byłaby więc pełna.Nie doszło więc ani do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 czy art. 80 k.p.a., gdyż materiał dowodowy został zebrany w sposób wyczerpujący i oceniony w całokształcie według zasady swobodnej a nie dowolnej oceny dowodów. Wyniki tej oceny nie naruszają prawa i nie budzą wątpliwości. Tok rozumowania organów został przedstawiony w uzasadnieniach zaskarżonych decyzji sporządzonych zgodnie z wymaganiami art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienia zawierają zarówno wskazanie podstawy prawnej decyzji, jak i jej wyjaśnienie, a także ustalenia stanu faktycznego. Organ pierwszej instancji drobiazgowo odniósł się do dowodów zawnioskowanych przez Prezesa Zarządu Spółki w piśmie z 5 grudnia 2023 r., a sformułowane przez organ konkluzje zasługują na zaakceptowanie jako logiczne. PWITD wskazał w szczególności, z czym należy się zgodzić, że "Ewentualne zaniedbania strony w obszarze dyscyplinowania swoich pracowników i rozwiązań nadzorczych nie wyłączają odpowiedzialności strony w przypadku dokumentowania przez nich wydania towarów oraz rozliczeń z kontrahentami w sposób przez nią niepożądany", co odnosi się zarówno do sposobu dokumentowania wydania towaru (WZ a nie elektronicznie), jak i do sposobu dokumentowania zapłaty (gotówka a nie przelew). Inaczej rzecz ujmując trudno wyobrazić sobie sytuację, w której Spółka nie ponosi odpowiedzialności za działania osób znajdujących się na terenie przez nią zarządzanym i monitorowanym (za wyjątkiem, jak wskazał jej Prezes, monitoringu bramy wjazdowej).Marginalnie jedynie wskazać wypada, że organy powołują się na treść wydruków z tachografu, których jednak nie załączyły do akt sprawy. Nie ma to jednak istotnego znaczenia w sprawie, bowiem pozostałe przeprowadzone dowody wystarczająco wykazują ustalone okoliczności. Zresztą Spółka, której pełnomocnik zapoznawała się z aktami administracyjnymi w dniu 30 stycznia 2024 r. (k. 41 akt adm.), nie zgłaszała braku materiału dowodowego w tym zakresie, zaś z protokołu kontroli drogowej z 10 listopada 2023 r. wynika, że tachograf był przedmiotem kontroli (k. 11 akt adm.). Spółka nie sygnalizowała, jakoby wydruk z tachografu miał wskazywać inne okoliczności niż ustalone przez organ.Bez naruszenia prawa organy nie zastosowały art. 92c u.t.d. i przesłanek egzoneracyjnych uzasadniających odstąpienie od ukarania, bowiem materiał dowodowy na istnienie takich nie wskazywał, jak również nie wskazała ich skarżąca Spółka. Nie było więc podstaw do umorzenia postępowania administracyjnego przez organ.Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143 z późn. zm.) orzeczono o oddaleniu skargi.. Uzasadnienia zawierają zarówno wskazanie podstawy prawnej decyzji, jak i jej wyjaśnienie, a także ustalenia stanu faktycznego. Organ pierwszej instancji drobiazgowo odniósł się do dowodów zawnioskowanych przez Prezesa Zarządu Spółki w piśmie z 5 grudnia 2023 r., a sformułowane przez organ konkluzje zasługują na zaakceptowanie jako logiczne. PWITD wskazał w szczególności, z czym należy się zgodzić, że "Ewentualne zaniedbania strony w obszarze dyscyplinowania swoich pracowników i rozwiązań nadzorczych nie wyłączają odpowiedzialności strony w przypadku dokumentowania przez nich wydania towarów oraz rozliczeń z kontrahentami w sposób przez nią niepożądany", co odnosi się zarówno do sposobu dokumentowania wydania towaru (WZ a nie elektronicznie), jak i do sposobu dokumentowania zapłaty (gotówka a nie przelew). Inaczej rzecz ujmując trudno wyobrazić sobie sytuację, w której Spółka nie ponosi odpowiedzialności za działania osób znajdujących się na terenie przez nią zarządzanym i monitorowanym (za wyjątkiem, jak wskazał jej Prezes, monitoringu bramy wjazdowej).Marginalnie jedynie wskazać wypada, że organy powołują się na treść wydruków z tachografu, których jednak nie załączyły do akt sprawy. Nie ma to jednak istotnego znaczenia w sprawie, bowiem pozostałe przeprowadzone dowody wystarczająco wykazują ustalone okoliczności. Zresztą Spółka, której pełnomocnik zapoznawała się z aktami administracyjnymi w dniu 30 stycznia 2024 r. (k. 41 akt adm.), nie zgłaszała braku materiału dowodowego w tym zakresie, zaś z protokołu kontroli drogowej z 10 listopada 2023 r. wynika, że tachograf był przedmiotem kontroli (k. 11 akt adm.). Spółka nie sygnalizowała, jakoby wydruk z tachografu miał wskazywać inne okoliczności niż ustalone przez organ.Bez naruszenia prawa organy nie zastosowały art. 92c u.t.d. i przesłanek egzoneracyjnych uzasadniających odstąpienie od ukarania, bowiem materiał dowodowy na istnienie takich nie wskazywał, jak również nie wskazała ich skarżąca Spółka. Nie było więc podstaw do umorzenia postępowania administracyjnego przez organ.Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143 z późn. zm.) orzeczono o oddaleniu skargi.