Wyrok - II SA/Gd 609/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - z dnia 17 grudnia 2025
Teza
Oddalono skargę. Administracyjne postępowanie, pozwolenie na budowę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Diana Trzcińska Sędzia WSA Krzysztof Kaszubowski (spr.) Asesor WSA Jakub Chojnacki Protokolant Sekretarz Patrycja Czupryt po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2025 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi D. Ł. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 13 czerwca 2025 r. nr WI-I.7840.3.7.2025.IG w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu i projektu architektoniczno – budowlanego i udzOddalono skargę. Administracyjne postępowanie, pozwolenie na budowę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Diana Trzcińska Sędzia WSA Krzysztof Kaszubowski (spr.) Asesor WSA Jakub Chojnacki Protokolant Sekretarz Patrycja Czupryt po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2025 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi D. Ł. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 13 czerwca 2025 r. nr WI-I.7840.3.7.2025.IG w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu i projektu architektoniczno – budowlanego i udz
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono skargę
Przedmiot
skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy
sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap
postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb
rozprawa
Tematy
skarga administracyjna
kontrola administracyjna
planowanie przestrzenne
uchwała rady gminy
Role w sprawie
powód
apelujący / skarżący
wnioskodawca
Data orzeczenia
17 grudnia 2025
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Przewodniczący
Krzysztof Kaszubowski
Podstawa prawna
art. 145
bkpa
art. 145
kpa
art. 148
kpa
art. 28
kpa
art. 151
kpa
art. 146
kpa
art. 145
akpa
art. 145
ppsa
Pokaż pozostałe podstawy prawne (4)
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
UZASADNIENIE
D. Ł. zaskarżył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku decyzję Wojewody Pomorskiego w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji ostatecznej.Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:Decyzją z dnia 5 maja 2023 r. Starosta Wejherowski (dalej jako: "Starosta", "organ I instancji") zatwierdził projekt zagospodarowania i projekt architektoniczno – budowlany oraz udzielił I. K. i G. L. (dalej jako: "inwestorzy") pozwolenia na budowę obejmującego trzy budynki mieszkalne jednorodzinne z dwoma lokalami mieszkalnymi oraz budynek gospodarczy w zabudowie szeregowej na terenie działki nr [...], obręb [...] w R.Wnioskiem z dnia 12 czerwca 2023 r. D. Ł. (dalej jako: "strona", "skarżący", "wnioskodawca") zwrócił się o wznowienie postępowania zakończonego wydaniem decyzji ostatecznej z dnia 5 maja 2023 r. Jako powód wznowienia wskazał na przesłankę wynikającą z art. 145 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 572 ze zm.; dalej jako: "k.p.a.") – strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu.Postanowieniem z dnia 15 czerwca 2023 r. Starosta wznowił postępowanie administracyjne, a następnie, decyzją z dnia 5 września 2023 r., odmówił uchylenia ostatecznej decyzji z dnia 5 maja 2023 r. o pozwoleniu na budowę trzech budynków mieszkalnych jednorodzinnych o dwóch lokalach mieszkalnych oraz budynku gospodarczego, na działce nr [...] obręb [...] w R. W ocenie organu I instancji wnioskodawcy nie przysługuje przymiot strony, gdyż należąca do niego nieruchomość, czyli działka o nr [...] obręb [...] w R. graniczy z terenem inwestycji jedynie narożnikiem, a projektowana zabudowa oddalona jest od jedynego punktu styczności tych nieruchomości o 7,64 m - w odniesieniu do budynków mieszkalnych i 6,02 m w odniesieniu do budynku gospodarczego. Organ stwierdził, że inwestycja nie może wprowadzić żadnych ograniczeń dla zabudowy działki nr [...] obręb [...] w R.Po rozpoznaniu odwołania Wojewoda Pomorski (dalej jako: "organ odwoławczy", "Wojewoda") decyzją z dnia 6 grudnia 2023 r. uchylił rozstrzygnięcie organu I instancji z dnia 5 września 2023 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.Ponownie rozpoznając sprawę Starosta, decyzją z dnia 12 grudnia 2024 r., powtórnie odmówił uchylenia decyzji własnej z dnia 5 maja 2023 r. Zdaniem organu planowane przedsięwzięcie nie powoduje ograniczeń w zabudowie działki nr [...] obręb [...], a zatem nieruchomość należąca do strony nie znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji.Wojewoda Pomorski po rozpoznaniu odwołania, decyzją z dnia 13 czerwca 205 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I Instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy w pierwszej kolejności wyjaśnił, że postępowanie wznowieniowe jest nadzwyczajnym trybem postępowania i stanowi wyłom od zasady stabilności decyzji, umożliwiający wzruszenie decyzji ostatecznych. Wznowienie postępowania stanowi instytucję procesową, która stwarza możliwość ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej zakończonej decyzją ostateczną, jeżeli postępowanie, w którym ona zapadła było dotknięte jedną z wad kwalifikowanych, wyczerpująco wyliczonych w art. 145 § 1, art. 145a i art. 145b k.p.a.Badając przesłankę zachowania przez wnioskodawcę terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania Wojewoda podniósł, że z korespondencji prowadzonej przez stronę ze Starostą wynika, że o wydaniu decyzji z dnia 5 maja 2023 r. skarżący dowiedział się w dniu 9 czerwca 2023 r. Pismo zawierające wniosek o wznowienie postępowania zakończonego decyzją z dnia 5 maja 2023 r. wpłynęło natomiast do Starosty w dniu 12 czerwca 2023 r. Tym samym wniosek o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. został złożony z zachowaniem terminu określonego w art. 148 § 2 k.p.a., tj. przed upływem miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji.Następnie, odnosząc się do wskazanej przez stronę przesłanki wynikającej z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Wojewoda wyjaśnił, że w sprawach dotyczących zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę krąg podmiotów uznanych za strony powinien być ustalony z uwzględnieniem przepisu art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r. poz. 682 ze zm.) będącego przepisem szczególnym w stosunku do art. 28 k.p.a. Przywołane przepis k.p.a. stanowi, że stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Zgodnie natomiast z treścią art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Stroną postępowania jest zatem osoba, której nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji. Przez obszar oddziaływania obiektu, zgodnie z przepisem art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu. Przy ustalaniu kręgu stron postępowania w sprawie pozwolenia na budowę istotne są jedynie takie oddziaływania, które wpływają - lub mogą wpływać - na zabudowę.Jak wynika z akt sprawy, nieruchomość gruntowa obejmująca działkę nr [...] w R., przy ul. [...], należącą do strony, na dzień sporządzenia kwestionowanego projektu budowlanego, była działką zabudowaną jednym budynkiem mieszkalnym, znajdującym się w odległości ok. 25 m od projektowanej zabudowy. Z uwagi na fakt, że zabudowa na działce strony oddalona jest od swojej północno-zachodniej granicy na odległość około 18 m, można przyjąć, że potencjał inwestycyjny działki nr [...] nie został jeszcze w pełni wykorzystany.Wojewoda wskazał, że zarówno nieruchomość należąca do strony, jak i działka inwestorów położone są na obszarze objętym uchwałą Nr VIII/80/2011 Rady Miejskiej w Rumi z dnia 28 kwietnia 2011 r. w sprawie uchwalenia zmiany miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego miasta Rumi na obszarze położonym pomiędzy ulicami Kosynierów, Żwirki i Wigury, Grunwaldzką, granicą działki [...] obręb nr [...], ulicą Kapitańską, ulicą Cegielnianą i granicami z Trójmiejskim Parkiem Krajobrazowym (Dz. Urz. Woj. Pomorskiego z 2011 r. Nr 65, poz. 1444), w jednostce planistycznej oznaczonej symbolem A5.MN, gdzie przewidziano zabudowę mieszkaniową jednorodzinną, zabudowę mieszkaniową jednorodzinną z usługami, usługi nie zakłócające funkcji mieszkaniowej mieszczące się w lokalach do 100 m2 pow. użytkowej, realizowane na tej samej działce co funkcja mieszkaniowa. Zgodnie z obowiązującym prawem miejscowym na działce strony możliwa jest zatem realizacja budynku mieszkalnego, budynku usługowego lub też ewentualnie rozbudowa istniejącego budynku mieszkalnego, z uwzględnieniem oczywiście faktu, że dla takiej dodatkowej zabudowy obowiązywać będą również pozostałe zapisy i ustalenia miejscowego planu, w tym te dotyczące maksymalnej powierzchni zabudowy.W toku postępowania ustalono również, że działka nr [...] obręb [...], będąca własnością strony oraz działka inwestycyjna (dz. nr [...] obręb [...]) nie posiadają wspólnej granicy w rozumieniu przepisów ustawy z 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1151 ze zm.). Analiza projektu budowlanego oraz map ewidencyjnych wykazała, że przedmiotowe działki stykają się w jednym punkcie, którym jest narożnik każdej z nich. W praktyce oznacza to, że granice obu działek spotykają się bez jakiegokolwiek odcinka granicznego, który łączyłby je na większym obszarze, czyli bez przebiegu wspólnej linii granicznej na żadnym odcinku. Działki te nie są działkami sąsiednimi w rozumieniu przepisów wymagających istnienia wspólnej granicy liniowej, a ich kontakt ogranicza się do styku w jednym punkcie - narożniku każdej z działek.Wojewoda zwrócił jednocześnie uwagę, że sam brak wspólnej granicy ewidencyjnej pomiędzy nieruchomością inwestycyjną a działką należącą do innego podmiotu nie wyklucza uznania tego podmiotu za stronę w postępowaniu dotyczącym udzielenia pozwolenia na budowę. Niemniej jednak, zdaniem organu, już brak istnienia indywidualnego interesu prawnego tego podmiotu powoduje, że za stronę uznany on być nie może. Przymiot strony nie zależy bowiem od faktycznego zainteresowania sprawą, ale od właśnie interesu prawnego (prawo do postępowania), który należy rozumieć jako interes wynikający z normy prawa materialnego. Aby interes ten uzasadniał przyznanie określonemu podmiotowi status strony, musi pozostawać w bezpośrednim, konkretnym, indywidualnym i aktualnym związku z postępowaniem administracyjnym. W jednolicie przyjętym - tak orzecznictwie, jak i doktrynie - oprócz powyższego katalogu przesłanek wymienia się również obiektywną sprawdzalność istnienia interesu prawnego, wspartą okolicznościami faktycznymi. Przyjmuje się również, że interes prawny musi bezpośrednio dotyczyć sfery prawnej tego podmiotu. Brak bezpośredniości wpływu sprawy na sferę prawną osoby nie pozwala na uznanie za stronę. Tym samym wyłącznie interes oparty na prawie chroniony jest przez prawo. Dodatkowo interes ten musi być związany z ograniczeniem w zabudowie terenu, należącego do podmiotu, który o przymiot strony się ubiega.Badając obszar oddziaływania projektowanej inwestycji Wojewoda nie dopatrzył się istnienia takiego interesu w przypadku strony. Nie wykazał go również wnioskodawca. Projektowana inwestycja nie powoduje żadnych ograniczeń w zabudowie nieruchomości znajdującej się przy ul. [...] w R. Nie zostały bowiem wprowadzone żadne ograniczenia w ujęciu § 12 ust. 1, § 13 i § 60 przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r., w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2022 r. poz. 1225 ze zm.; dalej jako: "rozporządzenie MI"), odnoszących się do możliwości lokalizowania budynków względem działek sąsiednich oraz zacieniania i przesłaniania. Nieruchomość strony od projektowanych budynków dzieli odległość 6,02 m i jest to odległość mierzona od rogu działki nr [...] do projektowanego budynku gospodarczego - bo ten budynek jest usytuowany najbliżej działki strony. Wysokość budynku gospodarczego (6,30 m) jest niewiele większa od odległości mierzonej od tego budynku do narożnika działki strony. Natomiast w odniesieniu do budynków mieszkalnych, najbliżej w stosunku do działki strony zlokalizowany jest budynek C. Znajduje się on w odległości 7,64 m od narożnika działki nr [...]. Wysokość tego budynku wynosi 9,60 m. Organ odwoławczy zauważył jednocześnie, że na działce strony zgodnie z obowiązującym prawem, pomimo tego, że jest już zainwestowana, teoretycznie mogłaby powstać jeszcze dodatkowa zabudowa mieszkalna lub usługowa. Niemniej jednak należy wziąć pod uwagę, że budynek wchodzący w skład takiej zabudowy musiałby ścianami posiadającymi okna lub drzwi być oddalony o przynajmniej 4 m od granic z działkami nr [...] i [...] (zgodnie z § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia MI), czyli w konsekwencji musiałby być oddalony o 5,65 m od narożnika należącej do strony działki nr [...]. W związku z powyższym należy uznać, że odległość zabudowy projektowanej względem zabudowy mogącej hipotetycznie powstać na działce strony jest większa niż wysokość przesłaniania projektowanych budynków. Tym samym bez wpływu na interes prawny wnioskodawcy pozostaje przepis § 13 i § 60 rozporządzenia MI.Zdaniem Wojewody projektowana inwestycja nie wprowadza również żadnych ograniczeń w zagospodarowaniu działki należącej do strony w ujęciu § 19 rozporządzenia MI, dotyczącego sytuowania miejsc postojowych od granicy działki i okien pomieszczeń. Miejsca postojowe na działce nr [...] zostały zaprojektowane od frontu tej nieruchomości, w znacznym oddaleniu od działki strony. Dodatkowo organ zauważył, że dla spornej inwestycji miejsce gromadzenia odpadów zostało również przewidziane w dużej odległości od działki strony, bo w frontowej części działki, tuż przy granicy z działką drogową (ul. [...]). Z akt dokumentacji projektowej spornej inwestycji wynika ponadto, że realizacja zaplanowanego przedsięwzięcia nie pozbawi nieruchomości skarżącego dostępu do drogi publicznej oraz dostępu do szeroko rozumianych mediów (woda, ciepło, prąd, telekomunikacja).Następnie Wojewoda podniósł, że z uwagi na wspomniane odległości pomiędzy zabudową projektowaną i działką nr [...] żadnych ograniczeń w zabudowie działki strony nie należy też upatrywać w przepisach § 271-273 rozporządzenia MI, tj. w zakresie dotyczącym usytuowania budynków z uwagi na bezpieczeństwo pożarowe. Zdaniem Wojewody upatrywanie interesu prawnego przez wnioskodawcę w koncepcji potencjalnego sytuowania w narożniku własnej działki lub w bezpośrednim sąsiedztwie granicy działki urządzeń niebezpiecznych pożarowo, takich jak instalacje odpowietrzające, spustowe i pomiarowe zbiornika na olej opałowy, jawi się jako argumentacja nieprzekonująca, przez co jest bezzasadne i nie znajdujące oparcia w realiach sprawy. Biorąc pod uwagę fakt, że inwestor realizuje zabudowę o charakterze mieszkaniowym, na terenie przeznaczonym prawem miejscowym właśnie pod zabudowę mieszkaniową, trudno jest dopatrywać się istnienia interesu prawnego właściciela działki sąsiedniej, który wynikałby z hipotetycznej możliwości realizacji przedsięwzięcia stwarzającego podwyższone ryzyko pożarowe dla terenów sąsiednich.Analizując przepisy związane z hipotetyczną instalacją na działce strony zbiornika na olej opałowy (podziemny lub naziemny) Wojewoda zauważył, że odległość zbiornika naziemnego oleju opałowego zasilającego kotłownię od budynku ZL powinna wynosić co najmniej 10 m (§ 273 ust. 2 rozporządzenia MI), natomiast odległość budynku ZL od zbiornika podziemnego oleju opałowego, przykrytego warstwą ziemi o grubości nie mniejszej niż 0,5 m, powinna wynosić co najmniej 3 m, a od urządzenia spustowego, oddechowego i pomiarowego tego zbiornika - co najmniej 10 m (§ 273 ust. 5 rozporządzenia MI). Olej opałowy zalicza się do produktów naftowych III klasy, co jest kluczowe dla określenia wymagań dotyczących odległości. Zgodnie z § 11 ust. 2 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r. poz. 822, ze zm.) dopuszcza się przechowywanie paliw płynnych klasy III, na potrzeby własne użytkownika, w zbiorniku naziemnym dwupłaszczowym o pojemności do 5 m3, a zbiornik taki należy sytuować z zachowaniem następujących odległości: 10 m od budynków mieszkalnych i budynków użyteczności publicznej i 5 m - od innych obiektów budowlanych i od granicy działki sąsiedniej. Rozmieszczenie urządzeń i instalacji zbiornikowych względem zbiornika, jak i względem innych obiektów oraz granic działki, jest uregulowane odpowiednimi przepisami prawa, w tym rozporządzeniem Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać bazy i stacje paliw płynnych, bazy i stacje gazu płynnego, rurociągi przesyłowe dalekosiężne służące do transportu ropy naftowej i produktów naftowych i ich usytuowanie z dnia 24 lipca 2023 r. (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r. poz. 1707). Przyjmując hipotetyczne założenie, że strona mogłaby w przyszłości posadowić zbiornik podziemny na olej opałowy na własnej posesji, to - zgodnie z § 98 ust. 1 powyższego rozporządzenia - zobowiązana będzie do zachowania minimalnej odległości 5 m od granic działek nr [...] i [...] dla całej wyżej wymienionej instalacji zbiornikowej, a w konsekwencji do odsunięcia tej instalacji na odległość co najmniej 7,07 m od narożnika działki nr [...] (inwestycyjnej). Wojewoda zauważył jednocześnie, że urządzenia instalacji zbiornikowej powinny być sytuowane w obrębie zbiornika, lub też tuż przy samym zbiorniku, co oznacza, że minimalne wymagania odległościowe dotyczące samego zbiornika będą miały zastosowanie również dla tych urządzeń, a to natomiast dowodzi że sytuowanie tych urządzeń na granicy działki jest niemożliwe zgodnie z obowiązującymi przepisami.W rezultacie, w ocenie Wojewody, nie można uznać, aby działka nr [...] obręb [...], zlokalizowana w R., znajdowała się w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji.Niezależnie od powyższego Wojewoda wyjaśnił, że źródłem interesu prawnego strony nie może być też ewentualna niezgodność spornego przedsięwzięcia z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Tego typu uchybienie, jeśli nawet miałoby miejsce, w żadnym stopniu nie ograniczałoby strony w możliwości zabudowy należącej do niej nieruchomości. Za niezasadne stanowisko zawarte w odwołaniu, dotyczące naruszenia przepisów obowiązującego planu miejscowego, w tym § 21 pkt 4 lit. a uchwały Rady Miejskiej w Rumi z dnia 28 kwietnia 2011 r., regulującego zasady podziału geodezyjnego działki w jednostce planistycznej A5.MN. Podany przez skarżącego przepis uchwały nie kreuje czyjegokolwiek interesu prawnego. Dodatkowo Wojewoda zwrócił uwagę, że kwestia zgodności inwestycji takiej jak projektowana w odniesieniu do przywołanego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego była już przez organy administracji i sądy administracyjne badana, w tym przez Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z dnia 5 marca 2024 r., sygn. akt. II OSK 2126/21). Inwestycja powstaje na terenie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej z usługami, gdzie dopuszczono realizację domów wolnostojących jedno - lub dwumieszkaniowych, ich zespołów w układzie bliźniaczym lub szeregowym oraz usługi nieuciążliwe towarzyszące (§ 4 pkt 1 lit. a tiret 1 uchwały Rady Miejskiej w Rumi). Projekt budowlany w omawianej sprawie przewiduje realizację 3 budynków mieszkalnych jednorodzinnych o dwóch lokalach mieszkalnych oraz budynku gospodarczego w zabudowie szeregowej, zgodnie z ustaleniami tego planu. Przywołane przez stronę zapisy uchwały planistycznej odnoszące się do zasad podziału nieruchomości pozostają bez wpływu na możliwość realizacji inwestycji jak projektowana, co dodatkowo potwierdza brak bezpośredniego wpływu na interes prawnego skarżącego w tym zakresie.Zdaniem Wojewody bez wpływu na treść pozostaje okoliczność, że Starosta Wejherowski prowadzi dwa odrębne postępowania wznowieniowe odnośnie decyzji z dnia 5 maja 2023 r. o pozwoleniu na budowę. Rozdzielenie postępowań wznowieniowych, wszczętych na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. z wniosków dwóch różnych wnioskodawców nie stanowiło naruszenia prawa. Każdy z wnioskodawców musi bowiem wykazać odrębny interes prawny, wynikający z prawa własności innej nieruchomości i wykazać, że to właśnie jego nieruchomość leży w obszarze inwestycji objętej decyzją o pozwoleniu na budowę, co powoduje konieczność indywidualnego badania ich interesu prawnego i przesłanek wznowienia w odniesieniu do każdego z nich.Również bez wpływu na treść rozstrzygnięcia pozostaje kwestia terminu w jakim Starosta Wejherowski wydał zaskarżone rozstrzygnięcie ani okoliczność kiedy skarżący rozpoczął roboty budowlane. Organ odwoławczy wyjaśnił, że kwestia ewentualnego przedwczesnego przystąpienia do robót przez inwestora była przedmiotem badania organu nadzoru budowlanego, który nie stwierdził nieprawidłowości w tym zakresie.Reasumując Wojewoda uznał, że stronie nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu zakończonym decyzją Starosty Wejherowskiego z dnia 5 maja 2023 r., a zatem nie doszło do ziszczenia się przesłanki wznowieniowej, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o potwierdzenie jego statusu jako strony w sprawie postępowania dotyczącego pozwolenia na budowę na działce nr [...] obręb [...] w R. W ocenie skarżącego zaskarżona decyzja jest wadliwa z uwagi na błędne wnioskowanie organu co do jego statusu strony w sprawie budowy na działce nr [...] obręb [...] w R., a także błędnego przyjęcia, że dopuszczalnym jest prowadzenie wielu postępowań wznowieniowych w jednej sprawie jednocześnie.Wojewoda Pomorski w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację i stanowisko, jak w zaskarżonej decyzji.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Przepis art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej jako: "P.p.s.a.") stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje. W jej wyniku decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności stanowiących podstawę wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c P.p.s.a.). W razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części (art. 151 P.p.s.a.). Z przepisu art. 134 § 1 P.p.s.a. wynika natomiast, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tym samym, sąd ma prawo i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony.Postępowanie zakończone zaskarżoną decyzją toczyło się w nadzwyczajnym trybie weryfikacyjnym – trybie wznowienia postępowania. Przedmiotem weryfikacji była ostateczna decyzja z 24 listopada 2024 r. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu I. K. G. L. pozwolenia na budowę budynku gospodarczego w zabudowie zagrodowej wraz z przydomową oczyszczalnią ścieków na działce nr [...] obręb [...], gmina [...]. Podstawę prawną stanowił art. 151 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r., poz. 572 ze zm.; dalej jako: "k.p.a."). Przepis ten stanowi, że organ administracji publicznej, który wydał w sprawie decyzję w ostatniej instancji, po przeprowadzeniu postępowania co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy wydaje decyzję, w której: 1) odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, gdy stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1, art. 145a, art. 145aa lub art. 145b, albo 2) uchyla decyzję dotychczasową, gdy stwierdzi istnienie podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1, art. 145a, art. 145aa lub art. 145b, i wydaje nową decyzję rozstrzygającą o istocie sprawy (art. 151 § 1 k.p.a.). W przypadku gdy w wyniku wznowienia postępowania nie można uchylić decyzji na skutek okoliczności, o których mowa w art. 146 k.p.a. (chodzi o upływ czasu: 10 lub 5 lat od doręczenia bądź ogłoszenia decyzji albo o sytuację, gdy w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej) organ administracji publicznej ogranicza się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji (art. 151 § 1 k.p.a.). W sprawach, o których mowa w § 1, przepisów o milczącym załatwieniu sprawy nie stosuje się (art. 151 § 3 k.p.a.).Decyzję odmawiającą uchylenia decyzji dotychczasowej wydaje się w przypadku, gdy organ prowadzący postępowanie stwierdzi, że nie zaistniała żadna z przesłanek wznowienia postępowania. Organ nie wypowiada się tutaj tylko co do zarzutu, czy znajduje on oparcie w przyczynach wznowienia, lecz stwierdza, czy istnieją podstawy uchylenia decyzji. Może się okazać, że np. błędnie uznano, że strona nie brała udziału w postępowaniu. Jak podkreśla się w orzecznictwie sądowym sens uregulowania zawartego w art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. polega na braku możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy (zob. wyrok NSA z dnia 5 września 2023 r., II OSK 2176/21). Warunkiem jej wydanie jest jednak stwierdzenie braku podstaw do uchylenia decyzji ostatecznej na podstawie art. 145 § 1 k.p.a., art. 145a k.p.a., art. 145 aa k.p.a. i art. 145b k.p.a.W poddanej sądowej kontroli sprawie organy administracji publicznej uznały, że D. Ł. nie był stroną postępowania o udzielenie pozwolenia wobec czego nie zaktualizowała się przesłanka wznowieniowa, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. W uzasadnieniu decyzji odniesiono się do kwestii możliwości zabudowy działki skarżącego i tego czy inwestycja objęta ostatecznym pozwoleniem na budowę wpływa na sposób zagospodarowania jego nieruchomości.Zdaniem skarżącego sytuacja taka ma miejsce albowiem usytuowanie na działce inwestora budynku ZL (zamieszkania ludzi) w odległości 7,64 m od jego działki powoduje, że został on zmuszony do zachowania odległości wynikającej z § 273 ust. 5 rozporządzenia MI. Przepis ten stanowi, że odległość budynku ZL od zbiornika podziemnego oleju opałowego, przykrytego warstwą ziemi o grubości nie mniejszej niż 0,5 m, powinna wynosić co najmniej 3 m, a od urządzenia spustowego, oddechowego i pomiarowego tego zbiornika - co najmniej 10 m. Ograniczenie w zagospodarowaniu działki skarżącego wynika zatem z braku możliwości usytuowania tego zbiornika z urządzeniem spustowym umieszczonym w narożniku działki.W ocenie Sądu orzekającego w sprawie skarżący nie ma racji. Przede wszystkim należy podkreślić, że powoływany przepis rozporządzenia MI nie stanowi jakiejś samodzielnej, odrębnej regulacji normatywnej. Stanowi on fragment § 273 rozporządzenia MI i prawidłowa jego wykładnia musi odnosić się do całego przepisu. Przepis ten dotyczy zachowania wymogów w zakresie bezpieczeństwa pożarowego nowo planowanego obiektu. I tak, w § 1 ust. 1 uregulowano kwestię odległości między ścianami zewnętrznymi budynków położonych na jednej działce budowlanej (podkr. Sądu). W kolejnych jednostkach redakcyjnych tego przepisu określono wymogi dotyczące: odległości zbiornika naziemnego opału olejowego zasilającego kotłownię od budynku ZL (ust. 2), warunki zmniejszenia tej odległości (ust. 3), warunki jakim powinny odpowiadać zbiorniki naziemne oleju opałowego (ust. 4), odległość budynku ZL od zbiornika podziemnego oleju opałowego i jego urządzenia spustowego (ust. 5) oraz odległości budynków określanych oznaczeniami PM i IN wykonanych z materiałów niepalnych od zbiorników i ich urządzeń (ust. 6). Z powyższego wynika, że wykładnia § 273 ust. 5 rozporządzenia MI nie może być dokonywana w oderwaniu od § 273 ust. 1 rozporządzenia MI, dla którego stanowi ona uzupełnienie i uszczegółowienie w zakresie odległości budynku ZL od zbiornika podziemnego oleju opałowego i jego urządzenia spustowego. Tym samym, skoro § 273 ust. 1 rozporządzenia MI reguluje kwestię zachowania wymogów bezpieczeństwa pożarowego na jednej działce budowlanej to także pozostałe jednostki redakcyjne tego przepisu odnoszą się do obiektów położonych na jednej działce budowlanej.Nie sposób uznać, że podstawy istnienia interesu prawnego skarżącego upatrywać można w § 273 ust. 5 rozporządzenia MI.Analizując przepisy prawa materialnego Wojewoda odniósł się także do przepisów rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać bazy i stacje paliw płynnych, bazy i stacje gazu płynnego, rurociągi przesyłowe dalekosiężne służące do transportu ropy naftowej i produktów naftowych i ich usytuowanie z dnia 24 lipca 2023 r. (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r. poz. 1707). Te rozważania organu odwoławczego uznać należy za zbędne. Trafnie bowiem wskazano w skardze, że naziemny (czy podziemny) zbiornik oleju opałowego nie może być uznany za bazę czy stację paliw płynnych w rozumieniu przepisów tego rozporządzenia. Skoro przepisy te nie mogły mieć zastosowania w sprawie ich analiza była niepotrzebna.Organ odwoławczy odniósł się także do § 11 ust. 2 pkt 1 i 2 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 r. poz. 822, ze zm.). Przepis ten stanowi, że dopuszczalne jest przechowywanie paliw płynnych klasy III, na potrzeby własne użytkownika, w zbiorniku naziemnym dwupłaszczowym o pojemności do 5 m3, a zbiornik taki należy sytuować z zachowaniem następujących odległości: 10 m od budynków mieszkalnych i budynków użyteczności publicznej i 5 m - od innych obiektów budowlanych i od granicy działki sąsiedniej. Odnosząc się do zasadności rozważenia tej regulacji Sąd pragnie przede wszystkim podkreślić, że trudno jest od organu prowadzącego postępowanie w sprawie o wydanie pozwolenia na budowę wymagać by przy zamierzeniu budowlanych dotyczącym danej nieruchomości występował z zapytaniem do właścicieli (użytkowników wieczystych) nieruchomości znajdujących się w sąsiedztwie działki objętej zamierzeniem budowlanym z zapytaniem czy i jakie ewentualnie inwestycje zamierzają oni realizować w przyszłości, tak by określić obszar oddziaływania planowanej inwestycji. Tym samym, przepis ten będzie miał zastosowanie w przypadku, gdy skarżący podejmie się realizacji swoich zamierzeń inwestycyjnych. Wtedy też będzie on musiał uwzględnić okoliczności wynikające ze stanu faktycznego zrealizowanych w sąsiedztwie inwestycji.Nawet gdyby przyjąć odmienny sposób wykładni przywołanego wyżej przepisu należy zwrócić uwagę, że wymaga on zachowania odległości między zbiornikiem naziemnym a budynkami mieszkalnymi i budynkami użyteczności publicznej 10 m i 5 m od granicy działki sąsiedniej. Przyjmując najkorzystniejszą dla skarżącego wersję, że za "granicę działki sąsiedniej" w rozumieniu tego przepisu uznać należy punkt styczny z działką inwestora (co w okolicznościach sprawy wydaje się wątpliwe) to i tak zbiornik naziemny musiałby być "odsunięty" od tego punktu o 5 m w głąb działki skarżącego. Skoro najbliższy budynek ZL inwestora jest oddalony o 7,64 m od granicy działki to zbiornik mógłby być zlokalizowany w odległości 12,64 m od budynku ZL. Mając na uwadze, że punkt styczny dwóch działek trudno uznać za "granicę działki sąsiedniej" należałoby raczej uwzględnić odległość od działek [...] i [...] posiadających wspólne granice z działką skarżącego. Wymóg zachowania odległości 5 m od granicy każdej z nich wyklucza możliwość posadowienia zbiornika naziemnego oleju opałowego z urządzeniem spustowym w rogu działki skarżącego. Powyższe oznacza, że nawet gdyby przyjąć najbardziej przychylną skarżącemu interpretację przepisów to zakres oddziaływania inwestycji zlokalizowanej na nieruchomości inwestora jest mniejszy niż ograniczenia wynikające z powszechnie obowiązujących przepisów prawa dotyczących takich inwestycji jakie zamierza realizować D. Ł. O przyznaniu skarżącemu statusu strony w postępowaniu zakończonym ostateczną decyzją o udzieleniu pozwolenia na budowę można byłoby mówić gdyby "nowa" inwestycja wprowadzała faktyczne, realne ograniczenia w zagospodarowaniu jego nieruchomości. Skoro jednak – ze wszystkim zastrzeżeniem wskazanymi w niniejszym uzasadnieniu - są one mniejsze niż ograniczenia wynikające z powszechnie obowiązujących przepisów dotyczących realizacji tego typu obiektów to należałoby przyjąć, że zakres oddziaływania jest niewystarczający do przyznania mu statusu strony.Sąd nie podzielił także zarzutu naruszenia przepisów postępowania przez prowadzenie odrębnych postępowań wznowieniowych do tej samej decyzji ostatecznej. Słusznie Wojewoda wskazał, że w takim postępowaniu każdy z podmiotów odrębnie powinien wykazać odrębny interes prawny i wykazać, że to jego nieruchomość leży w obszarze oddziaływania inwestycji. Dodatkowo można jeszcze wskazać, że wyniki postępowań wznowieniowych są od siebie niezależne w tym sensie, że np. postępowanie z wniosku podmiotu A może zakończyć się odmową uchylenia decyzji dotychczasowej, a postępowanie z wniosku podmiotu B doprowadzić do jej uchylenia i ponownego orzeczenia w sprawie. Nie byłoby to możliwe gdyby oba wnioski były rozpatrywane w tym samym postępowaniu.Rekapitulując, w poddanej sądowej kontroli sprawie organy administracji trafnie przyjęły, że D. Ł. nie był stroną postępowania o wydanie pozwolenia na budowę. Nie zaistniała zatem podstawa wznowieniowa, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i należało odmówić uchylenia decyzji ostatecznej.W tym stanie rzeczy, ponieważ podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie brak jest okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę - Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a..