Wyrok - III FSK 724/25 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 18 grudnia 2025
Teza
Uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzję I i II instancji i umorzono postępowanie administracyjne. odpowiedzialność podatkowa osób trzecich. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Stanisław Bogucki, Sędzia NSA Bogusław Woźniak, Sędzia WSA (del.) Agnieszka Olesińska (sprawozdawca), po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej M. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 13 marca 2025 r., sygn. akt I SA/Rz 2/25 w sprawie ze skargi M. L. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie z dnia 29 października 2024 r., nr 1801-IEW.41Uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzję I i II instancji i umorzono postępowanie administracyjne. odpowiedzialność podatkowa osób trzecich. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Stanisław Bogucki, Sędzia NSA Bogusław Woźniak, Sędzia WSA (del.) Agnieszka Olesińska (sprawozdawca), po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej skargi kasacyjnej M. L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 13 marca 2025 r., sygn. akt I SA/Rz 2/25 w sprawie ze skargi M. L. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie z dnia 29 października 2024 r., nr 1801-IEW.41
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
umorzono postępowanie
Przedmiot
skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy
sprawa administracyjna podatkowa
Etap
postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb
posiedzenie niejawne
Tematy
podatek dochodowy od osób prawnych
kontrola administracyjna
sprawa podatkowa
Role w sprawie
biegły
apelujący / skarżący
skarżąca/podatnik
Data orzeczenia
18 grudnia 2025
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący
Agnieszka Olesińska
Podstawa prawna
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzję I i II instancji i umorzono postępowanie administracyjne
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 13 marca 2025 r., sygn. akt I SA/Rz 2/25 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie oddalił skargę M. L. (dalej: skarżący) na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie z dnia 29 października 2024 r. w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności podatkowej skarżącego jako byłego członka zarządu spółki.Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu wskazał, że organy podatkowe prawidłowo ustaliły zarówno przesłanki pozytywne odpowiedzialności członka zarządu określone w art. 116 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j. Dz. U. z 2021 poz. 1540 ze zm., dalej: O.p.), jak również zasadnie przyjęły, że skarżący nie wykazał wystąpienia którejkolwiek z przesłanek egzoneracyjnych zwalniających go z subsydiarnej odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki S. S.A. z siedzibą w T. Sąd podkreślił, że zaległość podatkowa, za którą skarżącego obciążono odpowiedzialnością, powstała w okresie, gdy pełnił on funkcję prezesa zarządu. Wskazał, że termin płatności zobowiązania z tytułu podatku dochodowego od osób prawnych za 2018 r. przypadał na dzień 1 kwietnia 2019 r., czyli w czasie, gdy skarżący w pełni sprawował funkcję reprezentacyjną w spółce. Sąd zaakcentował, że nie ma znaczenia argumentacja skarżącego dotycząca rzekomego braku faktycznego wykonywania obowiązków zarządczych, ani twierdzenie, że decyzje zarządcze faktycznie podejmował inny podmiot. Jak wskazał Sąd, wyrażona zgoda na pełnienie funkcji prezesa zarządu, połączona z reprezentowaniem spółki, przesądzała o ponoszeniu odpowiadającego tej funkcji zakresu odpowiedzialności, niezależnie od faktycznej aktywności, motywacji czy faktycznego podziału zadań. W dalszej części uzasadnienia Sąd wskazał, że organy prawidłowo ustaliły również przesłankę bezskuteczności egzekucji wobec spółki. W ocenie Sądu, brak możliwości wyegzekwowania zaległości, potwierdzony postanowieniem organu egzekucyjnego o umorzeniu postępowania, nie budził żadnych wątpliwości, albowiem spółka nie posiadała majątku pozwalającego na choćby częściowe zaspokojenie wierzyciela publicznoprawnego. Sąd zauważył, że organy wykazały dochowanie należytej staranności przy ustalaniu majątku spółki, a skarżący nie przedstawił żadnych dowodów mogących prowadzić do odmiennego wniosku.Sąd wskazał ponadto, że obowiązek wykazania, iż wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony we właściwym czasie, spoczywa nie na organach podatkowych, lecz na członku zarządu ubiegającym się o zwolnienie z odpowiedzialności. Sąd podkreślił, że skarżący, mimo że powoływał się na złożenie przez poprzedni zarząd wniosku o ogłoszenie upadłości w dniu [...] r., nie wykazał, by złożenie tego wniosku nastąpiło we właściwym czasie, ani też by był zwolniony z obowiązku złożenia własnego wniosku po objęciu funkcji prezesa. W ocenie Sądu, organy trafnie ustaliły, że stan niewypłacalności spółki powstał już w 2017 r., w związku z nieprzerwanym zaprzestaniem regulowania wymagalnych zobowiązań. Zdaniem WSA w Rzeszowie, tym samym najpóźniej w styczniu 2018 r. powinien zostać złożony wniosek o ogłoszenie upadłości. Skoro zatem wniosek ten został złożony dopiero [...] r., to był on spóźniony. Sąd uznał również, że skarżący miał obowiązek samodzielnie niezwłocznie złożyć stosowny wniosek, niezależnie od wcześniejszych działań poprzedniego zarządu. Sąd podkreślił w tym kontekście, że członek zarządu, który obejmuje funkcję w stanie już istniejącej niewypłacalności, musi niezwłocznie podjąć działania zgodne z przepisami ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe (Dz. U. z 2022 r., poz.1520 ze zm., dalej: Pr. upadł.), a zaniechanie tych działań obciąża go w całości, podobnie jak zaniechanie osoby pełniącej funkcję wcześniej.Sąd odrzucił również argumentację skarżącego dotyczącą potrzeby przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego dla ustalenia daty niewypłacalności spółki. Uznał bowiem, że organy podatkowe prawidłowo oparły się na domniemaniu ustawowym wynikającym z art. 11 ust. 1a Pr. upadł., a stan faktyczny sprawy nie wykazywał żadnych elementów, które to domniemanie mogłyby obalić lub podważyć. Sąd wskazał, iż w sytuacji, gdy brak jest spornych danych co do opóźnień przekraczających trzy miesiące, organy miały prawo i obowiązek oprzeć swe ustalenia na regulacji ustawowej, bez konieczności posługiwania się dowodem z opinii biegłego. Końcowo Sąd uznał, że nie stwierdzono ani braków w zebraniu materiału dowodowego, ani błędów w jego ocenie. Sąd zaznaczył, że organy przedstawiły szczegółowe i przekonujące uzasadnienie swoich decyzji, które odpowiada wymogom art. 210 O.p. Sąd nie dopatrzył się również podstaw do zastosowania art. 2a O.p., bo nie wystąpiły w sprawie niedające się usunąć wątpliwości co do treści przepisów prawa podatkowego, które należałoby rozstrzygnąć na korzyść podatnika. Wyrok ten w całości dostępny jest na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl (CBOSA).Nie zgadzając się z powyższym wyrokiem skargę kasacyjną złożył pełnomocnik skarżącego, zaskarżając wyrok w całości.Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił na podstawie art. 174 pkt 1 oraz pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.):I. naruszenie niżej wymienionych przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.1) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w efekcie sporządzenie uzasadnienia pomijającego tak zebrany w sprawie materiał dowodowy jak i część zarzutów skarżącego. W części zaś niestety widać, że sąd nic miał odpowiedniej wiedzy do ich oceny w efekcie czego zawarte w uzasadnieniu treści są sprzeczne z zarzutami oraz zebranym w sprawie materiałem dowodowym.2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 2, art. 116 § 1, art. 116 § 1 pkt 1 lit. a i b, art. 116 § 2, art. 120, art. 121, art. 122, art. 124 i art. 197 O.p. poprzez nieuwzględnienie skargi przez Sąd orzekający oraz nieuchylenie zaskarżonej decyzji pomimo ewidentnego naruszenia przepisów postępowania, które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy i polegało na naruszeniu ww. przepisów postępowania, tj.– art. 2a O.p. poprzez jego nieuzasadnione niezastosowanie, pomimo, ze zaistniały po temu przesłanki,– art. 116 § 1 O.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że skarżący jest podmiotem odpowiedzialnym za zobowiązania spółki,– art. 116 § 1 pkt 1 lit. a i b O.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że fakt zgłoszenia przez poprzedni zarząd wniosku o ogłoszenie upadłości spółki uniemożliwia wykazywanie braku winy w niezgłoszeniu tego wniosku przez nowy zarząd,– art. 116 § 2 O.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że zaległości objęte postępowaniem winny być uiszczone w okresie gdy to skarżący był członkiem zarządu spółki,– art. 120 O.p. poprzez prowadzenie postępowania w sposób sprzeczny z obowiązującymi przepisami, a w szczególności uznanie, że skarżący winien ponosić odpowiedzialność za zobowiązania spółki,– art. 121 O.p. poprzez przeprowadzenie postępowania w sposób który nie może budzić zaufania do organów.– art. 122 O.p. poprzez niepodjęcie praktycznie żadnych działań mających na celu ustalenie prawdy obiektywnej, a w szczególności niesprawdzenie jaka jest aktualna wartość aktywów oraz aktualne zadłużenie spółki, a w efekcie nie sprawdzenie czy majątek spółki wystarcza na zaspokojenie roszczeń wierzycieli, a jeśli tak to czy w całości czy w części, a jeśli w części to w jakim zakresie. Ponadto w niniejszej sprawie nie doszło do prawidłowego ustalenia daty w której należało złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości spółki, ani też osób faktycznie zarządzających spółką. Nie ustalono też, czy rzeczywiście egzekucja była bezskuteczna,– art 124 O.p. poprzez przeprowadzenie postępowania, jak również sporządzenie uzasadnienia w sposób nieprzekonywujący,– art. 197 O.p. poprzez jego nieuzasadnione niezastosowanie i nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia daty niewypłacalności spółki.II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 10 oraz art. 11 ust. 1 i 1a Pr. upadł. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, co miało wpływ na wynik postępowania.Wskazując na powyższe naruszenia pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Rzeszowie oraz o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa radcowskiego, według norm prawem przepisanych. Jednocześnie oświadczył, że wnosi o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżącego pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Skarga kasacyjna jest zasadna.Za kluczową dla sprawy okoliczność Naczelny Sąd Administracyjny uznaje to, że Skarżący objął funkcję członka zarządu w chwili, gdy wniosek o ogłoszenie upadłości spółki był już złożony (przez poprzedni zarząd, w przeddzień objęcia funkcji przez skarżącego). Jest to fakt bezsporny, przywoływany zarówno w decyzji, jak i w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za trafny zarzut naruszenia art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że fakt zgłoszenia przez poprzedni zarząd wniosku o ogłoszenie upadłości spółki uniemożliwia wykazywanie braku winy w niezgłoszeniu tego wniosku przez nowy zarząd.Stanowisko sądu pierwszej instancji (podobnie jak organów podatkowych) w odniesieniu do możliwości powołania się Skarżącego na przesłankę zwalniającą przewidzianą w art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p. tj. brak winy w niezgłoszeniu upadłości, jest takie, że nie może być w ogóle brana pod uwagę, niejako "z natury rzeczy", ponieważ wniosek o ogłoszenie upadłości był złożony przez poprzedni zarząd (nie miało więc miejsca "niezgłoszenie wniosku", o którym - literalnie - traktuje pkt b).W odniesieniu do tej kwestii Naczelny Sąd Administracyjny prezentuje stanowisko odmienne niż sąd pierwszej instancji i organy podatkowe, uznając za błędną przeprowadzoną przez nie wykładnię art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p., jak również nie zgadzając się z zastosowaniem tego przepisu w rozpoznawanej sprawie. Przesądziło to o uznaniu skargi kasacyjnej za zasadną, jak również skutkowało uwzględnieniem skargi, uchyleniem wydanych w sprawie decyzji i umorzeniem postępowania.W ocenie Sądu pierwszej instancji "w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie było podstaw do badania, czy skarżący ponosi winę w niezłożeniu wniosku we właściwym terminie". Sąd pierwszej instancji (podobnie jak wcześniej organy podatkowe) motywuje swoje stanowisko tym, że skoro nastąpiło zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości (przez poprzedni zarząd), to nie można mówić o "niezgłoszeniu wniosku". Tym samym zdaniem WSA z natury rzeczy niemożliwe jest wystąpienie przesłanki zwalniającej z art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) - gdyż nie nastąpiło "niezgłoszenie wniosku" o ogłoszenie upadłości i to niezależnie od zawinienia członka zarządu, czy też jego braku.Odnośnie do ostatniej kwestii, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego wykładnia przyjęta przez WSA i organy podatkowe jest błędna. Użyty w art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p. zwrot "niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości" oznacza niezgłoszenie wniosku w ogóle, jak też sytuację, w której wniosek został złożony po upływie właściwego terminu. W obu przypadkach członek zarządu może wykazać brak winy (tak m.in. wyrok NSA z 27 lutego 2020 r., II FSK 756/18). Taki pogląd dominujący obecnie w orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę w pełni podziela. Na przesłankę braku winy w niezgłoszeniu upadłości może się zatem powołać członek zarządu również w takiej sytuacji, jaka wystąpiła w niniejszej sprawie, tj. gdy wniosek o ogłoszenie upadłości był złożony, lecz nie nastąpiło to w czasie właściwym.Przyjąć więc należy, że powołanie się na przesłankę braku winy (art. 116 § 1 pkt 1 lit. b O.p.) było - wbrew stanowisku WSA - dopuszczalne. Przejść zatem należy do dalszych kwestii, związanych z oceną, czy ta przesłanka wystąpiła.Sąd w zaskarżonym wyroku zawarł m.in. takie stwierdzenie: "Celem uwolnienia się od odpowiedzialności z art. 116 § 1 O.p. mógł on [skarżący] złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości albo rezygnację z pełnionej funkcji, zanim powstały zaległości. Jednak skarżący nie złożył wniosku, ani nie złożył rezygnacji przed 30 marca 2019 r., co w prosty sposób mogło uwolnić go od odpowiedzialności podatkowej za przedmiotowe zaległości."Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że takie stanowisko prowadzi do uznania zaistniałej w sprawie sytuacji za swoistą pułapkę dla osoby, która zgodzi się objąć funkcję członka zarządu: wniosku o upadłość złożyć nie może, bo już został złożony; wykazać, że niezgłoszenie wniosku o upadłość nastąpiło bez jej winy - również nie mogłaby, bo (jak argumentuje WSA) wniosek przecież został złożony; wykazać, że wniosek został złożony we właściwym czasie - nie może, ponieważ wniosek został przez poprzedni zarząd złożony po terminie i tego już się zmienić nie da. Zarówno organ podatkowy, jak i sąd pierwszej instancji akceptują istnienie tak naszkicowanej pułapki nie dostrzegając w niej interpretacyjnej patologii, ponieważ uważają, że Skarżący miał z tej pułapki wyjście, lecz z niego nie skorzystał: mógł mianowicie albo złożyć "własny" wniosek o ogłoszenie upadłości (wykluczone - o czym niżej), albo też zrezygnować z funkcji w zarządzie. Naczelny Sąd Administracyjny nie zgadza się z takim postawieniem sprawy.Przepisu art. 116 § 1 O.p. nie można interpretować jako pułapki, z której w realiach rozpoznawanej sprawy jedynym wyjściem miałaby być - w sensie prawie dosłownym - ucieczka członka zarządu ze spółki. Przepis tak wykładany nie przynosiłby państwu żadnego pożytku. Można ostrożnie postawić tezę, że instytucja uregulowana w art. 116 O.p. ma do spełnienia dwa cele: po pierwsze, skłonić członków zarządu do tego, aby w razie niewypłacalności spółki składali wnioski o upadłość we właściwym czasie (co leży w interesie wszystkich wierzycieli i ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa obrotu), a po drugie, art. 116 O.p. ma zapewnić wierzycielom podatkowym możliwość zaspokojenia z majątku osobistego członków zarządu w przypadku, gdy wniosek o ogłoszenie upadłości nie został zgłoszony we właściwym czasie, gdyż zwłoka - z pewną dozą prawdopodobieństwa - mogła zaszkodzić interesom wierzycieli. W uproszczeniu te dwa cele można byłoby określić jako stymulacyjny (dyscyplinujący) oraz fiskalny (kompensacyjny).Jako pierwszoplanowa jawi się przy tym funkcja stymulacyjna, a nie fiskalna. Świadczy o tym ukształtowanie przesłanek negatywnych odpowiedzialności, mianowicie: członek zarządu, który we właściwym czasie zgłosił wniosek o upadłość, nie odpowiada za zaległości podatkowe spółki nawet jeśli przedtem niewłaściwym zarządzaniem doprowadził do stanu niewypłacalności spółki (przesłanka z pktu a). Widać stąd, że ustawodawcy zależy przede wszystkim na tym, aby wniosek o ogłoszenie upadłości był złożony w terminie określonym w przepisach Prawa upadłościowego. Aby skłonić członków zarządu do wywiązania się z tego obowiązku ustawodawca gotów jest nawet zrezygnować z ich osobistej odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki.Na marginesie warto odnotować, że dotychczasowa praktyka orzecznicza realizuje założenie, że należyta staranność chroni członka zarządu przed odpowiedzialnością: nowopowołany członek zarządu może uwolnić się od odpowiedzialności składając wniosek o upadłość w czasie, który można uznać za właściwy biorąc pod uwagę moment objęcia przez niego funkcji w zarządzie, mimo że obiektywnie, w świetle terminów określonych w Prawie upadłościowym, moment złożenia przez niego wniosku nie będzie już "właściwy". Wynika z tego, że praktyka właściwie odczytuje nadrzędny cel regulacji, jakim jest doprowadzenie do tego, aby wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony i aby stało się to jak najszybciej. Racją nadrzędną jest bezpieczeństwo obrotu i interes wierzycieli: nawet obiektywnie spóźniony wniosek o ogłoszenie upadłości lepszy jest niż żaden, ponieważ nawet jeśli spóźniony wniosek nie doprowadzi do ogłoszenia upadłości (brak środków), to jednak wniosek taki będzie przynajmniej ujawniony w KRS, co przyczynia się do zapewnienia bezpieczeństwa obrotu poprzez to, że ujawniona w rejestrze informacja o złożonym wniosku o upadłość stanowi dostępne dla każdego ostrzeżenie o sytuacji w spółce. Reasumując, funkcja stymulacyjna regulacji zawartej w art. 116 § 1 O.p. wydaje się wysuwać na plan pierwszy, choć oczywiście funkcja fiskalna (kompensacyjna) zachowuje swoje znaczenie, mimo iż stanowi zaledwie swego rodzaju sankcję za to, że zarząd nie wywiązał się z obowiązku złożenia wniosku o upadłość we właściwym czasie.Na tle tak zidentyfikowanych celów instytucji, irracjonalne byłoby założenie, że art. 116 § 1 O.p. zawiera mechanizm mający skłonić członka zarządu do złożenia rezygnacji w sytuacji takiej, jaka wystąpiła w rozpoznawanej sprawie, tj. w warunkach niewypłacalności, a zarazem gdy wniosek o upadłość złożył poprzedni zarząd. Przepis tak odczytany nie realizowałby żadnego z celów instytucji: na dyscyplinowanie członka zarządu do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie ma już miejsca (skoro poprzedni zarząd złożył taki wniosek), a cel kompensacyjny nie wystąpiłby, ponieważ ustąpienie z funkcji członka zarządu sąd wskazuje jako rozwiązanie, które ma skutecznie uchronić członka zarządu od odpowiedzialności. Taka wykładnia podawałaby w wątpliwość racjonalność ustawodawcy. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego art. 116 § 1 O.p. wbrew stanowisku WSA nie wprowadza normatywnej zachęty do rezygnacji z funkcji przez członka zarządu, który został powołany już po złożeniu wniosku o upadłość spółki. Niczemu zresztą nie służyłoby doprowadzenie do sytuacji, w której spółka kapitałowa pozbawiona jest zarządu. Wręcz przeciwnie - nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że brak zarządu w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością to sytuacja sprzeczna z kodeksem spółek handlowych, nienormalna i niepożądana, a na dłuższą metę - patologiczna. Na marginesie, sąd pierwszej instancji wskazał też, że nowopowołany członek zarządu powinien ponownie złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości spółki i to także uwolniłoby go od odpowiedzialności. Powstaje jednak takie samo pytanie: czemu miałoby to służyć, skoro wniosek o ogłoszenie upadłości spółki został już przez poprzedni zarząd złożony i nie został jeszcze rozpatrzony przez sąd. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego tak odległe od racjonalności rozwiązanie, jak ponowienie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, nie mogło leżeć w zamiarach ustawodawcy; nie mówiąc już o tym, że zasadniczy sprzeciw natury prawnej budzi koncepcja zalecająca złożenie wniosku podlegającego odrzuceniu (jako drugi wniosek spółki).Analiza sformułowanych w art. 116 § 1 pkt 1 O.p. negatywnych przesłanek odpowiedzialności prowadzi do wniosku, że ustawodawca bardzo silnie powiązał odpowiedzialność członka zarządu z jego obowiązkami wynikającymi z przepisów regulujących postępowanie upadłościowe. Z analizy tej wynika, że odpowiedzialność członka zarządu może mieć miejsce (a i to nie zawsze) tylko w przypadku przypisania mu zawinionego braku staranności w wypełnieniu obowiązku złożenia wniosku o upadłość spółki. Taka wykładnia zgodna jest z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 sierpnia 2009 r., II FPS 3/09, w której stwierdza się m.in.: "Przesłanki uwolnienia się przez członków zarządu spółki od odpowiedzialności za zobowiązania sprowadzają się zatem do wykazania należytej staranności w działaniach zmierzających do wszczęcia postępowania upadłościowego."Oczywistym jest, że członek zarządu nie odpowiada, jeśli nie było przesłanek do wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie upadłości spółki. Nie budzi to wątpliwości w orzecznictwie. Dość przypomnieć, że wykładnia taka znalazła wyraz w uchwale z dnia 10 sierpnia 2009 r., II FPS 3/09: "Odpowiedzialność członka zarządu może wchodzić w rachubę tylko w sytuacji, gdy w stosunku do spółki wystąpiły przesłanki upadłości". Nie dość jednak stwierdzić, że członek zarządu nie odpowiada, jeśli w spółce nie było przesłanek do wystąpienia z wnioskiem o upadłość. Tak samo należy ocenić sytuację, gdy przesłanki do zgłoszenia wniosku o upadłość wystąpiły, lecz wniosek taki został już złożony przez poprzedni zarząd. Nowy członek zarządu nie ma w tej sytuacji powodu, aby taki wniosek (jeszcze nierozpatrzony przez sąd) ponawiać. Nie tylko zresztą nie ma ku temu powodu, ale - przede wszystkim - nie ma takiego obowiązku. Z przepisów Prawa upadłościowego nie da się wyczytać obowiązku złożenia wniosku o upadłość przez członka zarządu, który objął funkcję w sytuacji, gdy wniosek taki został już wcześniej złożony i nie został rozpoznany przez sąd. Zaś nie mając obowiązku złożenia wniosku o upadłość, z natury rzeczy nie ponosi winy za jego niezłożenie.Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego rozpoznającego niniejszą sprawę członkowi zarządu nie można więc przypisać winy za to, że nie złożył ponownego wniosku o ogłoszenie upadłości spółki w sytuacji, gdy tuż przed objęciem przez niego funkcji w zarządzie wniosek taki został już złożony przez poprzedni zarząd. Taka właśnie sytuacja wystąpiła w rozpoznawanej sprawie. Przyjęta tu wykładnia jest zgodna z uchwałą z dnia 10 sierpnia 2009 r., II FPS 3/09: "Z kolei członek zarządu tylko wtedy ponosi odpowiedzialność, kiedy obowiązku w zakresie złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcia postępowania układowego nie wypełnił w terminie lub też, że ponosi winę za jego niewypełnienie." To, że sąd pierwszej instancji zaleca członkowi zarządu złożenie ponownego wniosku o upadłość jako remedium na potencjalną odpowiedzialność - to jedno, lecz to, że prawnego obowiązku złożenia ponownego wniosku w ustawie Prawo upadłościowe dostrzec nie sposób - to kwestia odrębna i decydująca.Gdyby wniosek o upadłość nie został złożony przez poprzedni zarząd, a członek zarządu rozpoczynałby pełnienie funkcji w warunkach istniejącej już niewypłacalności spółki - wówczas w kontekście art. 116 § 1 O.p. mógłby być "rozliczany" z tego, czy złożył wniosek o upadłość w takim terminie po objęciu funkcji, którego - racjonalnie - można byłoby oczekiwać (w realiach niniejszej sprawy sąd i organ wskazały taki termin). Rzecz jednak w tym, że gdy skarżący obejmował funkcję, wniosek o upadłość był już złożony, cała konstrukcja myślowa zbudowana wokół wyznaczenia terminu, jaki byłby właściwy w przypadku nowego członka zarządu - jest zatem bezprzedmiotowa. To zaś, że poprzedni zarząd złożył wniosek po terminie, samo w sobie nie może obciążać nowego członka zarządu.Reasumując, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego prawidłowa wykładnia art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p. każe w takiej sytuacji uznać, że skarżący jest uwolniony od odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki.Naczelny Sąd Administracyjny uznając za trafny zarzut naruszenia art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie uchylił w całości zaskarżony wyrok. Zarazem, uznając sprawę za dostatecznie wyjaśnioną, na podstawie art. 188 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. uznawszy za zasadny zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p., które miało wpływ na wynik sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję, a na podstawie art. 135 p.p.s.a. uchylił również decyzję organu pierwszej instancji i umorzył postępowanie administracyjne na podstawie art. 145 § 3 w zw. z art. 208 § 1 O.p. Wobec stwierdzenia wystąpienia przesłanki negatywnej odpowiedzialności, przewidzianej w art. 116 § 1 pkt 1 lit. b) O.p. nie było i nie ma podstaw do orzeczenia o odpowiedzialności skarżącego, a zatem bezprzedmiotowe byłoby dalsze prowadzenie postępowania podatkowego w tej sprawie. O kosztach postępowania sądowego (za obie instancje) orzeczono na podstawie art. 203 pkt 1) p.p.s.a. w zw. z art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.s. Agnieszka Olesińska (spr.) s. Stanisław Bogucki s. Bogusław Woźniaks. Agnieszka Olesińska (spr.) s. Stanisław Bogucki s. Bogusław Woźniak