Wyrok - III SA/Gd 470/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - z dnia 18 grudnia 2025
Teza
Uchylono decyzję II i I instancji. Dostęp do informacji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędziowie: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak, Asesor sądowy WSA Maja Pietrasik (spr.), Protokolant: Starszy sekretarz sądowy Wioleta Gładczuk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi K. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku z dnia 28 sierpnia 2025 r. nr SKO.400.21.2025 w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzająUchylono decyzję II i I instancji. Dostęp do informacji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędziowie: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak, Asesor sądowy WSA Maja Pietrasik (spr.), Protokolant: Starszy sekretarz sądowy Wioleta Gładczuk, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi K. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku z dnia 28 sierpnia 2025 r. nr SKO.400.21.2025 w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzają
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
zasądzono świadczenie
Przedmiot
skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy
sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap
postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb
rozprawa
Tematy
skarga administracyjna
kontrola administracyjna
Role w sprawie
odwołujący
apelujący / skarżący
wnioskodawca
Data orzeczenia
18 grudnia 2025
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Przewodniczący
Bartłomiej Adamczak
Podstawa prawna
Rozstrzygnięcie
Uchylono decyzję II i I instancji
UZASADNIENIE
Jak wynika z akt sprawy, wnioskiem z dnia 22 lipca 2025 r., skierowanym do Burmistrza Miasta Chojnice, K. M. wystąpił o udzielenie informacji publicznej w zakresie dotyczącym wsparcia jakiego Gmina Chojnice udzieliła na rzecz klubu piłkarskiego [...] w C. w latach 2016- 2024, to jest o udostępnienie kopii dokumentów w postaci:1/ umów dotacji dla klubu,2/ umów pożyczki zawartych przez Gminę Chojnice z klubem,3/ dokumentów potwierdzających objęcie lub nabycie przez Gminę Chojnice akcji lub udziałów w spółce prowadzącej klub,4/ umów najmu, dzierżawy lub innych umów obligacyjnych, których przedmiotem było udostępnienie infrastruktury stanowiącej własność Gminy Chojnice na rzecz klubu;5/ umów sponsorskich, umów darowizny, innych umów cywilnoprawnych lub umów o charakterze mieszanym, na mocy których Gmina Chojnice przekazała środki finansowe, wsparcie rzeczowe lub usługi klubowi,6/ decyzji administracyjnych, dokumentów dotyczących udzielonych gwarancji lub innych jednostronnych czynności administracji publicznej (np. zarządzeń Prezydenta Miasta), na mocy których udzielono wsparcia klubowi,7/ faktur, rachunków lub innych dokumentów księgowych, które stanowiły podstawę dla dokonania płatności lub rozliczenia wsparcia udzielonego na podstawie dokumentów wymienionych w pkt 1-6,8/ innych dokumentów bezpośrednio związanych z wykonaniem ww. umów, decyzji lub pozostałych form prawnych przekazania środków, niezbędnych do ustalenia pełnego zakresu i warunków udzielonego wsparcia.Wnioskodawca zaznaczył, że wniosek dotyczy w jego ocenie udostępnienia informacji publicznej prostej, tj. informacji już istniejącej, utrwalonej i będącej w posiadaniu urzędu, gdzie udostępnienie tych dokumentów będzie polegało jedynie na ich technicznym odnalezieniu i powieleniu, a nie na tworzeniu jakościowo nowej informacji. Wnioskodawca zaznaczył, że skoro jego wniosek dotyczy udostępnienia konkretnych, istniejących dokumentów, to przekazanie kopii lub skanów posiadanych przez urząd umów, faktur czy decyzji nie jest tworzeniem nowej informacji, lecz udostępnieniem informacji prostej. Czynności związane z ich odnalezieniem i skopiowaniem są zaś w ocenie wnioskodawcy standardowymi czynnościami realizowanymi w ramach udostępniania informacji publicznej. Wnioskodawca odniósł się do orzecznictwa sądów administracyjnych, gdzie wskazuje się, że suma informacji prostych może być traktowana jako informacja przetworzona, zaznaczając, że może to nastąpić jedynie pod wskazywanymi przez sądy określonymi warunkami. Dla uznania, że suma informacji prostych stanowi informację przetworzoną, organ musiałby bowiem wykazać, że odnalezienie i zeskanowanie dokumentów wiąże się z nadzwyczajnymi i nieproporcjonalnymi nakładami, co w przypadku standardowej dokumentacji finansowej i prawnej jest wątpliwe. Wnioskodawca zaznaczył, że analogiczne wnioski dotyczące poszczególnych klubów sportowych zostały złożone do ponad 50 podmiotów administracji publicznej w Polsce oraz do 16 analogicznych podmiotów na terenie Republiki Czeskiej. Organy te udzielił wnioskodawcy informacji i nie traktowały jej jako przetworzonej.Gdyby organ uznał jednak żądaną informację za przetworzoną, wnioskodawca wskazał, że za jej udostępnieniem przemawia w tej sprawie szczególnie istotny interes publiczny. Polega on na potrzebie zapewnienia transparentności wydatkowania środków publicznych, umożliwieniu obywatelom i mediom sprawowania społecznej kontroli nad sposobem gospodarowania majątkiem publicznym oraz na prawie do rzetelnej informacji o działaniach władz. Pozyskane informacje posłużą do przygotowania raportu oraz badania naukowego, których wyniki zostaną udostępnione szerokiej publiczności oraz przekazane odpowiednim organom państwowym.Wnioskodawca wskazał, ze prosi o udostępnienie informacji w sposób elektroniczny w formie zestawień skanów dokumentów lub ich fotografii.Decyzją z dnia 4 sierpnia 2025 r., nr OR. 1431.116.2025 Burmistrz Miasta Chojnice, działając na podstawie art. 16 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz. U. z 2022 r. poz. 902 dalej również jako "u.d.i.p.") oraz art. 104 i art. 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2024 r. poz. 572dalej również jako "k.p.a."), odmówił K. M. udostępnienia informacji publicznej w zakresie punktu 1, 4, 5, 7 oraz 8 wniosku.Organ wyjaśnił, że w zakresie dotyczącym punktu 2, 3 i 6 wniosku - a więc dotyczącym umów i pożyczek dla klubu, dokumentów związanych z nabyciem akcji lub udziałów w spółce prowadzącej klub oraz aktów administracyjnych, na mocy których udzielono wsparcia klubowi – wnioskodawcy udzielono informacji w piśmie z dnia 4 sierpnia 2025 r.Natomiast w zakresie zawartym w pkt 1, 4, 5, 7, 8 – a więc dotyczącym umów dotacji dla klubu (1), umów najmu i dzierżawy (4), umów sponsorskich i umów darowizny (5), dokumentów księgowych związanych z umowami (7), oraz ewentualnie innych związanych z umowami i aktami administracyjnymi dokumentów niezbędnych do ustalenia zakresu i warunków udzielonego wsparcia (8) - organ I instancji uznał, że wnioskowana informacja stanowi informację przetworzoną.W uzasadnieniu wskazano, że zakres wnioskowanej w punktach 1, 4, 5, 7, 8 informacji obejmuje obowiązek przetworzenia, o jakim mowa jest w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Następnie w uzasadnieniu przytoczono obszernie orzecznictwo sądów administracyjnych oraz poglądy piśmiennictwa, wyjaśniając pojęcie informacji publicznej oraz pojęcie informacji publicznej przetworzonej, której udostępnienie następuje jedynie pod warunkiem wykazania przez wnioskodawcę, że jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego.Zaznaczono, że gdy uzyskanie żądanych informacji publicznych wiąże się z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia, nie zawsze musi to oznaczać wytworzenie rodzajowo nowej informacji. Przetworzenie może bowiem polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników - może być traktowana jako informacja przetworzona. Potrzeba przygotowania znacznej ilości dokumentów może zatem świadczyć o tym, że żądana informacja jest przetworzona.W ocenie organu taka właśnie sytuacja zaistniała w przedmiotowej sprawie w odniesieniu do przygotowania dokumentów, o których mowa w 1, 4, 5, 7, 8 wniosku.W tym zakresie wskazano, że zdaniem organu nie może budzić wątpliwości, że w rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia z informacją publiczną przetworzoną. Udostępnienie wnioskodawcy informacji wymagałoby bowiem w ocenie organu znacznego wysiłku organizacyjnego i angażowania środków osobowych, które mogą zakłócić normalny tok jego działania. Przygotowanie żądanych dokumentów, dotyczących udzielonego przez Gminę Chojnice klubowi sportowemu wsparcia za okres od 2016 r. do 2024 r. jest równoznaczne z podjęciem szeregu czasochłonnych czynności, to jest wyszukania umów, wyszukania dokumentów księgowych, analizy, wykonania kserokopii, zanonimizowania, zeskanowania zgodnie ze złożonym wnioskiem.Następnie omówiono jakie czynności będą się wiązały z udostępnieniem faktur.Zaznaczono, że w skali każdego miesiąca do Urzędu Miejskiego w Chojnicach wpływa średnio 450 różnych faktur, które trafiają do biura podawczego.Biuro podawcze rejestruje wpływ korespondencji do rejestru, to jest opisuje, że jest to faktura, jeśli taki właśnie dokument wpływa do urzędu, wskazuje w rejestrze nadawcę korespondencji oraz wydział urzędu do jakiego przekazuje dokumenty.Komórka merytoryczna zajmująca się konkretnymi fakturami następnie dokonuje wpisu faktur do rejestrów prowadzonych ręcznie (to jest bez użycia systemu komputerowego) poprzez podanie wystawcy faktury, numeru tej faktury, przedmiotu faktury.W dalszej kolejności faktura kierowana jest do realizacji i księgowana w wydziale finansowym w systemie Radix (przypis Sądu: oprogramowanie komputerowe dedykowane m.in. obsłudze finanowo-ksiegowej), w którym zawarte są następujące informacje - dane kontrahenta, numer faktury oraz łączna kwota wynikająca z faktury.Po dokonaniu zaksięgowania faktury upinana jest ona wraz z dowodem księgowym w segregatorze celem przechowania w wydziale finansowym wraz z pozostałymi dokumentami księgowymi z danego okresu. Podkreślono, że całość dokumentacji księgowej urzędu z lat 2016-2024 zgromadzona jest w 963 segregatorach.Celem odnalezienia faktur dotyczących kontrahenta w postaci klubu sportowego [...] za okres od 2016 r. do 2024 r., pracownicy Urzędu Miejskiego w Chojnicach, muszą zatem "odnaleźć te faktury w systemie Radix po kontrahencie oraz po klasyfikacji budżetowej", co pozawala ustalić, w którym segregatorze faktura jest przechowywana.Następnie pracownik musiałby odnaleźć te segregatory, a w nich faktury, wypiąć je z segregatora, przeanalizować, czy dotyczą zakresu jaki wskazano we wniosku. W dalszej kolejności pracownik musiałby wykonać kserokopię faktury (gdzie wskazano, że dokumenty te często są dokumentami wielostronicowymi, drukowanymi dwustronnie), a następnie wpiąć wszystkie odnalezione faktury z powrotem do segregatorów, które musiałby też odłożyć na ich miejsce w szafie. Organ wskazał, że dodatkowe trudności w tym zakresie wiążą się z tym, że segregatory są ułożone na półkach w dwóch rządach, gdzie jeden rząd zasłania drugi oraz że szafy mają wiele półek, więc często zajdzie konieczność przesuwania segregatorów oraz użycia drabiny.Wszystkie powyższe czynności i to w jaki sposób przechowywana jest dokumentacja księgowa wpłynie więc na czas jaki pracownik musiałby poświęcić na udostępnienie żądanej informacji.W podsumowaniu organ przyjął, że odnalezienie żądanych faktur, będzie wymagało sprawdzenia około 48 500 faktur i wyselekcjonowania z nich tych, które dotyczą zapytania związanego z ww. klubem sportowym, z czego brak jest wiedzy po stronie organu, ile takich faktur rzeczywiście wpływa w ciągu roku.Następnie dokonano obliczeń, że czynności związane z przeanalizowaniem około 48 500 faktur, zajmie średnio 20 minut na każdą poszukiwaną fakturę, a następnie pracownicy urzędu, gdy już odnajdą fakturę w systemie muszą jeszcze poświęcić jeszcze około kolejnych 8 minut na odnalezienie konkretnego segregatora, jej wypięcie faktury z segregatora, przeanalizowanie, skserowanie, a następnie wpięcie do segregatora i odłożenie segregatora na miejsce.Z powyższego w ocenie organu wynika, że udostępnienie wnioskowanej informacji wymagałoby wyselekcjonowania i zestawienia znacznej ilości danych z dokumentów księgowych, co z kolei będzie się wiązało z działaniami ponadstandardowymi, wymagającymi znacznego zaangażowania pracownika bądź pracowników, wykraczającego poza bieżącą realizację zwykłych zadań urzędu.Ponadto wskazano, że Gmina Miejska Chojnice zawiera średnio ok. 100 umów w roku na udzielenie różnego rodzaju grantów. W związku z czym pracownik Urzędu za okres od 2016 do 2024 r. musiałby przeanalizować ok. 900 umów zawartych w żądanym okresie, co też zajmie sporą ilość czasu.Po wyszukaniu faktur i umów delegowany pracownik musiałby zaś jeszcze przygotować odpowiedź, która w ocenie organu musiałaby być przygotowana zgodnie ze wskazanym we wniosku schematem, dokonać ich analizy pod kątem anonimizacji danych, a następnie po tej czynności dokonać zeskanowania tych dokumentów.Organ nie podzielił stanowiska strony, aby żądane we wskazanych w decyzji punktach wniosku informacje, były informacją prostą. Uznano, że wnioskodawca żądał informacji przetworzonej, a jednocześnie wskazana przez niego we wniosku argumentacja nie stanowi o wykazaniu "szczególnie istotnego interesu publicznego". Wnioskodawca żądający informacji publicznej przetworzonej, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. powinien bowiem wykazać nie tylko, że jest ona ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców ale również, że jej uzyskanie stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego. Burmistrz Miasta Chojnice po zbadaniu sprawy nie dopatrzył się istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego. Wskazał na brak podstaw do przyjęcia, że wyodrębnienie żądanej dokumentacji (faktur i umów) i przesłanie jej w formie skanów - która to dokumentacja była uprzednio przedmiotem weryfikacji w toku wydatkowania środków publicznych przez służby finansowe oraz podlega kontroli właściwych jednostek administracji - w jakikolwiek pozytywny sposób mogło przełożyć się na usprawnienie funkcjonowania organu administracji publicznej lub w pozytywny sposób wpłynąć na poprawę ochrony interesu publicznego.Stwierdzając, że w rozpatrywanym zakresie wnioskodawca nie wykazał istnienia przesłanki "szczególnie istotnego interesu publicznego", wymaganej dla uzyskania informacji publicznej przetworzonej, organ odmówił udostępnienia informacji publicznej wydając decyzję administracyjną w tym przedmiocie na podstawie art. 16 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.W złożonym odwołaniu K. M. potrzymał stanowisko, że całość żądanej przez niego informacji jest informacją prostą, wobec czego nie musiał wykazywać też szczególnie istotnego interesu publicznego dla jej uzyskania. Odwołujący się podkreślił, że jego wniosek dotyczy tylko skanów dokumentów, takich jak umowy i faktury. Powoływane przez organ wyjaśnienia dotyczą zaś, w ocenie strony, przede wszystkich trudności organizacyjnych i bałaganu w archiwum urzędu, gdzie organ powoływał się na 963 segregatory. Zła organizacja pracy urzędu nie przekształca informacji prostej w przetworzoną. Wszystkie inne podmioty, do których wnioskodawca zwrócił się z analogicznymi wnioskami nie miały żadnych problemów z odnalezieniem i udostępnieniem tego rodzaju dokumentów. Strona nie zgodziła się z oceną, że nie wykazała szczególnie istotnego interesu publicznego, przemawiającego za udzieleniem wnioskowanej informacji. Wniosek wskazywał bowiem na cel w postaci zapewnienia transparentności wydatkowania środków publicznych oraz przygotowania badania naukowego, co w ocenie strony wyczerpuje przesłankę istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego.Decyzją z dnia 28 sierpnia 2025 r. nr SKO.400.21.2025 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Słupsku, utrzymało w mocy decyzję organu I instancji jako prawidłową.Na wstępie wskazano, że prawo do uzyskiwania informacji publicznej nie jest prawem bezwzględnym i doznaje pewnych ograniczeń w zakresie uregulowanym przepisami prawa. Tym samym ustawa o dostępie do informacji publicznej daje podstawę podmiotowi do odmowy udzielenia odpowiedzi, jeżeli udostępnieniu podlegałyby tzw. dane wrażliwe podlegające ochronie z mocy art. 5 u.d.i.p. Zgodnie z tymi zapisami prawo do informacji publicznej podlega bowiem ograniczeniu m.in. ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy, co w ocenie organu miało miejsce w tej sprawie.Kolegium podzieliło następnie stanowisko, że w pewnych przypadkach suma informacji prostych posiadanych przez adresata wniosku może przekształcić się w informację przetworzoną, jeżeli uwzględnienie wniosku wymaga ich zgromadzenia poprzez przegląd materiałów źródłowych, w których są zawarte, a ilość informacji prostych konieczna dla realizacji wniosku jest znaczna i angażuje po stronie podmiotu zobowiązanego środki i zasoby konieczne dla jego prawidłowego funkcjonowania.Odnosząc to do przedmiotowej sprawy wskazano, że o ile część żądanych dokumentów (które miałyby zostać zeskanowane) stanowi informację prostą, to żądanie tych dokumentów już za tak długi okres, który w ocenie Kolegium obejmuje okres 11 lat, jak też w znacznej ilości, wskazuje na to, że informacja prosta może stać się informacją przetworzoną.Ponadto wskazano, że zarzuty odwołania nie podważają ustaleń organu I instancji, co do czasochłonności wymaganej dla sporządzenia informacji w oparciu o posiadane możliwości techniczne, a w tym informatyczne. W ocenie Kolegium organ I instancji wykazał, że z przygotowaniem żądanych dokumentów wiązać się będzie szereg czasochłonnych czynności (wyszukanie m.in. umów, faktur, rachunków, innych dokumentów, analiza, wykonanie kserokopii, odpowiednie zanonimizowanie, zeskanowanie zgodnie ze złożonym wnioskiem).Zdaniem Kolegium z wyliczeń wskazanych w decyzji racjonalnie wynika, że analizie należy poddać kilkadziesiąt tysięcy dokumentów. Szacując czasochłonność wyliczono, że zajmie to średnio 20 minut na każdą poszukiwaną fakturę, następnie pracownicy urzędu po odnalezieniu konkretnej faktury w systemie muszą poświęcić ok. 8 minut na odnalezienie konkretnego segregatora, jej wypięcie z segregatora, przeanalizowanie, skserowanie, a następnie wpięcie do segregatora i odłożenie segregatora na miejsce. Ustalona przez organ I instancji ilość dokumentów, m.in. wynosząca około 48.500 faktur zajęła by około 7.000 godzin przyjmując 8 minut na jeden dokument, co oznacza konieczność zaangażowania znacznej ilości pracowników w celu załatwienia wniosku. Byłoby to zaangażowanie ponadstandardowe, wymagające w ocenie Kolegium w tym konkretnym przypadku podejmowania wielotygodniowych działań, co mogłoby wpłynąć negatywnie na normalną pracę urzędu. Poza fakturami, należałoby bowiem przejrzeć także umowy.Jak zaś wykazał organ I instancji Gmina Miejska Chojnice zawiera średnio ok. 100 umów w roku na udzielenie różnego rodzaju grantów. W związku z czym pracownik urzędu musiałby dodatkowo przeanalizować ok. 900 umów, czy dotyczą zakresu wniosku. W tym zakresie wskazano też, że po wyszukaniu faktur i umów pracownik urzędu musiałby przygotować odpowiedź zgodnie ze wskazanym we wniosku schematem. Za schemat uznano zanonimizowanie danych oraz wykonanie skanu dokumentu.Podzielono tym samym ocenę organu I instancji, że załatwienie wniosku zależne jest od przetworzenia danych prostych.W świetle art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. wymagane więc było wykazanie przez stronę podstawy żądania przetwarzania informacji publicznej w interesie publicznym, gdzie chodzi nie o wykazanie jakiegokolwiek interesu, w tym interesu podmiotu, który wnioskuje o udostępnienie informacji, ale szczególnego interesu publicznego. Temu warunkowi wnioskodawca, w ocenie Kolegium, nie sprostał. Powołanie się na tym tle przez wnioskodawcę na działanie w interesie publicznym nie potwierdza bowiem, że posiada on rzeczywistą możliwość wykorzystania żądanych informacji w celu poprawy funkcjonowania Gminy Miejskiej Chojnice lub wydatkowania środków publicznych. W tym zakresie organ wskazał, iż wydatkowanie środków publicznych podlega stałej kontroli sprawowanej przez niezależne organy. Na tym tle gromadzenie danych w celu przedstawienia poziomu wydatkowania środków publicznych na cele działalności klubu sportowego trudno uznać za istotne z perspektywy interesu publicznego. Możliwości takiej, same w sobie, nie dają również działania, na które powołuje się wnioskodawca, to jest że informacja ta potrzebna jest do gromadzenia materiałów do przygotowania opracowania naukowego, czy bardziej szczegółowych opracowań. W piśmiennictwie wskazuje się bowiem, że efektywne wykorzystanie w interesie publicznym pozyskanych informacji przetworzonych może dotyczyć jednostek ze sfery nauki. Chodzi tu jednak o szkoły wyższe, Polską Akademię Nauk, państwowe instytuty badawcze, a nawet grupy badawcze czy pojedynczych naukowców - jeżeli dana informacja wiąże się ściśle z przedmiotem ich badań naukowych wspieranych przez sferę publiczną, np. grantem. Szczególnej pozycji związanej z realnym wpływem na działalność instytucji publicznych nie mają jednak osoby piszące prace licencjackie, magisterskie, a nawet rozprawy doktorskie. Jednocześnie wskazano, że jeżeli wnioskodawca ma takie wymagane umocowanie, może w każdym czasie powtórzyć wniosek.W złożonej skardze K. M. wniósł o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, podnosząc zarzuty naruszenia:1/ art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. poprzez jego błędną wykładnię i bezpodstawne uznanie, że wniosek o udostępnienie kopii istniejących dokumentów dotyczy informacji publicznej przetworzonej, podczas gdy jest to informacja prosta,2/ art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zw. z art. 61 Konstytucji RP poprzez błędną wykładnię przesłanki "szczególnie istotnego interesu publicznego" i bezzasadne przyjęcie, że wniosek takiej przesłanki nie spełnia, mimo jej wyczerpującego wykazania,3/ art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. poprzez bezkrytyczne przyjęcie gołosłownych i niewiarygodnych twierdzeń organu I instancji, naruszenie zasady prawdy obiektywnej i dokonanie dowolnej, a nie swobodnej, oceny dowodów.Zdaniem skarżącego organy błędnie uznały wniosek jako dotyczący informacji przetworzonej, a nie informacji prostej. Skarżący podkreślił, że argumentacja organu I instancji, powielona przez Kolegium, jest wewnętrznie sprzeczna i sama w sobie dowodzi, że żądane informacje są informacją prostą. Organ I instancji sam przyznał bowiem w uzasadnieniu decyzji, że posiada system informatyczny (Radix), w którym może wyszukiwać faktury według kontrahenta i klasyfikacji budżetowej. Oznacza to, że wyszukanie faktur jest prostą operacją techniczną, polegającą na wygenerowaniu raportu z istniejącej bazy danych. Twierdzenie w tej sytuacji, że przygotowanie odpowiedzi wymaga tytanicznej, ręcznej pracy przy 963 segregatorach, jest próbą wprowadzenia w błąd i ukrycia faktu posiadania narzędzi do łatwego i szybkiego udzielenia odpowiedzi. Skarżący ponownie zaznaczył, ze domaga się kopii istniejących, gotowych dokumentów, co oznacza, że domaga się informacji prostej. Czynności takie jak wyszukanie dokumentów, ich anonimizacja i zeskanowanie są zaś standardowymi czynnościami materialno-technicznymi.Skarżący stanął na stanowisku, że sam duży nakład pracy nie jest przesłanką uznania informacji za przetworzoną. Przede wszystkim jednak wskazał, że szacunki czasochłonności jakie poczyniły organy w tej sprawie, odnosząc je do liczb takich jak 48 500 faktur, czy 7000 godzin pracy są, w ocenie skarżącego, gołosłowne, zawyżone i niewiarygodne, gdzie obliczenia te naruszają zasady logiki i doświadczenia życiowego.W ocenie skarżącego okoliczność, że wystąpił z podobnymi zapytaniami do innych podmiotów, a jedynie Burmistrz Miasta Chojnice odmówił udostępnienia informacji dowodzi, że w tym konkretnym przypadku zachodzi szczególnie istotny interes publiczny. We wniosku sprecyzowano zaś wyraźnie, że celem uzyskania informacji jest zapewnienie transparentności wydatkowania środków publicznych oraz przeprowadzenie ogólnopolskiego badania naukowego i dziennikarskiego.Reasumując, skarżący wskazał, że żądane informacje nie mają charakteru przetworzonego w rozumieniu ustawy, a nakład pracy związany z ich przygotowaniem jest standardową czynnością, możliwą do wykonania w ustawowym terminie. Wydane w sprawie decyzje mają, zdaniem skarżącego, charakter arbitralny, co stanowi wyjątek od ogólnopolskiej praktyki i jest przez skarżącego odczytywane jako próba ograniczenia prawa do informacji.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1267), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.Na mocy art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej jako: "p.p.s.a.") uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3).Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.Dokonując kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia w oparciu o wskazane kryterium Sąd uznał, że złożona skarga zasługuje na uwzględnienie, choć nie można było podzielić jej wszystkich zarzutów i twierdzeń.Skarżący przedmiotem oceny Sądu uczynił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Słupsku z dnia 28 sierpnia 2025 r. nr SKO.400.21.2025, utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza Miasta Chojnice z dnia 4 sierpnia 2025 r. nr OR. 1431.116.2025 o odmowie udostępnienie informacji publicznej przetworzonej z uwagi na niewykazanie przez wnioskodawcę szczególnie istotnego interesu publicznego przemawiającego za realizacją jego wniosku z dnia 22 lipca 2025 r. w zakresie punktu 1, 4, 5, 7 oraz 8 wniosku.Wniosek z dnia 22 lipca 2025 r. w zakresie wskazanych punktów obejmuje zapytania o umowy oraz dokumenty księgowe dotyczące udzielonego przez Gminę Chojnice wsparcia dla klubu piłkarskiego [...] w C. w latach 2016 - 2024 i dotyczy gospodarowania mieniem publicznym. Wnioskodawca wnosił w tym zakresie o udostępnienie wykonanych skanów umów dotacji, umów najmu lub dzierżawy, umów sponsorskich, czy umów darowizny oraz skanów dokumentów księgowych związanych z realizacją tych umów.Zasady i tryb udostępniania informacji publicznej uregulowane zostały w przepisach ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ustawa ta stanowi m.in., że każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie (art. 1 ust. 1 u.d.i.p). Każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5 u.d.i.p., prawo dostępu do informacji publicznej. Od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego (art. 2 ust.1 i 2 u.d.i.p ). Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do:1) uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego;2) wglądu do dokumentów urzędowych;3) dostępu do posiedzeń kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów (art. 3 ust. 1 u.d.i.p.).Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje w sposób i w formie zgodnych z wnioskiem, chyba że środki techniczne, którymi dysponuje podmiot obowiązany do udostępnienia, nie umożliwiają udostępnienia informacji w sposób i w formie określonych we wniosku. Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w sposób lub w formie określonych we wniosku, podmiot obowiązany do udostępnienia powiadamia pisemnie wnioskodawcę o przyczynach braku możliwości udostępnienia informacji zgodnie z wnioskiem i wskazuje, w jaki sposób lub w jakiej formie informacja może być udostępniona niezwłocznie. W takim przypadku, jeżeli w terminie 14 dni od powiadomienia wnioskodawca nie złoży wniosku o udostępnienie informacji w sposób lub w formie wskazanych w powiadomieniu, postępowanie o udostępnienie informacji umarza się (art. 14 ust.1 i 2 u.d.i.p.).Odmowa udostępnienia informacji publicznej następuje w drodze decyzji (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.).Z ww. przepisów wynika, że informacja publiczna przetworzona powinna być udostępniona w sytuacji, gdy jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. A contrario z ustawy u.d.i.p. wywodzi się, że brak wykazania przez wnioskodawcę, że udzielenie mu informacji przetworzonej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego wiąże się z koniecznością odmowy udostępnienia informacji publicznej przetworzonej i wydania decyzji administracyjnej w tym przedmiocie na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 3 ust. 1 u.d.i.p.).Dla oceny legalności kwestionowanej decyzji istotna była zatem kwestia ustalenia charakteru żądanych informacji. Ustalenie bowiem, czy żądana informacja publiczna jest informacją prostą, czy też wymaga przetworzenia, determinuje to, czy wnioskodawca ma obowiązek wykazywać szczególnie istotny interes publiczny przemawiający za udostępnieniem informacji, czy też nie.Odnosząc się do stanowiska organów, że informacje wskazane w ww. punktach 1, 4, 5, 7 oraz 8 wniosku są informacjami publicznymi przetworzonymi, zaznaczyć należy, że udostępnienie żądanych informacji miało przybrać postać elektronicznego przesłania tych dokumentów w formie skanów lub czytelnych fotografii. Wnioskodawca co do zasady nie wskazywał więc w swoim żądaniu, aby na podstawie posiadanych dokumentów stworzyć dla niego nowego rodzaju zestawienie w rozumieniu analizy, czy podsumowania merytorycznego wynikającego z tych dokumentów w oparciu o jakikolwiek szczególne kryteria. Zestawienie o jakie wystąpił należy zatem rozumieć jedynie jako zbiór skanów dokumentów, a więc po prostu łączne przesłanie zestawienia gotowych i istniejących już dokumentów, które dotyczą wsparcia udzielonego klubowi sportowemu przez daną jednostkę samorządu, co dokumentują określone umowy (jeżeli zostały zawarte) oraz dokumenty księgowe (jeżeli zostały wystawione). Niewątpliwie zatem skarżący domagał się określnego zbioru informacji prostych.W tej sprawie istotne pozostawało zatem, czy wskazane żądanie dotyczące zbioru informacji prostych, mogło zostać ocenione przez organy jako żądanie udostępnienia informacji publicznej przetworzonej.Zauważyć zatem należy, że w przepisach u.d.i.p. pojęcie informacji przetworzonej nie zostało zdefiniowane.W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że przez informację przetworzoną należy rozumieć jakościowo nową informację, która nie istnieje w przyjętej treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego. Stworzenie informacji przetworzonej wiąże się z czynnościami, które wykraczają poza zwykłą działalność podmiotu zobowiązanego do jej udostępnienia.W tej sprawie, opierając się o podany niżej wybór orzecznictwa, organy prawidłowo wskazywały zatem na ogólne zasady to jest, że za informację przetworzoną należy uznać przede wszystkim taką informację, która w chwili złożenia wniosku nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, a niezbędnym podstawowym warunkiem jej wytworzenia jest przeprowadzenie przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste (odwołano się w tym zakresie do wyroku NSA z dnia 30 września 2015 r. sygn. akt I OSK 1746/14) oraz że przetworzenie informacji jest ze swej istoty procesem wiążącym się z ponadstandardowym nakładem pracy podmiotu zobowiązanego, wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez organ podstawowego zasobu danych prostych (odwołano się w tym zakresie do wyroku NSA z dnia 5 kwietnia 2013 r. sygn. akt I OSK 89/13, wyroku NSA z dnia 17 października 2006 r. sygn. akt I OSK 1347/05, wyroku NSA z dnia 12 grudnia 2012 r. sygn. akt I OSK 2149/12, wyroku NSA z dnia 5 kwietnia 2013 r. sygn. akt I OSK 89/13, wyroku NSA z dnia 3 października 2014 r. sygn. akt I OSK 747/14).Organy prawidłowo również dostrzegły, że zgodnie z orzecznictwem informacja przetworzona nie musi być wyłącznie wytworzoną rodzajowo nową informacją. Jak wskazano wyżej, informacja przetworzona obejmuje w pierwszej kolejności dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności.Uzyskanie żądanych przez wnioskodawcę informacji zawsze wiązać się zatem musi z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia, co jednak nie zawsze należy jednak utożsamiać tylko z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji. Przetworzenie może bowiem polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników - może być traktowana jako informacja przetworzona (odwołano się w tym zakresie do wyroku NSA z dnia 5 marca 2015 r. sygn. akt I OSK 863/14, wyrok NSA z dnia 4 sierpnia 2015 r. sygn. akt I OSK 1645/14, wyrok NSA z dnia 9 sierpnia 2011 r. sygn. akt I OSK 977/11), której przygotowanie jest zdeterminowane szerokim zakresem (przedmiotowym, podmiotowym, czasowym) wniosku, wymagającym zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) znacznej ilości dokumentów.Orzekający w przedmiotowej sprawie Sąd podziela ugruntowane w orzecznictwie stanowisko, że również suma informacji prostych może być uznana za informację przetworzona, w sytuacji wykazania przez organ, że jej udostępnienie będzie się wiązało z ponadstandardowym zaangażowaniem sił i środków organu, co może mieć negatywny wpływ na realizację podstawowych zadań tego organu. Wbrew ocenie skarżącego również takie standardowe czynności jak odnalezienie i anonimizacja już wytworzonych dokumentów mogą wskazywać, że w danej sprawie żądana informacja w postaci zbioru skanów dokumentów będzie informacją przetworzoną. Kluczem w tym zakresie pozostaje zatem ilość tych czynności związana przede wszystkim wprost z ilością dokumentów jakie należałoby udostępnić, a po drugie stopień trudności odnalezienia dokumentów, a więc to czy istotnie czynności podejmowane przez organ w związku z żądaniem zbioru informacji prostych będą się wiązały z ponadstandardowym zaangażowaniem sił i środków organu, które zagrożą wykonywaniu przez organ jego podstawowych obowiązków.W ocenie Sądu, przedstawiona w zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Burmistrza Miasta Chojnice argumentacja nie jest wystarczająca dla przyjęcia, że czynności związane z wyselekcjonowaniem dokumentów, o które wystąpił wnioskodawca będą powodowały, że udostepnienie tego zbioru informacji prostych będzie można uznać za informację przetworzoną.W przypadku odmowy udostępnienia informacji publicznej konieczne jest sporządzenie przez organ prawidłowego i wyczerpującego uzasadnienia decyzji. W tym zakresie ustawa o dostępie do informacji publicznej odsyła do odpowiednich przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie bowiem z art. 16 ust. 2 u.d.i.p. do decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W myśl zaś art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a., decyzja musi zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne. Uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione. Uznanie faktów za udowodnione musi zaś znajdować oparcie w materiale dowodowym sprawy. Zgodnie bowiem z art. 80 k.p.a. organ uznaje daną okoliczność za udowodnioną na podstawie całokształtu materiału dowodowego. W związku z tym podstawowym obowiązkiem organu jest ustalenie stanu faktycznego sprawy. Wynika to z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., zgodnie z którymi organ ma obowiązek podjąć wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w tym w sposób wyczerpujący zebrać i rozparzyć cały materiał dowodowy.W tej sprawie organy uznały za udowodnione, że wyszukanie żądanych informacji prostych będzie czasochłonne w stopniu wiążącym się z ponadstandardowym nakładem pracy. Przyjmując powyższe w ocenie Sądu organy naruszyły w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy art. 80 k.p.a. Przedstawione przez organ informacje dotyczące sposobu przechowywania informacji, technicznych możliwości ich wyszukania, a także samej ilości potencjalnie koniecznych do wyszukania dokumentów zostały w decyzjach obu instancji przedstawione w sposób wybiórczy. Doprowadziło to do sytuacji, która w ocenie Sądu musi być kwalifikowana jako dokonanie nieprawidłowej oceny materiału dowodowego sprawy. Przyjęte przez organy na skutek tej oceny wnioski nie oddają rzetelnie prawdziwej liczby dokumentów pośród których należy poszukiwać tych, które ewentualnie miałyby być udostępnione. Pominięto również, że posiadane przez organ narzędzia informatyczne pozwalają w tym zakresie na dokładniejsze oszacowanie i zawężenie liczby przynajmniej części z poszukiwanych dokumentów.Podkreślenia wymaga, że uznając informację za przetworzoną, Burmistrz Miasta Chojnice przede wszystkim odwoływał się w swojej argumentacji do trudności jakie wiąże z wyselekcjonowaniem informacji w postaci dokumentów księgowych, wskazując w tym zakresie na czasochłonność czynności przeanalizowania kilkudziesięciu tysięcy dokumentów. Wskazać należy, że podana przez organ liczba faktur, to jest około 48 500 faktur to zaokrąglona i przybliżona liczba wszystkich dokumentów księgowych, które organ przewiduje, że ma zgromadzone za okres 9 lat, którego dotyczy wniosek. Powyższe wynika ze wskazania organu, że szacuje on, że miesięcznie liczba faktur jakie gromadzone są w Urzędzie Miasta Chojnice to około 450 faktur (dopisek Sądu: 450 faktur x 12 miesięcy = 5400 faktur rocznie; 5400 faktur x 9 lat = 48 600 faktur). Istotne jednak po pierwsze pozostaje, że wbrew twierdzeniom organów, udostępnienie informacji w tym zakresie nie wymagałaby, ani pogłębionej analizy merytorycznej takiej ilości dokumentów księgowych, ani nawet przejrzenia tych dokumentów we wskazanej liczbie samodzielnie przez delegowanego pracownika. Na tej zaś wartości oparto wyliczenia zawarte w decyzji organu odwoławczego, że samo udostepnienie informacji w zakresie dokumentów księgowych wymagałoby co najmniej 7000 godzin pracy, przyjmując tą wartość jako wynik mnożenia podanej przez organ całkowitej ilości wszystkich zgromadzonych faktur przez 8 minut, na czynności jakie miałyby z tą fakturą być związane z celu jej udostepnienia (odnalezienie segregatora, wypięcie faktury z segregatora, przeanalizowanie, wykonanie kopii, wpięcie faktury do segregatora, odłożenia segregatora). Wskazać przy tym należy, że gdyby ściśle trzymać się wyliczeń organu I instancji, to wskazywał on, że w pierwszej kolejności, że całkowita liczba faktur we wskazanej ilości ok. 48 500 powinna być przemnożona przez 20 minut na każdą z tych faktur w celu wstępnego ustalenia, która z nich dotyczy wniosku, a więc dokonania przez delegowanego pracownika analizy merytorycznej każdej z ok. 48 500, co w ujęciu czasowych przewyższyłoby nawet szacunki wskazane później przez organ odwoławczy. Dokonane przez organy szacunki w zakresie czasochłonności pomijają zatem znaczenie określnych faktów jakie zostały podane przez Burmistrza Miasta Chojnice to jest:- że liczba 48 500 dotyczy wszystkich faktur zgromadzonych w urzędzie, a więc dotyczących różnych kontrahentów i różnych działań, a nie tylko klubu sportowego [...]- że oprócz tego, że faktury są dokumentowane w systemach papierowych ręcznie, to urząd dysponuje systemem Radix, a więc oprogramowaniem komputerowym, gdzie można odnaleźć "po kontrahencie", co pozwala też ustalić w jakim z 963 segregatorów z fakturami, o jakich wspomina organ, znajduje się każda z wyszukanych faktur.Burmistrz Miasta Chojnice posiada zatem narzędzia informatyczne, które pozwalają w przybliżeniu podać liczbę dokumentów księgowych jaka miałaby być udostępniona stronie, a także ułatwić proces wyszukiwania dokumentów. Pomimo tego szacując czasochłonność przygotowania informacji pominięto te fakty. Nie wskazano bowiem liczby dokumentów księgowych jakie według systemu Radix dotyczą jednego kontrahenta (klubu piłkarskiego), którego można było wpisać do wyszukiwania "po kontrahencie", ale odwołano się do ogólnej i przybliżonej liczby wszystkich faktur jakie za wskazywany przez wnioskodawcę okres zostały wpisane do systemów urzędu równolegle prowadzonych komputerowo (poprzez dedykowane m.in. celom księgowym oprogramowanie) oraz papierowo. Powyższe przełożyło się na nierzetelne oszacowanie czasochłonności, tak wyszukania tych informacji, jak i ich przygotowania do udostępnienia. Niewątpliwie inaczej należałoby bowiem ocenić sytuację, gdyby system Radix wykazał, że w odniesieniu do określonego kontrahenta we wskazanych segregatorach jest rzeczywiście kilkanaście tysięcy faktur związanych z klubem piłkarskim [...], a inaczej gdyby tego rodzaju faktur było np. kilkanaście, czy kilkadziesiąt. W tym zakresie za niezrozumiały argument mający odnosić się do faktur było też wskazanie, że mogą to być dokumenty wielostronicowe, co jest twierdzeniem sprzecznym z doświadczeniem życiowym. Przede wszystkim za nieuprawnione należy jednak uznać twierdzenie, że udostępnienie wnioskowanej informacji wymagałoby wyselekcjonowania i zestawienia znacznej ilości danych z dokumentów księgowych. Jak wykazano wyżej, rzeczywistej ilości dokumentów księgowych, jakie miałyby być udostępnione nie ustalono, pomimo takiej możliwości dzięki katalogowaniu faktur w systemie Radix Użyte stwierdzenie wprowadza ponadto w błąd, sugerując, że na podstawie dokumentów księgowych miałyby być wyselekcjonowane zawarte w poszczególnych dokumentach księgowych informacje. Takiego żądania, w tym tworzenia innego rodzaju zestawień, niż prosty zbiór skanów gotowych dokumentów, skarżący nie żądał od organu w ramach złożonego wniosku. Gdyby udzielenie informacji rzeczywiście wymagało przeanalizowania ok 48 500 dokumentów, tego rodzaju informacja niewątpliwie byłaby informacją przetworzoną. Jak zasadnie poniesiono w skardze, wskazana liczba została na tym etapie przyjęta w sposób nieuprawniony. Dodatkowo, wbrew wskazaniom zawartym w zaskarżonej decyzji, powodem ograniczenia prawa do informacji publicznej, poza art. 3 ust. 1 u.d.i.p., nie był też art. 5 u.d.i.p., to jest organicznie tego prawa z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy. W tej sprawie tego rodzaju argumentacji, ani podstawy prawnej w ogóle nie wskazywano w decyzji organu I instancji.Przedwczesności oceny organów, co do nakładu sił i środków potrzebnych do przygotowania zbioru dokumentów, nie zmienia fakt, że dodatkowo wskazano, że w celu odnalezienia umów dotyczących grantów, których dotyczy zapytanie wniosku, pracownik organu musiałby przejrzeć około 900 umów, jakie zawarto w przybliżeniu przez 9 lat z ogółem kontrahentów w związku z różnymi działaniami, w które zaangażowane było Miasto Chojnice. Samo przejrzenie nawet takiej ilości dokumentów nie może być uznane za szczególnie obciążające. Szczegółowa analiza tej dokumentacji nie była bowiem potrzebna, a jednie ustalenie, czy dana umowa została zawarta ze wskazanym przez wnioskodawcę jednym kontrahentem (klubem piłkarskim [...]). Na tej podstawie można byłoby ustalić liczbę umów, których przygotowanie w postaci wykonania ich kserokopii, naniesienia anonimizacji i wykonania następnie skanu mogłoby już być uznane za czasochłonne i związane z ponadstandardowym nakładem sił i środków, jednak w zależności od liczby tych umów. Szacunków w tym zakresie nie przedstawiono. Jednocześnie innych argumentów niż dotyczące dokumentów księgowych oraz umów dotyczących grantów organy nie podano.Uznanie informacji za przetworzoną nie nastąpiło zatem po dokonaniu prawidłowego oszacowania koniecznych do zaangażowania sił i środków w celu przygotowania informacji w postaci zbioru informacji prostych. Z tych względów wydanie decyzji w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji przetworzonej było zatem co najmniej przedwczesne.Brak prawidłowego wykazania w wydanych decyzjach, że wnioskowana przez skarżącego informacja ma charakter informacji przetworzonej sprawia, że na tym etapie zbędne jest dokonywanie przez Sąd oceny prawidłowości stanowiska organów, że skarżący nie wykazał, że uzyskanie informacji przetworzonej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. W sytuacji bowiem gdyby okazało się że faktyczna liczba dokumentów, jakie należałoby zanonimizować i zeskanować nie jest znaczna (co można i należało wstępnie zweryfikować przy pomocy posiadanych przez organ zasobów i środków), a więc nie obciąży organu w sposób ponadstandardowy, udostępnienie informacji nie będzie wymagało wykazania przez wnioskodawcę, że udzielenie mu informacji jest podyktowane szczególnie istotnym interesem publicznym.Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c w zw. z art. 135 p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta Chojnice, o czym orzeczono jak w punkcie 1 sentencji wyroku.O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w. zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. (punkt 2 sentencji wyroku). Zasądzona tytułem zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżącego kwota 200 złotych obejmuje zwrot uiszczonego od skargi wpisu.Wskazania co do dalszego postępowania wynikają z powyższych rozważań, gdzie kluczowe pozostaje oszacowanie nakładu sił i środków potrzebnych do udzielenia informacji, uwzględniając rzeczywiste możliwości organu, co do wstępnego ustalenia ilości tych dokumentów.. (punkt 2 sentencji wyroku). Zasądzona tytułem zwrotu kosztów postępowania na rzecz skarżącego kwota 200 złotych obejmuje zwrot uiszczonego od skargi wpisu.Wskazania co do dalszego postępowania wynikają z powyższych rozważań, gdzie kluczowe pozostaje oszacowanie nakładu sił i środków potrzebnych do udzielenia informacji, uwzględniając rzeczywiste możliwości organu, co do wstępnego ustalenia ilości tych dokumentów.