Wyrok - I SA/Op 887/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu - z dnia 22 grudnia 2025
Teza
Oddalono sprzeciw. Wodne prawo, Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Komorowska-Kaczkowska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 grudnia 2025 r. sprawy ze sprzeciwu A. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 5 września 2025 r., nr SKO.40.342.2025.pw w przedmiocie uchylenia w całości i przekazania do ponownego rozpatrzenia decyzji dotyczącej odmowy nakazania właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego wód lub wykonania urządzeń zapobiegających sOddalono sprzeciw. Wodne prawo, Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anna Komorowska-Kaczkowska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 grudnia 2025 r. sprawy ze sprzeciwu A. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 5 września 2025 r., nr SKO.40.342.2025.pw w przedmiocie uchylenia w całości i przekazania do ponownego rozpatrzenia decyzji dotyczącej odmowy nakazania właścicielowi gruntu przywrócenia stanu poprzedniego wód lub wykonania urządzeń zapobiegających s
Data orzeczenia
22 grudnia 2025
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu
Przewodniczący
Anna Komorowska-Kaczkowska
Podstawa prawna
art. 80
kpa
art. 138
kpa
art. 136
kpa
art. 79
kpa
art. 15
kpa
art. 64
appsa
art. 64
eppsa
art. 151
appsa
Pokaż pozostałe podstawy prawne (4)
Rozstrzygnięcie
Oddalono sprzeciw
UZASADNIENIE
Przedmiotem sprzeciwu wniesionego przez A. W. [dalej: Skarżący] jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu [dalej w skrócie określany jako SKO, organ odwoławczy] z 5 września 2025 r. nr SKO.40.342.2025.pw, wydana na podstawie art. 138 § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572) [dalej: kpa], po rozpatrzeniu odwołania K. J.Zaskarżoną decyzją organ odwoławczy uchylił w całości decyzję Wójta Gminy Reńska Wieś z 18 grudnia 2024 r. o odmowie nakazania Skarżącemu – właścicielowi gruntu stanowiącego działkę nr a, obręb W., przywrócenia stanu poprzedniego wód lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na sąsiedniej działce gruntu b, stanowiącej współwłasność K. J. i I. J., na skutek zmiany stanu wód na działce nr a i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.Nie zgadzając się z rozstrzygnięciem organu odwoławczego Skarżący wniósł sprzeciw. Sprzeciw został wniesiony w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.W dniu 24 września 2024 r. K. J., reprezentowany przez pełnomocnika adwokata R. M., zwrócił się do Wójta Gminy Reńska Wieś o wydanie – na podstawie art. 234 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (dalej P.w.) – decyzji nakazującej właścicielowi gruntu położonego w W. przy ul. [...], przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom, w związku z przeprowadzonymi przez I. W. pracami, które spowodowały zmianę kierunku odpływu ścieków opadowych na sąsiadująca nieruchomość położoną w W. przy ul. [...], której właścicielem jest K. J. i I. J. Podniósł, że I. W. w ostatnim czasie dokonywała podniesienia terenu gruntu działki nr a poprzez nasypanie co najmniej warstwy 50 cm ziemi, skutkiem czego dokonała istotnej zmiany stosunków wodnych na nieruchomości, zmieniając zarówno kierunek, jak i natężenie odpływu wody spływającej z jej nieruchomości bezpośrednio na nieruchomość stanowiącą własność K. i I. J. Ponadto dokonano montażu rynien odprowadzających wody opadowe, kierując wylot tychże rynien bezpośrednio na granicę nieruchomości, przy której od lat posiadają tzw. składzik na drewno, co nie tylko stanowi niedozwolone oddziaływanie w ich prawo własności (immisję). Wskazane okoliczności powodują, w jego ocenie, notoryczne zalewanie posesji i niszczenie mienia. Podniósł, że odsypywanie terenu spowodowało jego nachylenie bezpośrednio w kierunku gruntów K. i I. J., wobec czego każdorazowo wody opadowe spływające na ich nieruchomość dokonują zniszczeń roślin i krzewów posadowionych na nieruchomości, jak również powodują niszczenie budynku gospodarczego – garażu, w którym na ścianach najprawdopodobniej pojawiła się pleśń/zagrzybienia. K. J. stwierdził także, że wody opadowe z rynien, ukierunkowane na teren ich nieruchomości, dokonują zniszczenia składzika na drewno i uniemożliwiają osuszenie zgromadzonego w nim drewna. Podkreślił, że przed przeprowadzeniem przez I. W. wskazanych wyżej prac ciek wodny nigdy nie był ukierunkowany na teren nieruchomości K. i I. J. Z tego powodu uznał, że zrealizowane przez I. W. prace, skutkujące zmianą kierunku i natężenia cieków wodnych, pozostają w związku przyczynowo-skutkowym ze szkodami powstałymi, na ich nieruchomości.W dniu 5 listopada 2024 r. przeprowadzono oględziny działek nr a i nr b, w trakcie których stwierdzono, że na stanowiącej własność A. W. działce nr a usytuowane są budynki i garaż w granicy działki, odwadniane rynnami na drogę gminną oraz do zbiornika bezodpływowego; budynek mieszkalny odwadniany jest do kanalizacji deszczowej w ul. [...], na działce nie stwierdzono śladów podwyższenia terenu, czy ewentualnego dosypania gruntu; właściciel posesji nie wyraził zgody na uczestnictwo K. i I. J. w oględzinach na jego działce.Z kolei w oględzinach działki nr b uczestniczyli: K. J. i I. J. Na działce stwierdzono uszkodzenie przez wody deszczowe utwardzenia terenu, tj. płyt betonowych (płyty są podmyte i połamane).W piśmie z 6 listopada 2024 r. A. W. (brak własnoręcznego podpisu na piśmie) przedstawił stanowisko w sprawie. Odniósł się do przeprowadzonych oględzin ww. działek.Z kolei w piśmie z 25 listopada 2025 r. A. W. wniósł o przeprowadzenie przez organ I instancji: sprawdzenia kierunku odprowadzania wody deszczowej i jej ujścia z budynku szopy znajdującego się na działce nr b oraz sprawdzenia kierunku odprowadzania wody deszczowej i drożności rynny odprowadzającej wodę deszczową z budynku garażu blaszanego na działce nr a, a także sprawdzenia celowości usytuowania i oddziaływania umieszczonego bez tytułu prawnego całkowicie na jego gruncie (budynek szopy) oblachowania kierującego wody opadowe na jego działkę. Podał, że działka nr b znajduje się na terenie, który w naturalny sposób znajduje się poniżej jego gruntu i innych sąsiednich działek oraz poniżej drogi gminnej (ulica [...] i [...]) - wody opadowe w sposób naturalny, bez ingerencji kierowane są na grunt sąsiada.Postanowieniem z 2 grudnia 2024 r, Wójt Gminy Reńska Wieś orzekł o nieuwzględnieniu wniosku dowodowego Skarżącego z 25 listopada 2024 r. Stwierdził bowiem, że – jak wynika z uzasadnienia wniosku dowodowego – żądane do przeprowadzenia dowody mają wykazać takie okoliczności, jak kierunek odprowadzenia wody deszczowej z budynku szopy znajdującej się na działce nr b, sprawdzenia kierunku odprowadzania wody deszczowej z budynku szopy znajdującej się na działce nr a oraz przeprowadzenia czynności sprawdzającej celowość oblachowania szopy i płotu znajdujących się częściowo na terenie działki nr a.Wójt Gminy Reńska Wieś decyzją z 18 grudnia 2024 r. orzekł o odmowie nakazania Skarżącemu – właścicielowi gruntu stanowiącego działkę nr a, obręb W. przywrócenia stanu poprzedniego wód lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom na sąsiedniej działce gruntu nr b, stanowiącej współwłasność K. J. i I. J., na skutek zmiany stanu wód na działce nr a.W uzasadnieniu decyzji organ przedstawił przebieg postępowania w sprawie, a następnie w szczególności wskazał, że przez zmianę stanu wody na gruncie należy rozumieć działanie, które powoduje zmianę ilościową wody (zwiększenie lub zmniejszenie ilości wody na gruncie) oraz zmiany w zakresie jej przepływu przez grunt. Działanie to ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie, związany z ukształtowaniem terenu, warunkami przyrodniczymi i hydrologicznymi. Zmiana stanu wód może polegać w szczególności na zmianie kierunku odpływu znajdującej się na gruncie wody opadowej lub roztopowej bądź zmiany odpływu ze źródeł przez wykonanie przeszkody w odpływie wody opadowej zgodnie z naturalnym kierunkiem odpływu, nawiezienie ziemi w celu podwyższenia terenu, usunięcia ziemi w celu obniżenia terenu, wykopanie lub zasypanie rowu, utwardzenie powierzchni działki kostką brukową wybudowanie murowanego ogrodzenia, wykopanie studni i czerpanie z niej wody w takiej ilości, że powoduje to obniżenie poziomu lustra wody na sąsiednim gruncie. Nie stanowi zmiany stanu wód spływanie wody opadowej lub roztopowej na sąsiednią działkę na skutek naturalnego wyższego położenia gruntu, z którego wody te spływają na grunt sąsiedni. Obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie o naruszenia powodującej szkodę stanu wód jest ustalenie, czy nastąpiła zmiana stanu na gruncie, a jeżeli tak to czy zmiana ta oddziałuje szkodliwie na grunt sąsiedni. Nie jest natomiast rolą organu prowadzącego postępowanie w przedmiocie szkodliwej zmiany stanu wód ustalanie rozstrzyganie sporów pomiędzy właścicielami gruntów, jaki ma miejsce w przedmiotowej sprawie, co do przyczyn szkód spowodowanych wodą opadową na działce nr b, a zwłaszcza ustalanie, czy szkody na działce nr b, jak to postuluje A. W., są wynikiem działania lub zaniechania jej właściciela.W ocenie organu, zebrany w sprawie materiał dowody nie pozwala na ustalenie, że właściciel działki nr a dokonał zmiany stanu wód na swojej działce, które spowodowały szkody na sąsiedniej działce nr b, a w szczególności aby - jak twierdzi wnioskodawca we wniosku z 24 września 2024 r. wszczynającym postępowanie w tej sprawie - właściciel działki nr a dokonał podniesienia terenu swojego gruntu przez nadsypanie warstwy co najmniej 50 cm ziemi, zmieniając w ten sposób kierunek i natężenie odpływu wody ze swojej nieruchomości na nieruchomość wnioskodawcy.Nadto organ wskazał, że nie stanowi niedozwolonej zmiany stanu wód skierowanie - według twierdzeń wnioskodawcy - rynien z obiektu budowlanego w stronę gruntu sąsiedniego, powodujące szkodą na nieruchomości sąsiedniej przez zalewanie tej nieruchomości wodą opadową podlega bowiem ocenie na podstawie przepisów Prawa budowlanego, co potwierdza wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 sierpnia 2001 r., sygn. akt III RK 140/00. Według art. 5 ust. 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowalne obiekt budowlany należy użytkować zgodnie z jego przeznaczeniem i utrzymywać w należytym stanie technicznym. Kwestie te jako związane z budową i użytkowaniem obiektów budowlanych rozstrzygane są przez organy nadzoru budowlanego na podstawie przepisów Prawa budowlanego i - jak wyjaśnił A. W. - organ nadzoru budowlanego zalegalizował budowę wspomnianego garażu i nie stwierdził nieprawidłowości w zakresie odprowadzania z niego wód opadowych. Organ wskazał, iż wobec stwierdzenia, że nie nastąpiła na działce nr a zmiana stanu wód skutkująca powstaniem szkody na działce nr b, brak jest podstaw do nakazania właścicielowi działki nr a na podstawie art. 234 ust. 3 P.w. przewrócenia na jego działce nr a poprzedniego stanu wód lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom spowodowanym przez zmianę stanu wód na sąsiedniej działce nr aW odwołaniu z 7 stycznia 2025 r. K. J. zarzucił organowi pierwszej instancji naruszenie przepisów postępowania, tj.: art. 7, art. 77 i art. 80 kpa z powodu niewyczerpującego rozpatrzenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, niepodjęcie inicjatywy dowodowej z urzędu i dokonanie dowolnej oceny zebranych dowodów, które to uchybienie skutkowało niezasadnym ustaleniem, iż nie dokonano zmiany stanu wód na działce A. W. Wskazał na znikomą aktywność organu, który poza przeprowadzeniem 5 listopada 2024 r. oględzin na terenie nieruchomości, nie podjął jakichkolwiek innych czynności dowodowych z urzędu, a przy przeciwstawnych twierdzeniach stron, a także wobec ujawnionych w toku oględzin uszkodzeń na terenie jego nieruchomości (m.in. podmyte i połamane płyty betonowe) oraz udostępnionych nagrań obrazujących przepływ wody z działki stanowiącej własność A. W., winien był podjąć dalsze działania zmierzające do wszechstronnego wyjaśnienia sprawy. Podniósł, że organ był przede wszystkim władny chociażby przesłuchać w charakterze świadków właścicieli sąsiadujących nieruchomości w celu poczynienia ustaleń dotyczących zmian na gruncie opisanym jako działka nr a. Podkreślał, iż nie bez znaczenia przy tym pozostają także okoliczności przeprowadzenia oględzin, a mianowicie bezprawne uniemożliwienie jemu i jego małżonce wstępu na teren nieruchomości A. W., w celu wskazania m.in. miejsc nasypu na terenie działki nr a. Nie ulega bowiem wątpliwości, że strony postępowania były uprawnione do wstępu na teren nieruchomości w ramach prowadzonych oględzin w toku postępowania administracyjnego. Uniemożliwienie mu udziału we wszystkich czynnościach w trakcie oględzin stanowi zatem naruszenie podstawowej zasady postępowania związanej z obowiązkiem zapewnienia stronie możliwości czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a co za tym idzie również w każdej czynności. Dodatkowo, dla oceny waloru dowodowego czynności oględzin, a także prawidłowości jej przeprowadzenia, istotne pozostają również warunki atmosferyczne panujące w dniu przeprowadzenia oględzin i poprzedzające ten dzień, tj. brak opadów. Powyższe mogło mieć wpływ na możliwość dostrzeżenia przepływu wód gruntowych z terenu działki nr a na działkę nr b. Uzasadnionym zatem pozostawało przeprowadzenie dodatkowych oględzin w innym terminie.Zaznaczył również, że dowolna pozostaje ocena i konstatacja ujawniona w protokole, a dotycząca niestwierdzenia śladów podwyższenia gruntu na działce nr a. Jego zdaniem, organ prowadzący postępowanie nie jest każdorazowo władny ustalić podwyższenie gruntu, czy inną zmianę stosunków wodnych wyłącznie organoleptycznie, albowiem ustalenia takie pozostają w sferze wiadomości specjalnych. Powyższe zaś implikuje konieczność powołania właściwego biegłego, który wyda w tym przedmiocie opinię.Poza tym zarzucił, iż organ w sposób błędny dokonał wykładni przepisu art. 234 P.w., przyjmując jakoby skierowanie rynien z obiektu budowlanego w stronę gruntu sąsiedniego nie stanowiło niedozwolonej zmiany stanu wód. Na podparcie swojego stanowiska w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przywołano przy tym orzeczenie Sądu Najwyższego z 29 sierpnia 2001 r., sygn. akt III RK 140/00. Zauważył jednak, że opisane wyżej orzeczenie wydane zostało w zgoła odmiennym stanie prawnym, bowiem w dacie obowiązywania ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo wodne, która nie definiowała pojęcia zmiany stanu wód i odprowadzania wody. Obecnie obowiązujący przepis art. 234 ust. 1 pkt 1 i 2 P.w. precyzuje, że zmianą taką jest zmiana kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych, kierunku odpływu wód ze źródeł, czy też odprowadzanie wód lub wprowadzanie ścieków na grunt sąsiadujący. Tym samym zdezaktualizowały się twierdzenia Sądu Najwyższego wyrażone w przytoczonym przez organ orzeczeniu jakoby przepisy P.w. - w tym przepisy statuujące o zmianie kierunku wód - nie dotyczyły wód opadowych, skoro bowiem aktualnie obowiązujące przepisy wprost odwołują się także do wód opadowych, a także odprowadzania (jakichkolwiek) wód na teren sąsiedni. Chybione zatem pozostają twierdzenia organu, odwołujące się do postępowania w trybie ustawy - Prawo budowlane. Za powyższym przemawia również najnowsze orzecznictwo sądów administracyjnych (vide m.in. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 29 października 2024 r., sygn. akt II SA/Kr 911/24).Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu decyzją z 5 września 2025 r. uchyliło w całości decyzję Wójta Gminy Reńska Wieś z 18 grudnia 2024 r. i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przedstawił przebieg postępowania w sprawie, a następnie zwrócił uwagę, iż w trakcie oględzin nieruchomości 5 listopada 2024 r. organ ustalił jedynie, że na działce nr a nie stwierdzono śladów podwyższenia terenu, czy ewentualnego dosypywania gruntu. Kolegium argumentowało, że skoro nie wiadomo, kiedy - ewentualnie - doszło do podniesienia terenu, to nie wiadomo również, w jaki sposób mogłoby dojść do stwierdzenia tej okoliczności w trakcie oględzin nieruchomości 5 listopada 2024 r. Kolegium wskazało, że organ I instancji niesłusznie przerzuca obowiązek dowodzenia na strony postępowania, którego gospodarzem jest właśnie organ. To organ zobowiązany jest z urzędu, bądź na wniosek strony, przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w zakresie mającym wpływ na rozstrzygniecie sprawy. Temu obowiązkowi, w ocenie Kolegium, organ I instancji uchybił w zakresie zarzucanym mu w odwołaniu. Kolegium wskazało, iż organ mógł przykładowo przesłuchać I. W. albo innych świadków w zakresie dokonania zarzucanego podwyższenia terenu, a także zlecić konieczność wykonania analizy porównawczej polegającej na porównaniu naturalnego ukształtowania danego terenu, ustalonego na podstawie map sytuacyjno-wysokościowych lub innych materiałów z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, z ukształtowaniem istniejącym w dacie dokonania oględzin. Kolegium dostrzegło przy tym, że okoliczności dotyczące ukształtowania terenu podniósł także A. W., wskazując w szczególności, że działka nr b znajduje się na terenie, który w naturalny sposób znajduje się poniżej jego gruntu i innych sąsiednich działek oraz poniżej drogi gminnej (ulica [...] i [...]). Wody opadowe w naturalny sposób, w który nie ingerował poprzez przeprowadzenie zmian na gruncie kierowane, są w kierunku działki sąsiada, a wybudowana droga nie posiada kanalizacji deszczowej. Teren spornej części działki sąsiada jest wybetonowany co także wpływa na odprowadzenie wód opadowych. Jednak powyższe okoliczności nie były w ogóle rozważane przez organ I instancji.Jednocześnie Kolegium wskazało, że w toku postępowania organ I instancji nie zapewnił właścicielom działki b, a więc stronom postępowania udziału w oględzinach nieruchomości należących do sąsiadów, bowiem właściciele tych nieruchomości nie wyrazili na to zgody. Kolegium podkreślało, że niezapewnienie stronom postępowania w oględzinach stanowi istotne naruszenie przepisów postępowania. Kolegium wskazało również, że - zgodnie z art. 234 ust. 5 P.w. - postępowania w sprawie decyzji, o której mowa w art. 234 ust. 3 P.w., nie wszczyna się, jeżeli upłynęło 5 lat od dnia, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt. Mając powyższe na uwadze Kolegium wskazało, że okoliczność ta pozostała jednak poza sferą badania organu. Jedynie ze stanowiska wnioskodawcy wynika, że I. W. w ostatnim czasie dokonała podniesienia terenu swojego gruntu poprzez nadsypanie co najmniej warstwy 50 cm ziemi, skutkiem czego dokonała istotnej zmiany stosunków wodnych na swojej nieruchomości, zmieniając zarówno kierunek jak i natężenie odpływu wody spływającej z jej nieruchomości bezpośrednio na ich nieruchomośćMając na uwadze całokształt okoliczności, organ odwoławczy uznał, iż niezbędnym jest przeprowadzenie przez organ pierwszej instancji ponownej analizy okoliczności badanego przypadku. W ocenie organu II instancji zakres postępowania wyjaśniającego, które należy przeprowadzić jest znaczny, co uzasadnia uchylenie decyzji organu pierwszej instancji oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania (art. 138 § 2 k.p.a.). Stwierdzone naruszenia przepisów prawa materialnego (art. 234 P.w.), jak i procesowego – mają istotny wpływ na wynik sprawy.Formułując zalecenie co do zakresu koniecznego do przeprowadzania postępowania, Kolegium wskazało, iż organ I instancji winien rozszerzyć postępowanie dowodowe zgodnie z powyższymi wskazówkami oraz uwagami. W szczególności winien zaś uwzględnić przy badaniu przesłanki zmiany stanu wody na gruncie - wszystkie okoliczności, które mogły mieć w tym zakresie wpływ na sytuację na działce nr a.Decyzja SKO w Opolu stała się przedmiotem sprzeciwu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu.W piśmie z 12 listopada 2025 r. A. W. wniósł o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z 5 września 2025 r. nr SKO.40.342.2025.pw, którą uchylono w całości decyzję organu I instancji i przekazano sprawę do ponownego rozpatrzenia.Wnosząc sprzeciw, A. W. zarzucił, że już postanowienie o wszczęciu postępowania z 16 października 2024 r. znak pisma [...] – nie powinno zostać wydane. Jego zdaniem Kolegium podczas rozstrzygania odwołania K. J. od decyzji Wójta Gminy Reńska Wieś z dnia 18 grudnia 2024 r. znak: RB.7021.126.4.2024 o odmowie nakazania przywrócenia stanu poprzedniego wód lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom w swojej argumentacji, o odmowie nakazania właścicielowi gruntu stanowiącego działkę nr a, obręb W., Gm. R. przywrócenia stanu poprzedniego wód lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom w swojej argumentacji nie uwzględniło przywołanej treści prośby K. J. z informacją o czasookresie występowania rzekomej szkody - 15 lat, co ma bezpośredni wpływ na rozstrzygnięcie. Na dowód powyższego przedstawił kopię przywołanego pisma, z którym jak wskazał zapoznał się podczas przeglądania dokumentacji sprawy.Wskazał również, że do przeprowadzonych oględzin działek odniósł się bezpośrednio pismem z 6 listopada 2024 r. Podniósł, że przedstawiona argumentacja oraz dowody w postaci map geodezyjnych i szkicu wznowienia działek jednoznacznie wskazują, iż Pan J. podał do protokołu oględzin nieprawdę co do usytuowania jego budynków na działce. Zaś jego odmowa w zakresie uczestnictwa sąsiadów w przeprowadzanych przez pracowników gminy oględzinach na posesji podyktowana była wcześniejszymi wielokrotnymi naruszeniami miru domowego przez Państwa J., poprzez wchodzenie bez zezwolenia na teren jego działki i przeprowadzania bez jego wiedzy na jego terenie prac, na które nie wyraził wcześniej zgody. Wskazał, że przykładem może być montaż przedłużenia rynny, który odnotowany został w protokole oględzin. Podał również, iż podczas postępowania legalizacyjnego garażu usytuowanego na działce a, które to postępowanie wynikało z wcześniejszego zawiadomienia przez sąsiada Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego o samowoli budowlanej odbyły się dwie czynności oględzin. Pomimo prawidłowego zawiadomienia w żadnej z tych czynności Państwo J. nie brali udziału. W toku prowadzonego przez organ pierwszej instancji postępowania nie były składane także wnioski o ponowne przeprowadzenie czynności oględzin jego działki choć w każdej chwili sąsiedzi mieli do tego prawo. Wskazał, że nie wiem także na podstawie jakich danych przywoływane są w dalszym ciągu stwierdzenia o odprowadzaniu wód opadowych na działkę sąsiada z moich zabudowań oraz podwyższania "ostatnio" terenu przez jego mamę i nadsypanie warstwy co najmniej 50 cm ziemi. Nie potwierdziły tego faktu przeprowadzone oględziny przez pracowników Gminy oraz kontrole przeprowadzane przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Podczas postępowania legalizacyjnego garażu sprawdzane były także ogólnodostępne materiały centralnego zasobu geodezyjnego i kartograficznego geoportal.gov.pl. Przeglądana była ortofotomapa ukazująca zmiany terenu na danej działce. Powyższe sprawdzenia dotyczyły garażu blaszanego i potwierdziły jego obecność w kwietniu 2003 roku. Na dowód powyższego przedstawił kopię decyzji nr [...] Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego dotyczącej legalizacji budynku garażu blaszanego, w której przedstawiony jest przebieg postępowania oraz zrealizowanych sprawdzeń. Korzystając z zasobów geoportal.gov.pl przygotował dodatkową informację o działce a w postaci raportu i wydruków ortofotomapy. Dostępny okres to od roku 2003 do 2025. Wskazał, że materiale można zobaczyć brak zmian na gruncie oraz porównanie ukształtowania terenu działek a i b. Informacja o najwyższych i najniższych punktach jednoznacznie ukazuje naturalne obniżanie się terenu w kierunku działki sąsiada. Podkreślał, iż nie były dokonywane żadne zmiany terenowe na działce a od czasu budowy garażu blaszanego - około 30 lat. Obecnie też takich zmian nie realizuję, z powodu trwających postępowań. Dodatkowo w formie elektronicznej - zapisane na płycie DVD dołączam dane źródłowe z ogólnodostępnej archiwalnej ortofotomapy oraz archiwalne zdjęcia działki a w plikach graficznych.W odpowiedzi na sprzeciw Kolegium wniosło o jego oddalenie. Wskazało, że załączone do sprzeciwu pismo (wydruk zdjęcia pisma) nie znajdowało się w aktach przedmiotowej sprawy zainicjowanej wnioskiem z 24 września 2024 r. K. J., reprezentowanego przez pełnomocnika adwokata R. M. A nadto Kolegium wskazało w zaskarżonej m.in. na konieczność zbadania przez organ pierwszej instancji okoliczności dotyczącej momentu, w którym właściciel gruntu sąsiedniego dowiedział się o szkodliwym oddziaływaniu na jego grunt.Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.Sprzeciw nie zasługiwał na uwzględnienie.Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267, z późn. zm.) w związku z art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935, z późn. zm. - dalej jako: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. W przypadku sprzeciwu od decyzji kasacyjnej organu odwoławczego zakres rozpoznania sprawy przez sąd oraz zakres stosowanych środków jest ograniczony. Z kolei na podstawie art. 64a p.p.s.a. od decyzji kasacyjnej organu odwoławczego, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Sprzeciw od decyzji organu odwoławczego wydanej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. uruchamia postępowanie sądowe szczególnego rodzaju. Jego zakres przedmiotowy jest bowiem ograniczony do kontroli tylko jednej kategorii ostatecznych decyzji organu odwoławczego. Stosownie do treści art. 64e p.p.s.a. kontrola ta obejmuje tylko ocenę zaistnienia przesłanek do wydania decyzji kasacyjnej, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a.Uwzględniając sprzeciw od decyzji, sąd uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. (art. 151a § 1 zdanie pierwsze p.p.s.a.). W przypadku nieuwzględnienia sprzeciwu od decyzji sąd oddala sprzeciw (art. 151a § 2 p.p.s.a.). Sprzeciw uruchamia postępowanie w sprawie sądowoadministracyjnej, ale jej przedmiotem jest sprawa administracyjna procesowa, a właściwie nierozstrzygnięta sprawa indywidualna, w której doszło jedynie do wyczerpania toku instancji w rozumieniu procesowym. Decyzja organu odwoławczego wydana na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. nie kształtuje bowiem stosunku materialnoprawnego, stanowi przeszkodę dla ukształtowania tego stosunku wydanym wcześniej rozstrzygnięciem organu pierwszej instancji, uniemożliwiając mu uzyskanie przymiotu ostateczności. Wniesienie sprzeciwu powoduje zatem wszczęcie przed sądem administracyjnym postępowania o ograniczonym zakresie, obejmującym kontrolę decyzji administracyjnej z uwzględnieniem tylko kryteriów formalnych. Kontrola prawidłowości zaskarżonej decyzji w ramach rozpoznania sprzeciwu oznacza w istocie konieczność dokonania oceny, czy w realiach konkretnej sprawy organ odwoławczy w uzasadniony sposób skorzystał z możliwości wydania decyzji kasacyjnej, czy też bezpodstawnie uchylił się od załatwienia sprawy co do jej istoty. Podstawowym obowiązkiem sądu administracyjnego rozpoznającego sprzeciw od decyzji kasacyjnej będzie przede wszystkim ustalenie, czy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a., a więc odstąpienia od zasady ogólnej ponownego, merytorycznego rozpoznania sprawy albo zakończenia jej w inny sposób. Dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., sąd nie jest natomiast władny odnosić się do meritum sprawy w kierunku jej przesądzenia, skoro na skutek uchylenia decyzji organu pierwszej instancji sprawa wraca do merytorycznego rozpatrzenia przed tym organem (zob. wyrok NSA z 9 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 2219/15).Mając powyższe na uwadze powtórzenia wymaga, że w poddanej kontroli sądowej sprawie przedmiot zaskarżenia stanowiła wydana na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. decyzja kasatoryjna organu drugoinstancyjnego, która - mocą art. 64a p.p.s.a. - została zaskarżona w drodze sprzeciwu. Sprzeciw ten na podstawie art. 64d § 1 p.p.s.a., podlegał rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, a w myśl art. 64b § 1 p.p.s.a. odpowiednie zastosowanie znajdował do niego przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. Zakres kontroli dokonywanej przez Sąd w niniejszej sprawie wynikał natomiast z art. 64e p.p.s.a., zgodnie z którym sąd, rozpoznając sprzeciw od decyzji, ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Przepis ten został przytoczony przez autora sprzeciwu jako naruszony przez organ odwoławczy, stanowiąc zarazem uczyniony temu organowi zarzut.Wskazania zatem wymaga, że sprzeciw jest środkiem prawnym służącym wyłącznie skontrolowaniu, czy uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania znajduje uzasadnienie w treści art. 138 § 2 k.p.a. Kontrola decyzji objętej sprzeciwem, dokonywana przez sąd administracyjny, ma charakter formalny i w porównaniu z zakresem kontroli w odniesieniu do decyzji objętej skargą jest ograniczona jedynie do oceny istnienia przesłanek do wydania decyzji kasacyjnej, czyli przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia ze względów proceduralnych. W tym miejscu należy podkreślić, iż co zasady w postępowaniu zainicjowanym sprzeciwem Sąd nie weryfikuje prawidłowości wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego, w ramach których organ odwoławczy stwierdził potrzebę wydania decyzji na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., ocenia jedynie, czy zaistniały przesłanki uprawniające do wydania decyzji przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji z uwagi na uchybienia formalne i niedostateczne ustalenie stanu faktycznego sprawy. Niemniej jednak, jak trafnie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 lutego 2019 r., sygn. akt II OSK 132/19, jeśli zakres postępowania wyjaśniającego determinują przepisy stanowiące podstawę rozstrzygnięcia merytorycznego w sprawie, kwestie materialnoprawne nie mogą być przez sąd administracyjny w ogóle zignorowane. Tym samym w ramach niniejszej sprawy sąd może badać decyzję odwoławczą tylko przez pryzmat zasadności uchylenia drugiej decyzji organu pierwszej instancji i przekazania mu sprawy do ponownego rozpatrzenia. Sąd administracyjny nie jest zatem władny odnosić się do meritum sprawy. Rola sądu administracyjnego kontrolującego decyzję o charakterze kasacyjnym sprowadza się do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej przepisem art. 138 § 2 k.p.a., a w przypadku uznania, że uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia nie wynikało z przyczyn wymienionych w tym przepisie, sąd jest władny uwzględnić sprzeciw (art. 151a § 1 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 138 § 2 k.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Jednocześnie, przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Dla zastosowania przywołanego przepisu niezbędne jest zatem kumulatywne wystąpienie dwóch przesłanek, bowiem wydanie tego rodzaju decyzji kasacyjnej przez organ odwoławczy warunkowane jest ustaleniem, że: po pierwsze - zaskarżona (w odwołaniu) decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania, a nadto; po drugie - konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.W ocenie Sądu, organ odwoławczy trafnie odkodował te przesłanki wskazując tak na wadliwości w postępowaniu dowodowym mające wpływ na zapadłe rozstrzygnięcie, jak i wykazując, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy jest znaczny, wymagający zgodnie z zasadą dwuinstancyjności procedowania organu pierwszoinstancyjnego we wskazanym przez ten organ zakresie. Badając legalność zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji według wskazanego kryterium, Sąd stwierdził, że decyzja Kolegium odpowiada prawu. Dokonując oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia, Sąd w niniejszej sprawie nie dopatrzył się naruszeń prawa skutkujących koniecznością uchylenia decyzji wydanej przez Kolegium lub stwierdzenia jej nieważności, co doprowadziło do oddalenia sprzeciwu.W tym miejscu Sąd podkreśla, iż rozpoznając sprawę zainicjowaną sprzeciwem wniesionym od decyzji kasatroryjnej, sąd co do zasady, nie prowadzi merytorycznego postępowania i nie ustala we własnym zakresie, czy rozstrzygnięcie decyzji wydanej przez organ I instancji może zostać uznane za prawidłowe w sensie merytorycznym, ani też czy doszło do naruszenia stosunków wodnych. Wydawane przez Sąd rozstrzygnięcie ma wyłącznie charakter procesowy, a ocenie podlega wyłącznie materiał zgromadzony w postępowaniu administracyjny w kontekście jego zupełności i wystarczalności do podjęcia rozstrzygnięcia merytorycznego przez organ odwoławczy z uwzględnieniem możliwości przeprowadzenia przez organ odwoławczy postępowania uzupełniającego. Podkreślenia również wymaga, iż podstawą rozstrzygnięcia może być wyłącznie prawidłowo zgromadzony i włączony do akt sprawy materiał dowodowy.Sąd podkreśla przy tym, że art. 138 § 2 k.p.a. winien być wykładany łącznie z art. 136 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. Przy czym zakres ten nie może naruszać zasady dwuinstancyjności. Wydanie zatem w sprawie decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. uzasadnione jest wówczas, gdy do jej rozstrzygnięcia nie jest wystarczające przeprowadzenie przez organ odwoławczy dodatkowego postępowania wyjaśniającego na podstawie art. 136 k.p.a.Mając na względzie powyższe, w ramach niniejszej sprawy administracyjnej Sąd mógł badać decyzję drugoinstancyjną wyłącznie przez pryzmat zasadności uchylenia decyzji organu pierwszej instancji, powodem tego uchylenia przez organ odwoławczy był – jak wskazało Kolegium – niewystarczający materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy. Wobec wskazanych ram badania zasadności sprzeciwu należy stwierdzić, że ustalenia organu odwoławczego, co do wystąpienia przesłanek do wydania decyzji o charakterze kasatoryjnym są trafne, a organ I instancji nie zgromadził w istocie żadnego materiału dowodowego. Dokumenty przedłożone wraz z wniesionym sprzeciwem nie znajdowały się w aktach sprawy i nie były oceniane przez organ w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Na tym etapie postępowania Sąd nie może oceniać ich pod kątem merytorycznym, bowiem ocena ta winna zostać dokonana w pierwszej kolejności przez organy administracji. Celem postępowania sądowego zainicjowanego sprzeciwem nie jest ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej i czy słuszne jest stanowisko organu odwoławczego, że materiał zgromadzony przez organ I instancji był nie był wystarczający dla podjęcia rozstrzygnięcia merytorycznego. Decyzja organu odwoławczego o uchyleniu decyzji organu I instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozstrzygnięcia nie przesądza w żaden sposób o tym, jak decyzja zapadnie w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, a wskazuje jedynie na konieczność przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w znacznej części w celu ustalenia stanu faktycznego, zaś dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny może być podstawą rozstrzygnięcia merytorycznego. Z tego też względu dokumenty załączone do sprzeciwu winny w pierwszej kolejności zostać zgłoszone w ponownie prowadzonym postępowaniu administracyjnym i winny zostać ocenione przez organ prowadzący postępowanie administracyjne. Postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym, szczególnie w sprawie zainicjowanej sprzeciwem, nie może zmierzać do merytorycznego rozpatrzenia sprawy, w tym ustalania nowego stanu faktycznego sprawy. W postępowaniu przed sądem administracyjnym strona nie może oczekiwać, iż sąd będzie prowadził postępowanie dowodowe i ustalał stan faktyczny sprawy, bowiem podjęcie czynności w celu ustalenie stanu faktycznego ciąży co do zasady na organie I instancji i jedynie uzupełniająco na organie odwoławczym. Sąd nie może podejmować czynności, które były by w istocie kontynuowaniem postępowania dowodowego prowadzonego przez organy. Celem postępowania dowodowego prowadzonego przed sądem administracyjny jest jedynie ocena, czy organy prawidłowo ustaliły ten stan i czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń. To zaś oznacza, że postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym nie może zmierzać do rozpatrzenia sprawy, w tym ustalania stanu faktycznego sprawy.W tym miejscu podkreślić należy, na co również wskazywało Kolegium w zaskarżonej decyzji, że zakres obowiązków jakie ciążą na właścicielu nieruchomości w zakresie zachowania stosunków wodnych określony został w przepisie art. 234 ust. 1 Prawa wodnego.Kolegium wskazało, iż jakkolwiek w tego typu sprawach nie można stawiać tezy, że każdorazowo organ jest zobowiązany do powołania biegłego, to jednak z uwagi na zakres tego postępowania i konieczność ustalenia przez organ położenia poszczególnych działek, istotnych dla sprawy elementów ich urządzenia (wraz z ich opisem), kierunki spływu wód, kierunki świata oraz stwierdzenia czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie, czy na działce sąsiedniej powstała szkoda oraz czy istnieje związek przyczynowy pomiędzy zmianą stanu wód na gruncie a szkodą pożądane jest aby w tego typu sprawach, w sprawach wątpliwych, gdzie zmiany takie nie są jednoznacznie wykazane bądź zaprzeczone tego typu dowód został powołany. Kolegium słusznie wskazało, że rozstrzygniecie sprawy z zakresu objętych dyspozycja art. 234 Prawa wodnego często wymagają zasięgnięcia wiadomości specjalnych przekraczających wiedzę wynikającą z doświadczenia życiowego oraz zwykłego zakresu wiedzy posiadanej przez pracowników organów administracji o właściwości ogólnej. Są to bowiem postępowania specyficzne i skomplikowane, wymagające odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, postępowań wodnoprawnych i melioracji wodnych, a ewentualnie również przeprowadzenia badań, analiz i obliczeń. Inne dowody takie jak oględziny, czy zeznania świadków nieposiadających fachowej wiedzy, nie zawsze mogą być wystarczające dla obiektywnej oceny okoliczności danej sprawy, tj. dla wyjaśnienia, czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, w tym czy istnieje związek przyczynowo skutkowy między dokonaną zmianą, a wynikłą szkodą (wyrok NSA z 15 października 2025 r. sygn. akt III OSK 1259/24).Jednocześnie Kolegium dostrzegło, iż organ I instancji nie rozważał w toku swojego postępowania kwestii dotyczących zachowania terminu określonego w art. 234 ust. 5 P.w. W kontekście jedynie zarysowanych okoliczności sprawy, a wskazany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i wskazanych również w sprzeciwie. Kolegium wskazało, iż weryfikacji wymaga przed wszystkim okoliczność powzięcia przez właścicieli działki b wiedzy o zarzucanej przez nich zmianie stosunków wodnych na działce a, która szkodliwe oddziałuje na ich grunt. Z treści przepisu art. 234 ust. 5 Prawa wodnego należy wywieść wniosek, że jeżeli postępowanie zostanie wszczęte i wykaże, że wnioskodawca wiedzę o naruszeniu stosunków wodnych ze szkodą dla jego gruntu ma od ponad 5 lat, daje to organowi podstawę do umorzenia postępowania (por. wyroki WSA we Wrocławiu z 3 czerwca 2025 r. sygn. akt II SA/Wr 153/25, czy wyrok WSA w Białymstoku z 6 kwietnia 2020 r. sygn. akt II SA/Bk 181/20). W przypadku ustalenia, że upłynęło 5 lat, organ obowiązany jest bowiem do umorzenia postępowania (por. wyrok WSA w Krakowie z 7 października 2025 r., sygn. akt II SA/Kr 714/25). Brak wykazania tego faktu, tj. naruszenia stosunków wodnych ze szkodą na grunt domagającego się wszczęcia postępowania, i jego wiedzy na ten temat, uprawnia organ do odmowy wszczęcia postępowania, a jeżeli postępowanie zostanie wszczęte i wykaże, że wnioskodawca wiedzę o naruszeniu stosunków wodnych ze szkodą dla jego gruntu ma od ponad 5 lat, daje organowi podstawę do umorzenia postępowania. Okoliczności związane z ewentualną datą, w której miałby zostać podjęte czynności, z którymi Państwo J. wiążą zaistnienie zmiany stosunków wodnych szkodliwie oddziaływujących na ich grunt, nie były w ogóle badane przez organ I instancji, co nabiera szczególnego znaczenia w świetle załączonego do sprzeciwu fotokopii pisma K. J. Sąd jeszcze raz podkreśla, iż na tym etapie nie przesądza w żaden sposób o wyniku tej oceny. Ocena ta winna zostać przeprowadzona przez organ I instancji w oparciu o prawidłowo zebrany i rozpatrzony materiał dowodowy.W ocenie Sądu, Kolegium wykazało, że w aktach sprawy brak jest materiału dowodowego pozwalającego na podjęcie rozstrzygnięcia merytorycznego. Organ I instancji w istocie nie dokonał żadnych ustaleń faktycznych. W aktach sprawy znajduje się wyłącznie protokół oględzin nieruchomości sporządzony przez pracowników organu, jednak poza wskazaniem, że nie stwierdzono śladów podsypywania gruntu nie zawiera on w istocie żadnych ustaleń faktycznych, na podstawie których można byłoby zweryfikować zawarte w nim twierdzenia. W tym zakresie ustalenia pracowników organu nie poddają się merytorycznej kontroli. Protokół nie zawiera dokumentacji fotograficznej. Z materiału dowodowego nie wynika, jakie były w przeszłość rzędne terenu i czy ten stan uległ zmianie w ostatnich latach. W tym zakresie organ I instancji nie włączył do akt tego konkretnego postępowania administracyjnego żadnych dokumentów, które mogłyby zostać ocenione łącznie z ustaleniami zawartymi w protokole. Ponadto protokół nie odnosi się do wskazanej we wniosku o wszczęcie postępowania okoliczności montażu rynien, które odprowadzają wody opadowe, kierując wody opadowe, wylot tychże rynien bezpośrednio na granicę nieruchomości. Nadto, Kolegium wskazało, że właścicielom działki b odmówiono prawa udziału w tych oględzinach, co narusza w sposób istotny przepisy postępowania, akcentując przy tym, iż godnie z art. 79 k.p.a. strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem i ma prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia.Podsumowując, w ocenie Sądu, wskazane przez Kolegium wykazało w sposób dostateczny, że braki w postępowaniu dowodowym, nie mogły być naprawione na etapie postępowania odwoławczego w trybie art. 136 k.p.a, ponieważ są to kwestie o zasadniczym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy, a czynności, które musiałyby zostać podjęte w celu merytorycznego załatwienia sprawy, przekraczają zakres uzupełniającego postępowania dowodowego, i ich przeprowadzenie przez organ odwoławczy stanowiłoby naruszenie zasady dwuinstancyjności (art. 15 k.p.a. w zw. z art. 78 Konstytucji RP). Zasada ta oznacza obowiązek ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy rozpatrzonej przez organ I instancji.W związku z powyższym za prawidłowe, w ocenie Sądu, uznać należało podjęcie kwestionowanej decyzji Kolegium na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Po pierwsze, organ ten wskazał, na konieczne do ustalenia okoliczności, w tym okoliczności terminu do wydania decyzji, o którym mowa w art. 234 ust. 5 P.w. Po drugie, w sposób może nie idealny ale dostateczny wykazał, że istota sprawy w najważniejszym zakresie nie została wyjaśniona – z uwagi na braki w materiale dowodowym. Po trzecie, nie przesądził w żaden sposób o treści ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy zauważając braki dowodowe, niedające się do konwalidowania na etapie odwoławczym bez naruszenia prawa strony do dwukrotnego rozpoznania jej sprawy przez dwie instancje.Raz jeszcze podkreślić należy, że wobec faktu, że podstawą uchylenia decyzji organu pierwszej instancji było naruszenie przepisów postępowania, w tym przede wszystkim wykazane przez Kolegium istotne braki w materiale dowodowym, w związku z czym zaskarżona decyzja nie ma charakteru materialnego, a jest jedynie rozstrzygnięciem o charakterze procesowym. Wobec tego, że organ pierwszej instancji naruszył przepisy postępowania w sposób mogący mieć na wynik sprawy i w istocie nie zebrał żadnego materiału dowodowego, to tym samym Kolegium było zobligowane do uchylenia decyzji pierwszoinstancyjnej i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia temu organowi. Konieczny do wyjaśnienia zakresu sprawy wynika z naruszenia przepisów postępowania przez organ I instancji, czyli inaczej rzecz ujmując z tego, że nie przeprowadzono w pierwszej instancji w sposób należyty postępowania wyjaśniającego (przez co naruszono konkretne przepisy k.p.a.) i z tej przyczyny konieczny jest zwrot sprawy do tego samego organu. Przepis art. 138 § 2 k.p.a. nie będzie miał zastosowania wtedy, gdy materiał dowodowy wymagany do rozstrzygnięcia sprawy zostanie zgromadzony, a kwestią sporną będzie wyłącznie jego ocena lub gdy dla rozstrzygnięcia wystarczające będzie przeprowadzenie wyłącznie postępowania uzupełniającego - taka sytuacja jednak nie zaistniała natomiast w przedmiotowej sprawie, bowiem Kolegium wykazało, że istnieje potrzeba przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego co najmniej w znacznej części. W ocenianym materiale dowodowym brak bowiem treści, które pozwoliłyby ocenić istnienie bądź nie przesłanek z art. 234 P.w.W tym stanie rzeczy Sąd, działając na podstawie art. 151a § 2 p.p.s.a., oddalił sprzeciw.., oddalił sprzeciw.