sygn. I FZ 146/25 23 grudnia 2025 Naczelny Sąd Administracyjny

Postanowienie - I FZ 146/25 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 23 grudnia 2025

Teza
Uchylono zaskarżone postanowienie; Przywrócono termin. VAT. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Zbigniew Łoboda, po rozpoznaniu w dniu 23 grudnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia W. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 19 maja 2025 r., sygn. akt I SA/Gl 691/24 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 5 marca 2025 sygn. akt I SA/Gl 691/24 w sprawie ze skargi W. P. na decyzję DyrektoUchylono zaskarżone postanowienie; Przywrócono termin. VAT. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Zbigniew Łoboda, po rozpoznaniu w dniu 23 grudnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia W. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 19 maja 2025 r., sygn. akt I SA/Gl 691/24 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 5 marca 2025 sygn. akt I SA/Gl 691/24 w sprawie ze skargi W. P. na decyzję Dyrekto
Data orzeczenia 23 grudnia 2025
Sąd Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący Zbigniew Łoboda
Rozstrzygnięcie

Uchylono zaskarżone postanowienie; Przywrócono termin

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Zbigniew Łoboda, po rozpoznaniu w dniu 23 grudnia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia W. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 19 maja 2025 r., sygn. akt I SA/Gl 691/24 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 5 marca 2025 sygn. akt I SA/Gl 691/24 w sprawie ze skargi W. P. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia 28 marca 2024 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od lutego 2020 r. do maja 2021 r. postanawia: 1) uchylić zaskarżone postanowienie, 2) przywrócić termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 5 marca 2025 sygn. akt I SA/Gl 691/24.

UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 5 marca 2025 r. sygn. akt I SA/Gl 691/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę W. P. (dalej: "skarżący" lub "strona") na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Katowicach z dnia 28 marca 2024 r.Z akt sprawy wynika, że w piśmie z dnia 16 lutego 2025 r., skarżący wypowiedział pełnomocnictwo radcy prawnemu M. B. Odbiór wypowiedzenia rzeczony radca prawny potwierdził w dniu 18 lutego 2025 r. jak również zobowiązał się do wydania skarżącemu akt sprawy po ich przygotowaniu. (k. 58)Odbiór akt podręcznych sprawy podatkowej skarżący potwierdził w piśmie zatytułowanym "protokół odbioru akt" datowanym na dzień 17 kwietnia 2025 r. Skarżący w przedmiotowym piśmie oświadczył, że akta odebrał i złożył podpis opatrzony datą 16 kwietnia 2025 r. Radca prawny M. B., składając podpis opatrzony datą 17 kwietnia 2025 r. oświadczył, że akta wydał. (k. 59)Pismem z dnia 16 kwietnia 2025 r., wysłanym za pośrednictwem e-mail, skarżący zwrócił się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach o wskazanie, czy wyznaczono termin rozpoznania sprawy. Ponadto wobec wypowiedzenia pełnomocnictwa ustanowionemu w sprawie pełnomocnikowi wniósł o doręczanie korespondencji na podany adres firmowy. W załączeniu przesłał skan wypowiedzenia pełnomocnictwa radcy prawnemu M. B.Pismem z dnia 18 kwietnia 2025 r., wysłanym za pośrednictwem e-mail, Sąd pierwszej instancji poinformował skarżącego, że w dniu 5 marca 2025 r., po przeprowadzeniu rozprawy zapadł wyrok, którym oddalono wniesioną przez niego skargę, wyrok ten jest prawomocny, a postępowanie w sprawie zostało zakończone.W dniu 25 kwietnia 2025 r. skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 5 marca 2025 r., jednocześnie dokonując czynności, której terminowi uchybiono. We wniosku o przywrócenie terminu wskazał, że nie wiedział o wyznaczonym terminie rozprawy, bowiem nie otrzymał zawiadomienia. Podał, że nie niepokoił go upływ czasu od złożenia skargi, ponieważ wiedział, że czas oczekiwania na rozpatrzenie sprawy bywa długi. Z uwagi na fakt, iż nie wiedział o terminie rozprawy, nie złożył wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Zaznaczył, że w dniu 16 lutego 2025 r. wypowiedział pełnomocnictwo radcy prawnemu M. B., a dokument ten złożył pełnomocnikowi w dniu 18 lutego 2025 r. Pełnomocnik przyjął wypowiedzenie pełnomocnictwa i zobowiązał się do niezwłocznego wydania dokumentów. Skarżący podał, że do dnia 16 kwietnia 2025 r. oczekiwał na zwrot dokumentów, a ponieważ to się przedłużało, zwrócił się do Sądu o podanie informacji o stanie sprawy. Wskazał także, że po konsultacji z pełnomocnikiem w dniu 17 kwietnia 2025 r. otrzymał akta sprawy, a informację o stanie sprawy uzyskał w dniu 18 kwietnia 2025 r. Podniósł, że do tego dnia nie miał świadomości, że sprawa została zakończona, a w niewiedzy pozostawał bez swojej winy, dlatego też nie może ponosić negatywnych konsekwencji niezłożenia wniosku. Wskazał, że nie miał też wiedzy, iż pełnomocnik, mimo takiego obowiązku, nie zawiadomił Sądu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa. Zaznaczył, że w aktach przekazanych od pełnomocnika nie było dokumentów o terminie rozprawy.Zaskarżonym w niniejszej sprawie postanowieniem z dnia 19 maja 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił skarżącemu przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.Sąd stwierdził, że okoliczności podniesione przez skarżącego w motywach wniosku, w tym okoliczność wypowiedzenia pełnomocnictwa ustanowionemu pełnomocnikowi i związany z tym fakt, że nie wiedział o wydaniu wyroku w niniejszej sprawie nie uprawdopodobniły braku jego winy w uchybieniu terminowi do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w związku z niezawiadomieniem Sądu ani przez skarżącego, ani przez byłego już pełnomocnika o ustaniu stosunku pełnomocnictwa, bez znaczenia pozostaje okoliczność, że skarżący od lutego 2025 r. pozostaje bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Sąd wskazał, iż wypowiedzenie pełnomocnictwa ustanowionemu pełnomocnikowi na ponad dwa miesiące przed złożeniem wniosku o przywrócenie terminu nie stanowi, przesłanki uzasadniającej jego przywrócenie, bowiem o fakcie wypowiedzenia pełnomocnictwa Sąd do dnia 16 kwietnia 2025 r. nie otrzymał żadnej informacji. Sąd wskazał, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony (lub pełnomocnika), okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia należytej staranności w prowadzeniu spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Sąd wskazał, że brak działania pełnomocnika w zakresie poinformowania Sądu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa, jak również ewentualne niepoinformowanie przez niego skarżącego o terminie rozprawy, na której zapaść może wyrok oddalający skargę, świadczy o naruszeniu przez pełnomocnika obowiązków i braku należytej staranności w prowadzeniu spraw mocodawcy, niemniej jednak okoliczność ta obciąża stronę reprezentowaną i nie daje podstaw do pozytywnego rozpatrzenia wniosku o przywrócenie terminu, zwłaszcza w sytuacji, gdy to skarżący wypowiada pełnomocnictwo ustanowionemu z wyboru pełnomocnikowi i sam może poinformować Sąd o tym fakcie. Końcowo Sąd wskazał, że skarżący po wypowiedzeniu pełnomocnictwa przez dwa miesiące w żaden sposób nie interesował się postępowaniem sądowym, a dopiero w dniu 16 kwietnia 2025 r. podjął działania mające na celu uzyskanie informacji na jakim etapie ono się znajduje, co zdaniem WSA wyklucza zakwalifikowanie zachowania skarżącego jako zachowania osoby należycie dbającej o swoje interesy.Na powyższe postanowienie skarżący wniósł zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego, domagając się jego zmiany i przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.Skarżący zarzucił naruszenie art. 87 § 2 p.p.s.a. poprzez przyjęcie niedostatecznego uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminowi oraz ponoszenia pełnej odpowiedzialności mocodawcy za działania bądź zaniechania pełnomocnika, co prowadzi do naruszenia fundamentalnego prawa skarżącego do Sądu.Podniósł przy tym, że nie został odpowiednio pouczany o treści art. 42 p.p.s.a., dlatego nie miał wiedzy o swoim obowiązku i skutkach jego naruszenia. Wskazał, że przez dwa miesiące czekał na odbiór akt sprawy, podejmując w tym czasie aktywne działania zmierzające do ustalenia stanu sprawy, pomysł ze zwróceniem się do Sądu drogą mailową był spontaniczny, a okres dwóch miesięcy nie przesądza o jego winie w uchybieniu terminowi. Wskazał przy tym skarżący, że w innej sprawie przed WSA w Gliwicach oczekiwał na wydanie rozstrzygnięcia niespełna rok, a skarga w niej złożona nie została rozpoznania do dnia złożenia przedmiotowego zażalenia, natomiast w niniejszej sprawie nie miał wiedzy przez okres 9 miesięcy (od złożonej skargi do dnia wypowiedzenia pełnomocnictwa) o wyznaczeniu terminu rozprawy. Wobec powyższego, w ocenie skarżącego nie można uznać, iż w okresie dwóch miesięcy od wypowiedzenia pełnomocnictwa (w zestawieniu z 10 miesięcznym oczekiwaniem na rozstrzygnięcie) nie interesował się postępowaniem.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania uchybienia terminu i należy w nim uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminowi (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Z brakiem winy mamy do czynienia tylko w przypadku zaistnienia okoliczności niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu.Z orzecznictwa wynika, że gdy w sprawie występuje profesjonalny pełnomocnik to można i należy wymagać od niego odpowiedniego czyli profesjonalnego działania stosownie do funkcji jaką pełni w postępowaniu i relacji z mandantem. Pełnomocnik taki podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa i znajomością procedury sądowej, tym samym pozostając w obowiązku dokładania najwyższej staranności zawodowej przy podejmowaniu wszelkich działań na rzecz mocodawcy (postanowienia NSA z dnia 17 października 2024 r. sygn. akt I GZ 315/24, z dnia 12 grudnia 2024 r. sygn. akt I FZ 289/24, z dnia 17 października 2024 r. sygn. akt I GZ 315/24, z dnia 4 września 2024 r. sygn. akt III FZ 178/24).W przedmiotowej sprawie skarżący wypowiadając pełnomocnictwo w dniu 16 lutego 2025 r. profesjonalnemu pełnomocnikowi w osobie radcy prawnego, na niespełna miesiąc przed wydaniem wyroku oddalającego jego skargę w dniu 5 marca 2025 r. nie zawiadomił o tym fakcie Sądu. Dokumenty znajdujące się w aktach sprawy potwierdzają zaś okoliczność, iż od przyjęcia wypowiedzenia przez pełnomocnika w dniu 18 lutego 2025 r. strona oczekiwała dwa miesiące na wydanie przez niego podręcznych akt sprawy podatkowej. Nadto skarżący argumentował, że w przedmiotowej sprawie nie miał wiedzy o wyznaczeniu terminu rozprawy przez okres 9 miesięcy od złożenia skargi, do dnia wypowiedzenia pełnomocnictwa (w dniu 16 lutego 2025 r.) Tymczasem z akt sprawy wynika, że zawiadomienie o rozprawie r.pr. M. B. otrzymał w dniu 24 stycznia 2025 r. (k. 41).W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, powyższa argumentacja uzupełniona analizą akt sprawy, uprawdopodabnia przede wszystkim, iż strona po wypowiedzeniu pełnomocnictwa nie została poinformowana przez byłego już pełnomocnika o wyznaczeniu terminu rozprawy, na której rozpoznana miała być sprawa z jej skargi. Ponadto, argumentacja ta skłania do przyjęcia, iż strona pozostawała w usprawiedliwionym przekonaniu, iż profesjonalny, były już pełnomocnik po wypowiedzeniu pełnomocnictwa dopełni ciążących na nim obowiązków, w czym zawiera się również obowiązek poinformowania sądu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa, a także zasadnie oczekiwała przekazania jej niezbędnych informacji dotyczących etapu sprawy zawisłej przed sądem, przysługujących jej uprawnień i ciążących na niej obowiązków. Brak zatem podjęcia działań przez skarżącego, przy założeniu, że ze zbliżającym się dniem zwrotu podręcznych akt sprawy podatkowej przez byłego pełnomocnika, uzyska on wszelkie niezbędne informacje dotyczące sprawy, co jednak nie miało miejsca, nie powinien być traktowany jako obciążający stronę i powodujący ujemne skutki procesowe.Zgodnie z art. 42 § 1 p.p.s.a. wypowiedzenie pełnomocnictwa przez mocodawcę odnosi skutek prawny w stosunku do sądu od dnia zawiadomienia go o tym, w stosunku zaś do strony przeciwnej i innych uczestników - od dnia doręczenia im tego zawiadomienia przez sąd. Wprawdzie art. 42 § 1 p.p.s.a. nie wskazuje, na kim spoczywa obowiązek zawiadomienia sądu o wypowiedzeniu pełnomocnictwa, niemniej jednak nie można pomijać, iż w sprawie występował pełnomocnik profesjonalny, jak już wyżej wskazano, obowiązany do zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych jak również posiadający wiedzę z zakresu prawa i zaznajomiony z procedurą sądową w sposób, który umożliwia mu przewidzenie potencjalnych, ujemnych, daleko idących skutków procesowych dla reprezentowanego przez siebie podmiotu. Mimo zatem rozwiązania stosunku pełnomocnictwa wolą strony, uzasadnione było oczekiwanie właśnie od radcy prawnego wypełnienia obowiązku zawiadomienia Sądu o wypowiedzeniu mu pełnomocnictwa. Jak wskazywała sama strona, nie została ona pouczona o treści art. 42 p.p.s.a., co potwierdza, iż nie była świadoma istniejącego obowiązku prawnego, jak również konsekwencji wynikających z jego niewypełnienia.Jak stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 29 stycznia 1968 r. sygn. akt I CZ 124/67 pełnomocnik, któremu wypowiedziano pełnomocnictwo, nie tylko może, ale wręcz powinien w szczególności, gdy pełnomocnikiem jest adwokat, zawiadomić o tym sąd.Powyższy pogląd należy podzielić, gdyż oczekiwanie od adwokata (radcy prawnego) zawiadomienia o ustaniu stosunku pełnomocnictwa, związane jest z profesjonalizmem przypisywanym tym podmiotom.Jakkolwiek ugruntowany i powszechnie akceptowany jest w orzecznictwie sądowadministracyjnym pogląd, zgodnie z którym samo zaniechanie osoby, w tym przypadku profesjonalnego pełnomocnika, którą strona posługuje się przy dokonywaniu czynności procesowych przekreśla brak winy tej strony w uchybieniu terminowi danej czynności (post. NSA z dnia 8 listopada 2011 r. sygn. akt. II FZ 660/11, post. NSA z dnia 12 września 2019 r. sygn. akt. I FZ 86/19, post. NSA z dnia 25 październik 2016 r. sygn. akt I FZ 335/16), zastosowanie się do niego w realiach niniejszego postępowania wpadkowego (tak jak to uczynił Sąd pierwszej instancji) i obciążenie strony konsekwencjami zaniechań pełnomocnika, spowodowałoby zbyt daleko idącą konsekwencję w postaci braku możliwości kwestionowania niekorzystnego dla niej rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji. Nie sposób również uznać, aby w przedmiotowej sprawie ewentualna możliwość dochodzenia szkody powstałej w wyniku potencjalnej nierzetelności pełnomocnika na gruncie odpowiedzialności kontraktowej przez sądem cywilnym rekompensowała stronie brak możliwości kwestionowania niekorzystnego dla niej rozstrzygnięcia związanego z zapłatą podatku.Jak bowiem słusznie zauważył NSA w postanowieniu z dnia 16 kwietnia 2019 r., sygn. akt. I OZ 339/19 nie można tracić z pola widzenia konstytucyjnego prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), które - w powiązaniu z nakazem wykładni prokonstytucyjnej - prowadzi do odrzucenia wyników wykładni zbyt rygorystycznej, zamykającej stronie drogę do rozpoznania jej sprawy przez sąd przez nadmierny formalizm (por. wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2013 r. sygn. II OSK 1656/11, LEX nr 1361579). Koresponduje z tym także dorobek orzeczniczy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, w świetle którego sądy muszą, stosując przepisy proceduralne, unikać zarówno nadmiaru formalizmu, który mógłby podważyć rzetelność postępowania, jak i nadmiernej elastyczności, która prowadziłaby do zniesienia wymogów proceduralnych ustanowionych przez prawo (por. np. wyrok ETPC z dnia 11 października 2018 r., skarga nr 65379/13, w sprawie Parol przeciwko Polsce, pkt 38 i przytoczone tam orzecznictwo).Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, uznać należało, że w zaistniałych okolicznościach argumentacja skarżącego uprawdopodabniała brak jego winy w uchybieniu terminowi do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 5 marca 2025 r.Z uwagi na powyższe okoliczności Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 185 § 1 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.. orzekł jak w sentencji.