Wyrok - II SA/Bk 1734/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku - z dnia 23 grudnia 2025
Teza
Oddalono skargę. Obowiązek meldunkowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński, Sędziowie asesor sądowy WSA Anna Bartłomiejczuk, sędzia WSA Elżbieta Lemańska (spr.), Protokolant specjalista Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 15 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi F.P. na decyzję Wojewody Podlaskiego z dnia 27 sierpnia 2025 r. nr OB-I.621.1.19.2025.AO w przedmiocie wymeldowania oddala skargę. UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją z 27 sierpnia 2025 r. znakOddalono skargę. Obowiązek meldunkowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Marek Leszczyński, Sędziowie asesor sądowy WSA Anna Bartłomiejczuk, sędzia WSA Elżbieta Lemańska (spr.), Protokolant specjalista Katarzyna Derewońko, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 15 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi F.P. na decyzję Wojewody Podlaskiego z dnia 27 sierpnia 2025 r. nr OB-I.621.1.19.2025.AO w przedmiocie wymeldowania oddala skargę. UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją z 27 sierpnia 2025 r. znak
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono skargę
Przedmiot
skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy
sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap
postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb
rozprawa
Tematy
skarga administracyjna
kontrola administracyjna
Role w sprawie
powód
odwołujący
świadek
odwołujący / ubezpieczony
wnioskodawca / wnioskodawczyni
Data orzeczenia
23 grudnia 2025
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Przewodniczący
Elżbieta Lemańska
Podstawa prawna
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z 27 sierpnia 2025 r. znak OB.-I.621.1.19.2025.AO Wojewoda Podlaski utrzymał w mocy decyzję Prezydenta Miasta Białegostoku z 17 lipca 2025 r. znak DOM-IV.5343.67.2025 o wymeldowaniu F. P. z pobytu stałego w lokalu przy ulicy [...] w Białymstoku.Decyzje wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.Z wnioskiem o wymeldowanie wystąpiła 18 kwietnia 2025 r. właścicielka lokalu A. S.. Wskazała, że F. P. (aktualne imię i nazwisko w USA J. E.) od 2001 r. jest rezydentem USA i tam koncentruje swoje interesy życiowe. W 2010 r. przez około trzy miesiące mieszkał przy ul. [...] w Białymstoku (wówczas zameldował się pod tym adresem), po czym ponownie wyjechał do USA. Od tego czasu przebywał w spornym lokalu przy okazji krótkich, trwających około 10-15 dni wizyt w Polsce w latach 2015, 2017, 2018, 2022 i 2024. Celem tych wizyt były głównie uroczystości rodzinne oraz wizyty lekarskie i zabiegi medyczne. Od roku 2005 F. P. mieszka pod adresem: [...], USA.Do wniosku dołączono kserokopie: pierwszej strony pozwu rozwodowego z 27 lutego 2025 r., w którym powód F. P. wskazuje ww. adres zamieszkania w USA oraz umowy darowizny Rep. [...] z 21 kwietnia 2016 r., na podstawie której wnioskodawczyni stała się użytkownikiem wieczystym gruntu (działki nr [...]) i właścicielką budynku stanowiącego odrębną nieruchomość (grunt i budynek zostały darowane jej przez matkę W. P. z ustanowionym na jej rzecz prawem nieodpłatnej, dożywotniej służebności osobistej mieszkania).Decyzją z 17 lipca 2025 r. Prezydent Miasta Białegostoku orzekł o wymeldowaniu F. P. z pobytu stałego przy ulicy [...] w Białymstoku (art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności, Dz. U. z 2025 r., poz. 274 z późn. zm., dalej: u.e.l.). Decyzję podjął po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, w którym: dopuszczono dowody z zeznań W. P., zeznań i pisemnych oświadczeń świadków zawnioskowanych przez wnioskodawczynię (J. Ż., J. R.) oraz przez F. P. (K. N., R. P.); przeprowadzono dowody z dokumentów, tj. informacji o osobach zameldowanych pod spornym adresem (notatka z 22 kwietnia 2025 r., z której wynika, że F. P. pozostaje zameldowany w lokalu od 5 marca 2010 r.), informacji z Sądu Okręgowego w Białymstoku na okoliczność pozostawania w toku sprawy o rozwód z powództwa F. P. (pismo z 18 czerwca 2025 r.), informacji z Komisariatu II Policji w Białymstoku o mającej miejsce 3 kwietnia 2025 r. interwencji pod adresem ulica [...] w Białymstoku ze zgłoszenia W. P., w trakcie której ustalono, iż F. P. i oświadczył funkcjonariuszom, że "przyszedł odebrać swoje rzeczy z domu" (pismo z 22 maja 2025 r.). W trakcie postępowania pisemne stanowisko w sprawie przedstawili również: F. P. w pismach z 13 maja 2025 r. i z 11 lipca 2025 r. (dołączył kopię wyroku Sądu Rejonowego w Białymstoku z 14 października 2009 r., I C 935/09 w sprawie przeciwko W. P. o ochronę naruszonego posiadania i dokumenty potwierdzające fakt jego leczenia w USA w 2025 r.) i W. P. (pismo z 27 czerwca 2025 r.). Stanowisko sformułowała także A. S. w piśmie swojego pełnomocnika z 27 czerwca 2025 r.W ocenie organu pierwszej instancji analiza materiału dowodowego wskazuje, że F. P. nie mieszka w miejscu stałego zameldowania przy ul. [...] w Białymstoku i stan taki trwa od wielu lat. Z wniosku A. S. oraz wyjaśnień W. P. i pisma pełnomocnika strony wynika, że w 2001 r. F. P. przeniósł swoje centrum życiowe do USA. Po zameldowaniu w 2010 r. zaledwie trzy miesiące mieszkał przy ul. [...] w Białymstoku, po czym ponownie wyjechał za granicę. Przez następnych pięć lat kilka razy przyjechał do lokalu i były to krótkie pobyty, z których ostatni miał miejsce około rok temu. Fakt niezamieszkiwania wymienionego w miejscu zameldowania potwierdzili świadkowie, tj. osoby, które przez lata opiekowały się nieruchomością oraz R. P., który pobyty kuzyna w miejscu zameldowania nazwał "wizytacjami". Jak wskazał organ pierwszej instancji pełnomocnik F. P. podał co prawda, że pobyt strony w USA ma charakter czasowy, systematycznie przyjeżdża on do Polski, w miejscu zameldowania ma swoje rzeczy i ponosi (lub ponosił do września 2024 r.) koszty utrzymania domu, a po przejściu na emeryturę zamierza wrócić na stałe do Polski i mieszkać przy ulicy [...] w Białymstoku – jednak nie ma podstaw, by dać wiarę tym wyjaśnieniom, bowiem nie potwierdza ich prawdziwości zgromadzony materiał dowodowy.Prezydent Miasta wyjaśnił, że istotą obowiązku meldunkowego jest rejestracja faktycznego miejsca zamieszkania osób, a zameldowanie służy wyłącznie celom ewidencyjnym. Zameldowanie związane jest z zamieszkiwaniem czyli koncentracją interesów życiowych w miejscu zameldowania. Zdaniem organu pierwszej instancji w rozpatrywanym przypadku nie występuje skoncentrowanie interesów życiowych strony w lokalu przy ulicy [...] w Białymstoku, bowiem nie występuje korzystanie z urządzeń lokalu, nocowanie, spędzanie wolnego czasu oraz zaspokajanie w nim funkcji życiowych. F. P. od wielu lat przez większość czasu w roku przebywa w USA i tam koncentruje swoje obecne życie. Nie ma przy tym znaczenia fakt, iż w 2009 r. wymieniony uzyskał wyrok nakazujący W. P. dopuszczenie go do współposiadania spornej nieruchomości, skoro już po trzech miesiącach od zameldowania lokal ten trwale opuścił. Ponadto w 2016 r. nieruchomość zmieniła właściciela. Zdaniem też Prezydenta Miasta pozostawienie w lokalu rzeczy osobistych i innych przedmiotów nie może świadczyć o zamieszkiwaniu, skoro lokal de facto stanowi tylko miejsce przechowywania rzeczy (organ wskazał wyrok w sprawie II SA/Bk 666/24). Również okazjonalne odwiedziny i krótkotrwałe pobyty w mieszkaniu nie mogą być dowodem na stałe zamieszkanie. W ocenie organu pierwszej instancji trwający wiele lat pobyt strony w USA trudno określić jako czasowy, skoro wymieniony uzyskał obywatelstwo tego kraju, tam mieszka, pracuje i korzysta z opieki medycznej. O charakterze pobytu osoby w konkretnym lokalu mieszkalnym nie decyduje bowiem tylko treść jej oświadczeń, ale całokształt okoliczności faktycznych sprawy. Z kolei deklaracja strony o zamiarze powrotu do miejsca pobytu stałego nie może przesądzić o wydaniu rozstrzygnięcia pozostawiającego aktualny meldunek, gdyż jest to okoliczność przyszła i niepewna, zważywszy że wymieniony nie posiada tytułu prawnego do nieruchomości. Prezydent Miasta zauważył również, że F. P. wystąpił o rozwód z matką właścicielki W. P., która mieszka pod sporym adresem i z którą niewątpliwie pozostaje w konflikcie, nadto podczas pobytu w Polsce w kwietniu 2025 r. nie zatrzymał się w miejscu zameldowania, a chciał jedynie zabrać swoje rzeczy, co potwierdził zarówno jego pełnomocnik, jak i organy Policji. Całokształt powyższych okoliczności wskazuje, że w przypadku F. P. spełniła się przesłanka wymeldowania polegająca na opuszczeniu miejsca pobytu stałego bez wymeldowania się.Odwołanie od powyższej decyzji wniósł F. P. Zarzucił:1) naruszenie art. 25 u.e.l. przez brak zastosowania w sytuacji, gdy odwołujący nie miał i nie ma zamiaru związania się z innym miejscem aniżeli miejsce stałego pobytu przy ul. [...] w Białymstoku; pominięciu przez organ, że pod ww. adresem odwołujący realizuje swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy, przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych; wskazał, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że F. P. czasowo przebywa w USA, każdorazowo w czasie przyjazdu do Polski mieszkał w Białymstoku przy ul. [...], tutaj nocował, spożywał posiłki, wypoczywał, przyjmował gości, w domu posiada swoje rzeczy, w tym wartościowe, a także ponosił koszty utrzymania domu;2. naruszenie art. 35 u.e.l. przez jego błędną interpretację polegającą na wadliwym przyjęciu, że odwołujący opuścił miejsce pobytu stałego, w sytuacji gdy nie uczynił tego, ponieważ czasowo przebywa w USA, gdzie aktualnie się leczy;3. błędne ustalenie stanu faktycznego przez wadliwe przyjęcie, że odwołujący opuścił miejsce pobytu stałego przy ul. [...] w Białymstoku, w sytuacji gdy czasowo przebywa w USA; pominięcie przez organ, że odwołujący nie miał i nie ma zamiaru stałego związania się z innym miejscem i urządzenia w nim trwałego centrum życiowego, a z materiału dowodowego wynika, że każdorazowo w czasie przyjazdu do Polski mieszkał w Białymstoku przy ul. [...], tutaj nocował, spożywał posiłki, wypoczywał, przyjmował gości, w domu posiada swoje rzeczy, w tym rzeczy o znacznej wartości;4. przeprowadzenie postępowania niezgodnie z wymogami k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 7, 8, 9, 77 § 1, 80 k.p.a. przez niezebranie i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego, a w konsekwencji błędne przyjęcie, iż przebywając czasowo w USA odwołujący ma zamiar stałego tam pobytu, podczas gdy regularnie przyjeżdżał on do Polski, każdorazowo mieszkał przy ul. [...], gdzie powracał ponieważ jest to jego dom, w tym domu wykonywał podstawowe funkcje życiowe, przechowuje swoje rzeczy, w tym wartościowe, ponosił koszty utrzymania domu, po przejściu na emeryturę odwołujący chce mieszkać pod wskazanym adresem co oznacza, że odwołujący nie miał i nie ma zamiaru opuszczenia tego miejsca pobytu, co z kolei potwierdza materiał dowodowy.Do zarzutów odwołania odniosła się A. S. w piśmie swojego pełnomocnika z 20 sierpnia 2025 r.Zaskarżoną decyzją z 27 sierpnia 2025 r. Wojewoda Podlaski utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji akceptując w całości ustalenia faktyczne i ocenę prawną tego organu, jak i zastosowaną podstawę prawną z art. 35 u.e.l. Wojewoda wskazał, że decyzję o wymeldowaniu wydaje się wobec podmiotu, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Przesłanką warunkującą wymeldowanie jest więc opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego, które to opuszczenie powinno nosić cechy trwałości i dobrowolności, a wystąpienie tych cech ocenia się przede wszystkim na podstawie okoliczności obiektywnych takich jak m.in. sposób opuszczenia lokalu, koncentracja interesów życiowych w danym miejscu (organ wskazał wyrok z 26 kwietnia 2012 r., II SA/Bk 133/12). Wojewoda wyjaśnił również na czym polega pobyt stały (art. 25 ust. 1 u.e.l.), w szczególności to, że jego immanentnymi cechami powinno być przebywanie z zamiarem stałego pobytu.Uwzględniając powyższe organ odwoławczy wskazał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy potwierdza, że F. P. nie mieszka w lokalu przy ul. [...] w Białymstoku i lokal ten już co najmniej od 15 lat nie stanowi centrum jego spraw życiowych. Jak wynika z wyjaśnień W. P. oraz zeznań świadka J. R. ww. wyjechał do USA w 2001 r. W 2010 r. zameldował się w lokalu, ale mieszkał tam tylko przez około trzy miesiące, a następnie ponownie wyjechał do USA i od tego czasu mieszka za granicą. Wbrew twierdzeniom odwołującego się jego pobytu w USA nie można uznać za czasowy, skoro przebywa tam już wiele lat, a do miejsca zameldowania przyjeżdża okazjonalnie bez zamiaru stałego pobytu (na wakacje czy w celu wizyt lekarskich). Z materiału dowodowego wynika nadto, że świadek J. Ż. (która opiekowała się lokalem, kiedy był niezamieszkały) widziała F. P. około dwa razy, kiedy odbierał od niej klucze, a jego wizyty w miejscu stałego zameldowania były bardzo krótkie. Również R. P. (świadek wskazany przez odwołującego) wskazał, że widuje F. P. bardzo rzadko, tylko kiedy ten przyjeżdża do Polski - a jego przyjazdy to "wizytacje" a nie zamieszkiwanie. Wojewoda zwrócił także uwagę, że podczas ostatniego pobytu w Polsce wiosną 2025 r. odwołujący się nie nocował w spornym lokalu, a na skutek zgłoszenia W. P. odbyła się wówczas interwencja Policji, gdyż ww. próbował wejść do domu; funkcjonariuszom Policji oświadczył, że przyszedł zabrać z lokalu swoje rzeczy. W ocenie organu odwoławczego tak określony cel pobytu w spornym miejscu świadczy o braku zainteresowania strony ponownym zamieszkaniem.Wojewoda ocenił także, jako zdarzenie przyszłe i niepewne, deklarację strony co do zamiaru ponownego zamieszkania w miejscu zameldowania po przejściu na emeryturę, zwłaszcza wobec niezamieszkiwania w lokalu od kilkunastu lat i braku koncentracji tam swoich spraw życiowych. Dalej organ wskazał, że odwołujący na przestrzeni lat nie tylko nigdy nie wspominał o powrocie do kraju na stałe, ale wręcz krytykował realia życia w Polsce (zeznania świadków J. R. i R. P.), zaś zadeklarował powrót dopiero po wszczęciu postępowania o wymeldowanie. Świadczy to o składaniu takich deklaracji wyłącznie na potrzeby postępowania. Tymczasem organy nie powinny podtrzymywać tzw. fikcji meldunkowych, gdyż meldunek jest wyłącznie potwierdzeniem pewnego faktu – jeśli więc nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym fakt zamieszkiwania strony w miejscu dotychczasowego zameldowania, należy ustalić wystąpienie przesłanki wymeldowania. W tym kontekście organ odwoławczy podkreślił również brak tytułu prawnego odwołującego do spornego lokalu - darował nieruchomość żonie, a ona darowała ją w 2016r. swojej córce A. S.. Ponadto obecnie w lokalu przy ul. [...] w Białymstoku mieszka W. P. i wbrew logice życiowej byłoby uznanie, że F. P. chciałby z nią zamieszkać, skoro zainicjował postępowanie rozwodowe. Zdaniem też Wojewody wskazywane przez stronę rozstrzygnięcie w sprawie o ochronę naruszonego posiadania lokalu przy ul. [...] w Białymstoku pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Orzeczenie wydano w 2009 r. kiedy właścicielką lokalu była jeszcze W. P. i to ona miała umożliwić dostęp do lokalu. Natomiast od 2016 r. tytuł prawny do lokalu przysługuje A. S., która nie jest zobligowana do stosowania się do tego postanowienia sądu.Końcowo Wojewoda wyjaśnił, że trwałe opuszczenie lokalu spełniające przesłankę wymeldowania nie musi polegać na opuszczeniu go na zawsze, ale chodzi o wystarczająco długi czas, który świadczy o rezygnacji z koncentracji interesów życiowych w tym miejscu. Jak wskazał organ w przedmiotowej sprawie ponad 15-letni okres zamieszkiwania strony poza spornym lokalem świadczy o trwałym jego opuszczeniu, czego nie podważa fakt krótkich i okazjonalnych przyjazdów i posiadanie w lokalu swoich rzeczy. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się bowiem, że opuszczenie lokalu nie musi być połączone z opróżnieniem go z rzeczy należących do opuszczającego lokal.Skargę do sądu administracyjnego wywiódł F. P. Zarzucił:1) naruszenie art. 25 u.e.l. przez brak jego zastosowania w sytuacji, gdy skarżący nie miał i nie ma zamiaru związania się z innym miejscem aniżeli miejsce stałego pobytu przy ul. [...] w Białymstoku; pominięciu przez organ, że pod ww. adresem realizuje on swoje podstawowe funkcje życiowe, tj. mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy, przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że F. P. czasowo przebywa w USA, każdorazowo w czasie przyjazdu do Polski mieszkał w spornym lokalu, nocował, spożywał posiłki, wypoczywał, przyjmował gości, w tym domu posiada swoje rzeczy, w tym wartościowe, a także ponosił koszty jego utrzymania;2) naruszenie art 35 u.e.l. przez jego błędną interpretację polegającą na wadliwym przyjęciu, że skarżący opuścił miejsce pobytu stałego, w sytuacji gdy tego nie uczynił, a czasowo przebywa w USA, gdzie aktualnie się leczy,3) błędne ustalenie stanu faktycznego przez wadliwe przyjęcie, że skarżący opuścił miejsce pobytu stałego przy ul. [...] w Białymstoku, w sytuacji gdy jedynie czasowo przebywa w USA; pominięcie przez organ, że skarżący nie miał i nie ma zamiaru stałego związania się z innym miejscem i urządzenia w nim trwałego centrum życiowego, w sytuacji gdy z materiału dowodowego wynika, że skarżący każdorazowo w czasie przyjazdu do Polski mieszkał w spornym lokalu, nocował, spożywał posiłki, wypoczywał, przyjmował gości, w domu posiada rzeczy, w tym znacznej wartości;4) przeprowadzenie postępowania niezgodnie z wymogami k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 7, 8, 9, 77 § 1, 80 k.p.a., przez niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w konsekwencji błędne przyjęcie, iż przebywając czasowo w USA skarżący ma zamiar stałego tam pobytu, podczas gdy regularnie przyjeżdżał do Polski, każdorazowo mieszkał w spornym lokalu, gdzie powracał ponieważ jest to jego dom, w nim nocował, spożywał posiłki, przyjmował gości, tutaj znajdują się jego rzeczy, w tym znacznej wartości; skarżący ponosił koszty utrzymania domu, po przejściu na emeryturę zamierza przyjechać do Białegostoku i mieszkać przy ul. [...], co oznacza, że nie miał i nie ma zamiaru opuszczenia tego miejsca pobytu, co potwierdza materiał dowodowy.Zdaniem skarżącego organy nie wykazały, aby w sposób trwały i dobrowolny opuścił miejsce stałego pobytu przy ul. [...] w Białymstoku. Jak wynika z ustaleń w sprawie skarżący zamieszkiwał w Białymstoku przy ul. [...] wraz z żoną od 1997 r. W roku 2001 F. P. wyjechał do USA. Organ pominął, że w 2001 r. do USA wyjechały także W. P. i A. S., które tak jak on posiadają obywatelstwo USA. Zatem kwestia obywatelstwa nie ma istotnego znaczenia w sprawie.Skarżący podkreślił, że ma swoje rzeczy na spornej nieruchomości, w tym należy do niego całe wyposażenie domu, kupione przed dokonaniem darowizny, a także obrazy i rzeczy osobiste służące zaspokajaniu indywidualnych potrzeb (niewchodzące do majątku wspólnego), co potwierdzono wyjaśnieniami W. P.. Organ zmarginalizował ten fakt, tymczasem świadczy on o zamiarze przebywania skarżącego w lokalu. Wyjaśnił również, że posiadał klucze do domu (co potwierdza postanowienie o ochronie naruszonego posiadania), nie zabierał ich ze sobą i przed wyjazdem pozostawiał w Polsce u osób opiekujących się nieruchomością. Organ też nie dostrzegł, że W. P. już wcześniej utrudniała mu wejście na nieruchomość, co skutkowało postępowaniem o naruszenie posiadania.Powołując się na treść art. 25 ust. 1 u.r.l oraz wypracowaną w orzecznictwie sądów administracyjnych wykładnię pojęcia trwałego opuszczenia miejsca stałego pobytu (wymagającą wystąpienia zarówno elementu faktycznego, tj. nieprzebywania, jak i elementu wolicjonalnego, łączonego z dobrowolnością zmiany miejsca pobytu) skarżący zaprzeczył, jakoby w 2001 r. wyjechał na stałe do USA. W jego ocenie wyjazd ten miał charakter czasowy, a w materiale dowodowym nie ma podstaw do przyjęcia, że skarżący od 15 lat nie mieszka w lokalu. Oparcie tego ustalenia wyłącznie na wyjaśnieniach W. P. jest niezasadne, zwłaszcza że USA jest wybranym przez niego krajem leczenia zapewniającym lepszą opiekę medyczną, a nie trwałym miejscem zamieszkiwania. Poza tym, jak wskazał skarżący, potwierdzono jego zamieszkiwanie w lokalu podczas przyjazdów do Polski, gdzie co prawda nie mieszka przez cały czas, ale nie oznacza to, że nie mieszka wcale.Skarżący nie zgodził się z oceną organu, iż zamiar powrotu do kraju jest zdarzeniem przyszłym i niepewnym. Wskazał, że niebawem przechodzi na emeryturę, swoją przyszłość wiąże z Polską, chce nadal przebywać w miejscu stałego pobytu przy ul. [...] w Białymstoku, zatem nie jest to zdarzenie niepewne. Natomiast uniemożliwienie mu noclegu w domu podczas ostatniej wizyty w Polsce było okolicznością od niego niezależną, co organ pominął, tak jak i to, że nie miał woli opuszczenia lokalu, nie opuścił go dobrowolnie, za każdym razem podczas pobytu w Polsce w nim przebywał i nie podejmował żadnych działań, które mogłyby wskazywać lub potwierdzać wolę trwałego opuszczenia tego miejsca zamieszkania. Powołując stanowisko Trybunału Konstytucyjnego w kwestii charakteru i celu obowiązku meldunkowego oraz ewidencji ludności, zaprezentowane w wyroku z 27 maja 2002 r., sygn. akt K 20/01 (publ. OTK- A 2002/3/34) oraz powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych (wyrok z 29 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2398/10) skarżący wywiódł, że drugorzędne znaczenie ma kwestia dobrowolności opuszczenia lokalu, natomiast pierwszorzędne – trwałość opuszczenia lokalu. Powinna ona polegać na przebywaniu poza miejscem stałego zameldowania z równoczesnym zerwaniem związków z lokalem dotychczasowym (wyrok z 21 kwietnia 2020 r., II OSK 2308/19). Spełnienia tej przesłanki zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie potwierdza, gdyż skarżący regularnie przyjeżdża do lokalu, a dopiero w kwietniu 2025 r. uniemożliwiono mu nocleg w nim. Wcześniejsze wizyty przebiegały bezkonfliktowo.Uzasadniając zarzuty naruszenia procedury skarżący wskazał, że ustalenia Wojewody Podlaskiego są powieleniem ustaleń organu pierwszej instancji i trudno wywnioskować, jakie czynności zostały przeprowadzone przez organ nadzoru. Organjednostronnie ocenił materiał dowodowy, bezkrytycznie przyjmując wyjaśnienia W. P. jako fakty, które nie zostały zweryfikowane w sposób obiektywny. Nie wezwano skarżącego do dodatkowych wyjaśnień, przedłożenia dowodów, w tym wydatków na nieruchomość, nie ustalono wyposażenia domu, w tym które należy do skarżącego. Jak podkreślił posiadanie obywatelstwa USA nie jest przesłanką do wymeldowania, podobnie odbywane leczenie poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej. W ocenie skarżącego w sprawie nie został zgromadzony cały materiał dowodowy.W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.Swoje stanowisko w sprawie przedstawiła również pełnomocnik wnioskodawczyni (pismo z 17 listopada 2025 r.). Załączyła fragment pozwu rozwodowego (sprawa I C 514/25) podkreślając, że w uzasadnieniu pozwu skarżący wyraźnie wskazał, iż na stałe przebywa w USA, do Polski przyjeżdżał jedynie na wakacje, w tym "w sierpniu 2024 r. powód wyjechał z dotychczasowego miejsca zamieszkania w USA na wakacje do Polski".Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.Skarga podlega oddaleniu.Zgodnie z art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz. U. z 2025 r., poz. 274 z późn. zm.), dalej: u.e.l., obywatel polski, który opuszcza miejsce pobytu stałego albo opuszcza miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu, obowiązany jest wymeldować się. Jak wynika z art. 35 u.e.l., organ gminy wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub innego uprawnionego podmiotu, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się.Meldunek jest formą rejestracji, zaewidencjonowaniem faktu pobytu osoby w określonym miejscu na stałe lub czasowo (pobyt stały lub czasowy – art. 28 ust. 1 i 2 u.e.l.). Celem obowiązku meldunkowego określonego w art. 24 ust. 1 i 2 pkt 1 u.e.l. (na pobyt stały lub czasowy) jest zatem potwierdzenie przez obywatela polskiego swojego pobytu w określonym miejscu, a więc zamieszkiwania w określonej miejscowości pod określonym adresem. Inaczej rzecz ujmując celem zameldowania jest dostarczenie organom władzy publicznej informacji w kwestii adresu, pod którym stale lub czasowo dana osoba przebywa, a więc miejsca, gdzie można ją zastać. Skoro zaś meldunek ma charakter rejestracyjny, to powinien odpowiadać stanowi faktycznemu. W ewidencji ludności powinny znajdować się informacje aktualne i wiarygodne. W przypadku zaniedbania obowiązku wymeldowania organ ewidencyjny wydaje decyzję w sprawie wymeldowania na podstawie art. 35 u.e.l.Okolicznościami istotnymi dla zastosowania instrumentu z art. 35 u.e.l. jest to, czy osoba wymeldowywana trwale opuściła lokal i czy opuszczenie było dobrowolne. Przez trwałe opuszczenie miejsca stałego pobytu należy rozumieć przebywanie poza tym miejscem z równoczesnym zerwaniem związków z lokalem dotychczasowym (vide: wyroki: z 19 lutego 2021 r., II OSK 2961/20; z 1 lipca 2021 r. II OSK 2915/18; z 20 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 2065/14; z 28 grudnia 2017 r., II OSK 863/17, orzeczenia.nsa.gov.pl). Z kolei przez dobrowolność opuszczenia miejsca stałego pobytu rozumieć należy zarówno najbardziej typową sytuację, gdy osoba zameldowana faktycznie dobrowolnie opuszcza miejsce stałego pobytu, jak i sytuację, gdy została ona w jakiś sposób przymuszona do wyprowadzki, a następnie z zamiarem stałego przebywania zamieszkała pod innym adresem (vide: wyrok w sprawie II OSK 1927/19).Zdaniem sądu okoliczności niniejszej sprawy wskazują jednoznacznie, że skarżący nie zamieszkuje w Białymstoku przy ulicy [...], a pozostawienie meldunku pod tym adresem prowadziłoby do utrzymania w ewidencji ludności stanu niezgodnego z rzeczywistością, gdyż trwale i dobrowolnie opuścił on ten lokal. Fakt niezamieszkiwania strony wynika bezsprzecznie ze zgromadzonego materiału dowodowego, w szczególności z zeznań świadków, w tym świadków zawnioskowanych do przesłuchania przez samego skarżącego. Ustalenia i ocena prawna organów w tym względzie nie naruszają prawa, gdyż udowodniono brak skoncentrowania interesów życiowych skarżącego pod wskazanym adresem, co było wynikiem jego decyzji. Żadne okoliczności wskazywane przez skarżącego ustaleń organów nie podważają.Jak trafnie ustaliły organy skarżący powyższą nieruchomość opuścił po raz pierwszy w 2001 r. i nie przebywa w niej – z krótkim epizodem związanym z zameldowaniem i trzymiesięcznym pobytem w 2010 r. – do dnia dzisiejszego. Z zeznań świadków jednoznacznie wynika, że zdarzające się pobyty skarżącego w Polsce podczas kilkunastu lat, począwszy od roku 2010, nie miały charakteru pobytu stałego i nie wskazywały na koncentrację interesów życiowych pod spornym adresem. Były związane z wydarzeniami rodzinnymi, wizytami medycznymi, urlopami. Świadek R. P. określił je wręcz jako "wizytacje" a nie zamieszkiwanie. Nie ulega przy tym wątpliwości, że określenie "wizytacja" w żaden sposób nie wskazuje na pobyt stały, koncentrację interesów życiowych, zamiar pozostania jako w miejscu zamieszkiwania. Zeznania ww. świadka są zresztą istotne w sprawie z dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że został on zawnioskowany przez samego skarżącego jako osoba posiadająca wiedzę na temat historycznej i aktualnej jego sytuacji, w tym charakterów pobytów w Polsce (świadek spotykał się ze skarżącym podczas tych pobytów, towarzyszył mu w drodze do załatwienia sprawy osobistej, rozmawiał z nim, w trakcie których to rozmów słyszał oświadczenia skarżącego o negatywnym nastawieniu do życia w Polsce i braku planów powrotu); po drugie dlatego, że wiedza świadka była wiedzą bezpośrednią, czerpaną z osobistej, wieloletniej relacji ze skarżącym a nie z przekazów innych osób. Dlatego jego zeznania należy uznać za wiarygodne i mogące stanowić podstawę do ustaleń faktycznych w sprawie w zakresie wystąpienia przesłanek wymeldowania (trwałości i dobrowolności).O prawidłowości oceny organów co do ziszczenia się tych przesłanek świadczy dodatkowo fakt wyraźnego korespondowania treści ww. zeznań z treścią zeznań pozostałych świadków, w szczególności: J. Ż., która opiekowała się lokalem i wydawała skarżącemu klucze podczas pobytów w Polsce oraz J. R., który zadeklarował kilkudziesięcioletnią znajomość skarżącego i jego żony, opiekowanie się spornym lokalem w latach 2022 – 2024, wiedzę o charakterze przyjazdów skarżącego do Polski czerpaną z rozmów ze skarżącym (który na przestrzeni lat nie deklarował zamiaru powrotu do Polski aż do roku 2025), a w szczególności wiedzę o jego wyjeździe do USA w 2001 r.Zestawienie treści wszystkich ww. zeznań, w ich całokształcie, daje jasny obraz sytuacji uprawniający do wniosku, że skarżący de facto już w 2001 r., a na pewno w roku 2010 wyjechał z Polski na stałe, z krótkim epizodem związanym z zameldowaniem w roku 2010, który to epizod nie podważa jednak oceny, iż przez wszystkie te lata interesy życiowe miał skoncentrowane w USA a nie pod adresem przy ulicy [...] w Białymstoku. W ocenie organów obu instancji zdarzenia te świadczą o tym, iż nieprzebywanie skarżącego w lokalu przerodziło się, obiektywnie rzecz ujmując, w od wielu lat trwające opuszczenie lokalu mające charakter nie tylko trwały, ale i dodatkowo potwierdzający dobrowolność. Ocena ta nie narusza prawa i znajduje oparcie w materiale dowodowym, niepodważonym przez skarżącego.Powyższe potwierdza również treść zeznań W. P., które – choć ze zrozumiałych względów są podważane przez skarżącego (w toku sprawa rozwodowa) – wpisują się w zarysowany pozostałymi dowodami obraz sytuacji o wystąpieniu przesłanek wymeldowania. Materiał dowodowy zebrany w całokształcie i oceniony zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), której organy nie naruszyły, nie pozwala na zaakceptowanie twierdzeń skarżącego o wyłącznie tymczasowym, okazjonalnym pobycie w USA, nawet jeśli faktycznie skarżący odbywa w tym kraju leczenie, czego ani organy, ani sąd nie podważają.W ocenie sądu żadna z okoliczności wskazanych przez skarżącego nie podważa ziszczenia się przesłanek z art. 35 u.e.l.Przede wszystkim nie może ujść uwadze, że skarżący nie jest właścicielem nieruchomości ani budynku, w którym znajduje się sporny lokal i stan ten trwa od 2000 r., kiedy darował je żonie W. P. W 2016 r. nieruchomość została przez W. P. darowana jej córce A. S. (wnioskodawczyni) z zastrzeżeniem przez matkę dożywocia. Jest to istotna okoliczność stanowiąca przeszkodę do kontynuowania zameldowania skarżącego. Deklaruje on bowiem, że zamierza na nieruchomość wrócić i tam przebywać na stałe. Sąd jednak zwraca uwagę, że możliwość przebywania w lokalu pozostaje jedynie w sferze deklaracji, skoro aktualna właścicielka lokalu wniosła o wymeldowanie skarżącego, manifestując wolę odzwierciedlenia w rejestrach urzędowych stanu faktycznego czyli nieprzebywania strony pod spornym adresem. W zestawieniu z pozostałym materiałem dowodowym, który potwierdza ten fakt, wykluczyć więc również należy na przyszłość możliwość zrealizowania deklaracji strony o przebywaniu w lokalu. Inaczej rzecz ujmując brak tytułu prawnego do lokalu w postaci prawa własności oraz uzależnienie przebywania w lokalu od woli osoby trzeciej (która żąda wymeldowania) - jest obiektywną okolicznością wskazującą na brak możliwości władania przez skarżącego tą nieruchomością w przyszłości w sposób, który umożliwiałby mu swobodne w niej zamieszkiwanie. Dlatego deklaracje skarżącego w żaden sposób nie podważają ustaleń organów o zaistnieniu podstaw do wymeldowania. Deklaracja chęci powrotu przez skarżącego do lokalu nie przesądza też o charakterze pobytu w innym miejscu (lokalu) (vide: wyrok z 30 maja 2019 r., II OSK 1331/18). Dodać przy tym należy, że ocena organu, iż przyszły, związany z przejściem na emeryturę, pobyt skarżącego w Polsce pod adresem przy ulicy [...] w Białymstoku ma charakter zdarzenia niepewnego oznacza tylko tyle, że organ nie widzi podstaw do przyjęcia, że będzie on miał miejsce w spornym lokalu, natomiast nie podważa chęci skarżącego powrotu do Polski i pozostania tu na stałe.Po drugie, z zeznań W. P. wynika, że ostatni pobyt skarżącego w spornym lokalu wiosną 2025 r. nie wiązał się z przebywaniem w nim, ale wyłącznie z zamiarem dostania się do niego celem zabrania swoich rzeczy. Potwierdził to również świadek J. R. Miała wówczas miejsce interwencja Policji, co znajduje potwierdzenie w informacji tego organu. "Zabranie rzeczy" z miejsca, w którym się nie przebywa, świadczy jedynie o dotychczasowym ulokowaniu rzeczy w miejscu zameldowania, ale nie świadczy o stałym pobycie. Ani organy, ani sąd nie kwestionują, że w lokalu mogły pozostać rzeczy skarżącego. Istotnie, nie przeprowadzono na tę okoliczność stosownego dowodu np. w postaci oględzin. Zgodnie jednak z art. 80 k.p.a. organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W sprawie niniejszej przeważająca część materiału dowodowego potwierdza trwający od wielu lat brak koncentracji interesów życiowych skarżącego pod adresem przy ulicy [...] w Białymstoku, dlatego wyłącznie fakt pozostawienia rzeczy w lokalu (nawet wartościowych czy osobistych) nie może świadczyć o braku podstaw do wymeldowania. Pozostawienie rzeczy może bowiem wystąpić także wówczas, gdy koncentracja interesów życiowych odbywa się w innym miejscu. Ma to wówczas charakter przechowania i nie musi świadczyć o koncentracji w tym miejscu interesów życiowych. Skoro skarżący przyjeżdżał do Polski na krótkie pobyty i przebywał wówczas w spornym lokalu, to mógł w nim pozostawić rzeczy niezbędne na takie krótkie pobyty, co jednak automatycznie nie świadczy o zamieszkiwaniu. Jak trafnie wyjaśnił organ pierwszej instancji zamieszkiwanie polega na stałym przebywaniu w lokalu, korzystaniu z jego urządzeń, nocowaniu, spędzaniu wolnego czasu oraz zaspokajaniu podstawowych funkcji życiowych. Brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżący taką aktywność pod spornym adresem od 2010 r. przejawiał, w tym że jego krótkotrwałe pobyty polegały na wykonywaniu ww. funkcji ale nie tymczasowo a z zamiarem stałego pobytu. W tym konkretnym przypadku również ilość rzeczy znajdujących się w spornym lokalu, ich charakter i wartość nie mogą świadczyć o pobycie stałym, nawet jeśli potwierdziłyby się wskazania skarżącego, iż pozostawione rzeczy są rzeczami osobistymi i wartościowymi. Pozostały materiał dowodowy jednoznacznie bowiem wskazuje, iż od roku 2010 skarżący żyje, mieszka, leczy się w USA, a pobyt w USA nie jest związany tylko i wyłącznie z odbywaniem leczenia.Po trzecie mimo trwającego od kwietnia 2025 r. postępowania o wymeldowanie i mimo deklaracji skarżącego o ponoszeniu kosztów utrzymania lokalu, okoliczność ta nie została przez niego w żaden sposób udowodniona. Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty naruszenia przepisów procesowych (art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) akcentujące niewezwanie skarżącego do przedłożenia dodatkowych wyjaśnień i dowodów na tę okoliczność. Skarżący od początku postępowania administracyjnego korzysta z pomocy profesjonalnego pełnomocnika (zgłoszenie pełnomocnika do sprawy miało miejsce 14 maja 2025 r., pełnomocnictwa udzielono 3 maja 2025 r.), zaś zaskarżona decyzja zapadła 27 sierpnia 2025 r. Przez kilka miesięcy skarżący składał pisma procesowe i dowody (wyrok w sprawie posesoryjnej, dowody leczenia) i miał możliwość wykazać okoliczności, na które się powołuje, w tym m.in. dołączenia dowodów ponoszenia kosztów utrzymania lokalu. Działania w tym zakresie nie podjął.Po czwarte nie sposób podważyć ustaleń organów jako niedostatecznych i niewystarczających w sytuacji, gdy sam skarżący w pozwie rozwodowym datowanym na luty 2025 r. określa swoje miejsce zamieszkania jako USA (wskazując adres amerykański), a pobyt w Polsce w 2024 r. jako przyjazd wakacyjny (k. 50 verte).Po piąte nie może również mieć wpływu na wynik sprawy niniejszej – wynik sprawy posesoryjnej z 2009 r. przeciwko W. P. Sprawa ta zakończyła się przed zameldowaniem się skarżącego przy ulicy [...] w Białymstoku w roku 2010 (jak wynika z materiału dowodowego jego pobyt wówczas trwał około trzy miesiące). Zrealizowanie meldunku i potwierdzony pobyt świadczą o tym, że wyrok został wykonany. Natomiast bezspornie udowodniono, że skarżący po raz kolejny wyjechał do USA w 2010 r. na stałe, a wszelkie późniejsze pobyty były "wizytacjami", pobytami okazjonalnymi i nie wiązały się z zamiarem zamieszkania na stałe, skoro skarżący wielokrotnie negatywnie wypowiadał się o życiu w Polsce i braku zamiaru powrotu (vide ponownie zeznania R. P. i J. R.).Po szóste wskazać należy, że powiązanie przesłanki opuszczenia miejsca stałego pobytu z kwestią dobrowolności ma jedynie takie znaczenie, że nie może dojść do wymeldowania tak długo, jak długo zainteresowany podejmuje próby przywrócenia zamieszkiwania, likwidacji stanu niezgodnego z jego wolą, a polegającego na braku możliwości zamieszkiwania. Tym samym na równi z dobrowolnym opuszczeniem lokalu traktuje się również sytuację, gdy osoba w nim zameldowana nie przebywa na skutek utrudniania jej tego przebywania, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu lub środki te nie będą prawnie skuteczne. W przypadku skarżącego podjął on jedynie w 2009 r. aktywność w celu uzyskania posiadania lokalu, natomiast nie ma śladów takiej aktywności począwszy od roku 2010. Sytuacja w kwietniu 2025 r. wynikła z zawiadomienia W. P. a nie skarżącego, który w obecności funkcjonariuszy nie zadeklarował zamiaru powrotu, jak też nie skarżył się na uniemożliwienie mu zamieszkiwania, a jedynie wyraził wolę zabrania swoich rzeczy. Nie wykazał też, aby po tej dacie podejmował jakiekolwiek środki prawne celem uzyskania dostępu do lokalu, niezależnie od tego czy chodziłoby o dostęp krótkotrwały celem zabrania rzeczy, czy dostęp umożliwiający zamieszkiwanie.Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że zarówno zaskarżona decyzja, jak i decyzja ją poprzedzająca podjęte zostały na podstawie prawidłowo ustalonych okoliczności co do zaistnienia w sprawie trwałego i dobrowolnego opuszczenia przez skarżącego dotychczasowego miejsca stałego pobytu. Organy bez naruszenia art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. przeprowadziły postępowanie wyjaśniające, tzn. w zakresie wystarczającym do podjęcia rozstrzygnięcia o wymeldowaniu skarżącego. Na podstawie zebranych dowodów prawidłowo ustaliły stan faktyczny, który potwierdza zaistnienie materialnych przesłanek wymeldowania. Bez naruszenia art. 35 u.e.l. dokonały wykładni tego przepisu i go zastosowały. Nie doszło również do naruszenia zasady przekonywania, gdyż uzasadnienie zaskarżonej decyzji jest zwięzłe, klarowne i jasno z niego wynikają przesłanki orzeczenia o wymeldowaniu (art. 107 § 3 k.p.a.)Dlatego na podstawie art. 151 p.p.s.a. sąd skargę oddalił.. sąd skargę oddalił.