sygn. II GSK 2307/25 25 marca 2026 Naczelny Sąd Administracyjny

Wyrok - II GSK 2307/25 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 25 marca 2026

Teza
Oddalono skargę kasacyjną. Zawody prawnicze. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia NSA Wojciech Maciejko Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) po rozpoznaniu w dniu 25 marca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej D. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 28 maja 2025 r. sygn. akt II SA/Rz 386/25 w sprawie ze skargi D. D. na czynność Prezesa Sądu Rejonowego w L. z dnia 12 lutego 2025 r. nr A.110.5.2024 w przedmiocie informacjiOddalono skargę kasacyjną. Zawody prawnicze. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia NSA Wojciech Maciejko Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) po rozpoznaniu w dniu 25 marca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej D. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 28 maja 2025 r. sygn. akt II SA/Rz 386/25 w sprawie ze skargi D. D. na czynność Prezesa Sądu Rejonowego w L. z dnia 12 lutego 2025 r. nr A.110.5.2024 w przedmiocie informacji
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono skargę
Typ sprawy sprawa nieprocesowa
Etap skarga kasacyjna
Tryb posiedzenie niejawne
Role w sprawie
odwołujący pokrzywdzony płatnik składek / pracodawca uczestnik postępowania apelujący / skarżący
Data orzeczenia 25 marca 2026
Sąd Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędzia NSA Wojciech Maciejko Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) po rozpoznaniu w dniu 25 marca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej D. D. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 28 maja 2025 r. sygn. akt II SA/Rz 386/25 w sprawie ze skargi D. D. na czynność Prezesa Sądu Rejonowego w L. z dnia 12 lutego 2025 r. nr A.110.5.2024 w przedmiocie informacji o wyniku konkursu na stanowisko referendarza sądowego oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE
I.W dniu 12 lutego 2025 r. (pismo nr A.110.5.2024) Prezes Sądu Rejonowego w Leżajski, na podstawie § 12 ust. 1 w zw. z § 10 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 marca 2012 r. w sprawie przeprowadzenia konkursu na stanowisko referendarza sądowego (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 2546 - dalej jako rozporządzenie), poinformował o wynikach konkursu na stanowisko referendarza sądowego w tym sądzie. Na stanowisko referendarza sądowego wybrana została E. M., uzyskując 74 punkty.W piśmie określono ponadto imiona i nazwiska kandydatów biorących udział w konkursie, ich wyniki z poszczególnych części, listę rezerwową oraz listę osób, które pomimo zgłoszenia, do konkursu nie przystąpiły.Opublikowana informacja zawierała także odniesienie do D. D. (skarżąca), która uzyskała 52 punkty z części testowej oraz 4 punkty z części pisemnej.II.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie, wyrokiem z 28 maja 2025 r. sygn. akt II SA/Rz 386/25 oddalił skargę D. D. na ww. czynność Prezesa Sądu Rejonowego w Leżajsku.WSA dopuścił zaskarżenie powyższej czynności do sądu administracyjnego, gdyż uznał, ze jest to czynność, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., na okoliczność czego odwołał się do orzecznictwa sądów administracyjnych.Sąd pierwszej instancji szeroko odniósł się także do kwestii interesu prawnego, wymaganego w tego rodzaju sprawach. Zwrócił uwagę, że skarżąca nie wykazała, że pomiędzy dostrzeżonymi przez nią "naruszeniami" w przeprowadzeniu konkursu, a wynikami konkursu nastąpił związek przyczynowo-skutkowy, powodujący niewłaściwe wyłonienie zwycięzcy konkursu, co w efekcie uniemożliwiło jej wygranie przedmiotowego konkursu. Tym samym informacja organu z 12 lutego 2025 r. w żaden sposób nie wkraczała w sferę interesu prawnego skarżącej, która co prawda w przedmiotowym konkursie uczestniczyła, jednakże nie spełniła wymagań, o których mowa w § 8 rozporządzenia.Żadne z podnoszonych zarzutów nie doprowadziłyby do zmian w zakresie listy osób zakwalifikowanych do zatrudnienia na stanowisku referendarza sądowego. W szczególności nie spowodowałoby to zakwalifikowania skarżącej chociażby na listę rezerwową kandydatów do zatrudnienia na stanowisko referendarza sądowego.Uprawnienie do wniesienia skargi na informację o wynikach konkursu nie oznacza zdaniem WSA, że skarżąca może kwestionować prawidłowość czy też legalność całej procedury konkursowej, bowiem obowiązujące przepisy nie przewidują takiej możliwości. Skardze podlegają ściśle określone czynności prezesa sądu podejmowane w ramach procedury konkursowej i od treści obowiązujących przepisów, w szczególności rozporządzenia, uzależniona jest ocena ich legalności.Przeprowadzanie konkursu na stanowisko referendarza sądowego uregulowane zostało w przepisach ustawy z 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 334 ze zm. - dalej jako p.u.s.p.) i rozporządzeniu.Nabór kandydatów na referendarzy sądowych organizuje się w drodze konkursu, który ma na celu wyłonienie kandydata o największej wiedzy i najwyższych umiejętnościach, predyspozycjach i zdolnościach ogólnych, niezbędnych do wykonywania obowiązków referendarza.Zaskarżona czynność Prezesa z 12 lutego 2025 r. spełnia wymagania wskazane w przepisach prawa regulujących postępowanie konkursowe, w szczególności zawiera wszystkie elementy wymienione w § 12 ust. 2 rozporządzenia. Treść udzielonej informacji jest zgodna z treścią protokołu komisji konkursowej z 30 stycznia 2025 r. oraz znajduje odzwierciedlenie w pozostałych dokumentach wytworzonych i zgromadzonych w trakcie procedury konkursowej. Pod względem formalnym, zaskarżona czynność Prezesa była zgodna z obowiązującymi przepisami, bowiem w pełni odzwierciedlała wyniki konkursu przeprowadzonego przez powołaną komisję konkursową.Odnosząc się do naruszenia § 2 ust. 1 i 2 pkt 4 rozporządzenia WSA wskazał, że zasady z niego wynikające zostały zachowane podczas ogłoszenia konkursu w dniu 7 listopada 2024 r. i wyznaczeniu miejsca i terminu konkursu na [...] grudnia 2024 r., godzina [...], sala nr [...] w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie.Przesunięcie terminu konkursu - na wniosek Komisji Konkursowej na dzień [...] stycznia 2025 r. - nie stanowi naruszenia prawa, a to wobec prawidłowego wcześniejszego jego ogłoszenia. Nawet jednak wniosek odmienny nie zmieniłby tej oceny, bowiem ewentualne naruszenie nie miałoby wpływu na sytuację prawną skarżącej, która udział w konkursie w tym terminie i miejscu wzięła.Za niezasadne uznano naruszenie § 7 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia. W realiach niniejszej sprawy poza sporem jest to, że rozwiązanie konkursu z prawa karnego, postępowania karnego lub prawa karnego wykonawczego zgodnie z pouczeniem nie miało polegać na opracowaniu projektu postanowienia z uzasadnieniem (jak wynika to wprost z § 7 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia), ale na wskazaniu kwalifikacji prawnej czynu, minimalnego wymiaru środka karnego, minimalnej wysokości świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i pomocy Postpenitencjarnej oraz przedstawieniu argumentacji prawnej co do wskazanej przez zdającego kwalifikacji prawnej czynu. Reguły rozwiązania konkursu z prawa karnego były jednolite dla wszystkich zdających i nie uległy one zmianie w trakcie procedury konkursowej. "Zwolnienie" zdających z obowiązku zachowania formy postanowienia i zobligowania ich do wyjaśnienia kluczowych, precyzyjnie określonych kwestii z kazusu nie doprowadziło do takiego naruszenia zasad przeprowadzenia konkursu (w szczególności § 7 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia), które mogły skutkować koniecznością jego powtórzenia.Zarówno przedmiot kazusu - dotyczył prawa karnego - jak i wskazane reguły jego rozwiązania (musiałyby znaleźć się w treści postanowienia), odpowiadały de facto regułom z § 7 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia, poza brakiem konieczności zachowania formy postanowienia.Zdaniem WSA wskazane naruszenie nie było na tyle istotne, aby mogło doprowadzić do konieczności powtórzenia konkursu.Odnośnie do podniesionego naruszenia § 7 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 7 ust. 5 rozporządzenia wyjaśniono, że w punkcie 3 pouczenia do konkursu z 30 stycznia 2025 r. błędnie wskazano na możliwość poprawy odpowiedzi, co wprost narusza § 7 ust. 5 rozporządzenia. Naruszenie to nie wpłynęło na ocenę pracy skarżącej. Nie wpłynęło też na ocenę pracy, która zwyciężyła. Pomimo błędnego pouczenia praca uczestniczki wygrywającej konkurs nie zawierała żadnych skreśleń w części testowej. Poza tym ewentualne uwzględnienie skreślenia błędnej odpowiedzi i możliwości wskazania innej prawidłowej odpowiedzi, działało na korzyść skarżącej, bowiem nie była ona pozbawiona możliwości "uzdrowienia" swojej pierwotnej decyzji w razie ewentualnej pomyłki popełnionej pod wpływem stresu i upływającego czasu konkursu.Dokonana przez Sąd pierwszej instancji ocena prac testowych osób, które zajęły 4 pierwsze miejsca (w kolejności) w konkursie i pracy skarżącej prowadzi do konstatacji, że nie zawierały one żadnych poprawek i skreśleń w części testowej.Sformułowane w skardze zarzuty dotyczące wadliwego rozwiązania - przyjętego w kluczu - na pytanie testowe nr 37, czy też naruszenie § 7 ust. 5 rozporządzenia poprzez niczym nie uzasadnione przyznanie skarżącej 0 punktów z kazusu z zakresu prawa ksiąg wieczystych w sytuacji prawidłowego rozstrzygnięcia w opracowanym projekcie postanowienia z uzasadnieniem, wykraczają poza zakres kontroli WSA w tej sprawie.Prawidłowość merytoryczna rozwiązań zadań testowych czy kazusów dokonana w toku konkursu przez Komisję Konkursową nie podlega badaniu w postępowaniu ze skargi na informację Prezesa o wynikach konkursu na stanowisko referendarza.Podnoszony w skardze słuszny zarzut naruszenia § 7 ust. 5 rozporządzenia poprzez nieprzyznanie skarżącej 1 punktu za prawidłowe udzielenie odpowiedzi na pytanie testowe nr 28 nie miał wpływu na rozstrzygnięcie konkursu. W piśmie z 11 marca 2025 r. przyznał to Przewodniczący Komisji Konkursowej.Odwołując się do § 8 rozporządzenia WSA wskazał, że do zatrudnienia na stanowisku referendarza sądowego mogą być zakwalifikowani kandydaci, którzy uzyskali co najmniej 46 punktów z części testowej oraz co najmniej 12 punktów za rozwiązanie zadania. Tak więc, mimo omyłki w liczeniu punktów zgodnie z kluczem, oceniono jej pracę z części kazusowej. Nie uzyskała ona wymaganego limitu 12 punktów.WSA podzielił stanowisko organu, że kwestia zastosowania nieco innej formy rozwiązania kazusu z zakresu prawa karnego, postępowania karnego lub prawa karnego wykonawczego, która miała na celu wyłącznie wyłonienie kandydata o największej wiedzy i najwyższych umiejętnościach, predyspozycjach i zdolnościach ogólnych, niezbędnych do wykonywania obowiązków referendarza, również nie miała wpływu na ostateczny wynik skarżącej uzyskany z części kazusowej.Powyższe wynika też jednoznacznie z pisma Przewodniczącego Komisji Konkursowej z 11 marca 2025 r. Zastosowana forma rozwiązania kazusu z prawa karnego podczas konkursu na stanowisko referendarza sądowego w Sądzie Rejonowym w Leżajsku, jest formą dopuszczalną i stosowną również przez wiele innych sądów powszechnych w Polsce.Nawet jeżeliby przyjąć, że skarżąca zdobyłaby maksymalną ilość punktów z kazusu z zakresu prawa karnego, postępowania karnego lub prawa karnego wykonawczego, tj. 6 punktów, to i tak łączna suma punktów z części kazusowej wynosiłaby co najwyżej 10 (uwzględniając 4 punkty uzyskane z pozostałych kazusów), a więc i tak nie kwalifikowałaby skarżącej do zatrudnienia na stanowisku referendarza sądowego, wobec nieuzyskania minimalnej liczby punktów z części kazusowej konkursu, o której mowa w § 8 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości.III.Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła D. D. kwestionując go w całości i zarzucając na podstawie art 174 pkt 2 p.p.s.a.:1. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 50 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z § 8 i § 7 ust. 5 rozporządzenia poprzez błędne przyjęcie, że skarżąca nie posiada realnego interesu prawnego w zaskarżeniu czynności organu, skutkujące oddaleniem skargi, w sytuacji kiedy skarżąca uczestniczyła w wadliwej procedurze konkursowej wyboru referendarza sądowego, zaś jej praca została wadliwie oceniona, w sposób odmienny do innych uczestników, a tym samym podany wynik w kwestionowanej przez nią informacji o wynikach konkursu nie przedstawia rzetelnych danych, w szczególności w przypadku skarżącej przedstawia zaniżoną ocenę z zadań kazusowych, powodującą nieuzyskanie wymaganych 12 punktów umożliwiających zatrudnienie na stanowisku referendarza sądowego, natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny nie rozpoznał sprawy w pełnym zakresie, ograniczając się do podzielenia stanowiska organu i formalnej oceny konkursu, zamiast zbadać realny wpływ podnoszonych przez skarżącą uchybień na zakwestionowany w niej wynik, a w konsekwencji tego oddalił skargę pomimo naruszenia w ten sposób również art. 32 Konstytucji RP;2. naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z § 7 ust. 1 pkt 1 i 2 oraz § 7 ust. 5 rozporządzenia poprzez błędną ich wykładnię, polegającą na stwierdzeniu, że uchybienia w procedurze przeprowadzenia konkursu na referendarza sądowego nie miały wpływu na jego wynik, w sytuacji, gdy określona procedura nie zawiera możliwości dowolności przeprowadzenia konkursu, przewidzianego celem wyłonienia i zatrudnienia kandydata o największej wiedzy i najwyższych umiejętnościach, predyspozycjach i zdolnościach ogólnych, niezbędnych do wykonywania obowiązków referendarza, a co jest per se niemożliwe w sytuacji przeprowadzenia konkursu wadliwie;3. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 3 § 2 pkt 4 w zw. z art. 146 § 1 p.p.s.a. oraz § 12 ust. 2 pkt 3 i 4 rozporządzenia poprzez niestwierdzenie bezskuteczności zaskarżonej czynności, mimo że zaskarżona czynność organu została dokonana z naruszeniem rozporządzenia w zakresie wyżej powołanych zarzutów, a także art. 2 i 7 Konstytucji RP, co skutkowało nieuzasadnionym oddaleniem skargi.Strona skarżąca kasacyjnie wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i stwierdzenie bezskuteczności czynności Prezesa Sądu Rejonowego w Leżajsku z 12 lutego 2025 r., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Rzeszowie.W obu przypadkach wniosła także o orzeczenie o kosztach postępowania.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.IV.Skarga kasacyjna jest niezasadna.Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie przesłanki enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu prawa.W niniejszej sprawie nie stwierdzono wad nieważności postępowania pierwszoinstancyjnego.V.Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego rozstrzygającego sprawę w niniejszym składzie, czynności prezesa właściwego sądu powszechnego, podejmowane w postępowaniu konkursowym, zmierzającym ze swej istoty do wyłonienia najlepszego kandydata na wolne stanowisko referendarza sądowego, mają charakter władczy i są czynnościami z zakresu administracji publicznej. Relacja zachodząca pomiędzy prezesem właściwego sądu, a uczestnikami konkursu na referendarza sądowego (na różnych etapach całej procedury), nie jest równorzędna. Nie jest to bowiem prosta, cywilistyczna (pracownicza) relacja zachodząca pomiędzy pracodawcą poszukującym pracownika, a obywatelem poszukującym pracy. W trakcie procedury konkursowej podejmowane są różnego rodzaju czynności, takie jak dopuszczenie kandydata do konkursu, ustalenie i ogłoszenie listy kandydatów dopuszczonych do konkursu, poinformowanie o kandydacie zakwalifikowanym do zatrudnienia na podstawie wyników końcowych konkursu, przygotowanych przez komisję konkursową. Mają one charakter władczy. Jakkolwiek więc czynności te odnoszą się zazwyczaj do pewnego zbioru osób, a nie każdej z nich oddzielnie i z osobna (np. wspomniana, szczegółowa, zbiorcza informacja o wyniku konkursu), to jednak ostatecznie skierowane są do konkretnego podmiotu, którego dane i osiągnięte w konkursie parametry (wyniki), od których zależy końcowa klasyfikacja, są dokładnie określone. Kształtowana jest w ten sposób jego indywidualna sytuacja prawna w zakresie uprawnień wynikających z przepisów prawa. Ogólnie więc rzecz ujmując, postępowania konkursowe, w efekcie których wyłaniany jest kandydat na stanowisko w administracji państwowej, jest - co do zasady - działaniem w sferze z zakresu administracji publicznej.W konsekwencji czynność prezesa sądu dotycząca poinformowania o wynikach konkursu na stanowisko referendarza w sposób prawnie wiążący, wpływa na sytuację prawną każdej z uczestniczących w konkursie osób, stanowiąc element, od którego zależy nawiązanie stosunku mianowania na stanowisko referendarza sądowego.Z tych więc powodów Naczelny Sąd Administracyjny w niniejszym składzie dopuszcza sądową kontrolę tego rodzaju czynności. Jednakże nie jest tak jak twierdzi strona skarżąca kasacyjnie, że zakres tej kontroli działań prezesa sądu i jego czynność poinformowania o wynikach konkursu, umożliwia szeroką kontrolę każdego aspektu procedury konkursowej, zwłaszcza zaś działania komisji konkursowej, do czego strona nieustannie nawiązuje. Istnienie bowiem możliwości kontroli sądowej nie oznacza per se, że każdy element procesowy, kształtujący stan faktyczny sprawy, będzie podlegał takiej kontroli, tym bardziej, że tak jak w tej sytuacji mamy do czynienia z kwestionowaniem oceny prac dokonanej przez osoby wyspecjalizowane (ekspertów w danej dziedzinie), przy braku wykazania naruszeń o charakterze oczywistym.Należy zauważyć, że procedurę naboru referendarzy sądowych uregulowano w sposób syntetyczny w art. 149a § 1 p.u.s.p. Z przepisu tego wynika, że nabór organizuje się w drodze konkursu, który ma na celu wyłonienie kandydata o największej wiedzy i najwyższych umiejętnościach, predyspozycjach i zdolnościach ogólnych, niezbędnych do wykonywania obowiązków referendarza. Doprecyzowanie szczegółowego sposobu i trybu przeprowadzania konkursu, w tym skład komisji konkursowych oraz sposób i tryb ich działania, etapy i przebieg konkursu, reguluje rozporządzenie.Wspomniana procedura konkursowa przeprowadzana jest przez prezesa sądu (w części formalnej - organizacji jej przebiegu) oraz przez powołaną przez prezesa komisję konkursową (w części merytorycznej - sprawdzenia wiedzy, umiejętności i przydatności). Z rozporządzenia wynika więc wyraźny podział czynności, jakich dokonuje prezes sądu oraz powołana komisja konkursowa, działająca w tym względzie niezależnie od prezesa. Już zatem w tym miejscu należy zwrócić uwagę strony, że zaskarżona czynność prezesa nie stanowi ponownej czy też końcowej (niejako zatwierdzającej) weryfikacji oceny prac konkursowych (testu i kazusów), do których skarżąca w istocie nawiązuje, konstruując zarzuty niewłaściwie przyznanych punktów (test), czy oceny kazusów. Czynność prezesa powtarza natomiast wyniki ustalone przez komisję konkursową (wyłącznie w tym zakresie władną), stanowiące podstawę do wyłonienia w tej drodze najlepszego kandydata. Tymczasem zarzuty skargi kasacyjnej, podobnie jak stanowisko prezentowane przez skarżącą przed Sądem pierwszej instancji, zmierza w kierunku poddania ponownej ocenie, na etapie sądowym, punktacji wystawionej przez komisję konkursową, w dodatku w porównaniu z pracami konkursowymi innych kandydatów.Z § 12 ust. 1 i 2 rozporządzenia wynika, że informacja o wynikach konkursu zawiera w szczególności wskazanie kandydatów lub kandydata wybranych na stanowisko referendarza sądowego. Jest to więc podsumowanie oceny merytorycznej dokonanej przez komisję konkursową, przy czym samo sporządzenie informacji o wynikach konkursu nie determinuje jeszcze samoistnego skutku w postaci nawiązania z wybranym kandydatem stosunku pracy.Nie jest sporne, że zaskarżona czynność prezesa sądu z 12 lutego 2025 r. spełnia wskazane prawem wymagania, w szczególności zawiera wszystkie elementy wymienione w § 12 ust. 2 rozporządzenia. Koresponduje również z treścią protokołu komisji konkursowej (prezes nie zmienił dowolnie wyników konkursu, zaś te również nie są dowolne) oraz znajduje odzwierciedlenie w pozostałych dokumentach wytworzonych w trakcie procedury konkursowej.Skarżąca podnosi w rzeczywistości zarzuty dotyczące niewłaściwej oceny jej prac - zarówno testów, jak i kazusów, co gdyby nie miało miejsca, zmieniłoby jej zdaniem układ na liście końcowej, dając jej szansę na zatrudnienie. Strona formułuje szereg uwag do wskazywanych nieprawidłowości co do punktacji konkretnych pytań z testu, jak również braku punktów za jeden z kazusów oraz ich obniżoną ilość za drugi. W istocie skarżąca domaga się więc ponownej oceny przez prezesa sądu, a następnie przez WSA, ocenionej pracy, w dodatku - jak już wskazano - na tle innych prac ocenionych przez komisję konkursową.Jeszcze raz podkreślić więc należy, że to nie prezes sądu, a komisja konkursowa przeprowadzała konkurs na stanowisko referendarza sądowego w warstwie merytorycznej i w ramach skargi na czynność prezesa, polegającą w tym przypadku na ogłoszeniu wyników konkursu, skarżąca nie może skutecznie kwestionować prawidłowości całego postępowania konkursowego, w tym również wystawionych przez komisję ocen cząstkowych. Nie może się ich weryfikacji domagać także w postępowaniu sądowym, służącym ocenie legalności działania organu administracji publicznej. Nie można podzielić dowolnej oceny skarżącej, że czynność prezesa legalizuje konkurs "przeprowadzony z naruszeniem podstawowych zasad jego organizacji, a przede wszystkim ujawnione w ogłoszeniu wyniki nie odpowiadają w żaden sposób prawdziwym wynikom wobec dowolnej oceny prac pisemnych".Na tle powyższego, jedynie na marginesie, odnosząc się do twierdzenia o wadliwości wyjaśnień zawartych w piśmie przewodniczącego komisji konkursowej z 11 marca 2025 r. znak [...], wskazujących, że "podstawowym kryterium uzyskania jakichkolwiek punktów było zawarcie pod treścią postanowienia oraz uzasadnienia podpisów", co nie jest zdaniem strony prawdą, gdyż analiza prac wskazuje, że niektóre z nich były punktowane, pomimo braku podpisu (pod sentencją lub/i uzasadnieniem), należy zauważyć, że nawet błędna ocena jednej z konkurencyjnych prac, nie stanowi podstawy do uznania, że taka pomyłka powinna zostać również rozciągnięta na skarżącą, a więc że jej praca również powinna zostać oceniona z tego powodu pozytywnie (przy uwzględnieniu wadliwych kryteriów). Z ewentualnego błędu popełnionego przy sprawdzaniu innych prac, o ile w ogóle do nich doszło, nie można bowiem wywodzić korzystnych dla siebie skutków, ergo, takich, które nakazywałyby ów błąd powielać. Jest to o tyle istotne, że wskazywane przez skarżącą kazusy zdających pod nr 3, 20 i 25, nie przekroczyły promującego poziomu 12 punktów (uzyskały odpowiednio karne/cywilne/wieczystoksięgowe - 0/6/3 pkt, 0/0/6 pkt, 0/0/6 pkt). To zaś, że skarżąca za kazus z prawa cywilnego otrzymała 4 punkty w sytuacji, kiedy jej rozstrzygnięcie jest - w jej subiektywnej ocenie - tożsame z rozstrzygnięciem osoby, która uzyskała najwyższą ilość punktów, jak również z rozstrzygnięciami innych osób, które za sporządzoną prace otrzymały maksymalne 6 punktów, nie podlega weryfikacji w tym postępowaniu, tym bardziej, że sama zgodność rozstrzygnięcia nie jest oceniana (można brać pod uwagę także inne elementy). Ponownie należy zatem zaakcentować zakres kontroli sprawowanej przez sądy administracyjne, która nie polega na merytorycznym załatwianiu sprawy administracyjnej.Jednoznacznie należy odrzucić stanowisko skarżącej, co do pozbawienia jej równych praw w konkursie, poprzez wprowadzenie jej w błąd odnośnie do miejsca publikacji informacji o terminie i miejscu przeprowadzenia konkursu.Po pierwsze, przepisy rozporządzenia (§ 2 ust. 1) nakazują wyznaczenie terminu i miejsca konkursu, a następnie poinformowanie o konkursie co najmniej na 30 dni przed jego rozpoczęciem (nie jest przy tym sprecyzowane, że konkurs musi zamknąć się w czasie jednej doby, tym bardziej, że składa się z części testowej i kazusowej). Rozpoczyna to zatem procedurę konkursową, zaś przepisy nie regulują sposobu zawiadomienia o zmianie terminu lub miejsca konkursu. Przyjmowanie jednak sugerowanego przez stronę wymogu w istocie powtarzania całej procedury zawiadomienia o konkursie, w sytuacji zmiany jednego z parametrów konkursowych np. czasu rozpoczęcia (przesunięcie startu o godzinę w dniu konkursu) lub miejsca (zmiana w dniu konkursu sali, w której będzie prowadzony), byłoby działaniem nieadekwatnym i zbyt formalistycznym.Po drugie, w niniejszej sprawie ogłoszenie konkursu nastąpiło [...] listopada 2024 r. Wyznaczono wówczas miejsce i termin konkursu na [...] grudnia 2024 r., godzina [...], sala nr [...] w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie (podając jego dokładną lokalizację). Przesunięcie terminu konkursu nastąpiło na wniosek komisji konkursowej na dzień [...] stycznia 2025 r. (a więc o ponad miesiąc od pierwotnego terminu) i nie podlegało zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego ponownemu ogłoszeniu, zaś informację o tym zamieszczono w sposób pozwalający na rzeczywiste zapoznanie się z nią osób chcących wziąć udział w konkursie, które złożyły stosowną dokumentację do prezesa.Po trzecie, istotne, należy na tle zarzutów strony sformułować pytanie, w jaki sposób kandydatka na referendarza sądowego zachowała się w dniu pierwotnie wyznaczonym na przeprowadzenie konkursu ([...] grudnia 2024 r.). Rekonstruując bowiem wzorzec przeciętnego zdającego, który jest zaangażowany, dobrze poinformowany i dba o swoje sprawy, należałoby wymagać, co wydaje się w realiach zawodów prawniczych raczej oczywiste, przeprowadzenia co najmniej minimalnych procesów weryfikacji stanu zastanego, np. telefonicznego sprawdzenia w sekretariacie sądu/prezesa, faktu odwołania konkursu w dniu pierwotnie wyznaczonym (wszak strona, prawidłowo o nim poinformowana, zapewne stawiła się w miejscu konkursu).Po czwarte, nawet przyjęcie wniosków odmiennych nie zmieniłby oceny Sądu pierwszej instancji, bowiem skarżąca stawiła się na konkurs wyznaczony w nowym terminie, zatem ewentualne naruszenie nie miałoby jakiegokolwiek wpływu na jej sytuację prawną, tym bardziej, że zarzuty procesowe skargi kasacyjnej wymagają wykazania istotnego wpływu na wynik sprawy. Tego natomiast skarżąca, w ramach podnoszonego uchybienia, nawet ogólnie nie precyzuje. Nie jest takim wykazaniem powołanie się na istnienie jej interesu prawnego oraz na to, że wobec niepoinformowania prawidłowo o zmianie daty konkursu, "mogła się na niego nie stawić, czego jednak nie zrobiła, korzystające ze swego doświadczenia". Na marginesie niniejszych rozważań należy więc pozostawić hipotetyczne uwagi skarżącej formułowane w tym względzie.Nie stwierdzono w konsekwencji tego rodzaju sytuacji, w której czynność prezesa sądu naruszałaby interes prawny skarżącej. Sąd pierwszej instancji, wbrew zarzutom skargi kasacyjnej, rozpoznał istotę sprawy. Niezasadne są zatem wszystkie zarzuty podniesione w środku odwoławczym.Reasumując, mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a..