Wyrok - II SA/Gl 1410/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach - z dnia 25 marca 2026
Teza
Oddalono skargę. Ewidencja ludności, Obowiązek meldunkowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Asesor WSA Agnieszka Kręcisz-Sarna, Protokolant specjalista Ewa Bojarska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 marca 2026 r. sprawy ze skargi S.D. (D.) na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 28 sierpnia 2025 r. nr SOVI.621.15.2025 w przedmiocie wymeldowania oddala skargę. UZASADNIENIE Decyzją z 9 lipca 2025 r., nr [...] wydaną na podstawie art. 35 ustawy zOddalono skargę. Ewidencja ludności, Obowiązek meldunkowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Stanisław Nitecki (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Asesor WSA Agnieszka Kręcisz-Sarna, Protokolant specjalista Ewa Bojarska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 marca 2026 r. sprawy ze skargi S.D. (D.) na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 28 sierpnia 2025 r. nr SOVI.621.15.2025 w przedmiocie wymeldowania oddala skargę. UZASADNIENIE Decyzją z 9 lipca 2025 r., nr [...] wydaną na podstawie art. 35 ustawy z
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono skargę
Przedmiot
skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy
sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap
postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb
rozprawa
Tematy
skarga administracyjna
kontrola administracyjna
Role w sprawie
wnioskodawca / wnioskodawczyni
apelujący / skarżący
wnioskodawca
Data orzeczenia
25 marca 2026
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Przewodniczący
Agnieszka Kręcisz-Sarna
Podstawa prawna
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
UZASADNIENIE
Decyzją z 9 lipca 2025 r., nr [...] wydaną na podstawie art. 35 ustawy z 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (Dz. U. z 2025 r. poz. 274 ze zm.) Prezydent Miasta C., po rozpatrzeniu wniosku złożonego 11 lutego 2025 r. przez E. P. (dalej jako wnioskodawczyni) wymeldował S. D. (dalej jako skarżąca lub strona) wraz z jej małoletnią córką – L. P. z miejsca pobytu stałego w lokalu położonym w C. przy ul. [...]. W uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że jak oświadczyła wnioskodawczyni będąca właścicielką wspomnianego lokalu, skarżąca została w nim zameldowana 7 lipca 2016 r., zaś jej córka 30 lipca 2020 r., zamieszkiwały tam wraz z mężem skarżącej - K. P. do 2020 roku, po czym wszyscy wyprowadzili się zabierając rzeczy osobiste oraz meble i aktualnie przebywają w [...]. Pełnomocnik skarżącej w piśmie z 29 kwietnia 2025 r. oświadczył, że ta tymczasowo nie przebywa pod wskazanym adresem, jednak nie opuściła wraz z rodziną tego mieszkania, z kolei ona sama w rozmowie telefonicznej przeprowadzonej 24 marca 2025 r. wywiodła, że wrócili z [...] i zamieszkują w przedmiotowym lokalu. Z uwagi na sprzeczność pomiędzy tymi oświadczeniami, 10 czerwca 2025 r. przeprowadzono rozprawę administracyjną, na której wnioskodawczyni podała, że skarżąca i jej rodzina zajmowali w spornym mieszkaniu jeden pokój i przebywali tam podczas przyjazdów do Polski (większość czasu spędzali w [...]), a następnie w roku 2020 wyprowadzili się zabierając rzeczy osobiste i meble, natomiast pełnomocnik skarżącej wskazał, że zatrzymywała się ona we wspomnianym pokoju wraz z mężem i córką podczas pobytów w Polsce do stycznia 2023 r., zaś aktualnie z niego nie korzysta i przyjeżdżając do kraju już się tam nie zatrzymuje. Nadto 10 czerwca 2025 r. w przedmiotowym lokalu dokonano oględzin, w toku których ustalono, że trwa w nim obecnie remont, w pokoju użytkowanym w przeszłości przez stronę znajdują się poskładane rzeczy z całego mieszkania, dwa pozostałe pokoje są umeblowane, w żadnym z pomieszczeń nie ma drzwi, a łazienka nie jest użytkowana.Zważywszy zaprezentowany wyżej stan rzeczy organ pierwszej instancji podniósł, że skarżąca wraz córką faktycznie opuściła sporny lokal, a ponieważ nie dopełniła obowiązku wymeldowania się, w sprawie zachodzą przesłanki, które w świetle powołanego na wstępie art. 35 ustawy o ewidencji ludności umożliwiają wydanie decyzji administracyjnej o wymeldowaniu z miejsca pobytu stałego. Równocześnie podkreślono, że przy orzekaniu na podstawie tego uregulowania znaczenie ma wyłącznie stan faktyczny polegający na nieprzebywaniu w lokalu oraz niewykonaniu obowiązku wymeldowania się a prowadzone w tych ramach postępowanie administracyjne nie może służyć rozwiązywaniu sporów prawnych czy problemów rodzinnych, które powinny być rozstrzygane przez sąd powszechny na podstawie przepisów prawa cywilnego.Niezadowolona z tej decyzji strona reprezentowana przez adwokata złożyła odwołanie do Wojewody Śląskiego domagając się uchylenia tego aktu oraz rozstrzygnięcia o odmowie wymeldowania jej i córki ze spornego lokalu. Skarżąca podniosła zarzut naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 35 ustawy o ewidencji ludności, poprzez jego błędną wykładnię i nieuzasadnione przyjęcie, że opuściła wraz z córką lokal w sposób dobrowolny bez dopełnienia obowiązku wymeldowania się, podczas gdy prawidłowa analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wskazuje, że nie opuściły tego mieszkania. W uzasadnieniu podkreślono, że skarżąca nigdy nie miała intencji opuszczenia spornego lokalu, zamieszkuje tam na podstawie ustnej umowy użyczenia, nie zabrała stamtąd swoich rzeczy i utrzymuje z tym mieszkaniem silną więź, gdyż jej małżonek mieszkał w nim od urodzenia. Wskazała również, że wnioskodawczyni ogranicza jej korzystanie z lokalu, podejmując próby wymiany zamków w drzwiach do pomieszczeń, do których ma wyłączny dostęp, a tym samym nie może być mowy o tym, jakoby owo mieszkanie opuściła w sposób dobrowolny w związku z zamiarem stałego i trwałego związania się z nowym miejscem pobytu.Decyzją z 28 sierpnia 2025 r. nr SOVI.621.15.2025 Wojewoda Śląski utrzymał w mocy akt wydany przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu tej decyzji zaprezentowano dotychczasowy przebieg postępowania oraz przywołano treść art. 35 ustawy o ewidencji ludności, zgodnie z którym organ gminy wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Przyznano, że w świetle powyższej normy, przesłanką warunkującą wymeldowanie jest opuszczenie przez daną osobę miejsca stałego pobytu rozumiane jako zaniechanie posiadania lokalu będącego dotychczasowym miejscem tego pobytu i dobrowolne wyprowadzenie się do innej nieruchomości. Podkreślono jednak, że rezygnacja z prawa do przebywania w lokalu może nastąpić nie tylko w sposób wyraźny, poprzez złożenie stosownego oświadczenia, lecz także poprzez odpowiednie zachowanie, które w sposób nie budzący wątpliwości wyraża wolę tej osoby. Niezbędną przesłanką jest tu zamiar opuszczenia lokalu z jednoczesnym zerwaniem z nich wszelkich związków oraz założeniem w nowym miejscu ośrodka swoich osobistych i majątkowych interesów. W tym kontekście Wojewoda wywiódł, że okoliczności niniejszej sprawy uzasadniały wydanie decyzji o wymeldowaniu. Podniósł, że skarżąca i jej córka nie zamieszkują w będącym miejscem ich zameldowania lokalu położonym w C. przy ul. [...], co potwierdził jej pełnomocnik w piśmie z 29 kwietnia 2025 r., gdzie podał, że skarżąca z rodziną tymczasowo w nim nie przebywają i nie pamiętają, kiedy dokładnie tam byli, a także na rozprawie administracyjnej, podczas której oświadczył, że nie korzystają oni z lokalu, nie ponoszą związanych z nim opłat, w miarę regularnie zatrzymywali się w nim jedynie do stycznia 2023 r., po czym częściowo zabrali swoje rzeczy z zajmowanego pokoju i obecnie podczas przyjazdów do Polski się tam nie zatrzymują. Zdaniem organu odwoławczego wywody te są zasadniczo zbieżne z twierdzeniami wnioskującej. Dodatkowo, Komisariat Policji [...] w C. w piśmie z 23 marca 2025 r. podał, że skarżąca i jej rodzina nie zamieszkują w spornym lokalu na stałe, gdyż jak ustalono w wyniku rozmów przeprowadzonych z sąsiadami, nie widują oni ich pod wspomnianym adresem zaś w wyniku dokonanych czynności ustalono, że przebywają w [...]. Nadto zaznaczono, że korespondencja kierowana w postępowaniu do skarżącej pomimo awizowania została dwukrotnie zwrócona z uwagi na niepodjęcie w terminie. Wskazano również na rozmowę telefoniczną przeprowadzoną z jej matką, która podała, że strona zamieszkuje z rodziną w [...] oraz na rozmowę z jej siostrą, która wywiodła, że nie zna ich adresu. Zwrócono również uwagę na przedłożone przez wnioskodawczynię zdjęcia, z których wynika, że pokój zajmowany wcześniej przez skarżącą nie jest obecnie zamieszkały (brak miejsca do spania, trwająca przebudowa), co zostało potwierdzone w toku przeprowadzonych oględzin. Równocześnie wyjaśniono, pozostawienie przez skarżącą w spornym mieszkaniu mebli nie świadczy o tym, że jest ono dlań miejscem stałego pobytu, gdyż takowym jest miejsce, w którym dana osoba koncentruje swoje sprawy życiowe a nie przechowuje rzeczy. Wskazano także na brak więzi ekonomicznej łączącej skarżącą i jej męża z przedmiotowym lokalem, co wynika zarówno z twierdzeń ich pełnomocnika jak i z wyjaśnień wnioskującej, którzy zgodnie podali, że ci nie ponoszą związanych z tą nieruchomością opłat, gdyż z niej nie korzystają. Mając na uwadze wszystkie powyższe ustalenia Wojewoda podniósł, że skarżąca i jej córka nie mieszkały w spornym lokalu w całym 2024 oraz w kolejnym 2025 roku i mieszkanie to nie jest miejscem ich stałego pobytu w rozumieniu art. 25 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności, jako że nie koncentrują się tam ich istotne sprawy życia codziennego. Odnosząc się do argumentacji strony organ odwoławczy wywiódł, że zgodnie z poglądem wyrażonym w orzecznictwie sądowym o dobrowolności opuszczenia lokalu nie decyduje tyko to w jakich okolicznościach doszło do zaprzestania zamieszkiwania w nim przez daną osobę, lecz także to, czy osoba pozbawiona możliwości zamieszkiwania podejmuje aktywne działania świadczące w sposób obiektywny o chęci pobytu w danym lokalu, a w szczególności wystąpi z pozwem o przywrócenie posiadania w trybie art. 344 Kodeksu cywilnego. W tym kontekście zaznaczono, że tak wnioskodawczyni (w oświadczeniu z 11 lutego 2025 r. oraz na rozprawie administracyjnej) jak i pełnomocnik skarżącego (w piśmie z 29 kwietnia 2025 r.) zgodne oświadczyli, że małżonek strony posiada klucze do spornego lokalu, a równocześnie z wywodów tego pełnomocnika wynika, że strona ani mąż nie składali do sądu takiego pozwu aby nie eskalować konfliktu. W rezultacie należało uznać, że to skarżąca sama podjęła decyzję o przeniesieniu centrum swoich spraw życiowych do innego miejsca.Konkludując Wojewoda Śląski stwierdził, że strona w sposób dobrowolny trwale opuściła sporny lokal nie dopełniając obowiązku wymeldowania się, a w konsekwencji należało rozstrzygnąć o jej wymeldowaniu w trybie art. 35 ustawy o ewidencji ludności. Decyzja w niniejszym zakresie ma bowiem charakter związany, co oznacza, że organ administracji jest obowiązany ją wydać, jeżeli zachodzą wskazane w powyższej normie przesłanki. Dodatkowo podkreślono, że pozostawienie w ewidencji ludności zapisu o zameldowaniu skarżącej i jej córki na pobyt stały pod adresem, gdzie nie przebywają byłoby sprzeczne z funkcją, jaką ma pełnić owa ewidencja w zakresie rejestracji danych, wynikającą z art. 2 tej ustawy.Niezadowolona z powyższej decyzji strona reprezentowana przez adwokata wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach domagając się uchylenia tego aktu oraz poprzedzającej go decyzji pierwszoinstancyjnej, umorzenia postępowania w sprawie, a także przyznania na jej rzecz od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżąca podniosła zarzut naruszenia normy prawa materialnego zawartej w art. 35 ustawy o ewidencji ludności, poprzez jego błędną interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie polegające na bezpodstawnym uznaniu, że ona i jej córka opuściły sporne mieszkanie w sposób trwały i dobrowolny, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że nie zaprzestały faktycznego zamieszkiwania w owym lokalu i nie utraciły z nim prawnej ani rzeczywistej więzi. Skarżąca zarzuciła także naruszenie przepisów procesowych, a to art. 7 i art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez brak wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy i zaniechanie podjęcia niezbędnych czynności dowodowych zmierzających do ustalenia, czy rzeczywiście zaistniały przesłanki uzasadniające wymeldowanie ich z przedmiotowego lokalu.W uzasadnieniu skargi podkreślono, że organy obydwu instancji błędnie utożsamiły pojęcie "opuszczenia miejsca pobytu stałego" w rozumieniu art. 35 ustawy o ewidencji ludności z fizyczną nieobecnością w lokalu, podczas gdy o zaistnieniu tej przesłanki można mówić dopiero wtedy, gdy dana osoba nie tylko przestaje faktycznie mieszkać pod określonym adresem, lecz nadto wyraża zamiar trwałego zerwania więzi z dotychczasowym miejscem zamieszkania. Zdaniem skarżącej zgromadzony w sprawie materiał dowodowy zamiaru takiego nie potwierdza. Skarżąca zamieszkiwała w spornym lokalu wraz z córką i mężem, nadal korzystają oni z tego mieszkania w ramach ustnej umowy użyczenia i do tej pory znajdują się tam ich rzeczy osobiste. Napotykali przy tym na realne przeszkody w swobodnym korzystaniu z owego mieszkania ze strony wnioskodawczyni, która podejmowała próby wymiany zamków i ograniczała im dostęp do pomieszczeń, a takie działania stanowią okoliczność obiektywnie uniemożliwiającą zamieszkiwanie i wykluczają przyjęcie, że opuszczenie przez nich lokalu nastąpiło w sposób dobrowolny. W ocenie strony, organy obydwu instancji pominęły powyższe okoliczności, oceniły materiał dowodowy w sposób dowolny a ich decyzje są wadliwe, gdyż zostały wydane pomimo braku zaistnienia ustawowych przesłanek warunkujących wymeldowanie w trybie administracyjnym.W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację z uzasadnienia swojej decyzji i nie znajdując podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska. Odnosząc się do zarzutów skargi ponownie zaakcentował, że zgodnie ze poglądem wyrażonym w judykaturze, za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, w której osoba w nim zameldowania została z niego usunięta przez dysponenta tego mieszkania lub do niego niedopuszczona ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót, prowadzących do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne. Nadto wywiódł, że nawet jeśli mąż strony korzystał z mieszkania na zasadzie ustnej umowy użyczenia, to obecnie fakt ten nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że posiadała tytuł prawny do zajmowania lokalu.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje.Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.Na wstępie należy podnieść, że po myśli art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143) sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Z brzmienia art. 145 § 1 powołanej ustawy wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zatem ulec uchyleniu wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy też procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie może natomiast kierować się tu względami słuszności czy zasadami współżycia społecznego.W tym kontekście uznano, że skarga w niniejszej sprawie nie jest zasadna. Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) wykazała bowiem, że kwestionowany przez stronę akt odpowiada wymogom prawa.Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji, na mocy której stronę i jej córkę wymeldowano z pobytu stałego w lokalu położonego w C. przy ul. [...] był art. 35 ustawy o ewidencji ludności. Zgodnie z treścią tego unormowania, organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1 powołanej ustawy, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Decyzja o wymeldowaniu ma zatem charakter związany i uwarunkowana jest zaistnieniem przesłanki polegającej na opuszczeniu miejsca pobytu stałego przy równoczesnym braku dopełnienia obowiązku wymeldowania się. Pod pojęciem pobytu stałego, stosownie do art. 25 ust. 1 wskazanej ustawy należy natomiast rozumieć zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. O pobycie stałym przesądzają więc po pierwsze - fizyczne przebywanie osoby w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem i po drugie - zamiar przebywania w tym miejscu (lokalu) w sposób stały (na stałe). W tym kontekście miejscem pobytu stałego danej osoby, jest miejsce (lokal), w którym znajduje się jej centrum życiowe, czyli, w którym osoba ta mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania, przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami, przyjmuje i nadaje korespondencję (por. wyrok WSA w Warszawie z 22 maja 2005 r. sygn. akt IV SA/Wa 600/05, publ. Lex nr 192912 i wyrok tutejszego Sądu z 7 czerwca 2017 r., II SA/Gl 324/17, publ. Lex nr 2323233). Jak przy tym przyjmuje się w orzecznictwie, przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego, jest spełniona wtedy, gdy owo opuszczenie ma charakter trwały i jest dobrowolne (por. m.in. wyrok NSA w Warszawie z dnia 14 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 851/09, LEX nr 597910), czyli innymi słowy w sytuacji, gdy osoba fizyczna nie przebywa w lokalu mieszkalnym, w którym poprzednio miała zorganizowane centrum życiowe, a nieprzebywanie to jest wynikiem jej woli.Wymaga podkreślenia, że celem decyzji o wymeldowaniu jest doprowadzenie do zgodności faktycznego miejsca pobytu danej osoby z miejscem rejestracji. Decyzja ta ma charakter ewidencyjny i służy jedynie aktualizacji oraz uzgodnieniu miejsca zameldowania z obecnym miejscem zamieszkania. Wymeldowanie jest wyłącznie stwierdzeniem pewnego faktu i nie wpływa w żaden sposób na uprawnienia strony do lokalu, w tym na możliwość korzystania z lokalu lub stosunki własnościowe. Stąd bez znaczenia dla sprawy pozostaje wyrażony w skardze zarzut dotyczący tytułu prawnego, na zasadzie którego strona wraz z córką mogą korzystać ze spornego lokalu, jakim ma być ustna umowa użyczenia zawarta przez jej małżonka z właścicielką mieszkania. Decyzja o wymeldowaniu nie przesądza bowiem o tytule prawnym do nieruchomości a jej celem nie jest rozstrzyganie sporów dotyczących istnienia bądź nieistnienia tego tytułu, lecz tylko doprowadzenie do korelacji pomiędzy ewidencją a stanem faktycznym. Jak przy tym trafnie zauważył Wojewoda, utrzymanie zameldowania w lokalu, w którym dana osoba faktycznie nie przebywa, stanowiłoby w istocie fikcję meldunkową, co kolidowałoby z celem instytucji zameldowania, a przede wszystkim z jej rejestrowym (ewidencyjnym) charakterem (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 28 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 1166/16; z 28 września 2016 r., sygn. akt II OSK 439/15; oraz z 7 maja 2013 r., sygn. akt II OSK 2672/11 - orzeczenia dostępne w CBOSA).Za zasadne należy uznać wywody skarżącej o tym, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego jest spełniona, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest zarazem dobrowolne, to jest wynika z jego woli a nie z przyczyn zewnętrznych uniemożliwiających lub znacznie utrudniających mu zamieszkiwanie w lokalu. O opuszczeniu miejsca stałego pobytu można więc mówić wtedy, gdy dana osoba fizyczna nie przebywa w określonym lokalu, ma zamiar opuszczenia tego lokalu na stałe, a zamiar ten związany jest z założeniem w nowym miejscu ośrodka osobistych i majątkowych interesów.Trzeba jednak zaznaczyć, że rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może nastąpić w sposób wyraźny - przez złożenie stosownego oświadczenia, ale także w sposób dorozumiany - przez zachowanie, które w sposób niebudzący wątpliwości wyraża wolę danej osoby skoncentrowania swojej aktywności życiowej w innym miejscu. Z tego też względu ustalając zamiar opuszczenia miejsca pobytu nie można poprzestać tylko na oświadczeniach zainteresowanej osoby, lecz należy zbadać czy okoliczności sprawy potwierdzają jej wolę, czy też pozostają z nią w sprzeczności. W tych ramach organy administracji powinny poddać ocenie całokształt zachowań strony towarzyszących zamieszkiwaniu w przedmiotowym lokalu, takich jak sposób jego opuszczenia, koncentracja interesów życiowych w określonym miejscu, praca, nauka, czy obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w danym lokalu (vide: wyrok NSA z 6 lutego 2002 r., sygn. akt SA/Sz 1278/00 oraz wyrok WSA w Warszawie z 24 listopada 2006 r., sygn. akt IV SA/Wa 1677/06 - orzeczenia dostępne w CBOSA). Wymaga także podkreślenia, że na równi z dobrowolnością opuszczenia lokalu należy traktować te sytuacje, w których osoba podlegająca wymeldowaniu nie może zgodnie z prawem lub na skutek okoliczności faktycznych dalej zamieszkiwać w miejscu, w którym była zameldowana (por. wyroki NSA: z 18 czerwca 2019 r., sygn. akt II OSK 2025/17, publ. Lex nr 2695729 oraz z 17 października 2019 r., sygn. akt II OSK 2418/18, publ. Lex nr 2744659). Z kolei ocena, czy opuszczenie lokalu ma charakter trwały nie może być oparta na dosłownym rozumieniu trwałości jako stanu, który nie ulegnie zmianie i być pojmowana jedynie jako opuszczenie lokalu "na zawsze". Także bowiem opuszczenie lokalu na pewien okres może być uznane za trwałe jeżeli okres ten jest wystarczająco długi. Pojmowanie bowiem trwałości jako synonimu określenia "na zawsze" powodowałoby niemożność wymeldowania osoby, która de facto w lokalu od lat nie przebywa i przez następnych kilkanaście lat przebywać nie może albo przyjeżdża do niego jedynie okazjonalnie (zob. wyroki NSA: z 12 marca 2020 r., sygn. akt II OSK 210/19, publ. Lex nr 3034265 i z 21 października 2021 r., sygn. akt II OSK 3209/18, publ. Lex nr 3331923 oraz wyrok tutejszego Sądu z 19 stycznia 2009 r., sygn. akt II SA/Gl 493/08, publ. Lex nr 537913). Sama zaś deklaracja zamiaru powrotu do dotychczasowego miejsca zameldowania w bliżej nieokreślonej przyszłości, nie jest przeszkodą do wymeldowania i nie może samoistnie przesądzać o braku przesłanek do wymeldowania (por. wyrok WSA we Wrocławiu z 23 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Wr 37/15, publ. Lex nr 1788014).Mając na względzie zaprezentowane wyżej rozważania prawne Sąd uznał, że wypowiadające się w sprawie organy dokonały prawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, który potwierdza w sposób dostateczny, że skarżąca opuściła wraz z mężem i córką mieszkanie, w którym byli zameldowani. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, wiele lat temu wyjechała z małżonkiem do [...] w celach zarobkowych i od tego czasu nie przebywali w przedmiotowym lokalu na stałe, a jedynie zatrzymywali się tam, gdy przyjeżdżali do Polski w celach "wypoczynkowych, urzędowych i zdrowotnych". Okoliczność ta wynika z wywodów jej pełnomocników, którzy oświadczyli, że wyżej wymienieni "tymczasowo" tam nie przebywają a nawet "nie pamiętają kiedy dokładnie tam byli" (zob. pismo z 29 kwietnia 2025 r.), aktualnie "nie korzystają z lokalu" i dlatego nie ponoszą kosztów jego utrzymania, zatrzymywali się w nim wprawdzie "w miarę regularnie" podczas przyjazdów do Polski, jednak tylko "do 2023 r., do stycznia", częściowo usunęli swoje rzeczy z pokoju, który zajmowali, po raz ostatni zjawili się tam we wskazanym lokalu w grudniu 2024 r. i odtąd w ogóle się tam nie zatrzymują (patrz: protokół rozprawy administracyjnej z 10 czerwca 2025 r.). W aktach sprawy zalega także pismo Komisariatu Policji [...] w C. z 23 marca 2025 r. gdzie podano, że skarżąca i jej rodzina nie zamieszkują w spornym lokalu na stałe, gdyż jak ustalono w rozmowie z sąsiadami, nie widują oni ich pod tym adresem zaś w toku dokonanych czynności ustalono, że mają przebywać w [...]. Fakt przebywania skarżącej wraz z rodziną w tym kraju potwierdziła również w toku rozmowy telefonicznej jej matka (vide: adnotacja urzędowa z 24 marca 2025 r.), z kolei korespondencja kierowana do niej w ramach postępowania administracyjnego została dwukrotnie zwrócona z uwagi na niepodjęcie w terminie. Dodatkowym dowodem na potwierdzenie okoliczności, że skarżąca i jej córka w mieszkaniu tym nie przebywają są przedstawione przez wnioskodawczynię fotografie, a także ustalenia dokonane w wyniku przeprowadzonych oględzin, które wskazują jednoznacznie, że ów lokal jest niezamieszkały i są w nim prowadzone prace remontowe. W tym stanie rzeczy nie może budzić wątpliwości, że wskazany lokal nie jest miejscem stałego pobytu strony oraz jej córki w rozumieniu art. 25 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności, gdyż nie koncentrują się tam ich istotne sprawy życia codziennego. Za gołosłowne należy natomiast uznać twierdzenia o tym, jakoby skarżąca "nie zaprzestała faktycznego zamieszkiwania" w spornym lokalu (patrz: skarga), "zamieszkiwała w tym lokalu" (vide: odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji) a jej sprawy życiowe były obecnie "skoncentrowane w C." (zob. pismo z 29 kwietnia 2025 r.). Wywody te nie znajdują bowiem potwierdzenia w faktach wynikających z opisanego wyżej materiału dowodowego, lecz przeciwnie, pozostają z nim w sprzeczności, a dodatkowo jaskrawo kolidują z oświadczeniami jej pełnomocnika, który - jak nadmieniono wyżej - stwierdził wyraźnie, że strona i jej rodzina z lokalu tego nie korzystają. Warto również zwrócić uwagę na inną niespójność w oświadczeniach pełnomocników skarżącej, gdzie raz wywodzono, że wraz z mężem nie zabrali swoich rzeczy ze spornego lokalu (pismo z 29 kwietnia 2025 r.), a znów gdzie indziej podano, że częściowo je zabrali (rozprawa administracyjna z 10 czerwca 2025 r.). Opisane wyżej nieścisłości rzucają cień na wiarygodność twierdzeń o tym, jakoby sporny lokal stanowił nadal stałe miejsce zamieszkania strony, a w rezultacie twierdzenia te nie mogą zostać uznane za wystarczającą podstawę do kwestionowania prawidłowości ustaleń, które legły u podstaw decyzji wydanych przez organy obydwu instancji. Niezależnie od powyższego przyjdzie wyjaśnić, że sam fakt pozostawienia należących do skarżącej i jej męża rzeczy (mebli), jak również ich okazjonalne przybywanie wraz z córką w przedmiotowym mieszkaniu podczas incydentalnych przyjazdów do Polski nie świadczy sam w sobie o tym, aby ów lokal stanowił dla nich miejsce stałego pobytu, a w konsekwencji nie wyłącza możliwości wymeldowania z tego mieszkania w przypadku spełnienia przesłanek zawartych w art. 35 ustawy o ewidencji ludności. Podobne stanowisko, które skład orzekający w pełni aprobuje zostało wyrażone w powołanym wyżej wyroku NSA z 21 października 2021 r., sygn. akt II OSK 3209/18. Wypada jedynie dodać, że skoro wspomniane, okazjonalne przebywanie przez skarżącą i jej rodzinę w spornym lokalu miało miejsce jedynie do roku 2023 r. (tak przecież oświadczył pełnomocnik strony na rozprawie administracyjnej), co oznacza, że w kolejnych latach (2024 i 2025) już w ogóle tam nie mieszkali, to trudno się zgodzić, aby nadal istniała więź, jaka łączyła ich z tym lokalem w przeszłości.Chybiony jest również zarzut, jakoby skarżąca nie opuściła spornego lokalu w sposób dobrowolny. Jak już bowiem zwrócono uwagę powyżej, wyjechała ona do [...], gdzie udała się w celach zarobkowych i to tam od lat spędza wraz z rodziną większość czasu. W rezultacie uprawnioną jest konkluzja, że w istocie to właśnie ów, dobrowolny przecież, wyjazd za granicę spowodował, iż wskazany lokal przestał stanowić dlań centrum spraw życiowych. Nie mogła również odnieść skutku argumentacja, jakoby wnioskodawczyni utrudniała jej korzystanie ze tego mieszkania. Podnoszone w niniejszych ramach wywody trudno uznać za przekonujące, skoro nie twierdziła ona, że wyżej wymieniona wymieniła zamki w drzwiach wejściowych do lokalu czy też w drzwiach do zajmowanego przezeń pokoju, a jedynie wskazała, że "podejmowała próby" wymiany zamków i to tylko w tych pomieszczeniach, do których ma ona wyłączny dostęp (patrz pismo z 29 kwietnia 2025 r. oraz odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji). Po drugie natomiast, nawet gdyby przyjąć, że działania wnioskodawczyni rzeczywiście istotnie ograniczały skarżącej możliwość korzystania ze spornego mieszkania, to fakt ten nie mógł przesądzić o uwzględnieniu skargi, skoro nie wywodziła ona, aby podejmowała działania zmierzające do przywrócenia jej naruszonego posiadania, a w szczególności odpowiednie kroki prawne mające na celu dochodzenie tego roszczenia, lecz przeciwnie, jej pełnomocnik oświadczył wyraźnie, że małżonek wyżej wymienionej "nie składał wniosku do sądu i prokuratury, żeby nie eskalować konfliktu" oraz, że "na chwilę obecną nie będzie składać takiego wniosku" (vide: protokół rozprawy administracyjnej). Skład orzekający w pełni bowiem podziela sformułowany w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, gdy osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne (zob. m. in. wyroki NSA: z 25 października 2005 r., II OSK 127/05, publ. Lex nr 201427, z 18 kwietnia 2000 r., sygn. akt V SA 1424/99, publ. Lex nr 79243 oraz wyrok tutejszego Sądu z 9 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Gl 246/11, publ. Lex nr 1085915).Zważywszy wszystkie podniesione wyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że kwestionowany przez stronę akt nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jego uchylenie, został wydany w wyniku prawidłowego zastosowania art. 35 ustawy o ewidencji ludności oraz poprzedzony postępowaniem czyniącym zadość zasadom procesowym wyrażonym w Kodeksie postępowania administracyjnego, w tym zasadzie prawdy obiektywnej wynikającej z art. 7 i art. 77 § 1 tego Kodeksu. Dlatego działając na podstawie art. 132 oraz art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono o oddaleniu skargi., poprzez brak wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy i zaniechanie podjęcia niezbędnych czynności dowodowych zmierzających do ustalenia, czy rzeczywiście zaistniały przesłanki uzasadniające wymeldowanie ich z przedmiotowego lokalu.W uzasadnieniu skargi podkreślono, że organy obydwu instancji błędnie utożsamiły pojęcie "opuszczenia miejsca pobytu stałego" w rozumieniu art. 35 ustawy o ewidencji ludności z fizyczną nieobecnością w lokalu, podczas gdy o zaistnieniu tej przesłanki można mówić dopiero wtedy, gdy dana osoba nie tylko przestaje faktycznie mieszkać pod określonym adresem, lecz nadto wyraża zamiar trwałego zerwania więzi z dotychczasowym miejscem zamieszkania. Zdaniem skarżącej zgromadzony w sprawie materiał dowodowy zamiaru takiego nie potwierdza. Skarżąca zamieszkiwała w spornym lokalu wraz z córką i mężem, nadal korzystają oni z tego mieszkania w ramach ustnej umowy użyczenia i do tej pory znajdują się tam ich rzeczy osobiste. Napotykali przy tym na realne przeszkody w swobodnym korzystaniu z owego mieszkania ze strony wnioskodawczyni, która podejmowała próby wymiany zamków i ograniczała im dostęp do pomieszczeń, a takie działania stanowią okoliczność obiektywnie uniemożliwiającą zamieszkiwanie i wykluczają przyjęcie, że opuszczenie przez nich lokalu nastąpiło w sposób dobrowolny. W ocenie strony, organy obydwu instancji pominęły powyższe okoliczności, oceniły materiał dowodowy w sposób dowolny a ich decyzje są wadliwe, gdyż zostały wydane pomimo braku zaistnienia ustawowych przesłanek warunkujących wymeldowanie w trybie administracyjnym.W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację z uzasadnienia swojej decyzji i nie znajdując podstaw do zmiany zajętego w sprawie stanowiska. Odnosząc się do zarzutów skargi ponownie zaakcentował, że zgodnie ze poglądem wyrażonym w judykaturze, za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, w której osoba w nim zameldowania została z niego usunięta przez dysponenta tego mieszkania lub do niego niedopuszczona ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót, prowadzących do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne. Nadto wywiódł, że nawet jeśli mąż strony korzystał z mieszkania na zasadzie ustnej umowy użyczenia, to obecnie fakt ten nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że posiadała tytuł prawny do zajmowania lokalu.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje.Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.Na wstępie należy podnieść, że po myśli art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143) sądy administracyjne w zakresie swojej właściwości sprawują kontrolę działalności administracji publicznej stosując środki określone w ustawie. Z brzmienia art. 145 § 1 powołanej ustawy wynika natomiast, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą zatem ulec uchyleniu wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy też procesowego, jeżeli miało ono, bądź mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie może natomiast kierować się tu względami słuszności czy zasadami współżycia społecznego.W tym kontekście uznano, że skarga w niniejszej sprawie nie jest zasadna. Sądowa kontrola legalności, przeprowadzona stosownie do wskazań zawartych w art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) wykazała bowiem, że kwestionowany przez stronę akt odpowiada wymogom prawa.Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji, na mocy której stronę i jej córkę wymeldowano z pobytu stałego w lokalu położonego w C. przy ul. [...] był art. 35 ustawy o ewidencji ludności. Zgodnie z treścią tego unormowania, organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1 powołanej ustawy, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2, decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. Decyzja o wymeldowaniu ma zatem charakter związany i uwarunkowana jest zaistnieniem przesłanki polegającej na opuszczeniu miejsca pobytu stałego przy równoczesnym braku dopełnienia obowiązku wymeldowania się. Pod pojęciem pobytu stałego, stosownie do art. 25 ust. 1 wskazanej ustawy należy natomiast rozumieć zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. O pobycie stałym przesądzają więc po pierwsze - fizyczne przebywanie osoby w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem i po drugie - zamiar przebywania w tym miejscu (lokalu) w sposób stały (na stałe). W tym kontekście miejscem pobytu stałego danej osoby, jest miejsce (lokal), w którym znajduje się jej centrum życiowe, czyli, w którym osoba ta mieszka, nocuje, spożywa posiłki, wypoczywa, przechowuje rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania, przyjmuje wizyty członków rodziny lub znajomych, utrzymuje chociażby okazjonalne kontakty z sąsiadami, przyjmuje i nadaje korespondencję (por. wyrok WSA w Warszawie z 22 maja 2005 r. sygn. akt IV SA/Wa 600/05, publ. Lex nr 192912 i wyrok tutejszego Sądu z 7 czerwca 2017 r., II SA/Gl 324/17, publ. Lex nr 2323233). Jak przy tym przyjmuje się w orzecznictwie, przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego, jest spełniona wtedy, gdy owo opuszczenie ma charakter trwały i jest dobrowolne (por. m.in. wyrok NSA w Warszawie z dnia 14 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 851/09, LEX nr 597910), czyli innymi słowy w sytuacji, gdy osoba fizyczna nie przebywa w lokalu mieszkalnym, w którym poprzednio miała zorganizowane centrum życiowe, a nieprzebywanie to jest wynikiem jej woli.Wymaga podkreślenia, że celem decyzji o wymeldowaniu jest doprowadzenie do zgodności faktycznego miejsca pobytu danej osoby z miejscem rejestracji. Decyzja ta ma charakter ewidencyjny i służy jedynie aktualizacji oraz uzgodnieniu miejsca zameldowania z obecnym miejscem zamieszkania. Wymeldowanie jest wyłącznie stwierdzeniem pewnego faktu i nie wpływa w żaden sposób na uprawnienia strony do lokalu, w tym na możliwość korzystania z lokalu lub stosunki własnościowe. Stąd bez znaczenia dla sprawy pozostaje wyrażony w skardze zarzut dotyczący tytułu prawnego, na zasadzie którego strona wraz z córką mogą korzystać ze spornego lokalu, jakim ma być ustna umowa użyczenia zawarta przez jej małżonka z właścicielką mieszkania. Decyzja o wymeldowaniu nie przesądza bowiem o tytule prawnym do nieruchomości a jej celem nie jest rozstrzyganie sporów dotyczących istnienia bądź nieistnienia tego tytułu, lecz tylko doprowadzenie do korelacji pomiędzy ewidencją a stanem faktycznym. Jak przy tym trafnie zauważył Wojewoda, utrzymanie zameldowania w lokalu, w którym dana osoba faktycznie nie przebywa, stanowiłoby w istocie fikcję meldunkową, co kolidowałoby z celem instytucji zameldowania, a przede wszystkim z jej rejestrowym (ewidencyjnym) charakterem (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 28 lutego 2018 r., sygn. akt II OSK 1166/16; z 28 września 2016 r., sygn. akt II OSK 439/15; oraz z 7 maja 2013 r., sygn. akt II OSK 2672/11 - orzeczenia dostępne w CBOSA).Za zasadne należy uznać wywody skarżącej o tym, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego jest spełniona, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest zarazem dobrowolne, to jest wynika z jego woli a nie z przyczyn zewnętrznych uniemożliwiających lub znacznie utrudniających mu zamieszkiwanie w lokalu. O opuszczeniu miejsca stałego pobytu można więc mówić wtedy, gdy dana osoba fizyczna nie przebywa w określonym lokalu, ma zamiar opuszczenia tego lokalu na stałe, a zamiar ten związany jest z założeniem w nowym miejscu ośrodka osobistych i majątkowych interesów.Trzeba jednak zaznaczyć, że rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może nastąpić w sposób wyraźny - przez złożenie stosownego oświadczenia, ale także w sposób dorozumiany - przez zachowanie, które w sposób niebudzący wątpliwości wyraża wolę danej osoby skoncentrowania swojej aktywności życiowej w innym miejscu. Z tego też względu ustalając zamiar opuszczenia miejsca pobytu nie można poprzestać tylko na oświadczeniach zainteresowanej osoby, lecz należy zbadać czy okoliczności sprawy potwierdzają jej wolę, czy też pozostają z nią w sprzeczności. W tych ramach organy administracji powinny poddać ocenie całokształt zachowań strony towarzyszących zamieszkiwaniu w przedmiotowym lokalu, takich jak sposób jego opuszczenia, koncentracja interesów życiowych w określonym miejscu, praca, nauka, czy obiektywna możliwość realizacji woli przebywania w danym lokalu (vide: wyrok NSA z 6 lutego 2002 r., sygn. akt SA/Sz 1278/00 oraz wyrok WSA w Warszawie z 24 listopada 2006 r., sygn. akt IV SA/Wa 1677/06 - orzeczenia dostępne w CBOSA). Wymaga także podkreślenia, że na równi z dobrowolnością opuszczenia lokalu należy traktować te sytuacje, w których osoba podlegająca wymeldowaniu nie może zgodnie z prawem lub na skutek okoliczności faktycznych dalej zamieszkiwać w miejscu, w którym była zameldowana (por. wyroki NSA: z 18 czerwca 2019 r., sygn. akt II OSK 2025/17, publ. Lex nr 2695729 oraz z 17 października 2019 r., sygn. akt II OSK 2418/18, publ. Lex nr 2744659). Z kolei ocena, czy opuszczenie lokalu ma charakter trwały nie może być oparta na dosłownym rozumieniu trwałości jako stanu, który nie ulegnie zmianie i być pojmowana jedynie jako opuszczenie lokalu "na zawsze". Także bowiem opuszczenie lokalu na pewien okres może być uznane za trwałe jeżeli okres ten jest wystarczająco długi. Pojmowanie bowiem trwałości jako synonimu określenia "na zawsze" powodowałoby niemożność wymeldowania osoby, która de facto w lokalu od lat nie przebywa i przez następnych kilkanaście lat przebywać nie może albo przyjeżdża do niego jedynie okazjonalnie (zob. wyroki NSA: z 12 marca 2020 r., sygn. akt II OSK 210/19, publ. Lex nr 3034265 i z 21 października 2021 r., sygn. akt II OSK 3209/18, publ. Lex nr 3331923 oraz wyrok tutejszego Sądu z 19 stycznia 2009 r., sygn. akt II SA/Gl 493/08, publ. Lex nr 537913). Sama zaś deklaracja zamiaru powrotu do dotychczasowego miejsca zameldowania w bliżej nieokreślonej przyszłości, nie jest przeszkodą do wymeldowania i nie może samoistnie przesądzać o braku przesłanek do wymeldowania (por. wyrok WSA we Wrocławiu z 23 czerwca 2015 r., sygn. akt II SA/Wr 37/15, publ. Lex nr 1788014).Mając na względzie zaprezentowane wyżej rozważania prawne Sąd uznał, że wypowiadające się w sprawie organy dokonały prawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, który potwierdza w sposób dostateczny, że skarżąca opuściła wraz z mężem i córką mieszkanie, w którym byli zameldowani. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, wiele lat temu wyjechała z małżonkiem do [...] w celach zarobkowych i od tego czasu nie przebywali w przedmiotowym lokalu na stałe, a jedynie zatrzymywali się tam, gdy przyjeżdżali do Polski w celach "wypoczynkowych, urzędowych i zdrowotnych". Okoliczność ta wynika z wywodów jej pełnomocników, którzy oświadczyli, że wyżej wymienieni "tymczasowo" tam nie przebywają a nawet "nie pamiętają kiedy dokładnie tam byli" (zob. pismo z 29 kwietnia 2025 r.), aktualnie "nie korzystają z lokalu" i dlatego nie ponoszą kosztów jego utrzymania, zatrzymywali się w nim wprawdzie "w miarę regularnie" podczas przyjazdów do Polski, jednak tylko "do 2023 r., do stycznia", częściowo usunęli swoje rzeczy z pokoju, który zajmowali, po raz ostatni zjawili się tam we wskazanym lokalu w grudniu 2024 r. i odtąd w ogóle się tam nie zatrzymują (patrz: protokół rozprawy administracyjnej z 10 czerwca 2025 r.). W aktach sprawy zalega także pismo Komisariatu Policji [...] w C. z 23 marca 2025 r. gdzie podano, że skarżąca i jej rodzina nie zamieszkują w spornym lokalu na stałe, gdyż jak ustalono w rozmowie z sąsiadami, nie widują oni ich pod tym adresem zaś w toku dokonanych czynności ustalono, że mają przebywać w [...]. Fakt przebywania skarżącej wraz z rodziną w tym kraju potwierdziła również w toku rozmowy telefonicznej jej matka (vide: adnotacja urzędowa z 24 marca 2025 r.), z kolei korespondencja kierowana do niej w ramach postępowania administracyjnego została dwukrotnie zwrócona z uwagi na niepodjęcie w terminie. Dodatkowym dowodem na potwierdzenie okoliczności, że skarżąca i jej córka w mieszkaniu tym nie przebywają są przedstawione przez wnioskodawczynię fotografie, a także ustalenia dokonane w wyniku przeprowadzonych oględzin, które wskazują jednoznacznie, że ów lokal jest niezamieszkały i są w nim prowadzone prace remontowe. W tym stanie rzeczy nie może budzić wątpliwości, że wskazany lokal nie jest miejscem stałego pobytu strony oraz jej córki w rozumieniu art. 25 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności, gdyż nie koncentrują się tam ich istotne sprawy życia codziennego. Za gołosłowne należy natomiast uznać twierdzenia o tym, jakoby skarżąca "nie zaprzestała faktycznego zamieszkiwania" w spornym lokalu (patrz: skarga), "zamieszkiwała w tym lokalu" (vide: odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji) a jej sprawy życiowe były obecnie "skoncentrowane w C." (zob. pismo z 29 kwietnia 2025 r.). Wywody te nie znajdują bowiem potwierdzenia w faktach wynikających z opisanego wyżej materiału dowodowego, lecz przeciwnie, pozostają z nim w sprzeczności, a dodatkowo jaskrawo kolidują z oświadczeniami jej pełnomocnika, który - jak nadmieniono wyżej - stwierdził wyraźnie, że strona i jej rodzina z lokalu tego nie korzystają. Warto również zwrócić uwagę na inną niespójność w oświadczeniach pełnomocników skarżącej, gdzie raz wywodzono, że wraz z mężem nie zabrali swoich rzeczy ze spornego lokalu (pismo z 29 kwietnia 2025 r.), a znów gdzie indziej podano, że częściowo je zabrali (rozprawa administracyjna z 10 czerwca 2025 r.). Opisane wyżej nieścisłości rzucają cień na wiarygodność twierdzeń o tym, jakoby sporny lokal stanowił nadal stałe miejsce zamieszkania strony, a w rezultacie twierdzenia te nie mogą zostać uznane za wystarczającą podstawę do kwestionowania prawidłowości ustaleń, które legły u podstaw decyzji wydanych przez organy obydwu instancji. Niezależnie od powyższego przyjdzie wyjaśnić, że sam fakt pozostawienia należących do skarżącej i jej męża rzeczy (mebli), jak również ich okazjonalne przybywanie wraz z córką w przedmiotowym mieszkaniu podczas incydentalnych przyjazdów do Polski nie świadczy sam w sobie o tym, aby ów lokal stanowił dla nich miejsce stałego pobytu, a w konsekwencji nie wyłącza możliwości wymeldowania z tego mieszkania w przypadku spełnienia przesłanek zawartych w art. 35 ustawy o ewidencji ludności. Podobne stanowisko, które skład orzekający w pełni aprobuje zostało wyrażone w powołanym wyżej wyroku NSA z 21 października 2021 r., sygn. akt II OSK 3209/18. Wypada jedynie dodać, że skoro wspomniane, okazjonalne przebywanie przez skarżącą i jej rodzinę w spornym lokalu miało miejsce jedynie do roku 2023 r. (tak przecież oświadczył pełnomocnik strony na rozprawie administracyjnej), co oznacza, że w kolejnych latach (2024 i 2025) już w ogóle tam nie mieszkali, to trudno się zgodzić, aby nadal istniała więź, jaka łączyła ich z tym lokalem w przeszłości.Chybiony jest również zarzut, jakoby skarżąca nie opuściła spornego lokalu w sposób dobrowolny. Jak już bowiem zwrócono uwagę powyżej, wyjechała ona do [...], gdzie udała się w celach zarobkowych i to tam od lat spędza wraz z rodziną większość czasu. W rezultacie uprawnioną jest konkluzja, że w istocie to właśnie ów, dobrowolny przecież, wyjazd za granicę spowodował, iż wskazany lokal przestał stanowić dlań centrum spraw życiowych. Nie mogła również odnieść skutku argumentacja, jakoby wnioskodawczyni utrudniała jej korzystanie ze tego mieszkania. Podnoszone w niniejszych ramach wywody trudno uznać za przekonujące, skoro nie twierdziła ona, że wyżej wymieniona wymieniła zamki w drzwiach wejściowych do lokalu czy też w drzwiach do zajmowanego przezeń pokoju, a jedynie wskazała, że "podejmowała próby" wymiany zamków i to tylko w tych pomieszczeniach, do których ma ona wyłączny dostęp (patrz pismo z 29 kwietnia 2025 r. oraz odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji). Po drugie natomiast, nawet gdyby przyjąć, że działania wnioskodawczyni rzeczywiście istotnie ograniczały skarżącej możliwość korzystania ze spornego mieszkania, to fakt ten nie mógł przesądzić o uwzględnieniu skargi, skoro nie wywodziła ona, aby podejmowała działania zmierzające do przywrócenia jej naruszonego posiadania, a w szczególności odpowiednie kroki prawne mające na celu dochodzenie tego roszczenia, lecz przeciwnie, jej pełnomocnik oświadczył wyraźnie, że małżonek wyżej wymienionej "nie składał wniosku do sądu i prokuratury, żeby nie eskalować konfliktu" oraz, że "na chwilę obecną nie będzie składać takiego wniosku" (vide: protokół rozprawy administracyjnej). Skład orzekający w pełni bowiem podziela sformułowany w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym za równoznaczną z dobrowolnym opuszczeniem lokalu należy uznać sytuację, gdy osoba w nim zameldowana została z niego usunięta przez dysponenta lokalu, ale nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, których podjęcie doprowadziłoby do uznania działań dysponenta lokalu za bezprawne (zob. m. in. wyroki NSA: z 25 października 2005 r., II OSK 127/05, publ. Lex nr 201427, z 18 kwietnia 2000 r., sygn. akt V SA 1424/99, publ. Lex nr 79243 oraz wyrok tutejszego Sądu z 9 czerwca 2011 r., sygn. akt II SA/Gl 246/11, publ. Lex nr 1085915).Zważywszy wszystkie podniesione wyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał, że kwestionowany przez stronę akt nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jego uchylenie, został wydany w wyniku prawidłowego zastosowania art. 35 ustawy o ewidencji ludności oraz poprzedzony postępowaniem czyniącym zadość zasadom procesowym wyrażonym w Kodeksie postępowania administracyjnego, w tym zasadzie prawdy obiektywnej wynikającej z art. 7 i art. 77 § 1 tego Kodeksu. Dlatego działając na podstawie art. 132 oraz art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzeczono o oddaleniu skargi.