sygn. I OSK 207/26 27 marca 2026 Naczelny Sąd Administracyjny

Postanowienie - I OSK 207/26 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 27 marca 2026

Teza
Oddalono skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Przybysz po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.O. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 8 października 2025 r., sygn. akt II SA/Gd 318/25 odrzucającego skargę K.F. i A.O. na uchwałę Rady Miasta Puck z 27 marca 2025 r., nr XV/10/2025 w przedmiocie wyrażenia zgody na nieodpłatne nabycie w drodze darowizny nieruchomości postanawia: oddalić skOddalono skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Przybysz po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.O. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 8 października 2025 r., sygn. akt II SA/Gd 318/25 odrzucającego skargę K.F. i A.O. na uchwałę Rady Miasta Puck z 27 marca 2025 r., nr XV/10/2025 w przedmiocie wyrażenia zgody na nieodpłatne nabycie w drodze darowizny nieruchomości postanawia: oddalić sk
Data orzeczenia 27 marca 2026
Sąd Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący Piotr Przybysz
Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Przybysz po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.O. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 8 października 2025 r., sygn. akt II SA/Gd 318/25 odrzucającego skargę K.F. i A.O. na uchwałę Rady Miasta Puck z 27 marca 2025 r., nr XV/10/2025 w przedmiocie wyrażenia zgody na nieodpłatne nabycie w drodze darowizny nieruchomości postanawia: oddalić skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE
Postanowieniem z 8 października 2025 r., sygn. akt II SA/Gd 318/25, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku odrzucił skargę K.F. i A.O. na uchwałę Rady Miasta Puck z 27 marca 2025 r., nr XV/10/2025, w przedmiocie wyrażenia zgody na nieodpłatne nabycie w drodze darowizny nieruchomości (pkt 1) oraz zwrócił skarżącym wpisy sądowe od skargi (pkt 2 i 3).Skargę kasacyjną na powyższe rozstrzygnięcie złożył skarżący A.O., zastępowany przez adwokata, zaskarżając postanowienie w części, tj. co do punktu 1.W skardze kasacyjnej zarzucono Sądowi I instancji naruszenie prawa materialnego, tj.:1) art. 30 ust. 2 pkt 3 u.s.g. poprzez uznanie, iż nie doszło do przekroczenia delegacji ustawowej i nieuprawnionego wkroczenia w sferę autonomii organu wykonawczego gminy, polegające na błędnym uznaniu, że czynność polegająca na nieodpłatnym nabyciu nieruchomości gruntowej w drodze darowizny wykracza poza zakres zwykłego zarządu – podczas gdy czynność ta pozostaje w kompetencji burmistrza jako organu, do którego kompetencji należy gospodarowanie mieniem komunalnym,2) art. 18 ust. 2 pkt 9 lit. a u.s.g., podkreślając, że przepis ten uprawnia radę gminy do podejmowania uchwał w sprawach majątkowych przekraczających zakres zwykłego zarządu, gdyż zgodnie z przyjętą w art. 30 ust. 2 pkt 3 u.s.g. zasadą zwykły zarząd należy do wójta gminy. Jeżeli sprawa należy do organu wykonawczego gminy, to bez wyraźnej podstawy prawnej rada gminy nie może wkraczać w kompetencje tego organu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 lutego 2007 r. o sygn. akt II OSK 1894/06),3) art. 18 ust. 2 pkt 9 lit. a ustawy o samorządzie gminnym i art. 5 ust. 4 ustawy komunalizacyjnej w zw. z art. 7 Konstytucji RP przez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że rada gminy bez wyraźnego upoważnienia ustawowego posiada kompetencję do wyrażenia zgody na złożenie wniosku o nieodpłatne nabycie nieruchomości, podczas gdy z przepisów wyżej powołanych aktów normatywnych nie można wywieść kompetencji organu stanowiącego gminy do wyrażenia zgody na złożenie takiego wniosku,4) art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a. przez odrzucenie skargi na skutek błędnego uznania braku wykazania interesu prawnego przez skarżącego i de facto braku merytorycznego rozpoznania sprawy.Podnosząc powyższe zarzuty, wniesiono o "uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku". Ponadto wniesiono o zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych, a także o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.Organ nie złożył odpowiedzi na skargę kasacyjną.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Zgodnie z dyspozycją art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2026 r., poz. 143 ze zm.; dalej jako "p.p.s.a.") Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Dlatego też przy rozpoznawaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą kasacyjnie naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego czy też procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego.Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony skarżącej kasacyjnie do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Przez przytoczenie podstawy kasacyjnej należy rozumieć podanie konkretnego przepisu (konkretnej jednostki redakcyjnej określonego aktu prawnego), który zdaniem strony został naruszony przez sąd I instancji (por. postanowienia NSA z: 8 marca 2004 r., sygn. akt FSK 41/04; 1 września 2004 r., sygn. akt FSK 161/04; 24 maja 2005 r., sygn. akt FSK 2302/04).Należy podkreślić, że trzeba wskazać indywidualne uzasadnienie dla każdego zarzutu formułowanego wobec każdego z tych przepisów, który w ocenie kasatora naruszył sąd pierwszej instancji (wyrok NSA z 8 maja 2018 r., sygn. akt II GSK 289/18).Skarga kasacyjna powinna zawierać stosownie do art. 176 § 1 pkt 2 i art. 174 p.p.s.a. nie tylko przytoczenie podstaw kasacyjnych, ale i ich uzasadnienie. Mimo że przepisy p.p.s.a. nie określają warunków formalnych, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie skargi kasacyjnej, to należy przyjąć, że ma ono za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionych podstaw kasacyjnych, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonych podstaw kasacyjnych.Kwalifikowane wymogi formalne skargi kasacyjnej, unormowane w art. 174 - art. 176 p.p.s.a., wiążą się z tym, że ten środek zaskarżenia nie tylko inicjuje postępowanie przed sądem administracyjnym drugiej instancji, ale także wyznacza jego merytoryczny zakres. Naczelny Sąd Administracyjny związany jest granicami skargi kasacyjnej i nie może zastępować strony w wyrażaniu, precyzowaniu czy też uzasadnianiu jej zarzutów. Zarzuty, jak i ich uzasadnienie, powinny być ujęte ściśle i zrozumiale, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę wymóg sporządzenia skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 175 p.p.s.a.).Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 1 marca 2017 r., sygn. akt II FSK 3133/16, "w przypadku skargi kasacyjnej – będącej kwalifikowanym środkiem zaskarżenia – czytelność sformułowanego w niej komunikatu jest o tyle istotna, że ustawa wiąże powstanie określonych skutków procesowych nie tylko z samym faktem wniesienia tego pisma (jak w przypadku skargi czy zażalenia), ale także z jego treścią. Określenie podstaw zaskarżenia, wymienionych w art. 174 p.p.s.a., sprecyzowanie zarzutów skargi kasacyjnej oraz ich uzasadnienie w drodze racjonalnej argumentacji prawniczej, determinuje bowiem zakres zaskarżenia w postępowaniu kasacyjnym, co w konsekwencji wpływa na zakres kognicji Naczelnego Sądu Administracyjnego".Pominięcie określonych zagadnień w skardze kasacyjnej lub odniesienie się do nich w sposób pobieżny skutkuje brakiem możliwości zakwestionowania przez Naczelny Sąd Administracyjny stanowiska wyrażonego w ich zakresie przez wojewódzki sąd administracyjny czy działające w sprawie organy administracji. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do uzupełniania czy innego korygowania wadliwie postawionych zarzutów kasacyjnych. Nie może też samodzielnie ustalać podstaw, kierunków, jak i zakresu zaskarżenia.Wprawdzie wadliwość w sformułowaniu zarzutów nie musi jednocześnie uniemożliwiać rozpoznania skargi kasacyjnej i Naczelny Sąd Administracyjny może zbadać jej podstawy (zob. uchwała pełnego składu NSA z 26 października 2009 r., sygn. I OPS 10/09), jednakże może w znacznym stopniu ograniczyć kontrolę Sądu.Poczynienie powyższych uwag na temat wymogów, jakie powinna spełniać skarga kasacyjna, było konieczne ze względu na to, że oceniana skarga kasacyjna w znacznej mierze im nie odpowiada. Skarżący kasacyjnie, formułując zarzuty kasacyjne, posługuje się skrótowymi oznaczeniami aktów prawnych, bez pełnego wskazania ich nazwy oraz dziennika ustaw, w którym zostały opublikowane, co pozostaje w sprzeczności ze standardami wynikającymi z profesjonalnego charakteru tego środka zaskarżenia. Ponadto w ramach zarzutu naruszenia prawa materialnego powołano art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a., który ma charakter przepisu procesowego, co świadczy o nieprawidłowym zakwalifikowaniu podstaw kasacyjnych. Z kolei przedstawiony w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wywód, który winien rozwijać zarzuty naruszenia przepisów wskazanych w petitum skargi kasacyjnej, prezentuje stanowisko w sposób luźno nawiązujący do zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej. Wreszcie, mimo że przedmiotem zaskarżenia jest postanowienie Sądu I instancji, w petitum skargi kasacyjnej sformułowano wniosek o uchylenie "wyroku", co wskazuje na brak należytej staranności w konstruowaniu środka zaskarżenia.Wadliwości skargi kasacyjnej nie uniemożliwiają jej rozpatrzenia, jednakże ograniczają zakres i efektywność kontroli zaskarżonego postanowienia.Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że nie ma ona usprawiedliwionych podstaw.Przedmiotem zaskarżenia w niniejszej sprawie była uchwała nr XV/10/2025 Rady Miasta Puck z 27 marca 2025 r., na mocy której wyrażono zgodę na nieodpłatne nabycie przez Gminę Miasta Puck od firmy D. sp. z o.o. sp.k. w drodze darowizny do gminnego zasobu nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...] o powierzchni 1428 m2, obręb [...] w P., powstałej z podziału działki nr [...], z przeznaczeniem na cel publiczny, tj. budowę publicznie dostępnego ciągu pieszego. Na skutek podziału działka nr [...] stała się działką drogową i stanowi pasy o szerokości około 6 m, przylegające od północy i wschodu do wydzielonej działki nr [...].Istota rozstrzygnięcia Sądu I instancji sprowadzała się do stwierdzenia niedopuszczalności skargi z uwagi na brak wykazania przez skarżących naruszenia ich interesu prawnego w świetle art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1465 ze zm.; dalej jako: "u.s.g."), co skutkowało jej odrzuceniem na podstawie art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a. W konsekwencji przedmiotem kontroli instancyjnej w niniejszej sprawie pozostaje prawidłowość tej oceny, a nie merytoryczna zgodność zaskarżonej uchwały z prawem.Należy zatem podkreślić, że skarga wnoszona w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. nie ma charakteru środka powszechnej kontroli legalności działań organów gminy. Jej dopuszczalność uzależniona jest od wykazania przez skarżącego, że zaskarżony akt narusza jego własny, indywidualny interes prawny lub uprawnienie. Dopiero spełnienie tej przesłanki otwiera drogę do merytorycznej kontroli uchwały. W sytuacji, w której przesłanka ta nie została spełniona, sąd administracyjny nie jest uprawniony do badania zarzutów dotyczących legalności aktu. Nawet ewentualna sprzeczność uchwały z prawem nie daje bowiem legitymacji do wniesienia skargi, jeżeli uchwała ta nie narusza prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego (por. wyroki NSA: z 14 marca 2002 r., II SA 2503/01; z 23 stycznia 2020 r., I OSK 1503/15).Tymczasem zarzuty wskazane w punktach 1-3 oraz obszerne uzasadnienie skargi kasacyjnej w przeważającej części stanowią powtórzenie argumentacji podnoszonej już na etapie postępowania przed Sądem I instancji i koncentrują się na kwestionowaniu zgodności uchwały z prawem materialnym, w szczególności poprzez podważanie zakresu kompetencji organów gminy oraz prawidłowości zastosowania przepisów regulujących gospodarowanie mieniem komunalnym, a także poprzez wykazanie przedwczesności uchwały w związku z toczącym się postępowaniem w sprawie decyzji Burmistrza Miasta Puck z 30 września 2024 r. nr RGNiPP.6730.2.2024.KO o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego na nieruchomości będącej przedmiotem uchwały. Zarzuty te ograniczają się zatem do ponownego prezentowania stanowiska odnoszącego się do meritum sprawy, które – wobec odrzucenia skargi – nie było przedmiotem oceny Sądu I instancji. Argumentacja ta pozostaje więc irrelewantna dla oceny zasadności zaskarżonego postanowienia, a zarzuty wskazane w punktach 1-3 petitum skargi kasacyjnej należy uznać za bezskuteczne.Również zarzut dotyczący naruszenia art. 58 § 1 pkt 5a p.p.s.a. okazał się nieusprawiedliwiony. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej w istocie powielono dotychczasową argumentację sprowadzającą się do twierdzenia, że wskutek nabycia przez gminę części nieruchomości (działki nr [...] powstałej z podziału działki nr [...], z którą dotychczas sąsiadowały nieruchomości należące do skarżących) i przeznaczenia jej pod ciąg pieszy skarżący utracą możliwość skutecznego kwestionowania przyszłej zabudowy realizowanej na sąsiednim terenie przez dewelopera (tj. na działce nr [...] – również powstałej z podziału działki nr [...]). Zdaniem kasatora zmiana stosunków własnościowych doprowadzi do sytuacji, w której nieruchomości skarżących nie będą już bezpośrednio graniczyć z działką inwestycyjną, co ma skutkować utratą przymiotu strony w ewentualnych przyszłych postępowaniach dotyczących ustalenia warunków zabudowy.W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego argumentacja ta nie może zostać uznana za trafną i – co istotne – nie podważa stanowiska Sądu I instancji, lecz pozostaje w istocie polemiką pomijającą jego zasadnicze motywy. Sąd I instancji szczegółowo wyjaśnił, że powoływane przez skarżących okoliczności mogą co najwyżej świadczyć o istnieniu interesu faktycznego, nie zaś interesu prawnego w rozumieniu art. 101 ust. 1 u.s.g.Należy w tym miejscu podkreślić, że skoro do wniesienia skargi legitymuje wyłącznie fakt naruszenia interesu prawnego, to podmiot wnoszący skargę powinien wykazać, w jaki sposób doszło do naruszenia jego prawem chronionego interesu lub uprawnienia, polegającego na istnieniu bezpośredniego związku pomiędzy zaskarżoną uchwałą a własną, indywidualną i prawnie gwarantowaną sytuacją (nie zaś sytuacją faktyczną).Istotą interesu prawnego jest związek z konkretną normą prawa materialnego, którą można wskazać jako jego podstawę i z której można wywodzić swoje uprawnienia. W judykaturze podkreśla się aktualność interesu prawnego, istniejącego obiektywnie w dniu wejścia w życie zaskarżonego aktu bądź najpóźniej w chwili złożenia skargi. Interes prawny powinien być indywidualny, własny i skonkretyzowany, wynikający z określonego przepisu prawa materialnego oraz odnosić się wprost do podmiotu kwestionującego zaskarżony akt. Powinien też bezpośrednio dotyczyć sfery prawnej podmiotu wnoszącego skargę. Naruszenie interesu prawnego występuje wówczas, gdy zaskarżonym aktem zostanie, w sferze prawnej, odebrane lub ograniczone jakiekolwiek prawo skarżącego wynikające z przepisów prawa, bądź też zostanie nałożony na niego nowy obowiązek lub zmieniony obowiązek dotychczasowy. Związek między własną, indywidualną sytuacją prawną strony skarżącej a zaskarżoną uchwałą musi istnieć obecnie, a nie w przyszłości oraz powodować następstwo w postaci ograniczenia lub pozbawienia konkretnych uprawnień albo nałożenia obowiązków (zob. postanowienie NSA z 15 kwietnia 2025 r., III OSK 162/24; wyrok NSA z 12 marca 2019 r., II OSK 231/19 i powołane w nim orzecznictwo).Mając to na uwadze, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd meriti słusznie ocenił, że zaskarżona uchwała – jako akt wyrażający zgodę na nabycie nieruchomości – nie kształtuje sytuacji prawnomaterialnej skarżących, nie ingeruje w ich prawa ani obowiązki, a tym samym nie może stanowić źródła naruszenia ich interesu prawnego. O ile bowiem właściciele nieruchomości mogą mieć interes prawny w tym, czy na sąsiadujących gruntach powstanie jakaś inwestycja oraz w jakim kształcie, co może być realizowane poprzez udział w szczególności w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę i podważaniu konkretnych rozwiązań, jeżeli są niezgodne z prawem lub negatywnie wpływają na interesy osób trzecich, to takiego interesu nie można upatrywać w kwestionowaniu czynności rozporządzających daną nieruchomością. Przy czym kwestionowana uchwała nie jest nawet aktem rozporządzającym, gdyż stanowi jedynie o wyrażeniu zgody na nabycie przez gminę w drodze darowizny nieruchomości.Nie sposób również podzielić założenia przyjmowanego przez autora skargi kasacyjnej, jakoby bezpośrednie sąsiedztwo nieruchomości stanowiło samoistną i wystarczającą podstawę do uzyskania statusu strony w postępowaniach dotyczących ustalenia warunków zabudowy. Jak trafnie wskazał Sąd meriti, powołując się przy tym na stanowisko wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 czerwca 2016 r., II OSK 2665/14, o przymiocie strony w tego rodzaju postępowaniach decyduje każdorazowo istnienie interesu prawnego w rozumieniu art. 28 Kodeksu postępowania administracyjnego, a więc konkretny i indywidualny związek pomiędzy sytuacją prawną danego podmiotu a planowaną inwestycją, oceniany przez pryzmat jej rzeczywistego oddziaływania na daną nieruchomość.W konsekwencji należy przyjąć, że stronami postępowania administracyjnego o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu mogą być właściciele lub użytkownicy wieczyści działek sąsiednich, ale również – w zależności od okoliczności – także właściciele działek niesąsiadujących bezpośrednio z terenem planowanej inwestycji. O interesie prawnym tych osób przesądza bowiem zasięg oddziaływania danej inwestycji na nieruchomości sąsiednie oraz stopień jej uciążliwości dla tych nieruchomości (por. wyrok NSA z 29 czerwca 2001 r., IV SA 594/99, LEX nr 54166). W skardze kasacyjnej nie przedstawiono argumentów, które przemawiałyby za przyjęciem odmiennego stanowiska. Nie można więc uznać, że sama zmiana konfiguracji działek – polegająca na wydzieleniu pasa gruntu przeznaczonego pod ciąg pieszy – prowadzi automatycznie do pozbawienia skarżących możliwości uczestniczenia w przyszłych postępowaniach administracyjnych. Możliwość ta ma bowiem charakter potencjalny i zależny od wielu okoliczności faktycznych i prawnych, które będą podlegały odrębnej ocenie w ramach ewentualnych postępowań.Co więcej, zarówno na etapie postępowania przed Sądem I instancji, jak i w postępowaniu kasacyjnym nie wykazano nawet podstawowych przesłanek indywidualizacji sytuacji prawnej skarżących, w szczególności przysługującego im tytułu prawnego do nieruchomości, z którą wiążą swoje uprawnienia. Okoliczność ta dodatkowo osłabia ich twierdzenia co do istnienia interesu prawnego, sprowadzając je do poziomu ogólnych i nieweryfikowalnych obaw co do przyszłego sposobu zagospodarowania sąsiednich terenów.W tym stanie rzeczy należy podzielić ocenę Sądu I instancji, że skarżący nie wykazali naruszenia ich interesu prawnego, a podnoszona przez nich argumentacja dotyczy wyłącznie interesu faktycznego, który w świetle art. 101 ust. 1 u.s.g. nie daje legitymacji do zaskarżenia uchwały organu gminy.Z przedstawionych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. w związku z art. 182 § 1 i 3 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.. oddalił skargę kasacyjną.