sygn. I SA/Lu 71/26 27 marca 2026 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie

Wyrok - I SA/Lu 71/26 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie - z dnia 27 marca 2026

Teza
Oddalono skargę. podatek dochodowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Kazubińska-Kręcisz Sędziowie Sędzia WSA Marcin Małek Sędzia WSA Andrzej Niezgoda (sprawozdawca) Protokolant referent stażysta Magdalena Klimczuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 marca 2026 r. sprawy ze skargi T. R. i A. R. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie z dnia 8 grudnia 2025 r. nr 0601-IOD-1.4102.49.2025.6 w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2019 r. oddala skargęOddalono skargę. podatek dochodowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Kazubińska-Kręcisz Sędziowie Sędzia WSA Marcin Małek Sędzia WSA Andrzej Niezgoda (sprawozdawca) Protokolant referent stażysta Magdalena Klimczuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 marca 2026 r. sprawy ze skargi T. R. i A. R. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie z dnia 8 grudnia 2025 r. nr 0601-IOD-1.4102.49.2025.6 w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2019 r. oddala skargę
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono skargę
Przedmiot skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy sprawa administracyjna podatkowa
Etap postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb rozprawa
Tematy
skarga administracyjna oszustwo / art. 286 § 1 k.k. organ podatkowy podatek dochodowy od osób fizycznych
Role w sprawie
oskarżony pokrzywdzony świadek biegły prokurator
Data orzeczenia 27 marca 2026
Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Przewodniczący Andrzej Niezgoda
Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Monika Kazubińska-Kręcisz Sędziowie Sędzia WSA Marcin Małek Sędzia WSA Andrzej Niezgoda (sprawozdawca) Protokolant referent stażysta Magdalena Klimczuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 marca 2026 r. sprawy ze skargi T. R. i A. R. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie z dnia 8 grudnia 2025 r. nr 0601-IOD-1.4102.49.2025.6 w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2019 r. oddala skargę.

UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z dnia 8 grudnia 2025 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, dalej: "Dyrektor Izby Administracji Skarbowej", "organ odwoławczy", po rozpatrzeniu odwołania A. R. i T. R., dalej: "podatnicy", "skarżący", utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w J. , dalej: "Naczelnik Urzędu Skarbowego", "organ pierwszej instancji", z dnia 18 września 2025 r. określającą wysokość zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2019 r. w kwocie 80.165 zł.Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji i akt sprawy wynika, że T. R. od roku 1998 prowadzi działalność gospodarczą z przeważającym rodzajem działalności w zakresie produkcji wyrobów tartacznych. Działalność ta podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych, a od 1 listopada 2008 r. również podatkiem od towarów i usług. Rozliczenia w podatku dochodowym od osób fizycznych za lata 2019, 2020 i 2021 zostały objęte kontrolą podatkową, zaś poczynione w trakcie kontroli ustalenia wykazały, że za wszystkie okresy objęte kontrolą podatnik dokonał nieprawidłowego rozliczenia podatku dochodowego. Decyzją z 18 września 2025 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego określił podatnikowi i jego małżonce A. R. wysokość zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2019 r. w kwocie 80.165 zł.W odwołaniu od tej decyzji podatnicy zarzucili:- naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 120, art. 121 § 1, art. 122 i art. 187 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2025 r. poz. 111 ze zm.), dalej: "o.p.", poprzez rozpatrzenie w sposób niewystarczający materiału dowodowego, co doprowadziło do pobieżnej i niewłaściwej jego oceny, a także zaniechanie podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym;- naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie: Dz.U. z 2018 r. poz. 1509 ze zm.), dalej: "u.p.d.o.f.", poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że faktury wskazane przez organ nie uprawniają do zaliczenia ich do kosztów uzyskania przychodów, gdyż nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych oraz nie zostały wystawione przez firmy, które widnieją na nich jako sprzedawcy, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że zakwestionowane faktury uprawniają do zaliczenia ich do kosztów uzyskania przychodów, gdyż stwierdzają czynności, które zostały dokonane.W odwołaniu podatnicy akcentowali, że organ pierwszej instancji pominął fakt, że to podatnik jest faktycznie osobą pokrzywdzoną przez osobę podszywającą się pod inne podmioty i ponosi on konsekwencje przestępczego działania innych osób, to podatnik został wprowadzony w błąd i oszukany, a potwierdza to wyrok Sądu Rejonowego w B. z 4 września 2024 r., sygn. akt [...], w którym M. L. został uznany za winnego zarzucanych mu czynów kwalifikowanych z art. 270a § 1 k.k. oraz art. 270 § 1 k.k. W ocenie odwołujących się organ pierwszej instancji niezasadnie przyjął, że podatnik nie dochował należytej staranności kupieckiej, w sytuacji, gdy sprawdzał on kontrahentów na białej liście podatników VAT. Odwołujący się argumentowali, że w branży obrotu drewnem transakcje gotówkowe są powszechną praktyką, która ogranicza ryzyko późniejszej odmowy płatności ze strony nieuczciwego kontrahenta. Brak zawarcia umów na piśmie wynika zaś z faktu, że podatnik nie zawierał takich umów, za wyjątkiem umów z Nadleśnictwem. Po uiszczeniu opłaty otrzymywał faktury, nie widział zatem potrzeby innej formy potwierdzenia wykonania transakcji. Był pewny autentyczności faktur i nic nie wzbudziło jego niepokoju.Utrzymując w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w pierwszej kolejności organ odwoławczy odniósł się do kwestii przedawnienia zobowiązania podatkowego i odwołując się do treści art. 70 § 1 o.p. podał, że wskazany w tym przepisie termin przedawnienia zobowiązania podatkowego w rozpoznawanej sprawie rozpoczął bieg 1 stycznia 2021 r. i upływa z dniem 31 grudnia 2025 r., co oznacza że organ podatkowy, niezależnie od ewentualnych okoliczności lub zdarzeń skutkujących jego zawieszeniem lub przerwaniem ma prawo do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia, ponieważ zobowiązanie podatkowe nie uległo przedawnieniu.W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Dyrektor Izby Administracji Skarbowej podał, że przeważającym rodzajem działalności podatnika jest produkcja wyrobów tartacznych, że dla potrzeb podatku dochodowego od osób fizycznych podatnik prowadzi podatkową księgę przychodów i rozchodów, przy czym rozliczenia podatku dochodowego od osób fizycznych za 2019 r. dokonał wspólnie z żoną. W okresie objętym kontrolą podatnik dokonywał produkcji i dostawy wyrobów tartacznych, tarcicę wytwarzał w należącym do niego tartaku, drewno kupował głównie w Nadleśnictwie J. oraz w firmie E. , sporadycznie w firmie T. oraz od rolników ryczałtowych na podstawie faktur VAT-RR.Poczynione w trakcie kontroli ustalenia nie wykazały nieprawidłowości w zakresie deklarowanej przez podatnika sprzedaży. W ocenie organu odwoławczego nieprawidłowości dotyczą natomiast kosztów uzyskania przychodów i polegały na ich zawyżeniu, a w efekcie końcowym zaniżeniu zadeklarowanego dochodu i zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób fizycznych.Nieprawidłowości te wynikają z faktu zaksięgowania faktur zakupu, na których jako sprzedawca wykazane zostały podmioty: T. , T. 1 sp. z o.o., D. oraz P. . Zdaniem organu odwoławczego faktury te nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych oraz nie zostały wystawione przez firmy, które wykazane zostały na nich jako sprzedawcy. Osoby uprawnione do reprezentowania wyżej wymienionych podmiotów gospodarczych jednoznacznie zaprzeczyły, aby kiedykolwiek dokonały sprzedaży na rzecz podatnika.Jak wynika z ustaleń dokonanych w toku postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją, wskazane firmy wystawiały faktury za pomocą systemu komputerowego. Natomiast zakwestionowane faktury przedłożone przez podatnika wystawione zostały ręcznie. Ponadto odciski pieczęci, którymi posługiwały się wyżej wymienione firmy wyraźnie różniły się od tych, które zamieszczone zostały na kontrolowanych fakturach – wskazywały na użycie innych czcionek, inaczej używani małych i wielkich liter, miały też inne rozmieszczenie wyrazów. Żadna z pieczątek znajdujących się na fakturach nie zawiera numeru telefonu kontaktowego, podczas gdy na pieczątkach używanych przez wyżej wymienione firmy numer telefonu podany był w trzech przypadkach. Dodatkowo, pomimo, że kwestionowane faktury pochodzą od różnych firm, to zostały wystawione na takich samych drukach i z podobnym charakterem pisma.W spółce T.1, według oświadczenia jej prezesa, osobami uprawnionymi do podpisywania faktur są wyłącznie prezes zarządu P. P. , oraz prokurent M. S. . Spółka zaś złożyła na Komisariacie Policji B. zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa polegającego na podrobieniu jej faktur.9 grudnia 2021 r. podatnik przedłożył organowi pierwszej instancji 7 dowodów wpłat KP, na których zamieszczono pieczątkę T. oraz 4 dowody, na których zamieszczono pieczątkę T.1 sp. z o.o. oraz pisemne oświadczenia, które miały być złożone w imieniu W. M., prezesa zarządu T.1 sp. z o.o. P. S. oraz D. K.. Dokumenty te, jak wyjaśnił podatnik, miał otrzymać pocztą od nieznanej osoby.Naczelnik Urzędu Skarbowego w postępowaniu podatkowym w zakresie podatku od towarów i usług zweryfikował wiarygodność wyżej wymienionych oświadczeń i dowodów wpłat. Do firm reprezentowanych przez wskazane osoby wystosował wezwania o udzielenie informacji czy przedłożone dokumenty zostały przez nie sporządzone. W odpowiedzi osoby te jednoznacznie zaprzeczyły, aby reprezentowane przez nie firmy sporządziły wskazane oświadczenia, jak również aby kiedykolwiek współpracowały z firmą podatnika. Żadna z firm nie wystawiała również dowodów wpłaty KP.Brak sprzedaży do firmy podatnika przedstawiciele wskazanych wyżej firm potwierdzili również w dochodzeniu prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w J. w sprawie doprowadzenia podatnika do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. W. M., M. S. oraz D. K. zeznali, że nie dokonywali z firmą podatnika żadnych transakcji i nie wystawiali na jej rzecz żadnych dokumentów. Zeznania te organ uznał za wiarygodne, jako konsekwentne i przekonujące.Z kolei podatnik, składając zeznania w charakterze strony w dniach 9 czerwca i 8 listopada 2021 r. w toku postępowania w sprawie podatku od towarów i usług, zeznał, że był zaskoczony atrakcyjną ceną nabywanej tarcicy. Przyznał, że osobiście nie zna W. M., właściciela firmy T. , i nie był w jego firmie, kojarzy ją z pieczątki. Od D. reprezentującego firmę nie żądał pełnomocnictwa, dostawy umawiał telefonicznie. Faktury wystawiane były ręcznie, płatności podatnik dokonywał gotówką, nie wystawiał dowodów wypłaty KW. Twierdził też podatnik, że przed dostawą pobierał gotówkę z konta, a jeśli dostawa się nie odbyła, to pieniądze z powrotem wpłacał na konto. Jak też zeznał podatnik, nie zwracał uwagi na podpisy na fakturze, najważniejszy dla niego był towar i faktura.Według zeznań złożonych przez podatnika analogicznie przedstawiała się sytuacja w odniesieniu do nabyć wykazywanych od T. 1 sp. z o.o. Z prezesem spółki podatnik nigdy nie rozmawiał. Tak samo z właścicielem firmy D. . W przypadku tych firm wszystko załatwiał niejaki D. K. (lub K. ). Nie budziło podejrzeń podatnika to, że w imieniu tych firm przyjeżdżała do niego ta sama osoba. Nie zwracał on też uwagi na charakter pisma znajdującego się na fakturach. Podatnik, jak zeznał, nie znał też firmy P. . Faktury z danymi firmy M. S. podatnik otrzymywał również od wskazanego D. K. (K. ) po rozładunku towaru. Faktury, według zeznań podatnika, były już gotowe.Podatnik twierdził, że nie przywiązywał uwagi do innych okoliczności związanych z zakupem, płatności dokonywał gotówką po rozładunku, nie wystawiał dowodów KW. Prowadząc działalność gospodarczą nie zawierał umów na piśmie, za wyjątkiem umów z Nadleśnictwem.Odnosząc się do zeznań podatnika organ odwoławczy zwrócił uwagę, że podatnik posiada wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu działalności gospodarczej. Mimo zaś twierdzeń podatnika, że wyżej wymienione firmy sprawdzał na białej liście, to nie znajduje to potwierdzenia w dokumentach i okolicznościach sprawy. Brak jakiegokolwiek dowodu potwierdzającego te okoliczności.Wobec powyższego organ odwoławczy podzielił ocenę wyrażoną w decyzji pierwszej instancji, zgodnie z którą zakwestionowane faktury nie zostały wystawione przez firmy, których dane zostały na nich zamieszczone, a podatnicy nie przedstawili okoliczności, które uwiarygadniałyby, że sporne transakcje miały miejsce pomiędzy podmiotami wskazanymi na fakturach, w toku przesłuchania podatnik nie wykazał się zaś nawet elementarną wiedzą na temat rzekomych kontrahentów, nie przytoczył żadnej konkretnej informacji związanej z przebiegiem zakupu tarcicy, przyznając jednocześnie, że był zaskoczony jej atrakcyjną ceną. Zdaniem organu odwoławczego wskazane powyżej okoliczności można racjonalnie uzasadnić jedynie w ten sposób, że podatnik świadomie uczestniczył w pozorowaniu transakcji z wyżej wymienionymi firmami, zaś sporne faktury nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.Dyrektor Izby Administracji Skarbowej odwołał się również do treści zeznań Z. B., przesłuchanego w charakterze świadka na wniosek podatnika w trakcie kontroli w zakresie podatku od towarów i usług. Świadek ten, prowadzący działalność gospodarczą w analogicznym zakresie jak podatnik, zeznał, że firmy T. , T.1 sp. z o.o. oraz D. kojarzy tylko z faktur i nigdy w siedzibie tych firm nie był. Wszystkie sprawy tych firm związane ze sprzedażą załatwiał kierowca. Terminów dostaw nie uzgadniał i nie zwracał uwagi na okoliczność, że ta sama osoba wystawiała faktury dla różnych podmiotów. W postępowaniu dotyczącym podatku od towarów i usług przesłuchani zostali ponadto pracownicy podatnika: M. R. i M. P.. M. R., który pracował w firmie podatnika w 2018 r. zeznał, ze nie przypomina sobie przypadków przywozu do firmy tarcicy - desek. Nie brał on też udziału w rozmowach na temat zakupu drewna tartacznego. Z zeznań M. P., który pracował w firmie podatnika w 2019 r. i 2020 r., wynika, że w okresie tym miały miejsce zakupy wyrobów tartacznych od firm zewnętrznych. Jednak świadek nie potrafił określić ile tych zakupów było. Nie wskazał również skąd były przywożone deski. Nie posiadał wiedzy na temat osoby, która je przywoziła, zaprzeczał, aby był obecny przy przekazywaniu faktur oraz przy dokonywaniu zapłaty za towar.Dyrektor Izby Administracji Skarbowej zauważył, że pośrednim potwierdzeniem fikcyjności transakcji dokumentowanych zakwestionowanymi fakturami są ustalenia postępowania prokuratorskiego, a następnie postępowania sądowego prowadzonego z zawiadomienia spółki T.1, zakończonego wyrokiem Sądu Rejonowego w B. z 4 września 2024 r., sygn. akt [...], skazującym M. L.. Z materiału tego postępowania wynika, że M. L. zajmował się działalnością przestępczą polegającą na podrabianiu faktur, w których posługiwano się danymi T. 1. Faktury i inne dokumenty, jak dowody wpłat, oświadczenia, wystawione w imieniu spółki zostały sporządzone przez M. L.. Z dokumentacji sądowej nie wynikało natomiast, aby M. L. kiedykolwiek kupił jakiekolwiek drewno, które następnie mógłby dostarczyć do podmiotów, którym zostały zakwestionowane faktury na zakup tarcicy. Sąd Rejonowy w B. zakwestionował, by faktury wystawiane przez wskazaną osobę odzwierciedlały rzeczywiste transakcje zakupu tarcicy drzewnej i jej transport. Twierdzenia te bowiem podważają wnioski opinii biegłego grafologa, który wskazał, że treść dokumentów została wypisana przez oskarżonego. Również zeznania pozostałych świadków przeczą temu, aby T.1 taki produkt sprzedawał M. L. albo by był on osobą upoważnioną do wystawiania faktur w imieniu spółki T.1.Jak podał organ odwoławczy, w postępowaniu podatkowym dotyczącym podatku od towarów i usług obejmującym okresy rozliczeniowe od 1 stycznia 2019 r. do 31 marca 2021 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego wydał decyzję, w której zakwestionował prawo do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur, na których jako sprzedawca wykazane są: T.1 sp. z o.o., T. , D. oraz P. . Decyzję tą utrzymał w mocy Dyrektor Izby Administracji Skarbowej, zaś Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, wyrokiem z 26 kwietnia 2023 r., sygn. akt I SA/Lu 109/23, oddalił skargę na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej. Zdaniem organu odwoławczego, uzasadnienie powołanego wyroku także w pełni potwierdza nierzeczywisty charakter transakcji dokumentowanych spornymi fakturami.Mając na względzie przedstawione wyżej ustalenia, Dyrektor Izby Administracji Skarbowej odwołując się do treści art. 193 § 1, 3 i 4 o.p., zauważył, że Ordynacja podatkowa uznaje za nierzetelne księgi podatkowe, które nie odzwierciedlają stanu rzeczywistego. Nierzetelność ta jest bezwzględna i niestopniowana. Z kolei art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f. stanowi, że kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 23. Wydatek stanowi koszt uzyskania przychodów, gdy obejmuje transakcje faktyczne dokonane między wykazanymi w fakturze sprzedawcą i nabywcą. Jeżeli zaś faktura nie dokumentuje rzeczywistej transakcji dokonanej między wskazanymi podmiotami, to wykazany w niej wydatek nie stanowi kosztów uzyskania przychodów. Faktura, o ile ma być podstawą w księgach podatkowych, ma zatem potwierdzać rzeczywiste, konkretne zdarzenie gospodarcze. Organ odwoławczy wyraził też przekonanie, że na podatniku funkcjonującym w obrocie gospodarczym, obowiązanym do prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów albo ksiąg rachunkowych, ciążą podwyższone standardy starannego działania. Dotyczy to między innymi właściwego dokumentowania operacji gospodarczych, mających znaczenie dla ustalenia podstawy opodatkowania, w sposób umożliwiający weryfikację wykonania świadczenia przez określonego kontrahenta.Organ odwoławczy wyjaśnił też, że z punktu widzenia regulacji prawnej zawartej w art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f. bez znaczenia jest to, czy podatnik w sposób zawiniony (np. na skutek braku dbałości o własne interesy gospodarcze, bądź w sposób całkiem świadomy), czy też niezawiniony dokonuje rozliczenia kosztów uzyskania przychodów na podstawie nierzetelnych faktur. Dobra wiara podatnika przy zawieraniu transakcji handlowych nie ma wpływu na wymiar podatku dochodowego, ani też na prawo do zaliczenia określonych wydatków do kosztów uzyskania przychodów na podstawie art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f.Materiał dowodowy zebrany w sprawie, zdaniem organu odwoławczego, pozwala jednoznacznie stwierdzić, że podmioty wskazane na zakwestionowanych fakturach jako dostawcy nie dokonały sprzedaży na rzecz podatnika oraz nie wystawiły przedmiotowych faktur. Znajduje też to potwierdzenie w treści wniesionego odwołania. Z treści odwołania wynika bowiem, jak twierdzi podatnik, że został on oszukany przez nieznaną mu osobę, która podszywała się pod inne podmioty, wykazywane w treści zakwestionowanych faktur jako dostawcy. Oczywistym jest więc, że te podmioty faktur dla podatnika nie wystawiały. Tak samo wskazani w treści zakwestionowanych faktur dostawcy zaprzeczyli, by dokonywali dostaw na rzecz podatnika. Przytoczone wyżej okoliczności, które miały towarzyszyć rzekomym transakcjom podane w zeznaniach podatnika, przeczą zaś logice i doświadczeniu życiowemu. Niezasadne więc w ocenie organu odwoławczego są zarzuty odwołania naruszenia art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f. oraz art. 120, art. 121 § 1, art. 122 i art. 187 § 1 o.p.W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie podatnicy, wnosząc o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, zarzucili, po pierwsze, naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 120, art. 121 § 1, art. 122 i 187 § 1 o.p. przez rozpatrzenie w sposób niewystarczający materiału dowodowego, co doprowadziło do pobieżnej i niewłaściwej oceny materiału dowodowego wyłącznie na niekorzyść skarżących oraz zaniechanie podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz pominięcie faktu skazania M. L. za przestępstwa związane z nierzetelnym wystawianiem faktur w imieniu innych podmiotów, pominięcie faktu braku wiedzy skarżącego w zakresie przestępczych działań tej osoby (co potwierdza załączony do akt sprawy prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w B., z dnia 4 września 2024r. sygn. [...]), oraz jego pokrzywdzenia działaniem w/w osoby, przez którą to on właśnie został oszukany i wprowadzony w błąd; nieuwzględnienie podjęcia przez skarżącego wszelkich możliwych działań w celu dochowania należytej staranności kupieckiej (sprawdzenie kontrahentów na białej liście podatników podatku od towarów i usług), otrzymania towarów i dokonania zapłaty w gotówce co jest powszechną praktyką w obrocie na rynku drzewnym; pominięcie faktu, że zweryfikowane stany magazynowe ujawniły, że u skarżącego znajdowały się lub zostały zbyte towary, które rzeczywiście nabył na podstawie zakwestionowanych faktur, co również potwierdzały stany magazynowe drewna w jego przedsiębiorstwie, co świadczy że padł on ofiarą oszustwa dokonanego przez osobę która podszywała się pod inne podmioty, co zostało zupełnie inaczej ocenione w skarżonej decyzji.Po drugie skarżący zarzucili naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że faktury zakwestionowane przez organ nie uprawniają skarżących do zaliczenia ich do kosztów uzyskania przychodu, gdyż nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych oraz nie zostały wystawione przez firmy, które widnieją na nich jako sprzedawcy, podczas gdy z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym z zeznań skarżącego oraz z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, w sposób jednoznaczny wynika, że transakcje sprzedaż towarów, miały miejsce, co odzwierciedlały stany magazynów skarżącego, podejmowane przez niego czynności dalszej sprzedaży tych towarów; zatem okoliczności ujawnione w toku postępowania wskazują, że te faktury w pełni uprawniają stronę do zaliczenia ich do kosztów uzyskania przychodu, a zapatrywanie odmienne doprowadzi do nieuzasadnionego pozbawienia podatnika przysługujących mu uprawnień; co więcej to właśnie skarżący jest pokrzywdzony przez M. L., który to za te czynności z 270a k.k. został prawomocnie skazany Wyrokiem Sądu Rejonowego w B., z dnia 4 września 2024r. sygn. [...] (czyny nr 51-55 w/w wyroku) co potwierdza okoliczność, że skarżący był wprowadzony w błąd przez ww. osobę.W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżących akcentował, że aktualnie skarżący ponosi niezasłużone konsekwencje przestępczych działań innych osób. Dla niego jako przedsiębiorcy istotna była ilość i jakość oraz cena, co jest logiczne, mając na uwadze, że jako przedsiębiorca dąży do osiągnięcia maksymalnego zysku, a to jest możliwe przy zapłacie jak najniższych cen. Skarżący nie miał i nie mógł mieć świadomości oszukańczego procederu. W obrocie drewnem transakcje gotówkowe są powszechną praktyką, która ogranicza ryzyko późniejszej odmowy płatności. Powszechne są także transakcje bez zawierania umów pisemnych. Takie umowy skarżący zawierał tylko z instytucjami państwowymi, choćby z Nadleśnictwem. Skarżący nie uważa, aby nie dochował należytej działalności. Faktury otrzymywał, ilość i jakość towaru nie budziła zastrzeżeń. Częstą jest też sytuacja, że jedna osoba reprezentuje kilka podmiotów. Bardzo szczegółowa wiedza na temat podmiotów z którymi współpracuje nie jest mu niezbędna, nigdy jej nie posiadał.W ocenie skarżącego padł on, wraz z innymi przedsiębiorcami, ofiarą przestępczego procederu, zaś działania organów koncentrują się wokół niego zamiast wokół grupy przestępczej. Odnosząc się do zeznań świadków skarżący zaznaczył, że jego pracownicy nie zajmują się decyzjami dotyczącymi zakupów i sprzedaży. Jest to jego zakres odpowiedzialności. Zaznaczył jednak skarżący, że M. P. potwierdziła dokonywanie zakupu wyrobów tartacznych od firm zewnętrznych. Zdaniem skarżącego, zarzuty odnoszące się do niezachowania przez niego należytej ostrożności świadczą jedynie o nieznajomości przez organy podatkowe specyfiki branży.W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Administracji Skarbowej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko prezentowane w zaskarżonej decyzji.W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie, skarga jest niezasadna i z tego względu podlegała oddaleniu. Kontrolowana decyzja odpowiada bowiem prawu, zaś zawarte w skardze zarzuty Sąd ocenia jako bezpodstawne.Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów niewystarczającego rozpatrzenia materiału dowodowego oraz pobieżnej i niewłaściwej oceny materiału dowodowego, Sąd stwierdza, że postępowanie zakończone zaskarżoną decyzją przeprowadzone zostało zgodnie z przepisami ustawy Ordynacja podatkowa.Stosownie do treści art. 122 tej ustawy, w toku postępowania organy podatkowe podejmują wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Powołany wyżej przepis wyraża zasadę prawdy materialnej, będącej jedną z naczelnych zasad postępowania podatkowego. Zasada ta znajduje rozwinięcie w art. 187 § 1 o.p., nakazującym organowi podatkowemu zebranie i w sposób wyczerpujący rozpatrzenie całego materiału dowodowego. Materiał dowodowy jest zupełny, jeśli zebrano i rozpatrzono wszystkie niezbędne dowody, a udowodniony stan faktyczny stanowi pełną, spójną i logiczną całość. Organy podatkowe, gromadząc i oceniając dowody w sprawie, przeprowadzić muszą określone rozumowanie oraz wyciągnąć wnioski dotyczące stanu faktycznego sprawy, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 191 o.p. Organ dokonując ustaleń faktycznych na podstawie gromadzonych w toku postępowania podatkowego informacji organ wyrabia sobie pogląd co do stanu faktycznego sprawy.Zaznaczyć należy, że organy podatkowe mają obowiązek gromadzenia materiału dowodowego, ale jedynie do momentu uzyskania pewności w zakresie stanu faktycznego sprawy. Obowiązek ten nie jest więc nieograniczony. Natomiast dokonanie przez organ podatkowy w sprawie odmiennej od oczekiwań strony oceny niektórych z dowodów, czy też nieprzeprowadzenie pewnych dowodów nie oznacza, że doszło do naruszenia przepisów postępowania podatkowego. Organ może bowiem odstąpić od dalszego gromadzenia dowodów, o ile zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest kompletny w tym znaczeniu, że pozwala na podjęcie prawidłowego rozstrzygnięcia.Mając to na względzie Sąd nie stwierdza uchybień w zakresie gromadzenia przez organy podatkowe materiału dowodowego, a zebrane dowody uznaje za wystarczające do dokładnego wyjaśnienia sprawy i wydania końcowego rozstrzygnięcia. Zdaniem Sądu, przeprowadzony przez Dyrektora Izby Administracji Skarbowej wywód w przedmiocie oceny zebranych dowodów jest w pełni logiczny i nie nosi cech dowolności. Sąd w pełni podziela argumentację organu odwoławczego, która w świetle wszechstronnej oceny materiału dowodowego jest w pełni uzasadniona i nie wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów oraz nie nosi cech dowolności, czy powierzchowności.Nie budzi bowiem wątpliwości, że zakwestionowane faktury nie dokumentują zdarzeń, które by miały miejsce w rzeczywistości, tzn. nie dokumentują transakcji skarżącego z podmiotami wskazanymi w ich treści jako dostawcy. Dostawcy ci zaprzeczyli, by ze skarżącym dokonywali jakichkolwiek transakcji, co znajduje potwierdzenie w ich dokumentacji, bowiem zakwestionowane faktury nie zostały w nich zaksięgowane. Skarżący zaś poza zakwestionowanymi fakturami nie dysponował jakimikolwiek innymi wiarygodnymi dowodami dokonania transakcji zgodnie z treścią zakwestionowanych faktur, takimi jak np. umowy, zamówienia, dowody zapłaty. Dokumenty na okoliczność nabywania drewna od dostawców wykazanych na zakwestionowanych fakturach, jak oświadczenia i dowody zapłaty gotówkowej, przedstawione przez skarżącego w toku postępowania podatkowego, jakie miał on otrzymać listownie od nieznanego nadawcy, trafnie zostały uznane za niewiarygodne. Dokumenty te zostały także zanegowane jako autentyczne przez podmioty wskazane w ich treści jako wystawcy.Nie ma wątpliwości co do tego, że zakwestionowane faktury nie zostały wystawione przez wskazane w nich podmioty, ani w ich imieniu. Wskazują na to zarówno zeznania osób reprezentujących wskazane w tych fakturach podmioty i ich dokumentacja, o czym była wyżej mowa, jak również znajdujące się na nich odciski pieczęci, odmienne od pieczęci, którymi posługiwały się w rzeczywistości podmioty wskazane jako wystawcy faktur, a także to, że mimo pochodzenia od różnych wystawców, wypełniane były podobnym charakterem pisma oraz, że wypełnione zostały ręcznie, podczas gdy, jak wynika z ustaleń dokonanych w postępowaniu zakończonym zaskarżoną decyzją, wystawcy wskazani w zakwestionowanych fakturach wystawiali faktury z użyciem programów komputerowych.Ostatecznie zaś także skarżący wyraził stanowisko, że został wprowadzony w błąd przez osobę podającą się za działającą w imieniu podmiotów wskazanych jako wystawcy faktur, której – jak zeznał – nie znał dokładnie, a od której nabywał drewno, jej pełnomocnictw do działania w imieniu podmiotów wskazanych na fakturach nie sprawdzał i nie znał również wykazanych w fakturach dostawców. Ważne dla niego były bowiem była cena, ilość i jakość.W ocenie Sądu ma rację organ odwoławczy twierdząc, że posiadanie przez skarżącego określonej ilości drewna, co skutkowało określoną ilość sprzedanego przez skarżącego towaru, nie jest dowodem na poniesienie przez niego wydatków wykazanych w zakwestionowanych fakturach, a tym samym poniesienia wykazywanych przez skarżącego kosztów uzyskania przychodów. Nabywania drewna przez skarżącego od podmiotów wskazanych w zakwestionowanych fakturach nie potwierdzili też jego pracownicy, przesłuchani z jego inicjatywy w charakterze świadków, do czego skarżący odniósł się podnosząc, że o zakupach decydował sam.Mając na względzie przedstawione ustalenia zauważyć należy, że zgodnie z treścią art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f., kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 23. Jak zaś stanowi art. 24a ust. 1 powołanej ustawy, osoby fizyczne, przedsiębiorstwa w spadku, spółki cywilne osób fizycznych, spółki cywilne osób fizycznych i przedsiębiorstwa w spadku, spółki jawne osób fizycznych oraz spółki partnerskie, wykonujące działalność gospodarczą, są obowiązane prowadzić podatkową księgę przychodów i rozchodów, z zastrzeżeniem ust. 3, 5 i 5a, albo księgi rachunkowe, zgodnie z odrębnymi przepisami, w sposób zapewniający ustalenie dochodu (straty), podstawy opodatkowania i wysokości należnego podatku za rok podatkowy, w tym za okres sprawozdawczy, a także uwzględniać w ewidencji środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych informacje niezbędne do obliczenia wysokości odpisów amortyzacyjnych zgodnie z przepisami art. 22a-22o.Sąd podziela stanowisko prezentowane jednolicie w orzecznictwie sądów administracyjnych, zgodnie z których z powołanych przepisów wynika, że do uznania określonego wydatku na koszt uzyskania przychodów niezbędne jest zarówno zaistnienie zdarzenia gospodarczego, ale i udokumentowanie tego zdarzenia fakturami, które odzwierciedlają rzeczywisty przebieg zdarzenia. Aby zatem określone wydatki zostały zaliczone do kosztów uzyskania przychodów muszą zaistnieć łącznie następujące warunki: wydatki te pozostawać muszą w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, tj. muszą zostać poniesione w celu uzyskania przychodów albo zachowania lub zabezpieczenia źródła przychodu, muszą być definitywne oraz muszą zostać właściwie udokumentowane (por. wyrok NSA z dnia 23 października 2025 r., sygn. akt II FSK 743/2). Do uznania wydatku za koszt uzyskania przychodów nie wystarczy stwierdzenie, że podatnik mógł gdziekolwiek nabyć towar i usługi i wykorzystać je w działalności gospodarczej. Przeciwnie, niezbędne jest zaistnienie konkretnego zdarzenia gospodarczego, polegającego na zakupie towarów i usług u konkretnego sprzedawcy, za konkretną cenę, oraz odpowiednie udokumentowanie tej operacji (por. wyrok NSA z dnia 14 listopada 2025 r., sygn. akt II FSK 338/23). Wykazanie faktu poniesienia określonych wydatków należy bowiem do podatnika (por. wyrok NSA z dnia 17 października 2025 r., sygn. akt II FSK 264/23). Wynika to z treści art. 22 ust. 1 u.p.d.o.f., bowiem użyty w powołanym przepisie zwrot "poniesiony" należy rozumieć jako koszt, który jest zgodny zarówno od strony przedmiotowej, jak i podmiotowej z posiadaną przez podatnika dokumentacją źródłową. Natomiast uznanie danej faktury za nieodzwierciedlającą rzeczywistych zdarzeń gospodarczych wynikać może z zakwestionowania zgodności z rzeczywistością elementów jej treści zarówno przedmiotowych, jak podmiotowych (por. wyrok NSA z dnia 24 września 2025 r., sygn. akt II FSK 114/23).Dodać należy, że zgodnie z treścią art. 193 § 1 o.p., księgi podatkowe prowadzone rzetelnie i w sposób niewadliwy stanowią dowód tego, co wynika z zawartych w nich zapisów. Za rzetelne, w świetle 193 § 2 o.p., uważa się księgi podatkowe, jeżeli dokonywane w nich zapisy odzwierciedlają stan rzeczywisty. Natomiast w myśl art. 193 § 4, organ podatkowy nie uznaje za dowód w rozumieniu przepisu § 1. ksiąg podatkowych, które są prowadzone nierzetelnie lub w sposób wadliwy. Powyższy przepis znalazł zastosowanie w niniejszej sprawie, bowiem organ dokonał badania ksiąg i uznał księgi podatkowe skarżącego za nierzetelne w części, dotyczącej faktur, w których jako wystawca widniały T. , T.1 Sp. z o.o., D. oraz P. .Odnosząc się do zarzutów skargi zauważyć można, jak na to już wyżej wskazano, że to na podatniku ustawodawca złożył ciężar dowodu w zakresie ustalania kosztów podatkowych. Brak możliwości wskazania przez skarżącego dowodów poniesienia określonych wydatków, które stanowiłyby koszty uzyskania przychodów wynika zaś z jego własnego zachowania. To skarżący bowiem, jak sam zeznawał, nie weryfikował ani tożsamości osoby przywożącej drewno, ani jej umocowania do działania w imieniu wskazanych na fakturach dostawców, których także nie znał. Przy nabyciach ważna była dla niego jakość i cena, która okazała się atrakcyjna. Za nieistotne uważał zaś właściwe dokumentowanie dokonywanych transakcji, w tym dokonywanych płatności gotówkowych, co jego zdaniem jest właściwe w branży obrotu drewnem. Organ odwoławczy nie pominął faktu prawomocnego skazania M. L., którym okazała się nieznana bliżej skarżącemu osoba przywożąca drewno, za przestępstwa związane z nierzetelnym wystawianiem faktur w imieniu innych podmiotów. Fakt ten nie ma jednak, jak trafnie przyjął organ odwoławczy, znaczenia, jakie przypisuje mu skarżący. Także bowiem w świetle tego wyroku nie ma bowiem wątpliwości, że zakwestionowane faktury nie dokumentują nabyć skarżącego od wskazanych w nich podmiotów.Mając na względzie, że zarzuty skargi okazały się niezasadne i nie dostrzegając innych powodów uzasadniających uchylenie zaskarżonej decyzji, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.. oddalił skargę.