sygn. III SA/Gd 55/26 27 marca 2026 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku

Wyrok - III SA/Gd 55/26 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - z dnia 27 marca 2026

Teza
Uchylono decyzję II i I instancji. Ewidencja ludności, Obowiązek meldunkowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędziowie Sędzia WSA Janina Guść, Sędzia WSA Jolanta Sudoł (sprawozdawca), Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Januszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 marca 2026 r. sprawy ze skargi O. W. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 28 listopada 2025 r. nr WSO-III.621.1.10.2025.KS w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta MiasUchylono decyzję II i I instancji. Ewidencja ludności, Obowiązek meldunkowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędziowie Sędzia WSA Janina Guść, Sędzia WSA Jolanta Sudoł (sprawozdawca), Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Januszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 marca 2026 r. sprawy ze skargi O. W. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 28 listopada 2025 r. nr WSO-III.621.1.10.2025.KS w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Mias
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik zasądzono świadczenie
Przedmiot skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb rozprawa
Tematy
skarga administracyjna kontrola administracyjna
Role w sprawie
uczestnik postępowania apelujący / skarżący
Data orzeczenia 27 marca 2026
Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Przewodniczący Jacek Hyla
Rozstrzygnięcie

Uchylono decyzję II i I instancji

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędziowie Sędzia WSA Janina Guść, Sędzia WSA Jolanta Sudoł (sprawozdawca), Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Januszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 marca 2026 r. sprawy ze skargi O. W. na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 28 listopada 2025 r. nr WSO-III.621.1.10.2025.KS w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta z dnia 9 lipca 2025 r. nr WSO-I.5343.711.2023.JP, 2. zasądza od Wojewody Pomorskiego na rzecz skarżącej O. W. kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

UZASADNIENIE
O. W. (dalej również jako "strona" lub "skarżąca") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 28 listopada 2025 r. w przedmiocie wymeldowania jej z pobytu stałego z lokalu nr [...] przy ul. [...] w G.W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne:Z akt sprawy wynika, że lokal mieszkalny położony przy ul. [...] m [...] w G. był własnością matki skarżącej - W. W. W 2021 r. matka skarżącej utraciła tytuł prawny do przedmiotowego lokalu, a mieszkanie zostało sprzedane na licytacji komorniczej M. A.W dniu 15 marca 2023 r. M. A. sprzedał mieszkanie: P. S. i E. S. (udział 1/3), K. K. (udział 1/3) oraz K. G. i A. G. (udział 1/3). Następnie, współwłaściciele lokalu mieszkalnego w dniu 10 października 2023 r. sprzedali lokal małżeństwu P. i T. F.Pismem z dnia 23 października 2023 r. P. F., jako współwłaścicielka mieszkania, wystąpiła do Prezydenta Miasta Gdańska z wnioskiem o wymeldowanie O. W. z pobytu stałego z lokalu przy ul. [...] m [...] w G., wskazując, że osoba ta nie zamieszkuje w lokalu.Decyzją z dnia 7 lutego 2024 r. Prezydent Miasta Gdańska na podstawie art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności (t.j.: Dz. U. z 2022 r., poz. 1191 ze zm., dalej jako "u.e.l.") orzekł o wymeldowaniu O. W. z pobytu stałego w ww. lokalu.W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że postanowieniem z dnia 22 listopada 2023 r. dopuścił jako dowód w sprawie protokół przesłuchania strony - P. F. - z dnia 25 października 2023 r. z akt sprawy dotyczącej wymeldowania innej osoby z tego samego adresu. P. F. oświadczyła w nim, że od 10 października 2023 r., razem z mężem są właścicielami lokalu, który przejęli 19 października 2023 r. Obecny był przy tym pośrednik nieruchomości. To on przekazał im klucze do drzwi i liczniki. Nikt z poprzednich właścicieli mieszkania nie był obecny w tym dniu. Mieszkanie było w stanie do remontu. Wszędzie znajdowały się kłęby kurzu, jakby od dawna nikt tam nie mieszkał. W dużym pokoju została meblościanka, zniszczony fotel i dywan. W innym pokoju znajdowała się wersalka i stos około 20 książek, a w kuchni szafka ze zlewem i kuchenka gazowa. Były także pojedyncze kubki i podstawki od kwiatów. W piwnicy znajdował się zakurzony karton czasopism. Nic więcej nie było. W kwietniu lub maju 2023 r., gdy z mężem oglądała to mieszkanie w obecności pośrednika nieruchomości w lokalu przebywał jakiś mężczyzna. Mieszkanie było wówczas umeblowane i można było wywnioskować, że ktoś tam jeszcze mieszka. W lokalu był też pies i koty. Jeden pokój był opróżniony z mebli. W całym mieszkaniu było brudno. P. F. zeznała, że nie wie, kim był obecny w mieszkaniu mężczyzna, ale dał im do zrozumienia, że tam mieszka. Stwierdził jednak, że w ciągu 7 dni opuści ten lokal. P. F. oświadczyła, że rzeczy jej rodziny już są w tym mieszkaniu oraz, że aktualnie w lokalu prowadzony jest remont, który może potrwać jeszcze około 2 miesięcy. Gdy go skończą wprowadzą się do tego mieszkania na stałe. P. F. podkreśliła, że tylko jej rodzina - ona, jej mąż i dzieci mają prawo być zameldowani i przebywać w tym mieszkaniu. Nie zna żadnej z pozostałych zameldowanych osób. Pośrednik nieruchomości w dniu podpisania aktu notarialnego i w dniu poprzedzającym jego podpisanie czyli 9 i 10 października 2023 r. stwierdził w rozmowie z nią, że nikt w tym lokalu nie jest zameldowany. Nie zostało jej jednak przedstawione zaświadczenie z urzędu potwierdzające ten fakt. O tym, że w lokalu są jednak zameldowane jakieś osoby, dowiedziała się podczas wizyty w urzędzie w dniu 17 października 2023 r. P. F. poinformowała, że odkąd przejęła mieszkanie żadna obca osoba nie pojawiła się w lokalu. Oświadczyła, że nie wyraża zgody na to, aby osoby zameldowane w jej lokalu, które są dla niej obce, kiedykolwiek ponownie wprowadziły się do tego mieszkania.Z kolei O. W. oświadczyła do protokołu przesłuchania, że w przedmiotowym lokalu mieszkała razem z ojcem (M. W.), matką (W. W.), bratem (A. W.) oraz M. K. i jej synem. W dniu 15 maja 2023 r. siłą została wyrzucona z tego mieszkania przez jego poprzednich właścicieli. Wyjaśniła, że w dniu 15 maja 2023 r., gdy w lokalu obecny był tylko jej ojciec, P. S., K. K., państwo G. wyłamali zamki w drzwiach, pobili jej ojca i ukradli wszystkie klucze do mieszkania. Gdy przybyła na miejsce, po tym jak ojciec zawiadomił ją co się dzieje, nie chciano jej wpuścić do lokalu. Jej ojciec był już na zewnątrz mieszkania. Wezwała Policję, ale policjanci pilnowali jedynie, żeby nikomu nie stała się krzywda. Powiedzieli jej, że nie są od rozstrzygania spraw cywilnych i nie zareagowali. O. W. poinformowała, że nie mogli się z ojcem sami spakować. Zabrali więc tylko to, co właściciele lokalu wystawili im tego dnia za drzwi. Ich rzeczy zostały spakowane do worków i pudełek. Właściciele spakowali jednak tylko mniejsze przedmioty, to co dali radę wynieść. W mieszkaniu zostały meble, pralka, telewizor, laptop, lodówka. Tych rzeczy nie odzyskali. O. W. poinformowała, że bezpośrednio po jej rodzinie właścicielem mieszkania był M. A., który zakupił lokal na licytacji. Nachodził ich w mieszkaniu i szukał osób, które ich stamtąd wyrzucą. Mieszkanie zostało sprzedane 15 marca 2023 r. i w tym dniu nowi właściciele byli w lokalu pierwszy raz. Kilka osób wtargnęło do mieszkania. Próbowali ich zastraszyć, ale uciekli zanim przyjechała Policja. Ci ludzie wiedzieli, że kupują mieszkanie z lokatorami. Nie wystąpili o eksmisję, ale sami wyrzucili ich z mieszkania żeby przyspieszyć sprawę. Strona wskazała, że chciałaby wrócić do przedmiotowego lokalu, który zajmował z rodziną od wielu lat. Wyjaśniła, że w lokalu jej rodzice zajmowali jeden pokój, M. K. z synem drugi, ona trzeci, a jej brat czwarty. Klucze do mieszkania posiadała tylko ona i jej ojciec. Jej brat i matka zostawili swoje klucze w mieszkaniu. M. K. także, ponieważ wyprowadziła się do narzeczonego, gdy właściciele mieszkania zaczęli ich nachodzić. Po zapoznaniu się z protokołem zeznań P. F., O. W. oświadczyła, że w kwietniu i maju 2023 r. w lokalu znajdowały się ich meble, lodówka, pralka. Jeśli jej ojciec powiedział, że w ciągu 7 dni opuści mieszkanie, to zrobił tak, ponieważ był zastraszony. Ponadto, pośrednik nieruchomości skłamał, jeśli w dniu podpisywania aktu notarialnego przez państwa F. twierdził, że nikt w lokalu nie jest zameldowany. Strona podkreśliła, że aktualnie w sądzie toczy się sprawa o przywrócenie utraconego posiadania tego mieszkania.W dniu 22 grudnia 2023 r. do urzędu wpłynęło pismo pełnomocnika O. W. dotyczące zgłoszenia udziału w postępowaniu. Pełnomocnik wyjaśniła, że strona mieszkała w lokalu do 15 maja 2023 r., pomimo że jej matka utraciła tytuł prawny do tego mieszkania w 2021 r. na skutek licytacji lokalu w toku postępowania egzekucyjnego. Nowy właściciel nieruchomości nie został wprowadzony w posiadanie. W dniu 15 marca 2023 r. nabywca licytacyjny sprzedał mieszkanie, zaś 15 maja 2023 r. nowi nabywcy lokalu, P. S., E. S., K. K., K. G. i A. G. dokonali samowolnej i bezprawnej eksmisji m.in. O. W., poprzez usunięcie z lokalu obecnego wówczas M. W. wraz ze wszystkimi rzeczami ruchomymi znajdującymi się w mieszkaniu. O. W. wraz z pozostałymi osobami zamieszkującymi w lokalu złożyła pozew o przywrócenie naruszonego posiadania. Pełnomocnik dodała, że 15 marca 2023 r. P. S. z udziałem innych osób wtargnął bezprawnie do omawianego lokalu i wymusił na stronie i jej ojcu złożenie oświadczenia o opuszczeniu mieszkania w terminie do dnia 15 maja 2023 r. Oświadczeniem z dnia 11 maja 2023 r. osoby te uchyliły się od skutków złożonego oświadczenia woli. Strona powzięła wiedzę o kolejnej umowie sprzedaży mieszkania na rzecz P. i T. F. Wobec powyższego pełnomocnik wniosła by organ uwzględnił w tej sprawie, że strona została usunięta z lokalu wbrew swej woli i na drodze sądowej dochodzi przywrócenia naruszonego posiadania.Organ orzekający wskazał następnie, że przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisu art. 35 u.e.l. jest spełniona wówczas, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne. Wobec czego, organ uwzględnił, że zgodnie z wyjaśnieniami O. W., niezamieszkiwanie przez nią w miejscu zameldowania nie wynika z jej woli, gdzie jej ojciec został usunięty z lokalu siłą, co w konsekwencji także i jej odebrało dostęp do mieszkania. Wskazano, że O. W. nie tylko wskazywała, że chce powrócić do miejsca zameldowania, ale również wniosła stosowne powództwo o przywrócenie naruszonego posiadania tego lokalu. Organ podkreślił, że strona nie legitymuje się żadnym tytułem prawnym do lokalu mieszkalnego, który zajmowała. Lokal należał do jej matki, która utraciła go na drodze licytacji komorniczej. W późniejszym czasie mieszkanie jeszcze dwukrotnie zmieniło właścicieli. Osoby, które zgodnie z zeznaniami strony pozbawiły ją dostępu do niego, sprzedały lokal i aktualnie stanowi on własność P. i T. F., którzy nie wyrażają zgody na zamieszkanie O. W. pod tym adresem.Meldunek nie uprawnia do przebywania pod danym adresem bez zgody osoby posiadającej tytuł prawny do lokalu. Dopóki zatem strona nie zamieszka ponownie w przedmiotowym lokalu, brak jest podstaw faktycznych i prawnych do utrzymywania fikcji jej stałego zameldowania w tym lokalu, bowiem zameldowanie odpowiadać musi rzeczywistemu stanowi faktycznemu. Państwo F. wymienili zamki w drzwiach i przeprowadzili remont lokalu dostosowując go do potrzeb swojej rodziny.Po rozpatrzeniu odwołania, Wojewoda Pomorski decyzją z dnia 2 kwietnia 2024r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.Organ odwoławczy zaznaczył, że w tej sprawie fakt niezamieszkiwania strony w miejscu pobytu stałego nie stanowił kwestii spornej, dlatego rozważył kwestię dobrowolności i trwałości opuszczenia przedmiotowego lokalu przez O. W. oraz aspekt dotyczący możliwości jej powrotu do spornego lokalu. Bez wątpienia strona nie jest właścicielem spornego lokalu oraz że mieszkała w nim wraz z rodziną do dnia 15 maja 2023 r. Organ wskazał na kolejne zmiany właścicielskie w odniesieniu do lokalu, to jest, okoliczność, że matka strony utraciła tytuł prawny do lokalu w wyniku licytacji lokalu w toku postępowania egzekucyjnego. W stosunku do kolejnych współwłaścicieli rodzina strony wytoczyła powództwo o ochronę naruszonego posiadania oraz złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa w sprawie włamania się do spornego lokalu jego nowych właścicieli i odmowy opuszczenia spornego lokalu, co skutkowało wyrzuceniem strony i jej rodziny z lokalu. Sprawy sądowe są w toku. Następnie, 10 października 2023 r., lokal został ponownie sprzedany P. i T. F. Nowi współwłaściciele lokalu zaplanowali remont lokalu, a następnie zamieszkanie.Organ odwoławczy, nie podzielił stanowiska strony aby toczące się postępowania z powództwa posesoryjnego było zagadnieniem wstępnym i powodowało konieczność zawieszenia postępowania administracyjnego. Za istotną okoliczność uznano zaś fakt, że obecni właściciele nieruchomości jako jej jedyni dysponenci mają prawo decydowania o tym kto może w tym lokalu przebywać. Właściciele tego lokalu nie wyrażają zgody na ponowne zamieszkanie strony, zatem deklarowany zamiar powrotu do lokalu obecnie nie jest możliwy do zrealizowania. Strona bez zgody właściciela nie może wejść do lokalu, ponieważ byłoby to naruszenie prawa własności.W zakresie opuszczenia spornego lokalu organ odwoławczy podkreślił, że z akt postępowania oraz dokumentów załączonych do odwołania wprost wynika, że to poprzedni właściciele spornego lokalu wbrew woli osób w tym lokalu zamieszkujących, w tym też strony, weszli do spornego lokalu i usunęli z tego lokalu osoby w nim zamieszkujące. Od 15 maja 2023 r. rodzina strony nie ma dostępu do lokalu i dlatego podjęte zostały wymienione działania prawne. Jednak w dniu 10 października 2023 r. sporny lokal został sprzedany P. i T. F., a co w ocenie organu istotne, przeciwko nim nie toczą się żadne sprawy sądowe zainicjowane wnioskiem strony. Organ w tym miejscu powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2016 r. sygn. akt III CZP 25/16, wskazując, że powództwo o przywrócenie posiadania rzeczy nie może być skutecznie dochodzone przeciwko osobie, która naruszyła posiadanie rzeczy, jeżeli w toku sprawy przeniosła posiadanie tej rzeczy na inną osobę, a zatem z chwilą, gdy osoba, która pozbawiła posiadacza władztwa nad rzeczą, sama to władztwo utraciła, przestaje być legitymowana biernie, a wytoczone przeciw niej żądanie staje się bezprzedmiotowe.Zdaniem organu odwoławczego zmiana właściciela przedmiotowego lokalu stanowi trwałą przeszkodę, aby skarżąca mogła powrócić do tego lokalu w przyszłości. W tej sytuacji, także rozstrzygnięcia sądowe w zainicjowanych sprawach przeciwko poprzednim właścicielom lokalu nie mają żadnego wpływu na sprawę meldunkową, której stronami są przecież strona oraz aktualni właściciele przedmiotowej nieruchomości. Strona nie ma realnych perspektyw na powrót do lokalu, a odmowa wymeldowania usankcjonowałaby fikcję meldunkową. Wskazano, że sporny lokal nie stanowi już centrum życiowego strony, ale jeżeli kiedykolwiek w przyszłości sprawa sądowa rozstrzygnie się z korzyścią dla strony i ponownie zamieszka ona w spornym lokalu, będzie miała obowiązek zameldować się w tym lokalu, w myśl obowiązujących przepisów meldunkowych. Skoro w obecnej sytuacji, gdy nowi właściciele nie wyrażają zgody na pobyt strony w lokalu, w ocenie organu brak jest obiektywnej możliwości powrotu do miejsca pobytu stałego i sytuację tę można uznać za trwałą.Wyrokiem z dnia 21 listopada 2024 r., sygn. akt III SA/Gd 246/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił powyższą decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 2 kwietnia 2024 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Gdańska z dnia 7 lutego 2024 r. o wymeldowania O. W. z pobytu stałego.Sąd uznał, że organy orzekające w sprawie w istocie zbagatelizowały to, w jaki sposób doszło do opuszczenia spornego lokalu przez skarżącą, pomimo tego, że opisując zdarzenia z dnia 15 maja 2023 r. przyznawano w uzasadnieniach decyzji, że trudno uznać wskazane zdarzenia za świadczące o dobrowolności opuszania lokalu przez jego lokatorów. W szczególności organy nie kwestionowały, że w wyniku tych zdarzeń skarżąca również utraciła dostęp do lokalu.W ocenie Sądu organy dokonały niewłaściwej i dowolnej oceny znaczenia wniesienia przez stronę powództwa posesoryjnego. Organy administracji nie są uprawnione do rozstrzygania sporu cywilnego w zakresie posiadania i nie mogą zastępować w tym sądu cywilnego. W zaskarżonej decyzji w istocie wskazano zaś, że skarżąca nie ma realnej możliwości powrotu do mieszkania, pomimo złożonego powództwa, ponieważ w ocenie organu będzie ono z pewnością nieskuteczne, skoro to inne osoby, niż te które obecnie posiadają mieszkanie, spowodowały, że skarżąca utraciła posiadanie lokalu.Skarżąca nie posiadała tytułu prawnego do lokalu oraz że została pozbawiona jego posiadania przez inne osoby niż te, które są obecnie jego właścicielami. To jednak, jak te okoliczności wpłyną na ocenę złożonego powództwa posesoryjnego, jest zadaniem sądu powszechnego. Zadaniem organów administracji nie było więc przesądzać, ani domniemywać, czy skarżąca ma szansę na wygranie sprawy cywilnej z powództwa posesoryjnego, czy też nie. Zadaniem organu meldunkowego w związku z wiedzą o wniesieniu powództwa posesoryjnego pozostawało natomiast to, czy dana osoba rzeczywiście podjęła w ten sposób działania wskazujące, że dąży do przywrócenia posiadania danego lokalu i czy działania te mają charakter adekwatny, przy uwzględnieniu czasu dokonania tych czynności oraz przyjętych przez organy za udowodnione okoliczności opuszczenia lokalu. Oceny takiej w istocie nie dokonano, w nieuprawniony sposób koncentrując się tylko na ocenie szans strony na powrót do mieszkania, w tym co zaakcentował organ odwoławczy - szans na wygranie sprawy cywilnej o przywrócenie posiadania.Zdaniem Sądu taka ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego jest nieuprawniona jako zbyt daleko idąca, to jest dotycząca zdarzeń przyszłych i nieleżących w kompetencji organów administracji. Trudno ją też uznać za dotyczącą kwestii dobrowolności, czy też braku dobrowolności opuszczenia lokalu, co było istotą tego postępowania i powinno być ocenione pod innym kątem.W kontekście złożonego powództwa posesoryjnego ocena organów w zakresie dobrowolności powinna bowiem skupić się na tym, czy działania wnoszącego powództwo nie są wyrazem jedynie taktyki procesowej, lecz realnie wskazują na brak zgody danej osoby na uniemożliwienie jej w określonym momencie dostępu do lokalu. Okolicznościami uprawdopodabniającymi deklarowany braku dobrowolności opuszczenia lokalu będzie niewątpliwie wniesienie powództwa, w nieodległym czasie od zdarzeń, które doprowadziły do utraty posiadania, a także potwierdzenie przez inne zebrane w sprawie dowody, że w określonej dacie doszło do utraty posiadania lokalu.W okolicznościach tej sprawy, również z uwagi na stanowisko skarżącej, Sąd wyjaśnił końcowo, że stwierdzenie przez organy administracji faktu wniesienia powództwa posesoryjnego nie stanowi o konieczności zawieszenia postępowania administracyjnego. Postępowanie cywilne o ochronę naruszonego posiadania, czyli tzw. postępowanie posesoryjne, nie jest bezpośrednio związane z postępowaniem administracyjnym o wymeldowanie z pobytu stałego. Są to dwa różne, niezależnie od siebie postępowania, dotyczące innych przedmiotów i toczące się przed innymi organami. W aktualnym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że sam fakt wniesienia powództwa posesoryjnego nie może automatycznie świadczyć, iż zerwanie więzi z dotychczasowym miejscem pobytu stałego nie miało charakteru dobrowolnego (a nastąpiło na skutek bezprawnego działania osób trzecich).Oznacza to, że sam fakt wniesienia powództwa posesoryjnego automatycznie też sam w sobie nie przesądza, że przesłanki wymeldowania z pewnością nie ziściły się.Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, Prezydent Miasta Gdańska decyzją z dnia 7 lutego 2024 r., nr WSO-I.5343.711.2023.JP, na podstawie art. 35 u.e.l. orzekł o wymeldowaniu O. W. z pobytu stałego w lokalu nr [...] przy ul. [...] w G.W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ pierwszej instancji opisał stan faktyczny sprawy, a następnie wskazał, że pismem z dnia 26 lutego 2024 r. ponownie wezwano strony postępowania w celu złożenia wyjaśnień. W wyznaczonym na dzień 21 marca 2025 r. terminie stawił się T. F. i w charakterze strony oświadczył, że jest współwłaścicielem przedmiotowego lokalu. W styczniu 2024 r. wprowadził się z żoną i dziećmi na stałe do tego lokalu. Wcześniej w mieszkaniu trwał remont, który sam przeprowadzał. Oprócz nich nikt więcej w tym lokalu nie zamieszkuje. O. W. nie pojawia się w ich mieszkaniu. T. F. oznajmił, że nigdy jej nie widział. Pracuje za granicą, więc nie uczestniczył w żadnej sprawie sądowej. Podczas rozpraw jego pełnomocnikiem była żona. Poinformował, że w dniu 26 marca 2025 r. ma odbyć się ogłoszenie wyroku w sprawie o przywrócenie posiadania lokalu O. W. Ponadto, podtrzymał wniosek o wymeldowanie strony z jego mieszkania.W dniu 20 marca 2025 r. do organu wpłynęła wiadomość e-mail pełnomocnika O. W., w której poinformowano, że strona nie stawi się w urzędzie w dniu 21 marca 2025 r. z uwagi na wyjazd do innego miasta. Jednocześnie wniosła o wyznaczenie nowego terminu przesłuchania.W dniu 25 kwietnia 2025 r. stawili się P. i T. F., którzy oznajmili, że zakończyła się sprawa prowadzona w sądzie o przywrócenie naruszonego posiadania lokalu nr [...] przy ul. [...] w G. W dniu 26 marca 2025 r. sąd oddalił powództwo O. W. w tej sprawie. Poinformowali, że wymieniona nadal nie mieszka w spornej nieruchomości oraz, że nie zgadzają się na jej zamieszkanie w ich lokalu.Pismem z dnia 30 kwietnia 2025 r. organ po raz trzeci wezwał O. W. o złożenie wyjaśnień w sprawie osobiście lub przez pełnomocnika. Mimo prawidłowego odebrania wezwania w wyznaczonym na dzień 5 czerwca 2025 r. terminie nie pojawiła się ani strona ani jej pełnomocnik.W dniu 9 czerwca 2025 r. do organu wpłynęła wiadomość e-mail od P. F. Wymieniona przesłała kopię wyroku Sądu Rejonowego G. z dnia 26 marca 2025 r., sygn. akt [...]. Zgodnie z wyrokiem powództwa O. W. w sprawach o przywrócenie posiadania mieszkania, prowadzone przeciwko P. i T. F. oraz przeciwko poprzednim właścicielom mieszkania zostały oddalone. Wyrok nie został opatrzony klauzulą prawomocności.Pismem z dnia 9 czerwca 2025 r. strony zostały powiadomione o zakończeniu postępowania administracyjnego oraz o przysługującym im prawie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów w sprawie.W dniu 26 czerwca 2025 r. wpłynęło pismo pełnomocnika strony, w którym radca prawny A. F. poinformowała, że nie stawi się w urzędzie w terminie wyznaczonym na zapoznanie z aktami sprawy, gdyż będzie w tym czasie przebywać na zaplanowanym urlopie wypoczynkowym. Jednocześnie wniosła o umożliwienie jej zapoznania się z aktami sprawy po dniu 14 lipca 2025 r. Dodatkowo zawnioskowała o przesłuchanie O. W.Organ wskazał, że zgodnie z art. 25 ust. 1 u.e.l. pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. O pobycie stałym przesądzają więc dwa elementy: fizyczne przebywanie danej osoby w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem oraz zamiar przebywania w danym lokalu na stałe. Przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisu art. 35 u.e.l., jak przyjmuje się w orzecznictwie sądowym, jest spełniona wówczas, gdy opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne (wyrok NSA z dnia 14 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 851/09). Celem badania przesłanki dobrowolności jest zagwarantowanie, by nie dochodziło do wymeldowania osób, które nie miały zamiaru opuszczać miejsca dotychczasowego pobytu, a którym wbrew ich woli uniemożliwiono do niego dostęp lub które wbrew ich woli przymuszono do opuszczenia lokalu. Zgodnie z wyjaśnieniami O. W. niezamieszkiwanie przez nią w miejscu zameldowania nie wynika z jej woli. Jej ojciec został usunięty z lokalu siłą, co w konsekwencji także i jej odebrało dostęp do mieszkania. Stosownie do treści art. 344 § 1 Kodeksu cywilnego (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1061 ze zm.) strona wniosła do sądu powództwo o przywrócenie naruszonego posiadania nieruchomości. Wyrokiem z dnia 26 marca 2025 r. Sąd Rejonowy G. w G. oddalił jej roszczenie, odmawiając tym samym prawa powrotu do przedmiotowego lokalu. W takiej sytuacji ponowne zamieszkanie wymienionej w spornej nieruchomości uzależnione jest od zgody jej właścicieli, a P. i T. F. tej zgody nie wyrażają. Organ zauważył nadto, że strona mimo trzykrotnego wezwania nie przedstawiła swojego stanowiska, ograniczając się jedynie do składania próśb o wyznaczenie kolejnego terminu. Organ nie przychylił się do kolejnego żądania wyznaczenia terminu przesłuchania, o co zawnioskowano pismem z dnia 26 czerwca 2025 r., gdyż uznał, że ma to na celu jedynie przedłużanie prowadzonego postępowania.Wskazano w podsumowaniu, że strona nie legitymuje się żadnym tytułem prawnym do spornego lokalu mieszkalnego, nie zamieszkuje w tej nieruchomości a sąd oddalił jej powództwo o przywrócenie naruszonego posiadania tego mieszkania. Meldunek jest tylko rejestracją miejsca pobytu. Przepisy o ewidencji ludności mają przede wszystkim charakter porządkowy, zatem rejestracja pobytu powinna być zgodna ze stanem faktycznym i wskazywać aktualne miejsce pobytu osób. Skoro strona nie mieszka w lokalu, to brak jest podstaw faktycznych i prawnych do utrzymywania fikcji jej stałego zameldowania w tej nieruchomości.Następnie, po rozpatrzeniu odwołania strony Wojewoda Pomorski decyzją z dnia 28 listopada 2025 r., nr WSO-III.621.1.10.2025.KS utrzymał w mocy decyzji organu pierwszej instancji.W uzasadnieniu organ odwoławczy wyjaśnił, że posiadanie pobytu stałego związane jest z przebywaniem pod danym adresem z zamiarem pobytu stałego. Oznacza to, że dany lokal jest miejscem, w którym koncentruje się ogół spraw życiowych zainteresowanej osoby, a więc posiada ona w nim tzw. centrum życiowe. Pod pojęciem centrum życiowego rozumiemy sytuacje, gdy w spornym lokalu dana osoba stale przebywa, nocuje, spożywa posiłki, przyjmuje gości. Zamiar przebywania osoby w takim lokalu musiałby być połączony z przebywaniem w tym lokalu z zamiarem pobytu stałego i koncentrowaniu w tym miejscu swoich interesów życiowych. Sam fakt niezamieszkiwania strony w miejscu pobytu stałego nie stanowił kwestii spornej, dlatego organ odwoławczy rozważył kwestię dobrowolności i trwałości opuszczenia przedmiotowego lokalu przez O. W. oraz aspekt dotyczący możliwości powrotu skarżącej do spornego lokalu.Odnosząc się do wniosku skarżącej o zawieszenie postępowania meldunkowego do czasu rozstrzygnięcia sprawy sądowej o przywrócenie posiadania spornego lokalu organ odwoławczy wyjaśnił, że tocząca się przed sądem sprawa nie stanowi zagadnienia wstępnego w rozumieniu artykułu 97 § 1 pkt 4 k.p.a.Istotną okolicznością sprawy jest fakt, że obecni właściciele nieruchomości jako jej jedyni dysponenci mają prawo decydowania o tym kto może w tym lokalu przebywać. Właściciele tego lokalu nie wyrażają zgody na ponowne zamieszkanie strony w tym lokalu, zatem deklarowany przez nią zamiar powrotu do tego lokalu obecnie nie jest możliwy do zrealizowania. Strona bez zgody właściciela nie może wejść do lokalu, ponieważ byłoby to naruszenie prawa własności. Strona wraz z rodziną podjęli działania prawne poprzez wystąpienie do sądu powszechnego z powództwem o ochronę naruszonego posiadania tego lokalu, ale powództwo zostało oddalone m.in. z uwagi na to, że pozwane przez stronę osoby, które jej zdaniem naruszyły jej posiadanie lokalu nie władają już spornym lokalem, zatem nie można od nich żądać aby przywrócili jej posiadanie lokalu, którym nie dysponują, a obecni właściciele lokalu nie dokonali żadnego naruszenia. Obiektywne okoliczności sprawy czynią więc deklarowany przez stronę zamiar powrotu do spornego lokalu niemożliwym do spełnienia. Utrzymanie zameldowania strony w spornym lokalu sprawiałoby, że w ewidencji ludności istniałby wpis niezgodny ze stanem faktycznym, bowiem strona od dawna nie przebywa w lokalu, a co więcej, nie można tego stanu interpretować jako okoliczność tymczasową, przejściową. W ocenie organu odwoławczego, strona nie ma realnych perspektyw na powrót do lokalu, a odmowa wymeldowania usankcjonowałaby fikcję meldunkową. Obecnie sporny lokal nie stanowi już centrum życiowego strony, ale jeżeli kiedykolwiek w przyszłości ponownie zamieszka ona w spornym lokalu, będzie miała obowiązek zameldować się w tym lokalu, w myśl obowiązujących przepisów meldunkowych. W obecnej sytuacji, gdy nowi właściciele nie wyrażają zgody na jej pobyt w lokalu, brak jest obiektywnej możliwości powrotu strony do miejsca pobytu stałego i sytuację tę można uznać za trwałą.O. W., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżyła decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wnosząc o jej uchylenie, a także o zawieszenie postępowania z uwagi na toczące się postępowanie w zakresie naruszenia posiadania przed Sądem Okręgowym w G. pod sygn. akt [...]. Nadto, wniosła o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, o rozpoznanie sprawy na rozprawie i dopuszczenie dowodu z dokumentów, tj. wydruk z PI w sprawie [...] na fakt pozostawania w toku sprawy o naruszenie przywróconego posiadania, kopi postanowienia Prokuratury Rejonowej G. w G. z dnia 24 września 2025 r. sygn. akt [...] na fakt pozostawania w toku postępowania karnego w zakresie naruszenia miru domowego skarżącej i innych.W uzasadnieniu skargi skarżąca wskazała, że wraz z ojcem złożyła pozew o przywrócenie naruszonego jej posiadania. Nieprawomocnym wyrokiem sądowym z dnia 26 marca 2025 r., sygn. akt [...] powództwo zostało oddalone, jednak wyrok ten został zaskarżony i toczy się postępowanie apelacyjne przed Sądem Okręgowym w G. pod sygn. akt [...]. Ponadto, Prokuratura Rejonowa G. w G. prowadzi postępowanie przygotowawcze pod sygn. akt [...], [...] w sprawie naruszenia miru domowego przez pozwanych w sprawie [...] oraz [...].Skarżąca stwierdziła, że po samowolnym i bezprawnym dokonaniu eksmisji nabywcy lokalu, będący aktualnie pozwanymi w sprawie pod syn. akt [...], sprzedali lokal P. i T. F., przy czym, nie złożyli w akcie notarialnym stosownego oświadczenia, że w sprzedawanym lokalu nikt nie pozostaje zameldowany, względnie, że jeśli ktokolwiek jest tam zameldowany, to zostanie w określonym terminie wymeldowany. Podkreśliła, że została z lokalu w sposób bezprawny wyrzucona i dlatego złożyła pozew o przywrócenie naruszonego posiadania. W utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje, się że tylko trwałe i dobrowolne opuszczenie lokalu pozwala na wymeldowanie danej osoby z pobytu stałego.W ocenie skarżącej, organ pierwszej instancji powinien zawiesić postępowanie z chwilą wniesienie pozwu o przywrócenie naruszonego posiadania, do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia tego zagadnienia wstępnego. Co istotne, stosownie do przepisów Kodeku postępowania cywilnego dotyczących dopozwania czy przypozwania (194-198 k.p.c.), zmiana kręgu osób pozwanych jest możliwa i dopuszczalna również na obecnym etapie postępowania. Małżonkowie F. również są pozwanymi w sprawie o naruszenie przywróconego posiadania. Zaznaczyła na marginesie, że małżeństwo F. przed zawarciem umowy sprzedaży lokalu miało możliwość, by zweryfikować, czy pod ww. adresem pozostają zameldowane jakiekolwiek osoby. Nie skorzystali z tego uprawnienia i aktualne ich niewyrażanie zgody na zameldowanie skarżącej nie ma znaczenia dla sprawy.Skarżąca została na stałe zameldowana pod adresem w czasie, gdy w lokalu zamieszkiwała na podstawie prawa własności swojej matki. Wymeldowanie jej może nastąpić tylko wówczas, gdyby skarżąca przestała zamieszkiwać w lokalu i zamieszkiwanie to ustało w sposób dobrowolny. W przedmiotowej sprawie powyższe nie miało miejsca, tym samym wydanie zaskarżonej decyzji jest przedwczesne i niezgodne z przepisami prawa.W odpowiedzi na skargę Wojewoda Pomorski wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.Na rozprawie w dniu 27 marca 2026 r. pełnomocnik skarżącej powtórzył, że decyzje zostały wydane przedwcześnie z uwagi na wciąż toczące się postępowanie w przedmiocie naruszenia posiadania lokalu. Rozprawa przed sądem cywilnym w tej sprawie została wyznaczona na dzień 13 maja 2026 r. Natomiast uczestnik postępowania T. F. na rozprawie oświadczył, że nigdy nie widział skarżącej i uważa, że powinna zostać wymeldowana.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; powoływanej dalej jako "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.Przepis art. 145 § 1 p.p.s.a., stanowi, że uwzględnienie skargi następuje w przypadku: naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1), a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność kontrolowanego aktu (pkt 2) lub wydania tego aktu z naruszeniem prawa (pkt 3).Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej, według wskazanych wyżej kryteriów, wykazała, że są one dotknięte uchybieniami uzasadniającymi ich wzruszenie.Na wstępie należy podnieść, że niniejsza sprawa była już rozstrzygana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, co ma istotne znacznie dla prawidłowego jej rozpoznania. Wyrokiem z dnia 21 listopada 2024 r., zapadłym w sprawie sygn. akt III SA/Gd 264/24 uchylono zaskarżoną decyzję Wojewody Pomorskiego z dnia 2 kwietnia 2024 r. (nr SO-IX.621.1.21.2024.KS) oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Gdańska z dnia 7 lutego 2024 r. (nr WSO-I.5343.711.2023.JP) w przedmiocie wymeldowania skarżącej z pobytu stałego.W związku z powyższym, po pierwsze, zgodnie z przepisem art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenia postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.Po drugie, uchylenie przez sąd decyzji administracyjnej powoduje skutek materialnoprawny ex nunc, tj. od chwili wyrokowania, przywracając stan sprzed wydania decyzji, a przez to rodząc konieczność powrotu sprawy do stadium postępowania administracyjnego. Uchylenie decyzji spowodowało, że organy były zobowiązane do ponownego rozpatrzenia sprawy o wymeldowanie z uwzględnieniem wytycznych sądu administracyjnego.Tym samym, przede wszystkim wymagało rozważenia przez Sąd ponownie rozpoznający sprawę czy organy sprostały nałożonym w tym zakresie obowiązkom ?Trzeba zaznaczyć, że po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002r., sygn. akt K 20/01 (publ. OTK-A 2002/3/34) ukształtował się pogląd, że zameldowanie osoby pod danym adresem ma odzwierciedlać rzeczywisty stan rzeczy w tym zakresie. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że ewidencja ludności służy zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie prawnego.Materialnoprawną podstawę wydania decyzji obu instancji stanowił art. 35 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności stanowiący, że organ gminy, o którym mowa w art. 28 ust. 1 tej ustawy, wydaje z urzędu lub na wniosek właściciela lub podmiotu wskazanych w art. 28 ust. 2 (właściciela lub innego podmiotu dysponującego tytułem prawnym do lokalu) decyzję w sprawie wymeldowania obywatela polskiego, który opuścił miejsce pobytu stałego albo opuścił miejsce pobytu czasowego przed upływem deklarowanego okresu pobytu i nie dopełnił obowiązku wymeldowania się. W świetle tej regulacji decyzja w sprawie wymeldowania ma charakter związany i zapada, gdy spełnione zostaną przesłanki opuszczenia miejsca pobytu stałego oraz niedopełnienia obowiązku wymeldowania się.Pobytem stałym w rozumieniu przepisu art. 25 ust. 1 u.e.l. jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Z treści przytoczonego przepisu wynika, że o pobycie stałym przesądzają takie elementy jak: fizyczne przebywanie osoby w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem oraz zamiar przebywania w tym miejscu (lokalu) w sposób stały (na stałe).Podkreślić należy, że ustawodawca wskazując w art. 25 u.e.l., że pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania (ust. 1), przewidział także inny niż stały rodzaj zamieszkania, skutkujący obowiązkiem zameldowania, wskazując w ust. 2 tego przepisu, że pobytem czasowym jest przebywanie bez zamiaru zmiany miejsca pobytu stałego w innej miejscowości pod oznaczonym adresem lub w tej samej miejscowości, lecz pod innym adresem. Nadto w art. 25 ust. 4 u.e.l., wskazano, że ilekroć w ustawie jest mowa o pobycie czasowym obywatela polskiego należy przez to rozumieć przebywanie poza miejscem pobytu stałego przez okres ponad 3 miesięcy. Ustawodawca dopuścił zatem możliwość zameldowania w dwóch miejscach - pobytu stałego oraz pobytu czasowego, a czasowe zamieszkanie pod innym adresem nie skutkuje obowiązkiem wymeldowania się z pobytu stałego. Osoba posiadająca stałe miejsce zamieszkania, może czasowo zamieszkiwać pod innym adresem. Ze zmianą miejsca stałego pobytu, o której mowa w art. 35 u.e.l. mamy do czynienia w sytuacji, gdy dana osoba faktycznie nie przebywa w określonym lokalu i opuściła go na stałe, a zamiar ten jest związany z założeniem w innym - nowym miejscu - ośrodka osobistych i majątkowych interesów. Rezygnacja z przebywania w określonym lokalu może nastąpić w sposób wyraźny - przez złożenie stosownego oświadczenia, ale także w sposób dorozumiany - przez zachowanie, które w sposób nie budzący wątpliwości wyraża wolę danej osoby trwałego skoncentrowania swojej aktywności życiowej w innym miejscu.Z utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu przepisu art. 35 u.e.l. następuje, gdy opuszczenie to jest dobrowolne i ma charakter trwały.Przez trwałe opuszczenie miejsca stałego pobytu należy rozumieć przebywanie poza tym miejscem z równoczesnym zerwaniem związków z lokalem dotychczasowym (por. wyroki NSA z dnia 19 lutego 2021 r., sygn. akt II OSK 2961/20, z dnia 1 lipca 2021r., sygn. akt II OSK 2915/18, z dnia 20 maja 2016 r., sygn. akt II OSK 2065/14, z dnia 28 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 863/17), połączone z brakiem woli powrotu do miejsca swojego dotychczasowego zameldowania. Przyjmuje się, że opuszczenie miejsca pobytu ma charakter trwały również wtedy, gdy dana osoba obiektywnie nie może już zrealizować swojej woli przebywania w lokalu.Opuszczenie lokalu można z kolei uznać za dobrowolne, jeżeli wynikało z nieskrępowanej woli przeniesienia swoich interesów życiowych w inne miejsce. O dobrowolności decyduje samodzielna rezygnacja z przebywania pod danym adresem, nie zaś rezygnacja wywołana przymusem fizycznym czy psychicznym osoby trzeciej. W zakresie dotyczącym wystąpienia przesłanki dobrowolności istotnym elementem stanu faktycznego jest przy tym rozważenie, czy strona która podnosi, że bezprawnie pozbawiono ją posiadania lokalu, skorzystała we właściwym czasie z adekwatnych, przysługujących w takich okolicznościach środków prawnych i uczyniła to w sposób potwierdzający i uprawdopodabniający jej wolę dalszego zamieszkiwania w lokalu w chwili utraty posiadania.W niniejszej sprawie nie było sporne, że skarżąca nie mieszka w lokalu nr [...] przy ul. [...] w G. Organy nie kwestionowały, że w dniu 15 maja 2023 r. utraciła ona wbrew swej woli dostęp do lokalu. Przedmiotowy lokal w przeszłości był własnością matki skarżącej. Zmiany właścicielskie lokalu zostały przedstawione na początku niniejszego uzasadnienia.Bezsporne w rozpoznawanej sprawie było również, że skarżąca wystąpiła z powództwem posesoryjnym. Pozew został złożony w sądzie powszechnym w dniu 4 lipca 2024 r. Wyrokiem z dnia 26 marca 2025 r., Sąd Rejonowy G. w G., I Wydział Cywilny, w sprawie sygn. akt [...], oddalił powództwo skarżącej. Zapadłe jednak orzeczenie jest nieprawomocne, aktualnie bowiem toczy się postępowanie przed Okręgowym Sądem w G. III Wydziałem Odwoławczym (sygn. akt [...]) w związku z wniesioną przez skarżącą apelacją od wyroku sądu pierwszej instancji. Termin rozpoznania sprawy cywilnej został wyznaczony na dzień 13 maja 2026 r. (okoliczności poza sporem).Zgodnie z art. 344 § 1 k.c. przeciwko temu, kto samowolnie naruszył posiadanie, jak również przeciwko temu, na czyją korzyść naruszenie nastąpiło, przysługuje posiadaczowi roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń. Roszczenie to nie jest zależne od dobrej wiary posiadacza ani od zgodności posiadania ze stanem prawnym, chyba że prawomocne orzeczenie sądu lub innego powołanego do rozpoznawania spraw tego rodzaju organu państwowego stwierdziło, że stan posiadania powstały na skutek naruszenia jest zgodny z prawem.Stosownie do treści art. 344 § 2 k.c. roszczenie o posesoryjne wygasa, jeżeli nie będzie dochodzone w ciągu roku od chwili naruszenia.W tym zakresie, na tle kwestii wystąpienia z powództwem posesoryjnym, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zaznaczył, że "w orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się też pogląd, że powiązanie przesłanki opuszczenia miejsca stałego zamieszkania z kwestią dobrowolności ma takie znaczenie, że nie może dojść do wymeldowania tak długo, jak długo zainteresowany podejmuje próby przywrócenia zamieszkiwania (por. wyrok NSA z dnia 14 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 2224/19). Próby te muszą być adekwatne i rzeczywiste. Skorzystanie lub brak skorzystania z powództwa posesoryjnego przez osobę, która niewątpliwie opuściła lokal, powinno być zatem rozważane w sprawie o wymeldowanie tylko w tym znaczeniu. W sprawach o wymeldowanie wyjaśnieniu musi zatem podlegać kwestia zamieszkiwania danej osoby w lokalu, tj. ustalenia czy dana osoba przebywa pod wskazanym adresem, czy też opuściła dotychczasowe miejsce pobytu, przy czym w takim wypadku, należy poddać ocenie charakter opuszczenia tego miejsca pobytu w celu stwierdzenia, czy było ono jednocześnie i dobrowolne i trwałe. Dla wymeldowania konieczne jest ustalenie łącznego wystąpienia tych okoliczności".Wskazując na powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, stwierdził, że organy nieprawidłowo zastosowały normę art. 35 u.e.l., ponieważ dokonały wymeldowania skarżącej pomimo niewykazania zaistnienia przesłanki dobrowolności opuszczenia miejsca stałego zamieszkania przez skarżącą."Postępowanie cywilne o ochronę naruszonego posiadania, czyli tzw. postępowanie posesoryjne, nie jest bezpośrednio związane z postępowaniem administracyjnym o wymeldowanie z pobytu stałego. Są to dwa różne, niezależnie od siebie postępowania, dotyczące innych przedmiotów i toczące się przed innymi organami. Orzecznictwo sądów administracyjnych co do znaczenia tej instytucji w sprawach o wymeldowanie istotnie ewaluowało. Obecna linia orzecznicza sądów administracyjnych (...) wyraża stanowisko, że sam fakt wniesienia przez stronę skarżącą powództwa posesoryjnego nie może automatycznie świadczyć, iż zerwanie więzi z dotychczasowym miejscem pobytu stałego nie miało charakteru dobrowolnego (a nastąpiło na skutek bezprawnego działania osób trzecich). Oznacza to, że sam fakt wniesienia powództwa posesoryjnego automatycznie też sam w sobie nie przesądza, że przesłanki wymeldowania z pewnością nie ziściły się. Tym niemniej wniesienie takiego powództwa jest okolicznością, a złożony pozew dowodem, które należy rozważyć w kontekście dobrowolności opuszczenia lokalu.Okoliczność toczącego się przed sądem powszechnym sporu posesoryjnego podlega zatem każdorazowo ocenie organów w toku prowadzonego postępowania i - co należy podkreślić, stanowi element stanu faktycznego, który organ powinien wziąć pod uwagę przy ocenie zaistnienia przesłanek z art. 35 u.e.l., nie zaś traktować taką okoliczność jako "zagadnienie wstępne", stanowiące przesłankę do zawieszenia postępowania. Żaden szczególny przepis nie uzależnia wydania decyzji w sprawie wymeldowania od zakończenia równolegle toczącego się postępowania posesoryjnego w sądzie powszechnym. Jeżeli jednak wyrok sądu powszechnego rozstrzygający sprawę przywrócenia naruszonego posiadania zostałby wydany przed rozstrzygnięciem sprawy o wymeldowanie, organ administracji byłby niewątpliwie zobowiązany wziąć to orzeczenie pod uwagę, jako kolejny dowód w sprawie, oceniając zaistnienie przesłanek z art. 35 u.e.l. Natomiast w sytuacji, gdy sprawa o przywrócenie posiadania nie została zakończona przed wydaniem decyzji w sprawie o wymeldowanie, nie stanowi to podstawy do zawieszenia postępowania administracyjnego.Żądanie przez daną osobę udzielenia jej przez sąd cywilny ochrony posesoryjnej, powinno być w tym wypadku ocenione przez organy administracji wyłącznie pod kątem tego, czy fakt wniesienia powództwa uprawdopodabnia brak dobrowolności w opuszczeniu lokalu w powiązaniu z pozostałymi okolicznościami danej sprawy. Jak wskazano wyżej, za taką okoliczność nie można uznawać przewidywanego przez organy administracji wyniku sprawy cywilnej, formułując stanowisko, że skarżąca nie ma obiektywnych możliwości powrotu do mieszkania. Powyższa kwestia zależy od przyszłego rozstrzygnięcia sądu powszechnego".Jak zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku "pomimo tego, że w tej sprawie organy nie kwestionowały, że w dniu 15 maja 2023 r. skarżąca utraciła wbrew swojej woli dostęp do lokalu oraz że z akt sprawy wynika, że w niedługim czasie później skarżąca złożyła powództwo posesoryjne, organy orzekły o wystąpieniu w tej sprawie przesłanek do wymeldowania skarżącej. Sąd wskazuje, że jeżeli w tej sprawie przyjęto za udowodnione, że skarżąca utraciła posiadanie w dniu 15 maja 2023 r., to należało ocenić tylko towarzyszące temu zdarzeniu okoliczności łącznie z tym, czy skarżąca podjęła adekwatne i terminowe kroki prawne dla odzyskania posiadania, bez dokonywania oceny, czy skarżącej takie posiadanie powinno być przywrócone, czy też nie. Dostrzec zaś należy, że w tej sprawie powództwo posesyjne zostało wniesione bezpośrednio po zdarzeniach, które spowodowały utratę dostępu przez skarżącą do lokalu. Powództwo to zostało wniesione skutecznie, to jest zainicjowało sprawę sądową przed sądem powszechnym, która jest w toku".W świetle treści przywołanego uzasadnienia wyroku, nie może budzić jakichkolwiek wątpliwości, że organy ponownie rozpoznające sprawę miały dokonać oceny zaistniałych okoliczności faktycznych związanych z utratą lokalu mieszkalnego, w tym wytoczeniem powództwa posesoryjnego poprzez pryzmat podstawowej przesłanki warunkującej wymeldowanie a mianowicie dobrowolności. Innymi słowy, powinny w sposób jednoznaczny i nie budzący wątpliwości wykazać zaistnienie lub niezaistnienie przesłanki dobrowolności opuszczenia miejsca stałego zamieszkania przez skarżącą. Nadto, wytoczenie powództwa posesoryjnego jest okolicznością, a złożony pozew dowodem, które organy powinny rozważyć w kontekście dobrowolności opuszczenia lokalu.Zdaniem Sądu ponownie orzekającego, tego zalecenia organy obu instancji, nie wykonały.Co prawda, oba organy powołały się na fakt oddalenia przez sąd cywilny powództwa o ochronę naruszonego posiadania, jednak zupełnie pominęły okoliczność, że wyrok ten jest nieprawomocny, zaś sprawa nadal pozostaje w toku w związku ze złożoną apelacją. Przedmiotowy wyrok sądowy nie ma mocy wiążącej i podlega ocenie organów, tak jak każdy inny dowód. Orzeczenie to, nie zwalnia również organów administracyjnych z obowiązku poczynienia własnych ustaleń w zakresie dobrowolności. Ograniczenie się tylko do przywołania rozstrzygnięcia sądowego czy fragmentu uzasadnienia wyroku jest niewystarczające.Nadto, uszło uwadze organów obu instancji, że "zadaniem organu meldunkowego w związku z wiedzą o wniesieniu powództwa posesoryjnego pozostawało natomiast to, czy dana osoba rzeczywiście podjęła w ten sposób działania wskazujące, że dąży do przywrócenia posiadania danego lokalu i czy działania te mają charakter adekwatny, przy uwzględnieniu czasu dokonania tych czynności oraz przyjętych przez organy za udowodnione okoliczności opuszczenia lokalu". Jednak zasadniczą kwestię, jak już zaznaczono, stanowiła dobrowolność lub też brak dobrowolności opuszczenia lokalu przez skarżącą. Było to, jak czytamy w uzasadnieniu przedmiotowego wyroku "istotą tego postępowania".Konkludując, zapadłe w sprawie decyzje, zdaniem Sądu ponownie orzekającego, nie zrealizowały powyższych wytycznych, w tym zwłaszcza dotyczących oceny warunku dobrowolności. Doszło tym samym do istotnego uchybienia ciążących na organach obowiązków wynikających z przepisu art. 153 p.p.s.a. Jeśli organy uznały, że opuszczenie lokalu przez skarżącą było dobrowolne (skoro wymeldowały skarżącą), powinny temu dać wyraz w uzasadnieniu decyzji i wskazać, które konkretne okoliczności sprawy, za taką oceną, zdaniem organów, przemawiały. Analiza uzasadnień organów obu instancji, uprawnia do stwierdzenia, że takiej oceny w istocie nie dokonano. Podnoszony przez organy brak zgody aktualnych właścicieli na ponowne zamieszkanie skarżącej w lokalu oraz możliwość powrotu do niego, stanowi nieuprawnione koncentrowanie się na ocenie szans strony na powrocie do mieszkania, na co już wskazano w wyroku uchylającym decyzje. Nadto, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w zapadłym wyroku podkreślił, że ocena przez organy złożonego powództwa posesoryjnego w zakresie dobrowolności powinna skupiać się na tym czy działania wnoszącego powództwo nie są jedynie wyrazem taktyki procesowej lecz realnie wskazują na brak zgody danej osoby na uniemożliwienie jej w określonym momencie dostępu do lokalu.W aspekcie poczynionych rozważań, należy podkreślić, że niniejsze orzeczenie Sądu nie rozstrzyga, ani nie przesądza o zasadności żądania uczestników postępowania, którzy domagali się wymeldowania skarżącej z miejsca pobytu stałego. Zapadłe bowiem w sprawie decyzje, co wynika z poczynionych rozważań, są wadliwe i przedwczesne zarazem. Aktualnie skarżąca nie ma możliwości przebywania w lokalu, zaś uwzględnienie skargi tego stanu rzeczy nie zmienia, i co ważne, nie kreuje jej praw do lokalu, ani domagania się możliwości zamieszkania w lokalu.Brak było również, wbrew stanowisku zawartemu w skardze, podstaw do zawieszenia postępowania albowiem nie mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie z "zagadnieniem wstępnym", zaś toczące się nadal postępowanie przed sądem powszechnym powinno podlegać ocenie organów. W tej kwestii również wypowiedział się jednoznacznie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w swoim wyroku.Niezależnie od dokonanych uwag, trzeba podnieść, że postępowanie w sprawie wymeldowania jest postępowaniem administracyjnym prowadzonym według reguł prawa administracyjnego jako prawa publicznego i ma na celu doprowadzenie stanu ewidencji do zgodności ze stanem faktycznym (aby stan ewidencji ludności odpowiadał rzeczywistości). Zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest obowiązany również w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). W świetle powyższych uwag doszło do naruszenia nie tylko art. 153 p.p.s.a. ale również ww. przepisów postępowania.W konsekwencji Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Gdańska. Dopiero pełna realizacja przez organy otrzymanych wytycznych, a w jej ramach odniesienie się do przesłanki dobrowolności opuszczenia lokalu mieszkalnego przez skarżącą, pozwoli na prawidłowe rozstrzygnięcie w przedmiocie wymeldowania. Organy nie mogą również pominąć okoliczności toczącego się nadal postępowania przed sądem cywilnym - Sądem Okręgowym w G. III Wydziałem Odwoławczym, sygn. akt [...] w sprawie z powództwa skarżącej o ochronę naruszonego posiadania, w tym także ewentualnego jego zakończenia na skutek rozpoznania wniesionej apelacji.Wytyczne co do dalszego postępowania wynikają z powyżej dokonanych rozważań. Organy rozpoznając ponownie niniejszą sprawę zobowiązane będą ją rozpoznać w jej całokształcie, mając na uwadze powyższe rozważania Sądu.W konsekwencji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 w. zw. z art. 200 § 2 p.p.s.a. w punkcie drugim sentencji wyroku.Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl).. w punkcie drugim sentencji wyroku.Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl).