Wyrok - II SA/Wr 116/26 - Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu - z dnia 30 marca 2026
Teza
Oddalono sprzeciw z art. 64b § 1 p.p.s.a.. Administracyjne postępowanie, Budowlane prawo. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Asesor WSA Dominik Dymitruk (spr.) po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 30 marca 2026 r. sprawy ze sprzeciwu G. W. od decyzji Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 12 stycznia 2026 r., nr 48/2026 w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie rozbiórki nieużytkowanego budynku oddala sprzeciw. UZASADNIENIE Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dal.. Administracyjne postępowanie, Budowlane prawo. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Asesor WSA Dominik Dymitruk (spr.) po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 30 marca 2026 r. sprawy ze sprzeciwu G. W. od decyzji Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 12 stycznia 2026 r., nr 48/2026 w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie rozbiórki nieużytkowanego budynku oddala sprzeciw. UZASADNIENIE Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dal
Data orzeczenia
30 marca 2026
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Przewodniczący
Dominik Dymitruk
Podstawa prawna
art. 64
bppsa
art. 106
kpa
art. 138
kpa
art. 136
kpa
art. 15
kpa
art. 64
appsa
art. 64
eppsa
art. 134
ppsa
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Rozstrzygnięcie
Oddalono sprzeciw z art. 64b § 1 p.p.s.a.
UZASADNIENIE
Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: organ odwoławczy, DWINB), zaskarżoną decyzją z dnia 12 stycznia 2026 r. (nr 48/2026), działając na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2025 r. poz. 1691; dalej: k.p.a.), uchylił w całości decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta Wrocławia (dalej: organ pierwszej instancji, PINB) z dnia 18 listopada 2025 r. (nr 2423/2025) umarzającą w całości postępowanie administracyjne w sprawie rozbiórki nieużytkowanego budynku zlokalizowanego przy ul. [...] we W. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ przedstawił stan faktyczny sprawy i wyjaśnił, że decyzja organu pierwszej instancji została wydana przedwcześnie. Zwrócił uwagę, że budynek stanowiący własność Gminy W. (dalej: skarżąca) położony we W. przy ul. [...], na działce oznaczonej geodezyjnie nr [...], AM-[...] obręb S., nie jest ujęty w ewidencji zabytków W., lecz znajduje się w obszarze historycznego układu urbanistycznego P., stanowiący część Ś. we W. W tej sytuacji PINB zwrócił się do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z wnioskiem o uzgodnienie rozbiórki. Z odpowiedzi z dnia 30 września 2025 r. organ konserwatorski poinformował, że sporny obiekt znajduje się na terenie historycznego układu urbanistycznego P. i w ocenie tego organu pożądane jest zachowanie spornego budynku. Zaznaczył jednak, że prace rozbiórkowe mogłyby odbyć się w ograniczającym się do minimum zakresie.Zdaniem DWINB, stanowisko Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków nie może być potraktowane jako uzgodnienie w trybie art. 67 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2026 r. poz. 524; dalej: p.b.), albowiem nie ma formy zaskarżalnego zażaleniem postanowienia. Nadto treść informacji zawiera dezaprobatę organu konserwatorskiego, ale nie zabrania kategorycznie dokonania rozbiórki omawianego obiektu. Tym samym, w warunkach rozpoznawanej sprawy, organ nadzoru budowlanego winien ponownie zwrócić się z wnioskiem o uzgodnienie rozbiórki nieużytkowanego budynku zlokalizowanego przy ul. [...] we W., ze wskazaniem iż w świetle art. 67 ust. 3 i 4 p.b. w związku z art. 106 § 5 k.p.a., organ konserwatorski zobligowany jest do zajęcia stanowiska w formie zaskarżalnego postanowienia w terminie 30 dni, a niezajęcia stanowiska we wskazanej formie lub podanym terminie, skutkować będzie uznaniem uzgodnienia rozbiórki rzeczonego obiektu.W sprzeciwie od wskazanej decyzji DWINB z dnia 12 stycznia 2026 r. skarżąca, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, a także zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, zarzuciła decyzji naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w okolicznościach sprawy oraz niezastosowaniem art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., tj. wadliwe uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia, zamiast uchylenia zaskarżonej decyzji i orzeczenia w tym zakresie co do istoty sprawy.W uzasadnieniu skarżąca argumentowała, że DWINB nie uwzględnił wszystkich argumentów w przedmiotowej sprawie - nie przeanalizował odpowiedzi organu konserwatorskiego, w której zawarte zostało stanowisko bez merytorycznego uzasadnienia (brak wskazania elementów budynków, które stanowiłyby jakąś wartość historyczną), co biorąc pod uwagę, iż konserwator zabytków to wyspecjalizowana jednostka administracyjna znająca doskonale przepisy obowiązujące w tym zakresie, zatem pomijanie formy wskazanej w piśmie PINB mogło być świadomym zamierzeniem. W przypadku bowiem dochowania formy postanowienia, istnieją przepisy przyznają prawo wniesienia odwołania od ww. postanowienia). Dalej skarżąca wyjaśniła, że organ pierwszej instancji występując w toku postępowania do Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków przedstawił wyczerpujące informacje o złym stanie technicznym budynku, wystarczająco mocno, aby w obliczu podniesionych argumentów można było wydać postanowienie. W ocenie skarżącej niecelowe jest powtarzanie tej czynności. Podkreślono jednocześnie, że jeżeli w ocenie organu odwoławczego jedynym elementem wymagającym uzupełnienia w toku postępowania było uzyskanie od Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zgodnie z art. 67 ust. 5 p.b. stanowiska w sprawie wniosku o pozwolenie na rozbiórkę spornego obiektu w terminie 30 dni od daty doręczenia wniosku o uzgodnienie, w formie postanowienia - DWINB stosownie do brzmienia art. 136 § 1 k.p.a. mógł w tym niewielkim zakresie przeprowadzić z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie o ww. postanowienie organu konserwatorskiego.W odpowiedzi na sprzeciw DWINB wniósł o jego oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko w sprawie.Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.Sprzeciw podlegał oddaleniu.W pierwszej kolejności Sąd wskazuje, że zgodnie z art. 3 § 1 ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Zgodnie natomiast z art. 64a p.p.s.a., od decyzji, o której mowa w art. 138 § k.p.a. skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Według art. 64b § 1 p.p.s.a., do sprzeciwu od decyzji stosuje się odpowiednio przepisy o skardze, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.Dokonując uruchomionej sprzeciwem kontroli sądowoadministracyjnej decyzji kasacyjnej trzeba mieć na uwadze, że wprawdzie ustawodawca wąsko zakreślił granice tej kontroli, bowiem nie dotyczy ona zgodności zaskarżonej decyzji ze wszystkimi przepisami prawa, lecz wyłącznie zgodności z art. 138 § 2 k.p.a., to jednak zakres postępowania wyjaśniającego determinują przepisy stanowiące podstawę rozstrzygnięcia merytorycznego w sprawie (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 28 listopada 2017 r., sygn. akt I OSK 1299/17; 28 lipca 2016 r., sygn. akt I OSK 2465/14 i I OSK 2411/14; 12 czerwca 2015 r., sygn. akt I OSK 2386/13, wszystkie powołane w uzasadnieniu orzeczenia dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W związku z tym przepisy materialnoprawne mają znaczenie w sprawie sądowoadministracyjnej dotyczącej sprzeciwu od decyzji, jednakże wyłącznie w związku z przepisami postępowania określającymi jego aspekt wyjaśniający. To, co organ ma wyjaśnić, rekonstruowane jest na podstawie przesłanek rozstrzygnięcia sprawy (hipotezy normy prawnej stanowiącej podstawę rozstrzygnięcia), bowiem tylko okoliczności relewantne z perspektywy tych przesłanek można uznać za mające wpływ na wynik sprawy (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 sierpnia 2018 r., sygn. akt I OSK 2045/18).Jak wynika z treści art. 138 § 2 k.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Treść art. 138 § 2 k.p.a. oznacza, że wydanie przez organ odwoławczy decyzji kasacyjnej jest dopuszczalne w przypadku, gdy zostaną spełnione określone w nim przesłanki. Po pierwsze, gdy organ stwierdzi, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania i po drugie, gdy uzna, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Użycie w przepisie przeciwstawnego spójnika "a" oznacza, że samo stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania, aczkolwiek jest konieczną przesłanką uchylenia zaskarżonej decyzji, nie jest przesłanką wystarczającą, niezbędne jest także dodatkowo wykazanie, że "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie" (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 listopada 2014 r., sygn. akt II OSK 2279/13).Należy zauważyć także, że zastosowanie przez organ odwoławczy przepisu art. 138 § 2 k.p.a. ma charakter wyjątkowy i nie może podlegać wykładni rozszerzającej. Zasadą jest bowiem, że organ odwoławczy wydaje rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, co zgodnie z treścią art. 138 § 1 k.p.a. następuje przez wydanie rozstrzygnięcia merytorycznego, natomiast uprawnienie organu odwoławczego do wydania decyzji kasacyjnej jest jedynie odstępstwem od tej ogólnej zasady. Rozstrzygnięcie kasacyjne organu odwoławczego powinno mieć wyjątkowy charakter, gdyż zgodnie z ustanowioną w art. 15 k.p.a. zasadą dwuinstancyjności, każda sprawa administracyjna winna podlegać dwukrotnemu merytorycznemu rozstrzygnięciu, przez dwa różne organy administracji publicznej. Skuteczne wniesienie odwołania przenosi na organ II instancji ciężar ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy indywidualnej, a postępowanie odwoławcze nie ogranicza się jedynie do kontroli decyzji I instancji. Stosownie do treści art. 136 § 1 k.p.a., organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. W sytuacji więc, gdy nie ma przeszkód do ponownego rozpatrzenia sprawy administracyjnej w drugiej instancji i zakończenia jej merytoryczną decyzją na etapie postępowania odwoławczego, niedopuszczalne jest, wydanie decyzji kasacyjnej. Instytucja przewidziana w art. 136 k.p.a. nie może być jednak wykorzystywana w razie konieczności dokonania szeregu brakujących ustaleń istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. W takim przypadku dochodzi bowiem do naruszenia zasady dwuinstancyjności, o której mowa w art. 15 k.p.a. Treść przesłanek z art. 136 k.p.a. określających granice postępowania wyjaśniającego przed organem odwoławczym powinna tym samym być interpretowana łącznie z przepisem art. 138 § 2 k.p.a., dotyczącym warunków uchylania decyzji pierwszoinstancyjnych i przekazywania ich do ponownego rozpoznania.Jak wskazuje się ponadto w judykaturze, przepis art. 64e p.p.s.a. nie eliminuje stosowania art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd administracyjny rozpoznając sprzeciw od decyzji nie może oceniać, czy zostały spełnione przesłanki do wydania przez organ administracji decyzji pozytywnej czy też negatywnej, lecz ocenia, czy zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia tej sprawy (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 6 marca 2019 r., sygn. akt II OSK 392/19; 24 listopada 2020 r., sygn. akt II OSK 2785/20).W świetle tak zakreślonego przedmiotu kontroli sprzeciw właściciela obiektu nie zasługuje na uwzględnienie.Punktem wyjścia dla dalszych rozważań musi być ustalenie charakteru prawnego uzgodnienia, o którym mowa w art. 67 ust. 3 p.b. Przepis ten nakłada na organ nadzoru budowlanego obowiązek uzyskania stanowiska wojewódzkiego konserwatora zabytków, jeżeli nakaz rozbiórki dotyczy obiektu niewpisanego do rejestru zabytków, a objętego ochroną konserwatorską na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Z brzmienia art. 67 ust. 3 i 4 p.b wynika jednoznacznie, że uzgodnienie może zostać dokonane w dwojaki sposób. Po pierwsze, poprzez wydanie aktu procesowego w postaci postanowienia, o którym mowa w art. 106 k.p.a., na które przysługuje zażalenie (art. 106 § 5 k.p.a.). Po drugie, poprzez milczące uzgodnienie, tj. niezajęcie stanowiska przez organ współdziałający w ustawowo zakreślonym terminie 30 dni od doręczenia wystąpienia o uzgodnienie – upływ tego terminu ustawodawca wiąże z fikcją prawną dokonania uzgodnienia. Konstrukcja ta ma charakter dyscyplinujący i przeciwdziała paraliżowi postępowania wskutek bezczynności organu współdziałającego, jednocześnie gwarantując organowi konserwatorskiemu realną możliwość zajęcia stanowiska.W okolicznościach niniejszej sprawy nie sposób przyjąć, że doszło do milczącego uzgodnienia rozbiórki. Organ konserwatorski w piśmie z dnia 30 września 2025 r. wypowiedział się co do przedstawionej kwestii, choć uczynił to w sposób dotknięty wadami, o których szerzej poniżej. Tym samym nie zaistniała sytuacja, w której niezajęcie stanowiska w terminie przewidzianym w art. 67 ust. 4 p.b. mogłoby być uznane za dokonanie uzgodnienia.Jeśli zatem nie doszło do milczącego uzgodnienia, to ocenie podlega charakter prawny wypowiedzi organu konserwatorskiego przybranej w formę pisma. W tym zakresie należy zgodzić się z organem odwoławczym, że forma, w jakiej stanowisko to zostało wyrażone, nie odpowiada wymogom art. 123 w zw. z art. 124 i art. 106 § 5 k.p.a. Postanowienie jako akt procesowy powinno spełniać określone wymagania co do treści (oznaczenie organu, podstawy prawnej, rozstrzygnięcia, uzasadnienia faktycznego i prawnego) oraz powinno zawierać pouczenie o przysługującym stronie prawie wniesienia zażalenia. Tymczasem organ konserwatorski ograniczył się do zredagowania pisma, pozbawionego waloru zaskarżalnego aktu procesowego. Zaskarżalność postanowienia w trybie art. 106 § 5 k.p.a. nie stanowi bowiem wymogu jedynie formalnego – zapewnia ona stronie postępowania realną kontrolę stanowiska organu współdziałającego w odrębnym trybie procesowym, a brak takiej możliwości istotnie ogranicza gwarancje procesowe właściciela obiektu.Jednocześnie jednak – i w tym zakresie należy doprecyzować argumentację organu odwoławczego – samo uchybienie formie procesowej nie powoduje jeszcze, że czynność uzgodnienia nie miała miejsca. Nie można utożsamiać wadliwej formy aktu z jego nieistnieniem w sensie procesowym. Organ konserwatorski, niezależnie od przyjętej formy, zajął stanowisko w sprawie, i stanowisko to znalazło się w aktach sprawy organu nadzoru budowlanego. Naruszenie przepisów postępowania przez organ współdziałający jest zatem okolicznością bezsporną, lecz samo w sobie nie przekreśla faktu dokonania czynności uzgodnieniowej, jak również możliwości jego kwestionowania we właściwym trybie postępowania, choć – co należy odnotować – stanowisko to nie zostało doręczone skarżącej.Najistotniejsza dla oceny zaskarżonej decyzji, a zarazem przesądzająca o bezzasadności sprzeciwu, pozostaje jednak kwestia treści wypowiedzi organu konserwatorskiego. Stanowisko to jest wewnętrznie sprzeczne w sposób uniemożliwiający zrekonstruowanie jednoznacznej woli organu współdziałającego. Z jednej strony konserwator zabytków wskazał, że pożądane jest zachowanie spornego obiektu, co sugeruje negatywne ustosunkowanie się do planowanej rozbiórki. Z drugiej strony ten sam organ zasygnalizował konieczność wskazania zakresu prac rozbiórkowych ograniczając je jedynie do koniecznego minimum w celu zachowania charakterystycznych elementów zabytkowej struktury obiektu. Te dwie wypowiedzi nie dają się pogodzić w ramach jednego, koherentnego aktu uzgadniającego. Jeżeli bowiem organ konserwatorski rzeczywiście opowiada się za zachowaniem obiektu w całości, uściślanie zakresu rozbiórki pozostaje bezprzedmiotowe – nie ma bowiem czego uściślać w sytuacji generalnego sprzeciwu. Jeżeli natomiast organ ten dopuszcza rozbiórkę w określonym zakresie – na przykład w odniesieniu do poszczególnych, utraconych już w sensie zabytkowym elementów obiektu – to nie sposób jednocześnie uznać zachowania obiektu za pożądane bez dalszych zastrzeżeń.Konsekwencją tej niespójności jest stan, w którym organ nadzoru budowlanego nie dysponuje w istocie żadnym czytelnym stanowiskiem, które mogłoby stanowić materialną podstawę rozstrzygnięcia sprawy. Uzgodnienie w trybie art. 67 ust. 3 p.b. pełni funkcję ochronną względem wartości zabytkowych i jednocześnie determinuje kierunek rozstrzygnięcia organu prowadzącego postępowanie rozbiórkowe. Stanowisko organu współdziałającego musi być zatem jednoznaczne, pozwalające organowi prowadzącemu postępowanie na odczytanie, czy rozbiórka jest dopuszczalna, a jeśli tak – to w jakim zakresie i pod jakimi warunkami. Stanowisko wewnętrznie sprzeczne tej funkcji nie realizuje, a oparcie na nim rozstrzygnięcia o umorzeniu postępowania (bądź – hipotetycznie – o nakazie rozbiórki) groziłoby wydaniem decyzji niepoddającej się racjonalnej kontroli, tak instancyjnej, jak i sądowoadministracyjnej.Właśnie ta wada merytoryczna – a nie sama kwestia formalna – stanowi sedno problemu w rozpoznawanej sprawie. Niespójności treściowej stanowiska konserwatora nie sposób usunąć inaczej niż poprzez ponowne wystąpienie o uzgodnienie, z wezwaniem do zajęcia jednoznacznego stanowiska w przepisanej formie procesowej. Tak zakreślony zakres czynności koniecznych do podjęcia wyklucza możliwość skorzystania przez organ odwoławczy z trybu uzupełniającego z art. 136 k.p.a. Przewidziane w tym przepisie uprawnienie organu odwoławczego dotyczy uzupełnienia dowodowego o charakterze ograniczonym – takiego, które nie prowadzi do przejęcia przez organ drugiej instancji istoty prowadzenia sprawy. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, zgodnie z którym jeżeli wyjaśnienie sprawy wymagałoby przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w znacznej części, wykraczającej poza ramy uzupełnienia, właściwą podstawą rozstrzygnięcia organu odwoławczego jest art. 138 § 2 k.p.a., a nie art. 136 k.p.a. W niniejszej sprawie mamy do czynienia nie z uzupełnianiem materiału dowodowego, lecz z koniecznością ponownego, w sposób merytorycznie i formalnie prawidłowy, przeprowadzenia obligatoryjnej czynności współdziałania organów administracji, której rezultat w sposób zasadniczy determinuje kierunek rozstrzygnięcia sprawy głównej.Powyższy wniosek znajduje oparcie także w konstytucyjnej i ustawowej zasadzie dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 78 Konstytucji RP, art. 15 k.p.a.). Zasada ta nakazuje, aby istotne dla sprawy kwestie zostały rozpoznane merytorycznie przez dwa organy w ramach dwóch pełnowartościowych stadiów procesowych. Gdyby organ odwoławczy samodzielnie wystąpił o nowe stanowisko konserwatora, wyczekał na jego uzyskanie, a następnie rozstrzygnął sprawę merytorycznie, strona utraciłaby możliwość zakwestionowania oceny tego stanowiska w toku postępowania administracyjnego. Zaskarżenie decyzji wydanej w takim trybie byłoby już możliwe jedynie w drodze skargi do sądu administracyjnego, który – co należy stanowczo podkreślić – nie zastępuje organu w dokonywaniu ustaleń faktycznych ani w dokonywaniu oceny wymagającej wiedzy specjalistycznej, jaką dysponuje organ konserwatorski. Zasadnicze kwestie merytoryczne, determinujące treść rozstrzygnięcia – w tym ustalenie stanowiska konserwatora co do dopuszczalności rozbiórki oraz jej ewentualnego zakresu – muszą być wyjaśnione na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego, tak aby strona mogła skorzystać z pełnego zakresu środków zaskarżenia, w tym także z zażalenia na postanowienie organu współdziałającego.Nie zasługuje również na uwzględnienie ta część argumentacji sprzeciwu, w której właściciel obiektu akcentuje bezsporny zły stan techniczny budynku, wynikający z protokołów kontroli okresowych oraz protokołu kontroli PINB. Okoliczność ta, choć ma istotne znaczenie materialnoprawne dla ostatecznego załatwienia sprawy, nie zwalnia organów nadzoru budowlanego z obowiązku przestrzegania właściwego trybu procesowego. Ochrona wartości zabytkowych, stanowiąca ratio legis obowiązku uzgodnienia z art. 67 ust. 3 p.b., realizowana jest nie tylko poprzez materialną treść decyzji organu konserwatorskiego, lecz również – a może przede wszystkim – poprzez właściwe i zupełne przeprowadzenie procedury uzgodnieniowej. Zły stan techniczny obiektu nie przesądza automatycznie o dopuszczalności rozbiórki, gdyż możliwe są alternatywne rozwiązania, takie jak nakaz wykonania określonych robót zabezpieczających lub remontowych (art. 66 p.b.), które powinny być rozważone w dialogu z organem konserwatorskim. Właśnie w celu umożliwienia takiego dialogu, a także ustalenia zakresu koniecznej ingerencji w substancję obiektu, niezbędne jest uzyskanie jednoznacznego, prawidłowego formalnie stanowiska konserwatora.Reasumując, organ odwoławczy trafnie uznał, że zaskarżona decyzja umarzająca postępowanie nie mogła się ostać. Zasadnicza wada, jaką dotknięte jest stanowisko organu konserwatorskiego, tkwi w jego wewnętrznej sprzeczności, która uniemożliwia odtworzenie rzeczywistej woli organu współdziałającego i wyklucza oparcie na nim jakiegokolwiek rozstrzygnięcia. Dodatkowo zajęcie przez ten organ stanowiska z naruszeniem wymaganej formy procesowej stanowi istotne uchybienie przepisom postępowania, ograniczające gwarancje procesowe właściciela obiektu. Usunięcie dostrzeżonych wad nie mieści się w granicach uzupełniającego postępowania dowodowego przewidzianego w art. 136 k.p.a., gdyż wymaga ponownego przeprowadzenia sformalizowanej procedury uzgodnieniowej z wydaniem zaskarżalnego postanowienia. W tych okolicznościach wydanie decyzji kasacyjnej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. było nie tylko dopuszczalne, ale wręcz konieczne dla zachowania zasady dwuinstancyjności postępowania (art. 15 k.p.a.) oraz dla zapewnienia właścicielowi obiektu pełnej ochrony procesowej.W konsekwencji, działając na podstawie art. 151a § 1 p.p.s.a., Sąd oddalił sprzeciw jako nieuzasadniony.., Sąd oddalił sprzeciw jako nieuzasadniony.