sygn. II OZ 317/26 8 kwietnia 2026 Naczelny Sąd Administracyjny

Postanowienie - II OZ 317/26 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 8 kwietnia 2026

Teza
Oddalono zażalenie. Przywrócenie terminu, pozwolenie na budowę. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia I. M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 grudnia 2025 r. sygn. akt VII SA/Wa 1304/25 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi I. M. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 31 stycznia 2025 r. nr 147/OPO/2025 w przedmiocie zatwierdzenia projektOddalono zażalenie. Przywrócenie terminu, pozwolenie na budowę. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia I. M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 grudnia 2025 r. sygn. akt VII SA/Wa 1304/25 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi I. M. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 31 stycznia 2025 r. nr 147/OPO/2025 w przedmiocie zatwierdzenia projekt
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono zażalenie
Typ sprawy sprawa nieprocesowa
Etap zażalenie
Tryb posiedzenie niejawne
Role w sprawie
powód płatnik składek / pracodawca uczestnik postępowania apelujący / skarżący uczestnik
Data orzeczenia 8 kwietnia 2026
Sąd Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący Arkadiusz Despot - Mładanowicz
Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Arkadiusz Despot-Mładanowicz po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia I. M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 grudnia 2025 r. sygn. akt VII SA/Wa 1304/25 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi I. M. na decyzję Wojewody Mazowieckiego z dnia 31 stycznia 2025 r. nr 147/OPO/2025 w przedmiocie zatwierdzenia projektu architektoniczno-budowlanego i projektu zagospodarowania terenu oraz udzielenia pozwolenia na budowę postanawia: oddalić zażalenie.

UZASADNIENIE
Pismem z 2 maja 2025 r. I. M. (dalej: skarżąca) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Wojewody Mazowieckiego z 31 stycznia 2025 r. nr 147/OPO/2025 utrzymującą w mocy decyzję Starosty Siedleckiego nr 1067/2022 z 19 września 2022 r. zatwierdzającą projekt architektoniczno-budowlany i udzielający pozwolenia na wykonanie robót budowlanych polegających na budowie instalacji gazowej dla budynku mieszkalnego dwulokalowego na terenie działki nr ew. [...] obręb [...] gm. O. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku jako przyczynę uchybienia terminu wskazano przebywanie skarżącej w Wielkiej Brytanii w związku z podjętą pracą w okresie od 13 stycznia 2025 r. do 25 lutego 2025 r. Jako dowód skarżąca do wniosku załączyła faktury za bilety lotnicze i umowę o pracę oraz oświadczyła, że korespondencja z decyzją nie została przekazana jej przez córkę.Postanowieniem z 23 grudnia 2025 r., VII SA/Wa 1304/25, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 86 § 1 oraz 87 § 1 i 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.), odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że zaskarżona decyzja została wysłana na adres skarżącej przez organ. Operator pocztowy dwukrotnie bezskutecznie zawiadamiał skarżącą o możliwości odbioru przesyłki w placówce pocztowej (awizo z 7 lutego 2025 r. i awizo powtórne z 17 lutego 2025 r.), po czym w dniu 22 lutego 2025 r. zwrócił nieodebraną przesyłkę organowi. Zastosowanie znalazł art. 44 § 4 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2025 r. poz. 1691; dalej: k.p.a.), zgodnie z którym doręczenie uznano za dokonane 21 lutego 2025 r. Skoro termin na wniesienie skargi zaczął biec od dnia 21 lutego 2025 r., to skuteczne złożenie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie było możliwe do 25 marca 2025 r. W niniejszej sprawie skarga została wniesiona 2 maja 2025 r. (vide: data stempla pocztowego, k.17 akt sąd.). W ocenie Sądu I instancji wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi został złożony w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu skarżąca wskazała, że w dniu 28 kwietnia 2025 r. przeglądała w siedzibie organu akta sprawy i tam zorientowała się, że zaskarżoną decyzję Wojewody doręczono w trybie zastępczym przez jej podwójną awizację. Powyższe potwierdzają dokumenty znajdujące się w aktach administracyjnych sprawy. Sąd I instancji uznał, że wniosek skarżącej podlegał zatem merytorycznemu rozpoznaniu, jednak nie było możliwe jego uwzględnienie i przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W przedmiotowej sprawie jako powód uchybienia terminu skarżąca podała przebywanie w Wielkiej Brytanii w związku z podjętą pracą w okresie od 13 stycznia 2025 r. do 25 lutego 2025 r. W ocenie Sądu I instancji skarżąca nie wykazała braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Nie można bowiem uznać, że powołane we wniosku argumenty, tj. niemożność odebrania korespondencji zawierającej rozstrzygnięcie organu w związku z wyjazdem za granicę, stanowią wystarczającą przesłankę uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminu. Zauważyć trzeba, że wnosząc zwyczajny środek zaskarżenia, w toku postępowania administracyjnego, strona powinna spodziewać się, że będzie kierowana do niej korespondencja od organu. Decydując się zatem na wyjazd za granicę, strona dbająca należycie o własne interesy, powinna postarać się czy to o wyznaczenie pełnomocnika do reprezentowania jej w postępowaniu administracyjnym, czy też ewentualnie upoważnić daną osobę do odbioru (pełnomocnik do doręczeń) i zapoznania się z kierowaną do niej korespondencją, a także do dokonania określonych czynności, które nie wymagają osobistego działania strony. W art. 41 k.p.a. określono ponadto obowiązek stron co do zawiadamiania organu administracji publicznej o każdej zmianie swojego adresu – ustawodawca przesądził równocześnie, że w razie uchybienia tego obowiązku, doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny. Zaniechanie przez skarżącą podjęcia działań w tym zakresie świadczy o niedochowaniu należytej staranności w prowadzeniu spraw i tym samym o winie skarżącej. To skarżąca bowiem nie zawiadomiła organu o zmianie swojego adresu ani nie zadbała o należytą ochronę swojego interesu przez ustanowienie pełnomocnika w postępowaniu administracyjnym lub przynajmniej pełnomocnika do doręczeń. Skarżąca samodzielnie wykreowała zatem sytuację, w której przez ponad miesiąc nie przebywała pod znanym organowi adresem i w związku z tym nie zapoznała się z przesłanym jej rozstrzygnięciem. Cała odpowiedzialność za ten stan rzeczy spoczywa zatem po stronie skarżącej.Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła skarżąca, zaskarżając je w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości oraz przywrócenie terminu do złożenia skargi, względnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.Sądowi I instancji zarzucono naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:a) art. 86 § 1 p.p.s.a. przez dokonanie błędnej oceny stanu faktycznego w zakresie okoliczności wskazujących na brak uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi polegający na tym, że to skarżąca nie zawiadomiła organu o zmianie swojego adresu ani nie zadbała o należyta ochronę swojego interesu przez ustanowienie pełnomocnika w postępowaniu administracyjnym lub przynajmniej pełnomocnika od doręczeń. Skarżąca samodzielnie wykreowała zatem sytuację, w której przez ponad miesiąc nie przebywała pod znanym organowi adresem i w związku z tym nie zapoznała się z przesłanym jej rozstrzygnięciem. Cała odpowiedzialność za ten stan rzeczy spoczywa zatem po stronie skarżącej. Podobnie rzecz odnosi się do wadliwego uznania przez WSA, że decydując się na wyjazd za granicę, strona dbająca należycie o własne interesy, powinna postarać się czy to o wyznaczenie pełnomocnika do reprezentowania jej w postępowaniu administracyjnym, czy też ewentualnie upoważnić daną osobę do odbioru (pełnomocnik do doręczeń) i zapoznania się z kierowaną do niej korespondencją, a także do dokonania określonych czynności, które wymagają osobistego działania strony. W art. 41 k.p.a. określono ponadto obowiązek stron co do zawiadamiania organu administracji publicznej o każdej zmianie swojego adresu – ustawodawca przesądził równocześnie, że w razie uchybienia tego obowiązku, doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny;b) art. 133 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. stosowanych per analogiam – przez oparcie zaskarżonego orzeczenia jedynie o część zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności nieuwzględnienie pracy skarżącej za granicą. Autorka zażalenia przedłożyła na poparcie swych twierdzeń stosowaną dokumentację dotyczącą jej pracy w Wielkiej Brytanii – niewłaściwie ocenioną przez WSA w zaskarżonym postanowieniu;c) art. 141 § 4 p.p.s.a. bowiem uzasadnienie zaskarżonego postanowienia nie zawiera wszystkich elementów, o jakich mowa w tym przepisie.W uzasadnieniu zażalenia wskazano, że Sąd I instancji wadliwie ocenił przedłożoną do wniosku dokumentację, tj. faktury za bilety lotnicze oraz umowę o pracę. Skarżąca oświadczyła, że korespondencja nie została jej przekazana przez córkę. Ponadto, w ocenie skarżącej nie zawsze można i należy angażować dzieci w odbiór korespondencji sądowej. Skarżąca podniosła także, że to zagraniczny pracodawca ustala grafik jej pobytu za granicą, a podanie zmiany adresu nie było możliwe, albowiem nie ma ona prawa używać adresu klientów do celów własnych, przy tym jest to adres w Wielkiej Brytanii, a przed Sądem należy wskazywać adres "polski". Zdaniem skarżącej "uszło również uwadze to, że dzieci skarżącej posiadają pełnomocnictwo pocztowe (w załączeniu) niemniej poczta polska nie wydała korespondencji".Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu strona wnosi do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, przy czym w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu oraz równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 1, 2 i 4 p.p.s.a.).Oceniając okoliczności mające uprawdopodobnić brak winy w naruszeniu terminu sąd powinien uwzględnić wszystkie okoliczności konkretnej sprawy oraz brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Instytucja przywrócenia terminu jest bowiem stosowana tylko w sytuacjach wyjątkowych, gdy uchybienie terminu nastąpiło w wyniku przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu nie jest zatem możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienie NSA z 10 września 2010 r., II OZ 849/10).W zaskarżonym postanowieniu Sąd I instancji zasadnie przyjął, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że do uchybienia terminu w zakresie wniesienia skargi doszło bez jej winy. Strona brak swojej winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności upatruje w tym, że od 13 stycznia 2025 r. do 25 lutego 2025 r. przebywała w sprawach zawodowych za granicą i z tego powodu nie wniosła skargi w terminie. Niemożność odebrania korespondencji zawierającej rozstrzygnięcie organu w związku z wyjazdem za granicę, nie stanowi jednak wystarczającej przesłanki uprawdopodobniającej brak winy w uchybieniu terminu. Również twierdzenia skarżącej jakoby korespondencja zawierająca przedmiotową decyzję organu nie została jej przekazana przez córkę oraz że dzieci skarżącej posiadają pełnomocnictwo pocztowe, ale Poczta Polska nie wydała im przedmiotowej korespondencji, nie znajdują żadnego potwierdzenia w aktach sprawy.W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazywane we wniosku okoliczności nie mogły stanowić podstawy przywrócenia terminu do wniesienia skargi. W sprawie nie nastąpiły bowiem zdarzenia, których skarżąca nie byłaby w stanie przezwyciężyć, nawet przy zachowaniu maksymalnej staranności, a które miały wpływ na uchybienie terminu. Skarżąca podnosi wprawdzie, że nie wiedziała o przesyłce i nie mogła się zapoznać z treścią decyzji z uwagi na fakt, że w tym okresie pracowała za granicą. Jak wynika jednak z akt administracyjnych sprawy, korespondencja zawierająca zaskarżoną decyzję była wysłana na adres wskazany przez skarżącą i to w jej interesie pozostawała aktualizacja tych informacji. Przywrócenie terminu może mieć miejsce jedynie wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Wyjazd do pracy za granicę i brak zawiadomienia organu o nieobecności w miejscu zamieszkania, jak również niepodjęcie awizowanej przesyłki oraz brak ustanowienia pełnomocnika w postępowaniu administracyjnym lub przynajmniej pełnomocnika do doręczeń, pomimo istnienia takiej możliwości, nie stanowiły przesłanki wykluczającej winę strony w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Należy zaznaczyć, że kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przypomnieć należy, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe w sytuacji, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem o braku winy można mówić wyłącznie wtedy, gdy dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody, której strona nie mogła przezwyciężyć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca w rozpatrywanej sprawie. Obowiązkiem uczestnika toczącego się postępowania administracyjnego lub sądowego jest wskazanie adresu umożliwiającego z nim kontakt pozwalający na kierowanie do niego przez organ (sąd) korespondencji. Jeżeli skarżąca, mając świadomość o toczącym się postępowaniu, podała adres dla doręczeń, będąc jednocześnie przeświadczoną, że korespondencji organu – z uwagi na charakter jej pracy i brak innej możliwości zapewnienia jej odbioru – może nie odebrać, to należy uznać, że fakt złożenia skargi po upływie terminu przewidzianego do dokonania tej czynności, wynikał z jej zaniedbań. Wyjazd związany z pracą jest zwykle do przewidzenia i przy dołożeniu należytej staranności pozwala na podjęcie działań zapobiegających uchybieniu terminu do dokonania czynnościW takiej sytuacji, należy podzielić ocenę dokonaną przez Sąd I instancji, że skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności braku winy w niedochowaniu terminu do wniesienia skargi. Nie można bowiem uznać za dostatecznie usprawiedliwiającą skarżącą samą okoliczność wyjazdu do pracy za granicę. Jeżeli bowiem strona wyjechała z kraju nie zabezpieczając należycie swoich interesów procesowych poprzez prawidłowe ustanowienie osoby, która wykonywałaby za nią czynności w zastępstwie, powinna liczyć się w negatywnymi tego konsekwencjami procesowymi. Z pism skarżącej nie wynika też, aby wyjazd skarżącej miał charakter nagły, tak by nie mogła ona odpowiednio zabezpieczyć swoich interesów procesowych (por. postanowienie NSA z 29 lutego 2016 r., I FZ 583/15).W zaskarżonym postanowieniu zasadnie zatem uznano oraz wyczerpująco uzasadniono, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. Zaskarżone postanowienie nie narusza więc wskazanych w zażaleniu przepisów postępowania.Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.., orzekł jak w sentencji.