Uzasadnienie z 30 maja 2017, sygn. V Ka 261/17
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
V Ka 261/17
UZASADNIENIE
G. F. został oskarżony o to, że w dniu 8 grudnia 2009 r. w miejscowości L. gm. Z. woj. (...) zabrał w celu przywłaszczenia telefon komórkowy marki S. (...) o nr (...) wartości 766,96 zł na szkodę (...) Sp. z o.o., (...) SA,
tj. o czyn z art.278 §1 k.k.
Wyrokiem z dnia 29 listopada 2016 r. Sąd Rejonowy w Zgierzu w sprawie II K 850/13:
1. uznał G. F. za winnego zarzucanego mu czynu wypełniającego dyspozycję art.278 §1 k.k., przyjmując, że wartość telefonu wynosiła 550 złotych i za to, na podstawie art.278 §1 k.k. w zw. z art.37a k.k. w zw. z art.34 §1a pkt.1 k.k. wymierzył mu karę 6 miesięcy ograniczenia polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wysokości 30 godzin w stosunku miesięcznym;
2. zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 500 złotych tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania, w pozostałym zakresie zwolnił go od tego obowiązku przejmując koszty te na Skarb Państwa.
Apelację od powyższego wyroku wniósł obrońca oskarżonego, na podstawie art.425 §1 i 2 k.p.k. oraz art.444 k.p.k. zaskarżył wyrok w całości. Na podstawie art.427 §2 k.p.k. w związku z art.438 pkt 2 i 3 k.p.k. zarzucił powyższemu wyrokowi:
a. naruszenie art.4 k.p.k., 5 §2 k.p.k., 7 k.p.k. oraz 410 k.p.k., 424 §1 k.p.k.:
--- poprzez odmówienie wiary wyjaśnieniom G. F. w zakresie tego, iż nie zabrał w celu przywłaszczenia telefonu marki S. (...) o nr (...), mimo iż dokumentacja fotograficzna załączona do akt sprawy nie daje podstaw do identyfikacji i przypisania G. F. zaboru paczki zawierającej zaginiony telefon, przy jednoczesnym braku wiarygodnego materiału dowodowego wskazującego na G. F. jako osobę która miała dokonać sprzedaży w grudniu 2009 r. zaginionego telefonu M. O. na giełdzie samochodowej,
--- poprzez uznanie za wiarygodne zeznań świadków T. K., A. U., R. K. w zakresie odnoszącym się do możliwości zaobserwowania z zapisu monitoringu i stwierdzenia, iż paczkę zawierającą telefon marki S. (...) o nr (...) zabrał G. F., przy jednoczesnym braku możliwości odtworzenia zapisu monitoringu i tym samym braku możliwości zapoznania się przez sąd pierwszej instancji z dowodem bezpośrednim i mogącym służyć weryfikacji zeznań wskazanych powyżej świadków – w sytuacji gdy jakość wydrukowanych zdjęć z monitoringu w żadnym zakresie nie daje możliwości identyfikacji i odtworzenia drogi jaką miała przebyć zaginiona paczka,
czego konsekwencją jest
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia i mający wpływ na jego treść, a polegający na przyjęciu, że oskarżony G. F. w dniu 8 grudnia 2009 r. w miejscowości L. zabrał w celu przywłaszczenia telefon marki S. (...) o nr (...) o wartości 766,96 zł.
Na podstawie art.427 §1 k.p.k. i art.437 §2 k.p.k. obrońca oskarżonego wniósł o uniewinnienie oskarżonego od przypisanego mu w wyroku czynu ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Zgierzu do ponownego rozpoznania.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja obrońcy oskarżonego nie jest zasadna.
Sąd rejonowy rozpoznający niniejszą sprawę nie dopuścił się zarzucanych mu uchybień, a kwestionowane rozstrzygnięcie uznającego oskarżonego winnym zarzucanego mu występku należy uznać za merytorycznie trafne.
Sąd pierwszej instancji zebrał dostępny materiał dowodowy, rozważył go, uwzględniając zarazem uwagi przedstawione przez Sąd Okręgowy w Łodzi w wyroku z dnia 6 czerwca 2013 r. w sprawie V Ka 314/13. Stanowisko sądu zostało uzasadnione w sposób należyty i wyczerpujący. Dokonana ocena dowodów poprzedzona została ujawnieniem na rozprawie w całości okoliczności mogących mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia i poczyniona z uwzględnieniem wiedzy i doświadczenia życiowego. Jest oceną swobodą i jako taka pozostaje pod ochroną art.7 k.p.k.
Sąd pierwszej instancji przeprowadził analizę zgromadzonych dowodów, odnosząc się do okoliczności mogących stanowić podstawę ustaleń faktycznych i wskazał na przesłanki dokonanej oceny. Tok rozumowania sądu rejonowego przedstawiony w pisemnych motywach wyroku jest czytelny i poprawny logicznie, zaś wywiedzione wnioski oparte zostały w całości na wynikających z materiału dowodowego przesłankach.
Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie poglądem przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną przepisu art. 7 k.p.k., jeżeli zostało poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku.
Apelacja podnosząca zarzut dowolnej oceny dowodów powinna zatem przedstawiać argumenty, które uzasadniałyby tezę, że sposób rozumowania sądu jest niezgodny zasadami prawidłowego rozumowania, a więc nielogiczny, ewentualnie niezgodny z zasadami wiedzy lub doświadczenia życiowego, a tym samym wykracza poza ramy swobodnej oceny dowodów sformułowanej w art.7 k.p.k.
Tymczasem zarzuty podniesione w apelacji obrońcy oskarżonego G. F. dotyczący obrazy przepisów postępowania, która miała mieć wpływ na treść wyroku i polegać na naruszeniu zasady swobodnej oceny dowodów ma jedynie polemiczny charakter.
Sąd rejonowy odmówił wiarygodności wyjaśnieniom G. F. w części, w której dotyczą one sprawstwa zarzucanego mu czynu. Jak wskazano w pisemnych motywach rozstrzygnięcia, jego wyjaśnienia pozostają w rażącej sprzeczności z depozycjami świadków – pracowników magazynu kurierskiego (...) w L.. Ich zeznania pozostają spójne, logiczne i pozwalają prawidłowo odtworzyć przebieg zdarzeń.
Na uwzględnienie nie zasługuje zarzut braku podstaw do identyfikacji i przypisania G. F. zaboru paczki zawierającej telefon oraz braku wiarygodnego materiału dowodowego wskazującego na oskarżonego jako na osobę sprzedającą ów telefon M. O.. Na zabezpieczonych zdjęciach (k.5-16) świadkowie T. K., A. U. i R. K. rozpoznali oskarżonego jako osobę podnoszącą odłożoną przez R. K. paczkę nadaną przez (...) Sp. z o.o. (ERA). Następnie paczkę tę oskarżony przełożył na paletę z przesyłkami odłożonymi i niemającymi być doręczonymi, a w końcu zabrał rzeczoną paczkę i załadował do swojego samochodu. Zeznania wskazanych świadków tworzą spójną i logiczną całość, nie ma zarazem podstaw, jak słusznie wskazał sąd rejonowy, do kwestionowania ich wiarygodności. Wobec powyższego nie występują żadne wątpliwości co do zaboru przez oskarżonego przedmiotowej paczki.
Także tożsamość przesyłki została w sposób wiarygodny określona. Paczka nadana przez sieć komórkową ERA została rozpoznana przez świadka R. K., który w sposób wyczerpujący przedstawił okoliczności, miejsce i cel jej odłożenia. Na przedstawionym świadkowi materiale zdjęciowym rozpoznał on przedmiotową paczkę, jednocześnie rozpoznając oskarżonego jako osobę ją zabierającą.
Dla przypisania oskarżonemu odpowiedzialności za zarzucany mu czyn, wbrew twierdzeniom obrońcy, nie ma znaczenia późniejsza droga skradzionego telefonu od oskarżonego do świadka M. O.. Wobec zgromadzonego materiału dowodowego nie ma konieczności wykazywania, iż to oskarżony zbył przedmiotowy telefon na giełdzie samochodowej w grudniu 2009 roku. Potwierdza on bowiem, iż G. F. zabrał paczkę zawierającą telefon komórkowy i zapakował ją do swojego samochodu. Nie ma przy tym żadnego dowodu świadczącego o zwróceniu przedmiotowej przesyłki. Fakt późniejszego zbycia jej zawartości przez tę, czy inną osobę nie rodzi wątpliwości co do zaboru tego przedmiotu, skoro potwierdzają go inne, wiarygodne dowody.
Nie można uwzględnić zarzutu niezweryfikowania depozycji świadków T. K., A. U. i R. K. przez nieodtworzenie zapisu z monitoringu, przy jednoczesnej złej jakości zabezpieczonego materiału zdjęciowego. Niewątpliwie odtworzenie przedmiotowego zapisu pozwoliłoby na szybsze ustalenie stanu faktycznego. Odtworzenie go nie ma jednak tak fundamentalnego znaczenia, jakie przypisuje mu obrona. Czyli do tego stopnia, że niemożność odtworzenia zapisu video niweczy możliwość czynienia jakichkolwiek ustaleń faktycznych.. Prawidłowo ocenione zeznania świadków, skonfrontowane z zabezpieczonym materiałem zdjęciowym pozwalają na całościowe odtworzenie zachowania oskarżonego.
Należy przy tym nadmienić, iż wspomniane zdjęcia nie są tak złej jakości, jak podnosi obrońca oskarżonego. Świadkowie występujący w sprawie – nie tylko T. K., A. U. i R. K. – niewątpliwie zidentyfikowali oskarżonego na przedłożonych ujęciach. Ich depozycje oraz treść zdjęć tworzą spójną całość – charakterystyczna osoba oskarżonego została rozpoznana przez pracowników magazynu kurierskiego (...) w L.. Zdjęcia zaś przedstawiają całe, prawidłowo odtworzone zajście z dnia 8 grudnia 2009 r. R. K. odłożył paczkę nadaną przez sieć ERA, zawierającą telefon, wyróżniającą się spomiędzy pozostałych paczek uwiecznionych na załączonych zdjęciach. Następnie G. F. przekłada wspomnianą przesyłkę na paletę, do której dokładane są następne przesyłki pozostające na magazynie. Spośród tych paczek oskarżony zabiera tę odłożoną przez R. K., dołącza do przesyłek mających być doręczonymi przez niego, a w końcu zapakowuje ją do swojego samochodu wraz z pozostałymi paczkami.
Warto przy tym nadmienić, iż gdyby oskarżony doręczał przedmiotową paczkę bądź ją zwrócił do magazynu, pozostałyby po tym jakiekolwiek ślady. Po pierwsze, przy próbie doręczenia przedmiotowej przesyłki oskarżony odkryłby, iż nie jest możliwe potwierdzenie jej odbioru, gdyż nie znajduje się ona w posiadanym przez niego wykazie. Po drugie, przy zwrocie paczki musiałaby ona trafić do pracownika odpowiedzialnego za rejestrację przesyłek niedoręczonych. Tymczasem żaden ze świadków pracujących na takim stanowisku nie pamięta zwracania przez oskarżonego paczki, a także nie odnotowano w systemie powrotu przedmiotowej przesyłki, co skutkowało uruchomieniem procedury wyjaśniającej, prowadzącej w końcu do wskazania oskarżonego jako osoby, która ostatnia miała z tą przesyłką kontakt.
Na koniec podkreślić należy, iż według depozycji pracowników i kurierów zatrudnionych w (...) paczki nadawane przez sieć ERA były dość charakterystyczne, wyróżniając się spośród innych doręczanych przesyłek. Ponadto w paczkach nie nadawano dokumentacji, ta bowiem kierowana była zwykle w kopertach. Wiadomym było zatem, iż zawartością przedmiotowej paczki był telefon komórkowy, skoro nadany został w charakterystyczny dla tej zawartości sposób, rozpoznawany przez pracowników magazynu kurierskiego (...) w L..
Reasumując, sąd pierwszej instancji dokonał ustaleń zgodnych z zasadami logiki, wiedzy oraz doświadczenia życiowego, opierając się na ocenie całokształtu ujawnionego materiału dowodowego, która nosi wszelkie znamiona swobodnej i jako taka znajduje się pod ochroną art.7 k.p.k. Wywody apelacji stanowią zatem polemikę z rozstrzygnięciem sądu rejonowego oraz wyczerpującym jego uzasadnieniem, będąc zarazem próbą przedstawienia odmiennego poglądu, który w świetle zaprezentowanej argumentacji jest niemożliwy do zaakceptowania.
W efekcie sąd pierwszej instancji nie dopuścił się zarzucanego mu błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia i mającego wpływ na jego treść. Poprawnie ustalono, iż G. F. zabrał w celu przywłaszczenia paczkę nadaną przez sieć ERA zawierającą telefon marki S. (...) o nr (...) o wartości 550,00 złotych.
Jednocześnie sąd rejonowy, będą związanym oceną dokonaną przez Sąd Okręgowy przedstawioną w sprawie V Ka 314/13, uwzględnił zastrzeżenia sądu odwoławczego. Sąd orzekający podjął próbę odtworzenia nagrania z monitoringu magazynu w L., jednakże z przyczyn technicznych nie było to możliwe. Wobec powyższego sąd pierwszej instancji prawidłowo odtworzył stan faktyczny opierając się na całokształcie innych możliwych do przeprowadzenia dowodów. Dokonał poprawnej konfrontacji posiadanych ujęć z przedmiotowego nagrania z depozycjami świadków i oskarżonego i na tej podstawie odtworzył przebieg zdarzeń.
Kontrola instancyjna zaskarżonego rozstrzygnięcia pozwoliła na stwierdzenie, iż w niniejszej sprawie sąd rejonowy nie dopuścił się zarzucanych mu uchybień, ani żadnych innych, które musiałyby skutkować uchyleniem lub zmianą zaskarżonego orzeczenia.
Nadmienić należy, iż z pisemnych motywów rozstrzygnięcia wynika, że sąd pierwszej instancji uwzględnił zasady i dyrektywy sędziowskiego wymiaru kary określone w art.53 k.k., nie naruszając przy tym w żadnej mierze granic swobodnego uznania sędziowskiego. W sposób jasny i logiczny uzasadnił swój pogląd dotyczący prawidłowej reakcji karnej na popełnione przez oskarżonego przestępstwo. Orzeczona wobec oskarżonego kara 6 miesięcy ograniczenia wolności polegająca na wykonywaniu nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin w stosunku miesięcznym nie nosi znamion niewspółmierności, a w szczególności niewspółmierności rażącej tak dalece, że konieczna byłaby zmiana zaskarżonego orzeczenia z urzędu w tym zakresie. Wobec powyższego orzeczona kara jest odpowiada dyrektywom art.53 k.k. i pozostaje we właściwej proporcji do społecznej szkodliwości czynu i winy oskarżonego.
Wobec powyższego Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do zmiany bądź uchylenia zaskarżonego orzeczenia.
O kosztach za postępowanie odwoławcze Sąd drugiej instancji orzekł stosownie do art.636 §1 k.p.k., obciążając oskarżonego kwotą 140,00 złotych tytułem kosztów sądowych, na które składają się kwoty 120,00 złotych tytułem opłaty, wyliczonej stosownie do art.2 ust.2 w zw. z art.2 ust.1 pkt 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz.U. 1973 Nr 27, poz.152 z późn. zm.), oraz 20,00 złotych tytułem ryczałtu za doręczenie wezwań i innych pism, zgodnie z §1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 r. w sprawie wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym (Dz.U. 2003 Nr 108, poz.1026 z późn. zm.).