Wyrok z 13 października 2017, sygn. VI Ka 751/17
W skrócie
Sygnatura akt VI Ka 751/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 października 2017 r.
Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:
Przewodniczący SSO Grażyna Tokarczyk
Sędziowie SSO Marcin Schoenborn
SSR del. Agnieszka Woźniak (spr.)
Protokolant apl. sędziowski Paweł Kowalczyk
przy udziale Ewy Szlosar
Prokuratora Prokuratury Rejonowej G. w G.
po rozpoznaniu w dniu 13 października 2017 r.
sprawy B. K.
syna Z. i B. ur. (...) w G.
oskarżonego z art. 288§1kk
na skutek apelacji wniesionej przez oskarżyciela publicznego
od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach
z dnia 25 maja 2017 r. sygnatura akt III K 1185/16
na mocy art. 437 kpk i art. 438 kpk
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Rejonowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania.
Sygnatura akt VI Ka 751/17
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 13 października 2017 roku
co do całości rozstrzygnięcia
B. K. stanął pod zarzutem popełnienia występku z art. 288 § 1 kk polegającego na tym, że w dniu 27 sierpnia 2016 roku w G. dokonał zniszczenia mienia poprzez wybicie otworu oraz spowodowanie pęknięcia drzwi wejściowych do mieszkania przy ul. (...), wskutek czego powstały straty wysokości 910 złotych na szkodę A. K. i (...)
Wyrokiem z dnia 25 maja 2017 roku w sprawie o sygnaturze akt III K 1185/16 Sąd Rejonowy w Gliwicach uniewinnił oskarżonego od zarzuconego mu czynu, a kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa.
Od wyroku apelację wywiódł oskarżyciel publiczny, zaskarżając wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego. Zarzucił wyrokowi:
- obrazę przepisów postępowania, mającą istotny wpływ na treść orzeczenia, a to art. 2 § 2 kpk, art. 4 kpk, art. 7 kpk, art. 92 kpk i art. 410 kpk poprzez oparcie ustaleń faktycznych jedynie na fragmencie materiału dowodowego i to świadczącego wyłącznie na korzyść oskarżonego B. K., nie przeprowadzenie wnikliwej i wszechstronnej oceny wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnego ustalenia, że to nie oskarżony zniszczył mienie pokrzywdzonego, podczas gdy prawidłowa ocena zgromadzonego materiału dowodowego wskazuje jednoznacznie, że to właśnie oskarżony dopuścił się tego czynu,
- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, a mający wpływ na jego treść, poprzez błędne przyjęcie, iż to nie oskarżony zniszczył mienie pokrzywdzonego, podczas gdy prawidłowa ocena zgromadzonego materiału dowodowego wskazuje jednoznacznie, że to właśnie oskarżony dopuścił się tego czynu.
Prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja prokuratora w pełni zasługiwała na uwzględnienie. W konsekwencji konieczne stało się uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania.
Zgodzić się należało z prokuratorem, że sąd I instancji dopuścił się zarówno obrazy przepisów proceduralnych, głównie unormowanych w art. 4 kpk, art. 7 kpk i art. 410 kpk, jak i błędu w ustaleniach faktycznych, konsekwencją czego było wydanie wyroku uniewinniającego, który zupełnie nie przekonuje.
Na wstępie wskazać należy na błąd, do jakiego doszło w zaskarżonym wyroku, który nie został dostrzeżony przez skarżącego. Mianowicie, w orzeczeniu tym wskazano, iż zachowanie oskarżonego miało spowodować stratę w wysokości 90 złotych, gdy tymczasem z zarzutu aktu oskarżenia, jak i przedłożonych przez pokrzywdzonego dokumentów wynika, że szkoda wyrządzona czynem zabronionym miała wynosić 910 złotych. Kwestia ta jest istotna z punktu widzenia rozstrzygnięcia, czy doszło do wykroczenia, czy przestępstwa.
Przechodząc do analizy apelacji i rozstrzygnięcia sądu I instancji wskazać należy, iż przyczyną wydania wyroku uniewinniającego była okoliczność, że jedynie J. K. miał wskazywać na oskarżonego, jako sprawcę uszkodzenia drzwi, a zeznania tego świadka sąd uznał za niewiarygodne z powodu nietrzeźwości świadka w dniu zdarzenia, która miała wpływ na jego percepcję, a dalej obawy przed reakcją ojca na fakt uszkodzenia drzwi, czy dokonania zgłoszenia uszkodzenia dopiero w dniu następnym, co zdaniem sądu miało związek z ustalaniem przez świadka wersji zdarzenia.
Ocena zeznań świadka J. K. jawi się jako całkowicie nieuprawniona. Nie można zgodzić się także z sądem I instancji, iż relacja tego świadka stanowiła jedyny dowód w sprawie. Nie ma żadnych podstaw do przyjęcia, iż stawienie się świadka na policję dopiero w dniu następnym może świadczyć o niewiarygodności J. K., czy wymyślaniu i uzgadnianiu przez niego wersji zdarzeń. Nic na to nie wskazuje. Świadek wyjaśnił przecież, jakie były powody opóźnienia w stawieniu się na policję i formalnym zgłoszeniu przestępstwa, co wcale nie dziwi biorąc pod uwagę, iż właściciel uszkodzonego mienia (ojciec świadka) znajdował się w tym czasie za granicą, świadek chciał się z nim porozumieć w kwestii kroków, jakie w związku z uszkodzeniem drzwi należy podjąć, a nadto świadek w dniu zdarzenia miał spożywać alkohol i słusznie w takim stanie mógł nie chcieć zgłaszać się na policję. Sąd Rejonowy w Gliwicach nie dostrzega także, iż kontakt z policją miał mieć świadek już w czasie dobijania się oskarżonego do drzwi, a jeden z jego kolegów również po chwili od pierwszego kontaktu z policją, by odwołać prośbę o interwencję. Już w tym miejscu wskazać należy, iż jeśli sąd I instancji miał tak poważne zastrzeżenia do zeznań syna pokrzywdzonego, to należało je zweryfikować poprzez zasięgnięcie informacji o kontaktach J. K. i jego kolegi z policją w dniu zdarzenia, w szczególności odnośnie czasu kontaktu z policją, przekazywanych treści i przebiegu rozmowy. Mógł także zwrócić się o zapis tych zgłoszeń, co pozwoliłoby mu zweryfikować zeznania tego świadka, jak również jego kolegów.
Wskazać należy, że i bez poszerzenia materiału dowodowego o informację wskazaną wyżej, materiał ten, wbrew twierdzeniom Sądu Rejonowego w Gliwicach, jawi się jako potwierdzający winę oskarżonego. Oceniając dowody w tej sprawie sąd I instancji nietrafnie uznał, iż jedynym dowodem winy oskarżonego są zeznania syna pokrzywdzonego. Oprócz tego dowodu, któremu zbyt pochopnie nie dano wiary, w sprawie przesłuchano kolegów J. K., którzy w postępowaniu przygotowawczym także wskazywali na oskarżonego, jako sprawcę uszkodzenia. Zmiana relacji obu tych osób nie została logicznie wyjaśniona, a zatem rodzi się podejrzenie, iż na rozprawie świadkowie ci nie chcieli obciążać oskarżonego, a zeznawali w jego obecności. Nawet jednak, gdyby opierać się na zmienionych zeznaniach świadków, to i tak nie ma to przesądzającego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Trzeba bowiem zważyć, iż świadkowie konsekwentnie zeznawali, że w momencie wchodzenia do mieszkania drzwi były nieuszkodzone, a następnie pojawiły się na nich uszkodzenia. Nie ma także wątpliwości, że w drzwi mieszkania miał uderzać oskarżony, do czego się przyznał. Jego twierdzenia, że pukał w drzwi jednym palcem jawią się jako nieprzekonywające, jeśli wziąć pod uwagę zeznania wszystkich trzech mężczyzn znajdujących się w mieszkaniu, a twierdzących, iż do drzwi „walono”, a nie pukano. Spokojne pukanie oskarżonego w drzwi byłoby też niezrozumiałe, skoro miał on udać się do tego mieszkania pod wpływem wzburzenia, iż z lokalu przez okno wyleciała butelka i z wolą zainterweniowania w tej sprawie. Jako kolejny dowód wskazać należy lokalizację uszkodzenia, która wydaje się potwierdzać zeznania mężczyzn znajdujących się w lokalu o „waleniu” w drzwi i powstaniu uszkodzenia w tym momencie. W wyniku oględzin w drzwiach ujawniono dziurę, której kształt i lokalizacja mogą potwierdzać pochodzenie od uderzania w nie pięścią z dużą siłą. Dodać należy, iż sąd I instancji przecenia to, czy J. K. i pozostali mężczyźni widzieli, czy nie widzieli sprawcy uszkodzenia drzwi, gdyż z wyjaśnień oskarżonego wynika, że pod drzwiami tymi się znajdował i co najmniej w nie pukał, a z zeznań pozostałych świadków wynika, że niedługo wcześniej drzwi nie były uszkodzone i nie wydarzyło się nic innego, co mogłoby spowodować uszkodzenie drzwi.
Z tych to względów, zaskarżony wyrok nie mógł się ostać. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy Sąd Rejonowy w Gliwicach zobligowany będzie do przeprowadzenia postępowania dowodowego w pełnym dotychczasowym zakresie celem poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie. Sąd ten bezpośrednio przesłucha wszystkich świadków zawnioskowanych w akcie oskarżenia, celem wyjaśnienia stanu faktycznego. Jeśli pomimo przeprowadzenia tych dowodów będzie miał wątpliwości, co do wiarygodności twierdzeń świadka J. K. i prokuratora o sprawstwie oskarżonego, to winien zasięgnąć informacji policji opisanej już wcześniej. Tak zgromadzony materiał dowodowy podda następnie Sąd Rejonowy wszechstronnej i wnikliwej analizie oraz swobodnej ocenie zgodnie z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, po czym wyciągnie prawidłowe wnioski końcowe, oczywiście z uwzględnieniem wszystkich podniesionych powyżej uwag i wskazań sądu odwoławczego. Będzie przy tym baczył, by uwzględniać zarówno okoliczności przemawiające na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, a także, by wyrokując wziąć pod uwagę cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Obowiązkiem Sądu Rejonowego będzie w końcu, o ile zajdzie taka konieczność, w sposób przekonywający i jasny dla wszystkich uczestników postępowania uzasadnić na piśmie stanowisko zajęte w ponownym postępowaniu.