sygn. III SA/Gd 406/25 6 listopada 2025 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku

Wyrok - III SA/Gd 406/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - z dnia 6 listopada 2025

Teza
Oddalono skargę. Transport, transport drogowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jolanta Sudoł Sędziowie: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak Asesor WSA Adam Osik (spr.) Protokolant: Starszy Sekretarz Sądowy Wioleta Gładczuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 listopada 2025 r. sprawy ze skargi B. T. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółki komandytowej z siedzibą w Ł. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 18 lutego 2025 r., nr BP.500.262.2024.0993.GD11 w przedmiocie nałożenia karOddalono skargę. Transport, transport drogowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jolanta Sudoł Sędziowie: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak Asesor WSA Adam Osik (spr.) Protokolant: Starszy Sekretarz Sądowy Wioleta Gładczuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 listopada 2025 r. sprawy ze skargi B. T. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółki komandytowej z siedzibą w Ł. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 18 lutego 2025 r., nr BP.500.262.2024.0993.GD11 w przedmiocie nałożenia kar
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono skargę
Typ sprawy sprawa cywilna
Tryb rozprawa
Role w sprawie
powód apelujący / skarżący
Data orzeczenia 6 listopada 2025
Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Przewodniczący Adam Osik
Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jolanta Sudoł Sędziowie: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak Asesor WSA Adam Osik (spr.) Protokolant: Starszy Sekretarz Sądowy Wioleta Gładczuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 listopada 2025 r. sprawy ze skargi B. T. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółki komandytowej z siedzibą w Ł. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 18 lutego 2025 r., nr BP.500.262.2024.0993.GD11 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym oddala skargę.

UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 26 września 2024 r. nr WITD.DI.0152.XI0402/12/24 Pomorski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w Gdańsku, działając na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r, poz. 728) – dalej powoływanej jako "u.t.d.", nałożył na B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółkę komandytową w Ł. karę pieniężną w wysokości 20.000 zł, ograniczoną na podstawie art. 92a ust. 5 pkt 2 u.t.d. z kwoty 28.050 zł za następujące naruszenia:- Lp. 1.5. Niezgłoszenie w formie pisemnej, w postaci papierowej lub elektronicznej, organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa odpowiednio w art. 7a i art. 8 u.t.d., w wymaganym terminie - kara 6.400 zł.- Lp. 5.6. Niespełnienie wymogu dzielonego dziennego okresu odpoczynku - kara 100 zł.- Lp. 5.11. Przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy - kara 450 zł.- Lp. 6.3.8. Niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy - kara 100 zł.- Lp. 6.3.16. Nieudostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek oraz pobranych i przechowywanych danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego - za każdy dzień w odniesieniu do każdego kierowcy - kara 16.000 zł.- Lp. 6.3.17. Naruszenie obowiązku terminowego pobierania danych z karty kierowcy - kara 1.000 zł.- Lp. 9.1. Wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego - za każdy pojazd - kara 4.000 zł.W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że na podstawie art. 68 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 50 u.t.d. w okresie od 26 lipca 2024 r. do 9 sierpnia 2024 r. przeprowadził kontrolę problemową w zakresie przestrzegania przez przedsiębiorcę B. Sp. z o. o. sp. k. w Ł. (dalej również jako "strona" lub "skarżąca"), obowiązków i warunków przewozu drogowego wynikających z przepisów określonych w ustawie o transporcie drogowym oraz aktów prawnych wymienionych w art. 4 pkt 22 u.t.d. Organ ustalił, że przedsiębiorca dysponuje zezwoleniem na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego rzeczy nr [...], wydanym przez Starostę Gdańskiego w dniu 11 marca 2015 r. na czas nieoznaczony.Z wynikami przeprowadzonej kontroli w przedsiębiorstwie opisanymi w protokole z dnia 9 sierpnia 2024 r. nr [...] oraz stwierdzonymi naruszeniami opisanymi w załączniku nr 1 oraz załączniku nr 2 do protokołu zapoznano K. B., wspólnika spółki w dniu 9 sierpnia 2024 r.Pismem z dnia 9 sierpnia 2024 r. powiadomiono stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz poinformowano o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym oraz wypowiedzenia się co do zebranych przez organ kontrolny materiałów. Pismem z dnia 5 września 2024 r. powiadomiono stronę o zakończeniu postępowania wyjaśniającego w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenia stwierdzone podczas prowadzonej kontroli.Organ pierwszej instancji, wskazując na ustalenia przeprowadzonej kontroli, opisał wyżej wskazane naruszenia wraz z podaniem podstawy prawnej. Ponadto, wskazując na treść przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 u.t.d., organ wskazał, że strona nie wskazała żadnych okoliczności oraz dowodów, które mogłyby wskazywać na zaistnienie, którejkolwiek z ww. przesłanek umorzenia postępowania. Dla zwolnienia się z odpowiedzialności przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytej staranności, czyli uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek jakichś nadzwyczajnych, nieprzewidywalnych okoliczności lub zdarzeń doszło do naruszenia przepisów prawa. Zatem brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie istnieć, nie wystarczy jedynie zakwestionować odpowiedzialności, lecz należy wskazać nadzwyczajne okoliczności i je udokumentować. W ocenie organu strona postępowania nie dopełniła bez wątpienia ciążących na niej obowiązków wskazanych w ustawie o transporcie drogowym z własnej winy poprzez niedołożenie należytej staranności przy wykonywaniu działalności gospodarczej, zatem trudno rozpatrywać fakt powstania naruszenia wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć.W odwołaniu od powyższej decyzji B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółkę komandytową w Ł. zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie art. 7, art. 77 § 1 w zw. z art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r., poz. 572 ze zm.) – dalej jako "k.p.a.", poprzez niezebranie i nierozpatrzenie przez organ w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, niewykazanie należytej staranności, dbałości o dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, a w konsekwencji sporządzenie wadliwego uzasadnienia decyzji, w szczególności zignorowanie faktu sprzedaży pojazdu o numerze rejestracyjnym [...] oraz przedstawienia dokumentacji w tym przedmiocie przez przedsiębiorcę, nie odniesienie się do tych materiałów w uzasadnieniu decyzji, a w konsekwencji bezzasadne nałożenie kary za rzekome nieudostępnienie podczas kontroli wykresówek oraz pobranych i przechowywanych danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego. Strona zarzuciła, że organ nie uwzględnił faktu, iż czytnik był nienależycie ustawiony, nie z winny kontrolowanego oraz, że część danych nie była możliwa do przekazania, albowiem pojazd ([...]) zmienił właściciela i nie był dostępny na terenie kraju (został zniszczony), stąd nie było fizycznej możliwości spełnienia żądań organu. Organ nie odniósł się do przedstawionych przez stronę dokumentów i błędnie nałożył karę w wysokość 16.000 zł.Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 18 lutego 2025 r. nr BP.500.262.2024.0993.GD11 uchylił decyzję organu pierwszej instancji w całości i nałożył na spółkę karę pieniężną w wysokości 20.000 zł.W podstawie prawnej decyzji organ odwoławczy powołał art. art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., art. 4 pkt 22 lit. b, h, l, art. 7a, art. 8, art. 92a ust. 2, art. 92b, art. 92c ust. 1 u.t.d., lp. 1.5, lp. 5.6, lp. 5.11, lp. 6.3.8, lp. 6.3.16, lp. 6.3.17, lp. 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d., art. 7, art. 8 ust. 1 - 4, art. 10 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006) – dalej "rozporządzenie nr 561/2006", art. 33 ust. 1 i 2 art. 34 ust. 7, art. 36 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. U. UE L z 2014 r. nr 60, s. 1 ze zm.) – dalej "rozporządzenie nr 165/2014", art. 1, art. 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2020/1054 z dnia 15 lipca 2020 r. zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 w odniesieniu do minimalnych wymogów dotyczących maksymalnego dziennego i tygodniowego czasu prowadzenia pojazdu, minimalnych przerw oraz dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku oraz zmieniające rozporządzenie (UE) nr 165/2014 w odniesieniu do określania położenia za pomocą tachografów (Dz. Urz. UE. L. Nr 249, str. 1) - dalej: "rozporządzenie 2020/1054), art. 1 Rozporządzenia Komisji (UE) 581/2010 w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców (Dz. Urz. UE.L. z 2010 r. Nr 168, str. 16) - dalej: "rozporządzenie 581/2010 oraz art. 71 ust. 1, art. 81 ust. 1 i 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j.: Dz.U. z 2024 r. poz. 1251) – dalej "p.r.d.".Uzasadniając rozstrzygniecie organ odwoławczy przytoczył treść art. 92a, art. 92b ust. 1 oraz 92c ust. 1 u.t.d., a następnie wskazał, że w sprawie, z uwagi na treść art. 189a § 2 pkt 1 k.p.a., nie ma zastosowania art. 189d, ani też art. 189e i art. 189f k.p.a.W zakresie naruszenia 1.5 załącznika nr 3 do u.t.d. organ wskazał, że sankcjonuje on niezgłoszenie w formie pisemnej, w postaci papierowej lub elektronicznej, organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa odpowiednio w art. 7a i art. 8 u.t.d., w wymaganym terminie - karą pieniężną w kwocie 800 zł za każdą zmianę.Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, m.in. kserokopii faktur VAT dokumentujących sprzedaż i zakup pojazdów, informacji od organu, który udzielił przedsiębiorcy zezwolenia nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego, organ ustalił, że na dzień kontroli:1) zgłoszony był pojazd marki MAN o nr rej. [...], pomimo że w dniu 15 kwietnia 2023 r. został sprzedany;2) zgłoszony był pojazd marki DAF o nr rej. [...], pomimo że w dniu 24 maja 2023 r. został sprzedany;3) zgłoszony był pojazd marki MAN o nr rej. [...], pomimo że w dniu 15 kwietnia 2023 r. został sprzedany;4) zgłoszony był pojazd marki MAN o nr rej. [...], pomimo że w dniu 15 listopada 2022 r. został sprzedany;5) zgłoszony był pojazd marki MAN o nr rej. [...], pomimo że w dniu 8 sierpnia kwietnia 2022 r. został sprzedany.;6) nie był zgłoszony pojazd marki MAN o nr rej. [...], pomimo że w dniu 1 czerwca 2021 r. został zakupiony;7) nie był zgłoszony pojazd marki DAF o nr rej. [...], pomimo że w dniu 28 lutego 2024 r. został zakupiony;8) nie był zgłoszony pojazd marki DAF o nr rej. [...], pomimo że w dniu 28 lutego 2024 r. został zakupiony;W wymienionych wyżej przypadkach strona w ustawowym terminie nie poinformowała uprawnionego organu o zmianie danych zgłoszonych gdy występował o udzielenie zezwolenia na wykonywanie transportu drogowego. Mając to na uwadze organ odwoławczy nałożył na stronę karę pieniężną w łącznej wysokości 6.400 zł (8x800 zł).W zakresie naruszenia 5.6 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 4 lit. f rozporządzenia nr 561/2006, odpoczynek - oznacza nieprzerwany okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem. Stosownie do art. 4 lit. g ww. rozporządzenia, dzienny okres odpoczynku oznacza dzienny okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem i obejmuje "regularny dzienny okres odpoczynku" lub "skrócony dzienny okres odpoczynku": - "regularny dzienny okres odpoczynku" oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 11 godzin. Alternatywnie, regularny dzienny okres odpoczynku można wykorzystać w dwóch częściach, z których pierwsza musi nieprzerwanie trwać co najmniej 3 godziny a druga co najmniej 9 godzin, zaś – "skrócony dzienny okres odpoczynku" oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 9 godzin, ale krócej niż 11 godzin.W myśl art. 8 ust. 1-3 rozporządzenia nr 561/2006 kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24-godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Dzienny okres odpoczynku może zostać przedłużony do rozmiarów regularnego lub skróconego tygodniowego okresu odpoczynku.Konsekwencją powyższego jest treść lp. 5.6 załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje niespełnienie wymogu dzielonego dziennego okresu odpoczynku: - skrócenie drugiej części odpoczynku dzielonego o czas do 1 godziny karą pieniężną w wysokości 100 złotych, - skrócenie drugiej części odpoczynku dzielonego o czas powyżej 1 godziny do 2 godzin karą pieniężną w wysokości 200 złotych, za każdą rozpoczętą godzinę powyżej 2 godzin karą pieniężną w wysokości 350 złotych.Organ odwoławczy zważył, że zostało udowodnione na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w postaci protokołu kontroli drogowej, danych pobranych z karty kierowcy, że kierowca M. K. o godzinie 06:10 dnia 28.10.2023 r. rozpoczął nowy 24-godzinny okres rozliczeniowy w ciągu którego powinien odebrać alternatywny regularny dzienny okres odpoczynku w dwóch częściach, z których pierwsza powinna nieprzerwanie trwać co najmniej 3 godziny, a druga co najmniej 9 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Kierowca odebrał prawidłowo jedynie pierwszą część odpoczynku natomiast z drugiej części odpoczynku kierowca odebrał jedynie 8 godzin i 52 minuty nieprzerwanego odpoczynku w okresie od godz. 21:18 dnia 28.10.2023 r. do godz. 06:10 dnia 29.10.2023 r. Oznacza to bezspornie, że kierowca skrócił drugą część dziennego czasu odpoczynku o 8 minut. Podczas kontroli nie okazano dokumentu uzasadniającego odstępstwo od przestrzegania przepisów dotyczących maksymalnych okresów prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków. Kara za naruszenie wynosi 100 zł.Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 100 zł za naruszenie polegające na niespełnienie wymogu dzielonego dziennego okresu odpoczynku.W zakresie naruszenia 5.11 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy stwierdził, że zgodnie z art. 4 lit. a rozporządzenia nr 561/2006, "przewóz drogowy" oznacza każdą podróż odbywaną w całości lub części po drogach publicznych przez pojazd, z ładunkiem lub bez, używanym do przewozu osób lub rzeczy. Zgodnie z art. 4 lit. d ww. rozporządzenia "przerwa" oznacza okres, w którym kierowca nie może prowadzić pojazdu ani wykonywać żadnej innej pracy, wykorzystywany wyłącznie do wypoczynku.Stosownie do art. 7 rozporządzenia nr 561/2006 po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku.Przerwę tę może zastąpić przerwa długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa długości co najmniej 30 minut, rozłożone w czasie w taki sposób, aby zachować zgodność z przepisami akapitu pierwszego.W przypadku pracy w załodze kilkuosobowej kierowca może wykorzystać przerwę trwającą 45 minut w pojeździe kierowanym przez innego kierowcę, pod warunkiem że kierowca, który ma przerwę, nie jest zaangażowany w pomoc kierowcy prowadzącemu pojazd.Konsekwencją powyższego jest treść lp. 5.11 załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy:- czas do mniej niż 30 minut karą pieniężną w wysokości 100 złotych,- czas od 30 minut do mniej niż 1 godzina i 30 minut karą pieniężną w wysokości 250 złotych,- za każde rozpoczęte 30 minut od 1 godziny i 30 minut karą pieniężną w wysokości 350 złotych.Organ odwoławczy zważył, że kierowcy w opisanych niżej przypadkach przekroczyli maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy, przy czym podczas kontroli przedsiębiorca nie okazał dokumentu, który to by uzasadniał przekroczenia dopuszczalnego czasu prowadzenia pojazdu i tym samym stanowił powód do nie przestrzegania norm prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynków:- kierowca J. D. przekroczył w dniu 16.10.2023 r. maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 5 minut; kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 35 minut w okresie od godz. 07:39 do godz. 15:01. Kara za powyższe wynosi - 100 zł,- kierowca Ł. H. przekroczył w dniu 29.09.2023 r., maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 40 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 5 godzin i 10 minut w okresie od godz. 05:00 do godz. 11:39. Kara za powyższe wynosi - 250 zł,- kierowca M. Ł. przekroczył w dniu 18.08.2023 r., maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez przerwy o 12 minut. Kierowca prowadził pojazd przez 4 godziny i 42 minuty w okresie od godz. 07:16 do godz. 12:46. Kara za owyższe wynosi - 100 zł.W związku z tym organ odwoławczy nałożył na stronę karę pieniężną w łącznej wysokości 450 zł.W zakresie naruszenia 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy zauważył, że zgodnie z art. 34 ust. 7 rozporządzenia nr 165/2014, kierowca wprowadza w tachografie cyfrowym symbole państw, w których rozpoczyna i kończy dzienny okres pracy. Jednak państwo członkowskie może wymagać od kierowców pojazdów używanych w działalności transportowej prowadzonej na jego terytorium dodatkowych, bardziej szczegółowych niż symbol państwa, danych geograficznych, pod warunkiem, że państwo członkowskie powiadomiło o tym Komisję przed dniem 1 kwietnia 1998 r.Kierowcy nie muszą wprowadzać informacji, o których mowa w pierwszym zdaniu akapitu pierwszego, jeśli tachograf rejestruje automatycznie dane dotyczące lokalizacji zgodnie z art. 8.Konsekwencją jest treść lp. 6.3.8 załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy karą pieniężną w wysokości 50 zł - za każdy wpis.Organ odwoławczy zważył, że kierowcy - wykonując przewozy drogowe w imieniu strony w okresie objętym kontrolą - nie wprowadzali manualnie na karty kierowców danych dotyczących symbolu państwa rozpoczęcia dziennego okresu pracy. Naruszenie zostało stwierdzone podczas kontroli drogowej w siedzibie spółki. Analiza danych zapisanych na karcie kierowcy M. Ł. wykazała, że kierowca w dniu 24 października 2023 r. nie wpisał manualnie na kartę kierowcy danych dotyczących symbolu państwa rozpoczęcia przewozu. Analiza danych zapisanych na karcie kierowcy Ł. H. wykazała, że kierowca w dniu 24 października 2023 r. nie wpisał manualnie na kartę kierowcy danych dotyczących symbolu państwa rozpoczęcia przewozu.Za brak wprowadzania na kartę kierowcy manualnie danych dokumentujących kraj rozpoczęcia lub zakończenia przewozu odpowiedzialność ponosi przedsiębiorca w którego imieniu kierowca wykonuje przewozy drogowe. Odpowiedzialność przedsiębiorcy związana jest z nieprawidłowym nadzorem nad kierowcą, który w imieniu przedsiębiorcy wykonuje transport drogowy. Mając na uwadze wskazane okoliczności organ odwoławczy nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 100 zł (2 x 50 zł).W zakresie naruszenia 6.3.16 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy wskazał, że stosownie do art. 33 ust. 1 i 2 rozporządzenia nr 165/2014:1. Przedsiębiorstwa transportowe są odpowiedzialne za zapewnienie, by ich kierowcy byli właściwie wyszkoleni i poinstruowani w zakresie prawidłowego działania tachografów, zarówno cyfrowych, jak i analogowych, przeprowadzają regularne kontrole, by zapewnić właściwe użytkowanie tachografów przez swoich kierowców i nie udzielają kierowcom żadnych bezpośrednich ani pośrednich zachęt, które mogłyby skłaniać ich do niewłaściwego używania tachografów.Przedsiębiorstwa transportowe wydają wystarczającą liczbę wykresówek kierowcom pojazdów wyposażonych w tachografy analogowe, mając na uwadze indywidualny charakter wykresówki, długość okresu pracy i możliwość zaistnienia konieczności ich wymiany, w przypadku gdy zostaną zniszczone lub zatrzymane przez upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych. Przedsiębiorstwa transportowe wydają kierowcom tylko wykresówki zgodne z homologowanym wzorem i odpowiednie do użycia w urządzeniu zainstalowanym w pojeździe.W przypadku gdy pojazd wyposażony jest w tachograf cyfrowy, przedsiębiorstwo transportowe i kierowca zapewniają, biorąc pod uwagę długość okresu pracy, by drukowanie danych z tachografu na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych mogło być prawidłowo przeprowadzone w razie kontroli.2. Przedsiębiorstwa transportowe przechowują wykresówki i wydruki, w każdym przypadku sporządzenia wydruków zgodnie z art. 35, w porządku chronologicznym oraz w czytelnej formie, przez co najmniej rok po ich użyciu oraz wydają ich kopie zainteresowanym kierowcom na ich wniosek. Przedsiębiorstwa transportowe wydają także zainteresowanym kierowcom na ich wniosek kopie danych pobranych z kart kierowcy oraz ich wydruki na papierze. Wykresówki, wydruki oraz wczytane dane okazuje się lub doręcza na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych.Zgodnie z art. 36 ust 3 rozporządzenia nr 165/2014, upoważniony funkcjonariusz służb kontrolnych może sprawdzić przestrzeganie przepisów rozporządzenia nr 561/2006 poprzez analizę wykresówek, wyświetlonych, wydrukowanych lub pobranych danych zapisanych przez tachograf na karcie kierowcy, lub w przypadku ich braku, wszelkich innych dokumentów pomocniczych, usprawiedliwiających nieprzestrzeganie przepisów, jak określono między innymi w art. 29 ust. 2 i w art. 37 ust. 2 niniejszego rozporządzenia.Konsekwencją powyższych przepisów jest treść lp. 6.3.16 załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje nieudostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek oraz pobranych i przechowywanych danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego karą pieniężną w wysokości 500 zł - za każdy dzień w odniesieniu do każdego kierowcy.Organ odwoławczy zważył, że przedsiębiorca podczas kontroli nie udostępnił pobranych i przechowywanych danych z tachografu. Na podstawie danych cyfrowych kontrolujący ustalili, że przedsiębiorca nie okazał danych cyfrowych pobranych z tachografu zainstalowanego w pojeździe o nr rej. [...] łącznie za 32 dni, w których pojazdem o nr rej. [...] wykonywane były przewozy w okresie objętym kontrolą. Oznacza to że przedsiębiorca nie okazał wszystkich danych pobranych z tachografów zainstalowanych w pojazdach, którymi przedsiębiorca wykonywał przewozy w okresie objętym kontrolą.Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 16.000 zł (32 x 500 zł) za naruszenie polegające na nieudostępnieniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek oraz pobranych i przechowywanych danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego.W zakresie naruszenia 6.3.17 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy wskazał, że stosownie do art. 10 ust. 5 rozporządzenia nr 561/2006,a) przedsiębiorstwa transportowe używające pojazdów objętych zakresem niniejszego rozporządzenia i wyposażonych w urządzenia rejestrujące zgodne z załącznikiem IB do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85:i) zapewniają wczytywanie danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z częstotliwością określoną przez Państwo Członkowskie oraz wczytywanie odpowiednich danych częściej, tak aby zapewnić wczytanie danych dotyczących wszystkich działań podejmowanych przez to przedsiębiorstwo lub dla niego;ii) zapewniają, aby wszystkie dane wczytane zarówno z jednostki pojazdowej jak i z karty kierowcy, były przechowywane przez co najmniej dwanaście miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz, na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa.b) Do celów niniejszego ustępu pojęcie "wczytywanie danych" jest rozumiane zgodnie z definicją określoną w załączniku IB, rozdział I lit. s) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85.c) Komisja może, zgodnie z procedurą, o której mowa w art. 24 ust. 2, określić maksymalny okres, w którym zgodnie z lit. a) ppkt i) należy wczytać odpowiednie dane.Zgodnie z art. 1 rozporządzenia 581/2010:1. Niniejsze rozporządzenie ustanawia maksymalne okresy na wczytanie odpowiednich danych z jednostki pojazdowej i karty kierowcy do celów art. 10 ust. 5 lit. a) ppkt (i) rozporządzenia (WE) nr 561/2006.2. Do celów niniejszego rozporządzenia "odpowiednie dane" oznaczają wszelkie dane zarejestrowane przez tachograf cyfrowy oprócz szczegółowych danych dotyczących prędkości.3. Maksymalny okres na wczytanie odpowiednich danych nie przekracza:a) 90 dni w przypadku danych z jednostki pojazdowej;b) 28 dni w przypadku danych z karty kierowcy.4. Odpowiednie dane należy wczytywać w sposób zapobiegający ich utracie.Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 6.3.17 załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje naruszenie obowiązku terminowego pobierania danych z karty kierowcy karą pieniężną w wysokości 500 zł - za każdego kierowcę.W sprawie zostało udowodnione, na podstawie danych cyfrowych pobranych z kart kierowców oraz protokołu kontroli, że przedsiębiorca nie sczytywał danych cyfrowych z kart kierowców systematycznie, tj. co 28 dni zarejestrowanej działalności.Dane z karty kierowcy M. Ł. sczytywane były:- w dniu 4.09.2023 r. i w dniu 4.10.2023 r. Pomiędzy tymi dniami kierowca miał 29 dni zarejestrowanej aktywności. Termin ustawowy na sczytywania danych cyfrowych z karty kierowcy został przekroczony o 1 dzień.- w dniu 4.10.2023 r. i w dniu 7.11.2023 r. Pomiędzy tymi dniami kierowca miał 32 dni zarejestrowanej aktywności. Termin ustawowy na sczytywania danych cyfrowych z karty kierowcy został przekroczony o 4 dzień.Oznacza to, że przedsiębiorca nie wywiązał się z nałożonego przez ustawodawcę obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy w terminie do 28 dni zarejestrowanej działalności od ostatniego wczytania. Kara za niniejsze naruszenie wynosi 500 zł.Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że decyzją organu pierwszej instancji nałożono na stronę karę pieniężną w wysokości 1000 zł za powyższe naruszenie, po ustaleniu, że przedsiębiorca dwukrotnie uchybił termin na sczytywanie danych z karty kierowcy M. Ł. i nałożył na stronę dwukrotnie karę za brak terminowego sczytywania danych z karty tego samego kierowcy. Tymczasem kara wymieniona w lp. 6.3.17 załącznika nr 3 do u.t.d. dotyczy naruszenie obowiązku terminowego pobierania danych z karty kierowcy. Karą pieniężną w wysokości 500 zł nakładana jest - za każdego kierowcę. Oznacza to, że w sytuacji gdy przedsiębiorca nie pobiera z karty kierowcy danych cyfrowych w ustawowym terminie może być nałożona tylko jedna kara w wysokości 500 zł. Wynika to jednoznacznie z wykładni językowej ww. przepisu. Ustawodawca wprost określił, że kara w wysokości 500 zł dotyczy braku pobierania danych cyfrowych za każdego kierowcę. Gdyby ustawodawca chciał by kara nakładana była za każde nieterminowe pobieranie danych z katy kierowcy wprost wskazałby to w przepisie. Dlatego też mimo, że strona dwukrotnie uchybiła pobierania danych z karty kierowcy M. Ł. kara za to naruszenie może być nałożona tylko w wysokości 500 zł. Gdyby przedsiębiorca nie pobrał danych z karty kierowców w ustawowym terminie od dwóch lub większej liczby kierowców wysokość kary stanowiła by liczba uzyskana w wyniku pomnożenia kwoty 500 zł przez liczbę kierowców którym przedsiębiorca nie pobrał danych cyfrowych w ustawowym terminie.W tych okolicznościach organ odwoławczy uchylił karę pieniężną w wysokości 1000 zł nałożoną na stronę przez organ pierwszej instancji i nałożył na stronę karę w wysokości 500 zł za naruszenie obowiązku terminowego pobierania danych z karty kierowcy.W zakresie naruszenia lp. 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy wskazał, że według art. 71 ust. 1 p.r.d., dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe. Przepis ten nie dotyczy pojazdów, o których mowa w ust. 3.Zgodnie z art. 81 ust. 1 i 5 p.r.d., właściciel pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest obowiązany przedstawiać go do badania technicznego. Okresowe badanie techniczne pojazdu przeprowadza się corocznie, z zastrzeżeniem ust. 6-10.Konsekwencją powyższego jest treść lp. 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego - karą pieniężną w wysokości 2.000 zł - za każdy pojazd.Na podstawie danych z dowodu rejestracyjnego pojazdu marki DAF o numerze rejestracyjnym [...] ustalono, że ważność okresowego badania technicznego ww. pojazdu upływała w dniu 14.09.2023 r. Natomiast kolejne badanie techniczne przeprowadzono dopiero w dniu 18.09.2023 r., po upływie terminu ważności poprzedniego badania. W okresie, w którym pojazd nie posiadał aktualnego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu, wykonano przewóz drogowy, co ustalono na podstawie danych cyfrowych. Za powyższe naruszenie organ nałożył za kontrolowany podmiot karę w wysokości 2.000 zł.Na podstawie danych z dowodu rejestracyjnego pojazdu marki DAF o numerze rejestracyjnym [...] ustalono, że ważność okresowego badania technicznego ww. pojazdu upływała w dniu 23.03.2024 r. Natomiast kolejne badanie techniczne przeprowadzono dopiero w dniu 10.05.2024 r., po upływie terminu ważności poprzedniego badania. W okresie w którym pojazd nie posiadał aktualnego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu wykonano przewozy drogowe, co ustalono na podstawie danych cyfrowych. Za powyższe naruszenie organ nałożył za kontrolowany podmiot karę w wysokości 2.000 zł.Mając powyższe na uwadze organ odwoławczy nałożył na stronę karę pieniężną w łącznej wysokości 4.000 zł (2 x 2000 zł).Organ odwoławczy podsumował, że suma kar pieniężnych nałożonych na stronę za naruszenia ujawnione w związku z kontrolą opisaną w protokole kontroli z dnia 9 sierpnia 2024 r. wynosi 27.550 zł, jednak na podstawie art. 92a ust. 5 pkt 2 u.t.d. została ograniczona do kwoty 20.000 zł.Odnosząc się do zarzutów strony organ odwoławczy wyjaśnił, że obowiązkiem przedsiębiorcy jest nie tylko pobierać dane cyfrowe z tachografu i kart kierowców w ustawowym terminie, ale również przechowywać je przez okres 1 roku w celach dowodowych na okoliczność ewentualnej kontroli w siedzibie przedsiębiorcy. Z materiałów zgromadzonych w sprawie wynika, że przedsiębiorca wykonywał przewozy pojazdem o nr rej. [...] w okresie objętym kontrolą, a mimo to nie okazał kompletnych danych pobranych z tachografu zainstalowanego w ww. pojeździe. Organ nie mógł uwzględnić wyjaśnień strony, z których wynika, że przedsiębiorca pobrał dane z tachografu zainstalowanego w pojeździe o nr rej. [...], lecz ponieważ czytnik był nieprawidłowo ustawiony nie doszło do zapisania danych. Przedsiębiorca przed sprzedaniem tego pojazdu mógł sprawdzić, czy posiada dane pobrane z tachografu na okoliczność ewentualnej kontroli. Powyższej czynności przedsiębiorca nie dokonał. Należy więc uznać, że ujawnione naruszenie nie jest następstwem okoliczności, których nie mógł przewidzieć lub którym nie mógł zapobiec.W ocenie organu odwoławczego stan faktyczny sprawy został przez organ pierwszej instancji ustalony prawidłowo, a w aktach sprawy znalazły się dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Organ dysponował protokołem kontroli, danymi cyfrowymi pobranymi z tachografów i kart kierowców, dokumentami przewozowymi, kserokopiami dowodów rejestracyjnych, kserokopiami faktur VAT dokumentującymi zakup i sprzedaż pojazdów, informacjami od organu licencyjnego.W czasie kontroli w siedzibie przedsiębiorcy inspektorzy udowodnili w sposób nie budzący wątpliwości, że pojazdy strony, którymi wykonywane były przewozy nie miały ważnych badań technicznych, strona w trakcie kontroli nie okazała kompletnych danych cyfrowych pobranych z pojazdów, którymi wykonywała przewozy drogowe w okresie objętym kontrolą. Przedsiębiorca nie pobierał danych z kart kierowców w ustawowym terminie oraz nie poinformował organu licencyjnego o zmianie danych zgłoszonych przy wniosku o udzielenie zezwolenia na wykonywanie transportu drogowego. Kierowcy strony podczas wykonywanych przewozów naruszali przepisy o czasie pracy kierowców w postaci: niespełnienia wymogu dzielonego dziennego okresu odpoczynku, przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy oraz nie wprowadzali na kartę kierowcy danych dotyczących symbolu kraju rozpoczęcia dziennego okresu pracy. Ustalenia faktyczne uzyskane w trakcie kontroli nie budziły wątpliwości i jednoznacznie wskazywały na powstanie określonych naruszeń. W sprawie uzasadnienie organu pierwszej instancji odpowiada wymogom art. 107 § 3 k.p.a., gdyż zawiera ustalenia faktyczne, w którym wymieniono fakty, jakie organ uznał za udowodnione oraz dowody, na których organ się oparł.Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92b u.t.d. Podkreślił, że strona nie wykazała, aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywały się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Po pierwsze strona nie przedstawiła w postępowaniu dokumentów takich jak zlecenia przewozowe, listy przewozowe itp. z których wynikałoby jednoznacznie, że przedsiębiorca podejmował się wykonywania takich zadań przewozowych, których realizacja nie pociągała za sobą naruszenia przez kierowcę przepisów rozporządzenia nr 561/2006. Gdyby przewozy były zorganizowane w sposób prawidłowy, a jednocześnie przedsiębiorca kontrolował pracę zatrudnionych przez niego kierowców pod względem przestrzegania norm czasu pracy, do ujawnionych naruszeń czasu pracy by nie doszło. Organ wyjaśnił, że na przedsiębiorcy ciążą obowiązki właściwego doboru osób współpracujących z nim, zachowania należytej staranności, właściwego systemu motywacyjnego, szkoleniowego, czy innego rodzaju środków dyscyplinujących, tak aby nie dochodziło do naruszeń przepisów ustawy. Przepisy wyraźnie statuują odpowiedzialność obiektywną. Podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym w zakresie doboru kierowców i ułożenia planu ich pracy. Do uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych.Nadto organ odwoławczy uznał, że art. 92c u.t.d. nie ma zastosowania do błędnych zachowań kierowcy. W przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, niezależnie od tego czy są nimi osoby fizyczne, osoby prawne lub jednostki organizacyjne, którym prawo przypisuje podmiotowość prawną, działanie osób przy pomocy których ww. podmioty prowadzą działalność gospodarczą (czyli w tym wypadku kierowców) jest działaniem tychże podmiotów. Jeżeli zatem kierowca w ramach swoich obowiązków pracowniczych lub umownych dopuścił się naruszeń przepisów prawa to podmiot będący dla tego kierowcy pracodawcą bądź zleceniobiorcą ponosi odpowiedzialność administracyjną zgodnie z przepisami załącznika nr 3 do u.t.d. Okoliczności, które mogą spowodować zwolnienie się z wyżej opisanej odpowiedzialności muszą mieć charakter czysto zewnętrzny, wyodrębniony od działania przedsiębiorcy.W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa w Ł. zarzuciła decyzji organu odwoławczego:1. naruszenie prawa materialnego, tj.:- art. 92a ust. 1 i ust. 5 w zw. z art. 92c ust. 1 pkt 1 i 2 u.t.d. poprzez wymierzenie kary pieniężnej w maksymalnej wysokości 20.000 zł, mimo że w sprawie zachodziły przesłanki do odstąpienia od wymierzenia kary bądź jej istotnego obniżenia, z uwagi na znikomy stopień społecznej szkodliwości naruszeń i brak wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego;- art. 189f § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie, tj. pominięcie instytucji odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej z uwagi na znikomy stopień szkodliwości i spełnienie celów ustawy w inny sposób;- art. 189d § 1 k.p.a. poprzez brak należytej oceny okoliczności obciążających i łagodzących, a w konsekwencji wymierzenie kary w sposób automatyczny, bez rozważenia indywidualnej sytuacji przedsiębiorcy.2. naruszenie przepisów postępowania:- art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności: pominięcie dowodów wskazujących na sprzedaż pojazdu ([...]), co uniemożliwiało przedsiębiorcy pobranie danych; brak oceny wyjaśnień dotyczących awarii czytnika kart i faktycznej niemożności pobrania danych w danym okresie; nieuwzględnienie charakteru przejazdu pojazdu bez ważnego badania technicznego, który nie miał charakteru komercyjnego przewozu drogowego;- art. 107 § 3 k.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia decyzji w sposób szablonowy i niewystarczający, bez odniesienia się do konkretnych wyjaśnień i dowodów przedstawionych przez stronę.3. naruszenie zasady proporcjonalności (art. 8 k.p.a.) oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP przez wymierzenie kary w maksymalnym pułapie 20.000 zł w sytuacji, gdy uchybienia miały charakter formalny, techniczny, nie zagrażały bezpieczeństwu ruchu i nie wynikały z rażącego zaniedbania strony.W związku z tak sformułowanymi zarzutami skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, ewentualnie o zmianę decyzji poprzez obniżenie kary pieniężnej do najniższego możliwego pułapu, tj. 1000 zł, z uwagi na szczególne okoliczności sprawy i zastosowanie art. 92c u.t.d. w zw. z art. 189d—189f k.p.a.W uzasadnieniu skargi wskazano, że organy potraktowały uchybienia jako zawsze poważne, powołując się na niemożność przeprowadzenia kontroli, pominęły jednak, że brak danych w części przypadków wynikał z przyczyn obiektywnych (sprzedaż pojazdu, awaria czytnika), naruszenia nie spowodowały zagrożenia bezpieczeństwa ruchu, a przedsiębiorca współpracował z organem udostępniając wszystkie możliwe dokumenty.Skarżąca zauważyła, że zgodnie z art. 189f § 1 k.p.a. organ powinien odstąpić od wymierzenia kary, jeżeli cele postępowania mogą być osiągnięte w inny sposób – tu przez samo postępowanie kontrolne i wskazanie uchybień.W ocenie skarżącej organ nałożył karę w maksymalnej wysokości, powołując się na "system taryfikowany", podczas gdy art. 92a ust. 5 u.t.d. przewiduje górny limit, a nie automatyczną stawkę, zaś art. 189d k.p.a. nakazuje brać pod uwagę m.in. stopień winy, działania podjęte w celu uniknięcia naruszenia, warunki osobiste strony i jej dotychczasową działalność. Organ nie dokonał takiej oceny, czym naruszył zasadę proporcjonalności i równego traktowania. Zarzuty organu opierały na założeniu, że każdy brak danych oznacza naruszenie przedsiębiorcy. Zdaniem skarżącej jest to podejście zbyt uproszczone i sprzeczne z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. W szczególności skarżąca wskazała, że sprzedaż pojazdu uniemożliwiła pobranie danych po dacie zbycia, co nie jest zawinione przez przedsiębiorcę. Nadto awaria czytnika jest okolicznością techniczną, której nie można utożsamiać z brakiem staranności. W przypadku zaś badania technicznego, pojazd nie wykonywał przewozu drogowego w rozumieniu art. 4 pkt 2 u.t.d., więc wpisanie tego jako naruszenia było bezzasadne.Ponadto, jak wyjaśniała skarżąca, zgodnie z art. 4 pkt 3 u.t.d. przewozem drogowym jest odpłatne świadczenie usługi przewozu osób lub rzeczy, tymczasem organ nie wykazał, aby w dniach objętych decyzją wykonywano faktyczne przewozy handlowe, skoro nie przedstawił żadnych zleceń, listów przewozowych ani innych dokumentów świadczących o świadczeniu usług, a samo poruszanie się pojazdu zarejestrowane w tachografie nie stanowi jeszcze przewozu drogowego w rozumieniu ustawy.Zdaniem skarżącej decyzja ma charakter szablonowy, brak w niej realnej analizy dowodów i wyjaśnień. Organ ograniczył się do przytoczenia przepisów i stwierdzenia, że "odpowiedzialność zawsze ponosi przedsiębiorca". Taki sposób rozumowania został wielokrotnie zakwestionowany w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (np. sprawy o sygnaturach: II GSK 2915/19, II GSK 1573/21).W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie podtrzymując w całości stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.Natomiast według art. 3 § 1 i 2 pkt. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) - dalej jako: "p.p.s.a." sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrola działalności administracji publicznej obejmuje, między innymi orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Tylko zatem stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a, b, c ustawy). Sąd uwzględniając skargę stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).Przeprowadzone w określonych na wstępie ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.Przechodząc do kontroli zaskarżonej decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 18 lutego 2025 r. wskazać należy, że jej materialnoprawną podstawę stanowią regulacje ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym.Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 u.t.d. podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12.000 złotych za każde naruszenie.Przepis art. 92a ust. 5 u.t.d. stanowi, że suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy, nie może przekroczyć: 1) 15 000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w średniej liczbie arytmetycznej do 10 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli; 2) 20 000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w średniej liczbie arytmetycznej powyżej 10 do 50 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli; 3) 25 000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w średniej liczbie arytmetycznej powyżej 50 do 250 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli; 4) 30 000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w średniej liczbie arytmetycznej większej niż 250 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli; 5) 40 000 złotych - dla podmiotu wykonującego inne czynności związane z przewozem drogowym; 6) 100 000 złotych - dla przedsiębiorcy prowadzącego pośrednictwo przy przewozie osób.Skarżąca spółka zatrudniała w okresie objętym kontrolą 12 kierowców, w związku z czym zastosowanie do spółki znajdował przepis art. 92a ust. 5 pkt 2 u.t.d., ograniczający wysokość nałożonej kary do 20.000 zł.Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403: 1) popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9, 2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10 - załącznika nr 3 do ustawy, o czym stanowi art. 92a ust. 7 u.t.d.Sąd miał na względzie okoliczność, że skarżący zawarł w skardze wniosek o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, a także decyzji organu pierwszej instancji, ewentualnie o zmianę decyzji poprzez obniżenie kary pieniężnej do najniższego możliwego pułapu.W związku z tak sformułowanym żądaniem skargi po pierwsze wskazać należy, że obowiązujący porządek prawny, który statuuje kontrolny i kasacyjny model sądownictwa administracyjnego nie daje podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji w ramach rozpoznania skargi sądowoadministracyjnej.Po drugie zaś należy wskazać, że skarżący w ramach zaprezentowanej w skardze argumentacji skoncentrował się na zarzutach skierowanych do stwierdzonych w toku postępowania administracyjnego naruszeń polegających na nieudostępnieniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek oraz pobranych i przechowywanych danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego – za każdy dzień w odniesieniu do każdego kierowcy (opisanego w lp. 6.3.16 załącznika nr 3 do u.t.d.) oraz wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego – za każdy pojazd (opisanego w lp. 9.1. załącznika nr 3 do u.t.d.)Odnosząc się zatem w pierwszej kolejności do tychże zarzutów Sąd – uznając te zarzuty za bezzasadne - zważył, że w świetle przepisów art. 10 ust. 5 rozporządzenia 561/2006 oraz art. 32 ust. 1 i art. 33 ust. 2 rozporządzenia nr 165/14 – że treść lp. 6.3.16 odnosi się wyłącznie do postępowania kontrolnego. W nawiązaniu do zarzutów skargi wskazania wymaga, że ustawodawca w tym przypadku penalizuje naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego polegających na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek, danych z kart kierowcy i z tachografu cyfrowego - za każdy dzień i w odniesieniu do każdego kierowcy. Zważywszy na znamiona czasownikowe wymienionego tu deliktu oraz znamiona czasu i miejsca jego popełnienia, nie budzi wątpliwości Sądu "nieudostępnienie podczas kontroli" przez skarżącą wymienionych szczegółowo w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji dokumentów. Fakt nieokazania przez przedsiębiorcę określonych dokumentów jest penalizowany na gruncie tego przepisu o tyle, o ile brak ich okazania następuje w czasie kontroli, co jednoznacznie wynika z posługiwania się przez ustawodawcę właśnie określeniem "podczas kontroli". Wobec tego (skuteczne) przypisanie przedsiębiorcy omawianego deliktu wymaga ustalenia, że określone nim zachowanie (naruszenie) nastąpiło podczas kontroli, której ramy czasowe określa daty jej rozpoczęcia i przewidywany termin jej zakończenia.Sąd w pełni podziela stanowisko organów inspekcji transportu drogowego dotyczące istnienia podstaw i zasadności nałożenia w niniejszej sprawie kary określonej w lp. 6.3.16, tj. za nieudostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówek oraz pobranych i przechowywanych danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego.Podkreślić należy, że obowiązek rejestrowania okresów aktywności kierowców ma charakter formalny. Przedsiębiorca winien na bieżąco kontrolować dokumentację kierowców i podejmować działania zmierzające do usunięcia braków. Archiwizowanie tworzonej dokumentacji jest też jednym z warunków prawidłowego działania przedsiębiorstwa. Zgodnie z art. 33 ust. 2 rozporządzenia nr 165/2014, przedsiębiorstwa transportowe przechowują wykresówki i wydruki, w każdym przypadku sporządzenia wydruków zgodnie z art. 35, w porządku chronologicznym oraz w czytelnej formie, przez co najmniej rok po ich użyciu oraz wydają ich kopie zainteresowanym kierowcom na ich wniosek. Przedsiębiorstwa transportowe wydają także zainteresowanym kierowcom na ich wniosek kopie danych pobranych z kart kierowcy oraz ich wydruki na papierze. Wykresówki, wydruki oraz wczytane dane okazuje się lub doręcza na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych. Niewywiązanie się z opisanych powinności skutkuje naruszeniem u.t.d. i nałożeniem na przedsiębiorstwo kary pieniężnej.W przedmiotowej sprawie kontrola w przedsiębiorstwie skarżącej miała miejsce w okresie od 26 lipca 2024 r. do 9 sierpnia 2024 r., zaś jako okres objęty kontrolą wskazano dni od 1 sierpnia 2023 r. do 31 maja 2024 r. Z kolei faktura VAT dokumentująca sprzedaż samochodu ciężarowego marki DAF o nr. rej. [...] jest datowana na 4 lipca 2024 r. Z protokołu kontroli wynika, że w ramach przyjętej metodologii kontroli pobrano dane cyfrowe z pojazdów oraz kart kierowców za okres od 1 sierpnia 2023 r. do 31 października 2023 r. Organy prawidłowo ustaliły, że w tak zakreślonym okresie czasu - w świetle danych z karty kierowcy R. S. – kierowca ten wykonywał przewozy ww. pojazdem w dniach 14, 16, 17, 21, 22, 23, 24, 25, 28, 29, 30, 31 sierpnia 2023 r., w dniach 1, 4, 5, 6, 7, 8, 11, 12, 13, 14, 18, 19, 20, 21 i 22 września 2023 r. oraz w dniach 25, 26, 27, 30 i 31 października 2023 r. jak ustalono w trakcie kontroli dla ww. pojazdu nie okazano danych cyfrowych z tachografów od dnia 1 sierpnia do 25 września oraz od 25 do 31 października 2023 r. Z oświadczenia pracownika skarżącej złożonego w toku kontroli wynikało przy tym, że skarżąca nie posiada tych odczytów. Prawidłowe były zatem ustalenia organów, iż w trakcie prowadzonej od dnia 26 lipca 2024 r. kontroli u przedsiębiorcy skarżąca była obowiązana posiadać i udostępnić dane z tachografu cyfrowego zainstalowanego w ww. pojeździe, skoro od dnia najwcześniejszego stwierdzonego przez organ użycia tachografu roczny okres czasu przewidziany w art. 33 ust. 2 rozporządzenia nr 165/2014 na archiwizowanie danych, upływał po dniu wszczęcia kontroli w przedsiębiorstwie.Zdaniem Sądu przedsiębiorstwo skarżącej powinno było zatem tak zorganizować swoją działalność, aby nie naruszać uregulowań rozporządzenia nr 165/2014 o odpowiedzialności przedsiębiorstw transportowych. Trzeba zatem przyjąć, że nawet w przypadku sprzedaży – co miało miejsce w przypadku pojazdu skarżącej o nr rej. [...] - czy wynajęcia pojazdu innemu podmiotowi nie zwalnia to dotychczasowego właściciela, przed przekazaniem pojazdu, z obowiązku zabezpieczenia danych na wypadek kontroli, w tym m.in. z tachografu, w formacie umożliwiającym ich odczytanie. Przedsiębiorca transportowy, jako podmiot profesjonalny, powinien być bowiem świadomy obowiązku uregulowanego pod lp. 6.3.16 załącznika nr 3 do u.t.d. oraz tego, że ewentualna kontrola obejmuje okres wsteczny w stosunku do daty jej wszczęcia.Wskazywana przez skarżącą na etapie odwołania okoliczność, że dane z ww. pojazdu za okres 1 sierpnia do 31 października 2023 r. nie mogły być okazane w toku kontroli, albowiem czytnik był nienależycie ustawiony, czy też jak to wskazano w uzasadnieniu skargi, wystąpiła awaria czytnika stanowiąca okoliczność techniczną, której nie można utożsamiać z brakiem staranności, również nie mogła zostać uwzględniona jako zwalniająca skarżącą z odpowiedzialności za naruszenie określone w lp. 6.3.16. załącznika nr 3 do u.t.d. Przedsiębiorstwa transportowe mają obowiązek zapewnienie bezawaryjnego wczytywania danych w sposób zapobiegający ich utracie. Skoro skarżąca zaniedbała obowiązku sprawdzenia, czy dane cyfrowe pochodzące z pojazdu o nr rej. [...] zostały prawidłowo pobrane i zapisane, po czym dokonała sprzedaży pojazdu, winna była się liczyć z negatywnymi skutkami tego zaniedbania na wypadek objęcia przedsiębiorstwa kontrolą. Z tych względów brak było podstaw do podważenia zgodności z prawem nałożenia na skarżąca kary za uchybienie opisane w lp. 6.3.16 w wysokości 16000 zł.W odniesieniu do stwierdzonego naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego - za każdy pojazd (Ip. 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d.), Sąd uznał, że organy prawidłowo ustaliły, że skarżąca eksploatowała pojazdy nie posiadające aktualnego okresowego badania technicznego.Zgodnie z treścią art. 71 ust. 1 p.r.d. dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe. Przepis ten nie dotyczy pojazdów, o których mowa w ust. 3.Zgodnie z treścią art. 81 p.r.d. właściciel pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest obowiązany przedstawiać go do badania technicznego (ust. 1). Badania techniczne dzieli się na badania okresowe, badania dodatkowe oraz badania co do zgodności z warunkami technicznymi (ust. 2); Okresowe badanie techniczne po raz pierwszy jest przeprowadzane przed pierwszą rejestracją pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (ust. 3). Badaniu, o którym mowa w ust. 3, nie podlega: 1/ nowy pojazd, dla którego wydano świadectwo zgodności WE, świadectwo zgodności, dopuszczenie jednostkowe pojazdu, decyzję o uznaniu dopuszczenia jednostkowego pojazdu albo świadectwo dopuszczenia indywidualnego WE pojazdu; 2/ zarejestrowany pojazd: a) na którego typ wydano świadectwo homologacji typu WE pojazdu - w okresie od dnia pierwszej rejestracji za granicą do dnia terminu okresowego badania technicznego, ustalonego na podstawie ust. 5, lub b) w którego dowodzie rejestracyjnym lub innym dokumencie wydanym przez właściwy organ państwa członkowskiego przedstawionym do rejestracji, zawarta jest informacja o wykonanym badaniu technicznym i jego terminie ważności - z wyjątkiem taksówki, pojazdu uprzywilejowanego lub pojazdu odpowiednio przystosowanego lub wyposażonego zgodnie z przepisami o przewozie towarów niebezpiecznych, pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym podlegającym dozorowi technicznemu oraz pojazdu przystosowanego konstrukcyjnie do ruchu lewostronnego (ust. 4). Okresowe badanie techniczne pojazdu przeprowadza się corocznie, z zastrzeżeniem ust. 6-10 (ust. 5). Okresowe badanie techniczne samochodu osobowego, samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekracząjącej 3,5 t, motocykla lub przyczepy o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekracząjącej 3,5 t przeprowadza się przed upływem 3 lat od dnia pierwszej rejestracji, następnie przed upływem 5 lat od dnia pierwszej rejestracji o nie później niż 2 lata od dnia przeprowadzenia poprzedniego badania technicznego, a następnie przed upływem kolejnego roku od dnia przeprowadzenia badania. Nie dotyczy to pojazdu przewożącego towary niebezpieczne, taksówki, pojazdu samochodowego konstrukcyjnie przeznaczonego do przewozu osób w liczbie od 5 do 9, wykorzystywanego do zarobkowego transportu drogowego osób, pojazdu marki "SAM", pojazdu zasilanego gazem, pojazdu uprzywilejowanego oraz pojazdu używanego do nauki jazdy lub egzaminu państwowego, które podlegają corocznym badaniom technicznym (ust. 6).Stosownie do treści art. 82 p.r.d. organ dokonujący rejestracji pojazdu wpisuje do dowodu rejestracyjnego termin badania technicznego pojazdu (ust. 1), a jeżeli pojazd jest zarejestrowany, kolejny termin badania technicznego wpisuje do dowodu rejestracyjnego uprawniony diagnosta po stwierdzeniu pozytywnego wyniku badania technicznego (ust. 2). Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d., który sankcjonuje wykonywanie przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego - za każdy pojazd karą pieniężną w wysokości 2.000 zł.Odnosząc się do zarzutów podniesionych w skardze wyjaśnić należy, że zgodnie z art. 4 pkt 6a u.t.d. przewóz drogowy rozumiany jest jako transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1), zwanego dalej "rozporządzeniem (WE) nr 561/2006".Z kolei transport drogowy to krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy; określenie to obejmuje również: a) każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4, b) działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy, c) działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie osób.Natomiast niezarobkowy przewóz drogowy to przewóz na potrzeby własne – to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych.W myśl art. 4 lit a wyżej wskazanego rozporządzenia WE nr 561/2006 przewóz drogowy oznacza każdą podróż odbywaną w całości lub w części po drogach publicznych przez pojazd, z ładunkiem lub bez, używanym do przewozu osób lub rzeczy.Wobec takiej ustawowej definicji przewozu drogowego, niezasadne są zarzuty skargi, że w rozpoznawanej sprawie ustalono błędnie stan faktyczny, gdyż przejazdy bez ważnego badania technicznego nie stanowiły przewozów drogowych, bo nie były przewozami handlowymi. Wynika z powyższych regulacji prawnych, że każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego działalności gospodarczej stanowi przewóz drogowy, przy czym przejazd taki przy spełnieniu warunków określonych ustawą może mieć niezarobkowy charakter. Stąd też twierdzenie skarżącej, że organ nie wykazał, aby w dniach objętych decyzją wykonywano faktyczne przewozy handlowe, nie mogło mieć znaczenia dla zasadności nałożonej kary w tym zakresie. Jednocześnie skarżąca nie wykazała, aby przewozy pojazdami nieposiadającymi ważnych badań technicznych miały odbywać się poza drogami publicznymi. Podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 85 ust. 2 pkt 1 u.t.d. osoby upoważnione do przeprowadzenia kontroli mają prawo do żądania od przedsiębiorcy i jego pracowników pisemnych lub ustnych wyjaśnień, okazania dokumentów i innych nośników informacji oraz udostępnienia wszelkich danych mających związek z przedmiotem kontroli. W przedmiotowej sprawie dowody istotne dla jej rozstrzygnięcia zgromadzone zostały w toku kontroli u skarżącego przedsiębiorcy. w zawiadomieniu z dnia 28 czerwca 2024 r. o zamiarze wszczęcia kontroli skarżąca została wezwana do przygotowania m.in. dokumentów potwierdzających fakt wykorzystywania pojazdów do przewozów wyłączonych spod przepisów rozporządzenia nr 561/2006, czego skarżąca jednak nie uczyniła. Nie ma zatem podstaw faktycznych, aby niepoparte jakimikolwiek dokumentami twierdzenia skarżącej o niewykonywaniu przewozów drogowych, przyjmować jako przemawiające za zasadnością skargi. Skoro z prawidłowych ustaleń faktycznych poczynionych w toku postępowania wynikało, że w przypadku dwóch pojazdów wykonywano przewozy drogowe w okresie, gdy nie posiadały one ważnych badań technicznych, kara w wysokości 4000 zł została nałożona prawidłowo.Skarżący nie kwestionował pozostałych ustaleń organu w zakresie naruszenia:- Lp. 1.5. Niezgłoszenie w formie pisemnej, w postaci papierowej lub elektronicznej, organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji, zmiany danych, o których mowa odpowiednio w art. 7a i art. 8 u.t.d., w wymaganym terminie - kara 6.400 zł.- Lp. 5.6. Niespełnienie wymogu dzielonego dziennego okresu odpoczynku - kara 100 zł.- Lp. 5.11. Przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy - kara 450 zł.- Lp. 6.3.8. Niespełnienie wymogu ręcznego wprowadzenia danych na wykresówkę lub kartę kierowcy - kara 100 zł.- Lp. 6.3.17. Naruszenie obowiązku terminowego pobierania danych z karty kierowcy - kara 1.000 zł.W tym zakresie Sąd uznał, że ustalenia faktyczne jak i podstawa prawna wskazana przez organ nie budzi wątpliwości.Jak bowiem ustalono na podstawie kserokopii faktur VAT dokumentujących sprzedaż i zakup pojazdów, informacji od organu, który udzielił przedsiębiorcy zezwolenia nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego w ośmiu przypadkach skarżąca nie dopełniła obowiązku zgłoszenia zmiany danych organowi, który udzielił zezwolenia. W świetle zaś art. 14 ust. 1 u.t.d. wykonywanie transportu drogowego jest możliwe tylko przy użyciu pojazdów zgłoszonych organowi właściwemu do udzielania zezwolenia.Nie były również kwestionowane przez skarżąca uchybienia dotyczące naruszenia norm czasu pracy kierowców (lp. 5.6 i 5.11), do czego i Sąd z urzędu podstaw nie znalazł. Ustalenia oparte na danych pobranych z kart kierowców dały podstawę do stwierdzenia wystąpienia - w przywołanych przez organ przypadkach - sankcjonowanych ww. zapisami u.t.d. naruszeń w postaci niespełnienia wymogu dzielonego dziennego okresu odpoczynku oraz przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy.Również brak było podstaw do podważenia ustaleń dokonanych przez organ na podstawie danych zapisanych kartach dwóch kierowców w zakresie deliktu polegającego na niewpisaniu danych dotyczących symbolu państwa rozpoczęcia przewozu.Sąd nie znalazł także uzasadnionych powodów do kwestionowania ustaleń faktycznych leżących u podstaw nałożenia kary za naruszenie obowiązku terminowego pobierania danych z karty kierowcy. Organ dokonał właściwej analizy danych cyfrowych pobranych z kart kierowców, że przedsiębiorca zaniedbał obowiązek systematycznego sczytywania danych z kart kierowców. Jednocześnie organ odwoławczy zasadnie zredukował karę w tym zakresie do 500 zł, skoro naruszenie to miało miejsce tylko w odniesieniu do jednego kierowcy.Wobec pozostałych zarzutów podnoszonych w skardze Sąd zważył, że zgodnie z art. 92c utd nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.Z przepisu powyższego wynika, że to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek ustalenia, czy kierowcy, którymi się on posługuje przy wykonywaniu przewozu (niezależnie od formy prawnej takiej relacji) dopuszczają się naruszeń i to jego obciążają negatywne konsekwencje zaniedbań, zaniechań lub świadomych działań tych osób, skutkiem których jest poniesienie odpowiedzialności finansowej. Wpływ przedsiębiorcy na pracę, realizujących przewóz drogowy kierowców polega bowiem nie tylko na prowadzonych szkoleniach czy odbieraniu od nich oświadczeń o zobowiązaniu do przestrzegania przepisów itp., lecz przede wszystkim na doborze kadry w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Art. 92c ust. 1 utd, jako wyjątek od zasady odpowiedzialności przedsiębiorcy także za działania swoich kierowców, odnosi się do wyjątkowych sytuacji, w których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć. Okolicznością egzoneracyjną jest siła wyższa, rozumiana jako zdarzenie pochodzące z zewnątrz, którego następstwa nie można było zapobiec, pomimo dołożenia należytej staranności; wyłączna wina osoby trzeciej, za której działania osoba naruszająca prawo nie ponosi odpowiedzialności. Za okoliczność taką nie można natomiast uznać zachowania - nawet zawinionego - pracownika, którym przedsiębiorca posługuje się przy realizacji danego zadania przewozowego. Sprawą przedsiębiorcy (przewoźnika) jest bowiem wprowadzenie takich organizacyjnych rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdem i eliminować naruszenia. Przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego m.in. przez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy i stosowanie w przypadku stwierdzenia naruszeń właściwych środków dyscyplinujących.Wykazanie okoliczności objętych hipotezą art. 92c utd, a więc okoliczności pozwalających na wyłączenie odpowiedzialności przedsiębiorcy za ujawnione naruszenia, a tym samym uniknięcie obowiązku zapłaty kary pieniężnej, obciążają przedsiębiorcę. Obowiązkiem organu jako gospodarza postępowania administracyjnego jest natomiast przeprowadzenie dowodów zawnioskowanych przez stronę, których celem jest zdaniem strony wykazanie istotnych okoliczności dla zwolnienia się z odpowiedzialności administracyjnoprawnej.W związku z powyższym, skoro skarżąca nie wykazywał tego rodzaju okoliczności, nie sposób przychylić się twierdzenia skarżącej zarzucającej naruszenie przez organ omawianego przepisu poprzez niezastosowanie w sprawie właściwych przesłanek egzoneracyjnych. Wobec powyższego należało stwierdzić, że zasadnie organy uznały, że w sprawie brak jest podstaw, aby zastosować przepisy wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy za stwierdzone w trakcie kontroli drogowej naruszenia. Podkreślić należy, że przeprowadzone w sprawie ustalenia faktyczne nie mogły pozostawać bez znaczenia dla oceny odnośnie do podstaw stosowania w rozpatrywanej sprawie przepisu art. 92c u.t.d. W świetle przywołanego przepisu prawa chodzi więc o brak możliwości przewidzenia określonych zdarzeń i okoliczności – w odniesieniu do których przyjmuje się w orzecznictwie, że są to wyłącznie sytuacje ponadprzeciętne, odbiegające od standardowych stanów faktycznych, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie przewidzieć. Naruszenia stwierdzone w toku kontroli u przedsiębiorcy nie miały charakteru uchybień, których nie mógł on przewidzieć.Zdaniem Sądu bez znaczenia również są twierdzenia skarżącej, że odstąpienie od nałożenia kary uzasadniał znikomy stopień społecznej szkodliwości naruszeń i brak wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Okoliczności te nie stanowią bowiem przesłanek do odstąpienia od nałożenia kary za naruszenia ustawy o transporcie drogowym. Nałożone zaskarżoną decyzją sankcje administracyjne są niezależne również od winy przedsiębiorcy, a mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne, a istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów (zob. np. wyrok NSA z dnia 10 października 2019 r., sygn. akt II GSK 3116/17). Celem tej kary jest zapewnienie przestrzegania przez przedsiębiorców przepisów służących bezpieczeństwu powszechnemu, tj. zapewnieniu wykonywania transportu w sposób gwarantujący bezpieczeństwo na drogach, ochronę życia i zdrowia ludzkiego. Z tego punktu widzenia system sankcji przewidzianych przez przepisy ustawy o transporcie drogowym stanowi przejaw interwencjonizmu państwowego w sferę, która została uznana przez ustawodawcę za szczególnie istotną. Z powyższego jednoznacznie wynika, że za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo, na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Art. 92a ust. 1 u.t.d. ustanawia zatem domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy. Z tego powodu, co do zasady, bez znaczenia pozostają okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszeń u przewoźnika.Podjęcie oraz wykonywanie transportu drogowego stanowi rodzaj reglamentowanej działalności gospodarczej (art. 5 u.t.d.), co wobec wysokich wymagań stawianych jej prowadzeniu nie pozostaje bez wpływu na miarę oceny staranności jej wykonywania. Oznacza to, że podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, w tym w zakresie doboru kierowców i ułożenia planu ich pracy. Do uwolnienia się od odpowiedzialności nie wystarczy wykazanie braku winy, lecz wymagane jest udowodnione podjęcie wszystkich niezbędnych środków w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Nie wystarcza wykazanie zastosowania wszystkich normalnych, rutynowych środków zabezpieczających, jeżeli sytuacja wymagała środków dodatkowych. W tym stanie rzeczy skoro podmiot wykonujący przewóz drogowy jest zobowiązany do działań organizacyjnych gwarantujących bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, to z pewnością obowiązkiem tego podmiotu jest takie zorganizowanie przewozu drogowego aby gwarantowało to przestrzeganie przez kierowców norm czasu pracy i aby podjęte działania umożliwiały przestrzeganie w tym zakresie obowiązujących przepisów prawa.Sąd wskazuje końcowo, że w niniejszej sprawie nie mógł mieć zastosowania art. 189f § 1 pkt 2, ani tez art. 189d § 1 k.p.a. odnoszący się do instytucji odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Zgodnie z treścią otwierającego ten dział k.p.a. przepisem art. 189a w § 2 pkt 1-6, w przypadku uregulowania w przepisach odrębnych: przesłanek wymiaru administracyjnej kary pieniężnej; odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia; terminów przedawnienia nakładania administracyjnej kary pieniężnej; terminów przedawnienia egzekucji administracyjnej kary pieniężnej; odsetek od zaległej administracyjnej kary pieniężnej; udzielania ulg w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej - przepisów niniejszego działu w tym zakresie nie stosuje się. Przepis art. 189d k.p.a. wymienia okoliczności, jakie organ administracji publicznej powinien wziąć pod uwagę wymierzając administracyjną karę pieniężną. Stosownie do art. 189e k.p.a., w przypadku gdy do naruszenia prawa doszło wskutek działania siły wyższej, strona nie podlega ukaraniu. Natomiast w myśl art. 189f § 1 pkt 1 i 2 organ administracji publicznej, w drodze decyzji, odstępuje od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestaje na pouczeniu, jeżeli: 1) waga naruszenia prawa jest znikoma, a strona zaprzestała naruszania prawa lub 2) za to samo zachowanie prawomocną decyzją na stronę została uprzednio nałożona administracyjna kara pieniężna przez inny uprawniony organ administracji publicznej lub strona została prawomocnie ukarana za wykroczenie lub wykroczenie skarbowe, lub prawomocnie skazana za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe i uprzednia kara spełnia cele, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna.Ogólna reguła kolizyjna wyrażona w art. 189a § 2 k.p.a. daje pierwszeństwo przepisom odrębnym, a nie przepisom zawartym w dziale IVa k.p.a. Z treści art. 189a § 2 k.p.a. wynika, że samo istnienie przepisów odrębnych (w tym przypadku u.t.d.) regulujących przesłanki wymiaru administracyjnej kary pieniężnej i odstąpienia od ich nałożenia wyłącza stosowanie przepisów całego działu IVa k.p.a., bez konieczności stosowania kolejnych działań interpretacyjnych czy porównywania zakresów stosowania poszczególnych przepisów. Należy mieć bowiem na uwadze, że uregulowanie w przepisach odrębnych zagadnień wymienionych § 2 jest wystarczające dla przyjęcia, że przepisy tego działu nie mają zastosowania, a nie jest przy tym konieczne, aby przepisy odrębne regulowały te zagadnienia w zakresie, w jakim są one uregulowane w przepisach działu IVa, to jest aby zakres normowania w przepisach odrębnych pokrywał się z zakresem normowania w przepisach wymienionego działu, co oznacza, że jeżeli zakres normowania zagadnienia prawnego określonego w § 2 w przepisach odrębnych jest węższy lub szerszy od zakresu normowania tego samego zagadnienia w przepisach działu IVa lub przepisy odrębne regulują je w sposób identyczny, podobny lub zbliżony albo odmienny, to dany przepis działu IVa nie ma zastosowania.Z przepisów odrębnych, w rozumieniu art. 189a § 2 k.p.a. in fine, a mianowicie z art. 92c ust. 1 pkt 1-3 u.t.d. wynika, że w warunkach w nim określonych nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1 tej ustawy, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się. Za uzasadniony zatem trzeba uznać wniosek, że jako przepis odrębny w relacji do przepisów Działu IVa k.p.a. reguluje on zagadnienie, o którym mowa w art. 189a § 2 pkt 2 w związku z art. 189f k.p.a. Konsekwencją jego zastosowania jest bowiem to, że w sytuacji zaistnienia naruszenia penalizowanego administracyjną karą pieniężną oraz zaktualizowania się jednej z określonych nim przesłanek wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika drogowego, na przewoźnika tego nie jest nakładana kara pieniężna, albowiem nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia tej kary, a wszczęte umarza się. W związku z tym stosowanie art. 92c ust. 1 u.t.d. w praktycznym wymiarze ma więc w istocie rzeczy ten sam skutek, co zastosowanie instytucji odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, o której mowa w art. 189a § 2 pkt 2 w związku z art. 189f k.p.a., albowiem za zaistniałe i ujawnione naruszenie prawa, kara ta nie jest nakładana, a – jak podkreślono na wstępie – dla przyjęcia, że przepisy działu IVa k.p.a. nie mają zastosowania istotne znaczenie ma to, aby zagadnienie, o którym mowa w § 2 art. 189a k.p.a. zostało uregulowane w przepisach odrębnych i nie jest przy tym istotne , że zakres normowania zagadnienia określonego w § 2 w przepisach odrębnych jest węższy lub szerszy od zakresu normowania tego samego zagadnienia w przepisach działu IVa lub, czy przepisy odrębne regulują je w sposób identyczny, podobny lub zbliżony albo odmienny (tak NSA w wyroku z dnia 28 września 2021 r. sygn. akt II GSK 717/21).Podkreślić należalo również, wobec zarzutów skarżącej o naruszeniu zasady proporcjonalności, że sankcje mają chronić przestrzeganie przepisów ustawowych i służyć osiągnięciu celów realizowanych zarówno przez przepisy unijne jak i przepisy krajowe je realizujące. Powołać należy art. 19 ust. 1 rozporządzenia nr 561/2006 który stanowi, że Państwa członkowskie ustanawiają przepisy dotyczące nakładania kar w przypadku naruszeń niniejszego rozporządzenia i rozporządzenia (UE) nr 165/2014 oraz przyjmują wszelkie środki niezbędne do zapewnienia ich stosowania. Kary te muszą być skuteczne i proporcjonalne do wagi naruszeń, jak wskazano w załączniku III do dyrektywy 2006/22/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, a także odstraszające oraz niedyskryminujące. Żadne naruszenie niniejszego rozporządzenia i rozporządzenia (UE) nr 165/2014 nie może podlegać więcej niż jednej karze lub więcej niż jednemu postępowaniu. Państwa członkowskie powiadamiają Komisję o przyjętych przepisach i środkach, a także o metodach i kryteriach oceny ich proporcjonalności ustalonych na szczeblu krajowym. Państwa członkowskie niezwłocznie powiadamiają o wszelkich późniejszych ich zmianach. Zasada proporcjonalności została w ww. przepisie wymieniona wcale nie samodzielnie, lecz w kontekście dwóch innych zasad. Zasada ta nie ma więc w tym akurat przypadku waloru wyłącznego kryterium, dla oceny prawidłowości systemu kar przyjętego w prawie krajowym. Oceniając załącznik do ustawy transportowej z tego punktu widzenia, skład orzekający uznał, że wszystkie trzy zasady znajdują w nim pełne odzwierciedlenie. W szczególności, wielość naruszeń, które – z woli krajowego legislatora – zostały objęte karaniem kara administracyjną, dowodzi respektowania zasady odstraszania. Proporcjonalność wynika zarówno ze zróżnicowania "taryfikatora" kar, ale także z właściwego przyporządkowania wysokości kar do charakteru uchybienia (naruszeniom mniejszej wagi przyporządkowano kary niższe, i odwrotnie). Realizacja zasady skuteczności zależy oczywiście od wielu okoliczności. W niniejszej sprawie godzi się podkreślić zwłaszcza to, na co zwrócono już uwagę, w innym jednak kontekście. Szczegółowość opisu poszczególnych naruszeń, pozwala – właśnie z punktu widzenia nieuchronności kary (a więc skuteczności jej oddziaływania) – uniknąć niebezpieczeństwa wyłączenia odpowiedzialności w sytuacji bardzo podobnych naruszeń, których sformułowanie może prowadzić jednak do formułowania twierdzeń uzasadniających wniosek o rzekomej potrzebie odstąpienia przez organy od ukarania sprawcy danego naruszenia.Wyjaśnić należy, że system kar określony w załączniku nr 3 do u.t.d. przewiduje, że jeżeli organ stwierdzi, iż okoliczności naruszenia uzasadniają wymierzenie kary pieniężnej, i że nie występują okoliczności uzasadniające uwolnienie się od tej odpowiedzialności, jest on zobligowany do wymierzenia kary pieniężnej właśnie w wysokości przewidzianej w zał. nr 3, bez możliwości miarkowania jej wysokości. Niezasadny jest zatem zarzut skarżącej braku indywidualizacji kary w niniejszej sprawie. Trudno też uznać, aby w niniejszej sprawie była ona nadmiernie restrykcyjna i nałożona z naruszeniem zasady proporcjonalności, skoro została ona wymierzona w wysokości jednoznacznie określonej przez ustawodawcę, w związku z szeregiem stwierdzonych przez organy naruszeń przepisów prawa, na podstawie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Dodać należy, że Sąd nie zgadza się ze stanowiskiem skarżącej, że kara w wysokości 20.000 zł (ograniczona przecież z kwoty 27550 zł), za delikty bezpośrednio zagrażające bezpieczeństwu ruchu drogowego, stanowi nieadekwatną restrykcję.Sąd podkreśla, że odpowiedzialność za naruszenia przepisów usankcjonowane w u.t.d. nie opiera się na zasadzie winy, a do nałożenia kary pieniężnej wystarczy sam fakt stwierdzenia naruszenia. Należy także mieć na uwadze, że wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia przepisów u.t.d. jest ściśle określona i organy administracyjne nie mają możliwości jej miarkowania. Oznacza to, że decyzja o nałożeniu kary ma charakter związany i w razie stwierdzenia naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego, organ - co do zasady - zobowiązany jest do ustalenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załączniku i nałożenia jej w wysokości nie wyższej, niż wynikająca z art. 92a ust. 3-5 u.t.d. Kary te nakładane są w trybie administracyjnym. Odpowiedzialność administracyjna ma charakter odpowiedzialności niezależnej od winy tym sensie, że jest ponoszona co do zasady z tytułu wystąpienia określonego skutku, bez konieczności wykazywania związku przyczynowego między zachowaniem podmiotu odpowiedzialnego, a powstałym skutkiem.Konkludując należy stwierdzić, że organy nie naruszyły w rozpatrywanej sprawie przepisów prawa materialnego, a ponadto działały z poszanowaniem reguł postępowania administracyjnego. Organ odwoławczy wyczerpująco odniósł się do wszystkich podniesionych przez stronę zarzutów, które okazały się bezzasadne.Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.. skargę oddalił.