Wyrok z 21 czerwca 2018, sygn. IV P 46/17
Sygn. akt IV P 46/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 czerwca 2018r.
Sąd Rejonowy w Giżycku IV Wydział Pracy
w składzie następującym:
Przewodniczący SSR Bożena Makowczenko
Protokolant st. sekr. sąd. Justyna Kurzynowska - Lubecka
po rozpoznaniu w dniu 7 czerwca 2018r. w Giżycku
na rozprawie
sprawy z powództwa A. L.
przeciwko Przedsiębiorstwo Budowlane (...).M., M. (...) Spółka Jawna w G.
o ustalenie wypadku przy pracy
1. Ustala, iż zdarzenie z dnia 7 kwietnia 2017r. jest wypadkiem przy pracy.
2. Zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokata T. S. kwotę 147,60 zł (sto czterdzieści siedem złotych 60/100) w tym kwotę 27,60 zł (dwadzieścia siedem złotych 60/100) podatku VAT tytułem wynagrodzenia za pełnomocnictwo ustanowione z urzędu.
3. Nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 478,08 zł (czterysta siedemdziesiąt osiem złotych 08/100) tytułem zwrotu wydatkowanych przez Skarb Państwa kosztów procesu.
Sygn. akt IV P 46/17
UZASADNIENIE
Poseł A. L. domagał się w pozwie ustalenia i sprostowania treści protokołu nr (...) ustalającego okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy, sporządzonego i zatwierdzonego w dniu 19.07.2017 roku przez Zespół ds. zbadania przyczyn i okoliczności wypadku pracownika zaistniałego w dniu 07.04.2017 roku w G. w taki sposób by ustalić, że wypadek pracownika był wypadkiem przy pracy. Wnosił również powód o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów procesu wraz z ewentualnymi kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych lub według zestawienia kosztów, które powód przedłoży przed zamknięciem rozprawy poprzedzającej wydanie wyroku.
W uzasadnieniu wskazał, że zatrudniony jest u pozwanego na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony na stanowisku pracownika budowlanego od dnia 31.05.2001 roku. W dniu 07.04.2017 roku w trakcie wykonywania obowiązków pracowniczych uległ wypadkowi. Tego dnia na polecenie kierownika budowy P. K. (1) przycinał i montował listwy przypodłogowe - cokołowe. Wykonanie tych prac wymagało częstego wstawania, klękania, klęczenia na twardej nawierzchni podłogi. Na podłodze leżały ścinki listew, resztek materiałów budowlanych, na których powód co chwilę przyklęknął. Nie używał ochron osobistych w postaci nakolanników ponieważ nigdy nie zostało mu one wydane do użytkowania. Zajęty wykonywaniem czynności służbowych nie zwracał szczególnej uwagi na leżące na podłodze pozostałości z montażu listew. Podczas kolejnego przyklęknięcia lewym kolanem klęknął na leżące resztki budowlane, poczuł pod kolanem, że klęknął na coś twardego. Poczuł ból i instynktownie poderwał całe ciało do góry, aby nie skaleczyć się w kolano. W tym momencie poczuł trzaśnięcie oraz ból lewego kolana. Kolano bolało coraz mocniej. Tego samego dnia poinformował kierownika o zaistniałym zdarzeniu a miało ono miejsce około godziny 12.00. Powód nigdy wcześniej nie miał problemów z kolanem, nie leczył się na nie i nie miał urazów tego kolana. Powód ponadto podał, że dopiero po pisemnym jego wniosku złożonym w dniu 05.07.2017 roku Zespół ds. zbadania przyczyn i okoliczności wypadku pracownika sporządził protokół powypadkowy. Ponieważ ustalenia dokonane w utrwalonym przez zespół protokole powypadkowym, w ocenie powoda, nie odzwierciedlały stanu faktycznego, a co za tym idzie końcowe wnioski na temat przyczyn i okoliczności zdarzenia były błędne, powód wniósł swoje zastrzeżenia do protokołu, ale nie zostały one uwzględnione. Powód zakwestionował brak protokołów przesłuchania poszkodowanego w wypadku, brak protokołów przesłuchań świadków wypadku M. Z., Z. Z. i P. K. (1) oraz brak uzasadnienia dlaczego protokół powypadkowy sporządzony został 4 miesiące po zaistnieniu wypadku oraz pkt 12 protokołu mówiący o tym, że wypadek zgłoszony został w dniu 05.07.2017 roku i stwierdzenie, że wypadek jakiemu uległ powód nie jest wypadkiem przy pracy.
W podsumowaniu powód wskazał, iż ma interes prawny w ustaleniu i sprostowaniu protokołu powypadkowego albowiem przyjęcie w protokole, że wypadek nie był wypadkiem przy pracy powoduje, że powód nie może dochodzić roszczeń odszkodowawczych i rentowych na podstawie ustawy z dnia 12.06.1975 roku o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.
W odpowiedzi na pozew pozwany pracodawca – Przedsiębiorstwo Budowlane (...). M. M.. (...) Spółka Jawna z siedzibą w G. - wniosła o oddalenie powództwa w całości jako bezzasadnego oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Pozwany zaprzeczył aby powód uległ wypadkowi przy pracy. Swoje stanowisko oparł na stanowisku inspektora BHP, który przeprowadził postępowanie w tej sprawie wraz z przedstawicielem załogi - K. J.. Wskazał, iż według opisu przedstawionego przez powoda doznał on urazu kolana lewego wykonując pracę przy montażu listew przypodłogowych. Jako bezpośrednią przyczyną wypadku powód podał fakt uklęknięcia na odpad montażowy z listwy podłogowej oraz brak nakolanników. Wskazał też, że nigdy wcześniej nie doznał urazu lewego kolana. Pozwany nadto zaznaczył, że z dokumentacji medycznej a konkretnie z karty informacyjnej z pobytu powoda w Szpitalu (...) w K. z dnia 24-26.05.2017r. wynika, że u powoda stwierdzano przerost błony maziowej stawu kolanowego lewego oraz zestarzałe uszkodzenie łąkotki w wyniku przebytego urazu lub oderwania. Przeczy to, w ocenie pozwanego, stanowisku powoda jak również świadczy o tym, że lewe kolano powoda było szczególnie podatne na wszelkiego rodzaju urazy z powodu prawdopodobnie źle zaleczanego dawnego urazu. Dalej pozwany podniósł, że do obowiązków pracownika należy przestrzeganie porządku na stanowisku pracy co jest kwestią oczywistą. Gdyby powód dbał o porządek nie doszłoby do zdarzenia, albowiem podłoga byłaby czysta a nie zaśmiecona odpadami budowlanymi, gdyż w dniu wypadku powód pracował sam w pomieszczeniu i to on odpowiadał za porządek. Nadto, pozwany dysponuje szeregiem nakolanników ochronnych. Każdy pracownik, jeśli wyrazi takie zapotrzebowanie, otrzymuje je. Powyższa praktyka wynika z faktu, że większość pracowników nie używa nakolanników ze względu na niewygodę. W zastępstwie pracownicy stosują jako podkładki pod kolana arkusz styropianu lub inny materiał lub też używają spodni roboczych z wszytymi nakolannikami na kolana, inni z kolei preferują pracę w pozycji nachylonej lub kucznej, bez kontaktu kolana z podłożem. Powód nie wyraził chęci pracy w nakolannikach czym poniekąd sam przyczynił się do zaistnienia zdarzenia. Pozwany zaznaczył również, że powód wskazał, że do urazu doszło na skutek gwałtownego oderwania się powoda do pozycji stojącej i w ocenie pozwanego Komisja przyjęła słuszny wniosek, że do urazu doszło bez związku z pracą, dlatego też urazu powoda nie można uznać za wydatek przy pracy.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Bezsporne między stronami pozostawało, że powód A. L. od 01.12.2000 roku pozostawał w zatrudnieniu u pozwanego na podstawie umowy o pracę na stanowisku pracownika w budowlanego. Przeszedł powód wszystkie wymagane okresowe szkolenia pracowników w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy a także szkolenia stanowiskowe. Powód w dniu 07.04.2017 roku pracował na terenie G. przy budowie domu, wykonywał prace wykończeniowe w postaci nacinania i montażu listew przypodłogowych. Docinał te listwy w pozycji siedzącej lub klęcząc. Około godz. 12.00 uklęknął aby dociąć listwę i poczuł, że coś ukłuło go w lewe kolano. Powód pracował wówczas bez nakolanników na kolanach. Raptownie się podniósł do pozycji stojącej i w tym momencie poczuł ból w kolanie. Był wówczas w pomieszczeniu sam, na zewnątrz budynku przy pracach montażowych bramy pracowali jego współpracownicy – M. Z. i Z. Z.. Po tym wydarzeniu , w czasie gdy wraz z kolegami spożywał śniadanie, poinformował ich, że „strzeliło mu coś w kolanie”, że kolano go boli. Widoczne było, że powód ma problem z chodzeniem gdyż wyraźnie kulał. Gdy tego dnia na budowie pojawił się kierownik P. K. (1) powód poinformował go, że klęknął i zabolało go kolano. Widoczne było, że coś się stało. Widać było, że powoda boli kolano. Następnego dnia powód nie przyszedł do pracy gdyż udał się do lekarza. W dniach od 3 do 10 kwietnia 2017 roku powód przebywał na zwolnieniu lekarskim wystawionym przez lekarza poradni urazowo- ortopedycznej. W dniu 18.04.2017 roku powód wrócił do pracy i pracował na budowie w R.. Dolegliwości bólowe narastały więc w dniu 20.04.2017 roku powód ponownie zgłosił się do lekarza ortopedy, który to skierował go na badania artroskopii lewego stawu kolanowego i wystawił zwolnienie lekarskie do dnia 05.05.2017 roku. Po zwolnieniu w dniu 08.05.2017 roku powrócił do pracy i pracował do dnia 15.05.2017 roku. W okresie od 16 maja 2017r. do 23 maja 2017r. powód ponownie przebywał na zwolnieniu lekarskim. W dniu 24.05.2017 roku powód zgłosił się do Szpitala (...) w K. gdzie dokonano operacji artroskopii stawu kolanowego i wystawiono dalsze zwolnienie lekarskie do dnia 6 lipca 2017r. Okresy zwolnienia lekarskiego powoda były ponawiane, łącznie powód przebywał na zwolnieniu lekarskim 182 dni. Dwukrotnie powód odbywał rehabilitację.
W wyniku zdarzenia z dnia 7 kwietnia 2017r. doszło u powoda do urazu skrętnego kolana lewego z uszkodzeniem łakotki przyśrodkowej.
Protokół powypadkowy sporządzony został w dniu 5 lipca 2017r. a stwierdzono w nim, iż zdarzenie z dnia 7 kwietnia 2017r. nie jest wypadkiem przy pracy. Jako przyczynę wypadku wskazano zaskoczenie niespodziewanym zdarzeniem a jako skutki wypadku podano częściową niewydolność stawu kolanowego lewego.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o : dokumenty – protokół ustalenia okoliczności wypadku przy pracy k. 7-9, kopia karty informacyjnej ze szpitala k. 11-12, kopia pisma powoda k. 13, kopia oświadczeń k. 14-15, kopia umowy o pracę k. 16, kopia zwolnienia lekarskiego k. 17-18, zeznania świadków – P. K. k. 101v – 102, M. Z. k. 102, Z. Z. k. 102-102v, K. W. k. 110v, K. J. k. 110v-111, H. S. k. 111111v, opinie biegłego k. 128-130, 157.
Zważyć należy, co następuje:
Powództwo powoda jest zasadne.
Zgodnie z treścią art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą:
1) Za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą:
1) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych;
2) podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia;
3) w czasie pozostawania pracownika w dyspozycji pracodawcy w drodze między siedzibą pracodawcy a miejscem wykonywania obowiązku wynikającego ze stosunku pracy.
Wypadek przy pracy, jest zatem: zdarzeniem polegającym na doznaniu przez człowieka urazu cielesnego powodującego zgon lub uszkodzenie tkanek lub narządów ciała, zdarzeniem nagłym, zdarzeniem wywołanym przyczyną zewnętrzną, zdarzeniem pozostającym w związku z pracą. Niezbędne dla stwierdzenia wypadku jest zatem tylko, by "podczas" nagłego zdarzenia wywołanego przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w związku z pracą, czyli podczas wypadku, nastąpił uraz, będący elementem definicji ustawowej ( wyr. SN z 8.8.2007 r., II UK 23/07, OSNP 2008, Nr 19–20, poz. 296).
W przedmiotowej sprawie – w przekonaniu Sądu – zaistniały wszystkie przesłanki podane wyżej, które pozwalają uznać słuszność żądania powoda.
Niewątpliwie bowiem w dniu 7 kwietnia 2017r. powód świadczył pracę na rzecz pozwanego pracodawcy – wykonywał prace wykończeniowe polegające na montowaniu listew przypodłogowych. Tego dnia, w czasie wykonywania tych czynności, około godz.12.00, powód wstał gwałtownie z pozycji klęczącej do pozycji stojącej. Poczuł silny ból w lewym kolanie. Relacja powoda w tym zakresie jest, zdaniem Sądu, w pełni wiarygodna. Pracujący z powodem tego dnia, choć nie w jednym pomieszczeniu, pracownicy – M. Z. i M. Z. –usłyszeli od powoda o zdarzeniu i o tym, że w jego wyniku powoda boli kolano. Widzieli powoda utykającego. Taką też relację przekazał powód swojemu kierownikowi – P. K., także w tym samym dniu.
Zaistniała tym samym przyczyna zewnętrzna oraz związek z pracą. Doszło także w wyniku tego zdarzenia do urazu – uszkodzenia łąkotki.
Taka ocena sytuacji nie może być zmieniona z powodu faktu, iż dopiero w dniu 5 lipca 2017r. rozpoczęto u pozwanego analizowanie zdarzenia pod kątem istnienia wypadku oraz, że w dniu 18 lipca 2017r. sporządzony został protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku i doręczony powodowi. Niewątpliwie już w dniu 7 kwietnia 2017r. powód zgłosił zdarzenie. Trudno wymagać, zdaniem Sądu, od pracownika by już wtedy mógł przewidywać jakie będą następstwa zdarzenia. Okres dolegliwości bólowych i samego leczenia trwał wprawdzie długo lecz nie może to obalić wiarogodności relacji powoda co do przebiegu samego zdarzenia.
Wniosek taki Sąd wysnuł zarówno w oparciu o relacje powoda, zeznania świadków, którym to Sąd dał wiarę nie znajdując w tych relacjach cech mogących ową wiarygodność zakwestionować, ale też w oparciu o treść opinii biegłego.
Otóż biegły z zakresu (...) w swojej opinii wskazał, że w wyniku zdarzenia zaistniałego w dniu 7 kwietnia 2017r. doszło u powoda do urazu skrętnego kolana lewego z uszkodzeniem łąkotki przyśrodkowej. Do powstania skręcenia doszło, zdaniem biegłego, podczas nagłego wstania z pozycji klęczącej. Przyczyną zewnętrzną było zatem nagłe poderwanie się powoda z pozycji klęczącej i skręcenie kolana. Biegły, odnosząc się do zarzutów do opinii złożonych przez pozwanego, podtrzymał swoje wnioski. Podał, iż uraz powoda w postaci uszkodzenia łakotki przyśrodkowej stwierdzony został w trakcie zabiegu artroskopii kolana. Opisano też wtedy istnienie nadmiernego luźnego (...) i przerost błony maziowej kolana. Są to zmiany samoistne chorobowe. Niewydolność (...) powoduje zmniejszoną stabilność kolana co może powodować łatwiejsze uszkodzenia stawu kolanowego jednak, wywodził biegły, nie da się tego stwierdzić z całą pewnością i nie ma żadnych badań ani podstaw do tego by kwestionować urazowy charakter uszkodzenia łąkotki. W ocenie biegłego uraz był zasadniczą przyczyną i jedyną możliwą tezą do udowodnienia. Gdyby bowiem nie doszło do skręcenia kolana łakotka nie byłaby uszkodzona. Niewydolność (...) (przedniego więzadła krzyżowego) i przerost maziówki istniały już wcześniej i mimo wykonywania przez powoda takiej samej pracy nie spowodowały uszkodzenia łąkotki.
Wnioski biegłego, zdaniem Sądu, są przekonujące i logicznie uzasadnione. Podstawowa, zdaniem biegłego, jest kwestia urazu jako źródła uszkodzenia łakotki. Biegły wykluczył by uszkodzenie to mogło być wynikiem istniejącego już wcześniej schorzenia w postaci niewydolności (...) i przerostu maziówki. To wyłącznie nagłe poderwanie się powoda do pozycji pionowej mogło spowodować uraz i doprowadzić do uszkodzenia łąkotki.
Wnioski biegłego, zdaniem Sądu, korespondują z zeznaniami przesłuchanego w sprawie świadka K. W. (2) (k. 110v). Świadek był lekarzem, który wypisał powoda ze szpitala w K.. Otóż, wyjaśniając znaczenie znajdujących się w karcie informacyjnej zapisów dotyczących postawionego rozpoznania świadek zeznał, że zapis „zestarzałe uszkodzenie łakotki w wyniku przebytego urazu lub oderwania” oznacza np. sytuacje gdy pacjent pojawia się po kilku dniach od urazu i wtedy także mowa jest o tzw. zestarzałym urazie. Zdaniem świadka relacja podawana przez powoda w szpitalu tj. uraz powoda przy gwałtownym wstaniu odpowiada mechanizmowi powstania takiego uszkodzenia. Świadek ponadto odniósł się do istniejących u powoda schorzeń w postaci częściowej niewydolności (...) stawu kolanowego i przerostu błony maziowej i podał, że jakikolwiek ruch, złe ułożenie nogi taki właśnie uraz może spowodować.
W tej sytuacji zasadnym jest, zdaniem Sądu, zakwestionowanie możliwości by do zaistnienia urazu w postaci uszkodzenia łąkotki doszło w wyniku schorzenia samoistnego powoda. Tym samym ustalić należało., iż zdarzenie z dnia 7 kwietnia 2017r. jest wypadkiem przy pracy.
O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono zgodnie z treścią Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z dnia 18 października 2016 r.).
O pozostałych kosztach procesu zaś orzeczono po myśli art.98§1kpc, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu.