Wyrok z 6 marca 2019, sygn. I C 307/18
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt: I C 307/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 marca 2019 r.
Sąd Rejonowy w Biskupcu I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
SSR Ewa Sotko - Polak |
|
Protokolant: |
stażysta Milena Ropelewska |
po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2019 r. w Biskupcu
na rozprawie
sprawy z powództwa A. P.
przeciwko (...) S. A. z siedzibą w S.
o zapłatę
1. Zasądza od pozwanego (...) S. A. z siedzibą w S. na rzecz powódki A. P. kwotę 20.000 zł ( dwadzieścia tysięcy złotych ) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres dnia 06 marca 2019 roku do dnia zapłaty;
2. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
3. nakazuje zwrócić ze Skarbu Państwa na rzecz powódki A. P. kwotę 562,03 zł ( pięćset sześćdziesiąt dwa złote 03/100) tytułem zwrotu niewykorzystanej zaliczki na biegłego;
4. wzajemnie znosi między stronami koszty procesu.
UZASADNIENIE
Powódka A. P. wniosła o zasądzenie od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w S. na jej rzecz kwoty 60.000,00 złotych wraz z odsetkami ustawowymi od 5 kwietnia 2018 r. do dnia zapłaty. Nadto wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, iż jest córką M. R. (1), która zginęła w wypadku komunikacyjnym w dniu 3 lutego 2018 r. Sprawca wypadku, kierujący samochodem O. (...) o nr rej. (...), posiadał w dacie zdarzenia obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej u pozwanego. W związku z przedmiotowym zdarzeniem poszkodowana zgłosiła szkodę pozwanemu domagając się wypłaty zadośćuczynienia. Pozwany na podstawie decyzji z dnia 5 kwietnia 2018 r. wypłacił na rzecz powódki zadośćuczynienie w wysokości 25.283 zł. Powódka wskazała, iż wypłacona kwota jest rażąco niska, co uzasadnia żądanie dopłaty zadośćuczynienia ( pozew k. 3-8).
W odpowiedzi na pozew pozwany (...) S.A. z siedzibą w S. wniosło o oddalenie powództwa w całości. Nadto wniósł o zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew wskazał, iż bezsporny jest fakt wystąpienia zdarzenia, które miało miejsce 3 lutego 2018 r. na skutek którego śmierć poniosła M. R. (1), matka powódki. Bezsporne jest również istnienie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej pomiędzy pozwaną a sprawcą szkody. Na skutek zgłoszenia szkody pozwana prowadziła postępowanie likwidacyjne pod numerem szkody (...). W związku ze skutkami zdarzenia z dnia 3 lutego 2018 r. pozwana przyznała i wypłaciła powódce kwotę 25 283,00 zł tytułem zadośćuczynienia. Pozwana wskazała, że wypłacona już kwota zadośćuczynienia jest całkowita i adekwatna do stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie, a jednocześnie spełnia kryteria godziwości przyznanego zadośćuczynienia, natomiast żądana pozwem kwota jawi się jako rażąco wygórowana ( odpowiedź na pozew k. 29-33).
Sąd ustalił, co następuje.
W dniu 3 lutego 2018 r. na trasie O.-B., na drodze DK (...) kierujący samochodem osobowym marki O. (...) o nr rej. (...) na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z prawidłowo jadącym, samochodem marki O. (...) nr rej. (...), którym kierowała M. R. (1) – matka A. P.. W wyniku zdarzenia poszkodowana M. R. (1) i kierujący sprawca ponieśli śmierć na miejscu. Sprawca wypadku, kierujący samochodem O. (...) nr rej. (...) posiadał w dacie zdarzenia obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w (...) Towarzystwie (...).
M. R. (1) w chwili śmierci miała 64 lata, natomiast A. R. w chwili śmierci matki miała 35 lat.
Dnia 05 marca 2018 r. A. P. zgłosiła szkodę (...) S.A., jednocześnie wnosząc o wypłatę zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę związaną ze śmiercią swojej matki M. R. (1) w wysokości 150.000,00 złotych.
( dowody: okoliczności bezsporne, odpis aktu zgonu k. 12, odpis aktu małżeństwa k. 13, zgłoszenie szkody k. 14-17)
Decyzją z dnia 05 kwietnia 2018 r. (...) Towarzystwo (...) przyznało i wypłaciło A. P. zadośćuczynienie w wysokości 25.283,00 złotych.( dowód: okoliczność bezsporna, decyzja k. 18-19)
M. R. (1) miała troje dzieci: dwie córki i syna. W chwili śmierci miała 64 lata. Przed śmiercią zajmowała się swoim mężem M. R. (2), który wymagał opieki z uwagi na stan zdrowia. M. R. (1) i A. P. miały ze sobą bardzo dobry kontakt, były związane emocjonalnie, mieszkały w tej samej miejscowości w odległości mniejszej niż 500 metrów. Ponadto M. R. (1) opiekowała się dziećmi A. P., gdy ta pracowała zawodowo. Wspólnie gotowały. M. R. (1) woziła córki A. P. na zajęcia z języka angielskiego oraz lekcje jazdy konnej. A. P. mogła zawsze liczyć na pomoc swojej matki. A. P. była w ciąży, jej matka wiedziała o tym i deklarowała swoją pomoc w opiece nad dzieckiem.
Na 2-3 dni przed śmiercią matki A. P. przebywała w szpitalu, albowiem miała zagrożoną ciążę. Przyjmowała leki na podtrzymanie ciąży. A. P. miała zalecone leżenie i pobyt w szpitalu. A. P. o śmierci swojej matki dowiedziała się przebywając w szpitalu będąc w 21-22 tygodniu ciąży. Do A. P. zadzwonił mąż, który poinformował ją o śmierci M. R. (1). A. P. nie korzystała w tamtym czasie z pomocy psychologa czy psychiatry.
A. P. na własne żądanie wypisała się ze szpitala i uczestniczyła w uroczystościach pogrzebowych swojej matki.
A. P. nie mogła przyjmować leków uspokajających w trackie ciąży, jednakże mąż J. R., który jest lekarzem zalecił, że może ona przyjąć trochę leków uspokajających tj. hydroksyzynę.
Po śmierci mamy A. P. była ospała, nerwowa, dużo nocy przesiedziała i przepłakała, do tej chwili nie otrząsnęła się z tego. Ponadto A. P., zaraz po pogrzebie matki musiała przejąć opiekę nad ojcem, albowiem reszta rodzeństwa mieszka daleko. Duży stres związany ze śmiercią matki spowodował, że A. P. w 30 tygodniu ciąży urodziła. Dziecko otrzymało 3 punkty w skali A.. Dziecko urodziło się z rozszczepem podniebienia. Przez cofniętą żuchwę dziecko nie mogło oddychać, było zaintubowane i karmione sondą. W drugiej dobie dziecko dostało wylewu 3-4 stopnia. Po 3 tygodniach okazało się, że dziecko ma wodogłowie. Obecnie dziecko jest intensywnie rehabilitowane.
Śmierć matki spowodowała u A. P. zjawiska typowe dla żałoby, związane z bólem emocjonalnym, rozpaczą, żalem, głębokim smutkiem, lękiem. Proces żałoby nie został jeszcze zakończony. W jego obrazie nie zaznaczają się jednak elementy atypowe, które wiązałyby się z zaburzeniami emocjonalnymi lub zaburzeniami funkcjonowania psychospołecznego i fizjologicznego. Pod względem emocjonalnym i społecznym powódka funkcjonuje na tyle dobrze, że radzi sobie z obecnymi wyzwaniami życia związanymi z doświadczaniem żałoby i wymagającą opieką nad dzieckiem. Wyniki testów psychologicznych oraz opis codziennego życia powódki, wskazują na to, że A. P. potrafi sprostać dużym wyzwaniom codzienności związanym z opieką nad dzieckiem i ojcem. Śmierć matki obniżyła komfort jej życia w ten sposób, iż matka nie może być już teraz źródłem wsparcia w codziennych obowiązkach i w opiece nad córką i ojcem. Nakłada to na nią dużo obowiązków i stresu, z którymi jednak dobrze sobie radzi.
( dowody: zeznania świadka J. R. k. 49-50, P. P. k. 50-51, zeznania powódki A. P. k. 85-54, opinia biegłej k. 63-66)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych dowodów w postaci opinii biegłej psycholog, zeznań świadków oraz zeznań powódki, którym w pełni dał wiarę. Fakty istotne dla rozstrzygnięcia były poza sporem.
Sąd zważył, co następuje.
Bezspornym w sprawie była odpowiedzialność pozwanego za skutki zdarzenia z dnia 03 lutego 2018 r., w którym śmierć poniosła matka powódki, a tam samym należne jej zadośćuczynienie za krzywdę.
Spornym była natomiast wysokość należnego zadośćuczynienia od pozwanego dla powódki.
Zgodnie z treścią art. 822 k.c., przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający. Konkretyzację prawnej podstawy odpowiedzialności ubezpieczyciela daje art. 34.1 i 35 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych.
Przepisy art. 34.1 i art. 35 powołanej ustawy stanowią, iż z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu.
Mając na uwadze treść powołanych regulacji należy stwierdzić, że prawną podstawą zobowiązania posiadacza samochodu, a w konsekwencji - odpowiadającego za jego dług pozwanego ubezpieczyciela, do naprawienia szkody jest przepis art. 436 § 1 k.c. W myśl tego przepisu samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji, poruszanego za pomocą sił przyrody, ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez ruch takiego pojazdu. Jest to odpowiedzialność zaostrzona, na zasadzie ryzyka, niezależna od winy.
Oparcie odpowiedzialności na zasadzie ryzyka skutkuje tym, iż osoba odpowiedzialna za szkodę w myśl przepisów prawa może zwolnić się od tej odpowiedzialności jedynie przez wykazanie jednej z enumeratywnie wyliczonych w przepisie okoliczności egzoneracyjnych. Zgodnie z art. 436 § 1 w zw. z art. 435 § 1 k.c. okolicznościami tymi są: siła wyższa, wyłączna wina poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą posiadacz pojazdu nie ponosi odpowiedzialności.
W myśl art. 6 k.c., statuującego zasadę rozkładu ciężaru dowodu, udowodnienie tych okoliczności obciąża posiadacza pojazdu, a w konsekwencji, w niniejszym postępowaniu - stronę pozwaną, jako odpowiedzialną za dług tegoż posiadacza. Żadnej z tych okoliczności egzoneracyjnych pozwany nie wykazał i na istnienie takich okoliczności się nie powoływał.
Istnieje także związek przyczynowy pomiędzy zaistniałym wypadkiem komunikacyjnym a śmiercią matki powódki.
Przepis art. 444 § 1 k.c. przewiduje, że w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Natomiast art. 445 § 1 k.c. pozwala w takich wypadkach na przyznanie poszkodowanemu odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, czyli szkodę niemajątkową, wyrażającą się w doznanym bólu, cierpieniu, ujemnych doznaniach psychicznych. Zgodnie z ugruntowanym w doktrynie i orzecznictwie poglądem zadośćuczynienie stanowi sposób naprawienia szkody niemajątkowej na osobie wyrażającej się krzywdą w postaci doznanych cierpień fizycznych i psychicznych. Inaczej niż przy odszkodowaniu, w przypadku zadośćuczynienia, ustawodawca nie wprowadza jasnych kryteriów ustalania jego wysokości. Wskazuje jedynie, iż suma przyznana z tego tytułu winna być odpowiednia.
W judykaturze i piśmiennictwie podkreśla się, że zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny i jako takie musi mieć odczuwalną wartość ekonomiczną, jednocześnie nie może być nadmierne. Wskazuje się na potrzebę poszukiwania obiektywnych i sprawdzalnych kryteriów oceny jego wysokości, choć przy uwzględnieniu indywidualnej sytuacji stron (tak między innymi Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, LEX 80272). Do podstawowych kryteriów oceny w tym zakresie zalicza się stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych, trwałość obrażeń, prognozy na przyszłość, wiek poszkodowanego, skutki w zakresie życia osobistego oraz zawodowego, konieczność wyrzeczenia się określonych czynności życiowych, korzystania z pomocy innych osób, czy wreszcie stopień przyczynienia się poszkodowanego i winy sprawcy szkody (tak między innymi Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, OSNCP 1968, Nr 2, poz. 37; Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNCP 1974, Nr 9, poz. 145; Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, niepubl; Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 sierpnia 1980 r., IV CR 238/80, OSNCP 1981, Nr 5, poz. 81; Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2004 r., Nr 4, poz. 40).
Zważyć przy tym należy, iż doznanej przez poszkodowanego krzywdy nigdy nie można wprost, według całkowicie obiektywnego i sprawdzalnego kryterium przeliczyć na wysokość zadośćuczynienia. Charakter szkody niemajątkowej decyduje, bowiem o jej niewymierności (tak między innymi Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 lutego 2000 r., III CKN 582/98, niepubl.), zaś pojęcie " odpowiedniej sumy zadośćuczynienia" użyte w art. 445 § 1 k.c. ma charakter niedookreślony (tak między innymi Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 września 2001 r., III CKN 427/00, LEX 52766). Dlatego też w orzecznictwie wskazuje się, że oceniając wysokość należnej sumy zadośćuczynienia sąd korzysta z daleko idącej swobody (tak między innymi Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 1119/98, LEX 50884). Ustawodawca nie wprowadza bowiem żadnych sztywnych kryteriów ustalania wysokości zadośćuczynienia, pozostawiając to zagadnienie w całości uznaniu sędziowskiemu.
Śmierć bliskiej osoby bowiem w istotny sposób narusza sferę odczuć psychicznych jednostki. Stąd przepis § 4 art. 446 k.c. dający możliwość ubiegania się o wypłatę stosownego zadośćuczynienia pod warunkiem wykazania szczególnych okoliczności dających podstawę do przyjęcia, że ubiegający się członek najbliższej rodziny zmarłego doznał w związku ze śmiercią poszkodowanego takiej szkody niemajątkowej w postaci bólu i cierpienia, której naprawienie poprzez zadośćuczynienie odpowiada względom słuszności. Założeniem tej zmiany legislacyjnej było zatem twierdzenie, że zadośćuczynienie należy się członkom najbliższej rodziny zmarłego, a nie każdej osobie bliskiej. Decydujące są zatem przy ocenie w tej mierze nie same więzy pokrewieństwa czy wspólnota gospodarstwa domowego, ale wynikające z okoliczności każdego konkretnego stanu faktycznego więzi osobiste, pewien stosunek bliskości pomiędzy zmarłym a ubiegającym się o to roszczenie, wynikający ze wzajemnych relacji rodzinnych. Stąd też trzeba na te relacje patrzeć poprzez pryzmat dramatyzmu doznań osoby bliskiej zmarłemu, poczucia jej osamotnienia i "odczuwanej pustki", cierpień moralnych i wstrząsu psychicznego wywołanego śmiercią osoby najbliższej.
W przedmiotowej sprawie Sąd w pełni podziela twierdzenia i wnioski wynikające z przedstawionych poglądów judykatury.
Jednocześnie przy ocenie, jaka suma jest w rozumieniu art. 448 k.c., odpowiednia tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę spowodowaną naruszeniem dóbr osobistych, należy mieć na uwadze rodzaj dobra, które zostało naruszone oraz charakter, stopień nasilenia i czas trwania doznawania przez osobę, której dobro zostało naruszone, ujemnych przeżyć psychicznych spowodowanych naruszeniem (krzywda) (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 28 marca 2012 r. I ACa 162/2012).
Odnosząc do tych kryteriów w przedmiotowym stanie faktycznym nie sposób było nie zauważyć, że powódka miała bardzo dobry kontakt matką, była jej przyjaciółką. Relacje matka – córka były bardzo ciepłe. Matka pomagała powódce w opiece nad dziećmi, a przy tum zajmowała się mężem - ojcem powódki. Powódka mogła liczyć na pomoc matki tak w trackie ciąży , jak i po urodzeniu dziecka. Powódka planowała , iż po urlopie macierzyńskim wróci do pracy, a M. R. (1) miała zająć się opieką nad jej dziećmi. Po śmierci M. R. (1) powódka została sama, nie mogła liczyć na pomoc rodzeństwa , czy ojca.
Z pewnością poprzez pryzmat dramatyzmu ich doznań, poczucia osamotnienia, cierpień moralnych i wstrząsu psychicznego wywołanego śmiercią matki należy oceniać wysokość należnego świadczenia z tytułu zadośćuczynienia. W tym kontekście istotne jest, że śmierć matki spowodowała u powódki poczucie krzywdy i osamotnienia, poczucie braku w dalszym życiu wsparcia z jej strony, zwłaszcza w trudnych losowych sytuacjach, a także wsparciu i opiece. Charakteryzowało się to także spadkiem aktywności życiowej, mimo młodego wieku z uwagi przejęcie obowiązków opieki nad ojcem oraz małym dzieckiem, które wymaga stałej opieki i rehabilitacji.
Powyższe okoliczności wpływają na zakres doznanej krzywdy spowodowanej naruszeniem jej dóbr osobistych w postaci więzi rodzinnej.
Tym niemniej w toku postępowania nie zostało wykazane- chociażby dowodem z opinii biegłego zakresu ginekologii i położnictwa- iż przedwczesny poród u powódki i zły stan zdrowia urodzonego dziecka był w znacznej mierze wynikiem stresu doznanego na skutek śmierci matki. Okoliczność ta ma zasadnicze znaczenie o ile weźmie się pod uwagę fakt, iż ciąża powódki z uwagi na jej wiek i choroby( nadciśnienie tętnicze i cukrzyca ciążowa) była ciążą podwyższonego ryzyka. Pomimo przeciwskazań lekarza ginekologa powódka przyjmowała silny lek uspakajający, który również mógł wpłynąć na stan zdrowia noworodka. Powódka mimo , iż była reprezentowana przez fachowego pełnomocnika nie złożyła takiego wniosku, narażając się tym samym na ujemne konsekwencji dowodowe.
Niezależnie do powyższego nie można stracić z pola widzenia również faktu, iż powódka w niespełna miesiąc po śmieci matki zgłosiła szkodę ubezpieczycielowi , a po czterech miesiącach od daty śmierci matki –wystąpiła ze swym żądaniem na drogę postępowania sądowego. Okoliczności te wskazują, iż śmierć matki – nie umniejszając bólu i cierpnia powódki- nie wpłynęła na ograniczenie jej aktywności życiowej. Dowodzi to również faktu, iż powódka zaadaptowała się w nowych warunkach . Twierdzenie ta potwierdza również opinia biegłego psychologa, z której wynika, iż u powódki nie zaznaczają się w procesie żałoby elementy atypowe, które wiązałby się z zaburzeniami emocjonalnymi lub zaburzeniami funkcjonowania psychospołecznego i fizjologicznego. Zdaniem biegłej- co również wynika z treści zeznań świadków i zeznań powódki- pod względem emocjonalnym i społeczny powódka funkcjonuje na tyle dobrze , ze radzi sobie z obecnymi wyzwaniami życia związanymi z doświadczeniem żałoby i wymagająca opieki nad dzieckiem.
W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego, zadośćuczynienie musi przedstawiać wartość ekonomicznie odczuwalną z jednej strony, ale z drugiej powinno być utrzymane w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej. Stąd też mając na uwadze okoliczność wymiaru doznanej przez powodów krzywdy, a także kompensacyjny charakter zadośćuczynienia należało przyjąć , że kwota 20.000 zł będzie adekwatna z obu płaszczyzn tej oceny. Przy czym należy również zaznaczyć, iż zsądzona kwota uwzględnia również fakt dokonanej już wypłaty przez pozwanego na rzecz powódki A. P. kwoty 25.283,00 złotych tytułem zadośćuczynienia .
Z tych powodów należało uwzględnić powództwo w części. Dalej idące zadośćuczynienie w ocenie Sądu podlegało oddaleniu jako zbyt wygórowane z przyczyn wskazanych powyżej.
W świetle utrwalonych w orzecznictwie poglądów, wysokość zadośćuczynienia pieniężnego zależna jest m.in. od tego, jaki miernik przyjmuje się dla określenia tej wysokości oraz jaką chwilę uważa się za odpowiednią do przeprowadzenia wyliczenia, to wymagalność roszczenia o zadośćuczynienie za krzywdę, a tym samym i początkowy termin naliczania odsetek za opóźnienie w zapłacie należnego zadośćuczynienia, może się różnie kształtować w zależności od okoliczności sprawy (zob. w szczególności wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03 i z dnia 4 listopada 2008 r., II PK 100/08, OSNP 2010, Nr 10, poz. 108).
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę przychyla się do tego nurtu orzecznictwa, według którego terminem, od którego należą się odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia za krzywdę może być więc, w zależności od okoliczności sprawy, zarówno dzień poprzedzający wyrokowanie o zadośćuczynieniu, jak i dzień tego wyrokowania (por. wyrok SN z dn. 18 lutego 2011 r., I CSK 243/10 - Lex nr 848109 i przytoczone tam orzecznictwo).
Z uwagi na fakt, iż ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd miał na uwadze dodatkowo okoliczność, iż powódka do chwili obecnej cierpnie i ból po śmierci matki, zasadne było zasądzenie odsetek od daty wyrokowania , a nie do daty wskazanej w pozwie .
Mając na uwadze powyższe , Sąd orzekł jak w pkt 1 i 2 wyroku.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 100 kpc, wzajemnie znosząc koszty postępowania pomiędzy stronami z uwagi na fakt, iż żądanie powódki zostało uwzględnione jedynie w 33%, a przy tym że określenie należnej powódce sum należało od oceny Sądu.
Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w wyroku.