Wyrok z 4 grudnia 2018, sygn. VII P 22/18
Sygn. akt VII P 22/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
4 grudnia 2018 r.
Sąd Okręgowy w Krakowie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący SSO Katarzyna Gajewska
Protokolant: st. sekr. sądowy Marzena Synowiec
po rozpoznaniu 20 listopada 2018 r. w K. na rozprawie
sprawy z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
w K.
przeciwko A. B.
o zapłatę
I. Zasądza od A. B. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. 3000 zł (trzy tysiące złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 24 stycznia 2018 roku do dnia zapłaty.
II. Oddala powództwo w pozostałej części.
III. Zasądza od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. na rzecz A. B. 3798,75 zł (trzy tysiące siedemset dziewięćdziesiąt osiem złotych, siedemdziesiąt pięć groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu.
VII P 22/18
UZASADNIENIE
W pozwie wniesionym w dniu 8 lutego 2018 r. strona powodowa (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w K. wniosła o zasądzenie od pozwanego A. B. 120.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, liczonymi od dnia 24 stycznia 2018 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych.
Na uzasadnienie pozwu podano, że A. B. był zatrudniony przez stronę powodową na stanowisku asystenta spedytora/spedytora międzynarodowego, na pełny etat, do dnia 31 lipca 2017 r. przy czym ostatnią umowę o pracę strony zawarły 30 stycznia 2017 r. W okresie zatrudnienia, jak i przez okres pół roku od dnia rozwiązania stosunku pracy obowiązywał zakaz konkurencji.
Mimo to i pomimo wypłacenia pozwanemu przez stronę powodową odszkodowania za powstrzymanie się od prowadzenia działalności konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy - pozwany, w okresie wiążącego go zakazu konkurencji, podjął działalność sprzeczna z treścią umowy z dnia 30 stycznia 2017 r. Korzystając z platformy tzw. Giełdy (...) tj. służącej pozyskiwaniu przewoźników do przewozu ładunków (towarów), zaczął poszukiwać możliwości wykonania przewozów na stałej trasie klienta strony powodowej ((...)) do Hiszpanii. Pozwany rozpoczął co najmniej od 18 września 2017 r. współpracę z (...), jako spedytor. Firma ta jest dla strony powodowej konkurencją. Pozwany podejmował też próby przejęcia innych klientów strony powodowej.
Kwota dochodzona pozwem wynika z umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, za każdy przypadek naruszania zakazu konkurencji lub naruszenia obowiązku zachowania tajemnicy, pracownik zobowiązał się do zapłaty kwoty 3.000,00 zł, a strona powodowa stwierdziła co najmniej 40 przypadków naruszenia przez A. B. wiążącego go zakazu konkurencji – wystawiania ładunków na Giełdzie (...).
Jednocześnie strona powodowa zastrzegła, że objęte pozwem roszczenia, nie wyczerpują całości jej żądań wobec pozwanego, z tytułu naruszenia przez niego zakazu konkurencji i zobowiązania do zachowania poufności.
Ustawowych odsetek za opóźnienie od naliczonych kar umownych strona powodowa żądała od dnia następującego pod dniu, do którego zgodnie z ostatnim wezwaniem pozwany powinien był zapłacić sumę żądanych kar umownych.
W odpowiedzi na pozew pozwany A. B. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie mu od powoda kosztów procesu.
Pozwany zarzucił, że treść umowy z dnia 30 stycznia 2017 r. o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy ma charakter bardzo ogólny i w żaden sposób nie precyzuje, jakie konkretnie przedmioty działalności uznaje za konkurencyjne. W szczególności w klauzuli tej brak jest wzmianki, o prowadzonej działalności gospodarczej, co prowadzi do domniemania nieważności niniejszej umowy. Powód nie wskazał w przedmiotowej umowie rodzaju działalności uznawanej za konkurencyjną, nie wskazał również jaką działalność prowadzi. Zdaniem pozwanego, umowa ta stała się nieważna już z dniem 12 września 2017 r., albowiem powód nie wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku odszkodowania w wysokości 25 % wynagrodzenia otrzymywanego przez pracownika przed ustaniem stosunku pracy, niniejsza należność miała zostać wypłacona do dnia 10 następnego miesiąca kalendarzowego, po każdym miesiącu trwania zakazu w formie przelewu na osobisty rachunek bankowy pozwanego.
Niezrozumiały jest dla pozwanego sposób wyliczenia żądanej kwoty. Zgodnie z pkt 12 umowy za naruszenie zakazu konkurencji pracownik będzie zobowiązany zapłacić 3.000 złotych. Wobec tego, zdaniem pozwanego, nawet gdyby uznać, że umowa była obowiązująca to pozwany złamał zakaz tylko raz, podejmując zatrudnienie w spółce (...) sp. z o.o. z siedzibą w G..
Pozwany podkreślił, że samo wystawienie ładunku na wspomnianej giełdzie nie gwarantuje zawarcie umowy, albowiem z przedstawionego wykazu ładunków jedynie 2-3 zostały zrealizowane. Pozwany podkreślił, że te trasy były realizowane od zawsze przez spółkę (...) sp. z o.o.
Zdaniem pozwanego z treści umowy, która została podpisana przez strony nie wynika czym jest każdy przypadek naruszenia zakazu konkurencji lub obowiązku zachowania tajemnicy. Zapisy dotyczące zakazu konkurencji zostały określone w sposób ogólny i nieprecyzyjny, a w praktyce niemożliwy do zastosowania. Ponadto pozwany nie posiadał żadnych szczególnie ważnych informacji stanowiących tajemnicę strony powodowej oraz nie podejmował próby kontaktu z byłymi kontrahentami powoda.
Pozwany zarzucił ponadto, że dochodzona pozwem kara jest wysoce wygórowana porównując ją do zarobków pozwanego w czasie trwania zatrudnienia, i powinna zostać w znaczącym stopniu zmiarkowana.
Odnosząc się do odpowiedzi na pozew strona powodowa stwierdziła, że klauzula dotycząca zakazu konkurencji sformułowana została, w sposób ściśle powiązany przedmiotem umowy o pracę pozwanego (spedytor międzynarodowy) i nie mogła budzić u pozwanego żadnych wątpliwości, gdyż pojęcie działalności konkurencyjnej zostało zdefiniowane w pkt 2 umowy.
Strona powodowa nie zgodziła się z zarzutem, że umowa stała się nieważna z dniem 12 września 2017 r. albowiem powód nie wywiązał się z ciążącego na nim obowiązku odszkodowania. Termin wypłaty odszkodowania został określony w umowie określony do dziesiątego dnia miesiąca następującego po miesiącu za jaki należne było odszkodowanie. Mając na uwadze, że 10 września 2017 r. był dniem ustawowo wolnym od pracy (niedziela), strona powodowa wypłaciła pozwanemu odszkodowanie za sierpień w dniu 11 września 2017 (poniedziałek). W ocenie strony powodowej wypłata nastąpiła więc w terminie, gdyż nie ma podstaw do stosowania wyjątkowego art 85 par. 3 Kodeksu Pracy, w drodze wykładni rozszerzającej. Powinien natomiast znaleźć zastosowanie poprzez art. 300 Kodeksu Pracy, przepis art. 115 Kodeksu Cywilnego (art. 115 k.c. w zw. z art. 300 K.P.).
Ponadto, zdaniem powoda incydentalne opóźnienie - samo w sobie - nie może uzasadniać tezy o braku związania zakazem konkurencji pozwanego, ponieważ opóźnienie było nieznaczne i miało charakter incydentalny, brak jest podstaw do przyjęcia, że strona powodowa opóźniła się umyślnie. Pozwany nigdy wcześniej, przed złożeniem odpowiedzi na pozew, nie zgłosił rzekomego opóźnienia w otrzymaniu raty odszkodowania i braku związania zakazem konkurencji.
Strona powodowa wskazała ponadto, że praktycznie wszyscy liczący się przewoźnicy międzynarodowi z Polski pozyskują oferty (zlecenia) za pośrednictwem internetowej Giełdy (...), gdzie one bezpośrednio konkurują (cenowo i co do pozostałych warunków). Każda natomiast oferta wystawiona przez pozwanego, na trasach obsługiwanych przez stronę powodową, stanowiła bezpośrednią konkurencję dla strony powodowej, narażając ją na utratę dochodów.
Niesporne w sprawie jest:
A. B. był zatrudniony w (...) sp. z o. o. w K. asystenta spedytora/spedytora międzynarodowego, w pełnym wymiarze czasu pracy od 16.11.2016 r. do 31.07.2017 r. Umowa rozwiązała się na mocy porozumienia stron. W dniu 30.01.2017 r. strony zwarły umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Na mocy tej umowy pracownik zobowiązał się do niepodejmowania działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy przez pół roku od ustania stosunku pracy. W zamian za to pracodawca zobowiązał się do wypłaty na rzecz pozwanego odszkodowania w wysokości 25% wynagrodzenia otrzymywanego przez pracownika przed ustaniem stosunku pracy. Termin zapłaty odszkodowania ustalono na dziesiąty dzień następnego miesiąca kalendarzowego po każdym miesiącu trwania zakazu. Zgodnie z pkt 2. umowy „Pod pojęciem działalności konkurencyjnej rozumie się świadczenie pracy lub usług na rzecz podmiotów konkurencyjnych, albo samodzielnie, lub w porozumieniu z osobami trzecimi w wobec Pracodawcy. Podmiotami konkurencyjnymi wobec Pracodawcy są firmy spedycyjno-transportowe, logistyczne oraz inni przedsiębiorcy, jeżeli ich zakres działalności pokrywa się zakresem działalności Pracodawcy w czasie trwania niniejszej umowy". Umowa ta jest bardzo obszerna (dwie i pół strony), zawarto w niej wyliczenie działalności stanowiących działalność konkurencyjną m.in. wykonywanie i wykorzystywanie nabytych w trakcie pełnienia obowiązków pracowniczych informacji lub umiejętności do prowadzenia działalności gospodarczej mającej charakter konkurencyjny wobec pracodawcy we własnym imieniu i na własny rachunek lub za pośrednictwem osoby trzeciej. W pkt 4. Pracownik zobowiązał się w trakcie trwania niniejszej umowy nie świadczyć pracy na podstawie stosunku pracy ani umów cywilnoprawnych na rzecz jakiegokolwiek podmiotu prowadzącego działalność zbliżoną – konkurencyjną do pracodawcy, na rzecz klientów pracodawcy, podwykonawców. Niezależnie od zakazu prowadzenia działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy pracownik zobowiązał się bezterminowo do zachowania tajemnicy. Tajemnicą ta objęto m.in. cenniki i zasady ustalania rabatów, treść umów pracodawcy z klientami i podwykonawcami, know how dotyczące funkcjonowania spółki, informacji o zasadach świadczenia usług, sytuacji finansowej pracodawcy, reklamacjach, prowadzonych przez pracodawcę lub wobec pracodawcy postępowaniach sądowych, administracyjnych i innych, informacji dotyczących wynagrodzeń. W pkt 12 zapisano, że pracownik jest obowiązany za każdy przypadek naruszenia zakazu konkurencji lub naruszenia obowiązku zachowania tajemnicy zapłacić pracodawcy 3000 zł.
Dyspozycja przelewu odszkodowania przewidzianego w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy należnego pozwanemu za sierpień 2017 r., w kwocie 467,06 zł została złożona w dniu 11.09.2017 r.
Powód otrzymał odszkodowanie z 6 miesięcy obowiązywania zakazu konkurencji.
Strona powodowa wezwała pozwanego do zapłaty kar umownych w łącznej kwocie 120 000 zł w terminie do 23 stycznia 2018 roku.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Strona powodowa jest firmą spedycyjną. Pozyskuje zlecenia na transport, następnie na giełdzie internetowej wystawia tzw. ładunek i poszukuje przewoźników do wykonania przewozu. Strona powodowa współpracuje z firmami zlecającymi transport i z przewoźnikami. Każdy ładunek wystawia jednak na giełdzie, by uzyskać najtańszą ofertę przewozu. Niektóre firmy nie korzystają z pośrednictwa firm spedycyjnych i same wystawiają swoje ładunki na giełdzie. Strona powodowa ma podpisane umowy o współpracy z częścią klientów, ale w większości na każdy ładunek podpisuje odrębne zlecenia. Stali klienci zlecają jej ładunki na stałych trasach. Np. firma (...) zlecała stronie powodowej ładunki na trasie spod Ł. do Hiszpanii, miasta T.. Na te trasy strona powodowa miała ustalony cennik. Klientami strony powodowej były m.in. firmy(...) i (...)
Dowody: zeznania świadka A. N. (k. 100-102), zeznania strony powodowej K. S. (1) (k.102-103), zeznania pozwanego A. B. (k.103-104)
W podobny sposób działają wszystkie firmy transportowe i spedycyjne. Pozyskują ładunki za pośrednictwem giełdy internetowej. Dostęp do tej platformy maja spedytorzy, przewoźnicy, ale także osoby, które maja ładunki do przewiezienia. Weryfikuje je na podstawie wpisu do KRS firma prowadząca giełdę internetową. Osoby działają na giełdzie pod imieniem i nazwiskiem, a także firmą, która reprezentują. Na podstawie tych danych można wyświetlić historię ładunków wystawianych przez dana osobę. Konkurencja na rynku transportu i spedycji jest bardzo duża. Znając ceny konkurencji spedytor może wystawić ładunek o 5 euro taniej i w ten sposób zdobyć zlecenie. Firmy wystawiające ładunki najczęściej współpracują z wieloma spedytorami i wybierają najkorzystniejsze warunki. Wystawienie ładunku na giełdzie nie gwarantuje zawarcia umowy na transport, czy spedycję.
Dowody: zeznania świadka A. N. (k.100-102), zeznania strony powodowej K. S. (1) (k.102-103), zeznania pozwanego A. B. (k. 103-104)
Spedytorzy zatrudnieni u strony powodowej mają dostęp do bazy klientów, znają stawki za usługi i obsługiwane trasy. Otrzymują od pracodawcy bazę klientów do obsługi. Ceny strony powodowej klient może uzyskać tylko od jej spedytora. Strona powodowa chciała zabezpieczyć się przed tym, by jej pracownicy nie podejmowali współpracy z firmami konkurencyjnymi dotyczącej obsługiwanych przez (...) klientów i tras. Dlatego z każdym pracownikiem podpisywała umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy.
Po rozwiązaniu stosunku pracy z pozwanym strona powodowa dowiedziała się, że wystawia on na giełdzie internetowej ładunki na trasach obsługiwanych przez nią. Okazało się wówczas, że pozwany robi to jako przedstawiciel konkurencyjnej firmy (...).
Wartość poszczególnych ładunków w zależności od ich warunków wynosi od 10 do nawet 20 000 euro. Ładunki dla (...) wynosiły od 200 do 650 euro, a dla innego klienta strony powodowej (...) 200 – 1000 euro. Zysk strony powodowej na zleceniach wynosił 8 %. Obrót powodowej spółki w 2017 roku wyniósł 15 000 000 zł, z czego zysk był na poziomie 8%.
Dowody: zeznania świadka A. N. (k.100-102), zeznania strony powodowej K. S. (1) (k.102-103)
Na etapie rekrutacji do pracy u strony powodowej pozwany nie był informowany, że będzie związany zakazem konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Umowę o zakazie konkurencji otrzymał do podpisania razem z umowa o pracę. Przeczytał ją i podpisał nie zgłaszając wątpliwości. Pozwany miał świadomość, że jest związany zakazem konkurencji przez sześć miesięcy po ustaniu stosunku pracy. Zdecydował się rozwiązać ze strona powodową umowę o pracę z uwagi na pogarszające się warunki finansowe. Po rozwiązaniu umowy ze strona pozwaną otrzymał on propozycję pracy w firmie spedycyjnej (...), której przesłał swoje cv wraz z umową o zakazie konkurencji. Otrzymał wówczas informację od prawnika, że jeśli nie dostanie odszkodowania do 10 – tego, to umowa przestanie obowiązywać. Odszkodowanie pozwany otrzymał w dniu 12.09.2017 r., wobec tego 17.09.2017 r. zatrudnił się w (...). Gdyby wiedział, że umowa o zakazie konkurencji nadal go obowiązuje wówczas nie podjąłby tej pracy. Pozwany poinformował dotychczas obsługiwanych u strony powodowej klientów, że pracuje w firmie (...). Klienci strony powodowej zaczęli zgłaszać się do powoda i on wystawiał na giełdzie ich ładunki. Do stycznia 2018 r. pozwany wystawił na giełdzie ok. 1500 ładunków, z czego kilka zleciła firma (...), kilka firma (...).
Dowód: zeznania pozwanego A. B. (k.103-104), zeznania świadka P. T. (k.95-96)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zeznań świadków P. T. i A. N. oraz na podstawie przesłuchania stron. Wszystkie te zeznania co do zasady zasługują na wiarę są bowiem spójne, wzajemnie ze sobą korespondują i w sposób pełny opisują zasady działalności firm spedycyjnych, w tym strony powodowej. Zeznania pozwanego są szczere, nie próbował on ukryć okoliczności dla siebie niekorzystnych tj. faktu, że podjął zatrudnienie w firmie konkurencyjnej, której usługi proponował klientom strony powodowej. Dlatego Sąd w pełni dał wiarę powodowi, także w tym zakresie w jakim twierdził on, że nie był wcześniej informowany o zakazie konkurencji i treść umowy nie była mu wyjaśniana. Jako niewiarygodne zatem Sąd ocenił zeznania świadka A. N. w zakresie w jakim twierdziła ona, że wyjaśniała pracownikom poszczególne zapisy umowy o zakazie konkurencji. Świadek ta zeznając, stwierdziła, że zakaz ten obejmował współpracę z konkurentami w zakresie obsługi klientów strony powodowej i ich tras. Tymczasem takich zapisów w umowie o zakazie konkurencji nie ma. Sąd nie dał też wiary zeznaniom tego świadka oraz słuchanej za stronę powodową K. S. (2) w zakresie w jakim twierdziły one, że pozwany wystawił co najmniej 40 ładunków na trasach obsługiwanych przez stronę powodową. Świadek A. N. zeznała, że nie weryfikowała dokładnie listy ładunków dołączonej do pozwu, a K. S. (2) nie była w stanie wskazać, które z nich były wykonywane, dla którego z klientów strony powodowej.
Sąd zważył co następuje:
Powództwo w niniejszej sprawie, oparte na przepisie art. 101 2 k.p. w zw. z art. 101 1 k.p., co do zasady zasługiwało na uwzględnienie. Niewątpliwym jest, że pozwany był związany zakazem konkurencji po ustaniu stosunku pracy przez pół roku. W okresie związania zakazem pozwany podjął on zatrudnienie na stanowisku spedytora w firmie konkurencyjnej wobec strony powodowej.
Sąd nie podziela stanowiska pozwanego, że umowa ta przestała obowiązywać strony, ponieważ odszkodowanie zostało pozwanemu wypłacone z opóźnieniem. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się , że umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy jest umową prawa pracy. Pozostaje ona bowiem w bezpośrednim związku podmiotowym i przedmiotowym ze stosunkiem pracy. Jakkolwiek nie wynikają z niej prawa i obowiązki objęte treścią stosunku pracy, jest ona podstawą stosunku prawnego bardzo ściśle - podmiotowo i przedmiotowo - ze stosunkiem pracy związanego. Gdyby nie rodzaj pracy świadczonej u dotychczasowego pracodawcy (w ramach stosunku pracy) - nie byłoby żadnego powodu do ustanawiania zakazu konkurencji po ustaniu zatrudnienia. Nie bez znaczenia dla takiej kwalifikacji są względy systemowe - klauzula konkurencyjna uregulowana jest w Kodeksie pracy (por. wyroki SN z dnia 15.09.2015 r. I PK 242/14, z dnia 27 stycznia 2004 r., I PK 222/03 z dnia 23 stycznia 2008 r., II PK 127/07, z dnia 7 czerwca 2011 r., II PK 327/10, z dnia 5 kwietnia 2005 r., I PK 196/04). Wobec tego do terminów płatności odszkodowania należy stosować przepisy dotyczące wynagrodzenia - art. 85 § 2 i 3 k.p. Zgodnie z tymi przepisami wynagrodzenie za pracę płatne raz w miesiącu wypłaca się z dołu, niezwłocznie po ustaleniu jego pełnej wysokości, nie później jednak niż w ciągu pierwszych 10 dni następnego miesiąca kalendarzowego. Jeżeli ustalony dzień wypłaty wynagrodzenia za pracę jest dniem wolnym od pracy, wynagrodzenie wypłaca się w dniu poprzedzającym.
W stanie faktycznym niniejszej sprawy termin płatności pierwszego odszkodowania przypadał w niedzielę. Wobec tego odszkodowanie pozwany winien był otrzymać dnia poprzedniego, czyli 9 września. Niewątpliwie zatem strona powodowa wypłaciła pozwanemu odszkodowanie z opóźnieniem. Nie można jednak podzielić poglądu prezentowanego przez pozwanego, że wskutek niezapłacenia odszkodowania w terminie, umowa o zakazie konkurencji przestała obowiązywać. Wypłata przez pracodawcę odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji po upływie terminu nie musi być traktowana jako niewykonanie tego obowiązku, prowadzące do ustania zakazu konkurencji, lecz może być oceniona jako nienależyte jego wykonanie (opóźnienie lub zwłoka), powodujące sankcje przewidziane w art. 481 i art 491 KC. ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 10.10.2003 r., sygn. I PK 528/02). Takie stanowisko tym bardziej jest uprawnione, gdy opóźnienie w wypłacie nie jest znaczne, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. O tym, że umowa łącząca strony nie wygasła świadczył ponadto fakt, że strona powodowa nadal wypłacała pozwanemu odszkodowania, które on przyjmował i nie zwracał, a przynajmniej w toku procesu nie twierdził, by to robił.
W zawartej przez strony umowie sankcją naruszenia zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy był obowiązek pozwanego zapłaty kary umownej. Kara ta została określona na kwotę 3000 zł za każde naruszenie zakazu. Sformułowanie to w połączeniu z brzmieniem pkt 3 umowy budzi poważne wątpliwości. Działania określone w pkt 3 zostały bowiem określone jako czasowniki w trybie niedokonanym np. wykonywanie prac lub działalności. Nie ma tu odniesienia do jednorazowej czynności jaką jest wystawienie pojedynczego ładunku, jak to interpretuje strona powodowa. Nie można zatem uznać, że pozwany naruszał zakaz za każdym razem, kiedy wystawiał na giełdzie internetowej ładunek. Naruszał go przez wykonywanie pracy na rzecz podmiotu konkurencyjnego, co było skutkiem zatrudnienia się u takiego podmiotu. Wobec tego to właśnie zatrudnienie stanowiło naruszenie zakazu konkurencji, a skoro miało miejsce tylko raz, to pozwany zobowiązany jest zapłacić jedną karę umowną. Należy mieć na względzie, że umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy stanowi poważne ograniczenie zasady wolności zatrudnienia wyrażonej w art. 65 ust. 1 Konstytucji RP, wobec tego określenie użyte w takiej umowie odnoszące się do działalności konkurencyjnej powinny być precyzyjne, nie budzące wątpliwości. W przeciwnym razie możliwa jest rozszerzająca wykładnia naruszająca zasadę swobody wyboru zatrudnienia.
Dodatkowo należy mieć na uwadze, że kara umowna pełni funkcję odszkodowawczą i odstraszającą. W razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi bez względu na wysokość szkody. Nie musi on zatem udowadniać, że szkodę poniósł i w jakiej wysokości (art. 484 § 1 k.c.). Zgodnie jednak z § 2 art. 484 k.c. dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana. W orzecznictwie zarówno sądów cywilnych jaki i sądów pracy ugruntował się pogląd, że kara umowna może być uznana za rażąco wygórowaną już w momencie jej zastrzegania albo stać się rażąco wygórowaną w następstwie późniejszych okoliczności, do których zalicza się fakt, że szkoda wierzyciela jest znikoma, wskutek czego zachodzi rażąca dysproporcja między wysokością szkody a wysokością należnej kary. Ponadto w stosunkach z zakresu prawa pracy kryterium rażącego wygórowania kary umownej może być odniesione do wysokości odszkodowania. Ustalając wysokość odszkodowania należnego pracownikowi od pracodawcy za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej, pracodawca wycenia w istocie wartość zakazu konkurencji. Kara umowna przysługująca pracodawcy za złamanie tego zakazu nie powinna być rażąco wyższa od odszkodowania należnego pracownikowi za powstrzymywanie się od zakazu konkurencji. Chodzi o to, że w razie ustalenia w umowie odszkodowania dla obu stron - dla pracownika według zasad określonych w art. 101 2 § 3 k.p., dla pracodawcy w postaci kary umownej - wielkości te nie powinny rażąco odbiegać od siebie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 25.01.2018 r. II PK 301/16 i powołane w nim orzecznictwo).
W niniejszej sprawie strona powodowa domagała się po 3000 zł za każdy ładunek wystawiony przez pozwanego na giełdzie internetowej. Pomijając fakt, że samo wystawienie ładunku nie gwarantuje pozyskania zlecenia na przewóz, porównanie ewentualnej szkody strony powodowej wynikłej z utraty takiego zlecenia z wysokością kary umownej wskazuje na rażącą dysproporcję tych wartości. Gdyby przyjąć średnią wartość (obrót) ładunku w wysokości 600 euro i zysk strony powodowej na poziomie 8 %, to nawet przy przyjęciu obecnej wartości euro – 4,30 zł, szkoda strony pozwanej wyniosłaby 206,40 zł.
Kara umowna w takim ujęciu jak twierdzi strona pozwana jest też rażąco wygórowana w stosunku do odszkodowania za powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej zastrzeżonego dla pozwanego, które za całe 6 miesięcy obowiązywania zakazu wyniosło 2802,36 zł, co nie przekracza nawet jednej kary umownej. Kwotę tę można uznać za adekwatną, jeśli przyjmie się, że kara umowna za naruszenie zakazu konkurencji wynosi 3000 zł, a nie wielokrotność tej kwoty.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 300 k.p. w zw. z art. 484 k.c. oraz na podstawie umowy z dnia 30.01.2017 r. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej 3000 zł, oddalając powództwo w pozostałej części.
O kosztach postępowania orzeczono na zasadzie art. 100 k.p.c. rozdzielając koszty stosunkowo miedzy stronami. Ponieważ pozwany wygrał proces w 97,5 % (3000 zł to 2,5% z 120 000) należna mu opłata za czynności adwokata wyniosłaby zgodnie z § 9 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie wyniosłaby 4050 zł, 97,5 % tej kwoty to 3984,75 zł. Od tak ustalonej należności pozwanego Sąd odjął 2,5 % opłaty od pozwu uiszczonej przez stronę powodową 150 zł i ostatecznie zasądził od strony powodowej na rzecz pozwanego 3798,75 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego .