sygn. VI Ka 1021/18 1 kwietnia 2019 Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie

Wyrok z 1 kwietnia 2019, sygn. VI Ka 1021/18

Data orzeczenia 1 kwietnia 2019
Sąd Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
Wydział VI Wydział Karny Odwoławczy
Przewodniczący Sędzia Zenon Stankiewicz
Tagi
#Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie #VI Wydział Karny Odwoławczy #wyrok

Warszawa, dnia 1 kwietnia 2019 r.

Sygn. akt VI Ka 1021/18

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie :

Przewodniczący: SSO Zenon Stankiewicz

protokolant st.sekr.sądowy Aneta Dubicka

przy udziale prokuratora Józefa Gacka

po rozpoznaniu dnia 1 kwietnia 2019 r. w Warszawie

sprawy B. P., syna D. i A., ur. (...) w W. oskarżonego z art. 157 § 1 kk

na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę

od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi - Południe w Warszawie

z dnia 27 kwietnia 2018 r. sygn. akt IV K 340/16

zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy; zasądza od oskarżonego B. P. na rzecz oskarżyciela posiłkowego W. G. kwotę 516,60 zł tytułem zwrotu kosztów związanych z ustanowieniem pełnomocnika w postępowaniu odwoławczym; zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 100 zł tytułem opłaty oraz pozostałe wydatki postępowania odwoławczego.

Sygn. akt VI Ka 1021/18

UZASADNIENIE

wyroku Sądu Okręgowego Warszawa – Praga w Warszawie

z dnia 1 kwietnia 2019r.

Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Południe w Warszawie
z dnia 27 kwietnia 2018r. został zaskarżony przez obrońcę oskarżonego B. P.. Apelacja ta nie jest zasadna. Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie, nie dopuszczając się dowolności w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Ocena ta, dokonana
z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy
i doświadczenia życiowego, nie wykracza poza ramy sędziowskiego uznania, nakreślone w art. 7 kpk.

Zarzuty środka odwoławczego sprowadzają się w sposób oczywisty do polemiki z prawidłowymi ustaleniami Sądu, wyczerpująco uargumentowanymi w uzasadnieniu orzeczenia. Rację wprawdzie ma skarżący wskazując na dowolność wywodów Sądu orzekającego, który a priori zakłada, iż wersja oskarżonego o uderzeniu pokrzywdzonego pięścią w lewy policzek jest o tyle nieprawdopodobna, że musiałoby to skutkować obrażeniem ciała, widocznym dla interweniującego funkcjonariusza Policji. Wystarczy tu odwołać się do zasad doświadczenia życiowego, iż nie każde uderzenie tego rodzaju pozostawia widoczne ślady na ciele uderzonego i nie sposób z braku śladów uderzenia wyprowadzać wiążących wniosków procesowych. Rację też ma skarżący, iż Sąd Rejonowy nie odniósł się w uzasadnieniu wyroku do dowodu z zapisu monitoringu znajdującego się na płycie CD na k. 18 akt sprawy. Rzecz w tym jednak, że zaniechanie to nie miało jakiegokolwiek wpływu na treść ustaleń faktycznych, bowiem – co ustalił Sąd Okręgowy dokonując oględzin zarejestrowanego nagrania – w żadnej mierze nie obrazuje ono przebiegu zdarzenia będącego przedmiotem postępowania.

Wobec braku świadków zdarzenia i oczywistej nieprzydatności zapisu monitoringu miał Sąd w istocie do rozstrzygnięcia jedynie kwestię wiarygodności zwaśnionych stron. Zadaniu temu, z wyżej wskazanym zastrzeżeniem, Sąd w pełni sprostał, logicznie i wyczerpująco wskazując, dlaczego obdarzył przymiotem wiarygodności depozycje pokrzywdzonego, nie zaś oskarżonego. Nie powtarzając wyczerpujących wywodów uzasadnienia, które sąd odwoławczy w pełni podziela, wystarczy tylko wskazać na oczywistą nieprawdomówność oskarżonego. Jak wyjaśnia, wymierzył pokrzywdzonemu jeden cios ręką w głowę. Wersji tej przeczy treść rozpoznania lekarskiego, wedle którego pokrzywdzony doznał złamania korony zęba oraz krwiaku okularowego oczodołu i obrzęku policzka (k. 13 akt sprawy). Nader oczywiście jawi się, iż rozległość stwierdzonych obrażeń przemawia za nieprawdopodobieństwem spowodowania ich jednym uderzeniem ręką. Zdaniem Sądu Okręgowego uprawniony był więc Sąd I instancji do wyciągnięcia wniosków procesowych w kierunku niekorzystnym dla oskarżonego, z pominięciem instrumentarium przepisu art. 5§2 kpk, nie znajdującym tu zastosowania z uwagi na stanowczość dokonanych ustaleń faktycznych.

Nie znajdując zatem podstaw do podzielenia zarzutów apelacji należało zaskarżony wyrok utrzymać w mocy.

Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów sądowych postępowania odwoławczego uzasadnione jest nieuwzględnieniem środka odwoławczego wniesionego na korzyść oskarżonego.