Wyrok z 7 listopada 2019, sygn. VIII Ko 130/18
Sygn. akt VIII Ko 130/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 7 listopada 2019 roku
Sąd Okręgowy w Warszawie VIII Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: sędzia SO Maciej Gruszczyński
Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Skarżyńska
przy udziale Prokuratora Krystyny Nogal - Załuski
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 20 sierpnia 2019 roku, 21 października 2019 roku i 4 listopada 2019 roku
sprawy A. G.
przeciwko Skarbowi Państwa
o odszkodowanie za poniesioną szkodę i zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie w okresie od dnia 11 marca 2009 roku do dnia 6 października 2009 roku w toku postępowania przygotowawczego o sygn. akt 2 Ds. (...)
na podstawie art. 552 § 4 kpk, art. 554 § 4 kpk
orzeka
I. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz A. G. tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę kwotę 75.000 (siedemdziesiąt pięć tysięcy) złotych wraz z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
II. w pozostałym zakresie wniosek oddala;
III. kosztami postępowania obciąża Skarb Państwa.
VIII Ko 130/18
UZASADNIENIE
Na podstawie art. 422 § 2 kpk, Sąd ograniczył sporządzenie uzasadnienia wyroku co do rozstrzygnięcia dotyczącego zadośćuczynienia zasądzonego na rzecz wnioskodawcy A. G..
W dniu 19 października 2018 roku do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął wniosek pełnomocnika A. G. o zasądzenie na rzecz wnioskodawcy kwoty 56.000 złotych tytułem odszkodowania oraz kwoty 84.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za doznana krzywdę w związku z jego niewątpliwie niesłusznym zatrzymaniem w okresie od dnia 11 marca 2009 roku do dnia 14 marca 2009 roku i niewątpliwie niesłusznym tymczasowym aresztowaniem od dnia 14 marca 2009 roku do dnia 6 października 2009 roku. We wniosku wskazano, że sprawa A. G., w której pozostawał on tymczasowo aresztowany, zakończyła się prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego dla Warszawy – Żoliborza w Warszawie z dnia 10 maja 2018 roku, sygn. akt III K 744/16, którym uniewinniono A. G. od popełnienia zarzucanego mu czynu.
Na rozprawie w dniu 4 listopada 2019 roku, wnioskodawca wraz ze swoim pełnomocnikiem poparli złożony wniosek oraz kwoty w nim wskazane.
Prokurator uznał roszczenie w zakresie zadośćuczynienia do kwoty 56.000 tysięcy złotych, a w zakresie odszkodowania wniósł o oddalenie wniosku.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny.
W dniu 11 marca 2009 roku, A. G. został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji w miejscu swojego zamieszkania przy ulicy (...) w W. w związku z „usiłowaniem oszustwa polegającego na sprzedaży sfałszowanych obrazów jako autentyczne”. W trakcie przedmiotowego zatrzymania funkcjonariusze Policji dokonali zabezpieczenia dowodów rzeczowych.
Postanowieniem z dnia 14 marca 2009 roku, Sąd Rejonowy dla Warszawy – Żoliborza w Warszawie w sprawie o sygn. akt III Kp 217/09, zastosował wobec A. G. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy od dnia zatrzymania. Środek zapobiegawczy był sukcesywnie przedłużany aż do dnia 6 października 2009 roku, kiedy to Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił stosowany wobec podejrzanego A. G. izolacyjny środek zapobiegawczy.
W dniu 31 marca 2010 roku, do Sądu Rejonowego dla Warszawy – Żoliborza w Warszawie wpłynął akt oskarżenia, którym A. G. został oskarżony o to, że w dniu 11 marca 2009 roku w mieszkaniu przy ul. (...) w W., działając wspólnie i w porozumieniu z nieustaloną osobą działającą w innych miejscach na terenie W., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej usiłował doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie co najmniej 40.000 zł S. K. poprzez wprowadzenie go w błąd, co do autentyczności oferowanych mu do sprzedaży obrazów, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na postawę pokrzywdzonego, tj. o czyn z art. 13 § 1 kk w zw. z art. 286 § 1 kk. Sprawa otrzymała sygn. akt III K 194/10.
Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, wyrokiem z dnia 10 marca 2016 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy – Żoliborza uniewinnił A. G. od popełnienia zarzuconego mu czynu.
Wyrokiem z dnia 14 października 2016 roku, sygn. akt IX Ka 879/16, Sąd Okręgowy w Warszawie, uchylił ww. wyrok i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu dla Warszawy – Żoliborza w Warszawie do ponownego rozpoznania.
Kolejne postępowanie przed sądem I instancji w sprawie o sygn. akt III K 744/16, zostało zakończone wydaniem w dniu 10 maja 2018 roku wyroku uniewinniającego A. G. od zarzucanego mu czynu. Wyrok ten uprawomocnił się.
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie ujawnionego materiału dowodowego, w postaci: zeznań A. G. (k. 222-224v), zeznań K. H. (k. 224v-225v), zeznań E. Ż. (k. 225v - 226v); wniosku oraz dokumentów do niego dołączonych (k. 2-164), dokumentów znajdujących się w aktach sprawy o sygn. III K 744/16.
Wnioskodawca A. G. przesłuchiwany na rozprawie głównej w dniu 20 sierpnia 2019 roku zeznał, że 10 lat temu miał umówione spotkanie z kupującym obrazy, ale do transakcji nie doszło, ponieważ kupujący nie przyjechał. Przyjechał natomiast obcy człowiek, który chciał obejrzeć jego mieszkanie, ale został przez wnioskodawcę wyproszony. Po chwili zjawili się funkcjonariusze Policji, którzy pytali się o obrazy, a następnie po 20 minutach zabrali go do Pałacu M., gdzie został zatrzymany. Wnioskodawca zeznał, że przebywał tam 5 dni i nie był w tym czasie przesłuchiwany. Następnie wskazał, że został przewieziony do Aresztu Śledczego na B., gdzie trafił do oddziału przejściowego i celi nr 15, która charakteryzuje się bardzo złymi warunkami. Spędził tam 15 dni, a następnie został przeniesiony na inny oddział, gdzie osadzono go w celi z osobami oskarżonymi o morderstwo. Świadek zeznał, że był źle traktowany przez współosadzonych. Musiał wykonywać ich polecenia. Nadto A. G. wskazał, że w początkowym okresie izolacji jego jedyny ubiór stanowił garnitur, w którym został zatrzymany. Talon na ubrania otrzymał dopiero po ok. 2-3 miesiącach od osadzenia. Po tym czasie wnioskodawca został także przeniesiony na oddział dla pracujących, gdzie przebywał wśród palaczy.
Świadek zeznał, że wskutek zatrzymania oraz aresztu jego rodzina się rozpadła oraz osłabiły się jego relacje z córką. Wskazał, że podczas osadzenia w areszcie nie widywał się ze swoim dzieckiem, ponieważ chciał mu oszczędzić cierpień. Według niego córka do tej pory nie wie, że jej ojciec był osadzony.
Oceniając depozycje A. G. w zakresie okoliczności jego zatrzymania i elementów rzutujących na poziom krzywdy doznanej w związku z pobytem w warunkach izolacji Sąd uznał je, co do zasady, za wiarygodne. Z oczywistych względów podyktowanych terminami procesowymi nieprawdziwe były jedynie informacje o przetrzymywaniu wnioskodawcy w początkowym okresie izolacji bez przesłuchania. Gdy chodzi o fragmenty relacji odnoszące się do elementów rzutujących na poziom krzywdy informacje wynikające z depozycji wnioskodawcy zostały potwierdzone zeznaniami K. H. – byłej konkubiny i matki dziecka wnioskodawcy oraz E. Ż., jak również dokumentacją zgromadzoną w aktach sprawy.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje.
Wobec uniewinnienia A. G. od zarzucanego mu czynu, Sąd uznał żądanie wnioskodawcy zrekompensowania wyrządzonej mu krzywdy w drodze zadośćuczynienia za słuszne. Sąd nie mógł się jednak zgodzić z postulowaną przez A. G. wysokością tegoż zadośćuczynienia.
Na wstępie stwierdzić należy, że – w odróżnieniu od roszczeń stricte odszkodowawczych – wysokości należnego zadośćuczynienia nie da się w sposób precyzyjny wykazać, albowiem z definicji dochodzi tu do swoistego przeliczenia krzywd niemajątkowych na wartości pieniężne, a w tej mierze żadnego generalnego taryfikatora przyjąć się a priori nie da. Nie oznacza to jednak dowolności orzekania. Stopień pokrzywdzenia zawsze należy oceniać w odniesieniu do czasu jego trwania, rodzaju i ilości doznanych konkretnie krzywd, natężenia i trwałości ich skutków, jak też przy uwzględnieniu innych podobnego rodzaju spraw rozpoznawanych przed sądami powszechnymi w Polsce, w związku z koniecznością dążenia do ujednolicenia orzecznictwa w analogicznych sprawach, czyli przy stosowaniu pewnych porównań do realnych czy nawet hipotetycznych sytuacji, mogących wystąpić w tego typu sprawach.
W kwestii ustalania wysokości należnego zadośćuczynienia Sąd podziela zdanie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku wyrażone w wyroku z dnia 13 lutego 2013 roku sygn. akt II AKa 25/13, w którym stwierdza on, że zadośćuczynienie musi mieć charakter kompensacyjny, ale zarazem ma być - zgodnie z art. 448 kc - odpowiednie, a więc nie może osiągać wartości nadmiernej w stosunku do doznanej krzywdy oraz musi być utrzymane w rozsądnych granicach i dostosowane do majątkowych stosunków panujących w społeczeństwie. Uzasadnia to miarkowanie zadośćuczynienia w oparciu o kryteria obiektywne, związane z przyjętymi w społeczeństwie ocenami. W podobnym duchu wypowiedział się Sąd Najwyższy, który w wyroku z dnia 4. lutego 2008 r. (sygn. III KK 349/07, opubl. Prok. i Pr. - wkł. nr 7-8 z 2008. roku, poz. 28) stwierdził, że zadośćuczynienie z jednej strony nie może mieć charakteru symbolicznego, gdyż ma być surogatem rzeczywistej rekompensaty za krzywdę, a więc musi mieć realną ekonomicznie wartość; nie może też jednak prowadzić do wzbogacania się pokrzywdzonego pod pretekstem rekompensowania mu krzywd. Zgodnie z przyjętą linią orzeczniczą odpowiednia suma zadośćuczynienia to taka, która utrzymuje się w granicach odpowiadająca aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa.
Powyższe rozważania odnoszą się, co oczywiste, do sytuacji typowych, gdzie podmiot pokrzywdzony oczywiście niesłuszną izolacją penitencjarną nie doznał uszczerbku ponadprzeciętnego. Naturalne jest, że atypowy, gdy chodzi o poziom doznanych krzywd, pobyt w jednostce penitencjarnej będzie się łączył z odpowiednio wyższą kwotą zadośćuczynienia, podobnie w przypadku niewielkiej ilości elementów negatywnie oddziałujących na pokrzywdzonego, kwota ta winna być obniżana.
Orzekając o kwocie zadośćuczynienia w przedmiotowej sprawie Sąd wziął pod uwagę przede wszystkim długość okresu izolacji, która w niniejszej sprawie sięgnęła niemal 7 miesięcy (od 11 marca 2009 roku do 6 października 2009 roku), negatywne przeżycia A. G. związane z pozbawieniem wolności, prymitywne warunki sanitarne, jedzenie złej jakości, brak swobodnych kontaktów z członkami rodziny i przyjaciółmi, a nadto przebywanie w celi z osobami palącymi, kiedy sam wnioskodawca pozostawał osobą niepalącą. Prawie siedmiomiesięczna izolacja obiektywnie stanowi znaczny emocjonalny uszczerbek wynikający z ograniczeń w sferze swobód obywatelskich, związanych z brakiem możliwości decydowania o swoim losie, pracy, wyboru rytmu funkcjonowania, pożywienia, towarzystwa, rozrywki, czy swobody porozumiewania się, tym bardziej, że przed aresztowaniem A. G. był przedsiębiorcą, dotychczas nie karanym, a jego aresztowanie było niespodziewanym „wyrwaniem go” z ustabilizowanego rodzinnego i zawodowego życia. Przeżycia tego okresu niewątpliwie przełożyły się na dalsze funkcjonowanie A. G., już po opuszczeniu aresztu.
Niewątpliwie długotrwałość stosowania wobec niego tymczasowego aresztowania, musiała potęgować poczucie bezradności i braku jakiejkolwiek nadziei, a co za tym idzie – ogromną dolegliwość psychiczną, która to długotrwałość spowodowała.
Miarkując wysokość zadośćuczynienia Sąd miał także na względnie osłabione relacje z partnerką i córką spowodowane przebywaniem wnioskodawcy w izolacji. Jak wynika z analizy materiału dowodowego, córka A. G. w chwili jego zatrzymania miała cztery lata. Niewątpliwym jest, że siedmiomiesięczny okres podczas, którego wnioskodawca nie widywał się ze swoim dzieckiem, mógł spowodować osłabienie ciepłych i utrzymanych do tej pory w dobrym tonie relacji, między ojcem, a dzieckiem w tym wieku.
W tej sytuacji zasądzone tytułem krzywd poniesionych przez A. G. zadośćuczynienie w wysokości 75.000 złotych, jest zdaniem Sądu współmierne do stopnia i długotrwałości cierpień doznanych przez wnioskodawcę, a w konsekwencji - rekompensuje słusznie należne z tego tytułu roszczenia.
Wobec powyższego, orzeczono jak na wstępie.