Wyrok z 26 października 2020, sygn. XXV C 1891/16
Pokaż pozostałe podstawy prawne (13)
Sygn. akt XXV C 1891/16
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 października 2020 roku
Sąd Okręgowy w Warszawie XXV Wydział Cywilny w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSR del. Agnieszka Wlekły-Pietrzak |
|
Protokolant: |
Anna Rakowska |
po rozpoznaniu w dniu 25 września 2020 roku w Warszawie na rozprawie
sprawy z powództwa T. C. (1), M. C.
przeciwko (...) Bank S.A. z siedzibą w W.
o zapłatę
I. zasądza od (...) Bank S.A. z siedzibą w W. solidarnie na rzecz T. C. (1) i M. C. kwotę 2.645.220,76 zł (dwa miliony sześćset czterdzieści pięć tysięcy dwieście dwadzieścia złotych 76/100) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 12 marca 2020 r. do dnia zapłaty;
II. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
III. zasądza od (...) Bank S.A. z siedzibą w W. solidarnie na rzecz T. C. (1) i M. C. kwotę 4.318,75 zł (cztery tysiące trzysta osiemnaście złotych 75/100) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty;
IV. oddala wniosek powodów o nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności.
sygn. akt XXV C 1891/16
UZASADNIENIE
(do wyroku z dnia 26 października 2020 r.)
Pozwem z dnia 18 maja 2016 r. (data nadania – k. 286) skierowanym przeciwko pozwanemu (...) Bank S.A., powodowie T. C. (1) i M. C. wnieśli o:
1. uznanie za nieważną umowy kredytowej nr (...) o kredyt hipoteczny indeksowany kursem CHF zawartej między stronami w dniu 17 sierpnia 2005 r.,
1. stwierdzenie orzeczeniem, że na mocy art. 8 ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o rzeczniku finansowym z dnia 5 sierpnia 2015 r. w zw. z art. 9 tej ustawy, z mocy prawa doszło do uznania przez pozwanego oświadczenia powodów o uchyleniu się od skutków prawnych umowy kredytowej,
2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwoty 1.000.000 zł odszkodowania z tytułu rzeczywistej szkody i utraconych korzyści, które powodowie ponieśli w związku z koniecznością realizowania umowy,
3. orzeczenie rygoru natychmiastowej wykonalności w zakresie powyższych roszczeń,
4. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych z uwzględnieniem sześciokrotności stawki.
W uzasadnieniu powodowie podnieśli m.in. zarzuty dotyczące nieważności łączącej strony umowy kredytowej z uwagi na naruszenie art. 69 prawa bankowego i art. 58 k.c. Wskazali również na podstępne wprowadzenie ich przez pozwany bank w błąd przy zawieraniu umowy oraz złożone przez nich oświadczenie o uchyleniu się od skutków tej czynności prawnej. (pozew – k. 3-33)
W piśmie z dnia 10 lutego 2017 r. powodowie cofnęli powództwo w zakresie żądania zapłaty odszkodowania. (częściowe cofnięcie powództwa – k. 626)
Postanowieniem z dnia 23 maja 2017 r. Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył postępowanie w zakresie żądania odszkodowania wobec cofnięcia pozwu. (postanowienie z dnia 23.05.2017 r. – k. 645)
W piśmie z dni 17 stycznia 2018 r. (data nadania – k. 891) strona powodowa dokonała zmiany przedmiotowej powództwa w ten sposób, że w miejsce powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytowej powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kwoty 1.646.845,48 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia 20 marca 2016 r., tytułem nienależnych świadczeń w związku z nieważnością umowy kredytowej lub abuzywnością klauzul umownych.
W uzasadnieniu powodowie podnieśli dodatkowo zarzut abuzywności zawartych w umowie klauzul indeksacyjnych, skutkujący nieważnością umowy, jak również zarzuty dotyczące naruszenia art. 358 1 k.c. oraz ustawy prawo dewizowe. (modyfikacja powództwa – k. 826-867)
W piśmie z dnia 28 października 2019 r., sprecyzowanym w piśmie z dnia 14 stycznia 2020 r., powodowie rozszerzyli powództwo i wnieśli o zasądzenie od pozwanego solidarnie na ich rzecz kwoty 1.748.945,05 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, a ewentualnie o unieważnienie umowy o kredyt hipoteczny nr (...) indeksowany kursem CHF z dnia 17 sierpnia 2005 r. Jednocześnie powodowie wskazali, że podtrzymują żądanie z pkt II petitum pozwu jako alternatywne – dodatkowe w stosunku do roszczenia głównego i ewentualnego o stwierdzenie nieważności.
Powodowie podnieśli dodatkowo naruszenie przez pozwanego ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji i ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (rozszerzenie powództwa – k. 987-1035, sprecyzowanie rozszerzenia powództwa – k. 1428-1429)
Pismem z dnia 12 marca 2020 r. (data prezentaty) powodowie ponownie rozszerzyli powództwo o zapłatę, wnosząc o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz solidarnie kwoty 4.223.098,51 zł. (rozszerzenie powództwa – k.1649-1659)
Na rozprawie w dniu 13 lipca 2020 r. strona powodowa wniosła o nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności wyrokowi co do kwoty wskazanej w piśmie z 12 marca 2020 r. (protokół rozprawy z dnia 13.07.2020 r. – k. 1797)
W odpowiedzi na pozew, jak i w odpowiedzi na kolejne modyfikacje powództwa, pozwany bank wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych z uwzględnieniem sześciokrotności stawki.
Pozwany zakwestionował wszystkie podnoszone przez powodów zarzuty i wskazywał na brak podstaw do uwzględnienia roszczeń pozwu. Pozwany podważył posiadanie przez powodów statusu konsumentów z uwagi na sposób wykorzystania środków pochodzących z kredytu. (odpowiedź na pozew – k. 345-372, pismo pozwanego z dnia 25.02.2020 r. – k. 1511-1525, pismo z dnia 08.06.2020 r. – k. 1754-1762)
Pismem z dnia 28 czerwca 2017 r. (data nadania – k. 704) za zgodą powodów Stowarzyszenie (...) poszkodowanych przez (...)Bank i inne banki” przystąpiło do niniejszego postępowania po stronie powodowej na podstawie art. 61 § 2 i 4 k.p.c. (oświadczenie o przystąpieniu – k. 690, zgoda powodów – k. 689)
Strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska w dalszym toku postępowania i przed zamknięciem rozprawy.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
T. C. (1) rozpoczął prowadzenie działalności gospodarczej w latach dziewięćdziesiątych. Od 16 września 1999 r. powodowie T. C. (1) i M. C. prowadzili działalność gospodarczą pod nazwą Firma Handlowo - Usługowa (...) z miejscem działalności na terenie całego kraju oraz w pensjonacie (...) w J., ul. (...). Przedmiotem prowadzonej działalności gospodarczej była sprzedaż, produkcja i pakowanie, usługi transportowe oraz wynajem do pięciu gościnnych pokoi i usługi żywienia zbiorowego. (zaświadczenie z ewidencji działalności gospodarczej – k. 1773, zaświadczenie o dokonaniu wpisu do CEIDG – k. 381, 382)
W 1995 r. powód T. C. (1) wraz z rodzicami podjął decyzję o budowie domu czterorodzinnego w T. z częścią pokoi pod wynajem. Budowa domu została zakończona w 2000 r. (przesłuchanie powoda T. C. (1) – k. 1783-1788v, k. 1795v-1797)
Powodowie od 20 maja 2004 r. byli wspólnikami spółki jawnej (...) (następnie pod nazwą (...) spółka jawna), w miejscowości T., prowadzącej działalność hotelową w budynku będącym własnością powodów oraz T. K. i S. K.. Decyzja o pozwoleniu na użytkowanie budynku czterorodzinnego z częścią usługową – stołówką i pokojami gościnnymi na działkach nr (...) w T. została udzielona T. K., S. K. i T. C. (1) w dniu 22 listopada 2000 r. W pozwoleniu tym wskazano, że do wykonania pozostały elewacja budynku, pokrycie dachowe blachodachówką.
W 2005 r. powód T. C. (1) posiadał zaciągnięte kredyty w banku (...) S.A., które były jego kredytami firmowymi. Kredyt inwestycyjny w banku (...) S.A. przeznaczony był na cele inwestycyjne, wykończenia pensjonatu, pokoi i apartamentów. Kredyt obrotowy przeznaczony był na bieżącą działalność (przesłuchanie powoda T. C. (1) – k. 1783-1788v, k. 1795v-1797).
W dniu 22 czerwca 2005 r. powodowie złożyli w pozwanym banku wniosek kredytowy, w którym wskazali, iż prowadzą działalność gospodarczą pod nazwą „ Firma Handlowo-Usługowa (...) w B.. Powodowie zawnioskowali o udzielenie kredytu w kwocie 1.500.000 zł indeksowanego kursem waluty CHF na okres 240 miesięcy, z przeznaczeniem na refinansowanie kredytu inwestycyjnego, kredytu obrotowego i kredytu na rachunku bieżącym w łącznej kwocie 675.000 zł oraz na dowolny cel w kwocie 825.000 zł. Wśród posiadanych składników majątkowych powodowie wskazali dwa samochody osobowe (R. (...) i V. (...)) i jeden samochód dostawczy (I.) oraz pensjonat. Powodowie deklarowali miesięczne dochody w wysokości po 20.000 zł każdy (wniosek o kredyt – k. 376-378, oświadczenie – k. 411, k. 412).
Do przedmiotowego wniosku powodowie dołączyli pismo powoda T. C. (1), w którym wskazał on, że od 14 lat prowadzi działalność gospodarczą. Podkreślał rozwój prowadzonej przez siebie działalności, która najpierw skupiała się na sprzedaży hurtowej, a następnie także na działalności produkcyjnej. Powód wskazał, że: „Wynik finansowy dodatni przez wszystkie lata mojej działalności pozwoliły mi na szereg inwestycji związanych z moją podstawową działalnością, a także umożliwił mi rozwój nowej gałęzi działalności w turystykę, a mianowicie budowę pensjonatu (...) jako domu czterorodzinnego z częścią pensjonatową w J..”. Ponadto powód wskazał: „Na dzień dzisiejszy oprócz prowadzenia rachunku podstawowego oraz walutowego jesteśmy zainteresowani pozyskaniem środków długoterminowych pozwalających na uwolnienie zainwestowanego kapitału.”. (pismo z dnia 22 czerwca 2005 r. – k. 379-379v)
W 2005 r. powód poszukiwał finansowania na budowę czterech mieszkań w J., z częścią pokoi na wynajem. Powód lokował środki w tę inwestycję przed i po 2005 r. Największa kwota z kredytu została przeznaczona na wykończenie mieszkań, gdzie były pokoje gościnne. Zostały tam zrobione instalacje, płytki, tynki, podłogi, ogrzewanie gazowe, dach, garaż, część ogrodu. W 2005 r. powodowie mieszkali na stałe w G. (zeznania świadka J. D. – k. 791-793, zeznania świadka J. W. – k. 794-795).
W dniu 17 sierpnia 2005 r. między powodami T. C. (1) i M. C. a (...) Bank S.A. (poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank S.A.) zawarta została umowa kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej nr (...) (sporządzona w dniu 12 sierpnia 2005 r.), na podstawie której bank udzielił powodom kredytu w kwocie 1.568.877,55 zł indeksowanego kursem CHF (§ 1 ust.1 umowy), który spłacany miał być w 240 ratach miesięcznych równych kapitałowo-odsetkowych.
Zgodnie z § 1 ust. 3 umowy, kredyt przeznaczony był na:
a) w wysokości 295.300 zł na spłatę kredytu inwestycyjnego w (...) S.A. umowa nr (...) z dnia 05 kwietnia 2004 r.
a) w wysokości 31.150 zł na spłatę kredytu obrotowego w (...) S.A. umowa nr (...) z dnia 20 lipca 2004 r.
b) w wysokości 333.650 zł na spłatę kredytu w rachunku bieżącym w (...) S.A. umowa nr (...) z dnia 23 kwietnia 2003 r.
c) w wysokości 839.900 zł na dowolny cel konsumpcyjny kredytobiorcy
d) w wysokości 37.500 zł na zapłatę prowizji od kredytu
e) w wysokości 31.377,55 zł na pokrycie kosztów uczestnictwa w programie (...).
W myśl § 2 ust. 1 i 2 umowy, kredyt miał zostać wypłacony jednorazowo na rachunki wskazanych podmiotów, zaś w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłacanych środków będzie przeliczana na walutę, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” obowiązującego w dniu uruchomienia środków.
W § 4 ust. 1 umowy wskazano, że spłata wszelkich zobowiązań z tytułu umowy będzie dokonywana w złotych, zaś wartość zobowiązania będzie ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w walucie indeksacyjnej – po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” obowiązującego w dniu spłaty (ust.2).
Kredytobiorcy oświadczyli, że są świadomi ryzyka kursowego związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptują to ryzyko (§ 4 ust. 4 umowy).
Zgodnie z § 6 ust. 1 umowy, oprocentowanie kredytu jest zmienne i na dzień sporządzenia umowy wynosi 8,37% w skali roku, na które składa się suma obowiązującej stawki DBF i stałej marży banku, która wynosi 7,71%.
Zabezpieczenie spłaty kredytu stanowiły:
1. hipoteka kaucyjna łączna na rzecz banku w złotych polskich do kwoty stanowiącej 170% kwoty kredytu określonej w § 1 ust. 1 na nieruchomości:
a) działka ewidencyjna nr (...) o pow. 656,00 m ( 2) położona w miejscowości T. ul. (...), nr KW (...), do której prawo własności przysługiwało wyłącznie powodom na zasadzie wspólności ustawowej,
a) działka ewidencyjna nr (...) o pow. 1.251,00 m 2 położona w miejscowości T. ul. (...), nr KW (...) do której prawo własności przysługiwało wyłącznie powodom na zasadzie wspólności ustawowej w udziale ½ części oraz T. C. (2) i S. małżonkom K. w udziale do ½ części na zasadach wspólności ustawowej;
1. cesja na rzecz banku wierzytelności z tytułu umowy ubezpieczenia:
a) domu w trakcie budowy od ognia, powodzi i innych zdarzeń losowych na kwotę nie niższą niż kwota kredytu,
a) domu na kwotę odpowiadającą wartości odtworzeniowej budynku lub na inną kwotę zaakceptowaną przez bank od ognia, powodzi i innych zdarzeń losowych dla nieruchomości I i II;
2. weksel in blanco wraz z deklaracją wekslową do czasów wpisu hipoteki na rzecz banku;
3. cesja na bank wierzytelności z tytułu umowy ubezpieczenia od ryzyka utraty stałego źródła dochodu, którą objęci są powodowie. (§ 8 umowy).
Powodowie złożyli pisemne oświadczenie o otrzymaniu „Regulaminu do umowy kredytu hipotecznego” oraz „Tabeli Prowizji i Opłat (...) S.A. (...) Oddział w Ł.”. (umowa kredytu hipotecznego indeksowanego do waluty obcej nr (...) – k. 39-40v)
W § 14 ust. 1 Regulaminu kredytu hipotecznego (...) wskazano, że oprocentowanie kredytu udzielonego w złotych indeksowanego do waluty obcej jest zmienne i ulega zmianie w pierwszym dniu najbliższego miesiąca następującego po ostatniej zmianie indeksu DBF dla kredytu indeksowanego kursem franka szwajcarskiego. Indeks DBF dla każdego miesiąca oblicza się jako średnią arytmetyczną stawek LIBOR 3m, obowiązujących w dniach roboczych w okresie liczonym od 26 dnia miesiąca, poprzedzającego miesiąc ostatni do 25 dnia miesiąca poprzedzającego zmianę (§ 14 ust. 3).
W myśl § 19 ust. 5 Regulaminu, w przypadku kredytu indeksowanego w walucie obcej, kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującym w Banku na podstawie obowiązującej w banku Tabeli Kursów z dnia wpływu środków. W § 2 Regulaminu zdefiniowano, iż Bankowa Tabela kursów walut dla kredytów dewizowych i indeksowanych kursem walut, zwana Tabelą Kursów to sporządzana przez merytoryczną komórkę Banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, tabela sporządzana jest o godz. 16:00 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy. (Regulamin kredytu hipotecznego DOM – k. 414-422)
Powodowie nie mieli wpływu na treść umowy i nie było możliwości wprowadzenia w niej zmian. Powodowie czytali umowę, ale nie była ona dla nich zrozumiała. Powód nie rozumiał treści regulaminu. Powodowie nie rozumieli o co chodzi z indeksacją i nie zostało to im wytłumaczone. Pośrednik B. W. zapewniała powodów o tym, że frank jest stabilną walutą a umowa jest dobra. Nie było mowy o spreadzie walutowym. Powodowie nie mieli wpływu na tabele kursowe. B. W. nie informowała powodów, ile wynosił kurs kupna i sprzedaży na dzień zawarcia umowy, o tabeli kursowej, ani o tym jak zmienia się wysokość rat kapitałowo-odsetkowych. (przesłuchanie powoda T. C. (1) – k. 1783-1788v, k. 1795v-1797, przesłuchanie powódki M. C. – k. 1797-1797v)
Nie było możliwości negocjacji umowy przez powoda. (zeznania świadka J. D. – k. 791-793, zeznania świadka J. W. – k. 794-795, przesłuchanie powoda T. C. (1) – k. 1783-1788v)
Zgodnie ze złożoną przez powodów dyspozycją wypłaty środków z kredytu, kwoty składające się na ogólną kwotę kredytu miały zostać przekazane na rachunki bankowe, których dysponentem był (...). (wniosek o wypłatę kredytu – k. 413-413v)
Kwota ok. 840.000 zł pochodząca z kredytu wpłynęła na rachunek firmowy powoda T. C. (1). Powód nie miał oddzielnego rachunku związanego z działalnością gospodarczą. Żona powoda – powódka M. C. była dopisana do prowadzonej przez powoda działalności gospodarczej i ujawniona jako osoba współpracująca. (przesłuchanie powoda T. C. (1) – k. 1783-1788v, przesłuchanie powoda T. C. (1) – k. 1795v-1797)
Powód nie dostał informacji o wysokości raty, dlatego dzwonił do banku i uzyskał informację, że będzie o tym informowany smsem na koniec miesiąca z podaną kwotą raty. Samodzielnie powód nie potrafił wyliczyć rat. (przesłuchanie powoda T. C. (1) – k. 1783-1788v, przesłuchanie powoda T. C. (1) – k. 1795v-1797)
W dniu 29 marca 2006 r. strony zawarły Aneks nr (...) do umowy kredytu nr (...), którym zmieniły § 6 ust. 1 umowy, nadając mu brzmienie: „Oprocentowanie kredytu jest zmienne i na dzień sporządzenia Aneksu wynosi 7,73% w skali roku, na które składa się suma obowiązującej stawki DBF i stałej marży banku, która wynosi 6,71%”. (Aneks nr (...) – k. 41)
W dniu 18 marca 2008 r. strony zawały Aneks nr (...) do umowy kredytu nr (...), którym zmieniły § 6 ust. 1 umowy, nadając mu brzmienie: „Oprocentowanie kredytu jest zmienne i na dzień sporządzenia Aneksu nr (...) z dnia 18 marca 2008 r. wynosi 7,48% w skali roku, na które składa się suma obowiązującej stawki DBF i stałej marży banku, która wynosi 4,71%”. (Aneks nr (...) – k. 42)
W dniu 22 stycznia 2010 r. strony zawały Aneks nr (...) do umowy kredytu nr (...), na podstawie którego powodowie przystąpili do programu (...) oraz skorzystali jednocześnie z oferty zmiany kursu waluty obcej stosowanego do spłat kredytu hipotecznego na zasadach opisanych w Aneksie.
W § 1 ust. 1 Aneksu nr(...) wskazano, że oprocentowanie kredytu jest zmienne i na dzień sporządzenia aneksu wynosi 5,05% w skali roku. Jednocześnie powodowie oświadczyli, że są świadomi ryzyka wynikającego ze zmiennego oprocentowania w całym okresie kredytowania i akceptują to ryzyko.
W § 3 Aneksu nr (...) postanowiono zaś, że wysokość zobowiązania będzie ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF – po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut ustalanego przez Narodowy Bank Polski, rozumianego jako kurs sprzedaży walut ustalany przez Narodowy Bank Polski, obowiązujący w dniu poprzedzającym dzień wpływu środków na rachunek spłaty. W przypadku przemijającej przeszkody uniemożliwiającej zastosowanie kursu sprzedaży walut określonego w powyższy sposób, stosuje się ostatni obowiązujący kurs sprzedaży ogłoszony przez NBP. W przypadku braku możliwości zastosowania kursu sprzedaży walut powyższy sposób z uwagi na trwałą przeszkodę, np. zaprzestanie publikacji kursów przez NBP, stosuje się kurs sprzedaży określony zgodnie z zapisami Regulaminu kredytu hipotecznego. Po wejściu Polski do strefy euro, w przypadku, gdy Narodowy Bank Polski zaprzestanie publikacji stosownego kursu sprzedaży EURCHF, spłata kredytu odbywać się będzie na podstawie rynkowego kursu sprzedaży EURCHF, dostępnego w serwisie (...) około godziny 16:00 z dnia roboczego ustalania Tabeli, publikowanego przez Bank w stosownej tabeli kursowej i obowiązującego do spłat w kolejnym dniu roboczym.
W § 2 ust. 1 Aneksu bank wyraził nadto zgodę na odroczenie płatności rat kredytu. (Aneks nr (...) – k. 45-47)
W związku z zawarciem Aneksu nr (...) powodowie złożyli oświadczenie, że zostali poinformowani, iż w okresie obowiązywania aneksu może nastąpić w zależności od wahań kursu polskiego zło tego oraz CHF podwyższenie kwoty kredytu hipotecznego, a w konsekwencji całkowitego kosztu kredytu hipotecznego. Oświadczyli także, że są świadomi ryzyka wynikającego ze zmiennego oprocentowania w całym okresie kredytowania i akceptują to ryzyko. Potwierdzili również otrzymanie rzetelnej i pełnej informacji o kosztach obsługi kredytu hipotecznego w przypadku zmiany kursu waluty. (oświadczenie z dnia 27 stycznia 2010 r. – k. 1378)
W dniu 22 stycznia 2010 r. strony zawarły Aneks nr (...) do umowy kredytu nr (...), w którym postanowiły, iż z uwagi na istnienie wymagalnego zadłużenia kredytobiorców, kwota wymagalnych wierzytelności dopisana zostanie do kapitału niewymagalnego i od dnia wejścia w życie Aneksu powiększać będzie podstawę naliczana odsetek umownych (§ 1 ust. 1). Jedocześnie bank udzielił powodom karencji w spłacie kredytu (§ 1 ust. 2). (Aneks nr (...) – k. 48-49)
Następnie, strony zawarły Aneks nr (...) do umowy kredytu nr (...), którym m.in. strony wydłużyły termin spłaty kredytu do dnia 31 sierpnia 2028 r. oraz zmieniły na czas określony zasady spłaty kredytu w zakresie wysokości i sposobu rozliczania rat kredytowych. (Aneks nr (...) – k. 50-53)
W dniu 25 października 2013 r. strony zawarły Aneks nr (...) do umowy kredytu nr (...), w którym dokonały zmiany postanowień restrukturyzacji zadłużenia wynikającego z przedmiotowej umowy kredytowej, wprowadzonych Aneksem nr (...). (Aneks nr (...) – k. 54-55)
W dniu 30 kwietnia 2014 r. strony zawarły Aneks nr (...) do umowy kredytu nr (...), na podstawie którego umożliwiono powodom dokonywania spłat kredytu bezpośrednio w walucie CHF. (Aneks nr (...) – k. 56-58)
W dniu 7 listopada 2014 r. T. C. (1) oraz jego matka T. K. działająca w imieniu własnym, jak i spółki (...) Sp. j. zawarli w formie aktu notarialnego z Przedsiębiorstwem Handlowo-Usługowym (...) Sp. z o.o. w K. oraz Fundacją (...) w G. umowę przedwstępną sprzedaży oraz ustanowienia hipotek, na podstawie której T. K. działająca w imieniu własnym, jak i spółki (...)Sp. j. zobowiązała się sprzedać na ich rzecz:
a) nieruchomość stanowiącą niezabudowaną działkę nr (...) położoną w T., kw nr (...)
b) nieruchomość stanowiącą zabudowane działki nr (...) położoną w T., kw nr (...)
c) nieruchomość stanowiącą niezabudowaną działkę nr (...) położoną w T., kw nr (...)
w stanie wolnym od praw osób trzecich, z wyjątkiem hipoteki ustanowionej na nieruchomości stanowiącej niezabudowaną działkę nr (...) na rzecz (...) Bank S.A. na zabezpieczenie umowy kredytu z dnia 12 sierpnia 2005 r., która wygaśnie na skutek spłaty wierzyciela hipotecznego, za łączną cenę 3.800.000 zł, a ww. (...) i Fundacja zobowiązały się ww. nieruchomości kupić w udziałach po połowie (§ 3.1. w zw. z § 1 umowy), przy czym umowa przyrzeczona miała zostać zawarta do 30 stycznia 2020 r. (§3.4 umowy).
Jednocześnie w § 4.1. umowy wskazano, że cena płatna jest przez kupujących po połowie na rzecz sprzedających proporcjonalnie do ich udziałów we współwłasności nieruchomości w następujący sposób:
a) kwota 200.000 zł tytułem zadatku została zapłacona w dniu podpisania umowy na rzecz T. K., w równowartości 12.610 CHF na rachunek (...) Bank S.A. przeznaczony do spłaty długu wobec wierzyciela hipotecznego w wysokości odpowiadającej wymagalnej kwoty do spłaty, a w pozostałej części na rachunek T. K.
b) kwota 1.050.000 zł tytułem zaliczki na poczet ceny jest platna w 60 równych miesięcznych ratach po 17.500 zł począwszy od 7 listopada 2014 r., na rzecz T. K., przy czym zapłata następować miała jako równowartość 2.513 CHF na rachunek (...) Bank S.A. przeznaczony do spłaty długu wobec wierzyciela hipotecznego w wysokości odpowiadającej wymagalnej kwoty do spłaty, a w pozostałej części na rachunek T. K.
c) kwota 2.550.000 zł zostanie zapłacona w dniu zawarcia umowy przyrzeczonej częściowo na rachunek wierzyciela hipotecznego celem zaspokojenia w całości długu T. C. (1) z tytułu przedmiotowej umowy kredytowej i w pozostałej części na rzecz sprzedających proporcjonalnie do ich udziałów we współwłasności. (umowa przedwstępna – k. 1284-1301, treść księgi wieczystej kw nr (...) – k. 1302-1309, treść księgi wieczystej kw nr (...) – k. 1310-1313)
Powodowie postanowili sprzedać dom w T. również w związku ze śmiercią męża matki powoda. Kupiec dał im okres pięciu lat na załatwienie sprawy spadkowej, w którym to czasie to kupiec bezpośrednio przesyłał pieniądze do (...) na spłatę kredytu. (przesłuchanie powoda T. C. (1) – k. 1783-1788v)
Od około 2000 r. powód T. C. (1) przyjaźnił się z J. D., który pracował w banku (...) S.A. jako analityk ryzyka kredytowego. J. D. miał przypuszczenia, że frank jest walutą, która będzie się zmieniać w stosunku do złotego i od razu powiedział o tym powodowi. W 2008 r. świadek sugerował powodowi spłatę kredytu, ponieważ już znacznie wcześniej w kręgach bankowych mówiło się o dynamice zmian kursu i napływie walut obcych do kraju, wobec czego sztucznie utrzymywany był wysoki kurs złotówki, zachęcający do kupna franka. Powód wiedział od świadka, że jest co najmniej ryzyko kursowe. Reakcja powoda była jednak wówczas żadna. Nie spłacił on kredytu, cieszył się, że ma pieniądze, twierdził, że da sobie radę i że warunki nie są złe. Świadek wyrażał stałą i niezmienną opinię, że kredyt frankowy jest niebezpieczny i należy go szybko spłacić, jednak powód to ignorował. Sytuacja zmieniła się w 2015 r., kiedy nastąpił gwałtowny wzrost raty kredytowej powoda, wtedy zaczęła się panika. (zeznania świadka J. D. – k. 791-793)
W 2005 r. powód uważał, że umowa kredytowa jest bardzo dobra, bo kredyt był tańszy w stosunku do złotówkowego. Powód chwalił się umową. Powód mówił, że przyjął założenie, iż cena waluty może wzrosnąć o 20%. Wuj powoda J. W. sygnalizował powodowi przed 2015 r., że frank zaczyna rosnąć. W 2015 r. powód się załamał. (zeznania świadka J. W. – k. 794-795)
Kredyt spłacany był w złotówkach. Tylko raz powód spłacił ratę w CHF, które dostał od wuja. Kłopoty w spłacie zaczęły się w 2008 i 2009 r. Powodowi pomagała w spłacie matka z ojczymem. (przesłuchanie powoda T. C. (1) – k. 1795v-1797)
Około 2010 r. powód wielokrotnie pisał do banku o pomoc, bo raty się zwiększały i wiedział on, że jest to związane z tym, że kurs franka idzie do góry. (przesłuchanie powoda T. C. (1) – k. 1783-1788v, przesłuchanie powoda T. C. (1) – k. 1795v-1797)
W skierowanym do pozwanego piśmie datowanym na dzień 27 września 2015 r. powodowie złożyli oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu i podstępu z winy banku w celu zawarcia umowy kredytowej, dotyczącego oświadczenia o zawarciu umowy kredytu nr (...) z dnia 12 sierpnia 2005 r. Oświadczenie to zostało doręczone pozwanemu w dniu 01 października 2015 r. (oświadczenie – k. 59-70, potwierdzenie doręczenia – k. 71-72)
W odpowiedzi na powyższe, w piśmie z dnia 20 października 2015 r. pozwany wskazał, że nie uznaje oświadczenia za skuteczne. (pismo z dnia 20 października 2015 r. – k. 73)
Pismem z dnia 19 kwietnia 2016 r. bank wezwał powodów do zapłaty w terminie 14 dni zaległości, wynikającej z przedmiotowej umowy kredytu nr (...). (wezwanie do zapłaty – k. 92)
Pismem z dnia 10 listopada 2017 r., w związku z nieuregulowaniem zaległości w spłacie kredytu, bank skierował do powodów oświadczenie o wypowiedzeniu umowy kredytu nr (...) z zachowaniem 30-dniowego terminu wypowiedzenia. (wypowiedzenie umowy – k. 1370)
W okresie od 29 sierpnia 2005 r. do 21 grudnia 2017 r. z tytułu umowy nr (...) powodowie spłacili raty kredytowe w łącznej kwocie 1.438.421,97 zł. (zaświadczenie – k. 1276-1279)
W dniu 25 stycznia 2018 r. pozwany bank skierował do powodów ostateczne wezwanie do zapłaty z tytułu przedmiotowej umowy kredytowej. (wezwanie do zapłaty – k. 1371)
Na dzień 24 września 2019 r. saldo zadłużenia powodów z tytułu przedmiotowego kredytu obejmowało kwotę 2.390.957,74 zł, w tym 1.894.416,60 zł wymagalnego kapitału, 3.705,34 zł wymagalnych odsetek, 492.835,80 zł odsetek karnych. (zaświadczenie o zadłużeniu – k. 1323)
Na dzień 18 grudnia 2019 r. saldo zadłużenia powodów z tytułu przedmiotowego kredytu obejmowało kwotę 2.442.496,36 zł, w tym 1.884.348,92 zł wymagalnego kapitału, 558.147,44 zł odsetek, w tym 3.705,34 zł odsetek wymagalnych. (zaświadczenie o zadłużeniu – k. 1438)
W dniu 30 stycznia 2020 r. T. C. (1) oraz jego matka T. K. działająca w imieniu własnym, jak i wspólnik spółki (...) Sp. j. zawarli w formie aktu notarialnego z Przedsiębiorstwem Handlowo-Usługowym (...) Sp. z o.o. w K. oraz Fundacją (...) w G. ostateczną umowę sprzedaży nieruchomości, w wykonaniu umowy przedwstępnej z dnia 7 listopada 2014 r. (umowa sprzedaży rep. A nr (...) – k. 1661-1667)
Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe (...) Sp. z o.o. w K. oraz Fundacja (...) w G. na podstawie ww. umowy przedwstępnej sprzedaży z dnia 7 listopada 2014 r. dokonywała częściowych spłat rat kredytowych z tytułu umowy nr (...). Wpłaty z tytułu rat kredytowych dokonywane były również przez powoda T. C. (1), ale także przez (...)oraz przez matkę powoda T. C. (2). (potwierdzenia przelewów – k. 1121-1150, k. 1151-1180, k. 1281-1283, k 1674-a675; k. 1181, 1184, 1186, 1190, 1229, 1259-1260; k. 1182-1183, 1187-1189, 1191-1194, 1196-1212, 1214, 1222-1228, 1230-1232-1234, 1249-1253, 1264, 1266-1268, 1270; k. 1185-1195, 1213-1216-1218, 1245, 1256, 1249-1253, 1264, 1266-1268, 1270)
W dniu 31 stycznia 2020 r. Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe (...) Sp. z o.o. w K. wpłaciło na rzecz pozwanego banku kwotę 1.483.964,46 zł tytułu całkowitej spłaty 60% długu hipotecznego wynikającego z umowy nr (...), zaś Fundacja (...) w G. wpłaciła na rzecz banku kwotę 990.189,00 zł tytułu całkowitej spłaty 40% kredytu umowa nr (...) plus odsetki karne od 30.01. (potwierdzenie przelewu – k. 1674, k. 1675)
W dniu 30 stycznia 2020 r. powód oświadczył, że kwota 2.473.274,06 zł wpłacona została w związku z zadłużeniem wynikającym z umowy kredytowej nr (...). (oświadczenie – k. 1669v)
W dniu 06 marca 2020 r. (...) Bank S.A. złożył oświadczenie o wyrażeniu zgody na wykreślenie z księgi wieczystej KW nr (...)i nr (...) wpisanej na jego rzecz na zabezpieczenie przedmiotowej umowy kredytowej hipoteki łącznej kaucyjnej do kwoty 2.667.091,83 zł, w związku ze spłatą całości zobowiązań pieniężnych wynikających z umowy kredytu hipotecznego nr (...). (oświadczenie banku – k. 1670. k. 1671)
Kredyt został spłacony i zamknięty w całości. (przesłuchanie powoda T. C. (1) – k. 1783-1788v)
Przedstawiony powyżej stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wskazanych dokumentów, zeznań świadków i przesłuchania powodów.
Sąd ustalił stan faktyczny sprawy przede wszystkim na podstawie niekwestionowanych przez strony dowodów z dokumentów, które nie budziły również wątpliwości sądu co do ich wiarygodności.
Sąd pominął złożone przez strony dokumenty obejmujące stanowiska zajmowane przez różne podmioty, instytucje i organy państwowe, orzeczenia sądowe i artykuły, ponieważ są to dowody, które nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. W szczególności nie jest faktem istotnym dla rozstrzygnięcia to, jaka jest ocena prawna umowy o kredyt indeksowany dokonana przez podmioty trzecie. Za irrelewantną dla rozstrzygnięcia Sąd uznał również przedłożoną przez stronę powodową obszerną dokumentację obrazującą sytuację finansową pozwanego banku.
Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania zeznań świadków J. D. – bliskiego znajomego powoda T. C. (1) oraz J. W. – wuja powoda T. C. (1), uznając je za spójne i wiarygodne. Podkreślić bowiem należy, iż świadkowie ci są osobami bliskimi dla strony powodowej, w związku z czym posiadają w ocenie Sądu wiarygodne informacje na temat sposobu przeznaczenia środków pochodzących z przedmiotowego kredytu, jak również ówczesnej sytuacji powodów oraz ich podejścia i wiedzy na temat warunków kredytowych. Jednocześnie zeznania świadków uznać należy za wiarygodne z uwagi na to, że nie są oni zainteresowani w rozstrzygnięciu niniejszej sprawy.
Sąd uwzględnił także zeznania świadka P. S. (1), który przedstawił mechanizm przeliczania kwot z PLN na CHF w tego typu kredytach, jak zawarty między stronami sporu, sposób ustalania przez pozwanego tabel obowiązujących przy przeliczeniu, o których mowa w § 2 i 4 umowy. Świadek wskazał, iż nie brał udziału przy zawieraniu umów kredytu pomiędzy stronami, jednakże jako wieloletni pracownik pozwanego przedstawił zasady i mechanizmy działań na rynku finansowym pozwanego, a także sposób realizacji przez niego obowiązków wynikających z ustawy Prawo bankowe dotyczących minimalizowania ryzyk towarzyszących działalności banku.
Sąd przyjął także zeznania świadek B. W., która pośredniczyła przy zawieraniu umowy kredytowej przez powodów, jednakże nie pamiętała z powodu upływu czasu ani powodów, ani okoliczności w jakich doszło do zawarcia przez nich umowy.
Sąd nie dał wiary zeznaniom powodów T. C. (1) i M. C. co do tego, że środki pochodzące z przedmiotowego kredytu nie zostały przeznaczone na wykończenie domu w T. a jedynie na zakup samochodu na cele prywatne i wykończenia mieszkania powodów, oraz inne cele konsumpcyjne, jak podróże rodzinne. Twierdzenia powodów pozostają bowiem w tym zakresie sprzeczne z zeznaniami świadków J. D. i J. W., którym Sąd dał wiarę w całości, a którzy wprost wskazali, że powód T. C. (1) lokował środki z kredytu w inwestycję w T. i największa kwota z kredytu została przeznaczona na wykończenie mieszkań, gdzie były pokoje gościnne. Zostały tam zrobione instalacje, płytki, tynki, podłogi, ogrzewanie gazowe, dach, garaż, część ogrodu. Świadkowie ci, w przeciwieństwie do powodów nie są bezpośrednio zainteresowani rozstrzygnięciem niniejszej sprawy. Ponadto, cel inwestycyjny zaciąganego kredytu wskazany został w oświadczeniu T. C. (1) dołączonym do wniosku kredytowego, w którym powód wprost wskazał, że: „Na dzień dzisiejszy oprócz prowadzenia rachunku podstawowego oraz walutowego jesteśmy zainteresowani pozyskaniem środków długoterminowych pozwalających na uwolnienie zainwestowanego kapitału.”. Co więcej, właśnie z wniosku kredytowego wynika, iż na chwilę wnioskowania o kredyt powodowie posiadali już dwa samochody osobowe i jeden dostawczy, w związku z czym sprzeczne z doświadczeniem życiowym jest zaciąganie kredytu w celu zakupu kolejnego samochodu na cele prywatne. Podkreślić także należy, że powodowie w toku postępowania nie wykazali, aby za środki z kredytu nabyli samochód lub że wykończyli dom w G. czy podróżowali, nie przedłożyli bowiem na te okoliczności żadnych dokumentów ani nie zaproponowali innych dowodów. Nadto, nadmienić także należy, iż podczas przesłuchania T. C. (1) raz wskazywał on, że nic z kredytu nie było przeznaczone na dom w T., a potem wskazywał, że „nie wiem, może pieniążki poszły na wyposażenie pensjonatu”.
Sąd nie dał wiary zeznaniom powoda T. C. (1) co do tego, że wniosek kredytowy wypełniała za powodów B. W., bowiem świadek ten po okazaniu jej dokumentów przez Sąd przeprowadzający dowód z jej przesłuchania wyraźni zaprzeczyła, aby jakiekolwiek treści we wniosku wyłączając podpis, zostały nakreślone przez nią.
Sąd nie dał również wiary powodowi T. C. (1) co do tego, że nie wynajmował on odpłatnie pokoi w T., oraz, że był to wyłącznie najem okazjonalny tylko dla znajomych, od których także nie pobierał opłat, albowiem pozostaje to w sprzeczności z faktem zarejestrowania przez powodów działalności gospodarczej w zakresie najmu pokoi, faktem, iż pozostawali oni wspólnikami spółki jawnej prowadzącej pensjonat (...), jak również zeznaniami świadka J. D.. Również mając na uwadze doświadczenie życiowe, za nielogiczny należy uznać brak prowadzenia odpłatnego najmu pokoi w sytuacji wybudowania w tym celu przez powoda i jego rodziców pensjonatu z pokojami gościnnymi.
Postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 13 lipca 2020 r. Sąd pominął dowód z zeznań świadków R. D., J. B. i K. P., uznając je za zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy i niezasadnie zmierzające do przedłużenia niniejszego postępowania.
Sąd oddalił także wnioski pełnomocnika powodów zawarte w punkcie XIV, XV, XVI, XVII, XX, XXI i XXII pisma z dnia 15 listopada 2017 r. jako nieprzydatne dla rozstrzygnięcia.
Sąd pominął również dowód z opinii biegłego z zakresu finansów i rachunkowości, biegłego z zakresu analiz gospodarki i rynku kapitałowego, biegłego z zakresu runku walutowego i biegłego rewidenta, bowiem mając na uwadze wskazane tezy dowodowe, na jakie biegli ci mieliby sporządzić opinie, sąd uznał je za dowód na fakty nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz zmierzające do niezasadnego przedłużenia postępowania i wygenerowania nieuzasadnionych kosztów procesu.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo podlegało częściowemu uwzględnieniu.
W sprawie niniejszej powodowie T. C. (1) i M. C. wystąpili przeciwko pozwanemu (...) Bank S.A. z ostatecznie sprecyzowanym roszczeniem o zapłatę z tytułu nieważności umowy nr (...) o kredyt hipoteczny indeksowany kursem CHF zawartej między stronami w dniu 17 sierpnia 2005 r., ewentualnie o ustalenie nieważności ww. umowy, ewentualnie o stwierdzenie orzeczeniem, że na mocy art. 8 ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o rzeczniku finansowym z dnia 5 sierpnia 2015 r. w zw. z art. 9 tej ustawy, z mocy prawa doszło do uznania przez pozwanego oświadczenia powodów o uchyleniu się od skutków prawnych umowy kredytowej. Jednocześnie powodowie wnieśli o nadanie rygoru natychmiastowej wykonalności wyrokowi w zakresie dochodzonego roszczenia o zapłatę. Na poparcie swojego stanowiska powodowie przytaczali obszerną argumentację i liczne podstawy prawne. Powodowie powoływali się m.in. na wprowadzenie ich przez pozwanego w podstępny błąd przy zawieraniu umowy kredytowej oraz złożone przez nich oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych umowy zawartej pod wpływem błędu. Nadto, powodowie podnosili m.in. zarzut naruszenia art. 69 ustawy prawo bankowe i art. 58 k.c., co w ich ocenie prowadzi do nieważności umowy. Źródła nieważności umowy powodowie upatrywali również w abuzywności zawartych w niej klauzul indeksacyjnych, jak również w naruszeniu ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.
W ocenie Sądu, mając na uwadze okoliczności niniejszej sprawy i zarzuty podnoszone przez stronę powodową, podstawowe znaczenie dla oceny zasadności dochodzonych przez powodów roszczeń stanowi ocena charakteru w jakim działali, zawierając przedmiotową umowę. Szereg zarzutów formułowanych przez powodów wobec treści zawartej z pozwanym bankiem umowy opiera się bowiem na przepisach dotyczących konsumentów. Ponadto, także ocena praw i obowiązków stron przyjętych przez nie w umowie zależy od konsumenckiego charakteru umowy.
Podkreślić należy, że ogólną definicję konsumenta zawiera art. 22 1 k.c., zgodnie z którym zgodnie z jego treścią według stanu obowiązującego w dacie zawierania umowy nr (...), za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zgodnie zaś z ogólną zasadą rozkładu ciężaru dowodu wynikającą z art. 6 k.c., obowiązek wykazania posiadania statusu konsumenta ciąży na osobie powołującej się na ten status – a więc w niniejszym postępowaniu na powodach.
W orzecznictwie wskazuje się, że umowa konsumencka z reguły ma zmierzać do zaspokajania potrzeb własnych, osobistych, „prywatnych” podmiotu, jego rodziny, domowników, także przyjaciół lub znajomych lub ma zapewniać funkcjonowanie gospodarstwa domowego (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 września 2007 r., IV CSK 122/07, OSNC-ZD 2008/3/74).
W ocenie Sądu, powodowie nie wykazali, jakoby zawierając przedmiotową umowę kredytową nr (...) działali w charakterze konsumentów. Ze zgromadzonego materiału dowodowego, w tym zeznań powoda T. C. (1) wynika jednoznacznie, że w dacie zawierania umowy stanowiącej przedmiot niniejszego postępowania powodowie prowadzili działalność gospodarczą. Jak wynika z zaświadczeń o dokonaniu wpisu do CEIDG, powodowie T. C. (1) i M. C. od 1999 r. prowadzili działalność gospodarczą pod firmą Firma Handlowo - Usługowa (...) z miejscem działalności na terenie całego kraju, zaś od 2004 r. (jak wynika z wpisu w KRS) byli oni także wspólnikami spółki jawnej (...) (następnie pod nazwą (...) Ośrodek (...), (...) spółka jawna), w miejscowości T., prowadzącej działalność hotelową. Powód T. C. (1) wskazywał, że główną osobą prowadzącą działalność gospodarczą był on, a powódka współpracowała z nim w tym zakresie. Nie zmienia to jednak tego, iż obojgu powodom należy przypisać na datę zawarcia umowy status przedsiębiorcy.
Co więcej, podkreślić należy, że z poczynionych przez Sąd ustaleń wynika, iż pomimo tego, że formalnie powodowie zawarli umowę kredytową nr (...) jako konsumenci, to okoliczność ta nie ma jednak znaczenia dla oceny ich rzeczywistego statusu, a to z uwagi na cel w jakim kredyt został wykorzystany.
Po pierwsze podkreślić należy, że już z treści samej umowy wynika jednoznacznie, że znaczna część kredytu została przeznaczona na refinansowanie uprzednio zaciągniętych przez powodów kredytów, które związane były bezpośrednio z prowadzoną działalnością gospodarczą. Zgodnie bowiem z § 1 ust. 3 umowy, kredyt przeznaczony był na:
a) w wysokości 295.300 zł na spłatę kredytu inwestycyjnego w (...) S.A. - umowa nr (...) z dnia 05 kwietnia 2004 r.,
b) w wysokości 31.150 zł na spłatę kredytu obrotowego w (...) S.A.- umowa nr (...) z dnia 20 lipca 2004 r.,
c) w wysokości 333.650 zł na spłatę kredytu w rachunku bieżącym w (...) S.A. - umowa nr (...) z dnia 23 kwietnia 2003 r.
Powód T. C. (1) wprost przyznał, że powyższe kredyty w banku (...) S.A. były jego kredytami firmowymi, przy czym kredyt inwestycyjny przeznaczony był na cele inwestycyjne, wykończenia pensjonatu, pokoi i apartamentów, a kredyt obrotowy przeznaczony był na bieżącą działalność. Środki z kredytu przekazane zostały bezpośrednio na rachunki bankowe związane z obsługą ww. kredytów. Nie ulega zatem wątpliwości, że co najmniej łączna kwota 660.600 zł, pochodząca z przedmiotowego kredytu przeznaczona została bezpośrednio na cele związane z działalnością gospodarczą strony powodowej. Co najmniej 42% środków z kredytu było zatem wprost przeznaczone na działalność gospodarczą powodów.
Co więcej, wprawdzie zgodnie z § 1 ust. 3 umowy, kwota 839.900 zł miała zostać przeznaczona na dowolny cel konsumpcyjny kredytobiorcy, niemniej jednak powodowie nie udowodnili, aby faktycznie kwota ta została przez nich spożytkowana wyłącznie na potrzeby prywatne, konsumenckie. Jak wynika ze złożonej przez powodów dyspozycji wypłaty środków z kredytu (k. k 413-413v), wszystkie kwoty składające się na ogólną kwotę kredytu (a więc i ww. kwota 839.000 zł) miały zostać przekazane na rachunki bankowe, których dysponentem był (...). Powód T. C. (1) również przyznał, że kwota ta została przekazana na jego rachunek firmowy oraz że powodowie nie mieli osobnego rachunku związanego z działalnością gospodarczą a osobnego prywatnego. Zdaniem Sądu nie ulega zatem wątpliwości, iż wobec tego, że środki z kredytu wpłynęły na rachunek firmowy powodów oraz zmieszały się one z pozostałymi środkami przeznaczanymi zarówno na cele związane z działalnością gospodarczą i cele prywatne. Wobec braku stosownej inicjatywy dowodowej powodów nie da się ustalić w jakim zakresie środki z kredytu były faktycznie przeznaczone na osobiste cele powodów, a w jakim na cele związane z działalnością gospodarczą. Sąd nie dał wiary powodom w zakresie w jakim wskazali, że środki z kredytu zostały przez nich przeznaczone wyłącznie na cele prywatne – zakup prywatnego samochodu czy wykończenie prywatnego domu. Twierdzenia powodów pozostają bowiem w tym zakresie sprzeczne z zeznaniami świadków J. D. i J. W., którym Sąd dał wiarę w całości, a którzy wprost wskazali, że powodowie lokował środki z kredytu w inwestycję pensjonatu w T. i największa kwota z kredytu została przeznaczona na wykończenie mieszkań, gdzie były pokoje gościnne. Świadkowie ci, w przeciwieństwie do powodów nie są bezpośrednio zainteresowani rozstrzygnięciem niniejszej sprawy, co dowodzi zdaniem Sądu ich bezstronności i wiarygodności.
Zauważyć należy również to, że na zabezpieczenie spłaty przedmiotowego kredytu ustanowiona została na rzecz pozwanego banku hipoteka na nieruchomości, na której posadowiony był współprowadzony przez powodów pensjonat (...) w T., a ponadto, że spłata kredytu dokonywana była z rachunku powoda T. C. (1), ale również z rachunku prowadzonego dla (...), a ostateczna spłata kredytu nastąpiła w związku ze zbyciem nieruchomości w T..
Mając na uwadze powyższe okoliczności, w ocenie Sądu nie sposób przyjąć, aby z uwagi na sposób wykorzystania środków pochodzących z umowy kredytowej nr (...), możliwe było przypisanie powodom statusu konsumentów.
Podkreślić należy, że w wyroku z dnia 03 października 2014 r., sygn. V CSK 630/13 (Legalis 1182706) Sąd Najwyższy podkreślił, że: „brak ustawowego określenia przesłanek rozróżnienia bezpośredniego i pośredniego związku czynności prawnej z działalnością gospodarczą, a także zawodową (zrównanych na gruncie art. 22 1 KC pod względem skutków w omawianym zakresie) pozostawia ich określenie sądom orzekającym w drodze wykładni art. 22 1 KC”. Jednocześnie, Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 9 listopada 2019 r., sygn. I ACa 216/19 (Legalis nr 2271515) podkreślił, że: jeżeli umowa kredytu została zawarta w celu zaspokojenia potrzeb działalności gospodarczej i to w istotnym zakresie, to nie można tej okoliczności pominąć nawet wówczas, gdy pozagospodarczy aspekt transakcji ma charakter dominujący”.
Okoliczności faktyczne niniejszej sprawy jednoznacznie dowodzą tego, że znaczna część kredytu nr (...), udzielonego powodom przez pozwany bank została wykorzystana na prowadzoną przez powoda (i współprowadzoną przez powódkę) działalność gospodarczą. Zdaniem Sądu niewątpliwie wyklucza to możliwość potraktowania powodów jako konsumentów, zaś w związku z zawarciem ww. umowy kredytowej traktować należy ich jako przedsiębiorców.
W konsekwencji powyższego niemożliwe jest zastosowanie w stosunku do powodów przepisów prawnych służących ochronie konsumentów. Rozpoznaniu przez Sąd nie podlegały zatem podniesione przez powodów zarzuty dotyczące abuzywności umownych klauzul indeksacyjnych oparte na art. 385 1 – 385 3 k.c., jak również zarzuty dotyczące naruszenia przepisów ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ich skutków dla bytu umowy, bowiem regulacje te mają zastosowanie wyłącznie do umów zawartych z konsumentami.
W tym miejscu odnieść należy się także do podniesionego przez stronę powodową zarzutu podstępnego wprowadzenia powodów w błąd przy zawieraniu przedmiotowej umowy kredytowej oraz złożonego przez nich oświadczenia o uchyleniu się przez nich od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli.
Zgodnie z art. 84 § 1 k.c., w razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej. W myśl zaś § 2, można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny). Jednocześnie w myśl art. 86 § 1 k.c., regulujący wadę oświadczenia woli w postaci podstępu, jeżeli błąd wywołała druga strona podstępnie, uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu może nastąpić także wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak również wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej. Podstęp osoby trzeciej jest jednoznaczny z podstępem strony, jeżeli ta o podstępie wiedziała i nie zawiadomiła o nim drugiej strony albo jeżeli czynność prawna była nieodpłatna (§ 2).
Powodowie uzasadniając przytoczony powyżej zarzut podnosili, że zostali wprowadzeni przez pozwany bank w błąd z uwagi na brak poinformowania ich o spreadzie (o tym, że stanowi on zysk banku i dowolności banku w zakresie jego ustalania), możliwych zmianach kursu kupna i sprzedaży, skutkujących wzrostem rat kredytowych, zasadach zmian oprocentowania nominalnego czy zmianie kursu waluty indeksacyjnej. Jednocześnie, nadmienić przy tym należy, że rozważaniu w zakresie podniesionego przez powodów zarzutu podstępnego wprowadzenia w błąd, skutkującego uchyleniem się przez nich od zawartej umowy podlegać mogły wyłącznie te okoliczności, które wskazane zostały przez powodów w przedmiotowym oświadczeniu. W ocenie Sądu, okoliczność podstępnego wprowadzenia powodów przez pozwany bank w błąd co do powyższych kwestii nie została przez powodów należycie udowodniona w toku niniejszego postępowania.
Abstrahując jednak od dogłębnej oceny słuszności podniesionych przez powodów twierdzeń dotyczących podstępnego wprowadzenia ich przez pozwany bank w błąd przy zawieraniu przedmiotowej umowy kredytowej wskazać należy, że art. 88 § 1 i 2 k.c. wprowadza ograniczenia czasowe w zakresie możliwości złożenia skutecznego oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnej czynności dokonanej pod wpływem wad oświadczenia woli. W myśl § 1 ww. przepisu, uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, które zostało złożone innej osobie pod wpływem błędu następuje przez oświadczenie złożone tej osobie na piśmie, przy czym w myśl § 2 uprawnienie do uchylenia się wygasa w razie błędu - z upływem roku od jego wykrycia.
Podkreślić należy, że powodowie skierowali do pozwanego oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu i podstępu z winy banku w celu zawarcia umowy kredytowej w dniu 27 września 2015 r. (k. 59-70,) (oświadczenie to zostało doręczone bankowi w dniu 01 października 2015 r.– k. 71-72). Powodowie nie przedłożyli jednak żadnego dowodu wskazującego na to, że składając ww. oświadczenie dochowali terminu zakreślonego w art. 86 § 2 k.c. Powodowie nie wykazali kiedy, w jaki sposób ani w jakich okolicznościach wykryli błąd, który podstępnie wywołać miał w ich świadomości pozwany. Ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego wynika natomiast, że powodowie byli świadomi potencjalnych „błędów”, na które się powołali, znacznie wcześniej niż rok wstecz od daty 27 września 2015 r. Z zeznań świadka J. D. – bliskiego znajomego powoda T. C. (1), który pracował jako analityk ryzyka kredytowego wynika, że już w 2008 r. mówił on powodowi o ryzyku związanym z kredytem indeksowanym i sugerował wcześniejszą spłatę kredytu. Świadek podkreślił, że powód wiedział od niego co najmniej o ryzyku kursowym i był go świadomym, jednak reakcja powoda na to „była wówczas żadna”. Co więcej, również z zeznań świadka J. W. – wuja powodów wynika, że jeszcze przed 2015 r. sygnalizował on powodowi, że kurs franka zaczyna rosnąć, jednak powód był zadowolony z łączącej go z bankiem umowy, chwalił się nią oraz że powód przyjął, iż cena waluty może wzrosnąć o około 20%. Co więcej, także sam powód T. C. (1) wskazał, że jego problemy z rosnącymi ratami zaczęły się pojawiać od 2008-2009 r. oraz że około 2010 r. wielokrotnie kontaktował się w związku z tym z bankiem. Jednocześnie powód podkreślił, że wiedział on, że zwiększanie się rat jest związane z tym, że kurs franka idzie do góry.
Mając zatem na uwadze powyższe okoliczności, w ocenie Sądu należy przyjąć, iż nawet jeżeli potencjalnie przyjąć, że pozwany przy zawieraniu umowy kredytowej podstępnie wprowadził powodów w błąd, to powodowie dowiedzieli się o tym co najmniej od 2010 r. (jeśli nie wcześniej – tj. 2008 r. według zeznań świadka J. D.), tj. w momencie, kiedy raty kredytowe w sposób zauważalny i odczuwalny dla powodów zaczęły wzrastać do tego stopnia, że wiązało się to z podejmowaniem przez nich interwencji w pozwanym banku. Tym samym, nie ulega wątpliwości to, że nawet w przypadku uznania, że zawarcie przez powodów umowy kredytowej nr (...) obarczone było wadą oświadczenia woli, to składając oświadczenie o uchyleniu się od jego skutków prawnych dopiero 27 września 2015 r., uchybili oni terminowi na skuteczne dokonanie tej czynności.
Złożone przez powodów oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu i podstępu z winy banku w celu zawarcia umowy kredytowej nr (...), uznać zatem należy za nieskuteczne i niewywołujące żadnych skutków prawnych.
Na marginesie nadmienić również należy, że na uwzględnienie w zakresie roszczeń dochodzonych w niniejszym postępowaniu nie mogły zasługiwać podniesione przez stronę powodową zarzuty dotyczące naruszenia przez pozwany bank ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, albowiem nawet w przypadku naruszenia przez pozwanego przepisów ww. ustawy, przewidzianym prawnie skutkiem takiej sytuacji nie jest nieważność zawartej umowy kredytowej.
W tym miejscu wskazać należy, że odmowa przyznania powodom w okolicznościach niniejszej sprawy statusu konsumenta nie ma wpływu na możliwość dokonania oceny ważności zawartej przez nich umowy kredytowej przy uwzględnieniu przepisów prawa bankowego (ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. prawo bankowe, dalej jako pr. bank.), jak również ogólnych regulacji kodeksu cywilnego i zasad prawa zobowiązań. Regulacje te są bowiem wiążące dla wszystkich podmiotów, tak samo w relacjach między konsumentem i przedsiębiorcą, jak i między przedsiębiorcami.
W ocenie Sądu z uwagi na charakter podniesionych przez stronę powodową twierdzeń i zarzutów dotyczących umowy kredytowej nr (...), pierwszą i podstawową kwestią wymagającą na wstępie wyjaśnienia jest charakter prawny umowy zawartej między stronami.
Zgodnie z treścią art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Mając to na uwadze jako jeden z przedmiotowo istotnych elementów umowy kredytu wyróżnia się ścisłe określenie kwoty i waluty kredytu. Z tego punktu widzenia w obrocie wyróżnia się kredyty złotówkowe oraz kredyty walutowe.
Kredyt złotówkowy jest to kredyt udzielany w walucie polskiej, w którym kredytobiorca dokonuje spłaty rat kapitałowo - odsetkowych w walucie polskiej, zwracając bankowi sumę nominalną udzielonego kredytu (kapitału) wraz z odsetkami.
Kredyt walutowy zaś jest to kredyt udzielany i wypłacony w walucie obcej, w którym z kolei spłata raty kapitałowo - odsetkowej kredytu następuje w walucie obcej.
W niniejszej sprawie postanowienia umowy, będące przedmiotem sporu przewidywały, że kwota kredytu udostępniona będzie kredytobiorcy w złotych polskich oraz wprost określały wysokość udostępnianej kwoty (1.568.877,75 zł). Jednocześnie, w umowie (§ 1 ust. 1) wskazano, że kwota kredytu indeksowana będzie kursem CHF. Co istotne, w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków miała być przeliczana do waluty franka szwajcarskiego według kursu kupna walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych”, obowiązującego w dniu uruchomienia środków (§ 2 ust. 2 umowy), a wysokość salda zadłużenia miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w walucie indeksacyjnej, tj. franku szwajcarskim, po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do waluty złoty polski, obowiązującego w dniu spłaty (§ 4 ust. 2). Umowa nie określała zatem bezpośrednio kwoty podlegającej zwrotowi, przewidując jedynie, że kwota ta zostanie ustalona w wyniku określonych działań arytmetycznych dokonywanych przy wykorzystaniu zmiennej, tj. kursu walut. Zauważyć trzeba, że kwota podlegająca zwrotowi stanowi równocześnie podstawę do obliczenia drugiego ze świadczeń obciążających kredytobiorcę, polegającego na obowiązku zapłaty odsetek.
W ocenie Sądu, konstrukcja kredytu indeksowanego do waluty obcej (CHF), rozumianego jako kredyt udzielany w złotych, którego jednak saldo jest następnie przeliczane na walutę obcą na dany dzień (najczęściej dzień uruchomienia kredytu) według kursu wymiany waluty, która to kwota stanowi następnie podstawę ustalania wysokości rat kapitałowo – odsetkowych, zaś wysokość kolejnych rat kapitałowo - odsetkowych określana jest w walucie obcej, ale ich spłata dokonywana jest w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień, stanowi rozwiązanie prawnie dopuszczalne.
W pełni należy odwołać się w tym zakresie do poglądów wyrażonych przez Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 roku, sygn. I CSK 1049/14, w którego uzasadnieniu jednoznacznie opisano konstrukcję i dopuszczalność umowy kredytu indeksowanego.
Sąd Najwyższy stwierdził w szczególności, że jest to umowa, na podstawie której bank wydaje kredytobiorcy określoną sumę kredytową w złotych, przy czym jej wysokość jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty (np. euro) w dniu wydania (indeksowanie do waluty obcej po cenie kupna). Ustalenie takie następuje też w celu określenia wysokości rat kredytowych, do których kredytobiorca będzie zobowiązany w okresie trwania stosunku kredytowego. W dniu płatności konkretnych rat, taka rata jest przeliczana zgodnie z umową na złote stosownie do kursu danej waluty, tj. po kursie jej sprzedaży kontrahentowi banku. (…) mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w związku z art. 69 Prawa bankowego).
Podobny pogląd Sąd Najwyższy wyraził również w wyroku z 19 marca 2015 r., IV CSK 362/14, w którym, odwołując się do przepisów zawartych w ustawie z dnia 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984), wskazano, że „ideą dokonania nowelizacji prawa bankowego ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów indeksowanych według nowych zasad (…) Ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia.”. Podobne stanowisko co do braku podważenia dopuszczalności samej konstrukcji kredytu indeksowanego Sąd Najwyższy zajął m.in. w wyrokach z 25 marca 2011 r. sygn. IV CSK 377/10, z 8 września 2016 r. sygn. II CSK 750/15, z 1 marca 2017 r. sygn. IV CSK 285/16, z 14 lipca 2017 r. sygn. II CSK 803/16, z 27 lutego 2019 r. sygn. II CSK 19/18, z 4 kwietnia 2019 r. sygn. III CSK 159/17). Umowa kredytu indeksowanego została poddana także szerokiej ocenie w orzecznictwie sądów powszechnych i w zdecydowanej części orzeczeń nie została zakwestionowana sama dopuszczalność takiej konstrukcji umowy kredytu.
W ocenie Sądu zatem, w stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy kredytu nie budzi wątpliwości dopuszczalność konstruowania umów kredytu indeksowanego do waluty obcej, w których wysokość kwoty kredytu wyrażona w złotych jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty obcej w dniu wydania. Nie budzi wątpliwości Sądu, iż umowa zawarta pomiędzy stronami spełnia wymogi art. 69 ustawy Prawo bankowe, stanowiąc jedną z wykształconych w obrocie odmian takiej umowy. W treści przedmiotowej umowy kredytowej wskazana została kwota oraz waluta kredytu (tj. 1.568.877,55 zł). Okoliczność, że kwota kredytu do zwrotu może zostać określona w innej walucie niż waluta kredytu, nie ma natomiast wpływu na istotę zawartej umowy jako umowy kredytu. W ocenie Sądu zabieg taki mieści się w granicach swobody umów – przypomnieć należy, że zgodnie z art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego, przy czym swoboda stron nie ogranicza się jedynie do uzupełniania treści umowy nazwanej konstrukcjami określonymi w części ogólnej prawa zobowiązań (np. waloryzacja umowna). W ramach swobody umów mieści się też wprowadzenie rozwiązań całkowicie nowych, jak i będących modyfikacją instytucji uregulowanych normami prawnymi.
Mając powyższe na uwadze, należy stwierdzić, że w ocenie Sądu zawarta przez strony umowa kredytu, stanowiąca klasyczną umowę kredytu indeksowanego, w którym kwota udzielonego w złotych kredytu została przeliczona na walutę obcą w celu ustalenia wysokości świadczeń kredytobiorcy, jest i była prawnie dopuszczalna oraz zawiera wszystkie elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu bankowego.
Podkreślić także należy, że jak powszechnie wiadomo, celem zastosowania w umowie kredytowej mechanizmu indeksacji nie było wyłącznie uzależnienie wysokości świadczenia kredytobiorcy, tj. zwrotu otrzymanego kapitału i zapłaty odsetek, od wartości innego niż pieniądz polski miernika. Wprowadzenie „klauzuli waloryzacyjnej” miało bowiem na celu zastosowanie oprocentowania ustalonego w oparciu o wskaźniki rynkowe odnoszące się do franka szwajcarskiego, a nie do waluty krajowej. Głównym zamiarem stron była bowiem chęć zastosowania oprocentowania niższego niż stosowana w bankach dla kredytów złotowych o stopie zmiennej o nazwie WIBOR, a nie konieczność ustalenia klauzuli waloryzacyjnej, która zmierza do zachowania w czasie wartości przedmiotu świadczenia. Taką niższą stopą był właśnie LIBOR obowiązujący dla franka szwajcarskiego.
Ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy w odniesieniu do wartości franka szwajcarskiego było zatem skutkiem a nie przyczyną wprowadzenia mechanizmu indeksacji (bowiem jak wskazano ową przyczyną było dążenie do zastosowania niższego oprocentowania i obniżenia przez to odsetkowych kosztów kredytu). Zdaniem Sądu, postanowień dotyczących indeksacji nie można zatem uznać za klauzulę waloryzacyjną w rozumieniu art. 358 1§2 k.c. i to nie tylko dlatego, że odmienny był cel ich wprowadzenia do umowy. Skutki przeliczenia kwoty kredytu na walutę obcą bezpośrednio oddziałują bowiem na określenie wysokości głównych świadczeń kredytobiorcy, a nie tylko na ich podwyższenie. Tylko poprzez zastosowanie przeliczenia możliwe jest określenie wysokości obu części świadczenia kredytobiorcy – zarówno zwrotu wykorzystanego kapitału, jak i zapłaty odsetek. Co więcej, w zakresie zapłaty odsetek (oprocentowania) nie istnieje pierwotna, mogąca podlegać ewentualnej waloryzacji, kwota określona w złotych polskich.
W ocenie Sądu, przedmiotowa umowa kredytu indeksowanego stanowi podtyp umowy kredytu bankowego (art. 5 ust. 1 pkt 3 pr. bank), dopuszczalny zgodnie z zasadą swobody umów.
Co więcej, podkreślić należy, że wysokość świadczenia banku została określona wprost, gdyż umowa zawierała określenie kwoty kredytu wyrażone liczbowo i w złotych polskich (1.568.877,74 zł). Brak zatem podstaw do przyjęcia twierdzeń o nieokreśleniu kwoty kredytu i naruszeniu art.69 ust.2 pkt 2 Prawa bankowego.
Ponadto, w umowie określone zostały także ogólne zasady i sposób indeksacji, w związku z czym spełniony został zakreślony w ustawie prawo bankowe, wymóg wskazania zasad i terminu spłaty kredytu (art. 69 ust. 2 pkt 4 pr. bank.). Postanowienia umowne zasadniczo umożliwiają bowiem ustalenie sposobu obliczania kwoty, którą zobowiązany będzie spłacić kredytobiorca. Formalnie wiążące strony postanowienia umowy określały w jaki sposób wykorzystana, w złotych, kwota kredytu podlega przeliczeniu na kwotę we frankach szwajcarskich, a następnie w jaki sposób ustala się wysokość świadczeń kredytobiorcy. Odwołanie się do kursu obowiązującego w banku nie oznacza przy tym, że wysokość kwoty, którą mają świadczyć kredytobiorcy nie została ustalona w umowie w sytuacji, w której zgodnie z art.111 ust.1 pkt 4 Prawa bankowego bank obowiązany jest ogłaszać w miejscu wykonywania czynności, w sposób ogólnie dostępny, stosowane kursy walutowe. Zdaniem Sądu zatem, w chwili zawierania przedmiotowej umowy kredytowej zasadniczo nie zaistniał przypadek, w którym na podstawie postanowień umownych nie było możliwe ustalenie wysokości świadczenia. Tym samym, wymogi ważności umowy kredytowej wskazane w ustawie prawo bankowe i w jej rozumieniu zostały w ocenie Sądu spełnione.
Na aprobatę nie zasługiwały również zarzuty strony powodowej co do naruszenia ustawy prawo dewizowe. Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt. 16 ustawy Prawo dewizowe z dnia 27 lipca 2002 r. w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia umowy stanowiącej przedmiot niniejszego postępowania, obrotem dewizowym jest obrót dewizowy z zagranicą oraz obrót wartościami dewizowymi w kraju. Art. 2 ust. 1 pkt 18 stanowi natomiast, że obrotem wartościami dewizowymi w kraju jest zawarcie umowy lub dokonanie innej czynności prawnej powodującej lub mogącej powodować dokonywanie w kraju między rezydentami lub między nierezydentami rozliczeń w walutach obcych albo przeniesienie w kraju między rezydentami lub między nierezydentami własności wartości dewizowych, a także wykonywanie takich umów lub czynności. Co przy tym istotne, przedmiotowa ustawa wprowadziła tzw. zasadę swobody dewizowej wyrażonej w art. 3 ust. 1 ustawy, w myśl którego dokonywanie obrotu dewizowego jest zasadniczo dozwolone z wyłączeniem jedynie wskazanych ustawowo ograniczeń. Zasada ta została utrzymana również w obecnie obowiązującym brzmieniu przedmiotowej ustawy. Stwierdzić zatem należy, że zezwolenie na dokonanie czynności z zakresu obrotu dewizowego (ogólne lub indywidualne) wymagane jest jedynie w przypadkach enumeratywnie wskazanych w ustawie Prawo dewizowe. Ustawa ta w zakresie obrotu między rezydentami nie wprowadza zaś żadnych ograniczeń w zakresie ustalania zobowiązań w innej walucie niż polska. W świetle zasady swobody dewizowej pozwala to przyjąć, że rezydenci, działając w kraju, mają swobodę w wyrażaniu zobowiązań w walucie obcej. W zakresie tej swobody mieści się zatem zawieranie umów kredytu indeksowanego do kursu waluty obcej, gdzie waluta obca nie jest przedmiotem obrotu, ale jedynie „innym miernikiem wartości”.
Co więcej zważyć należy, że istotą indeksacji nie jest „fizyczny” obrót dewizami (walutami obcymi), a jedynie zastosowanie mechanizmu przeliczenia świadczenia stron wyrażonego w walucie krajowej na walutę obcą. W świetle przytoczonych powyżej rozważań nie budzi natomiast żadnych wątpliwości potwierdzona przez Sąd Najwyższy dopuszczalność stosowania mechanizmu indeksacji w umowach kredytowych. W związku z powyższym brak podstaw dla uwzględnienia stanowiska, iż warunkiem ważności umowy kredytowej indeksowanej był fizyczny obrót dewizami (walutami).
Podsumowując, podkreślenia wymaga to, że w ocenie Sądu brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności łączącej strony umowy kredytowej w związku z podnoszonymi przez stronę powodową zarzutami naruszenia przepisów prawa bankowego, zasad walutowości i waloryzacji czy prawa dewizowego.
Niemniej jednak, rozpoznając niniejszą sprawę Sąd dopatrzył się wystąpienia innej przesłanki do stwierdzenia, że umowę kredytową na (...) uznać należy za nieważną, a to z uwagi na naruszenie art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 k.c., poprzez istotne naruszenie równowagi kontraktowej stron umowy w związku z zastosowaną konstrukcją indeksacji. W ocenie Sądu, przyczyną wadliwości umowy, prowadzącej do jej nieważności, był bowiem jednostronnie narzucony przez bank sposób ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji i wysokości odsetek – a więc głównych świadczeń kredytobiorców. Ustalenie ich wysokości wiązało się bowiem z koniecznością odwołania się do kursów walut ustalanych przez bank w tabeli kursów. Tymczasem ani umowa, ani regulamin lub jakikolwiek inny dokument, stanowiący podstawę ustalenia treści łączącego strony stosunku prawnego, nie określały prawidłowo zasad ustalania tych kursów.
W ocenie Sądu, zasadne jest w tym zakresie wyjście poza ramy przepisów szczególnych i wymogów zawartych m.in. w prawie bankowym i odniesienie się do ogólnych zasad prawa zobowiązań, które w sposób bardziej restrykcyjny i szczegółowy odnoszą się do zagadnienia istoty i granic swobody kontraktowej stron, obejmującej m.in. wymogi dotyczące zasad oznaczenia świadczenia, stanowiącego podstawę powstania stosunku zobowiązaniowego w ramach obowiązującej zasady swobody umów (art. 353 1 k.c.).
Podkreślić przy tym należy, że zakres swobody umownej stron był i cały czas jest szeroko omawiany i analizowany zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie. W obydwu przypadkach zarówno w latach ubiegłych jak i obecnie akcentowany jest wymóg zachowania równowagi kontraktowej stron, warunkujący powstanie ważnego stosunku zobowiązaniowego. Owa równowaga kontraktowa stron przejawia się m.in. w wykluczeniu możliwości przyznania tyko jednej ze stron umowy uprawnienia do jednostronnego i władczego oddziaływania na pozycję drugiej strony, a w szczególności na wysokość świadczenia albo kształt zobowiązania jednej ze stron.
Odnosząc się do głosów doktryny zważyć należy, że jak wskazał W. Borysiak (Komentarz do art. 353, K. Osajda (red.), Tom III A. Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania. Część ogólna, Warszawa 2017, Legalis):„Świadczenie w łączącym strony stosunku zobowiązaniowym powinno być oznaczone w chwili zawarcia umowy lub nadawać się do oznaczenia w okresie późniejszym. Tym niemniej kryteria, według których nastąpić ma ustalenie świadczenia, powinny być oznaczone już w chwili powstania danego stosunku zobowiązaniowego. […] W doktrynie wskazuje się, że pozostawienie jednej ze stron oznaczenia świadczenia jest dopuszczalne, jeżeli ma ona tego dokonać w sposób obiektywny (…). Gdyby bowiem oznaczenie świadczenia pozostawione zostało jednej ze stron, bez jakichkolwiek ograniczeń w tym zakresie, takie postanowienie umowne – jako sprzeczne z art. 353 ( 1) kc – byłoby nieważne, co pociągałoby zazwyczaj za sobą nieważność całego zobowiązania (…)”. Co istotne, również R. Longchamps de Berier podkreślił, że gdyby oznaczenie treści świadczenia pozostawiono jednej ze stron, bez wskazania obiektywnego kryterium, wówczas: „umowa najczęściej będzie od razu nieważna, albowiem gdyby oznaczenia miał dokonać dłużnik, według swego swobodnego uznania, nie byłoby żadnego zobowiązania, gdyby zaś miał go dokonać wierzyciel, umowa byłaby niemoralna, gdyż dłużnik byłby zdany na łaskę i niełaskę wierzyciela.” (tak: R. Longchamps de Berier w: Polskie prawo cywilne. Zobowiązania. Lwów 1938, s.154).
Powyższe stanowisko jest jednoznacznie aprobowane przez orzecznictwo zarówno sądów powszechnych, jak i Sądu Najwyższego. W wyroku z dnia 10 października 2017 r., sygn. VI ACa 726/16 (Legalis nr 1768469), Sąd Apelacyjny w Warszawie wskazał, że: „umowa, w której jedna ze stron może dowolnie wpływać na zakres własnego zobowiązania, nie mieści się w granicach swobody umów, zaprzeczając istocie (naturze) stosunku obligacyjnego, w rozumieniu art. 353 1 k.c”. Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 22 maja 1991 roku, sygn. III CZP 15/91 (Legalis nr 27340) jednoznacznie stwierdził, że: „za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków”. Także w wyroku z dnia 22 maja 2014 r., sygn. IV CSK 597/13 (Legalis nr 1067184) Sąd Najwyższy podkreślił, że: „nie zasługuje na aprobatę pogląd uznający dopuszczalność przyznania wyłącznie jednej stronie stosunku zobowiązaniowego możliwości zmiany warunków umowy”.
Co także istotne, w jednym z najnowszych orzeczeń, odnoszących się wprost do umów kredytowych indeksowanych, Sąd Apelacyjny w Warszawie wyraźnie wskazał, że: „Za sprzeczne z istotą stosunków umownych, a tym samym niepodlegające prawnej ochronie, należy uznać zapisy umowy kredytowej, w której strona ekonomicznie silniejsza, czyli kredytodawca, byłby upoważniony do jednostronnego określenia kursu tej waluty, która została określona jako właściwa dla oznaczenia wysokości rat obciążających kredytobiorcę. Zamieszczenie w takiej umowie takiej klauzuli nie może zostać uznane za działanie pozostające w granicach swobody umów z art. 353 1 KC, lecz za rażące przekroczenie tej granicy. Główne zobowiązanie strony zobowiązanej do spłacenia kredytu, obliczane poprzez zastosowanie klauzuli jego indeksacji do CHF, nie może zostać określone przez drugą stronę tej samej umowy jednostronnym oświadczeniem, wykraczającym poza konsensus, który oddaje istotę stosunku umownego. Umowa zawierająca tego rodzaju klauzule a limine powinna zostać uznana za nieważną z powodu jej sprzeczności z normą zawartą w powołanym przepisie ze skutkiem ex tunc, czyli od daty jej zawarcia i bez względu na sposób jej wykonywania przez stronę upoważnioną do tego, aby z tego uprawnienia skorzystać w okresie jej obowiązywania.” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 października 2019 r., sygn. V ACa 567/18 (Legalis nr 2271446).
Przenosząc powyższe na kanwę niniejszej sprawy wskazać należy, że na podstawie łączącej strony postępowania umowy kredytowej doszło do przyznania bankowi – kredytodawcy uprawnienia do jednostronnego wpływania na wysokość zobowiązania powodów – kredytobiorców. Zgodnie bowiem z przytoczonym już w niniejszym uzasadnieniu § 2 ust. 2 umowy nr (...), kwota wypłacanych kredytobiorcom środków przeliczana jest na walutę, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” obowiązującego w dniu uruchomienia środków. Również w przypadku spłaty kredytu, zgodnie z § 4 ust. 2 umowy wartość zobowiązania do spłaty ustalana jest jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w walucie indeksacyjnej – po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” obowiązującego w dniu spłaty, zaś w myśl § 19 ust. 5 Regulaminu, w przypadku kredytu indeksowanego w walucie obcej, kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującym w Banku na podstawie obowiązującej w banku (...) z dnia wpływu środków. Definicja Bankowej Tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych i indeksowanych kursem walut, zwana Tabelą Kursów zawarta w § 2 Regulaminu wskazywała zaś, że Bankowa Tabela kursów walut dla kredytów dewizowych i indeksowanych kursem walut, zwana Tabelą Kursów to sporządzana przez merytoryczną komórkę Banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, tabela sporządzana jest o godz. 16:00 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy.
Mając na uwadze powyższe regulacje umowne stwierdzić należy, że w łączącej strony umowie kredytowej brak było szczegółowych i obiektywnych zasady określania kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorców. Swoboda i arbitralność zostały bowiem w tym zakresie przyznane wyłącznie kredytodawcy – bankowi, poprzez odwołanie się do jednostronnie ustalanych przez niego kursów waluty indeksacji.
Podkreślić przy tym należy, że określając zasady tworzenia tabeli kursów i zawartych w niej kursów walut, pozwany posłużył się dwoma pojęciami, których znaczenia nie sposób zidentyfikować. Jak bowiem wskazano powyżej, Tabela Kursów miała być sporządzana przez merytoryczną komórkę banku, na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP. Żadne z postanowień umowy nie definiuje jednak pojęcia: „rynek międzybankowy” oraz nie określa co oznacza zwrot: „na podstawie”. Z powyższego postanowienia nie wynika w jaki sposób są ustalane kursy na „rynku międzybankowym” ani jaki konkretnie rynek brany jest pod uwagę i w jakim zakresie. Zauważyć bowiem należy, że wśród definicji zawartych w § 2 Regulaminu wyróżniono: „rynek międzybankowy w Londynie” (definicja LIBOR), „rynek międzybankowy w Warszawie” (definicja WIBOR) i „rynek międzybankowy” (definicja Bankowej Tabeli kursów walut), co uniemożliwia przyjęcie jednego i jednoznacznego desygnatu pojęcia „rynek międzybankowy”. Co więcej, nie wiadomo jakie konkretnie kursy obowiązujące na „rynku międzybankowym” mają być uwzględniane przy ustalania kursu CHF/PLN, w tym, czy do takich ustaleń nie są wykorzystywane kursy innych walut. Zastosowany zwrot „na podstawie” również nie precyzuje w jaki sposób (w jakim odniesieniu do ww. „rynku międzybankowego”), przy użyciu jakich mechanizmów i w jakich granicach czy stosunku odniesienia, ustalane są kursy walutowe przez pozwany bank.
Powyższe jednoznacznie wskazuje na to, że zawarta w umowie regulacja zasad ustalania kursów de facto jest jedynie pozorna. Kryteria i mechanizmy ustalania Tabeli Kursowej pozostawione zostały dowolnej i jednostronnej decyzji pozwanego banku. Nie ma przy tym znaczenia, w jaki sposób w rzeczywistości bank ustalał kursy walut i w jakiej relacji pozostawały one względem kursów obowiązujących na rynku pieniężnym, bowiem w świetle przepisów regulujących granice swobody umów analizie i ocenie podlega wyłącznie treść czynności prawnej, a nie rzeczywisty sposób wykonywania umowy.
Pozwanemu bankowi w istocie pozostawiono swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorcę, ponieważ ani umowa kredytowa ani Regulamin nie precyzują w dostateczny sposób w jaki sposób kredytujący bank wyznacza kursy walut w sporządzanej przez siebie Tabeli kursów. Bank jednostronnie i w zasadzie dowolnie ustalać może kursy waluty indeksacyjnej w Tabeli kursów, a następnie przy ich wykorzystaniu jednostronnie określić kwotę (we frankach), którą kredytobiorca ma zwrócić. Następnie, w trakcie określania wysokości świadczenia spełnianego przez kredytobiorcę, powtórzona zostanie zbliżona operacja – bank w oparciu o ustalony przez siebie kurs określi wysokość świadczenia kredytobiorcy wyrażonego w złotych polskich.
Mając na uwadze powyższe, sposób ukształtowania stosunku zobowiązaniowego łączącego strony niniejszego postępowania, wprowadzając nadrzędność jednej ze stron i podporządkowanie jej arbitralnym decyzjom drugiej strony, w ocenie Sądu narusza jego istotę. Naruszenie istoty stosunku zobowiązaniowego oznacza zaś przekroczenie granic swobody umów określonych w art. 353 1 k.c. i w konsekwencji prowadzi do nieważności całej czynności prawnej jako sprzecznej z ustawą (art. 58 k.c.). Podkreślić bowiem należy, że nieważność obejmuje postanowienia, dotyczące głównego świadczenia kredytobiorców, tj. zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek, co należy do essentialia negotii umowy kredytu. Nieważność postanowień regulujących główne świadczenie stron prowadzi do nieważności całej umowy, która bez ww. postanowień traci swoją istotę i byt prawny.
Zważyć także należy, że w tym zakresie nie ma znaczenia to czy przedmiotowa umowa zawarta została między przedsiębiorcą a konsumentem czy między przedsiębiorcami. Odmówienie przyznania powodom statusu konsumentów wobec przyjęcia związku umowy z prowadzoną przez nich działalnością gospodarczą, nie ma zatem żadnego znaczenia dla możliwości stwierdzenia nieważności zawartej przez nich umowy kredytowej. Prawdą jest, że w stosunkach między przedsiębiorcami nie obowiązują tak rygorystyczne wymogi informacyjne czy regulacyjne jak w przypadku relacji z konsumentami oraz że między przedsiębiorcami można zasadniczo dopuścić większą swobodę i elastyczność w określaniu świadczeń stron. Niemniej jednak, nawet w przypadku stosunku umownego łączącego przedsiębiorców niemożliwe jest pozostawienie określenia wysokości świadczenia arbitralnej decyzji tylko jednej ze stron. Zawarte w umowie przy określaniu zasad ustalania wysokości świadczenia odwołanie do jakichkolwiek czynników czy wskaźników zewnętrznych wymaga zaś jednoznacznego określenia zasad i mechanizmów ich stosowania dla ustalenia wysokości świadczenia stron.
W tym miejscu podkreślenia wymaga również to, że dla oceny skutków zawarcia w umowie nieważnych postanowień, nie ma znaczenia podjęta przez pozwanego próba ich późniejszej zmiany, polegająca na zawarciu z powodami m.in. Aneksu nr (...) do Umowy z dnia 22 stycznia 2010 r., w myśl którego (§ 3) wysokość zobowiązania powodów miała być ustalana jako” równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF – po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut ustalanego przez Narodowy Bank Polski, rozumianego jako kurs sprzedaży walut ustalany przez Narodowy Bank Polski, obowiązujący w dniu poprzedzającym dzień wpływu środków na rachunek spłaty” czy Aneksu nr (...) z dnia 30 kwietnia 2014 r., na podstawie którego umożliwiono powodom dokonywania spłat kredytu bezpośrednio w walucie CHF. Ocenie pod względem nieważności podlega bowiem treść pierwotnie zawartej przez strony umowy. Nieważność pierwotnej czynności prawnej stron skutkuje brakiem jakiegokolwiek znaczenia dla jej późniejszych zmian, ponieważ nie jest możliwe konwalidowanie czynności nieważnej ex tunc. Ponadto, późniejsze zmiany umowy nie mają mocy wstecznej i nie mogą usuwać pierwotnej przyczyny nieważności.
Mając na uwadze poczynione powyżej rozważania, Sąd uznał, że łączącą strony niniejszego postępowania umowę kredytu indeksowanego nr (...) z dnia 17 sierpnia 2005 r. uznać należy za nieważną.
Jednocześnie wskazać należy, iż także w przypadku, gdyby przyznać powodom status konsumentów, umowa przez nich zawarta musiałaby zostać uznana za nieważną.
Strona powodowa w niniejszej sprawie zakwestionowała postanowienia umowy z dnia 12 sierpnia 2005 r. dotyczące stosowania w umowie zasad indeksacji, to jest przeliczenia kwoty kredytu na franki szwajcarskie, celem ustalenia salda kredytu oraz sposobu dokonywania przeliczenia w celu ustalenia raty kapitałowo-odsetkowej w złotych.
Na wstępie należy wskazać, iż art. 385 1 § 1 k.c., który stanowi o możliwość uznania postanowienia umownego za niedozwolone od łącznego spełnienia określonych w nim przesłanek, został wprowadzony do polskiego systemu prawnego jako implementacja dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lutego 2006 r. w sprawie I CK 297/05, z uwagi na kontekst wprowadzenia tych przepisów do kodeksu cywilnego należy podzielić zapatrywanie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 27 czerwca 2000 r. w sprawie (...) S.A. p ko R. Q. i in. (C-240/98-244/98), że wykładnia norm prawa krajowego w przedmiotowym zakresie powinna być zgodna z dyrektywą 93/13/EEC.
Należy do tego także dodać, w ocenie Sądu, iż wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydane w trybie prejudycjalnym, które mają skutek nie tylko w postępowaniu przed sądem krajowym, który zwrócił się do TSUE o wykładnię, ale zgodnie z doktryną acte eclaire, wykładnia prawa unijnego może być stosowana także w innych postępowaniach przed sądami krajowymi, także w innych państwach członkowskich (tak Adam Zalasiński „Skutki wyroku TS odnoszące się do innych postępowań przed sądami krajowymi”).
Przepis art. 385 1 k.c. stanowi, iż nie wiążą postanowienia umowne, które: nie zostały uzgodnione indywidualnie, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając interesy konsumenta, przy czym nie dotyczy to, sformułowanych w sposób jednoznaczny, głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia.
W powyżej cytowanym orzeczeniu Sąd Najwyższy wskazał, iż zgodnie z art. 3 ust. 1 dyrektywy, klauzulę umowną, która nie została uzgodniona indywidualnie, należy uznać za niedozwoloną, jeżeli, naruszając zasadę dobrej wiary, powoduje istotną i nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków kontraktowych na niekorzyść konsumenta. Odpowiednikiem tego przepisu jest art. 385 1 § 1 zd. pierwsze k.c. I dalej: „Wykładnia tego przepisu pozwala na stwierdzenie, że o naruszeniu interesu konsumenta świadczy nierównowaga, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków stron wynikających z umowy. Rzeczą sądu (pomijając dalsze kryteria ocenne) jest ocena, czy nierównowaga jest "istotna", czyli "rażąca" w rozumieniu odpowiedniego przepisu prawa polskiego.”. Sąd Najwyższy zwrócił w tym orzeczeniu uwagę na sformułowanie art. 4 dyrektywy nr 93/13, który wskazuje, iż chodzi o warunki umowne powodujące znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron, wywołującą szkodę dla konsumenta, a zatem przesłankę, która w k.c. nie została praktycznie ujęta, zaś ustawodawca polski zrównał ją w istocie z wymogiem naruszenia interesu, a zatem bezpośredniej sfery majątkowej i prawnej konsumenta. Zaś stwierdzenie tej nierównowagi przez sąd, przy zaistnieniu pozostałych przesłanek, zmierzać powinno do przywrócenia, o ile to możliwe, równowagi kontraktowej stron.
Wobec powyższego, należało przejść do rozpatrzenia dalszych przesłanek wskazanych
w art. 385
1 § 1 k.c. Podnieść należy przy tym, iż kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.
Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych dotyczących indeksacji kwoty kredytu wynika w pierwszym rzędzie z zeznań powoda, z których wynika, że umowa kredytu została zawarta w oparciu o wzorzec umowny, a ponadto, zgodnie z praktyką banku pozwanego, zapisy tego typu umów nie podlegały indywidualnym ustaleniom z klientem. Należy zatem przyjąć, iż powodowie nie mieli żadnego rzeczywistego wpływu na brzmienie warunków umowy z pozwanym. Należy przy tym wskazać, iż sama dyrektywa nr 93/13 w art. 3 wskazuje, iż warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treści, zwłaszcza, jeżeli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. W świetle powyższych ustaleń nie można uznać, iż pozwany wykazał, że kwestionowane postanowienia umowy zostały wynegocjowane indywidualnie, zaś to na nim, zgodnie z art. 385 § 4 k.c. spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie.
Nie stanowi również, w ocenie Sądu, indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych dokonanie przez konsumenta wyboru pomiędzy różnego rodzaju umowami oferowanymi przez przedsiębiorcę (np. między kredytem udzielonym w złotych polskich i kredytem indeksowanym do franka lub euro).
Odnosząc się do kolejnej przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c., a więc do oceny, czy sporne postanowienia umowne określają główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, Sąd kierował się kryteriami przedstawionymi przez Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 20 września 2017 roku wydanym w sprawie C-186/16, a także w wyroku z 30 kwietnia 2014 r., w sprawie C‑26/13, który wskazał, że za warunki umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które, z tego względu, charakteryzują tę umowę. Warunki zaś, które wykazują charakter posiłkowy względem warunków definiujących samą istotę stosunku umownego, nie mogą być objęte pojęciem „głównego przedmiotu umowy”.
Podkreślenia wymaga, iż przez umowę kredytową, kredytodawca zobowiązuje się głównie udostępnić kredytobiorcy określoną kwotę pieniężną, zaś kredytobiorca – przede wszystkim spłacać tę kwotę w przewidzianych terminach, zasadniczo z odsetkami. Świadczenia podstawowe tej umowy odnoszą się zatem do kwoty pieniężnej, która musi być określona w stosunku do waluty wypłaty i określonej spłaty. W konsekwencji okoliczność, że kredyt musi zostać spłacony w określonej walucie, nie ma związku z posiłkowym sposobem płatności, lecz związana jest z samym charakterem zobowiązania dłużnika, przez co stanowi podstawowy element umowy kredytowej.
Również ze względu na, wskazany wyżej, cel indeksowania, to jest zastosowanie stopy procentowej ustalonej według wskaźnika LIBOR, wyróżniający tę umowę jako wariant umowy kredytu, zamieszczone w umowie postanowienia dotyczące przeliczania kwoty kredytu są postanowieniami charakteryzującymi tę umowę, konstruującymi tenże typ, definiują samą istotę łączącego strony stosunku prawnego, a więc należącymi do jej essentialii negotii. Mowa tu zatem o postanowieniach wprowadzających mechanizm przeliczenia kwoty kredytu z waluty polskiej na walutę obcą, a następnie nakazujących ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy w walucie polskiej – zarówno jako spłaty kapitału, jak i zapłaty odsetek. Postanowienia dotyczące przeliczania nie ograniczają się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń nie doszłoby do ustalenia wysokości kwoty kredytu do zwrotu. Nie doszłoby też do ustalenia wysokości rat odsetkowych, które zobowiązany jest zapłacić kredytobiorca, skoro odsetki te naliczane są, zgodnie z konstrukcją umowy, od kwoty wyrażonej w walucie obcej. Posiłkowy charakter w tej konstrukcji można przyznać jedynie postanowieniom regulującym wyłącznie sposób przeliczenia, tj. zastosowanie konkretnych kursów walut. To, jaki kurs zostanie zastosowany, nie przesądza bowiem o konstrukcji całego stosunku prawnego. Umowa pozostaje umową o kredyt indeksowany zarówno w przypadku zastosowania kursów ustalanych przez bank, jak i innych kursów rynkowych, czy średniego kursu banku centralnego. Niemniej, należy wskazać, iż postanowienia dotyczące sposobu indeksacji stanowią postanowienia uboczne, choć dookreślające postanowienia dotyczące przedmiotu głównego umowy, czyli o indeksowaniu.
Z treści art. 385 1 zd. 2 k.c., który to przepis stanowi, iż możliwość uznania postanowienia za niedozwolone nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, zdaniem Sądu, wprost wynika, iż postanowienia określające wynagrodzenie lub cenę należą do kategorii postanowień umownych określających główne świadczenie stron. Trzeba wskazać, iż treść powyższego przepisu brzmi zatem inaczej niż treść minimalna określona w art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, który z kolei stanowi, iż ocena nieuczciwego warunku nie dotyczy głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny lub wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów i usług. A zatem, zgodnie z normą k.c. postanowienie umowne określające cenę lub wynagrodzenie należą do postanowień określających główne świadczenie stron. A zatem, prawidłowo jest konstatacja, iż również postanowienia umowne dotyczące sposobu indeksacji, czyli sposobu przeliczenia według określonych kursów waluty ustalonych w określony sposób, wyznaczają wprost wysokość wynagrodzenia dla banku, ustalają bowiem kwotę po indeksowaniu, od uruchomienia której bank ma prawo pobierać odsetki kredytowe przez okres kredytowania, a także pozwalają na ustalenie wysokości rat, na które składają się zwrot kapitału i odsetki, co skutkuje podwyższeniem kosztów usługi finansowej konsumenta, na co zwrócił uwagę także TSUE w sprawie C 26/13 K., (...).
Tym samym, odniesienie do tabeli kursów, odnosi się do postanowień dotyczących indeksowania kwoty kredytu. Jednakże, w ocenie Sądu, co zostanie wykazane w dalszej części niniejszego uzasadnienia, także ewentualna abuzywność tych postanowień wywołuje daleko idące skutki dla samej możliwości wykonywania umowy, a zatem rzutuje na ustalenie możliwości jej dalszego bytu w razie ustalenia ich nieobowiązywania względem konsumenta.
Uznanie omawianych postanowień umownych za określające główne świadczenia stron nie wyłącza możliwości stwierdzenia, że stanowią one niedozwolone postanowienia umowne. Przyjęty typ umowy kredytu jako indeksowany do waluty obcej wywołuje ryzyko kursowe, narażone są oczywiście obie strony umowy. Przy czym, kredytobiorca – konsument jest słabszy w relacji z przedsiębiorcą, z zasady gorzej poinformowany.
Wobec powyższego, zgodnie z wymogami zawartymi w preambule dyrektywy nr 93/13, postanowienia umowne powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Według orzeczenia TSUE C – 51/17 warunek umowny, z którego wynika takie ryzyko musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak w odniesieniu do jego konkretnego zakresu tak, aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne dla swoich zobowiązań finansowych. Powyższy wymóg, zgodnie z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 20 września 2017 roku w sprawie C-186/16, oznacza, iż umowa musi przedstawiać w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się dany zapis, a także, w zależności od przypadku, związek między mechanizmem zawartym w tym postanowieniu a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne zawieranej umowy. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument, będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie.
W odniesieniu zaś do umów kredytowych Trybunał podniósł, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji.
W niniejszej sprawie, przytoczone kryteria nie zostały dochowane przez pozwaną. Przede wszystkim, przedstawiciel pozwanego banku, co wynika z treści zeznań powoda, nie wyjaśnił powodom ryzyk związanych z kredytem we franku szwajcarskim, skupiając się jedynie na jego korzyściach. Powodowie nie zostali również odpowiednio poinformowani o skutkach wahań kursu, które są wpisane w mechanizm indeksowania kredytu do waluty obcej. Nie istnieje żaden pisemny dokument, który obrazowałby powodom skutki wzrostu kursu waluty przy uwzględnieniu parametrów (wysokości kredytu, stopy oprocentowania) konkretnej umowy zawieranej przez strony. Brak jest również dokumentu, z którego wynikałoby, iż powodowie zostali poinformowani, że w zasadzie ryzyko kursowe jest nieograniczone. Dokumenty, które przedstawił pozwany, w ocenie Sądu, w sposób wybiórczy i skrótowy wskazywały na kwestię możliwości wzrostu kursu walut, nie uwzględniając na przykład w przedstawionej symulacji wpływu zmiany kursu na saldo kredytu oraz ograniczając się tylko do niewielkich wahań kursu, pomijając sytuacje skrajne, które, rzecz oczywista, są najistotniejsze przy podejmowaniu świadomej decyzji o przyjęciu na siebie ryzyka walutowego i zaciągnięciu kredytu w innej walucie niż złoty. Zdaniem Sądu, powinności banku w zakresie klarowności informacji kierowanej do konsumenta w zakresie ryzyka kursowego nie zostały wypełnione wobec spełnienia przez bank zaleceń Komisji Nadzoru Finansowego. Są one bowiem normami wiążącymi bank w zakresie wypełniania jego obowiązków ograniczania własnych ryzyk, natomiast czym innym są wymogi dyrektywy nr 93/13, nakładającej na bank obowiązek traktowania konsumenta w sposób sprawiedliwy i zapewnienia informacji co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłaby silna deprecjacja środka płatniczego kraju, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania oraz wzrost zagranicznej stopy procentowej (wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 20 września 2017 r. C – 186/16).
Wobec powyższego, nie sposób uznać, że powodowie zostali w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem indeksacji kredytu do waluty obcej, nie mogąc, zdaniem Sądu, oszacować potencjalnie istotnych konsekwencji ekonomicznych swoich zobowiązań finansowych.
Ponadto, podkreślenia wymaga, iż postanowienia, które w istocie kreują mechanizm przeliczeniowy również nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Nie stanowią całości, a rozmieszczone są w oddzielnych jednostkach redakcyjnych, w różnych częściach umowy. Zostały nadto sformułowane językiem charakterystycznym dla branży pozwanego, przy użyciu terminów ekonomicznych i z zakresu prawa bankowego bez wystarczającego wyjaśnienia ich treści.
Wobec powyższego, należało przyjąć, że zakwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowne dotyczące indeksowania kredytu nie zostały sformułowane w sposób przejrzysty i zrozumiały, co, mimo że określają one główne świadczenie stron, pozwala na ocenę ich abuzywności.
W ocenie Sądu, postanowienia umowne dotyczące indeksowania kredytu (§ 1 ust.1) oraz postanowienia ustalające mechanizm jego stosowania (postanowienia dotyczące sposobu ustalania kursów walutowych, to jest § 2 ust. 2 i § 4 ust. 1 i 2) naruszają w sposób rażący interesy powodów oraz sprzeczne są z dobrymi obyczajami.
W orzecznictwie i doktrynie uważa się, iż w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszają interesy konsumenta postanowienia umowne godzące w równowagę kontraktową stron, a także te, które zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie i brak specjalistycznej wiedzy (W. Popiołek, Objaśnienia do art. 3851 k.c. [w:] K. Pietrzykowski, Kodeks cywilny. Komentarz. T. 1, Warszawa 2005; K. Zagrobelny, Objaśnienia do art. 385 1 [w:] E. Gniewek, Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2008).
Przyjmuje się też, że klauzula dobrych obyczajów, podobnie jak klauzula zasad współżycia społecznego, nakazuje dokonać oceny w świetle norm pozaprawnych, przy czym chodzi o normy moralne i obyczajowe, powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. Przez "dobre obyczaje" w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. należy rozumieć pozaprawne reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami (G. Bieniek, H. Ciepła, St. Dmowski, J. Gudowski, K. Kołakowski, M. Sychowicz, T. Wiśniewski, Cz. Żuławska, Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania, tom 1, Wielkie Komentarze, Lexis Nexis 2009). Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą więc działania wykorzystujące niewiedzę lub naiwność, brak doświadczenia konsumenta, działania prowadzące do naruszenia równorzędności stron umowy, zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta. Chodzi więc o działania potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2011 r., VI ACa 771/10, LEX nr 824347).
Zdaniem Sądu, pomiędzy stronami przedmiotowej umowy zakłócona została w sposób rażący równowaga kontraktowa, jak też dobre obyczaje. Należy bowiem wskazać, iż zastosowanie indeksacji wraz z przyjętym sposobem ustalania kursów przewidzianym w umowie pozwala na jednostronne kształtowanie przez bank sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązania, ponieważ to bank ustala wedle swoich zasad sposób ustalania kursów, wedle którego następuje ustalenie kwoty kredytu do zwrotu, a także ustala kursy waluty, wedle których ustalona zostaje wysokość spłaty raty odsetkowej.
W regulaminie kredytu hipotecznego (...)w § 2 (k. 414 v) pozwany wskazał jedynie, iż bankowa tabela kursów sporządzana jest przez merytoryczną komórkę na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzenia tabel o godz. 16.00 każdego dnia roboczego, po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, natomiast jest to definicja, która daje jedynie pozór związania banku obiektywnymi kryteriami ustalania kursów walut.
Określając zasady tworzenia tabeli kursów i zawartych w niej kursów walut, pozwany posłużył się dwoma pojęciami, których znaczenia nie sposób zidentyfikować. Żadne z postanowień umowy nie definiuje bowiem pojęcia „rynek międzybankowy” oraz nie określa co oznacza „na podstawie”. W szczególności nie wiadomo, w jaki sposób są ustalane kursy na „rynku międzybankowym” i jaki rynek brany jest pod uwagę. Nie wiadomo też, jakie kursy obowiązujące na „rynku międzybankowym” mają być uwzględniane przy ustalania kursu CHF/PLN, w szczególności, czy są do takich ustaleń wykorzystywane kursy innych walut, jakie transakcje o jakich wolumenach są brane pod uwagę podczas ustalenia kursu przez pozwanego.
Nie sposób również określić, w jaki sposób konieczność ustalania kursów na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym miałaby wyznaczać wysokość kursów ustalonych przez bank i ograniczać jego swobodę. Kursy banku mogą być zatem i zgodnie z zeznaniami świadka P. S. są ze względu na ustaloną przez zarząd banku marżę, według uznania pozwanego, wyższe albo niższe od kursów na rynku międzybankowym, przy czym treść łączącego strony stosunku prawnego nie określa, w jakim stopniu kursy przyjęte przez bank mogą różnić się od kursów na rynku międzybankowym.
Ponadto podkreślić należy, że nie ma żadnego znaczenia to, w jaki sposób bank rzeczywiście ustalał wysokość kursów, ponieważ sposób wykonywania umowy nie może wpływać na ocenę abuzywności jej postanowień. Świadek P. S. (1) wskazał, iż kursy waluty CHF zamieszczane w tabeli są ustalane wedle wewnętrznych zarządzeń organów banku, które nie są podawane do wiadomości publicznej. Publikowana jest wyłącznie tabela, która jest sporządzana przez merytoryczną komórkę banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym. Tym samym, to pozwany bank ma wyłączny wpływ na sposób ustalania kursów, mógł je arbitralnie i jednostronnie kształtować.
Zdaniem Sądu, postanowienia ustalające zasady oraz mechanizm indeksowania kwoty kredytu w sposób określony w umowie przy zastosowaniu dokumentów dotyczących informacji o ryzyku walutowym, można uznać za wprowadzające dysproporcję w prawach i obowiązkach stron. Przyczyniają się bowiem do nierównomiernego rozłożenia pomiędzy stronami umowy ryzyka wynikającego z zastrzeżenia indeksowania kredytu, tj. wyrażenia wysokości zobowiązania konsumenta w walucie obcej, której kurs podlega nieograniczonym zmianom – bez zagwarantowania w umowie jakichkolwiek mechanizmów, które mogłyby ograniczyć ryzyko ponoszone przez konsumenta. Nie tylko wysokość jego zobowiązania może osiągnąć niczym nieograniczoną wysokość (wraz ze spadkiem wartości waluty krajowej w stosunku do waluty kredytu), ale też może to nastąpić na każdym etapie wykonywania umowy. Konsument w istocie nie dysponuje też, zgodnie z postanowieniami umowy, żadnym instrumentem, który pozwoliłby mu na zmianę sposobu wykonywania umowy wraz z niekorzystnym ukształtowaniem się kursu walut. Nawet przewidziane w umowie przewalutowanie kredytu nie stanowi uprawnienia kredytobiorcy tylko banku. W dodatku przewalutowanie odbywa się również po kursie ustalonym swobodnie przez bank. W tej sytuacji, mimo że konstrukcja indeksowania kwoty kredytu do waluty obcej nie jest sprzeczna z prawem, jak również nie można ogólnie wykluczyć możliwości jej stosowania w umowach zawieranych z konsumentami, w przypadku spornych postanowień należało uznać je za niedozwolone. Opisana wyżej konstrukcja prowadzi bowiem do wniosku, że następuje rażące naruszenie interesów konsumenta, gdyż brak jest sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy.
Równocześnie wprowadzenie przytoczonych powyżej postanowień należy uznać za naruszające dobre obyczaje, gdyż następuje z wykorzystaniem przewagi kontraktowej banku, który dysponując nieporównywalnie większymi możliwościami należytej oceny ryzyka wiążącego się z indeksacją kredytu, wprowadza do umowy postanowienia chroniące przede wszystkim własne interesy. Oczywiście należy mieć przy tym na uwadze, że wprowadzenie postanowień dotyczących indeksowania kwoty kredytu pozwoliło na zaoferowanie konsumentowi niższego oprocentowania kredytu. Jednocześnie dopuszczalność takiego rozwiązania powinna zostać uzależniona od równoczesnego wprowadzenia instrumentów, które pozwalałyby chronić konsumenta przed nadmiernym ryzykiem, jak również od spełnienia wszystkich wymogów związanych z udzieleniem pełnej i rzetelnej informacji o wszystkich skutkach wprowadzenia określonej konstrukcji. Tymczasem, jak wynika z zeznań powoda, przed zawarciem umowy otrzymał on jedynie informacje koncentrujące się na zaletach kredytu - niższej wysokości oprocentowania i rat. Konsument nie otrzymał natomiast danych o tym, że na skutek zmian kursowych możliwy jest nieograniczony wzrost wyrażonego w walucie obcej kapitału kredytu. Powyższych okoliczności nie podważa złożone przez powodów oświadczenie o zapoznaniu się z kwestią ryzyka kursowego związanego z zaciąganym kredytem indeksowanym. Jest ono prawdziwe, ponieważ rzeczywiście zostali oni zapoznani z tą kwestią, jednakże przedstawiona informacja była niewystarczająca dla należytej oceny tego ryzyka, zwłaszcza w sytuacji, gdy kredyt jest zaciągany przez konsumenta. Podsumowując powyższe rozważania, należy stwierdzić, że pozwany nie tylko wykorzystał swoją przewagę kontraktową, ale też nie dopełnił wymaganych od instytucji finansowych obowiązków informacyjnych. Pozwala to na przyjęcie, że zastrzeżenie indeksowania kredytu było sprzeczne z dobrymi obyczajami. Wobec czego, równocześnie rażąco naruszało interesy konsumenta, co stanowiło klauzulę niedozwoloną.
Również, w ocenie Sądu postanowienia umowne dotyczące mechanizmu przeliczania świadczenia kredytobiorcy, w zakresie w jakim przewidują przeliczenie kwoty kredytu na walutę obcą oraz spłatę raty kredytu kwotą w złotych po przewalutowaniu po obowiązującym w banku kursie kupna/sprzedaży walut, należało uznać za postanowienia niedozwolone, ponieważ przyznają one bankowi swobodę w określeniu wysokości raty w złotych jaka zaspokoi należność tytułem raty określonej we frankach szwajcarskich. Swoboda ta wynika ponownie z braku prawnie wiążących obiektywnych kryteriów, w oparciu o które bank wyznacza kursy walut w swojej tabeli.
Za sprzeczne z dobrymi obyczajami i wymogiem dyrektywy działania przedsiębiorcy w dobrej wierze, to jest traktowania drugiej strony umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia, należy uznać postanowienie ustalające zastosowanie na danym etapie indeksacji kursu kupna albo kursu sprzedaży. Jak wynika z zeznań świadka P. S. (1) oraz z odpowiedzi na pozew, przyjęty w tych postanowieniach sposób dokonywania indeksacji uzasadniony jest czynnościami podejmowanymi przez bank dla zniwelowania jego ryzyka walutowego, wynikającego z udzielenia kredytu indeksowanego do waluty obcej. Świadek S. jasno wskazywał, iż przyjęcie dla przeliczenia kwoty wykorzystanego kredytu kursu kupna (niższego niż kurs sprzedaży) wynika z faktu, iż w tym momencie bank otwiera się na ryzyko walutowe i zobowiązany jest do zawarcia na rynku bankowym transakcji zmierzających do zbycia przez bank waluty CHF, nabytej wcześniej w celu finansowania kredytów indeksowanych, po kursie kupna kontrahenta. Świadek podawał, iż bank w związku z akcją kredytów indeksowanych do CHF nabywał CHF, poprzez zawarcie transakcji terminowych dotyczących nabycia określonej liczby franków za określoną cenę w określonym terminie, za co wypłacał wynagrodzenie, oraz zbycia określonej liczby złotówek lub innej waluty, którą dysponował, zaś kiedy nadchodził termin zapadalności tych transakcji, bank sprzedawał franki na rynku międzybankowym, po to, aby zamknąć swoją pozycję walutową. Tak samo, w momencie zapadalności danej raty kredytowo - odsetkowej wyrażonej w walucie CHF, należnej od kredytobiorcy, bank otwierał się na ryzyko walutowe, które ograniczał poprzez kupowanie walut po kursie sprzedaży kontrahenta w oparciu o zawarte transakcje terminowe. A zatem, przepływy finansowe, których, w związku ze swoją działalnością, musiał dokonywać, aby wywiązywać się z ustawowych obowiązków ograniczania ryzyka, w tym ryzyka walutowego, bank powiązał w sposób nieuzasadniony z umową zawieraną z konsumentem i czynił to wyłącznie we własnym interesie, bowiem trzeba zauważyć, iż zastosowanie kursu kupna, niższego niż kurs sprzedaży dla przeliczenia kwoty wykorzystanego kredytu, który konsument otrzymał w złotówkach, powoduje, iż wartość zobowiązania kredytobiorcy, czyli kwota podlegająca zwrotowi wyrażona w CHF jest wyższa, niż byłaby, gdyby do przeliczenia jej zastosowano kurs sprzedaży. Świadek S. nie zaprzeczył, iż klient banku w żadnym momencie nie otrzymał od banku franków, ani też, że do momentu aneksowania umowy, nie wpłacał ich do banku. Nie dochodziło w związku z powyższym do dokonywania transakcji walutowych, lecz odnotowania na rachunku kredytobiorcy faktu uiszczenia raty wyrażonej we frankach, której termin zapadł. Ponadto, trzeba zauważyć, iż zastosowanie kursu kupna, niższego niż kurs sprzedaży dla przeliczenia kwoty wykorzystanego kredytu, który konsument otrzymał w złotówkach, powoduje, iż wartość zobowiązania kredytobiorcy, czyli kwota podlegająca zwrotowi wyrażona w CHF jest wyższa, niż byłaby, gdyby do przeliczenia jej zastosowano kurs sprzedaży. Dlatego też, w ocenie Sądu, powyższe postanowienia, przewidujące zastosowanie kursów kupna i sprzedaży ustalonych przez bank w sposób znaczący naruszają równowagę stron, w związku z czym sprzeczne są z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta.
W tym miejscu trzeba wskazać, iż ustaleń i ocen dotyczących spełnienia przez powyższe postanowienia umowne przesłanek abuzywności sąd dokonuje według stanu z chwili zawarcia umowy. Oznacza to, jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale 7 Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17, iż przy ocenie abuzywności postanowienia decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta.
Wobec powyższego, skoro postanowienia dotyczące indeksowania kwoty kredytu należało uznać za niedozwolone, w dalszej kolejności rozpatrzenia wymagała kwestia skutków tego stwierdzenia dla bytu umowy. Wskazać trzeba, iż zgodnie z treścią 385 1 § 1 i 2 k.c. postanowienia umowne niedozwolone nie wiążą konsumenta, zaś strony są związane umową w pozostałym zakresie. Wskazówką interpretacyjną jest tu także art. 6 ust. 1 dyrektywy, wskazujący, iż nieuczciwe warunki nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie obowiązywała nadal strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. A zatem, ustawodawca unijny zastrzegł możliwość dalszego obowiązywania umowy, po wyłączeniu nieuczciwych postanowień, pod warunkiem, że może ona nadal obowiązywać bez tych postanowień.
W wyroku z dnia 26 stycznia 2017 r. C-421/14 Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, iż art. 6 dyrektywy ma na celu przywrócenie równowagi między stronami, a nie unieważnienie wszystkich umów zawierających klauzule niedozwolone. Z drugiej jednak strony umowa ta powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej, niż wynikająca z usunięcia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego.
Jednocześnie TSUE podkreślił w sprawie C – 26/13, iż podczas stosowania przepisów prawa wewnętrznego sąd krajowy jest zobowiązany uwzględnić całość przepisów prawa krajowego i interpretować je tak dalece, jak to możliwe w świetle treści oraz zamierzeń dyrektywy, aby uzyskać rozstrzygnięcie zgodne z wyznaczonym jej celem. Jednakże powyższa wykładnia ma granice, bowiem obowiązek odniesienia się do treści i celów dyrektywy podczas wykładni przepisów prawa krajowego jest ograniczony przez ogólne zasady prawa i nie może służyć jako podstawa dla dokonywania wykładni prawa krajowego kontra legem.
Jak to również jasno wyjaśniał TSUE w wyroku z dnia 14 czerwca 2012 r. C – 618/10, w razie ustalenia, że umowa nie może dalej obowiązywać, art. 6 ust. 1 dyrektywy należy interpretować w ten sposób, iż sprzeciwia się on przepisowi państwa członkowskiego, który zezwala sądowi krajowemu na uzupełnienie umowy zawierającej niedozwolony warunek umowny poprzez zmianę treści tego warunku. Należy tu, zatem, w ocenie Sądu, zaliczyć takie możliwości ustalenia przez Sąd, po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień określających kurs waluty, wedle którego ma dojść do przeliczenia kwoty kredytu oraz kwot rat kapitałowo – odsetkowych, jakiegoś innego kursu, uznanego za średni, rynkowy, czy sprawiedliwy. Dokonywanie, bowiem, przez sąd krajowy zmian treści nieuczciwych warunków umownych mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy, jakim jest skutek zniechęcający wywierany na przedsiębiorców, aby nie stosowali takich nieuczciwych warunków.
W powołanym już wyżej orzeczeniu w sprawie C – 26/13, Trybunał wskazał, iż istnieje możliwość zastąpienia przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w celu dalszego istnienia umowy (wyrok z dnia 30 kwietnia 2014 r.), wyjaśniając w akapicie 84 wyroku, iż takie ewentualne unieważnienie umowy wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu nie wywrze skutku odstraszającego przedsiębiorcę od stosowania niedozwolonych warunków umownych. Należy także mieć na względzie, iż TSUE wskazał, iż chodzi o takie uregulowanie krajowe, które wprost pozwala sądowi krajowemu zaradzić skutkowi nieważności poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Oznacza, to zdaniem Sądu, iż w ramach interpretacji art. 6 ust. 1 dyrektywy, ustawodawca krajowy poza stwierdzeniem niezwiązania konsumenta abuzywnym postanowieniem, może, o ile zechce przeciwdziałać skutkom nieważności, ustanowić uregulowanie, zawierające udzielenie kompetencji sądowi do zastosowania określonego przepisu o charakterze dyspozytywnym. Wyżej przytoczone poglądy Trybunału znalazły ostatnio potwierdzenie w wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r., C‑260/18.
W ocenie Sądu, w polskim systemie prawnym, brak jest jednak takiej normy prawnej spełniającej powyższe cechy, to jest upoważniającej sąd do poszukiwania takiego przepisu dyspozytywnego w razie ustalenia abuzywności danego postanowienia umownego. Bowiem polski ustawodawca poprzestał na wskazaniu w art. 385 1 § 2 k.c., iż jeżeli postanowienie umowne w § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane z umową w pozostałym zakresie.
Poza tym, trzeba wskazać, iż nie można uznać, aby art. 56 k.c. stanowił taką podstawę do poszukiwania innych skutków abuzywności dla umowy, niż te, które wynikają z art. 385 1 § 2 k.c. Przede wszystkim z treści tego przepisu wynika, jakie skutki wywołuje czynność prawna, a zatem, jakie są czynniki kształtujące treść czynności prawnej, dookreślające ją i znajdujące zastosowanie w razie stwierdzenia, iż w ustalonym stanie faktycznym umowa nie zawiera żadnych postanowień (tak Marek Safjan w ”Kodeks cywilny. Komentarz” pod red. K. Pietrzykowskiego). Nie można zatem, zdaniem Sądu, dopatrywać się w tym przepisie podstawy do ustalania sposobu postępowania w razie braku skuteczności postanowień umownych. Brak jest również, w ocenie Sądu, takich przepisów o charakterze dyspozytywnym, które mogłyby znaleźć zastosowanie w niniejszej sprawie i regulować relacje stron niniejszego procesu w miejsce niedozwolonych postanowień dotyczących samej indeksacji oraz mechanizmu jej zastosowania. Przepisem takim nie będzie art. 358 § 2 k.c., który pozwala na wykonanie zobowiązania wyrażonego w walucie obcej w pieniądzu polskim, zaś ustalenie wartości waluty obcej następuje według kursu średniego ogłaszanego przez NBP z dnia wymagalności roszczenia. Bowiem przepis ten obowiązuje od 24 stycznia 2009 r., zaś powodowie zawarli umowę kredytu wcześniej, w 2008 r. Brak jest zatem możliwości zastosowania przepisu późniejszego, bez wyraźnej podstawy prawnej, a takiej nie ma. Nadto stosowanie art. 358 § 2 k.c. jest niemożliwe, skoro przepis ten odnosi się do możliwości ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej, natomiast nie reguluje sytuacji, w której dochodzi do przeliczenia wysokości zobowiązania z waluty polskiej na obcą.
Nie można też zgodzić się z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16, iż ustalenie kursu spłaty kredytu udzielonego we frankach może nastąpić na podstawie stosowanego przez analogię art. 41 ustawy Prawo wekslowe, który przewiduje, iż jeżeli weksel wystawiono na walutę, która nie jest walutą miejsca płatności, sumę wekslową można zapłacić w walucie krajowej podług jej wartości w dniu płatności. Powyższy przepis prawa wekslowego nie zawiera bowiem żadnych wskazówek normatywnych, jak ustalić wartość waluty krajowej w dacie płatności. W cytowanym orzeczeniu Sąd Najwyższy, powołując się na wykładnię tego przepisu przez doktrynę, uznał, iż chodzi o kurs średni ustalany przez NBP. Na taki też kurs, zdaniem Sądu Najwyższego, wskazuje art. 2 ust. 5 ustawy Prawo dewizowe. Zdaniem Sądu, nie jest dopuszczalne ustalenie wpływu abuzywności postanowienia umownego na całość umowy, nie w oparciu o treść normatywną przepisu dyspozytywnego, który miałby znaleźć zastosowanie, lecz o jego wykładnię, takie podejście sprzeczne byłoby z rozumieniem przepisu art. 6 ust. 1 dyrektywy zaproponowanym przez TSUE w powyżej cytowanym orzeczeniu w sprawie C – 26/13. Takie też stanowisko zajął TSUE w wyroku dotyczącym sprawy państwa D. C 260/18 w akapicie 62.
Ponadto, z orzeczenia TSUE w sprawie C – 26/13 należy, zdaniem Sądu, wyprowadzić wniosek, iż ocena sytuacji konsumenta w razie stwierdzenia nieważności całej umowy winna następować nie wedle stanu z daty zawarcia umowy, lecz z daty ustalania przez sąd abuzywności postanowień umownych oraz skutków tej abuzywności dla możliwości dalszego obowiązywania umowy. Na powyższą konstatację wskazuje, również okoliczność, iż w dacie zawarcia umowy kredytu indeksowanego konsument nie uzyskuje od banku żadnego przysporzenia, lecz jedynie zobowiązanie do udostępnienia kwoty kredytu, bo do wypłaty kredytu dochodzi na skutek dyspozycji kredytobiorcy już po zawarciu umowy. A zatem, ocena skutków abuzywności wedle okoliczności istniejących w dacie zawarcia umowy z pewnością nie prowadziłaby do wniosku, iż w tej dacie konsument ma obowiązek zwrotu kwoty świadczonej przez bank, co mogłoby okazać się dla niego niekorzystne. Stwierdzenie przez Trybunał Sprawiedliwości UE, iż ustalenie nieważności całej umowy powodowałoby po jego stronie obowiązek zwrotu części kredytu pozostałej do spłacenia, wskazuje na dopuszczenie przez Trybunał tej możliwości na skutek ustalenia sytuacji konsumenta w dacie dokonywania tej oceny. Zresztą, w kolejnych orzeczeniach Trybunał doprecyzował, że możliwość zastosowania przepisu dyspozytywnego istnieje tylko wówczas, gdy rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, wobec czego ten ostatni poniósłby negatywne konsekwencje (wyrok z dnia 7 sierpnia 2018 r. w sprawach C-96/16 i C-94/17).
W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu, nie zaistniały takie przesłanki, które pozwoliłyby na wniosek, iż ewentualne doprowadzenie do ustalenia nieważności całej umowy byłoby sprzeczne z interesami powodów, lub negatywnie wpływało na ich sytuację faktyczną lub prawną. Przede wszystkim trzeba wskazać, iż powodowie sami wywodzili swoje roszczenie z nieważności umowy, zaś stanowisko konsumenta jest kluczowe dla oceny korzystności sankcji wynikającej z eliminacji niedozwolonych postanowień umownych.
A zatem, w świetle powyższych rozważań, należy poddać analizie treść umowy stron po wyeliminowaniu z niej abuzywnych postanowień w zakresie indeksowania oraz mechanizmu i sposobu dokonania indeksacji pod względem prawnym oraz wpływu na sytuację konsumenta, w sytuacji braku możliwości zmiany przez sąd treści niedozwolonych postanowień, oraz braku przepisu dyspozytywnego, który mógłby znaleźć zastosowanie w miejscu abuzywnych postanowień. Oceny tej, zdaniem Sądu, należy dokonać poprzez odwołanie się do ogólnych zasad prawa cywilnego w zakresie zobowiązań oraz treści czynności prawnych.
Jednakże, również w razie, ustalenia abuzywności tylko postanowień dotyczących mechanizmu indeksacji, oraz ich posiłkowego charakteru, trzeba wskazać, iż na skutek ich wyeliminowania pozostaje umowa kredytu udzielonego i spłacanego w walucie polskiej, w której stawka procentowa byłaby oparta o wskaźnik LIBOR, który pozostaje integralnie związany z klauzulą walutową i rozliczeniami w walucie obcej. Zdaniem Sądu, uznać należy, że nie jest możliwe dalsze obowiązywanie takiej umowy, bowiem jej treść będzie naruszać granice swobody umów, zaś taka czynność prawna musi zostać uznana za nieważną z racji sprzeczności z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.).
Zgodnie bowiem z art. 353 1 k.c. strony mogą ułożyć stosunek prawny wedle uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie lub zasadom współżycia społecznego.
Jak to już wyżej wskazano, o charakterze kredytu indeksowanego jako podtypu umowy kredytu decyduje łącznie wprowadzenie do umowy mechanizmu indeksacji pozwalającego na ustalenie salda kredytu w walucie obcej, a następnie zastosowanie do tak ustalonego salda oprocentowania ustalanego w oparciu o stawkę LIBOR. Czynność przeliczania kwoty wykorzystanego kredytu na walutę indeksacji oraz następnie rat kredytowo – odsetkowych na walutę kredytu jest efektem ustalenia przez strony celu umowy, jakim jest możliwość zastosowania stopy LIBOR. Jak to wskazano na wstępie, przewidziana w treści stosunku stron nie jest per se postanowieniem nieważnym i wykraczającym poza zakres swobody umów. Jednakże, w ocenie Sądu, pozostawienie w obrocie prawnym kredytu złotówkowego oprocentowanego według stopy LIBOR wykracza poza granice kompetencji stron z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, a to słuszności kontraktowej.
Nie budzi wątpliwości, iż zawieranie umów kredytu przez podmioty prawa cywilnego wiąże się z kierowaniem się przez obie strony podstawowymi regułami ekonomicznymi, określającymi sposoby i zasady podejmowania decyzji w zakresie posiadanych dóbr w ramach wyznaczonych przez podstawowego regulatora rynku, na którym współdziałają, czyli przez państwo. Polska Konstytucja w art. 20 wskazuje, iż społeczna gospodarka rynkowa jest podstawą ustroju gospodarczego w Rzeczpospolitej Polskiej. Jak to wskazał Trybunał Konstytucyjny w swym wyroku z 30 stycznia 2001 r. II K 17/00, społeczna gospodarka rynkowa zakłada koncepcję równowagi interesów uczestników rynku i zarazem poszanowania ich autonomii, tworząc konstytucyjną gwarancję negocjacyjnego sposobu rozstrzygania spraw spornych, umożliwiającą przezwyciężanie napięć i konfliktów w procesie gospodarowania. Powyższe oznacza, iż przy ocenie możliwości i szansy nawiązania stosunku cywilnoprawnego należy wziąć pod rozwagę znane i ustalone zasady działania rynku gospodarczego, wpływające na decyzję podmiotów prawa związania się umową. Mieści się to zatem w zakresie pojęcia słuszności kontraktowej, rozumianej nie tylko jako równomierny rozkład uprawnień i obowiązków w stosunku prawnym, ale również sprawiedliwe rozłożenie korzyści i ciężarów oraz szans i ryzyk związanych z powstaniem i realizacją tego stosunku.
Jak powszechnie wiadomo, co wynika także z pism pozwanego oraz treści umowy stron, stopa LIBOR ustalana jest przez administratora tego wskaźnika w oparciu o preferencje banków działających na londyńskim rynku międzybankowym, uczestniczących w procedurze (tzw. fixingu), co do udzielenia kredytu innemu bankowi w walucie CHF na okres, w przypadku niniejszej umowy, 3 miesięcy. Trzeba wskazać, iż chodzi tu o kredyt niezabezpieczony, na dłuższy okres, niż jedna noc, a zatem droższy niż kredyt typy overnight. Skoro zatem, wskaźnik ten ustalany jest dla konkretnej waluty, innej niż złotówki, sprzeczne z zasadami słuszności kontraktowej byłoby pozostawienie w mocy umowy o parametrach nieznanych w obrocie. Zdaniem Sądu, podzielić należy argumentację prezentowaną przez pozwanego, iż powodowie nie wynegocjowaliby umowy takiej treści. Oczywiście, bank jako przedsiębiorca może stosować oprocentowanie wedle swojego uznania, choć oczywiście w granicach obowiązującego prawa w tym zakresie (odsetki maksymalne), albo kierować wskaźnikami referencyjnymi stóp procentowych, ustalanymi dla określonej waluty, jak LIBOR, WIBOR, EURIBOR, czy też stopy ustalane przez odpowiednie banki centralne, lecz z oczywistych względów, wynikających z reguł ekonomicznych, wybór stawki odniesienia będzie obejmował tę stopę, której waluty dotyczy kredyt, nie zaś innej, choćby korzystniejszej dla banku. A zatem, z tego punktu widzenia zasady słuszności kontraktowej, które pozwalają także na ocenę szans na nawiązanie stosunku prawnego o danej treści, przemawiają przeciwko uznaniu możliwości obowiązywania umowy stron, po wyeliminowaniu z jej treści postanowień niedozwolonych dotyczących indeksacji oraz jej mechanizmu. W ocenie Sądu, powyższa konstatacja nie jest także sprzeczna z celami dyrektywy 13/93, oraz orzecznictwem TSUE w tym zakresie, bowiem uznanie nieważności umowy z powyższego powodu zmierza do przywrócenia równowagi pomiędzy stronami, bowiem nie naraża żadnej ze stron na konieczność pozostawania w stosunku cywilnoprawnym, którego istnienie sprzeczne byłoby z zasadami słuszności kontraktowej, a także skutecznie zniechęci przedsiębiorcę – bank do stosowania postanowień umownych o takiej treści jak w § 2 i 4 umowy. Zdaniem Sądu, uznać należy, że nie jest możliwe dalsze obowiązywanie takiej umowy, bowiem jej treść będzie naruszać granice swobody umów, zaś taka czynność prawna musi zostać uznana za nieważną z racji sprzeczności z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 ( 1) k.c.).
Ponadto z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE, ale także Sądu Najwyższego i doktryny prawa cywilnego należy wysnuć także wniosek, iż, jeżeli postanowienie uznane za niedozwolone określa główny przedmiot lub cel umowy, to co do zasady nie wydaje się możliwe utrzymanie takiej umowy i jest ona nieważna w całości. Brak bowiem związania postanowieniami umownymi określającymi konieczne elementy danego stosunku prawnego oznacza brak minimalnego konsensu stron. Jak to wskazał Roman Trzaskowski w „Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna” umowę uznać należy za całkowicie nieskuteczną także wtedy, gdy abuzywne okazało się postanowienie kluczowe dla określenia tożsamości umowy, czyli przynależności do określonego typu. Podobne stanowisko zajął także Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 28 maja 2018 r. w sprawie VI ACa 1678/17 wprost stwierdzając, iż skoro za abuzywne zostały uznane postanowienia określające świadczenie główne, a brak jest przepisów o charakterze dyspozytywnym mogących zastąpić postanowienia, którymi konsument od dnia zawarcia umowy nie jest związany, nie jest możliwe utrzymanie umowy w pozostałym zakresie. Konsekwencją braku postanowień określających świadczenie główne jest zatem nieważność umowy z mocy art. 58 § 1 k.c. w całości.
Zdaniem Sądu, postanowienia umowne zawarte w § 2 i § 4 umowy, dotyczące indeksowania kwoty kredytu oraz jego mechanizmu, są postanowieniami odnoszącymi się do istoty i konstrukcji tej umowy, jako umowy, w której zastosowanie mechanizmu przeliczenia kwoty kredytu wyrażonego w walucie polskiej w celu ustalenia wysokości świadczenia spełnionego przez bank w walucie obcej pozwala na osiągnięcie celu gospodarczego stron, to jest zastosowanie oprocentowania ustalanego przez instytucję finansową, funkcjonującą na rynku finansowym dla kredytów udzielanych przez banki w tej obcej walucie, a zatem są to postanowienia określające główny przedmiot umowy kredytu indeksowanego do waluty CHF. Należy podkreślić bowiem wcześniejsze wywody dotyczące charakteru postanowienia dotyczącego indeksacji, iż nie jest to postanowienie o charakterze waloryzacyjnym, mającym na celu ustalenie wartości rynkowej świadczenia kredytodawcy oraz kredytobiorcy w trakcie trwania łączącego ich stosunku prawnego, lecz mechanizmem ekonomicznym, uzasadniającym zastosowanie oprocentowania, które, jak to wynikało z treści odpowiedzi na pozew, jest niższe, niż stopa procentowa WIBOR stosowana dla kredytów złotówkowych, bez istotnego uszczerbku dla dochodów uzyskiwanych przez bank z działalności kredytowej.
Postanowienia umowne zawarte w § 4 ust. 2 umowy określają sposób obliczania spłat dokonywanych przez kredytobiorcę w zakresie kapitału i odsetek, postanawiając, iż spłata ta następuje w złotych po przeliczeniu wynikającej z harmonogramu spłaty wyrażonej w walucie indeksacji w oparciu o kurs sprzedaży dewiz obowiązującego w banku. A zatem, w ocenie Sądu, trzeba wskazać, iż powyższe postanowienie wprost określa wysokość świadczenia kredytobiorcy na rzecz kredytodawcy, które w części odsetkowej stanowi wynagrodzenie banku za udostępnienie kredytu. Zaś, jak to wprost wynika z treści art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. postanowienia określające cenę lub wynagrodzenie należą do postanowień określających główne świadczenia stron.
Z taką sytuacją mamy do czynienia już w przypadku wyeliminowania z umowy kredytu postanowień dotyczących sposobu ustalania kursów, po jakich nastąpić ma ustalenie kwoty kredytu do zwrotu oraz jego spłata. Bez przedmiotowych postanowień ustalenie zobowiązania kredytobiorcy jest niemożliwe, jako że zgodnie z umową, miał on zwracać kwotę odpowiadającą wysokości zobowiązania w walucie obcej i od tej też kwoty miały być naliczane odsetki. Jeśli zaś nieznany jest kurs, po jakim kwota kredytu udzielonego w złotych miała zostać przeliczona na franki, to nie można ustalić, jaką kwotę kredytu kredytobiorcy powinni spłacić. Ponadto, nawet jeśli byłoby możliwe ustalenie, jaką kwotę we frankach powinien spłacić kredytobiorca, to nieznany byłby mechanizm ustalania kursów, po jakich kredytobiorcy mieliby następnie spłacać kredyt w złotych, jako że postanowienia umowne określające ten mechanizm również okazały się abuzywne.
Zdaniem Sądu, uznać należy, że nie jest możliwe dalsze obowiązywanie takiej umowy, bowiem jej treść będzie naruszać granice swobody umów, zaś taka czynność prawna musi zostać uznana za nieważną z racji sprzeczności z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.).
Podsumowując wskazania wymaga, iż ostatecznie Sąd Okręgowy ustalił więc, że umowa z dnia 12 sierpnia 2005 r. jest nieważna. Jednak jest to skutkiem wyciągnięcia konsekwencji z zastosowania przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych.
Wobec przyjęcia, że z opisanych wyżej względów umowa kredytu jest nieważna, bez znaczenia pozostaje zawarcie przez strony aneksów do niej. W szczególności zawarty aneks nie usuwa pierwotnej przyczyny uznania całej umowy za nieważną, tj. niedozwolonego charakteru zawartych w niej postanowień dotyczących indeksacji kredytu. Ponadto, aby możliwe było przyjęcie, że konsument wyraża zgodę na związanie go niedozwolonym postanowieniem umownym, konieczne jest, aby zgoda taka została wyrażona w sposób świadomy i wyraźny. Z pewnością nie sposób nadawać aneksowi takiego znaczenia, gdyż w żaden sposób nie odnosi się on do regulacji łączącego strony stosunku prawnego przed zawarciem aneksu i jej skutków. Nie stanowi zatem potwierdzenia przez kredytobiorcę woli związania go określonymi postanowieniami umownymi.
Równocześnie, nie stanowiąc zgody na związanie takimi postanowieniami, aneks nie zawiera również rozwiązań, które usuwałyby skutki istnienia umowy w dotychczasowym kształcie. W braku wyraźnie wyrażonej zgody konsumenta na związanie postanowieniami mającymi charakter niedozwolonych, tylko wprowadzenie rozwiązań, które w pełni usuwałyby skutki zastosowania takich postanowień, można by uznać za zamykające kwestię abuzywności postanowień umowy.
Zgodnie z art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego, tj. takiego, w którym ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (art. 410 §1 i 2 k.c.).
Skutkiem stwierdzenia nieważności całej umowy kredytowej było uznanie, że spełnione przez powodów świadczenia na rzecz pozwanego Banku nie miały oparcia w łączącej strony umowie.
Powyższe nie oznacza jednak, że świadczenia powodów były w całości nienależne. O świadczeniu nienależnym może być mowa jedynie w sytuacji, gdy spełniane jest bez ważnej i skutecznej podstawy prawnej. Tymczasem powodowie w niniejszej sprawie spełniali świadczenia polegające na zwrocie pozwanemu środków, które wcześniej od niego otrzymali.
Świadczenie ze strony kredytobiorców należy uznać za zwrot wcześniej otrzymanych środków. Jedynie tak mogło być obiektywnie odbierane przez pozwanego. W tej sytuacji nawet wobec uznania umowy kredytu za nieważną istnieje podstawa prawna dla tak dokonanych przesunięć majątkowych. Są to właśnie powołane przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a ściślej – o zwrocie nienależnego świadczenia. Trzeba zwrócić uwagę, że w przypadku konieczności spełnienia świadczenia na podstawie umowy kredytu i zwrotu świadczenia otrzymanego na podstawie nieważnej umowy kredytu istnieje tożsamość celu świadczenia, tj. zwrotu przez kredytobiorcę środków otrzymanych uprzednio od banku.
W tej sytuacji nawet wobec uznania umowy za nieważną, istnieje więc stosunek prawny, który stanowi podstawę tak dokonanych przesunięć majątkowych. Są to właśnie powołane przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu w części regulującej zwrot nienależnego świadczenia (wykorzystanej kwoty kredytu).
Podkreślić należy, że mający w nich źródło stosunek prawny powstaje z momentem zaistnienia określonych w przepisie przesłanek. Dla jego istnienia nie jest potrzebna jakakolwiek aktywność wierzyciela polegająca np. na wezwaniu do spełnienia świadczenia. Wezwanie takie może jedynie określić, zgodnie z art. 455 k.c., termin spełnienia świadczenia, nie ma natomiast znaczenia kreującego zobowiązanie. Brak wezwania ze strony pozwanego do spełnienia świadczenia oznacza zatem jedynie, że nie nadszedł jeszcze termin jego spełnienia. Jednakże art. 411 pkt 4 k.c. jednoznacznie wyklucza możliwość zwrotu świadczenia spełnionego zanim wierzytelność stała się wymagalna.
Wreszcie spełnienie przez Bank świadczenia o charakterze pieniężnym oznacza, że ewentualnemu zwrotowi podlega kwota otrzymanego przez kredytobiorcę bez podstawy prawnej świadczenia, nie ma zaś zastosowania zasada surogacji (zob. Roman Trzaskowski, Komentarz do art.406 Kodeksu cywilnego, teza 2, red. J. Gudowski, LEX).
Stąd też świadczenia pieniężne ze strony kredytobiorcy na rzecz banku mają swoją podstawę prawną i nie stanowią nienależnego świadczenia do momentu, w którym nie przekroczyły swoją wysokością kwoty, którą kredytobiorcy wykorzystali jako udostępnioną im w ramach wykonania nieważnej umowy kredytu.
Uwzględnienie żądania zwrotu świadczeń spełnionych w złotych polskich nie mogłoby nastąpić nawet przy przyjęciu, w ślad za poglądami doktryny i orzecznictwa, tezy o całkowitej odrębności i samodzielności wzajemnych roszczeń stron nieważnej umowy o zwrot spełnionych przez każdą ze stron świadczeń. W pierwszej kolejności, o ile uzasadnienie dla takiej odrębności istnieje w przypadku konieczności zwrotu wzajemnych świadczeń różnego rodzaju, to nie wydaje się istnieć w sytuacji, w której świadczenia obu stron miały charakter pieniężny, a co więcej – były ukształtowane w nieważnej umowie jako odpowiadające sobie świadczenie określonej kwoty i jej późniejszy zwrot.
Podkreślić należy, że w orzecznictwie wskazuje się, iż w sytuacji, gdyby umowa kredytowa okazałaby się nieważna to kwestią sporną mogłaby być jedynie różnica pomiędzy kwotą oddaną kredytobiorcy do dyspozycji a kwotą zwróconą przez kredytobiorcę (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 8 marca 2013 r., sygn. V ACa 1003/12). Podobny pogląd wyrażony został również w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 17 stycznia 2018 roku, sygn. I ACa 1439/17, który stwierdził, że „zgodnie z powołanym już art. 69 prawa bankowego bank oddaje do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych, a kredytobiorca zobowiązuje się do ich zwrotu wraz z odsetkami oraz zapłaty prowizji. Nie oznacza to jednak, jak chce skarżący, że w razie wzajemnego zwrotu świadczeń bank zobowiązany jest zwrócić spłaconą już część kredytu. Udzielenie kwoty kredytu jest świadczeniem banku i w sytuacji zwrotu świadczeń to on powinien otrzymać całą świadczona kwotę a nie zwracać to, co zdążył kwestionujący umowę klient uiścić w ramach spłaty.”
W ocenie Sądu, powodowie - kredytobiorcy nie mogą być uprawnieni do żądania zwrotu całości spełnionych przez siebie świadczeń bez równoczesnego przeprowadzenia wzajemnych rozliczeń stron. Tego wymagają ogólne reguły słuszności i uczciwości. Rolą mających zastosowanie w niniejszej sprawie przepisów jest bowiem ochrona konkretnego konsumenta przed niekorzystnymi dla niego skutkami nieuczciwych i nierzetelnych działań przedsiębiorcy, nie zaś wymierzanie przedsiębiorcy swoistego rodzaju kary finansowej połączonej z równoczesnym niesłusznym wzbogaceniem kontrahenta. Jeśli rezultat ich zastosowania prowadzi do takich skutków, to wymaga korekty z odwołaniem do przewidzianych w systemie klauzul generalnych. Ostatecznym wyrazem takiego stanowiska ustawodawcy jest treść art. 5 k.c. przewidująca, że ochrona nie przysługuje wykonywaniu prawa podmiotowego, jeśli jest to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Stąd też świadczenia pieniężne w walucie polskiej ze strony powodów na rzecz pozwanego mają swoją podstawę prawną i nie stanowią nienależnego świadczenia do momentu, w którym nie przekroczyły swoją wysokością kwot, które powodowie otrzymali od pozwanego w ramach zawartej umowy kredytu.
Podkreślić należy, że udostępniona powodom na podstawie przedmiotowej umowy kwota kredytu opiewała na 1.568.877,75 zł. W dacie zamknięcia rozprawy, zobowiązanie powodów względem pozwanego z tytułu ww. umowy zostało zaś w całości spłacone. Potwierdzają to m.in. przedłożone do akt oświadczenia pozwanego banku z dnia 6 marca 2020 r. o wyrażeniu zgody na wykreślenie z ksiąg wieczystych hipotek ustanowionych na zabezpieczenie spłaty kredytu, wobec spłaty całości zobowiązań pieniężnych wynikających z umowy kredytu hipotecznego nr (...) (k. 1670. k. 1671). Jednocześnie, strona powodowa wywodziła, iż łączna kwota uiszczona przez nią na rzecz pozwanego z tytułu przedmiotowej umowy wynosiła 4.223.098,51 zł i zwrotu takiej kwoty powodowie domagali się od pozwanego. Twierdzenia powodów co do wysokości uiszczonej przez nich kwoty spłaty kredytu nie została w żaden sposób podważona ani zakwestionowana przez pozwanego, w związku z czym Sąd przyjął wskazaną przez powodów kwotę za okoliczność przyznaną przez bank.
Tym samym, mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 2.645.220,76 zł, stanowiącą różnicę między łączną sumą dokonanych przez powodów spłat (4.223.098,51 zł) i udostępnioną im przez bank kwotą kapitału kredytu (1.568.877,75 zł).
O odsetkach od ww. kwoty Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c., który stanowi, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.
Sąd przyjął za początkową datę naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej kwoty datę 12 marca 2020 r., tj. dzień wniesienia przez stronę powodową pisma rozszerzającego powództwo o zapłatę z kwoty 1.748.945,05 zł do kwoty 4.223.098,51 zł do dnia zapłaty. Uprzednio powodowie nie skierowali bowiem do pozwanego wezwania do zapłaty kwoty w zasądzonej na ich rzecz wysokości.
Sąd nie uwzględnił wniosku strony powodowej o nadanie wyrokowi zasądzającemu rygoru natychmiastowej wykonalności. Zgodnie z art. 333 § 3 k.p.c. Sąd może na wniosek nadać wyrokowi nadającemu się do wykonania w drodze egzekucji rygor natychmiastowej wykonalności, gdyby opóźnienie uniemożliwiało lub znacznie utrudniało wykonanie wyroku albo narażało powoda na szkodę. W ocenie Sądu strona powodowa nie udowodniła, jakoby odmowa nadania wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności uniemożliwiłaby lub utrudniła wykonanie wyroku albo naraziłaby powodów na szkodę. Wbrew twierdzeniom strony powodowej, ani aktualna sytuacja finansowa pozwanego banku ani obecna sytuacja powodów nie uzasadnia powyższych okoliczności.
W punkcie drugim wyroku oddalono zatem powództwo w nieuwzględnionej części.
Częściowe uwzględnienie roszczenia głównego wiązało się z brakiem podstaw do rozpoznania przez Sąd dochodzonych przez powodów roszczeń ewentualnych.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., który stanowi, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Z uwagi na to, że powództwo główne uwzględnione zostało jedynie częściowo (tj. co do kwoty 2.645.220,76 zł stwierdzić należało, że powodowie wygrali niniejszy proces w 62,8%, zaś przegrali w 37,2%.
Tym samym, w punkcie trzecim wyroku Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 4.318,75 zł, obejmującą przypadającą na niego część poniesionych przez stronę powodową kosztów procesu. Wskazać bowiem należy, iż na poniesione przez stronę powodową koszty procesu złożyły się opłata od pozwu (1.000 zł), koszty zastępstwa procesowego (14.400 zł - §2 ust. 7 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. w brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia pozwu (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800) i koszty opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 zł)., tj. łącznie 15.417 zł. Na koszty poniesione przez pozwanego złożyły się zaś koszty zastępstwa procesowego (14.400 zł) i koszty opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 zł), tj. łącznie 14.417 zł. Uwzględniając stosunek w jakim każda ze stron wygrała i przegrała niniejszy proces, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów różnicę między kwotami jakie strony winny sobie wzajemnie zwrócić (tj. 9.681,87 zł należnych kosztów od pozwanego na rzecz powodów – 5.363,12 zł należnych kosztów od powodów na rzecz pozwanego = 4.318,75 zł). W tym miejscu wskazać należy, że Sąd nie uwzględnił wniosków stron o zasądzenie na ich rzecz kosztów zastępstwa według sześciokrotności stawki minimalnej, nie znajdując uzasadnienia dla ww. żądań.
Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak w sentencji wyroku.
Sędzia del. Agnieszka Wlekły-Pietrzak