sygn. III KRS 58/14 23 października 2014 Sąd Najwyższy

Wyrok SN z 23 października 2014, sygn. III KRS 58/14

Data orzeczenia 23 października 2014
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, Wydział III
Przewodniczący SSN Józef Iwulski
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Pracy #Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych #wyrok SN
Sygn. akt III KRS 58/14
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 października 2014 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Józef Iwulski (przewodniczący)
SSN Zbigniew Myszka
SSA Anna Szczepaniak-Cicha (sprawozdawca)
w sprawie z odwołania P. K.
od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa nr 1 w przedmiocie pozostawienia bez
rozpatrzenia zgłoszenia na stanowisko sędziowskie,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń
Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 23 października 2014 r.,
oddala odwołanie.
UZASADNIENIE
P. K. odwołał się od uchwały Krajowej Rady Sądownictwa nr 1 w sprawie
pozostawienia bez rozpatrzenia jego zgłoszenia na wolne stanowisko sędziowskie
w Sądzie Rejonowym, ogłoszone w Monitorze Polskim.
W uzasadnieniu uchwały Rada wskazała, że P. K. nie spełnia warunków do
objęcia stanowiska sędziego sądu powszechnego. Nie ukończył aplikacji sądowej,
prokuratorskiej ani aplikacji określonej w art. 149 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 27 lipca
2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 427 ze
2
zm., dalej powoływanej jako u.s.p.). Ukończył aplikację referendarską, zdał
egzamin referendarski, zdał także egzamin sędziowski w dniu 9 września 2013 r., a
od dnia 1 czerwca 2009 r. jest zatrudniony jako asystent sędziego. Swoją
kandydaturę na stanowisko sędziego w Sądzie Rejonowym zgłosił w dniu 16
kwietnia 2014 r., a więc nie spełnia warunku zatrudnienia na stanowisku asystenta
co najmniej przez okres 6 lat, określonego w art. 65 ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia 23
stycznia 2009 r. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (Dz.U. Nr 26, poz.
157 ze zm., dalej powoływaną jako KSSiP).
Wprawdzie w art. 66 ust. 1 ustawy KSSiP stanowi, że warunek określony w
art. 149 § 1 pkt 5 u.s.p. spełnia osoba, która na podstawie przepisów
obowiązujących przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy odbyła aplikację
referendarską i złożyła egzamin referendarski lub odbyła aplikację sądową lub
prokuratorską, bądź złożyła egzamin referendarski, jednakże regulacja ta odnosi
się do zakresu art. 149 § 1 u.s.p., a wiec do wymogów mianowania na stanowisko
referendarza sądowego, a nie wymogów do powołania na stanowisko sędziego
sądu rejonowego.
Ponieważ P. K. nie spełnił wszystkich ustawowych wymagań niezbędnych do
objęcia urzędu sędziego najpóźniej w dni zgłoszenia swej kandydatury, nie istnieje
podstawa do kwestionowania zasadności pozostawienia jego zgłoszenia bez
rozpatrzenia przez Prezesa Sądu Okręgowego (pismem z dnia 28 maja 2014 r.).
W trakcie głosowania na posiedzeniu w dniu … 2014 r. Krajowa Rada
Sądownictwa stwierdziła, że zastrzeżenie P. K. od pozostawienia bez rozpatrzenia
jego wniosku nie zasługuje na uwzględnienie - ilością 14 głosów „za”, przy braku
głosów „przeciw” i przy 1 głosie „wstrzymującym się”.
W odwołaniu od tej uchwały P. K. wniósł o jej zmianę i uwzględnienie
zastrzeżenia odnośnie pozostawienia bez rozpoznania zgłoszenia na wolne
stanowisko sędziowskie w Sądzie Rejonowym. Uchwale tej zarzucił naruszenie
przepisów prawa materialnego, tj.: 1/ art. 2 w zw. z art. 32 oraz art. 60 Konstytucji
RP przez brak ich zastosowania przy wykładni przepisów art. 61 ustawy z dnia 27
lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych w zw. z art. 65 ust. 4 pkt 1 i
art. 66 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa i
Prokuratury, i w konsekwencji naruszenie zasady równego dostępu do służby
3
publicznej przez zastosowanie wykładni niekorzystnej dla osoby, która przed dniem
wejścia w życie ustawy o KSSiP ukończyła aplikację referendarską i posiada
tożsame kwalifikacje z tymi, jakie posiada osoba, która ukończyła aplikację ogólną
w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury; 2/ art. 61 ustawy z dnia 27 lipca
2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych w zw. z art. 65 ust. 4 pkt 1 oraz art.
66 ustawy o KSSiP w zw. z art. 149 u.s.p. w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 23
stycznia 2009 r. o KSSiP przez ich błędną wykładnię i nieuwzględnienie aplikacji
referendarskiej, jako przesłanki do zastosowania wymogu 5. letniego stażu na
stanowisku asystenta sędziego. Zarzucił również naruszenie przepisów procedury,
tj. art. 57 § 2a u.s.p. przez pozostawienie jego zgłoszenia bez rozpoznania, pomimo
że spełnia on warunki formalne do objęcia stanowiska sędziego.
Krajowa Rada Sądownictwa w odpowiedzi na odwołanie wniosła o jego
oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Odwołanie podlega oddaleniu.
Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 57 § 2a ustawy z dnia z dnia 27 lipca
2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 427 ze
zm.), w brzmieniu obowiązującym do dnia 30 września 2014 roku (t.j.: Dz.U. z
2014 r., poz. 512) - zastąpionym przepisem art. 57ac § 2 u.s.p. P. K. nie spełnił
bowiem warunków do objęcia stanowiska sędziego sądu rejonowego, toteż jego
zgłoszenie na wolne stanowisko sędziowskie w Sądzie Rejonowym należało
pozostawić bez rozpatrzenia.
Przepis art. 61 u.s.p. określa wymagania, jakim powinien odpowiadać
kandydat na stanowisko sędziego sądu rejonowego, przy czym warunki określone
w § 1 pkt 1-7 ustawy muszą być spełnione kumulatywnie, choć dochowanie
wymogów z § 1 pkt 6-7 ustawy ma charakter względny, co oznacza możliwość
zwolnienia niektórych kandydatów od ich spełnienia. Spór zogniskował się wokół
możliwości zwolnienia odwołującego się z warunku określonego w art. 61 § 1 pkt 7
u.s.p., albowiem pozostałym kryteriom (pkt 1-6) P. K. odpowiada. Przepis ten
wymaga, aby kandydat ukończył aplikację sędziowską w Krajowej Szkole
4
Sądownictwa i Prokuratury oraz przez okres co najmniej 18 miesięcy pracował na
stanowisku referendarza sądowego lub asystenta sędziego w pełnym wymiarze
czasu pracy albo pracował w charakterze asesora prokuratorskiego - co najmniej
przez 3 lata przed wystąpieniem o powołanie na stanowisko sędziego. Odwołujący
się nie ukończył aplikacji sędziowskiej i z tego powodu warunku z art. 61 § 1 pkt 7
u.s.p. nie spełnił.
W myśl art. 61 § 4 u.s.p., na stanowisko sędziego sądu rejonowego może
być powołany także ten, kto wypełnia kryteria określone w art. 61 § 1 pkt 1-6 oraz:
pkt 1) ukończył aplikację ogólną prowadzoną przez Krajową Szkołę Sądownictwa i
Prokuratury, aplikację notarialną, adwokacką lub radcowską i złożył odpowiedni
egzamin oraz przez okres co najmniej pięciu lat był zatrudniony na stanowisku
asystenta sędziego w pełnym wymiarze czasu pracy albo pkt 2) przez okres co
najmniej sześciu lat był zatrudniony na stanowisku asystenta sędziego w pełnym
wymiarze czasu pracy. Przepis w tym brzmieniu obowiązuje od dnia 8 lipca 2013 r.
(zmieniony ustawą z dnia 10 maja 2013 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju
sądów powszechnych - Dz.U. z 2013 r., poz. 662). W poprzedniej wersji art. 61 § 4
u.s.p. stanowił, że na stanowisko sędziego sądu rejonowego może być powołany
ten, kto spełnia wymagania określone w § 1 pkt 1-6, ukończył aplikację ogólną
prowadzoną przez Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury, aplikację notarialną
adwokacką lub radcowską i złożył odpowiedni egzamin oraz przez okres sześciu lat
był zatrudniony na stanowisku asystenta sędziego w pełnym wymiarze czasu pracy.
Wymóg stażu pracy na stanowisku asystenta sędziego był więc jednolity i wynosił
sześć lat w pełnym wymiarze czasu pracy - w stosunku do osoby, która ukończyła
odpowiednią aplikację.
Podkreślić należy, że nowelą ustawy z dnia 10 maja 2013 r. prawodawca
złagodził w u.s.p. kryteria wobec osób ubiegających się o pracę na stanowisku
asystenta sędziego oraz wprowadził większą dostępność awansu zawodowego
asystentów na sędziów - przez skrócenie wymogów stażowych. Zgodnie z treścią
art. 155 § 7 u.s.p. asystenci, którzy nie ukończyli odpowiedniej aplikacji, mogą
ubiegać się po pięciu latach pracy na tym stanowisku o przystąpienie do egzaminu
sędziowskiego, natomiast asystenci, którzy ukończyli którąś z wymienionych w
przepisie aplikacji, mogą przystąpić do egzaminu sędziowskiego już po czterech
5
latach pracy na stanowisku asystenta sędziego. Zmianie tej odpowiada przytoczona
wyżej nowa regulacja art. 61 § 4 u.s.p. Obecnie jeśli asystent bez aplikacji zda
egzamin sędziowski (po pięciu latach pracy), to może być powołany na stanowisko
sędziego sądu rejonowego po sześciu latach zatrudnienia na stanowisku asystenta
sędziego w pełnym wymiarze czasu pracy, jeśli zaś egzamin taki zda asystent po
odpowiedniej aplikacji (po czterech latach pracy), to może być powołany na
stanowisko sędziego sądu rejonowego po pięciu latach pracy w charakterze
asystenta. Jednoczesna nowelizacja przepisów art. 155 § 7 i art. 61 § 4 u.s.p. jest
jasna i wzajemnie spójna. Ustawodawca skrócił wymagany staż pracy wobec
asystentów aspirujących do stanowiska sędziego sądu rejonowego, jednakże tylko
w stosunku tych, którzy ukończyli aplikację ogólną, notarialną, adwokacką lub
radcowską. W stosunku do pozostałych asystentów - bez aplikacji, bądź z inną
aplikacją (referendarską), wymagany jest nadal sześcioletni staż pracy na
stanowisku asystenta sędziego.
P. K. nie lokuje się w kręgu asystentów objętych hipotezą normy art. 61 § 4
pkt 1 u.s.p. przede wszystkim z tego powodu, że nie ukończył aplikacji ogólnej,
notarialnej, adwokackiej ani radcowskiej, toteż nie spełnia wszystkich
kumulatywnych warunków określonych w tym przepisie. Odwołujący bezpodstawnie
wywodzi, że choć nie ukończył żadnej z wymienionych aplikacji, to obowiązuje go
jedynie pięcioletni staż pracy na stanowisku asystenta. Wykładnia językowa
powołanej normy stanowczo wyklucza taką możliwość. Odwołujący ukończył
aplikację referendarską, której ustawodawca nie uwzględnił w znowelizowanych
przepisach u.s.p. Podstawową metodą wykładni przepisów budzących wątpliwości
interpretacyjne jest wykładnia językowa, która odpowiada założeniu, że zwrotom
prawnym nie należy nadawać znaczenia odmiennego od potocznie zrozumiałego, a
znaczenie przepisów prawnych ustalać należy w taki sposób, by wypowiedź
zawarta w normie prawnej stanowiła całość. Jeśli wykładnia językowa prowadzi do
logicznych rezultatów, to nie ma podstaw do odwoływania się, przy odczytywaniu
normy prawnej zawartej w stosowanych przepisach, do rezultatów innych metod
wykładni (choć mogą być one pomocne, szczególnie wykładnia systemowa, dla
wsparcia konkluzji wynikającej z wykładni językowej). Uzasadnienia takiego
procesu poszukiwania znaczenia norm prawnych, w sytuacji jasnego brzmienia
6
przepisu, nie można upatrywać w jednostkowym interesie osoby, która nie jest
objęta hipotezą danej normy, a dąży do uzyskania uprawnień przyznanych innej
kategorii podmiotów. Wszak ustawodawca mógł uwzględnić w art. 61 § 4 pkt 1
u.s.p. także osoby, które ukończyły aplikację referendarską, ale tego nie uczynił.
Rozwiązanie sugerowane przez odwołującego jest nie do pogodzenia z zasadą
racjonalnego działania ustawodawcy, a nadto nie jest dopuszczalna rozszerzająca
wykładnia przepisów, zawierających odstępstwa od reguł ogólnych.
Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 65 ust. 4 pkt 1 oraz art. 66
ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury
(t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 1230 ze zm.). Z wejściem w życie tej ustawy zlikwidowana
została aplikacja referendarska, jako droga dojścia do zawodu referendarza
sądowego. Warunki mianowania na stanowisko referendarza sądowego, określone
w art. 149 u.s.p., zostały istotnie zmienione przez wprowadzenie w § 1 pkt 5
wymogu ukończenia aplikacji ogólnej prowadzonej przez Krajową Szkołę
Sądownictwa i Prokuratury lub zdania egzaminu sędziowskiego lub
prokuratorskiego albo ukończenia aplikacji notarialnej, adwokackiej lub radcowskiej
i złożenia odpowiedniego egzaminu. Pozostawiono obowiązywanie przepisów
dotyczących aplikacji referendarskiej wyłącznie w stosunku do osób przyjętych
podczas ostatniego naboru w 2008 r. oraz wobec tych osób, które będą chciały
przystąpić do samego egzaminu referendarskiego. Jednocześnie w przepisie
art. 66 ust. 1 ustawy o KRSiP ustawodawca uregulował sytuację kandydatów na
referendarzy, którzy odbyli aplikację referendarską i złożyli egzamin referendarski
na podstawie przepisów obowiązujących przed dniem wejścia w życie tej ustawy (4
marca 2009 r.) w ten sposób, że uznał, iż spełniają oni wymagania określone w
art. 149 § 1 pkt 5 u.s.p. Przepis art. 66 ust. 1 stanowi mianowicie, że warunek
określony w art. 149 § 1 pkt 5 ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, w
brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, spełnia osoba, która na podstawie przepisów
obowiązujących przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy odbyła aplikację
referendarską i złożyła egzamin referendarski lub odbyła aplikację sądową lub
prokuratorską, bądź złożyła egzamin referendarski. Nie ma wątpliwości, że
zamiarem ustawodawcy, wyrażonym w art. 66 ustawy o KSSiP - który to przepis
umieszczony został w rozdziale „Przepisy przejściowe i końcowe” - było
7
umożliwienie uzyskania mianowania na referendarzy sądowych pewnej grupie
osób, które nie odpowiadały kryteriom ze znowelizowanego art. 149 § 1 pkt 5 u.s.p.,
tj. przede wszystkim osobom, które odbyły aplikację referendarską i złożyły taki
egzamin. Stanowczo stwierdzić należy, że przepis art. 66 ust. 1 ustawy o KSSiP
odnosi się tylko do art. 149 § 1 pkt 5 u.s.p., a więc dotyczy wyłącznie przejściowego
uregulowania sytuacji tych osób, które mogą ubiegać się o mianowanie na
stanowisko referendarza sądowego, choć nie spełniają warunków zmienionego art.
149 § 1 pkt 5 u.s.p. Przepis art. 149 § 1 pkt 5 u.s.p. w ogóle nie dotyczy więc P. K.
Wprawdzie ukończył on aplikację referendarską, ale nie ubiega się o stanowisko
referendarza sądowego, od 1 czerwca 2009 roku jest asystentem sędziego.
Natomiast art. 65 ust. 4 ustawy o KSSiP stanowi przejściową regulację adresowaną
do osób, które mogą być powołane na stanowisko sędziego sądu rejonowego, choć
nie ukończyły aplikacji wymienionych w art. 61 § 1 ust. 7 u.s.p. Zgodnie z art. 65
ust. 4 ustawy o KSSiP, na stanowisko sędziego sądu rejonowego może być
powołana osoba, która spełnia wymagania określone w art. 61 § 1 pkt 1-6 u.s.p.,
nie ukończyła aplikacji sądowej, prokuratorskiej albo aplikacji określonej w art. 149
§ 1 pkt 5 u.s.p., jeżeli była zatrudniona na stanowisku: 1/ referendarza sądowego
co najmniej przez okres 6 lat w pełnym wymiarze czasu pracy albo 2/ asystenta
sędziego co najmniej przez okres 6 lat w pełnym wymiarze czasu pracy. W
zacytowanym przepisie ustawodawca umożliwił awans na stanowisko sędziego
sądu rejonowego tym referendarzom sądowym i asystentom sędziów, którzy nie
odbyli aplikacji sądowej, prokuratorskiej oraz aplikacji określonych w art. 149 § 1
pkt 5 u.s.p. w brzmieniu nadanym ustawą o KSSiP (czyli aplikacji ogólnej,
notarialnej, adwokackiej lub radcowskiej). Chodzi tu zatem o osoby, które doszły do
zawodu referendarza i asystenta inną drogą, niż przez ukończenie wymienionych
aplikacji, a więc przede wszystkim poprzez odbycie aplikacji referendarskiej. P. K.
należy do tej grupy, ponieważ został asystentem sędziego po ukończeniu aplikacji
referendarskiej. Jednakże staż pracy wymagany od takiego kandydata na
stanowisko sędziego sądu rejonowego wynosi 6 lat. Tego kryterium odwołujący się
nie spełnia.
Sumując, przepisy art. 65 i art. 66 ust. 1 ustawy o KSSiP dotyczą dwóch
różnych sytuacji prawnych. W art. 65 ustawy przejściowo uregulowano wymagania
8
stawiane kandydatom na stanowisko sędziego sądu rejonowego, zaś w art. 66 ust.
1 ustawy - kandydatom na stanowisko referendarza sądowego. Można w nich
dopatrywać się wspólnego elementu dotyczącego sytuacji osoby, która w
poprzednim stanie prawnym ukończyła aplikację referendarską. A mianowicie,
osoba taka spełnia warunki do zatrudnienia na stanowisku referendarza sądowego
(art. 66 ust. 1), jak też do powołania na stanowisko sędziego rejonowego - jeśli po
aplikacji referendarskiej została referendarzem sądowym lub asystentem sędziego i
wykonywała tę pracę co najmniej 6 lat w pełnym wymiarze czasu pracy (art. 65 ust.
4). Zupełnie nieuprawniona jest jednak wykładnia analizowanych przepisów
zaproponowana przez P. K., prowadząca do konkluzji, że skoro w art. 65 ust. 4
ustawy o KSSiP mówi się o uprawnieniach osoby, która nie ukończyła aplikacji
określonej w art. 149 § 1 pkt 5 u.s.p., a on ukończył aplikację referendarską, to
należy stosować do niego inne wymogi stażowe niż określono w art. 65 ust. 4
ustawy, tj. wynikające z art. 61 § 4 pkt 1 u.s.p. - i to w wersji obowiązującej od 8
lipca 2013 r. Taka kompilacja kłóci się z wykładnią językową oraz systemową
przywołanych przepisów. P. K. odbył aplikację referendarską i z tego względu
spełnił warunek do mianowania na stanowisko referendarza sądowego, jak też,
będąc asystentem sędziego bez aplikacji wymienionej w art. 65 ust. 4 ustawy o
KSSiP, może być powołany na stanowisko sędziego sądu rejonowego, ale tylko
przy odpowiednio długim stażu, wynoszącym sześć lat. W żadnym razie treść tych
dwóch jednostek redakcyjnych o charakterze intertemporalnym z 2009 r. nie nadaje
innego znaczenia normie zawartej w art. 61 § 4 u.s.p. Ustawodawca nowelizując w
2013 r. przepis art. 61 § 4 pkt 1 u.s.p. jednoznaczne wymienił, które z aplikacji
muszą być ukończone przez asystenta sędziego, ubiegającego się o powołanie na
stanowisko sędziego sądu rejonowego, aby mógł on skorzystać z dobrodziejstwa
pięcioletniego stażu pracy, i w tym katalogu nie ma aplikacji referendarskiej.
Argumentowanie w tym jasnym stanie prawnym, że asystent sędziego po aplikacji
referendarskiej ma co najmniej tak samo dobre przygotowanie i umiejętności, jak
asystent po innych rodzajach aplikacji, nie może prowadzić do odczytania normy
prawnej sprzecznie z jej jednoznacznym brzmieniem. Z tych wszystkich względów
zarzuty obrazy prawa materialnego są chybione.
9
Nawet gdyby uznać, choć nie ma ku temu żadnych podstaw z przyczyn
wskazanych wyżej, że do odwołującego się ma zastosowanie przepis art. 61 § 4 pkt
1 u.s.p., określający pięcioletni staż pracy na stanowisku asystenta sędziego, to P.
K. temu warunkowi nie odpowiada. Trafnie podniesiono bowiem w uzasadnieniu
kwestionowanej uchwały KRS, że ustawowe wymagania do objęcia urzędu
sędziego muszą być spełnione przez kandydata najpóźniej w dniu zgłoszenia
kandydatury prezesowi właściwego sądu. P. K. swoją kandydaturę na wolne
stanowisko sędziowskie zgłosił w dniu 16 kwietnia 2014 r. Ponieważ odwołujący na
stanowisku asystenta sędziego jest zatrudniony od 1 czerwca 2009 r., w dniu
zgłoszenia swej kandydatury nie legitymował się nawet owym pięcioletnim stażem,
wymaganym normą art. 61 § 4 pkt 1 u.s.p. Zgodzić się trzeba z zapatrywaniami
wyrażonymi przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 lipca 2012 r., III KRS 17/12,
że kandydat do urzędu sędziego musi spełnić wszystkie wymagania niezbędne do
objęcia stanowiska najpóźniej w dniu zgłoszenia swojej kandydatury prezesowi
danego sądu - art. 57 § 1 i 2 oraz 2a u.s.p. (w brzmieniu obowiązującym do 30
września 2014 r.), w przeciwnym razie jego zgłoszenie pozostawia się bez
rozpoznania. Jest to wymóg kategoryczny, a kandydat nie może oczekiwać, że
wystarczające będzie spełnienie warunku stażu w toku dalszego postępowania
awansowego, zwłaszcza że czas trwania tego postępowania jest wypadkową wielu
zmiennych czynników. Za takim określeniem momentu spełnienia warunków
przemawia także wzgląd na zasadę równego dostępu do służby publicznej oraz
pewności prawa (OSNP 2013 nr 15-16, poz. 194).
Sąd Najwyższy nie podziela zarzutów odwołującego się, jakoby wskutek
przyjętej wykładni prawa materialnego Krajowa Rada Sądownictwa naruszyła
konstytucyjne zasady równego dostępu do służby publicznej (art. 60 Konstytucji)
równości wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji) oraz demokratycznego państwa
prawa (art. 2 Konstytucji). Skoro P. K. nie spełnił nawet pięcioletniego wymogu
stażu pracy na stanowisku asystenta sędziego na dzień zgłoszenia swej
kandydatury prezesowi sądu, to uwzględnieniu jego odwołania sprzeciwia się,
oprócz niespełnienia przesłanki ustawowej, właśnie wzgląd na owe standardy
konstytucyjne. Dochodząc do powyższych wniosków Sąd Najwyższy orzekł jak w
sentencji.
10