sygn. I C 261/20 4 marca 2021 Sąd Okręgowy w Gliwicach

Wyrok z 4 marca 2021, sygn. I C 261/20

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik zasądzono świadczenie
Przedmiot o ustalenie i zapłatę ewentualnie zapłatę
Typ sprawy sprawa cywilna
Kwota główna 53.407,58 zł · kwota żądania
Etap pierwsza instancja - wyrok sądu okręgowego
Tryb rozprawa
Role w sprawie
powód pozwany odwołujący świadek
Data orzeczenia 4 marca 2021
Sąd Sąd Okręgowy w Gliwicach
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Łucja Oleksy-Miszczyk

Sygn. akt I C 261/20

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 marca 2021 roku

Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Łucja Oleksy-Miszczyk

Protokolant:

Wioleta Motyczka

po rozpoznaniu w dniu 4 marca 2021 roku w Gliwicach

sprawy z powództwa L. W., A. W.

przeciwko (...) z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę ewentualnie zapłatę

1)  ustala, że umowa kredytu budowlano – hipotecznego nr (...)- (...) zawarta w dniu 22 lipca 2003 roku pomiędzy (...) w K., a L. W. i A. W. jest nieważna;

2)  zasądza od pozwanego (...) w W. na rzecz powodów solidarnie kwotę:

- 273,14 (dwieście siedemdziesiąt trzy 14/100) złote z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 marca 2021 roku;

- 12.224,13 (dwanaście tysięcy dwieście dwadzieścia cztery 13/100) CHF
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 marca 2021 roku;

3)  w pozostałej części powództwo oddala;

4)  zasądza od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę 6.400 (sześć tysięcy czterysta) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.

SSO Łucja Oleksy-Miszczyk

Sygnatura akt I C 261/20

UZASADNIENIE

Powodowie L. W. i A. W. wnieśli o zasądzenie na ich rzecz od pozwanego (...) w W. kwoty 126.818,67 oraz 11.830,53 CHF zł tytułem uiszczonych na rzecz pozwanego świadczeń nienależnych i ustalenia nieważności umowy kredytu hipotecznego zawartej w dniu 22 lipca 2003r. pomiędzy powodami i poprzednikiem prawnym pozwanego. Powodowie zgłosili również żądanie ewentualne zasądzenia na ich rzecz od pozwanego kwoty 53.407,58 zł oraz 11.830,53 CHF tytułem zwrotu nienależnie pobranych przez pozwanego rat kapitałowo odsetkowych w wysokości wyższej niż faktyczne obowiązani byli uiszczać powodowie. Uzasadniając żądanie główne powodowie powoływali się na nieważność umowy. Uzasadniając żądanie ewentualne powołali się na abuzywność zapisów umownych. Pismem z dnia 17 lutego 2021r. powodowie wnieśli aby na wypadek przyjęcia przed Sąd dla rozliczeń między stronami przy ustaleniu nieważności umowy tzw. teorii salda zasądzić na ich rzecz kwotę 273,14 zł i 12.224,13 CHF (pismo k. 252). Uzasadniając żądania powodowie podnieśli, iż nie zostali należycie poinformowani o ryzyku kursowym i jego konsekwencjach, nie zostali poinformowani o sposobie kształtowania kursów CHF przez Bank, nie mieli wpływu na treść umowy zawartej przy użyciu wzorca, postanowienia wzorca nie zostały im dostatecznie objaśnione. Powołali się na przepisy art. 69 prawa bankowego, art. 358 ( 1) k.c., art. 385 ( 1) k.c. i art. 58 k.c., a takk ze art. 410 k.c.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. Zaprzeczył aby umowa była nieważna, a co do roszczenia ewentualnego zaprzeczył aby umowa zawierała klauzule abuzywne. Powołał się na indywidualne uzgodnienie warunków umownych i brak bezpodstawnego wzbogacenia po stronie Banku. Podniósł zarzut przedawnienia (odpowiedź na pozew k. 112 i nast.)

Sąd ustalił co następuje:

Powodowie poszukiwali środków na sfinansowanie budowy domu. Zgłosili się w tym celu do (...) SA (pozwany jest jego następcą prawnym),bowiem powódka była od dłuższego czasu z tym Bankiem związana i miała zaufane do jego rzetelności. Powodowie byli zainteresowani uzyskaniem finansowania w złotych polskich. W dniu 3 lipca 2003 r. złożyli w Banku wniosek kredytowy, z którego wynika, że ubiegają się o kredyt w wysokości 71.103,00 CHF, oczekując wypłaty w kwocie 200.000 PLN (wniosek kredytowy k. 135).

W dniu 22 lipca 2003r. powodowie zawarli z (...) w K. umowę kredytu budowlano - hipotecznego o numerze (...) (umowa k. 17 ). Na mocy umowy Bank udzielił powodom kredytu w kwocie 71.170 CHF z przeznaczeniem na budowę domu jednorodzinnego na wskazanej w umowie działce. Kredyt udzielony został na 324 miesiące, wypłacany był w transzach (§ 2 umowy). Oprocentowanie kredytu było zmienne i stanowiło sumę stawki LIBOR dla terminów 6 – cio miesięcznych i marży w stałej wysokości 3,50% (§ 4 umowy). Wypłata kredytu następowała wedle harmonogramu wypłaty i na podstawie wniosku złożonego najpóźniej na jeden dzień przed planowanym terminem wypłaty ( § 5 umowy). Harmonogram wypłaty przewidywał cztery transze, z których ostatnia wypłacona być miała 15 stycznia 2005r. (harmonogram k. 22). W treści samej umowy nie określono waluty w jakiej wypłata nastąpi ani sposobu jej przeliczenia w wypadku waluty innej niż CHF. Kwestia ta uregulowana została w załączniku nr 7 do umowy, który stanowił, iż kwota kredytu lub transzy wypłacana jest w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w Banku, zgodnie z Tabelą kursów walut (...) SA, ogłaszaną w siedzibie Banku w dniu wypłaty kredytu lub transzy. Załącznik nr 7 zawiera także klauzulę przeliczeniową stosowaną przy spłacie kredytu – kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującego w Banku, zgodnie z Tabelą kursów walut (...) SA, ogłaszaną w siedzibie Banku na koniec dnia spłaty. Załącznik nr 7 w pkt 1 zawiera również oświadczenie kredytobiorców, że jest im znane oraz wyjaśnione przez bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągną zobowiązanie i są świadomi ponoszenia przez siebie tego ryzyka (załącznik nr 7 k. 28).

Powodowie otrzymali z tytułu umowy łącznie 201.740,22 zł w czterech transzach wypłaconych w dniach 24 lipca 2003r., 21 listopada 2003r., 30 kwietnia 2004r. i 16 lipca 2004r. Wpłacili na rzecz Banku łącznie 202.013,36 PLN i 12.224,13 CHF. Ostatnia rata w PLN została wpłacona w lutym 2018r. i wynosiła 1.302,05 zł. Po tej dacie powodowie spłacali zobowiązanie w CHF (zaświadczenie o wysokości dokonanych wypłat i wpłat k. 254).

Umowa została zawarta przy użyciu tzw. wzorca umownego. Żadne z postanowień umowy nie podlegały negocjacji. Powodowie nie mieli też możliwości negocjowania kursu po jakim kredyt został wypłacony (zeznania świadka K. G. oraz przesłuchanie powodów na rozprawie w dniu 19 listopada 2020r. k. 233 i nast.).

Przed zawarciem umowy powodom nie udzielono informacji i pouczeń pozwalających im na podjecie świadomej decyzji co do skutków zaciągnięcia zobowiązania odpowiadającego w treści przedstawionemu im wzorcowi umownemu. W okresie zawierania umowy Bank prowadził kampanię reklamową dotycząca możliwości uzyskania kredytu odniesionego do CHF, reklamy przybierały m.in. postać plakatów znajdujących się w placówkach Banku. Pracownik Banku obsługujący powodów w rozmowach z powodami całkowicie zminimalizował kwestię ryzyka kursowego, przedstawiając kredyt powiązany z frankiem szwajcarskim jako zupełnie bezpieczny. Powódka zgłaszała w tym zakresie wątpliwości odwołując się do kursów Euro. Pracownik Banku w odpowiedzi zapewnił ją, że są to porównania nieadekwatne, a to z uwagi na stabilność CHF. Kredyt powiązany z frankiem szwajcarskim przedstawiano powodom jako niezwykle korzystny i bezpieczny i wręcz zniechęcano powodów do zaciągnięcia zobowiązania w złotych wskazując wprost, że jest ono mniej korzystne niż znajdujący się w ofercie Banku kredyt denominowany. Powodowie byli również zniechęcani do szczegółowego analizowania treści umowy, przy czym jako argument powoływano brak możliwości negocjacji umowy. Zapewnienie pracownika Banku o braku ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu denominowanego do CHF, a także uwypuklenie korzyści jakie w chwili zawarcia umowy wiązały się z denominacją, były dla powodów podstawą podjęcia decyzji o zaciągnięciu takiego właśnie zobowiązania (przesłuchanie powodów na rozprawie w dniu 19 listopada 2020r. k. 233 i nast.).

Powodów poinformowano, że zarówno wypłata jak i spłata kredytu dokonywana będzie w PLN, a do dokonania przeliczeń zastosowane będą kursy tabelaryczne obowiązujące w Banku. Nie zwrócono im natomiast uwagi na tzw. spread walutowy tj. okoliczność, że wypłata przeliczana będzie po kursie kupna, a spłata po kursie sprzedaży (przesłuchanie powodów na rozprawie w dniu 19 listopada 2020r. k. 233 i nast.).

Opisany stan faktyczny Sąd ustalił o w oparciu o powołane wyżej dowody z dokumentów, a także częściowo w oparciu o zeznania świadka K. G. oraz w oparciu o przesłuchanie stron. Zeznania świadka co do przebiegu zdarzeń związanych bezpośrednio z udzieleniem kredytu powodom nie miały żadnej wartości. Świadek co prawda podpisywał umowę w imieniu Banku, nie uczestniczył jednak w rozmowach z powodami na żadnym etapie udzielenia kredytu i w nie miał z nimi kontaktu. Obowiązki zawodowe świadka nie wiązały się z obsługą konsumentów, a co za tym idzie jego wiedza na temat praktyki osób pracujących bezpośrednio z klientami była ograniczona. Świadek nie potrafił powiedzieć czy w roku 2003 obowiązywały w Banku jakiekolwiek sformalizowane procedury dotyczące oferowania kredytów powiązanych z walutą i informowania o najistotniejszym związanym z tym ryzyku tj. ryzyku walutowym. Pozwany nie wykazał aby procedury takie istniały. Nie wykazał również aby powodom udzielono rzetelnej informacji co do możliwych skutków zaciągnięcia zobowiązania wyrażonego w CHF.

Sąd zważył co następuje:

Kredyt udzielony powodom miał charakter kredytu denominowanego. Zobowiązanie powoda wyrażone zostało jednoznacznie w walucie obcej i wynosiło 71.170 CHF. Kwota ta została przy wypłacie przeliczona na PLN po kursie kupa stosowanym przez bank w dniu wypłaty, jednak saldo określone było niezmiennie w CHF tj. nie ulegało żadnym zmianom poza tymi, które wynikały ze spłaty kolejnych rat. Zawarte w pozwie rozważania co do nieoznaczenia wysokości kredytu w walucie obcej i zmienności wysokości salda są chybione – mogłyby mieć one uzasadnienie w przypadku kredytu indeksowanego tj. takiego w którym zobowiązanie wypłacane przez bank wyrażone w jest w PLN, a zobowiązanie kredytobiorcy zostaje wyrażone w walucie obcej dopiero po dokonaniu przeliczenia kwoty wypłaty na walutę kredytu, w niniejszej sprawie treść umowy wskazuje jednak jednoznacznie, że o indeksacji nie może być mowy, a wysokość zobowiązania od początku określona była we franku. Dokument zatytułowany „Umowa kredytu budowlano – hipotecznego” w ogóle nie zawiera postanowień dotyczących wypłaty i spłaty kredytu w PLN. Klauzule te zostały wyłączone do odrębnego dokumentu tj. załącznika nr 7. Postanowienia umowy zawarte w załączniku nr 7 zezwalały Bankowi z jednej strony na stosowanie do rozliczeń własnych kursów tabelarycznych, czego powodowie w chwili zawarcia umowy byli świadomi, zaś z drugiej zezwalały Bankowi na stosowanie kursu kupna przy wypłacie kredytu i kursu sprzedaży przy jego spłacie, o czym powodowie już nie wiedzieli, bowiem obsługujący ich w Banku pracownik nie zwrócił im na to uwagi, a forma umowy i wyłączenie tych postanowień do odrębnego załącznika utrudniała dostrzeżenie tej klauzuli.

Zgodnie z art.69 ust. 1 Prawa bankowego przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

W praktyce banki w roku 2003 dość powszechnie oferowały konsumentom kredyty denominowane lub indeksowane do walut obcych. Ten typ umowy został wypracowany w oparciu o zasadę swobody umów, a następnie usankcjonowany ustawowo. Ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe wprowadzono art. 69 ust. 2 pkt 4a wprost przewidujący umowy o kredyty walutowe denominowane i indeksowane do waluty innej niż waluta polska. Zgodnie z art. 4 powołanej ustawy w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art.69 ust.2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Przepis ten wprost potwierdza stosowanie przepisów dodanych ustawą nowelizującą do umów zawartych wcześniej, zatem niezasadnym byłoby uznanie, że wyrażona w nim norma nie ma zastosowania, gdyż wcześniej zawarte umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego były nieważne jako niedopuszczalne w dacie ich zawierania. Sąd Najwyższy również uznał za dopuszczalne zawieranie umów kredytu indeksowanego i denominowanego, nie widząc podstaw do uznania, iż konstrukcja ta narusza obowiązujące przepisy prawa, czy zasadę walutowości. (m.in. wyroki z 25 marca 2011 r. sygn. IV CSK 377/10, z 22 stycznia 2016 r. sygn. I CSK 1049/14, z 19 marca 2015 r. sygn. IV CSK 362/14, z 8 września 2016 r. sygn. II CSK 750/15, z 1 marca 2017 r. sygn. IV CSK 285/16, z 14 lipca 2017 r. sygn. II CSK 803/16, z 27 lutego 2019 r. sygn. II CSK 19/18, z 4 kwietnia 2019 r. sygn. III CSK 159/17).

Za uzasadniony jednak należy uznać zarzut naruszenia dobrych obyczajów poprzez nieudzielenie powodom odpowiedniej informacji pozwalającej im na ocenę ryzyka związanego z zawarciem umowy i skutków jej zawarcia. Postępowanie dowodowe wykazało, że powodowie nie zostali należycie pouczeni o istniejącym ryzyku kursowym. Pouczenia takiego nie można uznać za wystarczające jeżeli sprowadza się ono tylko do formalnego stwierdzenia, że ryzyko takie istnieje, a tym bardziej kiedy sformułowane jest w taki sposób, że może konsumenta wprowadzać w błąd co do zakresu tego ryzyka. Powodowie byli zachęcani do zaciągnięcia zobowiązania powiązanego z walutą obcą poprzez uwypuklenie korzyści przy jednoczesnym bagatelizowaniu możliwego ryzyka z tym związanego, a nawet przy zapewnieniu, że ryzyko takie w praktyce nie istnieje. Nie zwrócono również uwagi powodów na te postanowienia umowne, które wpływały na wysokość ich obciążenia tj. na zastosowanie tzw. spreadu, który miał bezpośredni wpływ na wysokość zobowiązania stron przeliczonego na PLN.

Zgodnie z art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich warunki umowy, które nie były indywidualnie uzgadniane mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikająca z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeżeli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Zgodnie z art. 4 ust 2 dyrektywy ocenia nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem.

Art. 4 ust. 1 dyrektywy stanowi, iż nieuczciwy charakter warunków umowy określany jest z uwzględnieniem rodzajów towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna.

Implementacją Dyrektywy jest art. 385 1 k.c. stanowiący, iż postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Art. 385 1 k.c. funkcjonuje w polskim porządku prawnym od 1 lipca 2000r., obowiązywał zatem w chwili zawarcia umowy.

Udzielenie konsumentowi informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji niewątpliwie mieści się w zakresie okoliczności związanych z zawarciem umowy, a niedostarczenie takich informacji może wskazywać na nieuczciwy charakter warunków umowy. Stanowisko takie wielokrotne prezentowane było w orzecznictwie TSUE (por. np. orzeczenia w sprawach C-452/10, C-125/18, C- 96/14). W sprawie C -51/17 OTP Bank Nyrt.(wyrok z 20 września 2018r) Trybunał wskazał wprost, iż warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Podobne stanowisko Trybunał zaprezentował w wyroku z dnia 20 września 2017r., C-186/16, Andriciuc, również odnosząc się bezpośrednio do zagadnienia informacji o ryzyku kursowym i prezentacji warunków umowy dokonanych w zniekształcony sposób, przy uwypukleniu korzyści produktu tego rodzaju i jednoczesnym zaniedbaniu ukazania potencjalnego ryzyka i prawdopodobieństwa jego ziszczenia.

Możliwość uznania postanowień umownych za niedozwolone w pierwszej kolejności wymaga ich zakwalifikowania albo jako postanowień, które nie określają głównych świadczeń stron, albo jako postanowień określających główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Wyrażenie kredytu w franku szwajcarskim niewątpliwie stanowi postanowienie określające główne świadczenie stron. Z jego zamieszczeniem w umowie wiąże się jednak ściśle ryzyko kursowe jako potencjalnie niepewny dla stron efekt powiązania zobowiązania z waluta obcą. Na gruncie niniejszej umowy doszło nie tylko do braku rzetelnego poinformowania powodów jako konsumentów o skutku ekonomicznym takiego powiązania dla zobowiązania powodów, ale nawet do udzielania informacji, która przedstawiła możliwy rozwój zdarzeń w sposób zniekształcony, przekonując ostatecznie powodów o braku jakiegokolwiek poważnego ryzyka. Ryzyko to zmaterializowało się w czasie trwania umowy na niekorzyść powodów i miało bezpośredni skutek dla ich obciążenia ekonomicznego. W tej sytuacji nie można uznać, że warunek umowny określający świadczenia główne stron został wyrażony w sposób zrozumiały dla powodów. Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art. 385 1 § 1 zd.1 k.c. oraz art. 3 ust.1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Usunięcie postanowienia określającego wysokość udzielonego kredytu prowadzi do upadku całej umowy. Dochodzi do niemożności określenia zarówno wysokości wykorzystanego kapitału, jak i poszczególnych rat. Ponieważ klauzula denominacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co niewątpliwie było głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy.

Niezależnie od tego okoliczności zawarcia umowy obejmujące udzielenie powodom nieuczciwego pouczenia o zakresie ryzyka kursowego, bagatelizowanie tego ryzyka przy jednoczesnym eksponowaniu korzyści wynikających z powiązania kredytu z waluta obcą i prowadzeniu przez Bank akcji reklamującej możliwość pozyskiwania kredytów denominowanych oraz korzystaniu przez Bank z opinii podmiotu zaufania publicznego, powoduje, że umowa winna zostać uznana za nieważną w rozumieniu art. 58 § 2 k.c. jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Bank jako podmiot profesjonalny zobowiązany jest do prowadzenia swoich interesów zgodne z dobrymi obyczajami i zasadami uczciwości kupieckiej, tymczasem realia niniejszej sprawy wskazują jednoznacznie, że wykorzystał on zaufanie powodów do profesjonalnego charakteru działalności bankowej, promując i polecając im produkt związany z wysokim ryzykiem ekonomicznym jako całkowicie bezpieczny, a nadto zdecydowanie bardziej opłacalny niż mniej skomplikowany z punktu widzenia polskiego konsumenta produkt jakim jest kredyt złotowy.

Ostatecznie należało uznać, że umowa nie może obowiązywać, co skutkowało ustaleniem jej nieważności.

Sąd podzielił stanowisko powodów co do istnienia po ich stronie interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy (art. 189 k.p.c.).

W orzecznictwie i doktrynie trwa spór co do sposobu rozliczania roszczeń przysługujących kredytodawcy i kredytobiorcom w sytuacji gdy umowa kredytu okazała się nieważna. Pojawiły się w tym zakresie dwie dominujące teorie, a mianowicie teoria dwóch kondykcji i teoria salda. Teoria dwóch kondykcji opiera się na założeniu, że świadczenie nienależne stanowi szczególny rodzaj bezpodstawnego wzbogacenia uregulowany przez ustawodawcę odmiennie od zasad wynikających z art. 405 k.c. Jej zwolennicy przyjmują, że ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019r. sygn. V CSK 382/18 i przywołane tam orzecznictwo).

W ocenie Sądu orzekającego pogląd ten formułowany jest całkowicie contra legem. Art. 410 § 1 k.c. brzmi: Przepisy artykułów poprzedzających (tj. art. 405 i nast.) stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Artykuł 410 § 1 k.c. nie formułuje żadnego domniemania, ani nie przesądza o braku potrzeby badania zakresu bezpodstawnego wzbogacenia. Przeciwnie – nakazuje stosowanie art. 405 i następnych w szczególności (nie odpowiednio) do świadczeń nienależnych. Oznacza to, że do zwrotu świadczenia nienależnego zastosowanie znajduje ogólna zasada przewidziana w art. 405 k.c., zgodnie z którą kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Należy się zgodzić z twierdzeniem, że świadczenie nienależne jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, ale jego odmienność nie wynika z niestosowania do świadczeń nienależnych art. 405 k.c., co byłoby sprzeczne z literalnym brzmieniem art. 410 § 1 k.c. (nakazuje stosowanie przepisów poprzedzających w szczególności, a nie odpowiednio), ale z odrębnych zasad dotyczących świadczeń nienależnych określonych w art. 411 k.c. (podobnie K. Mularski, Kodeks cywilny. Tom II . Komentarz, red. Gutowski, 2019, Legalis, C.H. Beck- przywołane tam argumenty mają charakter uniwersalny, odrywający się od kazuistyki pojawiającej się w orzecznictwie na tle umów kredytowych).

Nawet zresztą przy przyjęciu teorii kondykcji można mieć wątpliwości, czy w wypadku nieważności umowy kredytowej świadczenie kredytobiorcy, w zakresie w jakim nie przekracza wzbogacenia uzyskanego kosztem kredytodawcy, w ogóle stanowi świadczenie nienależne i czy tworzy dla kredytobiorcy podstawy formułowania skargi kondykcyjnej. Kredytobiorca świadczy wszak z zamiarem wykonania obowiązku zwrotu kwoty kredytu na rzecz kredytodawcy, a więc z zamiarem zwrotu otrzymanych w związku z zawarciem umowy środków. Okoliczność, że czyni to w błędnym przekonaniu, że umowa obowiązuje, wydaje się nie mieć decydującego znaczenia dla oceny charakteru tego świadczenia. Bez znaczenia jest również, iż czyni to przed datą wymagalności roszczenia kredytodawcy.

Powodowie otrzymali z tytułu umowy łącznie 201.740,22 zł w czterech transzach wpłaconych w dniach 24 lipca 2003r., 21 listopada 2003r., 30 kwietnia 2004r. i 16 lipca 2004r. Wpłacili na rzecz Banku łącznie 202.013,36 PLN i 12.224,13 CHF, co oznacza, ż pozwany jest wzbogacony ich kosztem o kwotę 273,14 zł i 12.224,13 CHF. Taką też kwotę zasądzono od pozwanego na rzecz powodów w oparciu o przepis art. 410 k.c. związku z art. 405 k.c. Orzeczenie w przedmiocie ustalenia nieważności umowy, oparte o przepis art. 189 k.p.c. usuwa na przyszłość stan niepewności co do istnienia między stronami stosunku prawnego. Istnienie takiej niepewności uzasadniało interes prawny powodów w uzyskaniu tego orzeczenia.

O odsetkach orzeczono w oparciu o przepis art. 481§ 1 i 2 k.c. Sąd miał przy tym na względzie, iż możliwość powołania się na nieważność umowy w związku z jej nieuczciwymi warunkami przysługuje w tym wypadku wyłącznie powodom jako konsumentom. Jednocześnie w orzecznictwie TSUE pojawił się pogląd, iż usuniecie nieuczciwych warunków nie jest dopuszczalne jeżeli prowadziłoby to do unieważnienia umowy, a takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, przy czym decyzja o utrzymaniu w mocy nieuczciwych warunków leży po stronie konsumenta (Dziubak, C-260/18). W związku z całkowicie jednostronną możliwością decydowania przez powodów o skuteczności umowy i jej dalszym obowiązywaniu, którą to możliwość przerywa dopiero orzeczenie sądu, Sad uznał, że data wymagalności roszczenia konsumenta o zapłatę nie może powstać wcześniej niż data wyroku przesądzającego o nieważności umowy, co skutkowało częściowym oddaleniem żądania odsetek.

Za niezasadny uznał Sąd zarzut przedawnienia zgłoszonego przez powodów roszczenia. Zgodnie ze stanowiskiem prezentowanym w doktrynie i orzecznictwie instytucja przedawnienia dotyczy tylko roszczeń majątkowych polegających na świadczeniu, nie ulegają natomiast przedawnieniu roszczenia z art. 189 k.p.c. tj. roszczenia o ustalenie, które ograniczone są czasem istnienia przesłanki interesu prawnego (por. Kodeks postępowania cywilnego. Tom I. Komentarz , red. Marciniak, komentarz do art. 189, Legalis, a także Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz., red Sznacidło, komentarz do art. 189, Legalis oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 czerwca 2000r. w sprawie I ACa 208/00). Nie ma również podstaw do uwzględnienia zarzutu przedawnienia w zakresie żądania zapłaty, skoro ostatnia rata w PLN uiszczona była w lutym 2018r., a wpłat w CHF powodowie dokonują od marca 2018r. Roszczenie o zwrot tych wpłat w zakresie uwzględnionym orzeczeniem stało się wymagalne z chwilą ich uiszczenia (z tą chwilą pozwany stał się wzbogacony, a powodowie mogli domagać się zwrotu uiszczonej wpłaty), a zatem nie upłynął termin przedawnienia roszczenia określony w art. 118 k.c.

O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o przepis art. 98 k.p.c. zasądzając na rzecz powodów zwrot opłaty uiszczonej od pozwu i zwrot kosztów zastępstwa procesowego.

SSO Łucja Oleksy-Miszczyk