sygn. II Ca 545/21 27 lipca 2021 Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim

Wyrok z 27 lipca 2021, sygn. II Ca 545/21

Data orzeczenia 27 lipca 2021
Sąd Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Wydział II Wydział Cywilny Odwoławczy
Przewodniczący Sędzia Jarosław Gołębiowski
Tagi
#Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim #II Wydział Cywilny Odwoławczy #wyrok

Sygn. akt II Ca 545/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 lipca 2021 r.

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący

Jarosław Gołębiowski

po rozpoznaniu w dniu 27 lipca 2021 r. w Piotrkowie Trybunalskim

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa S. C. (1)

przeciwko (...) S.A. w W.

o zadośćuczynienie

na skutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Rejonowego w Opocznie z dnia 30 kwietnia 2021 r.

sygn. akt I C 31/21

1. zmienia zaskarżony wyrok w punktach:

a/ pierwszym i drugim sentencji w ten sposób, że zasądzoną od pozwanego na rzecz powoda kwotę 6.000 złotych podwyższa do kwoty 15.000 (piętnaście tysięcy) złotych,

b/ trzecim sentencji w ten sposób, że nie obciąża powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego;

2. znosi wzajemnie pomiędzy stronami koszty procesu za instancję odwoławczą.

Jarosław Gołębiowski

Sygn. akt II Ca 545/21

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2021 roku Sąd Rejonowy w Opocznie po rozpoznaniu sprawy z powództwa S. C. (1)

przeciwko (...) S.A. w W. o zadośćuczynienie

1. zasądził od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powoda S. C. (1) kwotę 6.000 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 19 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty.

2. oddalił powództwo w pozostałej część.

3. zasądził od powoda S. C. (1) na rzecz pozwanego (...) S.A. w W. kwotę 2.231 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.

Podstawę powyższego rozstrzygnięcia stanowiły przytoczone poniżej ustalenia i rozważania Sądu Rejonowego.

W dniu 15 sierpnia 2020 roku A. W. wraz ze swoim mężem W. W. (1) i synem R. W. jechała samochodem marki O. (...). R. W. prowadził samochód, obok na miejscu pasażera siedział W. W. (1). Na fotelu tylnym za W. W. (1) siedziała A. W.. A. W. nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa. W miejscowości K. R. W. wykonując manewr skrętu w lewo w drogę podporządkowaną nie ustąpił pierwszeństw przejazdu jadącemu samochodem V. (...), w wyniku czego doprowadził do zderzenia się samochodów, w następstwie czego pasażerka samochodu O. (...) A. W. na skutek doznanych obrażeń ciała zmarła w szpitalu w dniu(...) rok.

Wyrokiem z dnia 29 grudnia 2020 roku Sąd Rejonowy w Przysusze uznał R. W. za winnego popełnienia czynu z art. 177 § 2 k.k. i wymierzył mu karę 10 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres 2 lat. Wyrok został wydany w trybie art. 335 kpk.

Pojazd sprawcy wypadku był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej w pozwanym towarzystwie ubezpieczeń.

Poszkodowana A. W. była babcią macierzystą małoletniego powoda. W dacie wypadku powód miał 3 lata (S. C. (1) ur.(...)). Małoletni S. C. (1) mieszkał wraz z rodzicami i dziadkami ojczystymi, w miejscowości oddalonej o około 15-20 km od miejsca zamieszkania A. W.. W dacie śmierci bezpośrednią opiekę nad S. C. (1) sprawowała jego matka S. C. (2). Małoletni nie uczęszczał do żłobka, S. C. (2) nie pracowała zawodowo, opiekowała się synem. A. C. spotykała się z wnukiem 2 razy w miesiącu. Głównie to S. C. (1) przyjeżdżał wraz z rodzicami do babci. W czasie pobytu A. W. zajmowała się wnukiem, pokazywała mu zwierzęta gospodarskie, bawiła się z nim. A. W. kupowała wnukowi zabawki. S. C. (1) przyjeżdżał z rodzicami na imieniny, urodziny i Dzień Babci. S. C. (1) miał swoje zabawki w domu A. W.. Zdarzało się też, że A. W. przyjeżdżała w odwiedziny do domu gdzie mieszkał wnuk. Na zdjęciach okazywanych S. C. (1) rozpoznaje on babcię A. W..

A. W. w dacie śmierci miała 53 lata, zamieszkiwała z mężem W. W. (1) i synem R. W.. A. W. wraz z mężem prowadziła gospodarstwo rolne o powierzchni(...) ha. Nadto A. W. zajmowała się domem. W. W. (1) pracował również poza rolnictwem

Powód reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika pismem z dnia 16 listopada 2020 roku (doręczonym stronie pozwanej w dniu 19 listopada 2020 roku) zgłosił stronie pozwanej roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia w kwocie 40.000 zł. Nadto w tym samym dniu została zgłoszone przez profesjonalnego pełnomocnika roszczenie o wypłatę zadośćuczynienia na rzecz S. C. (2) - matki małoletniego powoda, w kwocie 150.000 złotych.

Decyzją z dnia 18 grudnia 2020 roku pozwane towarzystwo uznało roszczenie co do zasady i wypłaciło - przyjmując 50% przyczynienie A. W. – świadczenie na rzecz S. C. (2) w kwocie 12.500 złotych. Natomiast co do S. C. (1) pozwane towarzystwo nie uznało roszczenia i odmówiło wypłaty zadośćuczynienia.

Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie dokumentów w postaci, akt szkody, wyroku sądu karnego, opinii biegłego z zakresu wypadków drogowych i protokołu otwarcia i oględzin zwłok sporządzonych na potrzeby postępowania karnego oraz zeznań przedstawicieli ustawowych powoda oraz zeznań świadka W. W. (1). Zeznania rodziców małoletniego powoda S. C. (2) i M. C., przedstawiają relacje panujące w rodzinie przed zdarzeniem, jak i po. Przedstawiciele ustawowi nie byli obecni podczas zdarzenia. Zeznania S. C. (2) i M. C. polegają na prawdzie, wzajemnie się uzupełniają. Co do faktów związanych z relacjami panującymi w rodzinie W., jak i więzi łączącej babkę ze swoim małoletnim wnukiem za prawdziwe uznać należy również zeznania świadka W. W. (1). Natomiast zeznania świadka W. W. (3), w zakresie w którym twierdził, że żona A. W. miała zapięte pasy bezpieczeństwa, uznać należy za niewiarygodne. Pozostają one bowiem w sprzeczności z opinią biegłego ds. wypadków drogowych sporządzoną na potrzeby postępowania karnego. Jak wynika z treści opinii samochód O. (...) przedstawiony do badań posiadał w dniu oględzin 5 pasów bezpieczeństwa – pasażera z przodu – rozwinięty i zablokowany, pozostałe niezablokowane, nierozwinięte. Powyższe jednoznacznie wskazuje, że A. W. siedząca z tyłu za mężem nie miała zapiętych pasów. Pas bezpieczeństwa z jej strony był nierozwinięty, jak również nie był zablokowany pod wpływem siły uderzenia. Nadto za okolicznością, iż A. W. nie miała zapiętego pasa przemawiają obrażenia jakich doznała poszkodowana. Jak wynika z protokołu oględzin i otwarcia zwłok A. W. doznała złamania mostka na wysokości II żebra, złamania żeber prawych II - VII przymostkowo, II –VII w linii środkowo – obojczykowej, III – VI pachowej przedniej, III – XI w łopatkowej, II przykręgosłupowo podbiegnięte krwawo. Złamanie żeber lewych: IV-VIII w linii środkowo – obojczykowej, II –V w pachowej przedniej skąpo podbiegnięte krwawo. Na powierzchni tylnej płuca prawego rozdarcie opłucnej i miąższu długości 25 mm, głębokości do 5 mm podbiegnięte krwawo. Podobne rozdarcie opłucnej i miąższu w międzypłaciu płuca lewego długości 20 mm, głębokości 15 mm podbiegnięte krwawo. Poza tym w przednich częściach szarawo-czerwono-sinawy, w tylnych częściach sino-wiśniowy, broczy krwią i pokrywa się przy ucisku zwiększoną ilością drobnospieniony płyn. Zakres tych uszkodzeń ciała stwierdzonych podczas oględzin wskazuje na to, że A. W. nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa. Gdyby one były zapięte to zapewne nie doznałaby licznych złamań żeber, oraz stłuczenia i pęknięcia płuca. Powstałyby za to ślady, zasinienie na klatce piersiowej, charakterystyczne dla działania pasów bezpieczeństwa podczas wypadku. Takich śladów na ciele zmarłej brak.

Materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy II K 298/20, w tym opinia biegłego ds. wypadków drogowych jak i protokół otwarcia i oględzin zwłok nie były przez strony kwestionowane. Pełnomocnicy stron nie zgłaszali w tym zakresie zastrzeżeń. Brak jest zatem podstaw aby dowodom tym odmówić wiarygodności.

Sąd Rejonowy zważył, iż powództwo jest zasadne w części.

Zgodnie z art. 436 § 1 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c. samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch tegoż środka komunikacji. Jednakże, gdy posiadacz samoistny oddał środek komunikacji w posiadanie zależne, odpowiedzialność ponosi posiadacz zależny.

W świetle art. 822 § 1 k.c., przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający.

W myśl art. 34 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152) z ubezpieczenia OC przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem są zobowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia.

Przesłankami odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń wobec poszkodowanego są zatem z jednej strony przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej ubezpieczonego, z drugiej zaś strony – istnienie ważnej umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. W razie zaistnienia owych przesłanek, ubezpieczyciel odpowiada w zakresie odpowiedzialności sprawcy szkody.

Zgłoszone przez powoda roszczenie o zadośćuczynienie znajduje podstawę prawną w art. 446 § 4 k.c. Zgodnie z którym, Sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Z uwagi na niemajątkowy charakter krzywdy nie jest możliwe jej określenie w pieniądzu, w powszechnym odczuciu żadna kwota pieniężna nie jest w stanie zadośćuczynić utracie kogoś bliskiego. Jednak z reguły wysokość zadośćuczynienia powinna odpowiadać wielkości ustalonej krzywdy, ponieważ w przybliżeniu świadczenie stanowić ma ekwiwalent utraconych dóbr. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntował się, aprobowany przez piśmiennictwo pogląd, że wysokość zadośćuczynienia musi być rozważana indywidualnie i przedstawiać dla poszkodowanego odczuwalną wartość ekonomiczną adekwatną do warunków rynkowych. Ustawodawca nie sprecyzował w nim jednak konkretnych mierników czy zasad ustalania wysokości zadośćuczynienia, pozostawiając tę kwestię swobodnemu uznaniu sędziowskiemu.

Kryteriami oceny rozmiarów krzywdy w związku ze śmiercią osoby bliskiej mogą być: wstrząs psychiczny i cierpienia moralne wywołane śmiercią osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki po jej śmierci, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, rola w rodzinie pełniona przez zmarłego, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości i zdolność do jej akceptowania, wiek i sytuacja rodzinna pokrzywdzonego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2012 r., IV CSK 416/11, LEX nr 1212823). Ponadto zadośćuczynienie zasądzone w związku ze śmiercią osoby bliskiej ma kompensować nie tylko doznany ból spowodowany śmiercią tej osoby, ale też przedwczesną utratę członka rodziny, która zawsze będzie nieodwracalna w skutkach. Nie ulega wątpliwości, że krzywdę doznaną w wyniku śmierci osoby bliskiej bardzo trudno ocenić i wyrazić w formie pieniężnej. Każdy przypadek musi być oceniany indywidualnie, przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, przy czym ocena ta powinna opierać się na kryteriach obiektywnych, a nie wyłącznie subiektywnych odczuciach pokrzywdzonego. Wysokość odpowiedniej sumy, która stanowi zadośćuczynienie, zależy zatem od rozmiaru doznanej przez poszkodowanego krzywdy ustalonej przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy.

Powód obecnie ma 5 lat, uczęszcza do przedszkola, pamięta babcię, umie ją rozpoznać na zdjęciu. Sąd dostrzega, że z uwagi na wiek powoda w chwili zdarzenia trudno przyjąć, że jego więź emocjonalna z babcią była świadoma i silna. Niewątpliwym jest jednak to, że powód został pozbawiony możliwości dalszego rozwoju we współuczestnictwie z babcią. Babcia A. W. nie będzie uczestniczyć w Dniu Babci obchodzonym w przedszkolu, ani na pasowaniu pierwszoklasisty. Babcia A. W. nie będzie również uczestniczyć w dalszych etapach życia powoda, a podkreślić trzeba, iż gdyby nie zdarzenie związane z wypadkiem, to A. W. mogła przeżyć jeszcze wiele lat. W chwili śmierci miała bowiem 53 lata.

Wszystkie te okoliczności w ocenie Sądu dają podstawę do zasądzenia na rzecz powoda zadośćuczynienia w kwocie 12.000 złotych. Kwota ta została pomniejszona o 50 % przyczynienie się poszkodowanej do wypadku. Jak już wyżej wspomniano A. W. nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa. Stopień przyczynienia się pokrzywdzonej nie był kwestionowany przez przedstawicielkę ustawową w toku postępowania likwidacyjnego, gdzie wypłacono jej zadośćuczynienie pomniejszone o 50% stopień przyczynienia się poszkodowanej. Nadto w toku niniejszego postępowania pełnomocnik powoda kwestionował podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przyczynienia się opierając się na zeznaniach świadka W. W. (1), nie dostrzegając treści dowodów zgromadzonych w postępowaniu karnym. Biorąc pod uwagę charakter obrażeń jakich doznała A. W. zasadnym jest w ocenie Sądu przyjęcie jej 50 % przyczynienia się do powstania szkody. W okolicznościach niniejszej sprawy nie można przyjąć, że pokrzywdzona ponosi wyłączną winę za zdarzenie, gdyż brak zapiętych pasów nie miał wpływu na nieprawidłowo wykonany przez kierowcę manewr skrętu w lewo. Dlatego też w ocenie Sądu zbędnym było przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej celem ustalenia, czy gdyby A. W. miała zapięte pasy to doznałaby obrażeń skutkujących jej zgonem (k. 29 v, 48). Bez wątpienia A. W. nie miała zapiętych pasów, a ustalenie stopnia przyczynienia się poszkodowanego do wypadku należy do sądu.

W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu jako nieuzasadnione.

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 817 § 1 k.c. Zasądzono je zgodnie z żądaniem pozwu od dnia 19 grudnia 2020 roku, gdyż zgodnie z zasadą określoną w art. 817 par. 1 k. c. zakład ubezpieczeń winien spełnić świadczenie w terminie 30 dni od dnia otrzymania zawiadomienia o wypadku. Zawiadomienie o wypadku złożono pozwanemu w dniu 19 listopada 2020 roku, a zatem termin spełnienia świadczenia upłynął w dniu 19 grudnia 2020 roku.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k. p. c.

Powód S. C. (1) wygrał proces w 15 %. (40.000 zł – wartość przedmiotu sporu). Koszty poniesione przez stronę powodową wyniosły 5.617 zł. (wynagrodzenie radcy prawnego wraz z opłatą skarbową w kwocie 3.617 zł., opłata sądowa 2.000 zł.,). Koszty poniesione przez stronę pozwaną wynosiły 3.617 zł - wynagrodzenie radcy prawnego wraz z opłatą skarbową. Razem koszty procesu wyniosły 9.234 zł. Strony winny ponieść koszty w takim zakresie jak przegrały sprawę. Zatem powoda winny obciążać koszty 7.849 złotych (9.234 zł x 85 %), a pozwanego w kwocie 1.386 złotych (9.234 zł x 15 %). Skoro pozwany poniósł koszty w kwocie 3.617 złotych, to należy mu się od powoda zwrot kosztów w kwocie 2.231 złotych (3.617 – 1.386), którą to kwotę Sąd zasądził w pkt. 3 wyroku.

Apelacje od powyższego wyroku wniósł powód zarzucają mu:

I. obrazę przepisów prawa procesowego, mających wpływ na treść wydanego w sprawie orzeczenia, tj:

1) art. 233 § 1 kpc poprzez:

a) dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego dokonaną z naruszeniem zasad logiki i doświadczenia życiowego, w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych polegający na:

- ustaleniu, że odpowiednią sumą zadośćuczynienia należną powodowi za doznaną na skutek śmierci babci A. W. krzywdę będzie kwota 12.000 zł, co mając na uwadze charakter szkody i jej skutki stanowi kwotę rażąco zaniżoną,

- bezzasadnym ustaleniu, że żądanie zasądzenia kwoty 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia było nadmierne w stosunku do doznanej przez powoda krzywdy,

- nieprawidłowej ocenie stopnia krzywdy powoda,

- bezzasadnym ustaleniu, że zmarła A. W. nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa, czym przyczyniła się do powstania szkody,

b) brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonania jego oceny z pominięciem części tego materiału, to jest zeznań świadków R. W. i W. W. (1) w toku postępowania karnego, z których wynika, że wszyscy uczestnicy zdarzenia mieli zapięte pasy bezpieczeństwa, a w konsekwencji błędne ustalenie, że powódka w chwili wypadku nie miała zapiętych pasów,

2) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez bezzasadne odmówienie wiarygodności zeznaniom świadka W. W. (1) w kwestii odnoszącej się do zapięcia pasów przez A. W., pomimo że zeznania świadka nie stoją w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia, że A. W. nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa a tym samym przyczyniła się w 50% do powstania szkody,

3) art. 322 k.p.c. poprzez nierozważenie wszystkich okoliczności sprawy, mających znaczenie dla ustalenia wysokości należnego powodowi zadośćuczynienia, a w konsekwencji zasądzenie zadośćuczynienia w zaniżonej wysokości, w stosunku do doznanej przez powoda krzywdy,

4) art. 98 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie, podczas gdy powództwo powinno zostać uwzględnione w całości

II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 

1) art. 362 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie mimo, że zebrane dowody nie dawały podstaw do przyjęcia, że zmarła przyczyniła się do powstania szkody,

2) art. 362 k.c. w zw. z art. 446 § 4 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że zmarła przez fakt niezapięcia pasów bezpieczeństwa przyczyniła się aż w 50%, a w konsekwencji zmniejszenie należnego powodowi zadośćuczynienia,

3) art. 446 § 4 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że zasądzona na rzecz powoda kwota 6.000 zł jest sumą odpowiednią do doznanej krzywdy i w związku z tym spełnia funkcję kompensacyjną, podczas gdy kwota ta jest niewspółmierna do krzywdy doznanej przez powoda, wykracza poza granicę uznania sędziowskiego i powinna być przedmiotem kontroli instancyjnej.

W związku z podniesionymi zarzutami wnosił o:

1. zmianę wyroku w zaskarżonej części i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda:

a) dalszej kwoty 24.000,00 zł (dwadzieścia cztery tysiące złotych)

tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 19 grudnia 2020 r. do dnia zapłaty

b) kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia orzeczenia do dnia zapłaty - stosownie do art. 98 § l1 k.p.c.

2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia orzeczenia do dnia zapłaty - stosownie do art. 98 § 11 k.p.c.

w razie nieuwzględnienia powyższych wniosków:

3. nieobciążanie powoda kosztami postępowania na rzecz pozwanej w obu instancjach.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Wniesiona apelacja skutkuje zmianą zaskarżonego orzeczenia.

Omawiając zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem prawa procesowego (art. 233§1 kpc) należy stwierdzić, że Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń stanowiących podstawę faktyczna rozstrzygnięcia. Dotyczy to okoliczności zdarzenia w wyniku, którego poniosła śmierć A. W. oraz faktu naruszenia dobra osobistego powoda.

Wnioski natomiast wyprowadzone z tak poczynionych ustaleń, w zakresie rozmiaru i rodzaju krzywd poniesionych przez powoda nie znajdują w całości akceptacji. Dotyczy to zwłaszcza wielkości zadośćuczynienia tj. świadczenia, którego celem jest kompensata poniesionych przez poszkodowanego krzywd.

Ingerencja Sądu odwoławczego w zakres rozstrzygnięcia mającego za przedmiot zadośćuczynienie z natury rzeczy musi być ograniczona i dotyczy jedynie tych sytuacji, w których świadczenie przyznane przez Sąd pierwszoinstancyjny jest rażąco niskie względnie rażąco wygórowane (por. np. orzecz. SN z 18.XI.2004r. ICK 219/04) i nie uwzględnia całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy w znaczącej części nie był sporny. Jest niekwestyjne, że powód jest małoletni i w dacie wypadku miał 3 lata. Jest także poza sporem, iż zamieszkiwał ze swoimi rodzicami w niedużej odległości od miejsca zamieszkania babki. Kontakty wnuka z babką były częste i regularne. Odbywały się przeciętnie 2 razy w miesiącu. Relacje pomiędzy nimi były serdeczne. Babka dużo wolnego czasu poświęcała małoletniemu powodowi. Bawiła się z nim i opiekowała. Więzi emocjonalne pomiędzy nimi były silne. Jest niewątpliwe, że śmierć A. W. wywołała u powoda pustkę po jej stracie.

Zasądzone świadczenie w kwocie 6.000 zł jest rażąco niskie i nie spełnia waloru kompensacyjnego. Nie prowadzi co wyrównania krzywd poniesionych przez małoletniego wskutek śmierci babki.

W ocenie Sądu odwoławczego odpowiednią sumą świadczenia to kwota 15.000 zł. Uwzględnia ona rodzaj i charakter więzi łączących małoletniego z babką, a także jego wiek, który wynosił w dacie wypadku jedynie 3 lata.

Akceptacja zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji w całości doprowadziłoby do zachwiania równowagi pomiędzy stwierdzonymi krzywdami a wysokością przyznanego zadośćuczynienia. Świadczenie w nowo przyznanej wysokości przywróciło mu funkcję kompensacyjną.

Przyznanie świadczenia w kwocie żądanej w apelacji – 24.000 zł jest nie do zaakceptowania. Żądanie w takim rozmiarze jest rażąco wygórowane i nie uwzględnia całokształtu wszystkich aspektów, które należało wziąć pod uwagę przy ustaleniu wysokości świadczenia.

Zgodzić się należało zasadniczo z tezą o przyczynieniu się poszkodowanej do zaistniałej szkody. Kluczowe znaczenie w tej mierze ma opinia z dnia 25 września 2020 r. sporządzona przez (...) w R. (por. k.86 i n. akt IIK 298/20).

Nie można jednakże zaakceptować stanowiska, iż przyczynienie to miało tak duży zakres jak to przyjął Sąd meriti. Aprobując wywody prawne apelanta należało uznać, że w realiach niniejszej sprawy było ono na poziomie 30 %. Przyczynienie na poziomie 50% jest rażąco zawyżone, zwłaszcza, że wypadek komunikacyjny polegał na uderzeniu bocznym nie zaś czołowym.

Powyższe miało zasadniczy wpływ na ustalenie należnego powodowi odszkodowania, którego wysokość ostatecznie została skorygowana o 30% do kwoty 15.000 zł (por. art. 362 kpc).

Do odmiennych wniosków nie prowadzi lektura art. IIK 298/20, zwłaszcza opinia biegłego P. J. (por. k. 86 i n. IIK 298/20).

W zaistniałej sytuacji nie było podstaw do miarkowania świadczenia w oparciu o przepis art. 362 kc.

Biorąc pod uwagę wiek powoda i charakter roszczenia oraz to, że przyznana wysokość świadczenia zależała od uznania Sądu brak było podstaw do obciążenia powoda kosztami procesu za I instancję (art. 102 kpc).

Ponieważ powód w postępowaniu odwoławczym wygrał sprawę jedynie w części o kosztach procesu rozstrzygnięto na podstawie art. 100 kpc.

Jarosław Gołębiowski