Wyrok z 7 października 2021, sygn. I C 335/18
Sygn. akt:I C 335/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 7 października 2021 roku
Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSO Andrzej Kieć |
|
Protokolant: |
Sandra Bień |
po rozpoznaniu w dniu 7 października 2021 roku w Gliwicach
sprawy z powództwa M. D.
przeciwko Gminie Miejskiej Z. (Miasto Z.) - Izbie Wytrzeźwień w Z.
o zapłatę
1. oddala powództwo;
2. odstępuje od obciążania powoda obowiązkiem zwrotu kosztów procesu;
3. kosztami sądowymi obciąża Skarb Państwa.
SSO Andrzej Kieć
Sygn. akt I C 335/18
UZASADNIENIE
Powód M. D. wniósł o zasądzenie od pozwanego Miasta Z. – Izby Wytrzeźwień w Z. kwoty 150 000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. W uzasadnieniu wskazał, iż żądanej kwoty dochodzi tytułem zadośćuczynienia za krzywdę i cierpienie wywołane naruszeniem dóbr osobistych poprzez bezprawne przewiezienie przez strażników miejskich oraz umieszczenie go w Izbie Wytrzeźwień w Z.. Powód został umieszczony w Izbie Wytrzeźwień z uwagi na podejrzenie znajdowania się pod wpływem alkoholu w autobusie. Tymczasem stan powoda spowodowany był stanem zdrowia – cukrzycą. Pracownicy izby zignorowali jego tłumaczenia o chorowaniu na cukrzycę. Z powyższymi zdarzeniami powód wiąże naruszenie przez pozwanego swoich dóbr osobistych w postaci zdrowia i życia albowiem pracownicy izby wytrzeźwień zignorowali wszelkie okoliczności (objawy, opaskę z informacją o cukrzycy) mogące świadczyć o ataku hipoglikemii, nie przeprowadzili u niego badania poziomu cukru za pomocą glukometru, bezzasadnie przyjęli, iż jest pod wpływem alkoholu, narażając go na utratę zdrowia a nawet życia a także godności.
Pozwany w odpowiedzi wniósł o oddalenie powództwa oraz obciążenie powoda kosztami postępowania. W uzasadnieniu wskazał, iż rzeczywistą przyczyną zatrzymania powoda było jego wulgarne zachowanie w autobusie, stanowiące zakłócenie porządku publicznego. Po przewiezieniu na izbę wytrzeźwień powód nadal był wulgarny, nie pozwalał się zbadać na zawartość alkoholu, toteż zadecydowano o jego zatrzymaniu. Powód nie wyraził zgody na przyjęcie odzieży zastępczej. Po umieszczeniu w sali noclegowej wielokrotnie przywoływał opiekuna sali, oddawał mocz w rogu sali oraz na wolny materac, zaczepiał innego doprowadzonego. W żadnym momencie nie domagał się kontaktu z lekarzem. O swojej chorobie powiedział bezpośrednio przed zwolnieniem do domu. Powyższe okoliczności wskazują na zasadność zatrzymania oraz prawidłowość zachowania personelu izby. Pozwany wskazał nadto, iż cukrzyca wyklucza możliwość honorowego krwiodawstwa (u powoda znaleziono legitymację honorowego dawcy krwi). Z ostrożności procesowej zarzucił, iż żądane zadośćuczynienie jest wygórowane.
Sąd ustalił:
Powód M. D. w dniu 30 stycznia 2015 roku w Z. w autobusie linii 23 zachowywał się anormalnie, nie reagował na próby kontaktu ze strony innych osób; istniała niemożność nawiązania z nim kontaktu. Wezwani na miejsce funkcjonariusze straży miejskiej podjęli próbę ustalenia sytuacji tj. czy jest chory bądź czy potrzebuje pomocy; powód nie odpowiadał na zadawane pytania, wymachiwał rękami, wykrzykiwał wulgarne słowa, zachowywał się agresywnie. Ponieważ funkcjonariusze straży miejskiej nie posiadali przy sobie alkometrów (były w kalibracji) dowieźli powoda go do miejscowej izby wytrzeźwień. Na izbę wytrzeźwień został doprowadzony około godziny 15.30. Powód w radiowozie zachowywał się agresywnie; nadto stawiał opór przy wyprowadzaniu go z radiowozu na miejscu przeznaczenia; w samej izbie położył się na podłodze. Przy doprowadzeniu powód odmówił zgody na badanie zawartości alkoholu w organizmie; nie wskazywał, iż przyczyną jego zachowania może być stan zdrowia. Odmówił rozebrania się w celu umożliwienia badania, toteż pracownicy izby pomogli strażnikom miejskim rozebrać powoda. W momencie rozbierania ujawniono u powoda m. in. książeczkę honorowego dawcy krwi oraz opaskę diabetyka, którą pokazano lekarzowi (powód choruje na cukrzycę od około 2001 roku). Lekarz dyżurny (felczer; p.o. lekarz chorób wewnętrznych R. W.) uznał, że wyczuwa zapach alkoholu i stwierdził, iż powód jest w stanie nietrzeźwości uzasadniającym zatrzymanie w izbie wytrzeźwień. Początkowo powód spał. Około 16:37 obudził się, zadzwonił do opiekuna zmiany; odmawiał wyjścia do toalety. Oddawał mocz na drzwi w rogu sali, następnie w rogu sali koło okna oraz na czyste łóżko. Zaczepiał nadto śpiącego obok pacjenta. Kilkukrotnie przywoływał personel izby oświadczając im, iż jedynie „sprawdza ich czujność” Około godziny 20:22 przywołał opiekuna udając się do toalety oraz na badanie alkometrem. Powód z izby został zwolniony tego samego dnia o 21:05. Pouczony, nie składał zażalenia przewidzianego w ustawie o wychowaniu w trzeźwości oraz przeciwdziałaniu alkoholizmowi. (karta ewidencyjna k. 44 – 45; notatki służbowe k. 46 – 50; zeznania świadków: A. L. k. 124 – 125, A. W. k. 125 – 126, B. J. k. 126 – 127, D. L. k. 128, R. K. k. 128 – 129, dokumenty z akt PR w Z. sygn. Ds. 929/15 – w tym wyszczególnione w postanowieniu dowodowym k.94, protokoły przesłuchania świadków, zapis z monitoringu w aktach PR.).
Powód nie nadużywał alkoholu, wypijał bądź 2 piwa, nie upijał się. (zeznania świadka J. D. k.171-173).
Opiniująca na zlecenie Sądu biegła sądowa w dziedzinie diabetologii M. S. (sporządzająca opinie wyłącznie na podstawie danych wynikających z akt, bez badania powoda) wskazała, iż powód był leczony z powodu cukrzycy typu pierwszego (insulinozależnej) od 2001 roku. Początkowo był leczony metodą intensywnej insulinoterapii. Przed zdarzeniem z 30 stycznia 2015 roku stosował leczenie mieszane to znaczy rano i wieczorem podawał mieszanki insuliny długo i krótko działającej, zaś do obiadu krótko działającą insulinę. Cukrzyca u powoda jest chwiejna, zarówno z bardzo wysokimi poziomami glikemii, jak i epizodami hipoglikemii co znajduje potwierdzenie w dokumentacji z poradni diabetologicznej. Z powodu niewyrównania i chwiejności cukrzycy był wielokrotnie hospitalizowany. W 2005 roku rozpoznano powikłania cukrzycy ze strony nerek jak i oczu (nefropatia oraz retinopatia). Z pozwu wynika, iż w dniu zdarzenia podał insulinę około 10. Około godziny 14 poziom cukru wynosił 200 mg% zaś po zwolnieniu z izby 56mg%. powód miał zaleconą do obiadu insulinę krótko działającą, która zaczyna działać po 20 – 30 minutach od podania, maksimum działania to 1 – 3 godzin, zaś czas działania do 8 godzin. Jeżeli wstrzyknięcie insuliny miało miejsce około godziny 14, do autobusu wsiadł około 14:20, to w chwili interwencji w autobusie (15:00) teoretycznie mogło dojść do hipoglikemii manifestujące się zachowaniem opisywanym przez świadków zdarzenia. Jeżeli powód nie zażył insuliny to około 15:00 poziom glikemii mógł być tylko nieznacznie niższy, nie obniżyłby się on do poziomu określanego jako hipoglikemia. Posiadanie opaski diabetyka powinno skutkować pomiarem glikemii, zwłaszcza jeżeli było podejrzenie, że powód jest pod wpływem alkoholu. Nie jest możliwe ustalenie, ile powód musiałby wypić alkoholu żeby po godzinie 20 alkometr wskazywał poziom 0,00. W momencie zdarzenia powód był leczony z powodu cukrzycy typu I chwiejnej, niewyrównanej metabolicznie, z epizodami hipoglikemii, powikłanej zmianami na dnie oka i w nerkach. Winien on być pod opieką diabetologa, regularnie kontrolować wyrównanie cukrzycy, kontrolować parametry nerkowe, dno oka. Powód winien być przeszkolony co do objawów hipoglikemii i jej zapobieganiu oraz sposobom leczenia. Powinien mieć przy sobie zawsze glukometr do oznaczania glukozy. , glukagon w amp/strzykawce do podania domięśniowego, opaskę diabetyka na ręku lub kartę diabetyka w portfelu. Poziom cukru stwierdzany w dniu zdarzenia nie wymagał interwencji lekarskiej, pozwalał na samodzielne poruszanie się komunikacją miejską. Ewentualna utrata świadomości podczas jazdy autobusem wymagała udzielenia mu jak najszybciej fachowej pomocy. Przewiezienie powoda do izby wytrzeźwień i zatrzymanie powoda bez pomiaru glikemii naraziło go na pogorszenie stanu zdrowia, mogło stanowić zagrożenie dla jego zdrowia a nawet życia. Jeżeli powód przechodził hipoglikemię to powinien otrzymać pomo,c chociaż przez podanie słodkich płynów. Wobec niewykonania pomiaru glikemii ani określenia zawartości alkoholu we krwi nie jest możliwe określenie przyczyny stanu powoda w dniu 30 stycznia 2015 roku. O godzinie 21 powód miał poziom cukru 56mg% a mimo tego wyszedł o własnych siłach i wydaje się być świadomy, choć według definicji ma hipoglikemię. Utrwalone na monitoringu zachowanie powoda nie pozwala na całkowite wykluczenie hipoglikemii jako przyczyny. Bez oznaczenia poziomu glukozy nie można było jednoznacznie określić czy przyczyną takiego zachowania było nadużycie alkoholu czy też współistniejące niedocukrzenie. Biegła wskazała, iż objawy przecukrzenia tj. hiperglikemii narastają powoli zaś objawy niedocukrzenia (hipoglikemii) manifestują się nagle. Za biochemiczne kryterium hipoglikemii przyjmuje się wartość stężenia glukozy mniejsze niż 70mg%. Początkowo występują objawy andrenergiczne takie jak niepokój, pobudzenie, rozdrażnienie, głód, potliwość drżenie rąk, drętwienie wokół ust, ziewanie z obniżeniem poziomu cukru do poniżej 55mg%, tzw. neuroglikopenia (brak dopływu glukozy do mózgu), której objawy z kolei to trudności w mówieniu, pobudzenie ruchowe, niezborność ruchów, zawroty głowy i niepewny chód, agresja, brak współpracy, zmiany nastroju, nieracjonalne zachowanie, zaburzenia koncentracji, upośledzenie czynności poznawczych, bełkotliwa mowa, obfite poty, szerokie źrenice, zaburzenia widzenia oraz podwójne widzenie, tachykardia, utrata orientacji, apatia, drgawki, utrata przytomności a nawet zgon. Krytyczna wartość glikemii to około 45mg%. Mechanizmy kontrregulacyjne samoistne w hipoglikemii prowadzą do licznych reakcji mających na celu przywrócenie właściwego stężenia glukozy we krwi. Podstawowym mechanizmem jest zahamowanie uwalniania endogennej insuliny oraz produkcja hormonów działających przeciwstawnie tj. glukagon, adrenalina, hormon wzrostu, kortyzol które powodują rozkład glikogenu, stymulują endogenną produkcję glikozy oraz ograniczają jej zużycie obwodowe, dzięki czemu dopływ glukozy do mózgu zostaje utrzymany na bezpiecznym poziomie. Działania jatrogenne to podawanie węglowodanów doustnie, dożylne podanie glukozy, domięśniowe podanie glukagonu. Rozpoznanie hipoglikemii nie sprawia większej trudności pod warunkiem wykonania oznaczenia glukozy. Cukrzyca sama z siebie nie powoduje agresji ale utrata świadomości i jego ewentualne agresywne zachowanie mogło wystąpić w przebiegu choroby. Hipoglikemia może dawać obraz podobny do upojenia alkoholowego, ze względu na objawy z ośrodkowego układu nerwowego. Każda hipoglikemia może prowadzić do śpiączki hipoglikemicznej, zostawia ślad w mózgu, może być przyczyną groźnych zaburzeń rytmu serca, incydentów sercowo - naczyniowych a więc być potencjalnym zagrożeniem życia. Nawet po lekkiej hipoglikemii powrót zdolności do pełnej koncentracji i prawidłowej funkcji mózgu następuje dopiero po 40 minutach. Alkohol może być przyczyną hipoglikemii i zwiększa ryzyko jej wystąpienia z powodu upośledzenia glukoneogenezy. U pacjentów z cukrzycą typu pierwszego hipoglikemie spowodowane spożyciem alkoholu występują 10- 14 godzin po jego spożyciu. U chorych na cukrzycę stosowane są takie same zasady ostrożności dotyczące spożywania alkoholu jak w odniesieniu do całej populacji. Osoba chora na cukrzycę nie może być honorowym dawcą krwi. Powód oddał krew tylko raz, na około 5 lat przed zapadnięciem na cukrzycę; tym niemniej legitymacja krwiodawcy nie powinna skutkować brakiem pomiaru poziomu glikemii u pacjenta z opaską diabetyka.
(opinia biegłej k. 257 – 260; opinia uzupełniająca k. 280).
Powyższe ustalenia faktyczne poczyniono na podstawie dokumentów wyraźnie wymienionych, które podlegały zaliczeniu w poczet materiału dowodowego na zasadzie art. 243 2 Kodeksu postępowania cywilnego. Żaden z dokumentów nie został skutecznie zakwestionowany pod względem swojej prawdziwości oraz autentyczności. W dalszej kolejności Sąd oparł się na zeznaniach świadków A. L., A. W., B. J., D. L., R. K. jako wzajemnie się uzupełniającym, logicznym a przez to wiarygodnym. W zakresie zeznań świadka J. D., sąd dał im wiarę w przyjętym w stanie faktycznym zakresie. Świadek ten nie był obecny przy zatrzymaniu powoda w autobusie, osadzaniu w izbie oraz w trakcie pobytu powoda w izbie; zeznał, iż wszystkie zawarte w informacjach zeznania pochodzą z jego rozmów z synem. Fakty wynikające z wiedzy, która posiadł od powoda nie zostały potwierdzone innym materiałem dowodowym. Powód nie stawił się na termin rozprawy wyznaczonej celem przesłuchania go w charakterze strony, zatem sąd pominął dowód z przesłuchania go jako strony; tym samym powód pozbawił się możliwości przedstawienia własnej wersji wydarzeń. Sąd zasięgnął opinii biegłego z zakresu diabetologii. Opinia ta zostały sporządzone przez osobę dysponującą specjalistyczną wiedzą, z wykorzystaniem tej wiedzy. W ocenie Sądu w sposób wyczerpujący odpowiadały one na zadawane przez Sąd pytania, ich treść była spójna, logiczna, płynące z niej wnioski były logiczne i weryfikowalne. Biegła wyjaśniła ogólny mechanizm powstawania hipo- oraz hiperglikemii oraz usiłowała wyjaśnić (na tyle na ile było to możliwe) stan zdrowia powoda na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego (dokumentacja medyczna, twierdzenia z pozwu). Z powyższych względów Sąd ostatecznie przyjął wnioski z tych opinii jako podstawę rozstrzygnięcia. Oddaleniu podlegał wniosek powoda o kolejną opinię (drugą) uzupełniającą biegłej (...) – M.. W ocenie Sądu teza na jaką zgłoszono wniosek nie jest istotna dla rozstrzygnięcia sprawy; sąd był w stanie wydać orzeczenie kończące postępowanie na podstawie dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego. Uwzględnienie wniosku powoda spowodowałoby zbędną zwłokę w postępowaniu.
Sąd zważył:
W ocenie Sądu roszczenia powoda były niezasadne. Powód domagał się zadośćuczynienia w określonej wysokości za naruszenie dóbr osobistych. Zgodnie z art. 23 oraz 24 Kodeksu cywilnego dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie (…) pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Jeżeli wskutek naruszenia dobra osobistego została wyrządzona szkoda majątkowa, poszkodowany może żądać jej naprawienia na zasadach ogólnych (…).
Zgodnie z art. 417 k. c. za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Jeżeli wykonywanie zadań z zakresu władzy publicznej zlecono, na podstawie porozumienia, jednostce samorządu terytorialnego albo innej osobie prawnej, solidarną odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę ponosi ich wykonawca oraz zlecająca je jednostka samorządu terytorialnego albo Skarb Państwa. W myśl art. 448 Kodeksu cywilnego w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.
Odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych uregulowana jest art. 23, 24 i 448 k.c.
W ocenie Sądu nie zachodziły przesłanki odpowiedzialności pozwanej względem powoda. Przeprowadzone postępowanie dowodowe nie dało podstaw do przyjęcia, iż na skutek postępowania funkcjonariuszy pozwanego – doszło do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych.
Zgodnie z art. 40 ust. 1 i 2 ustawy o wychowaniu w trzeźwości oraz przeciwdziałaniu alkoholizmowi osoby w stanie nietrzeźwości, które swoim zachowaniem dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym lub w zakładzie pracy, znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub zdrowiu albo zagrażają życiu lub zdrowiu innych osób, mogą zostać doprowadzone do izby wytrzeźwień lub placówki, podmiotu leczniczego albo do miejsca zamieszkania lub pobytu. W razie braku izby wytrzeźwień lub placówki osoby, o których mowa w ust. 1, mogą być doprowadzone do jednostki Policji. Izba wytrzeźwień z kolei ma obowiązek wydać decyzję o przyjęciu lub odmowie przyjęcia do izby. Podjęte działania wobec powoda przez funkcjonariuszy pozwanego miały swe podstawy prawne oraz były uzasadnione okolicznościami.
W taki też sposób należy ocenić postawę pracowników izby wytrzeźwień,zwłaszcza, iż dopiero na izbie wytrzeźwień ujawniono u powoda opaskę diabetyka. Wprawdzie pracownicy izby wytrzeźwień mogli w tej sytuacji założyć, iż zachowanie powoda może wynikać ze stanu zdrowia (powód może mieć atak hipoglikemii), tym niemniej zachowanie powoda miało wpływ na ustalony ciągu zdarzeń. W ocenie Sądu, gdyby powód rzeczowo i adekwatnie do sytuacji przedstawił swoją sytuację osobistą i zdrowotną funkcjonariuszom straży miejskiej, nie doszłoby do jego osadzenia w izbie wytrzeźwień. Tymczasem powód wobec strażników zachowywał się agresywnie, wulgarnie, nagannie, zmuszając strażników do wezwania posiłków oraz samochodu przeznaczonego do przewozu osób agresywnych. Podobne zachowanie powoda miało miejsce przy przyjmowaniu go do izby wytrzeźwień, gdzie powód zachowywał się iw ten sam sposób, nie dał się przebadać na zawartość alkoholu we krwi, nie wyjaśniał, że choruje na cukrzycę. Zachowania swojego nie zmienił po osadzeniu oraz wybudzeniu się po pewnym czasie od osadzenia. Dopiero w okolicach godziny 20 - 21 powód oznajmił pracownikom izby, iż choruje na cukrzycę, dał się przebadać i został w wyniku tego niezwłocznie zwolniony. W ocenie Sądu, powód swoim zachowaniem wywołał ciąg zdarzeń doprowadzający w efekcie do swojego pobytu w izbie wytrzeźwień pozwanej gminy. Swoim zachowaniem dał funkcjonariuszom SM oraz organowi izby podstawy do przyjęcia, iż zachodzą przesłanki jego osadzenia w izbie wytrzeźwień; istniejąca do tego formalna podstawa opisana wyżej wyklucza bezprawność po stronie pozwanej. Domniemanie bezprawności działania pracowników i funkcjonariuszy pozwanego jako naruszającego dobra osobiste zostało obalone. Zachowanie pracowników pozwanego nie miało zatem charakteru bezprawnego, nakierowanego na zamiar naruszenia dóbr osobistych powoda. W ocenie Sądu nie doszło do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powoda, co uzasadnia oddalenie powództwa w całości.
Powyższe okoliczności uzasadniały oddalenie powództwa.
Oznacza to iż powód przegrał proces i winien co do zasady zwrócić koszty procesu na rzecz strony wygrywającej. Biorąc pod uwagę całokształt ustalonych w sprawie okoliczności, w szczególności fakt, iż ostatecznie okazało się że powód nie kwalifikował się do osadzenia w izbie wytrzeźwień, sąd uznał, że zachodzi szczególny przypadek uzasadniający odstąpienie od obciążenia powoda kosztami procesu na zasadzie art. 102 kpc. O kosztach sądowych orzeczono na zasadzie art. 113 ust. 4 uoksc.
SSO Andrzej Kieć
.