Uchwała SN z 27 marca 2003, sygn. I KZP 3/03
Data orzeczenia
27 marca 2003
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział I
Przewodniczący
SSN Tomasz Grzegorczyk
Tagi
Podstawa prawna
art. 5
postepowanie wykroczenia
art. 17
postepowanie wykroczenia
art. 18
postepowanie wykroczenia
art. 27
postepowanie wykroczenia
art. 57
postepowanie wykroczenia
art. 59
postepowanie wykroczenia
art. 75
postepowanie wykroczenia
art. 92
postepowanie wykroczenia
Pokaż pozostałe podstawy prawne (7)
I KZP 3/03
Wniosek o ukaranie, o którym mowa w art. 57 § 1 k.p.w., w imieniu
Policji skutecznie może złożyć (podpisać) jedynie terenowy organ Policji
bądź upoważniony przez ten organ policjant.
Przewodniczący: sędzia SN T. Grzegorczyk.
Sędziowie: SN J. Sobczak, SA del. do SN R. Sądej (sprawoz-
dawca).
Zastępca Prokuratora Generalnego: R. Stefański.
Sąd Najwyższy w sprawie Mariana U., po rozpoznaniu przekazanego
na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.w. przez Sąd
Okręgowy w Z., postanowieniem z dnia 20 grudnia 2002 r., zagadnienia
prawnego, wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:
„Czy do skutecznego przyjęcia pochodzących od Policji wniosków o ukara-
nie za wykroczenie konieczne jest podpisanie ich przez terenowy organ
Policji danego stopnia, bądź przez funkcjonariuszy upoważnionych przez
ten organ do występowania przed Sądem w charakterze oskarżyciela pu-
blicznego, czy też wystarczające jest podpisywanie tych wniosków przez
podlegających temu organowi również innych policjantów ?”
u c h w a l i ł udzielić odpowiedzi j a k w y ż e j.
2
Z u z a s a d n i e n i a :
Przedstawione przez Sąd Okręgowy w Z. zagadnienie prawne wyło-
niło się w następującym układzie procesowym:
Pismem z dnia 8 października 2002 r. Pierwszy Zastępca Komendan-
ta Powiatowego Policji w K. przesłał do Sądu Rejonowego w Z., materiały z
czynności wyjaśniających wraz z wnioskiem o ukaranie Mariana U. za wy-
kroczenie z art. 97 k.w. Wniosek ten sporządził i podpisał w dniu 1 paź-
dziernika 2002 r. sierżant Tomasz T. Po skierowaniu sprawy na rozprawę,
w dniu 12 listopada 2002 r., Sąd Rejonowy w Z., na podstawie art. 5 § 1
pkt 9 k.p.w., postępowanie umorzył, uznając, że w sprawie brak jest skargi
uprawnionego oskarżyciela. Sąd Rejonowy wskazał, że sporządzający i
podpisujący wniosek sierżant Tomasz T. nie został upoważniony do wystę-
powania przed Sądem w charakterze oskarżyciela publicznego, a – zda-
niem Sądu Rejonowego – podstawę wszczęcia postępowania mogą sta-
nowić tylko takie wnioski o ukaranie, które pochodzą bądź to od Komen-
danta jako organu Policji, bądź to od funkcjonariuszy upoważnionych przez
dany organ Policji do występowania w roli oskarżyciela publicznego.
Postanowienie Sądu Rejonowego zaskarżył zażaleniem Pierwszy
Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w K. Zarzucał on bezzasad-
ność zaskarżonego postanowienia, wywodząc, iż treść kodeksu postępo-
wania w sprawach o wykroczenia nie daje podstaw do uznania, że wnioski
o ukaranie muszą sporządzać i podpisywać policjanci dysponujący spe-
cjalnym upoważnieniem do występowania przed sądem w charakterze
oskarżycieli publicznych, skoro wszyscy policjanci podlegają właściwemu
organowi terytorialnemu i wszystkie wnioski sporządzają w jego imieniu.
Ponadto autor zażalenia dodał, że wniosek o ukaranie w niniejszej sprawie
3
„został złożony” do Sądu Rejonowego przez Komendanta Powiatowego
Policji w K.
Sąd Okręgowy, rozważając argumentację zawartą w zażaleniu,
uznał, że ani przepisy ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. – Kodeks postę-
powania w sprawach o wykroczenia (Dz. U. Nr 106, poz. 1148) ani przepi-
sy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (jedn. tekst: Dz. U. z 2002 r. Nr
7, poz. 58) nie pozwalają na jednoznaczne jego rozstrzygnięcie, a w kon-
sekwencji skorzystał z możliwości przewidzianej w art. 441 §1 k.p.k. w zw.
z art. 109 § 2 k.p.w. Sąd Okręgowy wskazał, że przedstawiony w zagad-
nieniu prawnym problem występuje niezależnie od merytorycznej oceny
samego zaskarżonego postanowienia, jako że „można mieć wątpliwości”
czy nawet przy przyjęciu, iż nie każdy policjant jest uprawniony do złożenia
wniosku o ukaranie, konsekwencją uchybienia w tym zakresie będzie wy-
stąpienie ujemnej przesłanki procesowej. Dalej Sąd Okręgowy rozważał, że
z jednej strony T. Grzegorczyk w komentarzu do kodeksu postępowania w
sprawach o wykroczenia wyraził pogląd o konieczności posiadania przez
policjanta podpisującego i składającego wniosek, jeśli sam nie pełni funkcji
organu, stosownego upoważnienia (Warszawa 2002, s. 121), a z drugiej
strony uznawał zasadność twierdzeń autora zażalenia, iż przepisy kodeksy
postępowania w sprawach o wykroczenia nie wprowadzają takiego wyma-
gania. W konkluzji, odwołując się w szczególności do treści art. 99 k.p.w.,
Sąd Okręgowy zajął własne stanowisko, stwierdzając konieczność podpi-
sania i złożenia wniosku przez konkretny organ Policji, a zatem niemoż-
ność skutecznego wykonania tej czynności procesowej przez policjanta
niemającego stosownego upoważnienia organu Policji.
Kończąc uzasadnienie wystąpienia do Sądu Najwyższego, Sąd
Okręgowy w Z. stwierdził, że przedstawione zagadnienie będzie miało
istotne znaczenie dla praktyki, albowiem w okręgu Sądu występującego z
4
pytaniem, tego rodzaju wniosków o ukaranie jest jeśli nie większość, to
„bardzo dużo”.
Zastępca Prokuratora Generalnego złożył wniosek o podjęcie w od-
powiedzi na przedstawione zagadnienie prawne uchwały o treści: „wniosek
o ukaranie może sporządzić i podpisać każdy policjant jednostki Policji, od
której pochodzi wniosek”. Analizując przepisy art. 57 § 1 k.p.w., prokurator
doszedł do wniosku, że wymagają one jedynie złożenia wniosku przez or-
gan upoważniony do występowania w charakterze oskarżyciela publiczne-
go, a skoro art. 17 § 1 k.p.w. jako taki określa Policję, to przepisy te nie
ograniczają uprawnienia do złożenia wniosku do określonego kręgu imien-
nie upoważnionych funkcjonariuszy. Także przepisy ustawy o Policji – wy-
wodził dalej prokurator – nie dają podstaw do wniosku, że jedynie organy
Policji są uprawnione do złożenia wniosku o ukaranie, gdyż, zgodnie z art.
5 ust. 1 i art. 6 ust. 1 tej ustawy, „są one organami wyłącznie w zakresie
załatwiania spraw administracyjnych”. Odwołując się do pojęcia „Policja”,
jakim posługują się również inne ustawy (kodeks postępowania karnego
czy prawo o ruchu drogowym), prokurator stwierdzał, że dla skuteczności
podejmowanych czynności przez poszczególnych policjantów nie jest wy-
magane ich specjalne upoważnienie. Z faktu, że wewnątrz Policji funkcjo-
nują podziały na różnego rodzaju służby i zadania nie wynika, aby ograni-
czały one uprawnienia policjantów do wykonywania innych czynności niż
tylko te wynikające z zakresu obowiązków. Dokonywane np. zarządzeniami
Komendanta Głównego Policji podziały zadań, zdaniem prokuratora, mają
jedynie charakter wewnętrzny, zmierzający do usprawnienia działania Poli-
cji, nie ograniczając jednak uprawnień poszczególnych policjantów do dzia-
łania w ramach wykonywania zadań wskazanych w art. 15 ust. 1 ustawy o
Policji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
5
Formułując zagadnienie prawne Sąd Okręgowy w Z. nie wskazał
konkretnego przepisu, jaki – jego zdaniem – wymaga zasadniczej wykładni
ustawy. Niemniej jednak z treści pytania, sytuacji procesowej, na tle której
się wyłoniło, oraz z uzasadnienia stanowiska Sądu Okręgowego jedno-
znacznie wynika, że przepisami sprawiającymi trudności interpretacyjne są
art. 57 § 1 k.p.w. w zw. z art. 17 § 1 k.p.w. i użyte w nich zwroty: „wniosek
złożony przez organ uprawniony do występowania w charakterze oskarży-
ciela publicznego” oraz „oskarżycielem publicznym (...) jest Policja” – czy te
normy kompetencyjne wymagają podpisania i złożenia wniosków o ukara-
nie przez terenowy organ Policji danego stopnia bądź funkcjonariuszy
przezeń upoważnionych, czy też obejmują każdego policjanta podlegają-
cego temu organowi. (...)
Przepis art. 57 § 1 k.p.w., przewiduje, że „Podstawę do wszczęcia
postępowania stanowi wniosek o ukaranie złożony przez organ uprawniony
do występowania w charakterze oskarżyciela publicznego w danej sprawie
(...)”.
Przede wszystkim należy rozważyć zagadnienie, czy ustawowy zwrot
o „złożeniu wniosku przez organ uprawniony do występowania w charakte-
rze oskarżyciela publicznego” zawiera wymaganie jednoczesnego podpi-
sania wniosku przez ów organ, czy też wymagania wobec „organu upraw-
nionego” ogranicza jedynie do tego rodzaju czynności, jaka miała miejsce
w niniejszej sprawie, to jest „przesłania” przezeń „materiałów (...) wraz z
wnioskiem”. Zdecydowanie opowiedzieć należy się za pierwszą z tych
możliwości.
W języku polskim pojęcie „złożyć” wcale jednoznaczne nie jest. Spo-
śród pięciu różnych znaczeń wskazywanych w „Słowniku języka polskiego”
(pod red. M. Szymczaka, Warszawa 1983, t. III, s. 1034), przy analizie po-
mawianego zagadnienia w grę mogą wejść dwa znaczenia: pierwsze –
„przynieść i położyć coś, kogoś gdzieś; zanieść coś na jedno miejsce,
6
zgromadzić coś w jakimś miejscu”, i drugie – „«dać, oddać, przekazać,
wręczyć coś komuś»: złożyć kaucję, okup (...); składać gdzieś dokumenty,
świadectwa (...); złożyć podanie, prośbę, memoriał, projekt, wniosek, zaża-
lenie (...)”. Zdaniem Sądu Najwyższego, nie ulega wątpliwości, że ustawo-
dawca w art. 57 § 1 k.p.w. posłużył się drugim z zacytowanych znaczeń, w
którym czynność „złożenia” nie oznacza jedynie fizycznego przemieszcze-
nia określonej rzeczy, ale nierozerwalnie wiąże się z istotą dokonywanej
czynności konwencjonalnej (por. Z. Ziembiński: Logika praktyczna, War-
szawa 1974, s. 106). To przecież „wniosek o ukaranie” jest rzeczywistą i
materialną podstawą wszczęcia postępowania sądowego, a nie samo pi-
smo go przekazujące. Immanentnie zatem związane z czynnością proce-
sową „złożenia” wniosku o ukaranie jest również jego podpisanie przez „or-
gan uprawniony”. Jedynie podpisanie wniosku przez „organ uprawniony”
pozwala na przyjęcie, że zaistniała czynność konwencjonalna, wyrażająca
wolę realizacji procesowych uprawnień do wszczęcia postępowania sądo-
wego przez podmiot uprawniony do występowania w charakterze oskarży-
ciela publicznego. Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do nie-
racjonalnych konsekwencji, iż to nie „wniosek o ukaranie” stanowiłby pod-
stawę wszczęcia postępowania sądowego, ale sama czynność przesłania
lub przekazania go przez organ uprawniony. Ponadto, interpretując art. 57
§ 1 k.p.w., nie należy pomijać treści art. 92 § 1 k.p.w., który stanowi o moż-
liwości „złożenia ustnie do protokołu” wniosku o ukaranie. „Złożyć” taki
wniosek może, rzecz jasna, jedynie „organ uprawniony”, wskazany w art.
17 § 1 k.p.w. W tym zatem miejscu pojęcie „złożyć” zostało użyte zupełnie
jednoznacznie, jako bezpośrednia i merytoryczna czynność procesowa,
podobnie jaki w przypadku przepisów regulujących „złożenie” zeznań lub
wyjaśnień (np. art. 74 § 1 bądź art. 75 § 1 k.p.w.), a nie jako inna czynność,
jedynie związana z czynnością wywołującą określone skutki procesowe.
7
Zupełnie odrębnym zagadnieniem jest to, czy ustawodawca przez
określenie w art. 17 § 1 k.p.w., iż „Oskarżycielem publicznym we wszyst-
kich sprawach o wykroczenia jest Policja (...)”, kompetencje takie nadał
wszystkim funkcjonariuszom tej formacji, czy jedynie jej organom struktu-
ralnym.
Analizując tę kwestię, należy zauważyć, że już kolejne paragrafy art.
17 k.p.w., określając inne podmioty będące oskarżycielami publicznymi
bądź mające takie uprawnienia, stanowią, iż: 1) w sprawach o wykroczenia
przeciwko prawom pracownika oskarżycielem publicznym „jest inspektor
pracy” (§ 2); 2) uprawnienia oskarżyciela publicznego przysługują także
„organom administracji rządowej i samorządowej, organom kontroli pań-
stwowej i kontroli samorządu terytorialnego oraz strażom gminnym (miej-
skim)” (§ 3); 3) Rada Ministrów może, w drodze rozporządzenia, nadać w
sprawach o wykroczenia uprawnienia oskarżyciela publicznego także in-
nym podmiotom (§ 4), przy czym delegacja ta w szerokim zakresie została
wykorzystana. W końcu, art. 18 § 1 k.p.w. przewiduje, że „W każdej spra-
wie o wykroczenie wniosek o ukaranie może wnieść prokurator, stając się
oskarżycielem publicznym”.
Jak z tego wynika, ustawodawca w różny sposób określał podmioty
będące oskarżycielami publicznymi w sprawach o wykroczenia (bądź ma-
jącymi takie uprawnienia) – albo używając ogólnej nazwy instytucjonalnej:
„Policja” i „straż gminna (miejska)”, albo wskazując na „organy administracji
rządowej i samorządowej, organy kontroli państwowej i kontroli samorządu
terytorialnego”, albo też wprost przyjmując, że oskarżycielami publicznymi
są „inspektor pracy” lub „prokurator”.
Przedstawiony sposób określania podmiotów będących oskarżycie-
lami publicznymi umożliwia przyjęcie wniosku, że nie każdy „policjant –
funkcjonariusz policji” z samej tylko racji wykonywanego zawodu może stać
się oskarżycielem publicznym w sprawach o wykroczenia. Taki status w
8
kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia ustawodawca przewi-
dział jedynie w odniesieniu do dwóch podmiotów: inspektora pracy i proku-
ratora. To, że zgodnie z art. 17 § 1 k.p.w., oskarżycielem publicznym jest
„Policja”, nie oznacza jednak, że jest nim każdy „policjant”. Dlatego też
zgodzić należy się z powołanym już poglądem, wyrażonym w Komentarzu
do kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (Warszawa 2000, s.
121), iż jeżeli w konkretnej sprawie nie podejmuje czynności procesowych
oskarżyciela publicznego sam organ Policji, to inni policjanci, jako działają-
cy w jego imieniu, powinni dysponować stosownym upoważnieniem. Iden-
tyczny pogląd wyrażony został jeszcze na gruncie uprzednio obowiązują-
cego kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (Dz. U z 1971 r. Nr
12, poz. 116 ze zm.). Odpowiadający artykułowi 57 § 1 obecnego kodeksu
art. 27 § 1 d. k.p.w., (po nowelizacji z 1998 r. – Dz. U. Nr 113, poz. 717)
stanowił, że „Okarżycielem publicznym przed kolegium we wszystkich
sprawach o wykroczenia jest Policja”. T. Staniszewski w Komentarzu do
kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (Warszawa 1999, s.
300) stwierdzał, że „oskarżycielem publicznym przed kolegium jest Policja
jako instytucja; przed kolegium może więc występować organ uprawniony
do tego w art. 6 ustawy o Policji (tj. komendant stosownej jednostki, funk-
cjonariusz Policji, który posiada upoważnienie komendanta do występowa-
nia przed kolegium); upoważnienie może mieć charakter ogólny (do wystę-
powania w charakterze oskarżyciela publicznego we wszystkich sprawach)
bądź szczególny (do występowania w wyżej wymienionej roli w konkretnej
sprawie)”.
Sąd Najwyższy w orzecznictwie kodeksu postępowania w sprawach
o wykroczenia z 1971 r. nie dokonywał wykładni dotyczącej wzajemnego
powiązania pojęć „oskarżyciel publiczny” – „Policja” – „policjant”. Niemniej
jednak warto zwrócić uwagę na uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu
Najwyższego z dnia 22 czerwca 1993 r., w której, określając kompetencje
9
do zaskarżania wyroków sądów rejonowych, Sąd Najwyższy wprost posłu-
giwał się pojęciem „organ Policji”: „w postępowaniu sądowym co do orze-
czeń w sprawach o wykroczenia (rozdział 46 k.p.k.) organ Policji działający
w charakterze oskarżyciela publicznego (art. 457 § 2 k.p.k.) nie ma upraw-
nień do zaskarżania wyroku sądu rejonowego ...” (OSNKW 1993, z. 7-8,
poz. 40). W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy posługiwał się wielo-
krotnie pojęciem „organy Policji”, mimo że udzielał odpowiedzi na pytanie
prawne, w którym sąd pytał o „uprawnienia Policji”, a nie „ uprawnienia or-
ganów Policji”.
Pozostając w kręgu poprzednio obowiązującego kodeksu postępo-
wania w sprawach o wykroczenia, warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden
element. Otóż, art. 20 § 1 tego kodeksu (po nowelizacji z 1998 r.) przewi-
dywał, że „podstawę do wszczęcia postępowania stanowi wniosek o uka-
ranie złożony na piśmie przez Policję, straż gminną (miejską) organ admi-
nistracji rządowej (...)”. Brzmienie obecnie obowiązującego art. 57 § 1
k.p.w. zdecydowanie wyraźniej zaakcentowało ów „organ uprawniony” do
występowania w charakterze oskarżyciela publicznego, co stanowi kolejny
argument przemawiający za stanowiskiem, że to nie każdy „policjant” może
być oskarżycielem publicznym, lecz tylko działający w imieniu Policji organ
tej formacji bądź upoważniony przezeń funkcjonariusz.
Za stanowiskiem tym przemawia także dalsza analiza przepisów ob-
owiązującego kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. W
szczególności zwrócić należy uwagę na przepisy rozdziału 17, regulujące
postępowanie mandatowe. W art. 95 § 1 k.p.w. stwierdzono, że „Postępo-
wanie mandatowe prowadzi Policja (...)”, ale już w następnym paragrafie
tego artykułu wskazano, że uprawnionymi do nakładania grzywny w drodze
mandatu karnego są „policjanci”. Jeśliby to wszyscy „policjanci” mieli mieć
uprawnienia i kompetencje „Policji” – jak postulował to prokurator – to roz-
różnienie to nie znajdowałoby przekonującego uzasadnienia. Tymczasem
10
uzasadnienie to rysuje się w sposób dość oczywisty. Całość postępowania
mandatowego prowadzi „Policja”, a „policjant” ma jedynie uprawnienie do
nałożenia grzywny w drodze mandatu karnego. Nie ma już jednak prawa
do wystąpienia w wnioskiem do sądu o ukaranie sprawcy wykroczenia,
gdyż to leży w kompetencji wyłącznie „organu, którego funkcjonariusz na-
łożył grzywnę” – art. 99 k.p.w. Właśnie treść art. 99 k.p.w. (do którego traf-
nie odwoływał się już Sąd Okręgowy) w zestawieniu z art. 95 k.p.w. wyraź-
nie wskazuje, że w postępowaniu mandatowym to jedynie „organ Policji”
uprawniony jest do wystąpienia z wnioskiem o ukaranie. Jeżeli natomiast
jedynie „organ Policji” jest uprawniony do wystąpienia z wnioskiem o uka-
ranie w ramach postępowania mandatowego, to nie ma przekonujących
powodów, dla których w innych postępowaniach toczących się na podsta-
wie przepisów kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, krąg
podmiotów uprawnionych do dokonania tej czynności miałby być zupełnie
inny. Ponieważ to postępowanie mandatowe należy do najmniej złożonych
(vide: art. 97 § 1 k.p.w.), stawianie w jego ramach wyższego standardu
„złożenia” wniosku o ukaranie sprawcy wykroczenia, niż we wszelkich in-
nych rodzajach postępowań, racjonalnego uzasadnienia nie znajduje.
Przedstawianej argumentacji nie sprzeciwiają się przepisy ustawy z
dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. Ustawa ta w art. 6 wyraźnie określa tere-
nowe organy Policji, a w art. 6f oraz art. 6g określa reguły ścisłego podpo-
rządkowania hierarchicznego zarówno terenowych organów Policji, jak i
wszystkich policjantów. W imieniu „Policji”, jako jednolitej formacji, wystę-
pują jej organy stosownego szczebla, a nie poszczególni „pracownicy”, a
sytuacja ta jest taka sama, jak w przypadku praktycznie wszystkich wyod-
rębnionych podmiotów życia społecznego.
Wniosek o ukaranie, o którym mowa w art. 57 § 1 k.p.w., jest właśnie
wystąpieniem w imieniu „Policji”, jako tej jednolitej formacji, a zatem sku-
tecznie może go złożyć jedynie terenowy organ Policji bądź upoważniony
11
przez ten organ policjant. Zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy o Policji, do za-
dań „Policji” należy wykonywanie m.in. czynności dochodzeniowo-
śledczych, a nie do ogólnego zakresu kompetencji każdego policjanta, jaki
przewidziały przepisy art. 15-17 tej ustawy. Komendant właściwej jednostki
organizacyjnej Policji ustala dla niej regulamin (art. 7 ust. 4) i zgodnie z nim
powierza policjantom określone zakresy obowiązków służbowych. Jeśli np.
w ich ramach powierzone zostanie także sporządzanie wniosków o ukara-
nie, to oczywiście będzie to należyte upoważnienie policjanta do działania
jako oskarżyciel publiczny w rozumieniu art. 17 §1 i art. 57 § 1 k.p.w. Rzecz
jasna, upoważnienia takiego właściwy organ Policji udzielić może indywi-
dualnie w konkretnej sprawie.
Na zakończenie niniejszych rozważań należy dodać, iż Sąd Okręgo-
wy w uzasadnieniu swojego pytania wyraził w pełni zasadne wątpliwości co
do rzeczywistego wystąpienia w sprawie ujemnej przesłanki procesowej.
Ponieważ jest to kwestia uboczna i nie wymaga rozwinięcia, można jedynie
zauważyć, że przecież o takiej ujemnej przesłance nie mogłoby być mowy,
gdyby wniosek o ukaranie nie został w ogóle podpisany, jako że zastoso-
wanie znajdowałby wówczas przepis art. 59 § 1 k.p.w. – tym bardziej zatem
trudno akceptować umorzenie postępowania na podstawie art. 5 § 1 pkt 9
k.p.w. w sytuacji, gdy podpis złożony został, tyle że przez policjanta nie
dysponującego wymaganym upoważnieniem (argumentum a maiori ad mi-
nus).
Kierując się przedstawioną argumentacją, Sąd Najwyższy uchwalił
udzielić odpowiedzi jak na wstępie.