sygn. SDI 13/04 1 kwietnia 2004 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 1 kwietnia 2004, sygn. SDI 13/04

Data orzeczenia 1 kwietnia 2004
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział VI
Przewodniczący SSN Józef Dołhy
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
POSTANOWIENIE Z DNIA 1 KWIETNIA 2004 R.
SDI 13/04
Przewodniczący: sędzia SN Józef Dołhy.
Sędziowie SN: Ewa Gaberle, Józef Szewczyk (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy – Izba Karna z udziałem Zastępcy Rzecznika
Dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokackiej oraz protokolanta w sprawie
adwokata obwinionego o przewinienie dyscyplinarne po rozpoznaniu na
rozprawie w dniu 1 kwietnia 2004 r. kasacji, wniesionej przez obrońcę od
orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokackiej z
dnia 29 marca 2003 r., sygn. akt (...) utrzymującego w mocy orzeczenie Sądu
Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej z dnia 30 grudnia 2002 r., sygn. akt (...)
o d d a l i ł k a s a c j ę, a kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego
obciążył obwinionego adwokata.
U z a s a d n i e n i e
Orzeczeniem Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej z dnia 30 grudnia
2002 r., sygn. akt (...), adwokat uznany został winnym tego, że swoim
postępowaniem od połowy 1999 r. do dnia 30 czerwca 2000 r., spowodował
wszczęcie przeciwko sobie postępowania przygotowawczego przez Prokuraturę
w P. – sygn. akt (...), w czasie którego został tymczasowo aresztowany, a po
zakończeniu postępowania przygotowawczego i wpłynięciu aktu oskarżenia do
Sądu Grodzkiego w P., w wyniku przeprowadzenia postępowania sądowego na
posiedzeniach jawnych od dnia 16 stycznia 2001 r. do dnia 2 maja 2001 r., sygn.
akt (...) został skazany za próbę oszustwa połączoną z próbą prania brudnych
pieniędzy na karę 2 lat i 9 miesięcy pozbawienia wolności, na podstawie §§ 261
2
ust. 1 ppkt 3, ust. 3, 263 ust. 1, ust. 2, 22, 23, 52 StGB (niemiecki kodeks karny),
przy czym wyrok uprawomocnił się dnia 21 grudnia 2001 r. – którym to
zachowaniem sprzecznym z prawem i zasadami etyki oraz godności zawodu,
poniżył się w opinii publicznej i poderwał zaufanie do zawodu adwokata, czym
dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego opisanego w art. 80 ustawy – Prawo
o adwokaturze oraz § 1 pkt 2 i § 10 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności
Zawodu, i za to na podstawie art. 81 ust. 1 pkt 6 ustawy – Prawo o adwokaturze
(zwanej dalej p. o a.) adwokat został skazany na karę wydalenia z adwokatury.
Od opisanego orzeczenia obwiniony wniósł odwołanie, w którym zarzucił
obrazę przepisów prawa materialnego, mianowicie art. 80 p. o a. i § 10 Zbioru
Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu, obrazę przepisów postępowania
karnego, a mianowicie art. 7, 8, 170 § 1 pkt 3 i § 2 k.p.k. oraz błąd w ustaleniach
faktycznych i wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Dyscyplinarnemu Izby
Adwokackiej.
Wyższy Sąd Dyscyplinarny Naczelnej Rady Adwokackiej nie uwzględnił
odwołania obwinionego i orzeczeniem z dnia 29 marca 2003 r., sygn. akt (...)
utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.
Od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego NRA kasację wywiódł
obrońca obwinionego adwokata, który na podstawie art. 91b p.o a. orzeczeniu
zarzucił rażące naruszenie prawa procesowego, a to:
1) art. 4 k.p.k. w zw. z art. 89 ust. 2 p. o a., art. 170 § 1 i § 2 k.p.k. przez
oddalenie wszystkich wniosków dowodowych zgłoszonych na
rozprawie w dniu 30 grudnia 2002 r. bez jakiegokolwiek uzasadnienia,
oprócz powtórzenia sformułowań ustawy, oraz wskazanie w
uzasadnieniu orzeczenia Sądu pierwszej instancji zupełnie innej
podstawy prawnej dla oddalenia tych wniosków – nad którym to
uchybieniem przeszedł do porządku Wyższy Sąd Dyscyplinarny;
3
2) art. 410 k.p.k. oraz § 1 ust. 3 i § 24 ust. 2 rozp. Ministra
Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r. (Dz. U. Nr 16, poz. 124 z
późn. zm.) przez oparcie ustaleń faktycznych orzeczenia na
okolicznościach nie ujawnionych w toku rozprawy, tj. zarówno nie
odczytanych jak również nie zaprotokołowanych, co zostało
potwierdzone i zaakceptowane przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny;
3) art. 89 p. o a. (art. 7 oraz art. 8 k.p.k.) poprzez dokonanie
apriorycznych ustaleń wbrew zasadzie swobodnej oceny dowodów
(dokonanie legalnej oceny dowodu poprzez danie prymatu dowodowi
w postaci orzeczenia sądu zagranicznego) oraz złamanie zasady
„jurysdykcyjnej samodzielności sądu”, przez przyjęcie wprost mocy
wiążącej orzeczenia sądu innego państwa i jego ustaleń, a tym samym
zrezygnowanie z obowiązku dokonania własnych ustaleń, co do
zagadnień faktycznych i prawnych oraz uznanie za niedopuszczalne
kwestionowania ustaleń Sądu w Niemczech (str. 3 uzasadnienia Sądu
drugiej instancji);
4) art. 2 § 2 k.p.k., art. 9 § 1 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. przez odmowę
przeprowadzenia dowodu z uwagi na to, iż obwiniony nie miał
możliwości uwierzytelnienia złożonych kserokopii dokumentów, co
stanowi rażące naruszenie przez Sąd obowiązku dowodzenia, czyli
prowadzenia dowodów celem ustalenia prawdy;
5) wskazane wyżej uchybienia prowadzą w konsekwencji do naruszenia
art. 6 k.p.k. oraz art. 42 Konstytucji RP poprzez jaskrawe naruszenie
prawa do obrony oraz do pogwałcenia określonego w art. 45 ust. 1
Konstytucji RP oraz w art. 6 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw
Człowieka i Podstawowych Wolności prawa do rzetelnego procesu
sądowego.
Na podstawie tak sformułowanych zarzutów autor kasacji wniósł o
uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz utrzymanego nim w mocy orzeczenia
4
Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Sądowi Dyscyplinarnemu Izby Adwokackiej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja nie zasługuje na uwzględnienie.
Przed przystąpieniem do rozważań merytorycznych zauważyć należy, że
autor kasacji zapewne przez nieuwagę zaskarżył orzeczenie Sądu pierwszej i
drugiej instancji, formułując w zasadzie zarzuty pod adresem orzeczenia Sądu
Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej, chociaż z treści obowiązującego już od
1997 r. art. 91a p.o a. jednoznacznie wynika, że od orzeczenia wydanego przez
Wyższy Sąd Dyscyplinarny w drugiej instancji przysługuje stronom, Ministrowi
Sprawiedliwości, Rzecznikowi Praw Obywatelskich oraz Prezesowi Naczelnej
Rady Adwokackiej kasacja do Sądu Najwyższego. Dlatego, Sąd Najwyższy
stosownie do treści art. 118 k.p.k. uznał, iż kasacja wniesiona przez obrońcę
adwokata zaskarża orzeczenie Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, zaś
przedstawione w niej zarzuty tylko na skutek nieprecyzyjnego sformułowania
odnoszą się do orzeczenia Sądu pierwszej instancji, chociaż w rzeczywistości
kwestionują orzeczenie Sądu drugiej instancji przez brak należytego rozważenia
wszystkich wniosków i zarzutów wymienionych w odwołaniu obwinionego od
orzeczenia Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej (art. 433 § 2 k.p.k.).
Sąd Najwyższy rozpoznaje kasację w granicach zaskarżenia i
podniesionych zarzutów, a w zakresie szerszym tylko w wypadkach określonych
w art. 435, 439 i 455 k.p.k. (art. 536 k.p.k.). Kontrola kasacyjna prawomocnego
orzeczenia jest bowiem o wiele węższa od kontroli odwoławczej
nieprawomocnych orzeczeń, gdyż stosownie do treści art. 523 § 1 k.p.k. kasacja
może być wniesiona tylko z powodu uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k.
lub innego rażącego naruszenia prawa, które zachodzi, gdy naruszono przepis o
takim znaczeniu dla prawidłowego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy i
uczyniono to w taki sposób, iż mogło to mieć istotny wpływ na treść
5
zaskarżonego orzeczenia (por. uzasadnienie wyroku SN z dnia 3 kwietnia 1996
r., OSNKW 1996, nr 7-8, poz. 42).
Autor kasacji nie wskazał uchybień opisanych w art. 439 § 1 k.p.k., które
sąd kasacyjny uwzględnia niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych
zarzutów oraz wpływu uchybienia na treść orzeczenia. Nie wiadomo dlaczego
nie podał też jaki wpływ miał brak należytego rozważenia zarzutów i wniosków
zawartych w odwołaniu obwinionego na treść orzeczenia Wyższego Sądu
Dyscyplinarnego.
Wyższy Sąd Dyscyplinarny ocenił postanowienia o oddaleniu wniosków
dowodowych złożonych przez obwinionego na rozprawie w dniu 30 grudnia
2002 r., aprobując stanowisko Sądu pierwszej instancji, iż okoliczności które
miałyby zostać przy ich pomocy stwierdzone, nie byłyby przydatne dla
rozstrzygnięcia sprawy. Abstrahując od lakoniczności uzasadnienia w tym
zakresie, przedstawiony pogląd jest słuszny. Porównanie treści
nieuwierzytelnionych protokołów zawierających zeznania przesłuchanych w
charakterze świadków dwóch prokuratorów oraz celnika z zeznaniami X. Y.,
który był tłumaczem obwinionego, w realiach rozpoznawanej sprawy nie tylko
ze względu na brak uwierzytelnienia dokumentów nie mogło być przydatne dla
ustalenia, czy adwokat naruszył prawo oraz zasady etyki i godności zawodu.
Oceny tej nie zmienia trafna uwaga autora kasacji, iż Sądy Dyscyplinarne
orzekające w tej sprawie używały zamiennie terminów o nieprzydatności
dowodu i niedopuszczalności przeprowadzenia dowodu. Nieuwierzytelnione
dokumenty nie mogą stanowić podstawy ustaleń w postępowaniu
dyscyplinarnym, dlatego Sąd pierwszej instancji słusznie oddalił wniosek
obwinionego o zaliczenie w poczet dowodów pliku nieuwierzytelnionych
kserokopii dokumentów.
Oczywiście błędny jest pogląd Wyższego Sądu Dyscyplinarnego, że
stosownie do treści § 1 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia
23 lipca 1998 r. w sprawie postępowania dyscyplinarnego w stosunku do
6
adwokatów i aplikantów adwokackich (Dz. U. Nr 99, poz. 639) w postępowaniu
dyscyplinarnym prowadzonym wobec adwokatów nie stosuje się przepisu art.
410 k.p.k., bowiem przedmiot do którego się on odnosi został uregulowany w
art. 89 p. o a. Przepisy art. 89 ust. 1 i 2 p. o a. określają zasadę niezawisłości
sądu dyscyplinarnego w zakresie orzekania oraz zasady obiektywizmu,
swobodnej oceny dowodów i jurysdykcyjnej samodzielności sądu
dyscyplinarnego, analogicznie do treści art. 4, 7 i 8 § 1 k.p.k.
W zakresie nie uregulowanym przepisami ustawy p. o a. stosuje się
przepisy kodeksu postępowania karnego (por. § 1 ust. 3 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r.). Przepisy ustawy p. o a. nie regulują
przedmiotu określonego w art. 410 k.p.k., który stanowi, że podstawę wyroku
może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy
głównej. Dlatego w postępowaniu dyscyplinarnym obowiązuje przepis art. 410
k.p.k., z którym w pełni koresponduje treść § 24 ust. 2 op. cit. rozporządzenia
stanowiącego, iż materiały sprawy za zgodą stron mogą być bez odczytania
uznane przez Sąd dyscyplinarny w całości lub w części za materiał dowodowy.
Podsumowując – Wyższy Sąd Dyscyplinarny błędnie ocenił, że Sąd pierwszej
instancji nie obraził art. 410 k.p.k. Jednakże uchybienie to nie miało wpływu na
treść orzeczenia, gdyż uzasadnienie orzeczenia Sądu pierwszej instancji
świadczy, że Sąd ten oparł się i rozważył dowody przedstawione przez
rzecznika dyscyplinarnego, z którymi wcześniej zapoznał się adwokat. Sąd
ocenił: akta osobowe, wyrok Sądu w P. wraz z uzasadnieniem, publikację w
„Rzeczypospolitej” oraz wyjaśnienia obwinionego. Prawdą jest, iż nie zapytano
obwinionego, czy materiały te (z wyjątkiem wyjaśnień) można zaliczyć w
poczet materiału dowodowego bez odczytania. Zdaniem Sądu Najwyższego,
gdyby do wspomnianego uchybienia procesowego nie doszło, orzeczenie
Wyższego Sądu Dyscyplinarnego byłoby takie samo.
Gołosłowny jest zarzut obrazy zasady swobodnej oceny dowodów oraz
samodzielności jurysdykcyjnej sądów dyscyplinarnych. Obrońca obwinionego
7
wyraźnie przecenia wagę sformułowania dokonanego przez Sąd drugiej
instancji, iż „brak jest podstaw do czynienia Sądowi Dyscyplinarnemu zarzutu
przyjęcia za miarodajne ustaleń Sądu Rejonowego w P.”. Jak wynika z
uzasadnień orzeczeń, Sądy pierwszej i drugiej instancji oceniły zebrany w
sprawie materiał dowodowy zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów.
Ustawa – Prawo o adwokaturze podobnie jak kodeks postępowania karnego nie
wprowadza różnic co do wartości dowodowej poszczególnych dowodów. W
ramach swobodnej oceny dowodów sąd powinien kierować się logiką, wiedzą,
doświadczeniem życiowym. Sąd pierwszej instancji w sposób zaaprobowany w
toku kontroli odwoławczej, na podstawie wyżej wymienionych kryteriów ocenił
dowód z wyroku Sądu Grodzkiego w P. i jego szczegółowego uzasadnienia jako
wiarygodny, natomiast odmówił wiary wyjaśnieniom obwinionego adwokata.
Dowody i argumenty zaprezentowane w uzasadnieniu wyroku wydanego przez
Sąd w P. w pełni przekonują o trafności przyjętej w postępowaniu
dyscyplinarnym oceny dowodów, która w najmniejszym stopniu nie ingeruje w
jurysdykcyjną samodzielność sądu dyscyplinarnego. Nie ma potrzeby
przytaczania w tym miejscu treści uzasadnienia wyroku Sądu Grodzkiego w P.
(k. 71-79 RD 19/00). Wystarczy przypomnieć, iż wśród wielu świadków
jednoznacznie obciążających adwokata jest także jego klientka Agnieszka K.
Odwołanie obwinionego adwokata nie zawierało zarzutów obrazy art. 2 §
2, art. 9 § 1 i art. 6 k.p.k. w zw. z art. 42 i 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6
Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych
Wolności, w konsekwencji Wyższy Sąd Dyscyplinarny, rozpoznając odwołanie
w granicach środka odwoławczego (art. 433 § 1 k.p.k.) nie mógł ocenić takich
zarzutów.
Na podstawie analizy postępowania odwoławczego Sąd Najwyższy
stwierdza, iż w postępowaniu apelacyjnym nie doszło do przedstawionych
wyżej uchybień. Dowodzi tego pośrednio też treść kasacji, w której zastrzeżenia
8
w omawianym zakresie skierowane są pod adresem wyroku Sądu pierwszej
instancji, który, co oczywiste nie podlega kontroli kasacyjnej.
Reasumując, Sąd Najwyższy oddalił kasację, a kosztami sądowymi
postępowania kasacyjnego obciążył obwinionego adwokata.