Wyrok SN SD z 13 października 2005, sygn. SNO 46/05
Data orzeczenia
13 października 2005
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział VI
Przewodniczący
SSN Jadwiga Żywolewska-Ławniczak
Tagi
Podstawa prawna
SNO 46/05
Przewodniczący: sędzia SN Jadwiga Żywolewska-Ławniczak
(sprawozdawca).
Sędziowie SN: Iwona Koper, Zbigniew Kwaśniewski.
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny na rozprawie z udziałem Rzecznika
Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych sędziego Sądu Apelacyjnego
oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniu 13 października 2005 r. sprawy
sędziego Sądu Rejonowego w związku z odwołaniem obwinionego od wyroku
Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 19 maja 2005 r. sygn. akt
(...)
u t r z y m a ł w m o c y zaskarżony w y r o k ;
kosztami postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa.
U z a s a d n i e n i e
Sędzia Sądu Rejonowego został obwiniony o to, że :
1. w okresie od dnia 30 grudnia 2002 r. do dnia 30 czerwca 2003 r., będąc
referentem sprawy o sygn. I C 121/02, rażąco naruszył prawo procesowe
oraz obowiązki służbowe poprzez długotrwałe zaniechanie nadania biegu
zażaleniu pozwanego z dnia 27 grudnia 2002 r. na postanowienia Sądu
Rejonowego z dnia 20 listopada 2002 r. i z dnia 18 grudnia 2002 r.;
2. będąc referentem sprawy o sygn. I C 121/02 w toku jej prowadzenia dopuścił
do rażącej obrazy przepisów prawa procesowego przez wydanie zarządzenia
tymczasowego, w którym nie określił sposobu zabezpieczenia roszczeń,
czym doprowadził do powstania u strony nieuzasadnionego przekonania o
zakazie sprzedaży towarów łatwo psujących się, a w konsekwencji do
zniszczenia tych towarów;
3. w dniu 10 kwietnia 2003r. rażąco uchybił podstawowym zasadom w
stosunkach służbowych poprzez zakwestionowanie zarządzenia Prezesa Sądu
Rejonowego z dnia 9 kwietnia 2003 r. obligującego go do rozpoznania
określonych spraw;
4. w dniu 22 sierpnia 2003 r., w piśmie skierowanym do Prezesa Sądu
Rejonowego, rażąco uchybił godności sędziego w ten sposób, że
sformułował nieprawdziwe zarzuty wobec Prezesa Sądu Rejonowego –
sędziego Sądu Rejonowego,
to jest o przewinienia dyscyplinarne określone w art. 107 § 1 ustawy z dnia 27
lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070).
2
Zarzuty te były przedmiotem kilkakrotnego rozpoznania przez Sąd
Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, a także Sąd Najwyższy Sąd Dyscyplinarny,
na skutek odwołań stron.
I tak wyrokiem z dnia 5 marca 2004 r. Sąd Apelacyjny – Sąd
Dyscyplinarny uznał za winnego „przewinień służbowych z art. 107 § 1 u.s.p.
popełnionych przez to, że:
1. w okresie od dnia 14 stycznia 2003 r. do 30 czerwca 2003 r., będąc
referentem sprawy o sygn. I C 121/02, rażąco naruszył prawo procesowe
poprzez długotrwałe zaniechanie nadania biegu zażaleniu pozwanego z dnia
27 grudnia 2002 r. na postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 20 listopada
2002 r. i z dnia 18 grudnia 2002 r. oraz w toku jej prowadzenia dopuścił do
rażącej obrazy przepisów prawa procesowego przez wydanie zarządzenia
tymczasowego, w którym nie określił sposobu zabezpieczenia roszczeń,
czym doprowadził do powstania u strony nieuzasadnionego przekonania o
zakazie sprzedaży towarów łatwo psujących się, a w konsekwencji
przyczynił się do zniszczenia tych towarów;
2. w dniu 10 kwietnia 2003 r. uchybił godności urzędu poprzez obraźliwe
zakwestionowanie zarządzenia Prezesa Sądu Rejonowego z dnia 9 kwietnia
2003 r. obligującego go do rozpoznania określonych spraw”
i za to, na podstawie art. 109 § 1 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o
ustroju sądów powszechnych wymierzył mu karę dyscyplinarną upomnienia.
Od tego wyroku odwołanie na niekorzyść obwinionego wniósł Zastępca
Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym, w którym zarzucił błąd w
ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę stwierdzenia, iż obwiniony nie
popełnił czynu opisanego w pkt 4 wniosku o ukaranie oraz rażącą
niewspółmierność (łagodność)orzeczonej kary. Odwołanie wniósł także
obwiniony, który zakwestionował ustalenia faktyczne w zakresie przyjęcia, iż
zachowania przypisane mu w pkt 1 wyroku doprowadziły stronę do
nieuzasadnionego przekonania o zakazie sprzedaży towarów łatwo psujących
się, a w konsekwencji przyczyniły się do zniszczenia tych towarów oraz
bezpodstawne uznanie, że zachowanie przypisane mu w pkt 2 wyroku stanowiło
uchybienie godności urzędu, a także rażącą niewspółmierność kary.
Wyrokiem z dnia 22 czerwca 2004 r., sygn. akt SNO 22/04 Sąd Najwyższy
– Sąd Dyscyplinarny uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi
Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania.
Wyrokiem z dnia 15 października 2004 r., sygn. akt (...) Sąd Apelacyjny –
Sąd Dyscyplinarny w uznał sędziego Sądu Rejonowego za winnego zachowań
opisanych w pkt 1 i 2 wniosku, uznając je za jedno przewinienie dyscyplinarne,
przy czym z opisu tego przewinienia wyeliminował stwierdzenie, że wydanie
postanowienia z dnia 18 grudnia 2002 r. o zabezpieczeniu miało wpływ na
„zepsucie 30.000 sztuk jaj niosek” i za to na mocy art. 107 § 1 i art. 109 § 1 pkt
2 u.s.p. wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany, uznał go także za winnego
popełnienia przewinienia dyscyplinarnego opisanego w pkt 4 wniosku i na
3
mocy art. 109 § 5 u.s.p., przyjmując, że zachodzi wypadek mniejszej wagi,
odstąpił od wymierzenia mu kary, uniewinnił od popełnienia przewinienia
dyscyplinarnego opisanego w pkt 3 wniosku o ukaranie.
Odwołania od tego wyroku wniosły również obie strony, przy czym
Rzecznik Dyscyplinarny cofnął środek odwoławczy wniesiony przez swego
zastępcę, skutkiem czego uprawomocniło się orzeczenie w części
uniewinniającej obwinionego. Po rozpoznaniu odwołania obwinionego Sąd
Najwyższy Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 20 stycznia 2005 r., sygn. akt
SNO 56/04, uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi
Apelacyjnemu – Sądowi Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania.
Wyrokiem z dnia 19 maja 2005 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny
uznał obwinionego sędziego Sądu Rejonowego za winnego tego, że:
„w okresie od dnia 30 grudnia 2002 r. do dnia 30 czerwca 2003 r. będąc
referentem sprawy o sygn. II C 121/02 rażąco naruszył prawo procesowe oraz
obowiązki służbowe poprzez długotrwałe zaniedbanie nadania biegu zażaleniu
pozwanego na postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 20 listopada 2002 r. i z
dnia 18 grudnia 2002 r., a nadto będąc referentem tejże sprawy dopuścił się
rażącej obrazy przepisów prawa procesowego przez wydanie zarządzenia
tymczasowego, w którym nie określił sposobu zabezpieczenia roszczeń” to
jest przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 107 § 1 ustawy z dnia 27
lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych i za to na mocy art. 107 §
1 i art. 109 § 1 pkt 2 tejże ustawy wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany.
Tymże wyrokiem Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał
obwinionego sędziego za winnego tego, że:
„w dniu 22 sierpnia 2003 r. w piśmie skierowanym do Prezesa Sądu
Okręgowego rażąco uchybił godności sędziego w ten sposób, że sformułował
nieprawdziwe zarzuty wobec Prezesa Sądu Rejonowego - sędziego Sądu
Rejonowego i przyjmując na mocy art. 109 § 5 u.s.p., że przewinienie to
stanowi przypadek mniejszej wagi odstąpił od wymierzenia kary.
W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny
przytoczył przebieg postępowania dyscyplinarnego w tej sprawie, wskazując, iż
zakaz refomationis in peius ogranicza zakres rozpoznania sprawy do zarzutów
sformułowanych w pkt 1, 2, i 4 wniosku o ukaranie, jako że rozstrzygniecie
tegoż sądu zawarte w wyroku z dnia 15 października 2004 r. o uniewinnieniu
obwinionego od przewinienia dyscyplinarnego opisanego w pkt 3 wniosku,
uprawomocniło się w wyniku cofnięcia przez Rzecznika Dyscyplinarnego
odwołania w tej części.
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wskazał na przyznanie przez
obwinionego faktów stanowiących treść przewinienia dyscyplinarnego
przypisanego mu w pkt 1 wyroku, które znalazło potwierdzenie w treści
sprawozdania z lustracji sprawy sygn. I C 121/02, przeprowadzonej przez
sędziego wizytatora do spraw cywilnych sędziego Sądu Okręgowego (k. 38-50
akt postępowania wyjaśniającego).
4
Sąd ten stwierdził, że przy uwzględnieniu wszystkich podnoszonych przez
obwinionego okoliczności związanych z obciążeniem, problemami
funkcjonowania sekretariatu sądowego są pełne podstawy przypisania mu winy
w postaci niedbalstwa w zakresie rażącego naruszenia prawa procesowego, to
jest art. 6 k.p.c. oraz obowiązków służbowych określonych w § 63 ust. 1 pkt 1 i
ust. 2 Regulaminu wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych przez
długotrwałe zaniechanie nadania biegu zażaleniu na wskazane w wyroku
postanowienia, a także rażącej i oczywistej obrazy przepisów prawa
procesowego, to jest art. 739 § 1 k.p.c. przez nieokreślenie sposobu
zabezpieczenia roszczeń w postanowieniu z dnia 18 grudnia 2002 r.
Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny przytoczył nadto przesłanki
wyeliminowania z opisu przypisanego obwinionemu przewinienia
dyscyplinarnego zawinionych następstw w postaci wywołania błędnego
przekonania pozwanego o zakazie sprzedaży szybko psujących się towarów
oraz ich zniszczenia. Rozważył także i szeroko omówił wagę przypisanego
przewinienia i jego wpływ na społeczną ocenę wymiaru sprawiedliwości, a
także wskazał przesłanki decydujące o wymiarze kary.
W odniesieniu do przewinienia dyscyplinarnego przypisanego
obwinionemu w pkt 2 wyroku uzasadnienie zaskarżonego wyroku przedstawia
dokonaną ocenę formy i treści publikacji w „Trybunie ...” z dnia 21 sierpnia
2003 r., z uwzględnieniem zeznań przesłuchanego w charakterze świadka autora
artykułu Mariusza P. oraz sędziego Sądu Rejonowego, stwierdzając, iż
przeprowadzone dowody dają podstawę do przyjęcia, że zarzut postawiony
Prezesowi Sądu Rejonowego w piśmie skierowanym do Prezesa Sądu był
obiektywnie nieprawdziwy, zaś obwiniony nie uczynił nic , aby upewnić się co
do przesłanek swego subiektywnego przekonania. Ten stan rzeczy pozwolił na
przyjęcie zawinionego sformułowania nieprawdziwego zarzutu, co w ocenie
sądu meriti kłóci się z wysokimi wymaganiami stawianymi osobie pełniącej
zawód sędziowski i stanowi rażące naruszenie godności urzędu. W ocenie tego
sądu całość ustalonych okoliczności pozwalała na przyjęcie na podstawie
art.109 § 5 u.s.p., iż przewinienie to stanowi przypadek mniejszej wagi i
odstąpienie od wymierzenia kary.
Obwiniony sędzia Sądu Rejonowego wniósł odwołanie od tego wyroku, w
którym zarzucił:
I. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia
mający wpływ na jego treść przez przyjęcie, że zebrany materiał
dowodowy pozwala na przypisanie mu rażącego uchybienia godności
sędziego przez sformułowanie w piśmie z dnia 22 sierpnia 2003 r.
skierowanym do Prezesa Sądu Okręgowego nieprawdziwych zarzutów
wobec Prezesa Sądu Rejonowego - sędziego Sądu Rejonowego;
II. obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść orzeczenia:
obrazę art. 442 § 3 k.p.k. przez nieuwzględnienie w wyroku
zapatrywania prawnego i wskazań sądu odwoławczego, wyrażonego
5
przez Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w wyroku z dnia 22
czerwca 2004 r., w którym Sąd ten uznaje, że obwiniony mógł się
powodować treścią informacji zawartej w artykule opublikowanym w
„Trybunie ...” z dnia 21 sierpnia 2003 r., nie dokonanie prawdziwości
oceny ustaleń opisanych w protokole sędziego wizytatora do czego
Sąd Najwyższy zobowiązał w wyroku z dnia 20 stycznia 2005 r.;
obrazę art. 167 k.p.k. przez nie przeprowadzenie dowodu z zeznań
dziennikarzy stanowiących kolegium redakcyjne wydania „Trybuny
...” z dnia 21 sierpnia 2003 r., co doprowadziło do błędnego ustalenia,
że treść artykułu nie wykazywała, iż Prezes Sądu Rejonowego udzielił
autorowi artykułu informacji, w której stwierdził wydanie przez
obwinionego orzeczenia ustanawiającego zakaz zbywania 30 000 jaj,
nakazującego przechowywanie jaj, „areszt jaj”;
nie przeprowadzenie dowodu z wersji artykułu przedstawionego przez
redaktora Mariusza P. redaktorowi naczelnemu gazety, co
doprowadziło do błędnego ustalenia, że sformułowanie „areszt jaj” nie
zostało umieszczone w artykule opublikowanym na podstawie
informacji Prezesa Sądu oraz dziennikarza Mariusza P.;
III. rażącą niewspółmierność kary.
W oparciu o powyższe zarzuty autor odwołania wniósł o zmianę
orzeczenia zawartego w pkt 1 wyroku, przyjęcie na podstawie art. 109 § 5 u.s.p.
przypisanego przewinienia za przypadek mniejszej wagi i odstąpienie od
wymierzenia kary oraz uniewinnienie od zarzutu popełnienia przewinienia
dyscyplinarnego opisanego w pkt 2 zaskarżonego wyroku.
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:
Odwołanie obwinionego sędziego Sądu Rejonowego nie jest zasadne i nie
zasługuje na uwzględnienie.
Sformułowany w odwołaniu zarzut błędu w ustaleniach faktycznych,
przyjętych za podstawę orzeczenia dotyczy przewinienia dyscyplinarnego
opisanego w pkt 3 części wstępnej wyroku. Treść uzasadnienia odwołania daje
podstawę do przyjęcia, że zdaniem obwinionego ta część zaskarżonego
orzeczenia obarczona jest zarówno „błędem dowolności”, jak i „błędem braku”,
przy czym ten ostatni pozostaje w ścisłym związku z zarzutem naruszenia
prawa procesowego.
Obwiniony wywodzi je ze stanowiska, które – zdaniem obwinionego –
wyraził Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w uzasadnieniu wyroku z dnia 22
czerwca 2004 r., sygn. SNO 22/04. Uzasadnienie wyroku, na które powołuje się
obwiniony, wskazywało na mankamenty ustaleń i argumentacji kontrolowanego
w postępowaniu odwoławczym wyroku Sądu Apelacyjnego Sądu
Dyscyplinarnego z dnia 5 marca 2004 r., sygn. akt (...). Przypomnieć w tym
miejscu wypada, iż powołanym przez obwinionego wyrokiem Sąd Najwyższy –
Sąd Dyscyplinarny w odniesieniu do analizowanego przewinienia
6
dyscyplinarnego uwzględnił odwołanie wniesione na niekorzyść obwinionego
przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym, podobnie
jak odwołanie obwinionego. W zaleceniach dla sądu pierwszej instancji nakazał
dokonać miedzy innymi pełnych ustaleń i ocen, a w szczególności czy
rzeczywiście wypowiedź „Prezes Sądu Rejonowego nie potrafił powiedzieć,
kiedy sąd zdejmie areszt z jaj” została udzielona przez Prezesa Sądu, czy też jest
tylko swobodną jej interpretacją dokonaną przez dziennikarzy. Nie wykonanie
tego zalecenia w ponownym rozpoznaniu sprawy, zakończonym wyrokiem z
dnia 15 października 2005 r., sygn. akt (...) stało się jedną z przyczyn uchylenia
tego wyroku i kolejnego przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Nie ma to jednakże żadnego znaczenia dla oceny wyroku, poddanego
aktualnie kontroli odwoławczej.
Prawdą jest, że w wyroku Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z
dnia 20 stycznia 2005 r. zalecenia te zostały powtórzone, a także
uszczegółowione przez wskazanie na konieczność uzupełnienia postępowania
dowodowego, niezbędnego dla oceny prawdziwości lub nieprawdziwości
zarzutów sformułowanych przez obwinionego pod adresem Prezesa Sądu
Rejonowego, jednakże zostały one zrealizowane przez sąd pierwszej instancji.
Ustalenia faktyczne tego sądu zostały oparte na całości zgromadzonego
poprawnie materiału dowodowego, a więc nie zaistniał błąd „braku”, a
odwołanie obwinionego nie wykazało również błędu „dowolności”. Sąd
pierwszej instancji dokonał ustalenia o nieprawdziwości zarzutów stawianych
przez obwinionego Prezesowi Sądu Rejonowemu - sędziemu Sądu Rejonowego,
konfrontując treść i formę spornej publikacji w „Trybunie ...” z dnia 21 sierpnia
2003r. z zeznaniami przesłuchanych w charakterze świadków Prezesa Sądu
Rejonowego, który przytoczył treść swojej wypowiedzi przekazanej
dziennikarzom, zaprzeczając aby użył wyrażenia „areszt jaj” oraz Mariusza P.,
autora publikacji. Treść tych zeznań jest zbieżna, ponieważ autor artykułu
jednoznacznie wskazał, że cytowane sformułowanie nie pochodziło z
wypowiedzi Prezesa Sądu Rejonowego, lecz od zespołu redakcyjnego, który
adiustował przedłożony tekst artykułu i nadawał mu tytuł (k. 313, 314). Sąd
pierwszej instancji przedstawił logiczne i przekonywujące argumenty, które
zdecydowały o obdarzeniu tych zeznań walorem wiarygodności, trafnie
eksponując także fragment zeznań świadka – Prezesa Sądu Rejonowego, który
zeznał, iż sformułowanie „areszt jaj” mogło być powieleniem wcześniejszej
publikacji w „Gazecie Wyborczej” z dnia 19 sierpnia 2003 r., opatrzonej
tytułem „Jaja w areszcie”, opartej na wypowiedzi obwinionego. Odwołanie
obwinionego nie wykazało, aby ocena dowodów, które stały się podstawą
ustaleń faktycznych dokonanych przez sąd pierwszej instancji przekroczyła
granice swobodnej oceny dowodów zakreślone w art. 7 k.p.k., gdyż w istocie
zaprezentował on jedynie własne przekonanie, że należało dokonać oceny dla
niego korzystnej. Zważywszy, że sąd pierwszej instancji rozważył również
stronę podmiotową zachowania obwinionego, a także szczegółowo przytoczył
7
przesłanki, które zdecydowały o uznaniu, iż ustalone zachowanie stanowiło
rażące uchybienie godności urzędu, w rozumieniu art. 107 § 1 u.s.p.,
jednocześnie uznał je za przypadek mniejszej wagi, odstępując od wymierzenia
kary, brak jest jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia zarzutu błędu w
ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę tego rozstrzygnięcia.
Równie chybione są zarzuty obrazy prawa procesowego oraz rażącej
niewspółmierności wymierzonej kary.
Jak już wyżej wykazano, omawiając zarzut błędu w ustaleniach
faktycznych, sąd pierwszej instancji nie naruszył przepisu art. 442 § 3 k.p.k.,
gdyż respektując wskazania sądu odwoławczego, dokonał ustaleń i ocen, które
pozwoliły na zajęcie umotywowanego stanowiska co do nieprawdziwości
zarzutu sformułowanego pod adresem Prezesa Sądu Rejonowego. Nie został też
pominięty, w zakresie niezbędnym do rozpoznania zarzutów z pkt 1 i 2 wniosku
o ukaranie, protokół sędziego wizytatora, na który powołuje się sąd pierwszej
instancji na s. 12 uzasadnienia zaskarżonego wyroku.
Zauważyć przy tym należy, że szersze wykorzystanie tego protokołu nie
było niezbędne dla prawidłowego wyrokowania, jeśli się zważy, że obwiniony
przyznał fakty będące treścią tych zarzutów, a od czynu zarzuconego w pkt 3
wniosku o ukaranie, polegającego na zakwestionowaniu zarządzenia o
przydziale spraw został prawomocnie uniewinniony.
Nie doszło też do naruszenia art. 167 k.p.k.. Przepis ten przewiduje, iż w
postępowaniu karnym, a więc także w dyscyplinarnym, dowody przeprowadza
się zarówno z urzędu, jaki i na wniosek stron. Nie oznacza to wszakże, iż sąd
jest zobowiązany przeprowadzić wszystkie dowody wnioskowane przez strony,
a tak to właśnie postrzega autor odwołania. Wskazuje bowiem na nie
przeprowadzenie dowodów, co do których jego wnioski dowodowe zostały
oddalone na podstawie art. 170 § 1 pkt 2, 4, i 5 k.p.k. Sąd pierwszej instancji
swoje stanowisko co do braku podstaw do uwzględniania wniosków
obwinionego szczegółowo i poprawnie uzasadnił, co odnotowano w protokole
rozprawy z dnia 19 maja 2005 r. (k. 314314v).
Tak więc nie ma podstaw do stwierdzenia, iżby w toku postępowania przed
sądem pierwszej instancji doszło do obrazy prawa procesowego, która mogłaby
mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku.
Oceniając na koniec współmierność wymierzonej obwinionemu kary Sąd
Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny nie dopatrzył się podstaw do uznania, że
zaistniała oczywista, rzucająca się w oczy dysproporcja między jej wymiarem a
przypisanym obwinionemu przewinieniem dyscyplinarnym. Tylko taka
dysproporcja uzasadnia bowiem ingerencję instancji odwoławczej w wymiar
kary w ramach uwzględnienia zarzutu jej rażącej niewspółmierności. Sąd
pierwszej instancji, wskazując w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku
okoliczności, które zdecydowały o wymiarze kary rozważył wagę przewinienia,
podkreślając jego wpływ na społeczną ocenę funkcjonowania wymiaru
sprawiedliwości. Przypisane obwinionemu zachowania niewątpliwie stanowiły
8
przyczynę nadmiernej i nieusprawiedliwionej przewlekłości postępowania, a
przy tym dały asumpt do publikacji prasowych nie sprzyjających autorytetowi
wymiaru sprawiedliwości. Uznając, że wymierzona obwinionemu kara nagany
w należyty sposób będzie realizowała wychowawcze i prewencyjne cele
postępowania dyscyplinarnego Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny nie znalazł
podstaw do uwzględnienia zarzutu rażącej niewspółmierności tej kary.
Rozważywszy powyższe Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł o
utrzymaniu w mocy zaskarżonego wyroku, rozstrzygając o kosztach
postępowania odwoławczego zgodnie z art. 133 u.s.p.