sygn. SNO 22/07 8 maja 2007 Sąd Najwyższy

Uchwała SN SD z 8 maja 2007, sygn. SNO 22/07

Data orzeczenia 8 maja 2007
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział VI
Przewodniczący SSN Jerzy Steckiewicz
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #uchwała SN SD
Podstawa prawna
UCHWAŁA Z DNIA 8 MAJA 2007 R.
SNO 22/07
Przewodniczący: sędzia SN Jerzy Steckiewicz.
Sędziowie SN: Kazimierz Jaśkowski (sprawozdawca), Zbigniew
Kwaśniewski.
S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y na posiedzeniu z
udziałem sędziego Sądu Okręgowego – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego dla
okręgu Sądu Okręgowego w sprawie sędziego Sądu Rejonowego po rozpoznaniu w
dniu 8 maja 2007 r. w związku z zażaleniem na uchwałę Sądu Apelacyjnego  Sądu
Dyscyplinarnego z dnia 1 grudnia 2006 r., sygn. akt (...), w przedmiocie zezwolenia na
pociągnięcie do odpowiedzialności karnej
u c h w a l i ł :
1) u t r z y m a ć zaskarżoną u c h w a ł ę w m o c y ;
2) kosztami postępowania obciążyć Skarb Państwa.
U z a s a d n i e n i e
Sąd Apelacyjny  Sąd Dyscyplinarny uchwałą z dnia 1 grudnia 2006 r., sygn. akt
(...), zezwolił Prokuratorowi Okręgowemu na pociągnięcie do odpowiedzialności
karnej sędziego Sądu Rejonowego za czyn polegający na tym, że w dniu 27
października 2004 r. w miejscowości A., woj. (...), kierując samochodem osobowym
marki Fiat Brava o numerze rejestracyjnym (...) umyślnie naruszył zasady
bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, iż prowadząc pojazd na odcinku
drogi oznaczonym znakami poziomymi zakazu wyprzedzania, w warunkach znacznie
ograniczonej widoczności, rozpoczął manewr wyprzedzania samochodu osobowego
marki Mercedes 123D o numerze rejestracyjnym (...), a następnie nie powracając na
swój pas ruchu, kontynuując wyprzedzanie nieustalonego samochodu osobowego i
samochodu marki Żuk doprowadził do zderzenia czołowego z prawidłowo
poruszającym się z przeciwnego kierunku ruchu samochodem marki Daewoo Lanos o
numerze rejestracyjnym (...), w wyniku czego pasażer tegoż pojazdu Zygmunt G.
doznał obrażeń ciała w postaci rozerwania mięśnia sercowego i worka osierdziowego
z następowym masywnym krwotokiem do jamy opłucnej lewej, z wstrząsem
pokrwotocznym, pourazowym i ostrą niewydolnością krążenia, skutkujących jego
zgon; kierująca pojazdem marki Daewoo Lanos Monika J. doznała obrażeń ciała w
postaci ran tłuczonych twarzy, złamania wieloodłamowego kości udowej lewej,
złamania otwartego rzepki prawej, złamania rzepki lewej oraz złamania kości
2
łokciowej lewej skutkujących ciężkim uszczerbkiem na jej zdrowiu w postaci ciężkiej
choroby długotrwałej, a nadto pasażer pojazdu marki Daewoo Lanos Dawid J. doznał
obrażeń ciała w postaci uogólnionego stłuczenia głowy i brzucha z występującymi
zaburzeniami emocjonalnymi o charakterze zespołu stresu pourazowego,
powodującymi rozstrój jego zdrowia trwający dużej niż siedem dni, wyczerpującym
znamiona przestępstwa z art. 177 § 1 i 2 k.k. Nadto Sąd Apelacyjny zawiesił sędziego
Sądu Rejonowego w czynnościach służbowych i obniżył wysokość jego
wynagrodzenia na czas trwania tego zawieszenia o 25 %, zaś kosztami postępowania
w przedmiocie o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej
obciążył Skarb Państwa.
Na powyższą uchwałę zażalenie wniósł sędzia Sądu Rejonowego, zarzucając
obrazę przepisu art. 80 § 2c ustawy z dnia 27 lipca 2001 r.  Prawo o ustroju sądów
powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.), polegającą na błędnym przyjęciu, że
zebrane w toku postępowania przygotowawczego dowody dostatecznie uzasadniają
podejrzenie popełnienia przestępstwa opisanego w treści uchwały. Skarżący podniósł,
że nie można zaakceptować wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonej uchwały
poglądu, iż poza zakres kognicji sądu dyscyplinarnego wychodzi ustalenie związku
przyczynowego pomiędzy naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym a
wynikającymi stąd skutkami w postaci obrażeń ciała osób pokrzywdzonych. Zdaniem
sędziego Sądu Rejonowego, rolą sądu dyscyplinarnego rozpoznającego wniosek o
zezwolenie na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej za przestępstwo
spowodowania wypadku drogowego jest ocena zebranego materiału dowodowego z
punktu widzenia tego, czy dostatecznie uzasadnia on również istnienie tego rodzaju
związku przyczynowego, bez wystąpienia którego przypisanie sprawcy czynu
zabronionego określonego w art. 177 k.k. nie jest dopuszczalne. Samo zatem
poprzestanie na ocenie zebranych dowodów pod kątem jedynie naruszenia zasad
bezpieczeństwa w ruchu lądowym i charakteru obrażeń ciała pokrzywdzonych
powstałych w następstwie zderzenia pojazdów jest, jego zdaniem, niewystarczające do
uznania, iż w konkretnym stanie faktycznym istotnie zachodzi uzasadnione
podejrzenie popełnienia przestępstwa z art. 177 k.k., zwłaszcza gdy wiele okoliczności
przemawia za tym, że zaistniałe skutki nie stanowiły normalnego następstwa zderzenia
uczestniczących w wypadku pojazdów. Skarżący podniósł bowiem, iż zarówno
kierująca samochodem Daewoo Lanos, jak i pasażer tego pojazdu nie mieli zapiętych
pasów bezpieczeństwa mimo wynikającego z art. 39 ust 1 ustawy z dnia 20 czerwca
1997 r.  Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn.: Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze
zm.) obowiązku w tym zakresie, a jadące na tylnym siedzeniu dziecko  wbrew
unormowaniu zawartemu w art. 39 ust 3 tego Prawa nie było przewożone w foteliku
ochronnym. W zażaleniu podniesiono, że fakt ten nie został poddany głębszej analizie,
a biegły w swojej opinii ograniczył się jedynie do stwierdzenia, iż niezapięcie pasów
3
bezpieczeństwa i przewożenie dziecka bez fotelika ochronnego mogło mieć wpływ na
skutki wypadku. Ponadto, jak wskazuje skarżący, z opinii biegłego sądowego wynika,
że w trakcie oględzin powypadkowych samochodu stwierdził on wadliwe lub
uszkodzone w trakcie eksploatacji mocowanie zbiornika gazu, co spowodowało w
trakcie wypadku jego przemieszczenie i uderzenie w oparcie tylnej kanapy. Wpływ
tego ostatniego czynnika, jak podkreślił skarżący, nie był w ogóle brany pod uwagę.
Drugi zarzut składającego zażalenie sprowadza się do stwierdzenia, iż rekonstrukcja
przebiegu wypadku opiera się w dużej mierze na zeznaniach świadków, którzy w jego
ocenie są niewiarygodni.
Sędzia Sądu Rejonowego wniósł o zmianę uchwały poprzez nieuwzględnienie
wniosku Prokuratora Okręgowego i odmowę zezwolenia na pociągnięcie go do
odpowiedzialności karnej, ewentualnie uchylenie uchwały i przekazanie sprawy
Sądowi Dyscyplinarnemu  Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:
Zażalenie jest bezzasadne.
Artykuł 177 k.k. w paragrafie pierwszym penalizuje czyn, którego sprawca,
naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym,
wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, którego skutkiem jest
uszczerbek na zdrowiu innej osoby, polegający na naruszeniu czynności narządu ciała
lub rozstroju zdrowia przez okres przekraczający siedmiu dni. Paragraf drugi tego
przepisu osobno traktuje sytuację, w której następstwem wypadku jest śmierć innej
osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu.
Jest oczywiste, iż przestępstwo spowodowania wypadku komunikacyjnego
określone w tym przepisie ma charakter skutkowy, a zatem, że dla uznania sprawcy
winnym jego popełnienia konieczne jest ustalenie, że pomiędzy stwierdzonym
naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu a zaistniałym wypadkiem zachodzi
związek przyczynowy. Błędne jest jednak twierdzenie skarżącego, jakoby do ustalenia
tego musiało bezwzględnie dojść już w postępowaniu w przedmiocie zezwolenia na
pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego, któremu prokurator przypisuje
popełnienie tego przestępstwa. Należy bowiem stwierdzić, iż z art. 80 § 2c ustawy z
dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070
ze zm.) wynika, że do zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności
karnej wystarczające jest dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przez
niego przestępstwa, a nie przesądzenie, iż jest on winnym jego popełnienia. Wina
może być bowiem przesądzona jedynie przez sąd powszechny w postępowaniu
przeprowadzonym według ogólnych reguł Kodeksu postępowania karnego. W gestii
sądu dyscyplinarnego orzekającego w przedmiocie zezwolenia na pociągnięcie do
odpowiedzialności karnej sędziego jest jedynie zbadanie, czy zasadność stawianego
4
sędziemu zarzutu jest na tyle uprawdopodobniona, iż wykluczone jest, że sędzia jest
oskarżany bez uzasadnienia. Istotą immunitetu sędziowskiego jest bowiem nie ochrona
sędziego przed odpowiedzialnością karną, ale gwarancja jego niezawisłości; ma on
chronić wolność decyzji sędziego w sprawach, w których orzeka, przez zapobieżenie
wywieraniu na niego nieformalnego nacisku przez kierowanie przeciwko niemu
bezpodstawnych, fikcyjnych zarzutów. W przedmiotowej sprawie nie może być o tym
mowy, skoro poza sporem jest, iż sędzia Sądu Rejonowego poruszając się
samochodem po pasie ruchu przeznaczonym dla pojazdów jadących w przeciwnym
kierunku, zderzył się czołowo z prawidłowo poruszającym się samochodem jadącym z
naprzeciwka i w wyniku tego zderzenia trzy osoby poniosły obrażenia cielesne, przy
czym jedna z nich zmarła, druga doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, u trzeciej
zaś, oprócz stłuczeń głowy i brzucha, wystąpiły zaburzenia emocjonalne o charakterze
zespołu pourazowego, powodujące rozstrój jej zdrowia trwający dłużej niż siedem dni.
To, że fakty te miały miejsce przyznaje sam sędzia, nic zatem nie wskazuje na to, aby
wystąpienie przez prokuratora o uchylenie immunitetu sędziego miało charakter
szykany, czy mogło godzić bezpodstawnie w dobre imię sędziego.
Z tego samego względu należy uznać, że na etapie postępowania w przedmiocie
zezwolenia na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej przedwczesny jest
wymóg pełnej oceny wiarygodności zeznających w sprawie świadków, których relacje
mają nota bene służyć jedynie rekonstrukcji dokładnego przebiegu całego zdarzenia, a
nie potwierdzenia, czy zdarzenie to w ogóle miało miejsce.
Z tych względów Sąd Najwyższy  Sąd Dyscyplinarny utrzymał zaskarżoną
uchwałę w mocy.