sygn. I Ns 460/10 16 września 2015 Sąd Rejonowy w Przasnyszu

Postanowienie z 16 września 2015, sygn. I Ns 460/10

Teza
I. Ustawodawca nie stworzył żadnych szczególnych zasad regulujących przeniesienie posiadania służebności, w tym także o treści odpowiadającej służebności przesyłu, a zatem należy do niego stosować ogólne reguły ustalone w art. 348-351 k.c. Obowiązek wykazania, że takie przeniesienie posiadania miało miejsce, obciąża osobę, która powołuje się na art. 176 § 1 k.c. Jakby to trudne nie było w odniesieniu do przeniesienia posiadania służebności, nie można rezygnować z tego wymagania ani upraszczać stanu faktycznego i poprzestawać na ustaleniu, że skoro jeden po drugim przedsiębiorca przesyłowy eksploatował dane urządzenie, to tym samym musiało nastąpić przeniesienie posiadania. Zważyć bowiem należy, że zasiedzenie biegnie przeciwko jednemu z najważniejszych praw podmiotowych, mianowicie własności, której ochronę, w przeciwieństwie do stanu faktycznego posiadania, gwarantuje także Konstytucja RP. Znaczenie i charakter tego prawa wymagają, by wszelkie przepisy prowadzące do jego ograniczenia, a tym bardziej utraty, wykładane były ściśle.
II. Ewentualne trudności w zdefiniowaniu, na czym w praktyce może polegać przeniesienie posiadania służebności w rozumieniu art. 348-351 KC oraz w wykazaniu takiego przeniesienia posiadania w konkretnym przypadku, powinny być rozstrzygane na korzyść właściciela, a nie posiadacza.. Jakby to trudne nie było w odniesieniu do przeniesienia posiadania służebności, nie można rezygnować z tego wymagania ani upraszczać stanu faktycznego i poprzestawać na ustaleniu, że skoro jeden po drugim przedsiębiorca przesyłowy eksploatował dane urządzenie, to tym samym musiało nastąpić przeniesienie posiadania. Zważyć bowiem należy, że zasiedzenie biegnie przeciwko jednemu z najważniejszych praw podmiotowych, mianowicie własności, której ochronę, w przeciwieństwie do stanu faktycznego posiadania, gwarantuje także Konstytucja RP. Znaczenie i charakter tego prawa wymagają, by wszelkie przepisy prowadzące do jego ograniczenia, a tym bardziej utraty, wykładane były ściśle.
II. Ewentualne trudności w zdefiniowaniu, na czym w praktyce może polegać przeniesienie posiadania służebności w rozumieniu art. 348-351 KC oraz w wykazaniu takiego przeniesienia posiadania w konkretnym przypadku, powinny być rozstrzygane na korzyść właściciela, a nie posiadacza.
Data orzeczenia 16 września 2015
Sąd Sąd Rejonowy w Przasnyszu
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Rafał Chrzczonowski
Tagi
#Sąd Rejonowy w Przasnyszu #I Wydział Cywilny #postanowienie

Sygn. akt I Ns 460/10

POSTANOWIENIE

Dnia 16 września 2015 roku

Sąd Rejonowy w Przasnyszu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSR Rafał Chrzczonowski

Protokolant: Sekr. sąd. Klaudia Milewska

po rozpoznaniu w dniu 3 września 2015 roku w Przasnyszu na rozprawie

sprawy z wniosku I. Ż. i M. C.

z udziałem (...) S.A. z siedzibą w L.

o ustanowienie służebności przesyłu

I.  Na nieruchomości położonej w M., oznaczonej numerem ewidencyjnym (...), dla której Sąd Rejonowy w Przasnyszu prowadzi księgę wieczystą numer (...), stanowiącej obecnie współwłasność w częściach równych I. Ż. oraz M. C., ustanawia na rzecz (...) S.A. z siedzibą w L. służebność przesyłu, polegającą na :

- prawie utrzymywania i eksploatacji istniejących na gruncie urządzeń elektroenergetycznych, to jest słupa rozkrocznego wraz z linią napowietrzną 15kV, w pasie gruntu okazanym na mapie dla ustalenia służebności gruntowej, sporządzonej przez biegłego geodetę T. N. (1), przyjętej do ewidencji materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego przez Starostę (...) za nr (...) w dniu 13 stycznia 2014r., stanowiącej integralną część orzeczenia,

- prawie całodobowego wstępu, przechodu i przejazdu pasem gruntu o maksymalnej szerokości 6 (sześciu) metrów, oznaczonym na wymienionej wyżej mapie biegłego geodety (powierzchnia A i B) i swobodnego dostępu do usytuowanych tam urządzeń elektroenergetycznych – celem ich przeglądu, konserwacji, naprawy lub wymiany oraz rozbudowy, w tym wymiany i wprowadzania nowych obwodów, usuwania awarii, dokonywania kontroli, ewentualnej likwidacji i demontażu urządzeń;

II.  Zasądza od (...) S.A. z siedzibą w L. na rzecz M. C. i I. Ż. kwoty po 6283,50 złotych (sześć tysięcy dwieście osiemdziesiąt trzy złote pięćdziesiąt groszy) tytułem jednorazowego wynagrodzenia za ustanowienie służebności określonej w punkcie I;

III.  Kosztami postępowania obciąża w całości uczestnika postępowania – (...) S.A. z siedzibą w L. i z tego tytułu:

a)  zasądza od uczestnika na rzecz wnioskodawców I. Ż. i M. C. solidarnie kwotę 607 (pięćset dziewięćdziesiąt) złotych, w tym kwotę 257 (dwieście pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego;

b)  nakazuje pobrać od uczestnika na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Przasnyszu kwotę 7784,60 złotych (siedem tysięcy siedemset osiemdziesiąt cztery złote sześćdziesiąt groszy) tytułem zwrotu wydatków wyłożonych tymczasowo ze Skarbu Państwa.

Sygn. akt I Ns 460/10

UZASADNIENIE

I. Ż. i M. C. we wniosku z dnia 12 lipca 2010r. domagały się ustanowienia służebności przesyłu na nieruchomości stanowiącej działkę ewidencyjną o nr (...) w M. na rzecz przedsiębiorcy - (...) S.A. z siedzibą w W. oraz zasądzenie od uczestnika na ich rzecz wynagrodzenia w kwocie 2500 złotych, płatnego do 25 – go dnia każdego miesiąca. W uzasadnieniu podnosiły, że są właścicielami wskazanej we wniosku nieruchomości. Zostały na niej posadowione urządzenia przesyłowe, których właścicielem jest uczestnik postępowania. Pismem z dnia 4 lutego 2010r. wnioskodawczynie wezwały uczestnika postępowania do ugodowego ustanowienia służebności przesyłu, jednak uczestnik nie ustosunkował się do niego. Wysokość żądanego wynagrodzenia odpowiada szkodzie poniesionej przez wnioskodawców wskutek obniżenia jakości, funkcjonalności i wartości nieruchomości w związku z posadowieniem przedmiotowego urządzenia przesyłowego.

Uczestnik postępowania – ostatecznie sprecyzowany jako (...) S.A. z siedzibą w L. – na pierwszym terminie rozprawy oświadczył, że co do zasady nie kwestionuje wniosku, jednak wymaga on sprecyzowania poprzez wskazanie, na czym służebność konkretnie ma polegać. Kwestionował przy tym wysokość wynagrodzenia (k. 97). W piśmie z dnia 28 listopada 2011r. (k. 117) precyzował treść interesującej go służebności poprzez wskazanie, że miałaby ona polegać na całodobowym wstępie, przechodzie i przejeździe, swobodnym, całodobowym dostępie do urządzeń elektroenergetycznych w celu przeglądu, konserwacji, naprawy lub wymiany i wprowadzenia nowych obwodów, usuwania awarii, dokonywania kontroli, ewentualnej likwidacji i demontażu urządzeń elektroenergetycznych oraz dystrybucji energii elektrycznej – z ograniczeniem do pasa gruntu o szerokości 2 metrów na trasie przebiegu sieci.

Pismem z dnia 6 listopada 2014r. (k. 445) pełnomocnik wnioskodawczyń precyzował wniosek w ten sposób, że wnosił o ustanowienie służebności przesyłu na nieruchomości wnioskodawczyń, polegającej na prawie dostępu do pasa gruntu o szerokości 6 metrów, biegnącego wzdłuż linii energetycznej zlokalizowanej na gruncie (po 3 metry w obie strony licząc od osi linii – powierzchnia A), poprzez powierzchnię dojścia do linii energetycznej – powierzchnia B, o łącznej powierzchni 192m 2, uwidocznionych na mapie z dnia 4 stycznia 2014r., sporządzonej przez biegłego T. N., dla właściwych służb eksploatacyjnych uczestnika, po wcześniejszym uprzedzeniu właścicieli gruntu, w celu wykonywania czynności związanych z dozorem, eksploatacją, naprawą, konserwacją, należytym utrzymaniem i modernizacją linii napowietrznej znajdującej się na nieruchomości, za jednorazowym wynagrodzeniem na rzecz właścicieli gruntu w wysokości 12392 złote.

W nawiązaniu do tego pisma, pismem z dnia 26 listopada 2014r. uczestnik postępowania zarzucił, że przysługuje mu skuteczny względem wnioskodawców tytuł prawny do posadowienia na ich nieruchomości urządzeń infrastruktury elektroenergetycznej i korzystania z nieruchomości na cele związane z przesyłem energii elektrycznej, a zatem wniosek nie zasługuje na uwzględnienie. Linia energetyczna na nieruchomości została bowiem wybudowana na podstawie wówczas obowiązujących w tym zakresie przepisów ustawy z dnia 28 czerwca 1950r. o powszechnej elektryfikacji wsi i osiedli wiejskich, której art. 4 ograniczył prawa właścicieli nieruchomości na rzecz przedsiębiorstw prowadzących powszechną elektryfikację poprzez przyznanie prawa do zakładania wszelkich urządzeń z tym związanych. Faktyczne zastosowanie tych przepisów stanowi podstawę przyjęcia legalności działania przedsiębiorstwa energetycznego. Jak to uczestnik określił, z daleko posuniętej ostrożności procesowej podniósł też zarzut zasiedzenia prawa odpowiadającego prawu nieodpłatnej służebności przesyłu wraz z prawem dojazdu i dojścia do urządzeń przesyłowych w obrębie nieruchomości wnioskodawców. W tym zakresie uczestnik wywodził, że przedmiotowa linia energetyczna posadowiona została przez poprzednika prawnego uczestnika w okresie tzw. powszechnej elektryfikacji wsi, na podstawie decyzji nr (...) Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w M. z 25 października 1972r. Jej odbiór i przekazanie do eksploatacji nastąpiło 30 marca 1973r. Od tej daty najpóźniej uczestnik i jego poprzednicy prawni korzystają nieprzerwanie z tej linii. Uczestnik i jego poprzednicy prawni dokonywał i dokonuje również napraw i konserwacji tej linii, przy czym nie łączyło się to nigdy z jakąkolwiek rekompensatą, odszkodowaniem lub wynagrodzeniem dla wnioskodawców, którzy też nie podejmowali nigdy żadnych przewidzianych prawem działań w celu sprzeciwienia się tym czynnościom. Powołując się na art. 176 § 1 KC uczestnik wywodził, że nabycie służebności przesyłu na nieruchomości wnioskodawców w drodze zasiedzenia przez przedsiębiorstwo energetyczne, będące w dobrej wierze, nastąpiło najpóźniej w dniu 30 marca 1983r., a przy przyjęciu złej wiary – 30 marca 2003r.

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

Zarządzeniem nr (...) Ministra Górnictwa i Energetyki z dnia 25 listopada 1958r. utworzone zostało przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą Zakłady (...) z siedzibą w W., którego przedmiotem działania była między innymi eksploatacja sieciowych urządzeń energetycznych znajdujących się na obszarze okręgu energetycznego centralnego. W ramach tego przedsiębiorstwa funkcjonowały między innymi Zakład (...) oraz Zakład (...).

Zarządzeniem Nr (...) Ministra Przemysłu z dnia 16 stycznia 1989r. wskutek podziału przedsiębiorstwa państwowego (...) utworzono przedsiębiorstwo państwowe Zakład (...), przydzielając mu składniki mienia powstałego z podziału – zgodnie z ustaleniami komisji powołanej w trybie określonym w § 3 pkt 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 maja 1988r. w sprawie wykonywania niektórych przepisów ustawy o nadzwyczajnych uprawnieniach i upoważnieniach dla Rady Ministrów.

Aktem przekształcenia przedsiębiorstwa państwowego, sporządzonym w formie aktu notarialnego dnia 12 lipca 1993r. przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą Zakład (...) z siedzibą w W. zostało przekształcone w (...) Spółkę Akcyjną Skarbu Państwa, między innymi na podstawie ustawy z dnia 5 lutego 1993r. o przekształceniach własnościowych niektórych przedsiębiorstw państwowych o szczególnym znaczeniu dla gospodarki państwa.

Umową w formie aktu notarialnego z dnia 30 czerwca 2007r. Zakład (...) S.A. z siedzibą w W. przeniósł na rzecz (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. przedsiębiorstwo sieciowe, opisane bliżej w umowie, jako wkład niepieniężny w zamian za objęcie 45027750 udziałów w spółce (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W., o łącznej wartości 2251387500 złotych.

Z dniem 2 października 2008r. dokonano zmiany nazwy z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. na (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W..

Na podstawie uchwały Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Wspólników (...) S.A. z siedzibą w L. z dnia 16.08.2010r. oraz uchwały Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Wspólników (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. nastąpiło połączenie (...) S.A. z siedzibą w L. (spółka przejmująca) z szeregiem innych spółek, w tym (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W.. 31 sierpnia 2010r. zarejestrowano połączenie spółki (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. (wraz z innymi) ze spółką (...) S.A., jako spółką przejmującą, w trybie art. 492 § 1 pkt 1 ksh.

Decyzją Nr (...) z dnia 25 października 1972r. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w M. zatwierdziło plan realizacyjny oraz projekty obiektów budowlanych linii napowietrznej SN 15kV i stacji transformatorowej w M.. Protokołem z dnia 30 marca 1973r. dokonano odbioru technicznego linii, przebiegającej między innymi przez działkę o aktualnym numerze ewidencyjnym (...). Przedmiotową linię przyjął do ewidencji środków trwałych Zakład (...).

I. Ż. i M. C. są współwłaścicielkami po ½ części każda z nich nieruchomości położonej w M. oznaczonej numerem ewidencyjnym (...).

Na nieruchomości znajduje się budynek gospodarczy, usytuowany przy granicy z sąsiednią działką (...), szczytem do bramy wjazdowej umiejscowionej od strony ul. (...). Nad szczytową ścianą budynku, w poprzek działki, równolegle do ul. (...), przebiega linia elektroenergetyczna napowietrzna 15kV, złożona z trzech przewodów, oddana do użytku 30 marca 1973r. Nad granicą z działką numer (...), gdzie znajduje się słup potrójny, którego dwie nogi stoją na działce (...), linia skręca i dalej biegnie wzdłuż granicy działki (...), aż do transformatora usytuowanego przy rogu działki (...).

W związku z takim usytuowaniem linii na działce (...), ograniczona jest jej zabudowa, w tym również rozbudowa istniejącego budynku gospodarczego. Ograniczona jest także wysokość nasadzeń na gruncie, których zwłaszcza przy granicy z działką (...) jest dużo. Nadto napowietrzna linia elektroenergetyczna usytuowana nad działką stwarza ryzyko porażenia prądem elektrycznym w przypadku zerwania lub dotknięcia przewodów linii przez pracujące czy przejeżdżające w pobliżu maszyny budowlane lub przedmioty trzymane przez ludzi, jak też zerwania przewodów linii na skutek warunków atmosferycznych (wiatr, sadź) oraz uszkodzenia słupów. Poza tym jednak linia energetyczna 15kV nie wpływa negatywne na organizm ludzki, emitowane pola elektromagnetyczne są tak znikome, że nie wymaga się od właściciela instalacji wykonywania jakichkolwiek pomiarów.

Pas technologiczny, rozumiany jako teren położony bezpośrednio pod przewodami linii oraz w pewnej określonej odległości od osi linii, w przypadku wykonywania na nim różnych czynności przez pracowników (związanych przykładowo z przeglądami, naprawą, konserwacją i remontami czy usuwaniem awarii), jest również stanowiskiem pracy. Dla prawidłowej pracy urządzeń, jak i bezpieczeństwa ludzi, podmiot dokonujący takich czynności powinien mieć zapewniony swobodny dostęp do linii, a co się z tym wiąże – dojazd, który w przypadku linii na gruncie I. Ż. i M. C. powinien wynosić 3 metry. Właściwy dostęp do urządzeń zapewnia ich właścicielowi pas technologiczny wzdłuż przebiegającej linii elektroenergetycznej średniego napięcia 15kV o szerokości 3 metry z jednej strony osi linii, co uwzględnia odległości skrajnego przewodu od osi słupa (ok. 1m licząc od jednej i drugiej strony słupa) oraz bezpieczną odległość (5m) w rozumieniu rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 6 lutego 2003r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy podczas wykonywania robót budowlanych (Dz. U. z 2003r., Nr 47, poz. 401), a także wymagania odległościowe dla linii elektroenergetycznej 15kV od niektórych obiektów budowlanych, w tym mieszkalnych, określone w normie (...). W razie awarii linii na działce (...), nie ma możliwości usunięcia jej z nieruchomości sąsiednich, bez wstępu na działkę.

Zajęta w taki sposób powierzchnia działki (...) pod linią energetyczną wynosi 177m 2, a powierzchnia pod dojście do linii od ulicy – 15m 2.

Pismem z dnia 4 lutego 2010r. I. Ż. i M. C. zwróciły się do (...) S.A. o uregulowanie sprawy urządzenia naruszającego prawo własności i ustanowienie odpłatnej służebności przesyłu za wynagrodzeniem w kwocie 2500 złotych miesięcznie oraz wypłacenie wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z ich nieruchomości za okres ostatnich 10 lat w łącznej kwocie 180000 złotych. Przedsiębiorstwo nie ustosunkowało się do tego pisma.

Wartość wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu dotyczącej linii elektroenergetycznej na nieruchomości I. Ż. i M. C. wynosi 12567 złotych.

Ustaleń faktycznych dokonano na podstawie następujących dowodów: odpis księgi wieczystej (k. 17-20), pismo z dnia 4.02.2010r. wraz z potwierdzeniem nadania (k. 5-7), opinia biegłego geodety T. N. z 22.02.2012r. (k. 135-138), opinia biegłego rzeczoznawcy A. W. z 26.10.2012r. (k. 182-194) wraz z ustnymi wyjaśnieniami do tej opinii (k. 236-237), oględziny nieruchomości z urządzeniami przesyłowymi (k. 250-252), opinia biegłego z zakresu urządzeń i instalacji elektroenergetycznych S. G. z 21.08.2013r. (k. 311-318) wraz z jego ustnymi wyjaśnieniami do opinii pisemnej (k. 355-356), opinia uzupełniająca biegłego geodety T. N. z 11.01.2014r. (k. 369-371), opinia uzupełniająca biegłego rzeczoznawcy A. W. z dnia 27.05.2014r. (k. 392-396), decyzja Nr (...) z 25.10.1972r. (k. 458-459), protokół odbioru technicznego z 30.03.1973r. (k. 460-461), protokół zdawczo – odbiorczy linii energetycznej (k. 461), zarządzenie nr 228 z 25.11.1958r. (k. 462-463), zarządzenie nr (...) z 6.06.1977r. (k. 464-465), zarządzenie Nr (...) z 16.01.1989r. (k. 466-468), akt notarialny z 12.07.1993r., Rep A nr(...) (k. 469-483), odpis pełny z KRS (k. 484-488), opinia biegłego rzeczoznawcy J. T. (k. 521-529) wraz z ustnymi wyjaśnieniami (k. 583-585).

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 305 1 kodeksu cywilnego (dalej jako KC), nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub którego własność stanowią urządzenia, o których mowa w art. 49 § 1, prawem polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń (służebność przesyłu). Z kolei art. 305 2 § 2 KC stanowi, że jeżeli przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna do korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, właściciel nieruchomości może żądać odpowiedniego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie służebności przesyłu.

W niniejszej sprawie wnioskodawczynie domagały się ustanowienia służebności przesyłu na nieruchomości stanowiącej ich współwłasność podnosząc, że przedsądowe wezwanie skierowane w tym zakresie do przedsiębiorcy przesyłowego pozostało bez odpowiedzi. Uczestnik zasadniczo nie kwestionował tych twierdzeń. Przedstawione dowody pozwalały ustalić, że wnioskodawcom istotnie przysługuje prawo własności nieruchomości objętej wnioskiem. Nie było też sporu co do tego, że linia średniego napięcia przebiegająca nad nieruchomością wnioskodawczyń, wsparta na słupie rozkrocznym częściowo posadowionym na tej nieruchomości wchodzi w skład przedsiębiorstwa uczestnika postępowania.

Analiza przepisu art. 305 2 § 2 KC pozwala uznać, że do przesłanek roszczenia w nim określonego należy wykazanie, iż ustanowienie służebności jest konieczne dla właściwego korzystania z urządzeń przesyłowych. Konieczność taka jest oczywista w każdym przypadku, gdy przedsiębiorcy nie przysługuje żaden tytuł prawny do korzystania z nieruchomości, na których posadowione są urządzenia przesyłowe wchodzące w skład jego przedsiębiorstwa – ustanowienie służebności przesyłu w takiej sytuacji umożliwia przedsiębiorcy przesyłowemu eksploatację urządzeń na cudzym gruncie w sposób zgodny z prawem. W ocenie Sądu uczestnik postępowania nie dysponował żadnym tytułem prawnym, który uprawniałby go do utrzymywania i wykorzystywania urządzeń przesyłowych na nieruchomości wnioskodawców. Ustanowienie służebności zgodnie z wnioskiem jest więc konieczne dla korzystania z tych urządzeń, albowiem przydaje przedsiębiorcy tytuł prawny do nieruchomości, na której urządzenia są posadowione, umożliwiając nie tylko dystrybucję energii po linii biegnącej nad nieruchomością, ale też dokonywanie planowych jak i doraźnych remontów czy napraw w razie awarii. Bez tego właściwe korzystanie z urządzeń byłoby niemożliwe. Dlatego wniosek należało uwzględnić.

Jeżeli chodzi o treść służebności, to zdaniem Sądu godzi ona w należytym stopniu postulaty obu stron (uczestnik postępowania bowiem, kiedy jeszcze nie kwestionował wniosku co do zasady, również swoje uwagi w tym zakresie zgłosił), uwzględnia potrzeby przedsiębiorcy, jak i ograniczenia, jakie wynikają stąd dla właścicieli gruntu. Argumenty uczestnika postępowania co do szerokości pasa służebności, są według Sądu nieuzasadnione. Trudno doprawdy zakładać, by wykonując wszystkie uprawnienia objęte ustanowionym prawem rzeczowym przedsiębiorca przesyłowy mieścił się w pasie o szerokości 2 metrów. Oczywiście, sama linia może zajmuje tyle, bądź niewiele więcej. Jednak ustanowiona służebność nie obejmuje jedynie prawa utrzymywania na gruncie wnioskodawczyń linii określonej szerokości, ale też szereg innych uprawnień. Nie sposób uznać, by w razie konieczności dokonywania jakichkolwiek prac, zwłaszcza z użyciem ciężkiego sprzętu, pracownicy przedsiębiorstwa trzymali się takiego dwumetrowego pasa. Do tego zasięg uciążliwości i ograniczenia właściciela nieruchomości w związku z przebiegiem linii wyraźnie wykraczają poza wskazane przez uczestnika postępowania dwa metry. Dlatego w ocenie Sądu logiczna i wiarygodna jest opinia biegłego z zakresu urządzeń energetycznych, który szerokość pasa koniecznego dla korzystania ze służebności określił na 6 metrów. W przeciwieństwie do postulatów uczestnika postępowania, by pas technologiczny miał szerokość 2 metrów, biegły w opinii opiera się na obiektywnych kryteriach, jak odległości określone w polskich normach czy stosownych rozporządzeniach. Lepiej też uwzględnia budowlane przeznaczenie działki, którego praktyczne wykorzystanie przez właściciela istnienie linii znacznie ogranicza. W ocenie Sądu zasadnym jest również zwiększenie służebności o pas dojścia do linii od ulicy i uwzględnienie go, zwłaszcza przy ustalaniu wynagrodzenia należnego za ustanowienie służebności. Jest wszak oczywistym, że w jakiś sposób dostęp do urządzeń uczestnik postępowania powinien mieć zagwarantowany.

Biegły geodeta naniósł na stosowną mapę przebieg służebności, przy uwzględnieniu wniosków płynących z opinii biegłego z zakresu urządzeń energetycznych i nie ma, zdaniem sądu podstaw, by wykonaną przez geodetę pracę kwestionować. Mapa sporządzona przez biegłego spełnia wymogi wynikające z prawa geodezyjnego i kartograficznego, została przyjęta do państwowego zasobu przez uprawniony organ.

Następnie niezbędna była wycena należnego właścicielom wynagrodzenia za ustanowienie służebności. W niniejszej sprawie w tej kwestii wypowiadało się dwóch biegłych rzeczoznawców. Nie jest dziełem przypadku, że obaj biegli doszli do podobnych wniosków. Choć w ocenie Sądu każda z opinii trafnie określa wysokość należnego wynagrodzenia, to jednak opinię biegłego rzeczoznawcy J. T. uznać należy za bardziej przekonywającą. Biegły obszernie wyjaśnił swoją oceną, opinia jest logiczna, należycie uzasadniona i nie ma podstaw, by jej przydatność dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy podważać. Usytuowanie urządzeń przesyłowych na przedmiotowej działce jest tak niefortunne i tak dalece ogranicza właściciela w możliwości korzystania z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem, że przyjmowanie przez biegłego każdego ze współczynników na poziomie korzystnym dla właściciela, jest ze wszech miar uzasadnione. Być może inaczej należałoby to ocenić, gdyby linia biegła na całej długości skrajem działki, tak jednak nie jest. Na słupie na granicy działki linia skręca bowiem w poprzek działki, mniej więcej w 1/3 jej długości, przechodząc tuż obok istniejącego na gruncie budynku gospodarczego, praktycznie uniemożliwiając jego rozbudowę, zgodnie z aktualnymi potrzebami właścicieli gruntu.

Mając to wszystko na względzie, Sąd postanowił jak w punkcie 1 i 2 sentencji na podstawie art. 305 1 oraz 305 2 § 2 kc.

Szczególnego omówienia wymaga podniesiony przez uczestnika postępowania zarzut dysponowania tytułem prawnym, upoważniającym do korzystania z nieruchomości wnioskodawczyń, zwłaszcza zasiedzenia służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu. Uwzględnienie takiego zarzutu byłoby równoznaczne z uznaniem, że uczestnik postępowania ma już tytuł prawny do korzystania z nieruchomości wnioskodawczyń, odpada zatem określona w art. 305 2 § 2 KC potrzeba ustanowienia służebności, co czyniłoby wniosek bezzasadnym. W ocenie Sądu jednak przedmiotowy zarzut nie zasługiwał na uwzględnienie.

Przede wszystkim podkreślenia tu wymaga istotna niekonsekwencja uczestnika postępowania, który przez pierwsze 4 lata trwania postępowania nie kwestionował wniosku co do zasady i nie podnosił, by przysługiwał mu jakikolwiek tytuł prawny do nieruchomości wnioskodawców. A nagle okazało się, że takich tytułów prawnych uczestnik postępowania jest w stanie alternatywnie wskazać nawet kilka. Odnosząc się do najważniejszych argumentów uczestnika postępowania w tym zakresie, w pierwszej kolejności wskazać należy, że znikąd nie wynika, by posadowienie urządzeń energetycznych na nieruchomości wnioskodawców odbyło się w trybie przewidzianym ustawą o powszechnej elektryfikacji z 1950r., w szczególności określonym w jej art. 1. Decyzje przedłożone przez uczestnika milczą na ten temat, odwołując się do innych zupełnie aktów prawnych. Niezależnie od tego podnieść należy, że wskazany przez uczestnika art. 4 ustawy o powszechnej elektryfikacji regulował jedynie kwestie obowiązku znoszenia przez właściciela nieruchomości wykonywania prac związanych z posadowieniem urządzeń, nie regulował zaś zupełnie kwestii, co potem – nie przydawał w szczególności nikomu żadnych uprawnień do gruntu, na którym urządzenia posadowiono. Co więcej, zgodnie z uchwaloną w 1958 ustawą o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, niezbędne było uzyskanie stosownej decyzji w celu posadowienia na gruncie urządzeń energetycznych. Taką decyzją jednak uczestnik postępowania się nie okazał.

Znowu niekonsekwentnie przedstawił natomiast uczestnik postępowania alternatywny tytuł prawny do nieruchomości wnioskodawców w postaci zasiedzenia służebności gruntowej, odpowiadającej służebności przesyłu. Zarzut w tym zakresie został jednak sformułowany na tyle chaotycznie i ogólnikowo, że nie wiadomo nawet, kto tak naprawdę miałby taką służebność zasiedzieć – na stronie 3 pisma uczestnika postępowania z dnia 26 listopada 2014r. (k. 451) stwierdzono, że to uczestnik spełnił wszelkie przesłanki wymagane dla nabycia służebności przez zasiedzenie. Na stronie 6 zaś wskazano, że nabycie służebności przesyłu na nieruchomości wnioskodawców w drodze zasiedzenia nastąpiło przez przedsiębiorstwo energetyczne w dniu 30 marca 1983r. Wobec tego, po pierwsze, nie może tu chodzić o uczestnika, który w 1983r. zwyczajnie nie istniał, a po drugie, mając na względzie obowiązującą w tamtym czasie zasadę jednolitej własności państwowej, własność w tym czasie mógł nabyć Skarb Państwa, nie zaś przedsiębiorstwo państwowe, i to przy założeniu dobrej wiary (10 lat od 1973r.).

W ocenie Sądu jednak takiej dobrej wiary w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy nie można przyjmować. Jak wynika z twierdzeń uczestnika postępowania, przedmiotowa linia została wybudowana na podstawie decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w M. o zatwierdzeniu planu realizacyjnego linii napowietrznej SN w M.. Wywodzenie z takiej decyzji jakiegokolwiek uprawnienia do gruntu oraz dobrej wiary przy objęciu tego gruntu w posiadanie w zakresie odpowiadającym służebności przesyłu można porównać do sytuacji nabywcy własności nieruchomości na podstawie umowy zawartej bez zachowania wymaganej formy aktu notarialnego – ani w jednym, ani w drugim przypadku nie można mówić o błędnym, aczkolwiek usprawiedliwionym przekonaniu o nabyciu uprawnienia do nieruchomości. Decyzja przedłożona przez uczestnika swoim zakresem nie rozstrzygała przecież uprawnienia do gruntu. Pamiętając o obowiązującym wówczas ustroju politycznym i gospodarczym, w którym Państwo odgrywało dominującą rolę, przedmiotowej decyzji należy raczej przypisywać formalny wyraz woli tegoż Państwa realizacji inwestycji gospodarczej o określonym zakresie i przebiegu. Czymś zupełnie innym jest uzyskanie tytułu prawnego do nieruchomości niezbędnych dla realizacji tejże inwestycji. W tym zakresie Państwo tak wówczas, jak i obecnie, działa poprzez wywłaszczenie, ewentualnie nabycie określonego prawa w drodze cywilnoprawnej. Takich form w przypadku gruntu wnioskodawczyń bezsprzecznie nie zastosowano. Zajęcie zaś cudzej nieruchomości i umieszczenie na niej urządzeń energetycznych bez uzyskania tytułu prawnego trzeba uznać za równoznaczne ze złą wiarą – tak też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 listopada 2008r. w sprawie II CSK 346/08 (por. też wyrok z 3 kwietnia 2009r. w sprawie II CSK 471/08 oraz wyrok z dnia 6 maja 2009r. w sprawie II CSK 594/08). Co więcej, przedłożona przez uczestnika postępowania kopia decyzji nie rozstrzyga, czy decyzja ta stała się ostateczna. Objęcie nieruchomości w posiadanie w zakresie służebności odpowiadającej służebności przesyłu na podstawie takiego rodzaju decyzji, i to nieostatecznej, nie może uchodzić za dokonane w dobrej wierze. Zaprzeczając istnieniu dobrej wiary przedsiębiorstwa energetycznego wnioskodawcy domagali się przedstawienia przez uczestnika postępowania, po pierwsze, ostatecznej decyzji o zatwierdzeniu planu realizacyjnego i, po drugie – decyzji o charakterze wywłaszczeniowym – decyzji takich jednak uczestnik nie przedłożył, co należy na jego niekorzyść rozstrzygać przy ocenie materiału dowodowego w sprawie. W powyższych okolicznościach faktycznych domniemanie dobrej wiary z art. 7 KC zwyczajnie nie może się ostać. Nie zasługuje w szczególności na uwzględnienie argumentacja uczestnika postępowania, że nie musi dysponować ostateczną decyzją administracyjną, wydaną w postępowaniu, którego nawet nie był stroną. Skoro bowiem uczestnik wywodzi jakieś skutki prawne dla siebie z wydania takiej decyzji, to jest tylko i wyłącznie jego problemem, by taką decyzję przedstawić.

Przyjmując zatem złą wiarę pierwotnego posiadacza służebności, nie sposób przyjąć, by nastąpiło jej zasiedzenie w 1983r. Po wydłużeniu okresów zasiedzenia nowelą do kodeksu cywilnego z 1990 roku następowały zaś zmiany posiadaczy przedmiotowej linii. Z art. 172 KC wynika, że dla nabycia własności przez danego posiadacza niezbędne jest nieprzerwane samoistne posiadanie przez okres 20 lub 30 lat. Objęcie rzeczy w posiadanie przez nowego posiadacza ma więc zasadniczo taki skutek, że bieg zasiedzenia rozpoczyna się na nowo, na rzecz tego kolejnego posiadacza – chyba, że zmiana posiadacza nastąpiła wskutek przeniesienia posiadania. To zaś, co wykazał uczestnik postępowania w niniejszej sprawie, to następstwo prawne kolejnych przedsiębiorców o charakterze sukcesji uniwersalnej, nie zaś przeniesienie posiada, które na gruncie kodeksu cywilnego ma ściśle określone znaczenie i wymaga bądź to wydania, bądź to stosownej umowy. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 6 marca 2015r. w sprawie III CSK 192/14 (dostępne w internetowej bazie orzeczeń SN), ustawodawca nie stworzył żadnych szczególnych zasad regulujących przeniesienie posiadania służebności, w tym także o treści odpowiadającej służebności przesyłu, a zatem należy do niego stosować ogólne reguły ustalone w art. 348-351 k.c. Obowiązek wykazania, że takie przeniesienie posiadania miało miejsce obciąża osobę, która powołuje się na art. 176 § 1 k.c. Jakby to trudne nie było w odniesieniu do przeniesienia posiadania służebności, nie można rezygnować z tego wymagania ani upraszczać stanu faktycznego i poprzestawać na ustaleniu, że skoro jeden po drugim przedsiębiorca przesyłowy eksploatował dane urządzenie, to tym samym musiało nastąpić przeniesienie posiadania. Zważyć bowiem należy, że zasiedzenie biegnie przeciwko jednemu z najważniejszych praw podmiotowych, mianowicie własności, której ochronę, w przeciwieństwie do stanu faktycznego posiadania, gwarantuje także Konstytucja RP. Znaczenie i charakter tego prawa wymagają, by wszelkie przepisy prowadzące do jego ograniczenia, a tym bardziej utraty, wykładane były ściśle. Ewentualne trudności w zdefiniowaniu, na czym w praktyce może polegać przeniesienie posiadania służebności w rozumieniu art. 348-351 KC oraz w wykazaniu takiego przeniesienia posiadania w konkretnym przypadku, powinny być rozstrzygane na korzyść właściciela, a nie posiadacza. W każdym razie dla osiągnięcia skutków z art. 176 § 1 KC nie powinno wystarczyć wykazanie, że daną służebność posiadały bezpośrednio po sobie kolejne podmioty, choćby były one następcami prawnymi poprzednich posiadaczy. Aby do okresu swojego posiadania służebności doliczyć czas posiadania poprzedniego posiadacza, konieczne jest wykazanie zaistnienia zdarzenia, które można by zakwalifikować jako przeniesienie posiadania określone w art. 348 – 351 KC. Warunkiem zaliczenia czasu posiadania poprzedniego posiadacza nie jest bowiem sukcesja uniwersalna, ale przeniesienie posiadania. Zarzuty uczestnika postępowania zaś, że w takim razie w ogóle nie sposób go uznawać za posiadacza przedmiotowych urządzeń, skoro nie nabył ich posiadania, są całkowicie chybione. Jest oczywiste, że obecnie przedmiotowe urządzenia wchodzą w skład przedsiębiorstwa uczestnika postępowania, sam uczestnik to potwierdził. Czym innym jest jednak posiadanie służebności, a jeszcze czym innym, sposób, w jaki czy to w posiadanie urządzeń, czy to w posiadanie służebności, przedsiębiorca wszedł.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 520 § 2 k.p.c., mając na względzie, że ostatecznie, po zmianie stanowiska przez uczestnika postępowania, interesy stron okazały się sprzeczne. Wynik postępowania należy zaś utożsamiać z przegraniem sprawy przez uczestnika postępowania, to jego zatem obciążono kosztami. Wiązało się to z obowiązkiem zwrotu wnioskodawcom poniesionych przez nich kosztom, na które złożyły się: opłata od wniosku w kwocie 200 złotych, zaliczka na oględziny w kwocie 150 złotych, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 240 złotych – stosownie do § 8 pkt 3 taksy (tekst jedn.: Dz. U. z 2013r., poz. 461 ze zm.), powiększone o opłatę skarbową w kwocie 17 złotych. Nadto uczestnik postępowania powinien zwrócić Skarbowi Państwa wydatki wyłożone tymczasowo przez Skarb Państwa – koszty dowodów z opinii biegłych oraz pozostałą część kosztów przeprowadzonych oględzin.

/-/ R. Chrzczonowski